buzinga
Dołączył/a: maj 2011
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ras White Nigga:
Gustavo to 19 letni defensywny pomocnik. Widziałem go trochę w akcji. Jest lewonożny, niezłe uderzenie z dystansu. W destrukcji nie jest może tak pewny jak powinien być ze względu na swoją pozycję, ale ma to czego wymaga się u nas od zawodników tej formacji czyli umiejętność spokojnego i dokładnego wyprowadzenia i rozgrywania piłki. W powietrzu gra raczej słabo ze względu na skromne warunki fizyczne. Tak jak wszystkie produkty naszej szkółki Gustavo ma bardzo dobrą technikę użytkową. Mam nadzieje, że trochę rzuciłem światła na jego postać. Fajnie by było gdybyśmy dziś mogli zobaczyć go w akcji. Liczę, że Pep dam młodemu Portugalczykowi co najmniej pół godziny.
0
Pejo:
Na ortografię trzeba zwracać uwagę. Sam popełniam błędy, ale staram się pisać poprawnie. Owszem nie są to lekcje polskiego, ale jesteś Polakiem i to nie zwalnia Cię z obowiązku prawidłowego posługiwania się językiem. Dodam nawet, że osoby robiące niemiłosierne błędy dowodzą tego, iż poziom ich kultury i inteligencji nie jest zbyt wysoki.
Napisałeś, że ta stronka to dno. Nie zgadzam się z tym, póki co tak jeszcze nie jest. Moim zdaniem jest tu całkiem fajnie. Całkowity obraz psują nieco pojedyncze komentarze w których trudno zauważyć jakikolwiek sens i logikę, ale nie zmienia to faktu, iż wchodzę tu dosyć często.
0
Ras White Nigga, Jimmyjazz:
WiernyculesFCB pała nienawiścią do Rosella. Zauważyłem to już dawno temu. Nie rozumiem tylko dlaczego. Oczywiście na samym początku, ja też nie przepadałem za Rosellem. Ciągle podkreślał jakim to złym prezesem nie był Laporta. Takie zachowanie było wkurzające. Jednak z perspektywy czasu patrząc na podjęte decyzje, przyznam się szczerze, że przekonałem się do Sandro. Jego działanie jest spójne i logiczne. Nie mam wątpliwości że dąży do tego, aby klub funkcjonował najlepiej jak to możliwe. Co do polityki oszczędności, nie wszędzie da się ciąć koszty, czasami trzeba wydać więcej, żeby później jeszcze więcej zyskać.
King Leonidas:
Prawda nie leży po środku. Prawda leży tak gdzie leży. Czasami nawet nie wiadomo gdzie, bo każdy ma swój punkt widzenia i dopóki jego tok myślenia jest logiczny niczego nie można mu zarzucić. Często nie można tego powiedzieć o co niektórych komentarzach tutaj zamieszczonych np. niektóre posty wiernego culesFCB.
0
Mario5:
Brakuje wszystkiego. Skupiłeś się na kilku ofensywnych umiejętnościach zawodników. A przecież nie należy zapominać,że napastnik w momencie, gdy drużyna jest bez piłki, staje się najbardziej wysuniętym obrońcą. Przy takim pressingu jaki stosuje Barcelona ważna jest też kondycja piłkarza. Sanchez wygląda w tym aspekcie dużo lepiej od Pedro. Rodriguez był najczęściej zmienianym piłkarzem w ubiegłym sezonie. Wynikało to z tego, że po 60-70 (w zależności od tempa spotkań ) minutach gry był niemiłosiernie zmęczony. Nie należy też zapominać o aspektach psychicznych. Bardzo ważna jest np odporność na presję. Tu akurat Pedro radzi sobie świetnie. Alexis sam nie wiem , nie widziałem go w zbyt wielu spotkaniach o dużą stawkę.
Zgadzam się z Barca-fan, takie zestawienie jest niepotrzebne. W zespole są potrzebni różni zawodnicy. Taki Pedro najczęściej wybiegający do prostopadłych podań partnerów i od czasu do czasu poklepiący sobie z nimi piłkę, jaki też specjalista od pojedynków 1 na 1 Sanchez.
Nie jestem zwolennikiem posiadania w zespole wielu zawodników światowego formatu, ale sezon będzie długi i chęć posiadania 5 napastników (Messi, Villa, Pedro, Sanchez i Afellay) grających na wysokim poziomie jest jak najbardziej zrozumiała.
Pozdrawiam
0
Sebax,odpowiedz na komentarz z 14.50
Swoją wypowiedzią pokazałeś, że nie wiesz lub nie pamiętasz okoliczności w jakich Guardiola został trenerem Barcy. Po 2 chudych latach Rijkaarda drużyna znajdowała się w rozsypce. Piłkarzom brakowało mobilizacji, socios domagali się głów trenera i prezydenta. Laporta został, Franka zwolniono. Drużyna przeszła małą rewolucję kadrową (zmiany piłkarzy i trenerów). Gurdiola wprowadził masę pomysłów i to zdało egzamin. Począwszy od odżywiania, wspólnych obiadkach a skończywszy na samych treningach. Śmiem twierdzi, że np taki Mou dostał Real w lepszej sytuacji niż Pep Barcę.
CO do Twojej opinii na temat najlepszego piłkarza na świecie to to co napisałeś jest szczytem głupoty. Absolutnie Messi jest najlepszy na świecie. Pokaż mi drugiego takiego piłkarza, który w jednym jakimkolwiek meczu dorównałby efektywnością dryblingów Leo.
0
JWRJWR:
Real już w ubiegłym sezonie mógł być godnym przeciwnikiem, gdyby nie grał tak ultra defensywnie w ostatnich 4 Gran Derbach. Potencjał ofensywny macie olbrzymi. Pytanie tylko czy uda się go wam zademonstrować w najbliższych spotkaniach z Barceloną?
Mi wydaje się, że jeśli Barca będzie w optymalnej formie to nie dacie rady. Sezon jednak będzie długi i nikt nie będzie w stanie rozegrać go na pełnych obrotach, więc może być różnie.
0
bigos-tka:
A w jaki sposób sytuacja z Villą była podobna do tej z Sanchezem? Davida zakupiliśmy rok temu przed Mundialem.
0
Realmadridrox:
Wygląda na to, że dla Ciebie najważniejsze jest to, aby klub któremu kibicujesz był najbogatszy na świecie. Nie potępiam takiego zachowania, dla mnie liczy się piękna gra i wygrywane trofea. Oba kluby do najbiedniejszych nie należą. Potwierdza to ranking Forbsa, który przytoczyłeś. Jednak dziwi mnie Twoje zachowanie względem Rosella. Sandro, kiedy obejmował posadę prezesa, dał jasno do zrozumienia, że jest tu po to, żeby zapewnić klubowi stabilność finansową, a przy okazji utrzymać wysoki poziom sportowy. Wszyscy wiemy w jakiej sytuacji finansowanej znajdowała się drużyna w ubiegłym roku i trzeba być idiotą, żeby myśleć że po roku rządów klub będzie w najściślejszej czołówce najbogatszych drużyn świata. Ufam El Presidente i wierzę że gdy skończy się jego kadencja to z czystym sumieniem będzie można powiedzieć, iż to był człowiek na właściwym miejscu.
0
Czy to tak trudno zrozumieć, że dopóki Chile nie zakończy swojego udziału w Copa America to do tego czasu Sanchez będzie jeszcze zawodnikiem Udine. Jego sytuacja wyjaśni się dopiero po tym turnieju. Sam zawodnik nalegał, żeby do transferu doszło przed CA, bo później chce się skupić tylko na reprezentacji i pragnie uniknąć szumu medialnego wokół jego osoby na tak ważnym turnieju. Tak się nie stało, ale jak się okazuje to nie jest jeszcze problem, gdyż Alexis w Argentynie prezentuje się całkiem nieźle.
0
Cyncynat_c:
Trafiony komentarz, wszyscy piszący nadużywają słowa obiektywizm. A przecież to co piszą jest ich opinią, która z definicji jest subiektywna.
Niektórzy mówią, że podczas sporu prawda leży po środku. Nic bardziej mylnego. Prawda leży tam gdzie leży, czyli nie zawsze wiadomo gdzie. Nie zawsze też oczywistym jest to kto ma rację, jednak w wielu przypadkach wystarczy trochę zagłębić się w temat i wtedy uniknie się pisania głupot.
Pozdrawiam
0
szefu91: odpowiedz do Twojego komentarza z 17.07.
Masz chyba jakieś problemy z głową. Sam zacząłeś pisać o Thiago i Fabregasie ja tylko dorzuciłem swoje 3 grosze. Poza tym wałkujesz ten temat praktycznie od początku tego newsa, a mi zarzucasz dokładnie to co robisz sam. Jesteś hipokrytą.
Do poruszonego przez Ciebie tematu dodam, jeszcze że Thiago nie jest leszy od Fabsa. Na chwilę obecną jest słabszym zawodnikiem, ale na podstawie obejrzanych spotkań. Wydaje mi się, że Alcantara ma większy potencjał i szkoda byłoby nie dać szansy mu go rozwinąć.
0
szefu91:racja Fabs był MVP ME i MS, ale U-17, Hiszpanie nie wygrali żadnej z tych imprez. Moim zdaniem między MVP turnieju U-21 a U-17 jest znacząca różnica, nie widziałem jeszcze 17 latka gotowego do gry na wysokim europejskim poziomie. Poza tym Fabre nie zdobył tytułu MVP w starszych kategoriach wiekowych. Porównywanie takich osiągnięć jest bez sensu.
0
kail9040: tak Sanchez zostaje w Udine i siedzi na ławie. Drużyna zajmuje miejsce w środku tabeli, odpada w kw. LM i w najlepszym wypadku prezes jest przez wszystkich krytykowany za to, że najlepszy piłkarz ubiegłego sezonu siedzi na ławce.
Przykro mi bardzo, ale czasy się zmieniły. Z pracownika nie ma niewolnika, przynajmniej nie w świecie piłki nożnej. Zobacz sobie na takiego Radka Majewskiego, kibic legii (której ja osobiście nie lubię). Musiał grać w Polonii gdy ta wchłonęła Groclin. Nie chciał tam grać, spędził w Warszawie chyba jeden sezon (jak dobrze pamiętam), który był fatalny w jego wykonaniu. Potem odszedł do Anglii i tam od razu odżył. Przypadek? Nie sądzę.
0
ZybekVeb: chciałbym przypomnieć Ci, że Rosell stojący na czele nowego zarządy złożył ofertę kupna Cesca rok temu. Dawał wtedy 35 mln euro, gdyby Fabre przycisnął na władze Arsenalu pewnie grałby u Nas od roku. W tamtym czasie jedynie pobrząkiwał coś o odejściu. Gdyby się wtedy zdecydował zapewne cała ta saga nie miała by miejsca.
Ja nie nazywam Fabre bez jajecznym, po prostu nie rozumiem jego zachowania. Facet najwyraźniej nie wie czego chce. Poza tym my go nie potrzebujemy. W swoim myśleniu posunę się nawet dalej, nigdy nie będziemy go potrzebować. Jeden z dziennikarzy piłki nożnej napisał, że Barcelona najprawdopodobniej nie kupi Cesca, bo Arsenal chce za dużo, a w Katalonii uważają jego zakup za duże ryzyko. Ponieważ ten piłkarz leczy dużo kontuzji, a praktycznie wszystkie z nich są urazami mięśniowymi. Nawet teraz podczas wakacji Fabre przechodzi ponoć jakąś rehabilitacje czy coś w tym rodzaju.
Nie dość, że środek pola mamy kompletny to mamy kupić piłkarza którego stan zdrowotny jest jedną wielką niewiadomą. Wiem, że istnieje coś takiego jak testy medyczne, ale jeśli Cesc je przejdzie to kto mi zagwarantuje że nie będzie on drugi Gabim Millito. Mamy podjąć ryzyko warte ponad 35 mln euro?
0
Santana10: Nie wiem jak z logicznym myśleniem u nerwunoxxa, ale ja się z nim zgadzam. Co do Bojana, chłopak ewidentnie potrzebuje minut. Moim zdaniem rozwinął swoją grę od momentu wejścia do pierwszej drużyny. Jednak jego talent nie eksploduje w pełni jeśli nie dostanie większej ilości czasu na boisku. A w tym przeszkadza mu Villa. Opcja pierwokupu to dobry pomysł.
Odnośnie Thiago, uważam że przyjście Fabregasa odbije się negatywnie na starszym z braci Alcantara. Najprawdopodobniej ograniczana będzie liczba minut Keity. Z tym, że korzystać w takim wypadku powinien właśnie Thiago. Przyjdzie Fabs i co? Mamy za dużo pomocników,. Keita nie zgodzi się pełnić roli chłopca do podawania piłek, a Thiago będzie chciał grać więcej niż w ubiegłym sezonie. Co do widma kontuzji pisałem już wielokrotnie, że to nam nie grozi. Dlatego nie będę rozwodził się na ten temat.
A porównanie sytuacji Thiago z Bojanem nie jest odpowiednie. Thiago dopiero wchodzi do pierwszej drużyny, natomiast Bojan jest tu już 4 sezon. Szczerze powiedziawszy nie zauważyłem znaczącego progresu Bojana w przeciągu ostatnich 12 miesięcy. Naturalnie duże znaczenie miała ostatnia kontuzja. Ja jednak wierzę, że u boku Lucho Bojan stanie się klasowym napastnikiem. Wracając do Thiago, Brazylijczyk rozwija się w zawrotnym tempie, dlatego nie ma potrzeby wypożyczania go, tym bardziej sprzedawania.
0
Amarylis: Z jednej strony można by tak powiedzieć, ale ja nie chcę wszystkiego zmawiać na brak Puyola. Prawda jest taka, że jestem bardziej spokojny kiedy Carles gra. Moim zdanie to najlepszy środkowy obrońca na świecie. Zapewne pisze tak przez pryzmat tego, iż jestem kibicem Barcelony.
Pisząc o Ronaldo miałem na myśli ustawienie go na szpicy w takim stylu jak ustawiony jest w Barcie Leo. Słusznie zauważyłaś, że są to piłkarze o dwóch różnych charakterystykach, więc nie wiadomo jak by to wyglądało. Na pewno w meczach z Barcą Ronaldo był bardziej groźny kiedy pokazywał się do prostopadłych piłek niż wtedy kiedy się cofał. Robił dużo strat. No może nie aż tak dużo, ale był zwyczajnie mniej efektywny.
Co do transferów Realu wydaje mi się, że tylko Sahin z tych zakupionych na obecną chwilę może być rzeczywistym wzmocnieniem. Możliwe, że się mylę, ale pamiętam takie zakupy jak Canales czy Van der Vaarta itp, którzy w Madrycie nie zaistnieli. Nie ze względu na to iż byli słabi. Po prostu mieli silną konkurencję na swoich pozycjach. Grając w niewielu spotkaniach nie potrafili zbudować formy lub rozwinąć się na miarę swoich talentów. Taki Contrao jest ewidentnie dobrym piłkarzem, ale ten zakup nie jest jeszcze sfinalizowany. Z takim ocenianiem trzeba zaczekać do końca okienka transferowego.
Odnośnie kibiców, trochę tęsknię za starymi czasami. W 2003 roku chodząc do liceum, gdzie większość kibiców stała za Realem ze względu na erę Galaktikos, ja jako jeden z nielicznych Cule byłem bardzo szanowany. Wtedy nie było tylu napinaczy. Praktycznie z każdym można było porozmawiać na poziomie.
0
WiernyculeFCB: teraz to dałeś czadu, wrzuciłeś mój komentarz i podpisałeś go jako wpis kibica Realu, domagającego się szacunku. Nigdy Realowi nie kibicowałem, jestem wiernym Cule. Po prostu szanuję każdego przeciwnika. Jeżeli czytałeś moje poprzednie posty i nie zauważyłeś tego to kiepsko z Twoją inteligencją.
Amarylis: Niestety teraz większość kibiców Barcelony to typowi napinacze. Chciałaś podyskutować na temat przydatności poszczególnych zawodników. Proszę bardzo jestem otwarty. Przyznam się szczerze, że widziałem niewiele meczów Realu w ubiegłym sezonie, więc ciężko mi jest oceniać. Jednak staram się zawsze wnikliwie obserwować i mi wydaje się, że Real sporo by zyskał gdyby CR7 był jedynym wysuniętym napastnikiem. Z tą różnicą (co do spotkań z Barceloną), że Madryt musiałby zwiększyć liczbę kreatywnych zawodników w środku pola. W tym momencie ciekawym transferem wydaje się być Nuri Sahin.
Co do Barcelony, gra Naszej drużyny jest już od dawna poukładana i jedyne co należałoby zrobić to sprowadzić 1-2 piłkarzy, którzy wnieśliby trochę świeżej krwi. Bojan ponoć jest już dogadany z Romą, Jeffren lada chwila też może odejść, więc transfer Alexisa Sancheza nie jest pozbawiony sensu. Nie rozumiem tylko, dlaczego wszyscy Cule się niecierpliwią. Spokojnie zarząd musi starannie wybrać potencjalny cel, potem maksymalnie obniżyć cenę odstępnego i na końcu wynegocjować odpowiedni kontrakt z zawodnikiem. Okno transferowe się jeszcze nie skończyło, ba nawet pre-sezon się jeszcze nie zaczął. Więcej cierpliwości Rosell to bardzo drobiazgowy człowiek. W poprzednim roku transfery były przeprowadzone z głową. Zanosi się na to, że teraz też tak będzie.
WiernyculeFCB: Zgadzam się z częścią Twojej wypowiedzi. Jednak czytaj dokładniej posty, bo najwyraźniej czasami masz problem z właściwym rozumieniem komentarzy innych użytkowników.
0
Amarylis: Barcelona potrafi grać bez Messiego. W ostatnich sezonach Leo grał we wszystkich najważniejszych meczach, więc nie łatwo to zauważyć. Barca potrafi wygrywać i zdominować rywala bez Messiego. Jeśli Messi jest na boisku poziom naszej gry jest jeszcze wyższy. Według mnie ta różnica jaką robi Argentyńczyk sprawia, że obecna Barcelona jest najlepsza w historii, ale to tylko moje zdanie.
Pozdrawiam
0
KingLeonidas: Widziałem kilka spotkań ME 96, ale słabo je pamiętam, więc tego nie liczę:)
0
KingLeonidas: szczerze przyznam że miałem wtedy odpowiednio 13-14 lat. Piłką interesowałem się już wcześniej, bo od MS 98, ale nikt nie chciał ze mną dyskutować, bo co może wiedzieć o piłce takie dziecko. Dlatego nie lubię jak użytkownicy próbują po sobie jeździć obrażając swój potencjalny wiek, bo tak naprawdę nikt nie wie ile lat ma osoba która pisze dany komentarz, chyba że sama się do tego przyzna. Poza tym czasami, Ci młodsi piszą mądrzej od starszych. Mnie też wkurzają Ci napinacze. Kiedy przestaniemy odnosić sukcesy (wypluwam ten fragment z ust;)) liczba takich kibiców znacząco się zmniejszy.
0
KingLeonidas: Nikt Ci nie broni chwalić Realu. Po prostu w tym sezonie nie ma za co, narobili Nam więcej złego niż dali powodów do komplementowania. Rok temu wypowiadałem się dosyć ciepło o drużynie Pellegriniego, bo on potrafił się zachować i darzyłem go dużym szacunkiem zanim jeszcze przyszedł do Madrytu (jak był trenerem VIllarealu) .
0
KingLeonidas: Praktycznie na całej Barcelonie ciąży presja wyników, a chłopaki i tak bardzo dobrze sobie radzą i większość z nich nie udziela takich wywiadów.
Póki co wstrzymałbym się z nazywaniem Ronaldo znakomitym. Bardzo dobry a i owszem, ale mi musi jeszcze udowodnić czy jest znakomity. Znakomite miał statystyki. Ja jednak nie oceniam piłkarzy według takiego kryterium. Dla mnie najważniejsza jest jakość gry, to co dany zawodnik wnosi do danego zespołu. Najbardziej widoczne jest to w momentach, gdy owy piłkarz nie może grać, a drużyna musi sobie radzić bez niego. Real bez Ronaldo jest bardzo groźny. Kiedy ten leczył uraz nie widziałem w jakości gry Realu większej różnicy. Dlatego Messi jest lepszy od Cristiano, Barcelona bez Leo to już nie ten sam zespół. Potrafią wygrywać, ale widać że z Messim w składzie jakość ich gry jest dużo wyższa. Kolejnym kryterium są decyzje, czyli umiejętność podejmowania najlepszych wyborów w danej sytuacji. U Ronaldo selekcja podań i strzałów pozostawia jeszcze sporo do życzenia. Jeśli zacznie grać dla drużyny, to poprawi te 2 elementy i wtedy będę mógł go nazwać piłkarzem znakomitym.
0
imonkey: Ja też nie lubię Ronaldo i doskonale wiem jaki on jest. Nie bronię nikomu go krytykować. Wymagam tylko nazywania go po imieniu. Używając przezwisk pokazujesz jaki jest Twój poziom kultury. Dlatego napisałem ciut więcej szacunku, a nie okaż szacunek:)
PS: rób jak chcesz nie będę Cię moralizował.
Pozdrawiam
0
Evilenko: Trochę przesadzasz. Wypowiedź Ronaldo byłaby jak najbardziej na miejscu gdyby nie dodał tego ostatniego zdania. On już tak ma, kiedy wydaje się, że w końcu udziela fajnego, normalnego wywiadu to zakończenie rzuca taki tekst.
0
rn: Jeśli porównać to co wrzuciła Eoren z tym co Ty napisałeś, to przykro mi bardzo, ale wypowiedz Ronaldo jest trochę buńczuczna. Nie używam angielskiego od 2 lat, kiedyś nieźle nawijałem, jednak ten oryginał przetłumaczył bym tak: Będziemy znacznie silniejsi w przyszłym sezonie i jestem pewien, że mamy wszystko co potrzebne żeby ich pokonać. Sprowadzimy ich na ziemię. (inaczej nie potrafię tego przetłumaczyć:))
Tego wywiadu nie widziałem. Widziałem, za to inne i min. dlatego nie lubię Ronaldo.
imonkey: trochę za ostro piszesz. Zgadzam się z większością tego co napisałeś. Jednak pisząc ogólnie nie ciśnij tak po kibicach Realu, bo normalni kibice Królewskich tez mogą to czytać i dobrze sobie o Tobie i kibicach Barcy nie pomyślą. Po pojedynczych osobnikach, którzy sobie na to zasłużyli możesz jeździć w taki sposób. Poza tym nie Krystyna tylko Cristiano nazywa się ten Portugalczyk, ciut więcej szacunku:)
Pozdrawiam
0
endiruuu2: Z tym banowaniem jest różnie. Ja jestem opanowanym człowiekiem, czasami po kimś pocisnę jak se zasłuży. Raz się jednak poważnie wkurzyłem i tam mogłem dostać bana. Na szczęście nie dostałem z czego się cieszę.
Dobrze by było gdyby w takich newsach jak ten zawarty był cały wywiad z Ronaldo albo przynajmniej pełne odpowiedzi jakich udzielał na poszczególne pytania. Wtedy nie mielibyśmy problemu z domyśleniem się co miał CR7 na myśli mówią tak a nie inaczej.
0
rn: rozumiem, ale napiszę Ci szczerze, że Ci prowokanci, którzy pojawiają się na Waszej stronce to nie są Nasi kibice. Olej to, a rewanżu lepiej nie brać bo nie wiadomo na kim odreagowujesz sobie stres. Przeczytałeś mój pierwszy post i nie dziwi mnie, że mnie skrytykowałeś, bo to co napisałem było ostre. Co do Ronaldo, nie lubię go, jednak klasę sportową doceniam. Słowa jak słowa, zwłaszcza, że wycięte z kontekstu. Jak brzmiała ta wypowiedz w całości nie wiem, dlatego nie piszę nic złego o tym co powiedział.
Pozdrawiam
0
Eoren: Jak Wolverine:) Szczerze to niekoniecznie, przy dr.żygi nerwy mi siadły, tam dałem upust frustracji. Chociaż tamten ziomek to był przypadek ekstremalny. Teraz przyznam się, że nawet dobrze się bawię pisząc z takimi "kibicami":)
0
rn: nawet jeśli w nicku Barcelona92, 92 (19 lat) to rocznik urodzenia, to co z tego. Czy 19 latek nie może być inteligentny?
0
Drodzy kibice Realu, sami chyba nie pamiętacie czasów Galacticos. Wiele osób atakowało Wasz klub twierdząc, że zdobywacie trofea z pomocą sędziów. Perez wielokrotnie odpierał takie oskarżenia. Ja od siebie dodam, że Real faktycznie był wtedy najlepszy i wygrywał zasłużenie. Jeśli jesteście prawdziwymi kibicami Realu nie powinniście atakować Barcelonę i mówiąc, że Nam pomagają arbitrzy. Was też to dotyczyło, więc powinniście być na tyle mądrzejsi, żeby tej kwestii już nie poruszać. Chyba, że przychodzicie tu się ponapinać.
rn: i kto tu nie umie sarkazmu rozpoznać, przecież na końcu Ci buźkę strzeliłem.
Jak Ci nie zależy na opinii kibiców Barcelony (z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że nawet tych normalnych) to nie wiem po co tu przyszedłeś. Widzę tylko tyle, że zazdrość Cię zżera. Mam nadzieję że szanujesz przynajmniej Nasz klub.