0

Constantine16:
Absolutnie nie mogę się z Tobą zgodzić. Guardiola nie zbudował tej drużyny, on już ją miał. Dokupiono kilku zawodników, ale kręgosłup pozostał ten sam. Ci sami piłkarze którzy odgrywali główne role u Rijkaarda odgrywają je teraz u Pepa. Oczywiście, że Guardiola jet świetnym szkoleniowcem i doprowadził Barcę do niewiarygodnego poziomu, ale przecież nie startował od zera. A kult Pepa, ewidentnie istnieje. Dostałem na tej stronie sporo minusów za krytykę naszego szkoleniowca. Wiele osób nie rozumie tego, ze MIster to też człowiek i jak na 10 podjętych decyzji popełni np dwie błędne, to zakałą na jego wspaniałych umiejętnościach nie będzie. A ja mam takie prawo, że mogę krytykować jeśli coś jest nie tak. np w zremisowanym meczu z Sosiedadem Pep popełnił katastrofalny błąd zestawiając w linii obronnej Busiego razem z Fontasem. Dlaczego nie będę już wyjaśniał, bo to za dużo pisania. Generalnie widzę, że jesteś człowiekiem myślącym, więc wydaje mi się że to zrozumiesz.
Cały czas podkreślałem, podkreślam i będę podkreślał, że prawdzie kibicowanie i nie tylko, chociażby przyjaźń i inne rzeczy polegają na posiadaniu pełnej świadomości wad i zalet jednostki uwielbianej.
Ps: Żeby nie było, naszego szkoleniowca uwielbiam. Kiedy odchodził Ryjek, marzył mi się Guardiola. Pamiętam też, że ponad 70% użytkowników tej strony jako trenera Barcy widziało Mou (wynik jednej z ankiet) Czego absolutnie nie potrafię zrozumieć.

0

Ravpelc:
Zgodzę się się z tylko jedną rzeczą, którą napisałeś o zatrudnieniu Lucho. Roma rzeczywiście zaryzykowała zatrudniając Enrique. Czy to był zły ruch tego jeszcze bym nie oceniał. W odróżnieniu od Pepa Enrique wymienił pół składu i naturalne jest to, że trzeba zaczekać zanim Ci zawodnicy się zgrają. Dodatkowym problemem jest to, iż większość z zakupionych grała w innych ligach. A serie A jest specyficzna i nie łatwo się tam aklimatyzuje. Poza tym Roma od dawna była jedynym zespołem nie grającym po włosku (teraz jest jeszcze Napoli, więc można tam grać taki futbol jaki próbuję nauczyć swoich piłkarzy Luis), bliżej im do hiszpańskiego grania niż tego z rodzimej ligi (.tak jak Arsenal w Anglii). Moim zdaniem najgłupszą rzeczą jaką zrobiłby zarząd Romy to zwolnienie trenera. Trzeba mu dać czas do końca sezonu. Trochę cierpliwości, nie od razu Rzym zbudowano. Na potęgę Barcelony też pracowano latami, a Pep przejął fantastyczną ekipę po Franku, której brakowało jedynie mobilizacji do gry. W Rzymie sytuacja, była i jest bardziej skomplikowana. Żaden trener w niespełna pół roku cudu nie zrobi.

0

Queras:
Masz rację. Straciliśmy mało bramek po akcjach ze skrzydeł, bo je świetnie zamykaliśmy grając ustawieniem 4-3-3. Jeśli zagramy 3-4-3, to owe skrzydła będą otwarte. A to będzie równoważne z tym, że Real będzie mógł wykorzystać przeciwko Nam swoją najgroźniejszą broń. Dlatego gra z 3 obrońcami jest dla nas niebezpieczna i dlatego lepiej żebyśmy zagrali w tym pierwszym systemie.
No chyba, że Mou zdecyduje się na wycofanie napastnika i postawienie autobusu tak jak w kwietniu. Mi się to jednak wydaje mało prawdopodobne.

0

FCB-kat:
Zdecydowanie tak. Poza tym Mou nauczył swoich obrońców dokładnego grania krzyżowych podań. Jeżeli zagramy zagęszczonym środkiem to będzie pewne, że Madryt będzie takimi podaniami szukał skrzydłowych. Takie granie to samobójstwo, narazimy się na kontry a Real znakomicie gra szybki atak.
Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest ustawienie 4-3-3. W finale superpucharu było widać, ze drużyna Portugalczyka ma problem z Barcą grającą tym systemem. Przede wszystkim musimy zamknąć skrzydła, tak jak w półfinale LM i to będzie pół sukcesu, pozostała część będzie zależeć od postawy naszych pomocników i od tego ile sytuacji strzeleckich będą w stanie wykreować. Dobrym rozwiązaniem byłoby ustawienie Messiego na prawym skrzydle, a Sancheza na lewym, tak aby mogli schodzić do środka i stwarzać przewagę w tej strefie boiska, a przy okazji otwierać drogę bocznym obrońcom do włączania się do akcji. Oczywiście Ci będą musieli robić to rozważnie, bo dla nich najważniejsze będzie pilnowanie skrzydłowych rywali. Co wymyśli Pep zobaczymy, bo moim zdaniem mecz na SB jest jak najbardziej do wygrania. Z drugiej strony kibice Realu mogą powiedzieć to samo.

0

Sorki zaq błąd w nicku: Suowiq

0

Suwiq:
Właśnie pokazałeś jak bardzo znasz się na piłce. Możesz nie akceptować mojego zdania, ale zwróć uwagę na to, że zmiana ustawienia zbiegłą się z transferem Cesca do Barcy. Przypadek??
Podajesz jakieś chore wytłumaczenie, że to nie młodzieżówka. Właśnie to nie młodzieżówka, gdzie wynik nie jest istotny, a najważniejsze jest podnoszenie swoich umiejętności poprzez radosne granie i klepanie piłki. Tu najważniejszy jest wynik i w całym piłkarskim świecie Barcelonę wyróżnia właśnie to, że odnosząc sukcesy grają bardzo widowiskowo.
Poza tym widzę, że masz problem ze zrozumieniem tekstu czytanego. Napisałem tam, że to ustawienie też jest po to, aby oni mogli grać. A nie jak Ty zrozumiałeś, tylko dlatego...
A tak w ogóle nie lubię jak ktoś kto mnie nie zna piszę do mnie stary. Nie jestem Twoim kumplem, więc nie powinieneś się do mnie zwracać tak jak bym nim był.
I jeszcze jedno, jak się chce uniknąć zmęczenia i kontuzji stosuje się rotację, a nie zmianę ustawienia. Zmiana ustawienia byłaby normalna, gdybyśmy mieli 3 zdrowych obrońców. Wtedy Pep mógłby zagrać 3-4-3.
Ps: Zanim zaczniesz mnie atakować zastanów się dobrze czy nie mam racji.

0

Culeson:
Niemcy nie będą mieszkać w Gdańsku, oni zmienią ośrodek przygotowawczy. Te bukowanie miejsc do przygotowanie nie było jeszcze ostateczne.

0

cd
Poza tym każdy normalny kibic miał obawy co do rozwoju Thiago i ewentualnych komplikacji z nim związanych po zakupie Fabre, bo mało kto wierzył w to że Mister nie będzie stawiał na Seydou Keitę. Na chwilę obecną przyznaje, że w tej kwestii się myliłem, ale zbierając wszystko do kupy pytanie czy zakup Fabregasa w tym sezonie był potrzebny nie traci sensu. Bo moim zdanie, pieniądze które na niego przeznaczyliśmy nożna było ulokować lepiej:)
Pozdrawiam

0

Pyrzo_Barca:
Strasznie mnie ugryzło to co napisałeś na temat Fabre, trochę wcześniej pod tym newsem. Pozwól, że Ci wyjaśnię. Żaden normalny kibic Barcelony przed jego transferem nie twierdził, że Cesc niczego Barcie nie da. Bo to piłkarz klasowy, Jednak ta pozycja w naszym klubie była już wtedy mocno obsadzona. Tu chodziło o kilka rzeczy. Ja w dalszym ciągu uważam, że ten zakup był niepotrzebny, bo nie można jeszcze stwierdzić czy Thiago będzie się rozwijał we właściwy sposób. I w dalszym ciągu nie jesteś mi w stanie tego zagwarantować Kiedy będzie trzeba ogrywać podstawową jedenastkę, bo wcześniej czy póżniej rotację ustaną Thiago będzie grał mniej i transfer Cesca będzie tez miał na to wpływ. zajmijmy się jednak tym co jest w obecnie: Generalnie mamy przeludnienie w 2 linni i te całe ustawienie 3-4-3, które wymyślił Pep jest też po to, żeby Ci pomocnicy mogli grać. A nie tak jak Keita przez pewien czas grzać ławę. Problem tkwi w tym, że to ustawienie wcale nie jest takie dobre. Przez granie w tym systemie straciliśmy pkt np z Valencią. W formacji obronnej, która i tak nie prezentuje się najlepiej gra jeden piłkarz mniej. Staliśmy się jeszcze bardziej podatni na kontry. Zamiast kupić klasowego stopera, wydaliśmy resztę floty jak była na transfery na Cesca i to mi się najbardziej nie podoba. Pep był zmuszony w meczu z chociażby Sosiedadem grać parą Fontas- Busi i współpraca tych panów spowodowała kolejną stratę pkt. Po tym starciu nie graliśmy już tą dwójką z tyłu, więc moje słowa znajdują jakieś odzwierciedlenie.

0

Edek1992:
Poza 1/3 Polaków i Greków, zbyt wielu fanów tego meczu nie będzie chciało oglądać. Z punktu widzenia ekonomicznego to losowanie było sukcesem Ukraińców, bo u nas grają dwie ewidentnie słabsze grupy niż te na Ukrainie.

0

Statistico:
Niestety mecz otwarcia gramy z Grecją. Co dla mnie jest dużym problemem, bo Grecy ustawią się na własnej połowie. A my będziemy męczyć się w pozycyjnym. Ja się boję naszej grupy. Wolałbym żebyśmy trafili na rywali Holendrów. Tam ewidentnie bylibyśmy w żywiole, czyli grze z kontry.

0

Nie ma co się tak ekscytować tą grupą. Jak dla mnie wcale tak dobrze nie trafiliśmy. Mamy mega trudny mecz otwarcia z Grecją, która ustanie pod własna bramką będzie się murować. A nasza repra nie oszukujmy się meczy się w ataku pozycyjnym. Z Rosjanami też nie wiadomo jak będzie, Jedynie z Czechów można być zadowolonym i to bardzo, bo oni będą grali otwartą piłkę, ale to ostatni mecz i czy będziemy wtedy jeszcze walczyć o awans. Zobaczymy.
Lepsza dla nas byliby rywale z grupy B, bo tam bronilibyśmy się całym zespołem i z kontry ich, a tak obawiam się strasznie, że te mistrzostwa mogą być mega wtopą. Mam nadzieję, że się mylę, ale póki co pozytywów w grze Polaków ostatnimi czasy trudno było szukać.

0

Iceman:
Normalnie współczuje Ci chłopie. Choć sam robię sporo błędów, to normalnie też już nie mogę czytać tych postów. I szczerze nie wiem co już jest bardziej wkurzające, te ciągle błędy czy ludzie chwalący się na około jakimi to oni wiernymi Cule nie są. Kurde blade, żaden normalny kibic nigdy nie musi nikogo zapewniać o swoim przywiązaniu, on to nosi w sercu, a nie ciągle o tym papla.
Pozdro

0

Culeson:
MI nie o to chodziło czy Ty ich lubisz czy nie. Dla mnie możesz kibicować Regal, ale chodzi o to, że nie powinno się pisać, iż jeden zawodnik ich załatwi, bo to gra zespołowa. Trochę szacunku dal zespołu, bo to tak jakby ja wyszedł i stwierdził, że Messi sam wygra dla nas KMŚ. Łapiesz? Rywale z trochę niższej półki niż Ci z np LM, ale szacun musi być:)

0

Culeson:
Powoli chyba zaczynam lubić czepiać się wszystkich. Widać jakim kibicem jesteś skoro napisałeś, że nie warto oglądać meczu kosza. Trochę szacunku dla rywala Regal Barcy. Wiadomo że są słabsi, ale skrobać że sam Navarro wygra meczyk, trochę odpływasz:)

0

A i jeszcze jedno, prawdziwy kibic to nie ten co ciągle papla że będzie dobrze, że jesteśmy z wami i że wierzę w sukces (Ja wierzę w sukces, ale nie powtarzam tego 100 razy na dobę). Prawdziwy kibic nie napompowuje własnego ego i nie chwali się tym na prawo i lewo oraz co najważniejsze nie boi się krytyki swojego ukochanego klubu. Bo prawdziwy szacunek, przyjaźń i miłość polegają na tym, że z ma się pełną światowość wad i zalet jednostki uwielbianej.
Ja osobiście ni w ząb nie potrafię zrozumieć, dlaczego wszyscy prowadzą te wojny z sezonowcami. Ludzie ja już normalnie większość z was zaczynam podejrzewać o sezonowanie. Powtarzam cały czas, nie mamy żadnego kryzysu i ciągłe pisanie będzie dobrze, czy wierzymy, obcieram jako próbę pochwalenia się tego, kto jakim zajebistym kibicem Barcy nie jest. A jak ktoś coś krytykuje nie oznacza to, że jest sezonowcem, najpierw trzeba spojrzeć na to jaki rodzaj krytyki to jest.

0

Rafkop8:
Ja to widzę troszeczkę inaczej. Real gra świetnie i wcale nie musi w tym sezonie tak być, że mistrzostwa nie zdobędziemy przez słabszą postawę. Generalnie rok temu Real też grał fantastycznie, a rok skończyli z "tylko jednym trofeum" Dla mnie osobiście drugie miejsce w La liga to nie porażka (oczywiście zależy od okoliczności w jakich się je zdobywa), najważniejsze jest to jak się prezentuje zespół. Do optymalnej formy jeszcze nam brakuje, ale widać, że zaczyna to iść w dobrym kierunku.
Kibicuję Barcie już nieco i przetrzymałem razem z klubem pewien kryzys (za Gasparta). to był prawdziwy test dla kibiców. Przez pewien czas byliśmy bardzo blisko strefy spadkowej (sezon 02/03), ale udało się ugrać 6 miejsce. Tamten sezon to była porażka, a nie dwa ostatnie lata pracy Rijkaard. Są tu tacy co uważają, że gdy Pep obejmował posadę szkoleniowca, wtedy drużyna była głęboki dołku. A jaki to był dołek skoro graliśmy wtedy w półfinale LM., przegrywając z późniejszym zwycięzca rozgrywek.

0

Pyrzo_Barca:
Weź pod uwagę fakt, że aklimatyzacja Sancheza w Barcelonie wcale się jeszcze nie zakończyła. Wobec dwóch kontuzji jakie przeszedł można stwierdzi, że jeszcze trochę czasu upłynie zanim będziemy mogli obejrzeć pełnię jego umiejętności. Alexis może i nie gra jeszcze kapitalnie, ale jego postawa nie jest słaba, jest przyzwoita (do tego piję, bo wiem że nie przekreślasz Alexisa, ale jest raczej w stosunku do niego zbyt wymagający). Czy początki Masche, Henrego i kilku innych zawodników sprowadzanych ostatnimi laty z zagranicy były lepsze? Niekonieczne.
Generalnie dziwi mnie to, że piszesz iż poziom odwiedzających tę stronę spada, a się dałeś wkręcić jak leszcz w hasło, że Chliljczyk to nowy Messi. Nowych Leosiów było już sporo, ba nawet mamy przecież nowego Pelego (Neymar). To wszystko jest niczym innym niż manipulacją mediów, a manipulować dają sobą idioci, których u nas nie brakuje, ale co się dziwić jeżeli żyjemy w kraju w którym większość facetów jara się kolesiem o tak mocno wątpliwej reputacji jak Pudzian.
Ps: Mam nadzieję, że mnie źle nie zrozumiesz, bo Cię nie obraziłem. Chciałem abyś trochę wyluzował:)

0

Plama:
Takie zachowanie może się zdarzyć raz na jakiś czas każdemu. Pamiętasz jak Pep krytykował prawidłową decyzję sędziego po przegranym finale CDR w zeszłym roku???
Generalnie w przypływie emocji takie zachowanie może przydarzyć się każdemu. Chodzi o to, żeby później jak się ochłonie, dalej nie gadać jak potłuczony. SAF jest trochę impulsywny, ale jak już ochłonie, zachowuje się naprawdę w porządku. I nie chodzi o to, żeby wyliczać który trener ile razy zachowywał się nieodpowiednio, bo Pep też święty nie jest. A ja mogę Ci na niego kilka haków znaleźć. Biega o ogólny wizerunek, który w przypadku obu szkoleniowców jest dobry.

0

Plama:
Może za duży najazd robię, ale weź się zastanów zanim coś napiszesz. Akurat SAF ma wszystkie te cechy i on już się tego uczyć nie musi. Dowodem na to, było jego zachowanie przed i po finale ostatniej edycji LM. Guardiola też ma te cechy, ale jaki jest sens żeby uczył kogoś kto już od dawna podchodzi z szacunkiem do innych...
Stąd mój poprzedni post:)

0

Plama:
Czego miałby się niby uczyć SAF od Pepa???

0

Ludzie pojedyncze wy kartkowanie jeszcze od biedy przejdzie, a to co zrobił Real rok temu to był masówka, tam już trzeba było reagować.
Jeśli naprawdę jest Wam wstyd za Pique to może zmieńcie klub któremu kibicujecie. W końcu to co się stało to hańba i ujma na honorze każdego kibica.

0

AI FCB:
Oczywiście, ze na niepowodzenia składa sie wiele czynników.. Ja podałem ten, który uważam za decydujący.
Co do rotacji, obserwuję na przykładzie Man UTD jak rok w rok SAF w pierwszej części sezonu rotuje, szuka optymalnego ustawienia i co rok okazuje się, że ten Manchester jest w najściślejszej czołówce praktycznie w każdych rozgrywkach w których uczestniczy, jak ich nie wygrywa. Rok temu miał problem ze znalezieniem piłkarza na rozegranie i wymyślił mu się na tej pozycji Giggs, który dał radę. Nie tylko na tej podstawie, wierzę że u Nas w tym roku będzie podobnie. Jest rotacja, której domagali się rok temu wszyscy. I trochę dziwi mnie to, że jak rok temu męczyliśmy się w styczniu i luty, a także początki sezonu nie były najlepsze to wszyscy o tym jakby zapomnieli i wspominają ubiegły rok zupełnie inaczej niż on wyglądał. Oceniają go bardzo pozytywnie chyba przez pryzmat zdobycia podwójnej korony, bo innego wyjaśnienia nie znajduję. A prawda jest taka, że na chwilę obecną sezon jakoś specjalnie zdecydowanie gorszy od ubiegłego nie jest. To po prostu Real gra jeszcze lepiej niż w ubiegłym, ale spokojnie. Ich kibice też będą jeszcze mieć powody do przeanalizowania nie najlepszej postawy swoich ulubieńców. A to wszytko jeszcze w tym sezonie:)

0

AI FCB:
Moim zdaniem źródłem niestabilności formy jest zmiana ustawienia. Raz gramy 4-3-3 innym 3-4-3. My mamy już swój pomysł na grę i można dodawać w każdym meczu jakiś element (np wymiana pozycji między napastnikami, inne rozgrywanie stałych fragmentów gry itd), żeby zaskoczyć przeciwnika, ale nie zmieniać ustawienie. Po prostu jestem zwolennikiem zmian kosmetycznych wynikających z tego z jakim rywalem przychodzi nam grać w danej chwili. A to granie raz 3 raz 4 obrońcami mnie już wkurza.
To czego się zapewne obawiasz, bo ja się też tego obawiam, to to że Madryt może jeszcze powiększyć swoją przewagę. No ale cóż, jak będzie to sie okaże. Ja nie lubię martwić się na zapas. NA chwilę obecną nie ma mowy o żadnym kryzysie i osobiście wkurzam się jak ludzie insynuują, że mamy początki potężnego załamania formy.
Pozdrawiam

0

Kespa:
Twoje prowokacje na tak niskim poziomie, że nawet nikt Ci nie chce odpisać, żebyś spadał. Nawet ja tego nie zrobię.

0

Geble:
Pedro w tym sezonie wybiegał często w podstawowym składzie, bo były kontuzje. I kto tam niby miał grać w jego miejsce??? Może warto byłoby pokombinować bardziej ze składem niż w ciemno stawiać na piłkarza będącego ewidentnie pod formą, ale wbrew pozorom ciężko było o kombinowanie, bo Villa też nie zachwycał. A zmieniać ustawienia tak, że gralibyśmy jednym nominalnym napastnikiem Messim (ewentualnie wspomaganym Cunencą) było by trochę dziwne i niekoniecznie efektywne.

0

AI FCB:
Ja nie napisałem, że Henry był w tamtym momencie lepszy od Pedro. Napisałem, że Henry zasługiwał na pełnienie w drużynie ważniejszej roli, niż przesiadywanie niemal cały czas na ławie. Pedro grał niemal bez przerwy, ale czy nie można było dać mu czasem odpocząć, w końcu mieliśmy w sezonie 09/10 czkawkę, która kosztowała na odpadnięcie z LM z Interem. Gdyby było więcej rotacji, podejrzewam, że skończyłoby się lepiej.
Czepiasz się do rotacji, którą teraz stosuje Pep. A ja akurat się z niej cieszę. Drużyna nie jest jeszcze w optymalnej formie, ale to przyjdzie z czasem. Zobaczysz, że w kontekście całego sezonu wyjdzie nam to na dobre. Niby jest 6 pkt straty do Ralu, ale czym są te punkty wobec 25/26 kolejek do końca rozgrywek. Real nie będzie grał na takim poziomie cały czas,dla Nas najważniejsze jest to, żeby skupić się na własnej grze, a nie oglądać się na Madryt. Będziemy na nich patrzeć jak na 3 kolejki do końca będzie trzeba odrabiać 3 pkt straty, a teraz nie wywołujcie wilka z lasu, bo nie takie wilki pasterz przepędzał.
Poza tym ja nie nie doceniam umiejętności Busiego, bo nazbyt wyraźnie widzę co on sobą prezentuje. Jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale żeby uważać go za jednego z najlepszych na swojej pozycji, to wybacz ale dla mnie jest przesadą. Lepsi są Toure, Carrick, Cambiasso, Alou Diarra i może jeszcze bym kogoś znalazł. Jednak nie o to chodzi, chodzi o to, że większość z Was uważa, że jeżeli jakiś piłkarz gra w podstawowym składzie Barcy to to już musi być światowa czołówka. Ja myślę zupełnie inaczej. Nie oceniam umiejętności zawodnika tylko na podstawie tego dla jakiej drużyny gra i czy ta drużyna coś tam wygrywa, ale też (przede wszystkim) na podstawie umiejętności jakie prezentuje na boisku.

0

A i jeszcze coś, Geble ma rację, że wychowankowie są faworyzowani przez Pepa, kolejnym przykładem może być Henry, który poszedł w odstawkę na rzecz Pedro. Oczywiście Heniek był już podstarzały, ale kiedy dostawał szansę w ostatnim swoim sezonie na Camp Nou prezentował się całkiem dobrze i ewidentnie zasługiwał na ważniejszą rolę w zespole.

0

All FCB:
Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz. Busi jest super??? Dobre sobie... To jest jeden z najbardziej przecenianych piłkarzy pierwszego składu. Nie twierdzę, że jest za slaby, ale na pewno nie jest jednym z najlepszych DMów na świecie. Probowałem Wam to wyjaśnić pod innym newsem, ale wszyscy na hura twierdzą, że Busi góruje nad Toure np umiejętnością ustawiania się, co jest wierutną bzdurą. To, że w Fmie ma wysoki wskaźnik przy tej umiejętności nie znaczy, że w rzeczywistości tak jest ( Rafa Marquez to był człowiek, który kapitalnie czytał grę i się odpowiednio ustawiał). Przecież doskonale było widać poziom jaki prezentuje Sergio, kiedy Pep przestawił go na ŚO, tam nie miał już za plecami obrońców, którzy naprawiali jego błędy, a sam Busi prokurował wiele groźnych sytuacji swoimi zagraniami. W dalszym ciągu nie twierdzę, że Hiszpan jest słaby, po prostu mocno bym się zastanowił zanim, wsadził go do 5 najlepszych pivotów świata.

0

VeB10:
Absolutnie się z Tobą nie zgadzam. Pamiętasz takiego zawodnika jak Rafa Marquez. Środkowy obrońca, mega wolny piłkarz. Niby tacy piłkarze nie mają racji grania w naszej drużynie, bo stoperzy muszą u nas dużo biegać. Jesteśmy przecież zespołem narażonym na kontrataki przeciwników, a obrońcy toczą pojedynki biegowe z dosyć szybkimi napastnikami rywali. Rafa jednak dawał radę, dlaczego?
A no dlatego, że jak mało kto potrafił się ustawić i przecinał większość krzyżowych podań. Busi nie jest wcale wolniejszy od Meksykanina, a na stoperze nie potrafił się sprawdzić. Wniosek jest taki, że nie jest najlepiej ustawiający się piłkarz, a na pewno nie od Toure. Jaki przykład można podać mecz z Szachtarem w ubiegłym sezonie, kiedy to Luiz Adriano robił o chciałz Sergio, szczęśliwie dla nas Brazylijczyk miał mocno zwichrowany celownik, ale z Busi robił co chciał.
Poza tym, Yaya świetnie graj do przodu i nie chodzi tu o strzelane gole. Ja pamiętam ostatni mecz sezonu 09/10, kiedy Iworczyk dograł wcale niełatwą piłkę do Leo upadając. Był wtedy faulowany, ale jego zagranie doszło celu i padła z tego bramka. Coś kapitalnego:) Busi jest bardzo dobrym piłkarzem, ale nie piszcie takich rzeczy, że jest najlepszym DMem przez pryzmat bycia kibicem Barcelony. Ja też jestem Cule, ale nie zamierzam wiecznie chodzić w różowych okularach i uważać, że wszystko co dotyczy Barcelony jest najlepsze.
Pozdrawiam

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: