0

Mazzzi:

Racja. Jest jednak pewne, ale nie wiadomo czy Fabre nie będzie leczył tak często kontuzji jak w Arsenalu. Może jego częste urazy to kwestia gry w twardej lidze angielskiej, a może faktycznie tak jak pisali niektórzy dziennikarze przewlekłe problemy mięśniowe. Nie będę jednak tego tematu rozwijał, bo zaraz ktoś napiszę, że źle życzę Cescowi czy coś z tych rzeczy. Chciałbym jednak zaznaczyć, że ta urazowość Fabregasa też daje mi do myślenia. Samemu piłkarzowi życzę jak najlepiej, bo największą satysfakcją jest wygrywanie z przeciwnikami, którzy grają w najsilniejszym zestawieniu.

0

Ras:

Nie ma problemu. Ja Twój nick piszę skrócony, a nie zapytałem czy mogę:)

Co do Chyhrynskiego, naturalnie mógł lepiej zagrać w pierwszym sezonie, ale przecież nikt wtedy od niego specjalnego nie oczekiwał. Zresztą nie ma sensu o tym pisać.

0

Ras:

No tak, ale nie ze swojej winy. Nie to co Hleb, któremu nawet nie chciało się uczyć języka, bo jak sam powiedział po co mu on.

0

Ras:

Tego Chygrynskiego by nie wymieniał. To był koleś, który przyszedł dokładnie 31 sierpnia 2 lata temu.W pierwszym sezonie miał się aklimatyzować w zespole, a dopiero w drugim pokazać swoją prawdziwą wartość. Niestety trochę za wcześnie go sprzedaliśmy. Pamiętam go z gry w Szachtarze, kiedy to Donieck wygrywał LE i Ukrainiec wywarł wtedy na mnie duże wrażenie. Byłem zwolennikiem tego transferu, jednak trzeba przyznać, że Laporta przepłacił 10 mln euro.

Rosell sprzedał go dokładnie rok temu, należało mu dać jeszcze rok szansy i ewentualnie teraz sprzedawać. Z drugiej strony nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.

0

FC1889Barcelona:

Po pierwsze wyprzedziliśmy Real o 3 pkt , więc Twoja teoria jak to gol Ibry przyczynił się do zdobycia Majstra legła w gruzach, ponieważ mieliśmy lepszy bilans bezpośrednich spotkań (wyjazd wygrany 2-0, Ibra tam nie grał, a gol na Camp Nou padł ze spalonego:)). Co do innych spotkań owszem Zlatan nastrzelał co nieco tych goli, ale odpowiedz sobie na pytanie czy wymianę za E2 + kasa, można uznać dla Nas za udaną. Nie sądzę, to był zdecydowanie najgorszy ruch transferowy Barcy w ostatnich latach. Niekoniecznie pod względem finansowym, tego przecież nie wiemy, bo nikt z Nas nie wie jak dokładnie wyglądają finanse klubu, ale na pewno pod względem sportowym. A to ze względu na fakt, iż oddaliśmy moim zdaniem lepszego zawodnika i dopłaciliśmy jeszcze kupę forsy.

Mi się nasza gra ze Szwedem w składzie bardzo nie podobała, ale to kwestia gustu.

0

FC1889Barca:

Śmiej się śmiej, ale przypomnę Ci na czyją prośbę zakupiono Ibrę. Największym zwolennikiem i pomysłodawcą tego transferu był Guardiola. Jak się okazało ta pomyłka transferowa kosztowała nas 45 mln euro i E2. Pep jest wielkim trenerem, ale nie oznacza to, że każda jego decyzja jest trafiona. Jestem przeciwnikiem transferu Cesca, ale nawet jeśli go sprowadzimy to nie będę miał pretensji do zarządu.Zaakceptuje taki transfer, jednak mam prawo do tego, żeby go kwestionować póki nie jest jeszcze sfinalizowany i mam prawo, żeby upubliczniać moje zdanie.

Buahahaha;p

0

Mazzzi:

To co chciałem napisać, w dużym skrócie napisał Ras. Bojan dostawał szanse głównie w końcówkach spotkań. Co jakiś piąty mecz grał od początku. Kiedy wychodził w podstawowym składzie grał całkiem nieźle. Pracował dla zespołu, nie zawsze strzelał, ale był bardzo widoczny i pracowity. Natomiast grając po 15 minut w pozostałych meczach, grał zbyt indywidualnie. Oczywiście to był błąd. Dla mnie jednak głównym powodem dla którego Krkić, póki co nie zaistniał w zespole Guardioli był brak otrzymanej szansy na pokazanie pełni swoich możliwości w dłuższej perspektywie czasu.

Mam nadzieje, że taką szansę otrzyma Thiago, bo chłopak w pełni wykorzystał pojedyncze okazje do zaprezentowania swoich umiejętności Pepowi w sezonie ubiegłym. Poza tym końcówkę ubiegłego sezonu w Barcie B też miał udaną no i te ME U21 też, dlatego warto sprawdzić czy da radę w dłuższej perspektywie czyli grając już jako zawodnik pierwszej drużyny cały zbliżający się sezon. Mam tu na myśli grę w podstawowym składzie, powiedzmy co trzecim meczu plus końcówki pozostałych meczyków. A jak się sprawdzi to nawet więcej. Moim zdaniem transfer Fabsa to uniemożliwi.

0

Ras White Nigga:

Dobre. Podejrzewam, że Kanonier4848 ma sprawną tez drugą rączkę, więc może na przemian:D

Co do transferu Fabre. To już nawet nie chodzi tylko o Thiago, ale też o chłopaków z Barcy B. Przychodzi Fabre, mamy jednego piłkarza więcej w składzie a to będzie równoważne temu, że młodzi zawodnicy z Barcy B będą rzadziej powoływani na mecze pierwszego składu. Kiedy były problemy z kontuzjami, zawsze sięgano do rezerw, a Ci młodzi ludzie rzadko rozczarowywali. Wiedzieli, że jak udowodnią swoją przydatność dla rezerw to kiedyś trener pierwszej drużyny zwróci uwagę na nich i da im więcej szans na pokazanie się. A w perspektywie czasu mogą stać się ważnymi elementami w drużynie A. Przyjdzie Fabs. To wymuszone będą rotację. Taki Andres może często pojawić się w napadzie albo Masche lub Busi w obronie (nie wspominam już o konsekwencjach gry w obronie Bussiego) wtedy tacy młodzi zawodnicy jak Rafinha, Delofeu, Espinosa, Dos Santos, Sergi Roberto, Marc Muniesa czy Montoya, będą mieli jeszcze mniej szans na pokazanie się Pepowi, bo przyjdzie zawodnik, który będzie chciał odgrywać ważną rolę w drużynie i będzie liczył na 40 meczów w sezonie. A teraz pomyślcie sobie jak ładnie można rozdzielić 40 meczy dając szansę młodym zawodnikom.

Ras napisał kiedyś, że Barca grała słabiej nie wtedy gdy brakowało Xaviego lub Inesty tylko wtedy gdy napastnicy byli pod formą. To prawda, ten problem rozwiązano zakupem Sancheza. Zwrócicie uwagę, że kiedy Villa i Pedro zaczęli grać słabiej od razu odbiło się to na wynikach drużyny. Ich słaba gra nie wynikała ze słabszej postawy pomocników, przecież w większości spotkań zarówno Villa i Pedro mieli całkiem sporo okazji do zdobycia bramek, a jakoś ich nie wykorzystywali.

0

mazzi:

Żeby utalentowany piłkarz się rozwijał to potrzebuje minut. Bojan nie osiągnął wysokiego poziomu, bo dostawał za mało szans. W pierwszym sezonie odważnie postawił na niego Frank i Krkić odpłacił się dobrą grą. Przyszedł Pep i Serb dostawał znacznie mniej minut. Wcale nie dziwi mnie to, że Bojan nie mógł się odnaleźć. Rok temu jak Guardiola posadził pod koniec sezonu Zlatana i dał więcej pograć Bojanowi to ten względnie szybko złapał formę i strzelał bramki praktycznie w każdym meczu, a do tego był bardzo kreatywny.

Z Thiago będzie podobnie jeśli będzie średnio grywał po 10 minut na mecz. On musi grać. Ciężko uwierzyć mi w to, że jak pojawi się na Camp Nou Fabre to Alcantara na tym nie ucierpi.

0

Peciakk:

Nie porównuj sytuacji Jeffrena z Fabregasa, bo dwie zupełnie inne sprawy.

Co do naszego teatru, owszem nie jest to powód do dumy. Trzeba dodać, że ten teatrzyk jest odpowiedzią na ostrą grę rywali, więc można go jeszcze zrozumieć. Nie mogę za to zrozumieć jednego, dlaczego taki Real symulował skoro Barcelona nie grała z nimi tak ostro jak oni z nami??? Bądź na tyle miły i mnie oświeć.

0

sorki za błędy większe i te mniejsze:)

*....nie bądźcie jak ten poseł i nie róbcie siary...

0

Nie rozumiem tych uwag na temat Pique. Facet ewidentnie jest hetero. Sami odpowiedzcie sobie na pytanie czy wam nigdy nie zdarzyło się przytulić do swojego przyjaciela?

Przecież oni ani się tam nie całują ani nie obmacują. To taki szukanie taniej sensacji plus stereotypowe myślenie. Przypomina mi się sytuacja w której jeden z polskich europosłów, broniąc się przed oskarżeniami o zgwałcenie prostytutki powiedział przecież prostytutki nie da się zgwałcić. Większej bzdury nie słyszałem. Kochani dlatego nie badzie jak ten poseł i róbcie siary takimi głupimi komentarzami. Zwłaszcza Ty kanonier4848.

0

Ja się obawiam tego, że potencjalny transfer Fabsa wymusi rotację w której część zawodników nie będzie grała na swoich naturalnych pozycjach. Najbardziej boję się tego, że taki Busi może grać na stoperze, a on tam zupełnie nie pasuje.

Poniekąd rozumiem Guardiolę. Rozumiem, że nie chce wzmacniać środka obrony, bo po pierwsze wcale nie jest łatwo znaleźć obrońcę który będzie odpowiadał naszym wymaganiom. Po drugie wierzy w rozwój Fontasa i Muniesy. Moim zdaniem to może być para na miarę pary Pique-Puyol.

Co do Milito to ja już nie wierzę w jego powrót do wysokiej formy. Pamiętam jak grał w sezonie 07-08, był wtedy naszym najlepszym obrońcą. Teraz jednak widzę, że stracił pewność w interwencjach. Zawsze mi tym imponował. Nie popełniał praktycznie błędów, a teraz najwyraźniej boi się odnowienia urazu, bo gra strasznie miękko i niepewnie. Liczyłem, że Pep coś z tym zrobi, jednak Mister pokazał, że nie zależy mu, aż tak bardzo na Gabim. Mamy Pique, Puyola i w razie czego Abidala którzy na stoperze grają na bardzo wysokim poziomie. Wydaje mi się że trzymamy Gabiego na siłę i lepiej dla niego, żeby odszedł gdzieś gdzie będzie mógł grac regularnie. Gdzieś, gdzie będzie mieć większe szanse na powrót do formy, chociażby tej jaką prezentował w Saragossie.

0

Barcelona92:

Rosell chciał kupić Fabregasa nawet rok temu, więc nie wiem na jakiej podstawie stwierdzasz, że nasz prezydent jest przeciwnikiem tego transferu. Moim zdaniem, on po prostu nie widzi potrzeby wzmacniania środka pola za wszelką cenę, bo omówmy się, że te +40 mln euro to trochę za dużo. Znam klasę sportową Cesca i wydaje mi się że te 30 mln to odpowiednia suma.

Kiedy Fabregas odchodził musiał liczyć się z tym, że może nigdy nie wrócić na Camp Nou. Los się jednak do niego uśmiechnął i Fabre miał szansę powrotu. Zamiast chwycić byka za rogi to Cesc podpisał nowy kontrakt. Dla mnie to był jasny sygnał, że Hiszpan planuje grać jeszcze długo na Emirates. Nie znajduje innego wytłumaczenia. Przecież nie podpisywałby on nowego kontraktu. Między bajki można wsadzić sobie stwierdzenia, że Cesca do podpisania nowego kontraktu namówił Wenger. Namówił obietnicami wygrywania pucharów. Gdyby tak było to znaczy, że Cesc jest idiotą. Jak można wierzyć, że taki zespół jak Arsenal będzie coś wygrywał bez znaczących wzmocnień, przecież to szczyt frajerstwa. Oczywiście nie mam nic przeciwko the Gunners. Oni są po prostu zbyt młodzi, zbyt nieopierzeni, żeby coś (trofea) regularnie zdobywać. Potrzeba im może 2 może 3 klasowych, doświadczonych zawodników.

0

Wujek_albert:

Pique nigdy nie będzie następcą Puyola. Oni mają zupełnie inny styl gry. Gerard nigdy nie był liderem bloku defensywnego, takim jakim jest Puyol. Naturalnie Pique jest świetnym stoperem, ale nie potrafi dyrygować formacją obronna tak jak Puyol. Zgadzam się z Rogalinho, że następcą Carlesa będzie Muniesa. Marc ma podobny charakter (charakter pokazywany na bosku, tą zaciętość i poświęcenie w grze obronnej), jedyną różnicą jest to, że Puyol jest prawo nożny, a Muniesa lewo nożny. No i oczywiście wiek i doświadczenie. Nie zmienia to faktu, iż w młodemu Hiszpanowi najbliżej stylem gry do Tarzana.

0

Lordziom:

Oczywiście, ze Thiago jest jeszcze młody. Pisanie o tym, że Fabre grał regularnie w Arsenalu już w wieku 18 lat jest nie na miejscu. Gdyby wtedy Arsenal dysponował dwoma zawodnikami, którzy prezentowaliby podobny poziom do Xaviego i Inesty to jestem pewien, że Cesc musiałby dłużej zaczekać, żeby móc regularnie grać w podstawowym składzie.A Wy mieliście wtedy dziurę w środku pola, powstałą po odejściu Viery do Juventusu i Wenger niejako był zmuszony ogrywać w tej formacji młodego Hiszpana.

Oczywiście ogrywanie Cesca bardzo się opłaciło, bo obecnie jest jednym z najlepszych klasycznych środkowych pomocników na świecie.

Pozdrawiam

0

Blinkin:

Pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić. Mamy całkiem sporo zawodników którzy są bardzo kreatywni i w środku pola mogą grac bez większych problemów. Napisałeś, że Messiemu brakowało w reprezentacji kogoś w środku pola z kim mógłby poklepać. Nieprawda, Leo potrafił sam skutecznie wprowadzić piłkę w strefę obronna rywali. Mijał jednego lub dwóch rywali, podnosił głowę, żeby zobaczyć czy może komuś podać i nic. Wszyscy stali. Moim zdaniem zawiedli napastnicy. Ponoć Aguero jest świetnie zgrany z Messim, a powiedzcie mi ile razem z Leo poklepali. Higuain jest zgrany z Di Marią, tego też nie zauważyłem. Twierdzę, że Argentyńczykom zabrakło takiego Villi czy Pedro, którzy w Barcelonie świetnie współpracują z Leo, a nie Iniesty czy Xaviego. Villa bardzo często stawał tyłem do bramki na 20 metrze, dostawał piłkę od Messiego i grał mu klepkę na lewą nogę. Z tego często szło dużo groźnych akcji. Messi albo strzelał albo zabierał się z piłką w pole karne. Ile było takich zagrań u Argentyńczyków? Na pewno za mało. Kolejna rzecz, wszyscy czepiają się obrony, no i słusznie. Jest ona najsłabszą ich formacją, chociaż na CA Argentyna straciła tylko 2 bramki, więc drużyna Baptisty nie odpadła przez błędy obrońców.

W Barcelonie jest inaczej, czy przyjdzie Fabre czy nie, to i tak Barca będzie w stanie wygrywać trofea. Gdybyśmy rzeczywiście potrzebowali wzmocnienia środka pomocy, to zarząd miałby listę potencjalnych wzmocnień, a nie ograniczał się do jednego nazwiska. Tak jak było z napastnikami. Na początku było zainteresowanie Rossim, ostatecznie przyszedł Alexis. Wybaczcie mi, ale sprowadzanie zawodnika tylko dlatego, że jest on naszym wychowankiem i pasuje do wizji naszej gry (sami nawet nie wiemy jak bardzo Fabre chce wrócić do Barcy i czy w ogóle chce) to nie są argumenty do mnie przemawiające.

0

aaasia:

Tu już nawet nie chodzi o to czy Fabre jest kompatybilny z Thiago i czy Pep znajdzie sposób, żeby Ci dwaj panowie grali. Spójrzmy na tą sytuację z szerszej perspektywy. Transfer Fabre zwiększy liczbę zawodników pierwszego składu o 1. Biorąc pod uwagę, że Cesc jest zawodnikiem młodym i może grać na wysokim poziomie kilka ładnych lat, to młodzi chłopcy z Barcy B będą mieli problem, żeby się przebić do pierwszej drużyny. Nie mam tu na myśli tylko środkowych pomocników tj: Jonathan, Sergi Roberto czy Javier Espinosa, ale też Rafę Alcantarę i Gerarda Delofeu oraz Marca Muniesę. Zakup Fabre wymusi rotację, a ta nie posłuży tym młodym zawodnikom. Nie jestem kretynem i wiem, że wszyscy wymienieni przeze mnie zawodnicy Barcy B nie przebiją się do drużyny Pepa, ale 2-3 z tego grona na pewno ma na to duże szanse. Klub słynie z takiej polityki kadrowej, dzięki takiemu podejściu młodzi chłopcy wiedzą, że jeśli będą ciężko pracować to Guardiola spojrzy w ich stronę i w razie problemów kadrowych da im szanse. A od nich będzie już zależeć czy ją wykorzystają. Stosujemy takie podejście już od kilku ładnych sezonów i wychodzimy na tym bardzo dobrze, więc nie widzę sensu niszczyć to takimi transferami jak Fabre. Jeśli odejdzie jakiś zawodnik pierwszej drużyny to wtedy można zastanowić się nad sensem kupna Hiszpana. Na chwilę obecną nie widzę sensu w jego sprowadzaniu.

0

Bardzo ciekawy wywiad. Zgadzam się w całej rozciągłości z Tito, że krótka ławka ma sens. Od siebie dodam, że to właśnie dzięki długości naszej ławki mamy w składzie tylu wychowanków. A Ci są istotną częścią układanki jaką jest nasza drużyna.

W zasadzie niepotrzebne są nam transfery, które zwiększą liczbę zawodników pierwszej drużyny. Nawet taki Fabre jest zbędny. Rozumiem obawy przed plagą kontuzji, ale Pep zminimalizował ryzyko ich wystąpienia. Poza tym gdyby taki Milito był w formie ( tej z sezonu 07/08) nikt nie narzekałby w poprzednim roku na problemy z zestawieniem obrony (pół roku temu uważałem że Argentyńczyk może jeszcze grać na wysokim poziomie). Gaby już pewnie nigdy nie wróci do grania na tym poziomie. Wydaje mi się, że włączyła mu się blokada. Unika ostrzejszych starć, bo boi się o to, że znowu będzie musiał zmagać się z poważnym urazem. Dlatego powinniśmy go sprzedać i zakupić jakiegoś stopera. Uważam, że sens mają jedynie transfery polegające na poprawieniu jakości gry naszej dużyny. Czyli odchodzi Bojan, a przychodzi lepszy Sanchez. Podobna sytuacja z Maxwellem.

Wracając do naszej ławki. Chodzi mi o to, że kiedy zabraknie 1 lub 2 zawodników ( z powodu kontuzji bądź zawieszeń za kartki) wtedy Pep powołuje zawodników z Barcy B. To jest bardzo ważne, bo Ci chłopcy mają mobilizację do ciężkiej pracy. Wiedzą, że w razie problemów znajdą się w kadrze na mecz pierwszej drużyny. Czasem nawet pograją kilka minut, a jak wynik będzie korzystny to nawet więcej. Jeśli będą cierpliwi to z czasem Guardiola dołączy ich do pierwszej drużyny i stopniowo będzie zwiększał ich rolę. Tak wchodził przecież Iniesta, Pedro, Xavi, Valdes i inni. To czyni Barcelonę wyjątkową i sprawia, że jest fenomenalna.

Przeprowadzenie nawet jednego transferu zawodnika prezentującego poziom światowy zachwieje ten system, którego ja jestem tak wielkim fanem i dlatego jestem przeciwny transferowi Cesca.

0

Duch toma joad:

Dokładnie. Moim zdaniem Henry miał całkiem udany pierwszy sezon. Biorąc pod uwagę, że wcześniejszy w Arsenalu często się leczył i nie potrafił odnaleźć formy. Uważam, że u nas zaprezentował się bardzo dobrze. Poza tym pierwszy skład nękały kontuzje i Thierry często grał w ataku z młodziutkimi wtedy Bojanem (17 lat) i Goi dos Santosem (18). Brał na siebie ciężar zdobywania goli i wychodziło mu to naprawdę dobrze. Gdyby zdrowy był E2, Messi, a R10 miał formę to myślę, że tamten sezon okraszony zostałby jakimś pucharem. No, ale było minęło.

0

Ras:

Pełna zgoda:)

Rogalihno:

Doceniam kunszt trenerski Guardioli, ale nie wierzę w to, że wszystko co robi jest właściwe. Poza tym oficjalnie Pep tylko raz wypowiadał się na temat Cesca. Oczywiście mówił, że chciałby go w swoim zespole i postarają się ściągnąć Hiszpana. Reszta informacji jakie rozprzestrzeniały media to ściemy. Przecież jak Pep mógł udzielać wcześniej wywiadów skoro był na urlopie.

Co do krytyki, właśnie przyznałeś mi rację. Skrytykowałem tamtego użytkownika bo moim zdaniem nadużył słowa kompromitacja. Kompromitowanie się to nic innego jak ośmieszanie się poprzez pisanie głupot. Póki co nikt z nas tego nie zrobił. Tak przynajmniej myślę. Każdy z Nas przedstawił swój punkt widzenia, argumentując go względnie logicznie.

Wydaje mi się, że dostrzegam całkiem sporo rzeczy i niczego poważniejszego w swoich komentarzach nie przeoczyłem, ale to jest moje zdanie. Ty masz prawo do innego i ja je szanuję.

Pozdrawiam

0

Rogalinho:

Próbowałem zrobić to kulturalnie, ale sam zaczynasz mnie obrażać, może nie w sposób jawny i zamierzony, ale to robisz. Każdy zespół dąży do tego, żeby mieć na każdej pozycji 2 klasowych zawodników. No może nie klasowych, ale konkurencyjnych. Pomoc naszego zespołu posiada takowych. Zgodnie z tą zasadą bardziej wymagają wzmocnień inne pozycje. Moim zdanie nie ma jednak potrzeby ich wzmacniania. Chcesz rotować pomocnikami proszę bardzo, ja jednak wolę posiadać na określonych pozycjach zawodników którzy grają na nich naturalnie.

Prezentuję inny sposób myślenia niż Ty. Według mnie formę buduje się poprzez rozgrywane mecze. Dlatego w kadrze wystarczy 18-19 piłkarzy prezentujących wysoki poziom. W razie potrzeby skład możemy uzupełniać młodymi zawodnikami Barcy B. Dziwi mnie tylko to, że nie dopuszczasz do siebie moich komentarzy. Olewasz to co piszę, nie potrafiąc tego obalić. Twierdząc jednocześnie że jest to kompromitacja.

Pozdrawiam

0

Kurde nie miałem neta przez tą burzę, ale już jestem z powrotem.

Rogaldinho:

Chyba się trochę zamotałeś. Kompromitacją nie jest uważanie że Fabre nie jest Nam potrzebny, gdyż ma ono swoje podstawy. Nie twierdzę, że Cesc jest słaby, bo to nieprawda. Zmierzam do tego, iż jeśli go kupimy to będziemy mieli 5 środkowych pomocników. Jak wyobrażasz sobie rotację tychże zawodników na 2 pozycjach? Rozumiem, że każdy z nich może grać w innych sektorach boiska np. Fabre jako dm, ale nie przemawia to do mnie gdyż na na tych pozycjach mamy Masche i Busiego, którzy do kontuzjogennych nie należą. W obronie w razie potrzeby może grać Abi lub Masche. Sergio się do tego nie nadaję. Nie bez przyczyny Pep zmienił go pozycjami w tamtym sezonie z Javierem, bo przecież Busi jako pierwszy zaczął grać na stoperze.

Poza tym jest coś na rzeczy, że w momencie gdy Seydou poinformował o pozostaniu to temat transferu Fabsa nieco przystopował.

0

Santana:

Kto uważa, że Fabregas jest niepotrzebny ten się kompromintuje?? że co??

Akurat Ty się skompromitowałeś takim tekstem. Przez ostatnie sezony radziliśmy sobie bez Fabre mając w składzie 3 klasycznych środkowych pomocników. Teraz będzie jeszcze czwarty Thiago i Ty chcesz do tego grona wepchać jeszcze Fabre??? Nie rób z Nas Realu, w którym Kaka musi grzać ławę, bo nie ma dla niego miejsca. Od czasu do czasu gra jedynie ze średniakami.

0

Rogalinho10:

Podobno wróżki, wróżbici i inne stwory przesunęły koniec świata na 2038 :D

A tak na poważnie, temat przebudowy Camp Nou upadł wraz ze zmianą zarządu. Przynajmniej od tamtego czasu nic nie słyszałem. Laporta snuł plany. Rosell nawet podjął na początku ten temat, ale jak zorientował się w kwestii zadłużenia dał sobie spokój.

0

kanar22:

Właśnie sprawdzałem oficjalną stronę Barcelony. Guardiola nie podał jeszcze nazwisk piłkarzy powołanych na jutrzejszy mecz. Zrobi to pewnie po południu. Wydaje mi się, że szanse na jutrzejszy występ Alexisa są niewielkie. Ponoć Pep ma z nim rozmawiać na temat terminu dołączenia do pierwszego zespołu. Moim zdaniem Sanchez potrzebuje trochę więcej odpoczynku po CA.

0

Vel P:

Tak wyglądał pierwotny rozkład dzisiejszego dnia:

08:00 Testy zdrowotne w l'Hospital de Barcelona

11:30 Testy zdrowotne w Centrum Medycznym FC Barcelony

12:30 Podpisanie kontraktu

13:30 Prezentacja z mediami w Sali Paryskiej

Możliwe, że tak jak wczoraj będą jakieś poślizgi.

0

THenry_14:

A jeśli chodziło Ci o piłkarzy powołanych na ten mecz, to jak dobrze kojarzę Pep jeszcze nie wybrał zawodników:)

0

THenry_14:

Barcelona, Bayern Monachium, AC Milan i Porto Alegre z Brazyli, My gramy na początek z Brazylijczykami.

0

Ravpelc:

Postaram Ci się pomóc zrozumieć. Cacares zagrał przeciętnie na MŚ w RPA. Pełnił tam rolę rezerwowego. Zagrał w kilku spotkaniach, w dwóch nawet od pierwszej minuty, ale niczego specjalnego nie pokazał. Na CA pokazał się z całkiem niezłej strony, ale zwróć uwagę jak gra Urugwaj a jak Barcelona. Grę Celestes można porównać chyba tylko do wyrachowanej gry Włochów. Ofensywę kreuje 3 piłkarzy, reszta skupia się na obronie. W Barcie jest zupełnie inaczej. Martin nie potrafi wyprowadzać piłek ze strefy obronnej, świetnie czyści ale co z tego jak spowalnia akcje albo traci futbolówkę. Po co nam taki zawodnik???

U nas od obrońcy wymaga się czegoś więcej.

A propos Sancheza, zobaczymy jak wejdzie do zespołu. Nie ważne co mówi ważne co będzie robił. Zlatan też mówił piękne słówka na początku, a jak się zachowywał i jak się skończyła jego przygoda z Barceloną wszyscy pamiętamy. Alexis sprawia wrażenie zupełnie innego zawodnika, ale wszystko okaże się w praniu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: