buzinga
Dołączył/a: maj 2011
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Rami: Nie wiem czy to dobór słów. Możemy krytykować sobie postawę Busqetsa podczas ostatnich starć z Realem, ale taki Marcelo, który rzekomo został obrażony przez Sergio, też święty nie był. To takie przyganiał kocioł garnkowi.
Jeśli chcesz krytykować Barcę, nie bronię Ci. Pokrytykujmy razem, ale za coś co jest warte tej krytyki. Np zachowanie Rosella względem Laporty, albo transfery za czasów tego drugiego lub też rządy Gasparta, a nie coś na co nawet dowodów nie ma.
0
Ras: 100% racji, od siebie dodam tylko tyle, że próbowałem, zaistnieć na forum realu, ale było to ponad moje nerwy:p
Rami: Jeśli jesteś kibicem Barcy to krytykowanie jej można w pełni zrozumieć, ale jednocześnie z krytyką chwalenie/usprawiedliwianie Madrytu to już się robi podejrzane. Oczywiście nikogo nie obraziłeś w sposób jawny. Jednak co do tych komentarzy to nie masz racji, widziałem kilka for różnych zespołów i My wcale intelektualnie od nich nie odstajemy, ba nawet większość przewyższamy. Gdybyś na stronce realu skrytykował Madryt w taki sposób jak teraz Nas, już parę przekleństw by poleciało pod Twoim adresem, tu nic takiego miejsca nie ma. Póki co, oczywiście:)
0
Rrami: jeśli Twoja krytyka odnosiłaby się do rzeczy oczywistych popartych faktami, a nie domysłami wszystko byłoby ok. Tak naprawdę może z jednym argumentem, który przytoczyłeś jestem w stanie się zgodzić, ale reszta sam chyba dobrze wiesz, że można się o to przyczepić praktycznie każdego zespołu np o symulację, zachowanie nie fer piłkarzy jednej drużyny wobec drugiej itd.
0
Rami: nie ma znaczenia czy kibicujesz Barcy rok czy 10, czy masz 16 czy 30 lat. Ważne, żeby nie pisać głupot i nie robić przypału wśród kibiców innych drużyn.
Formalnie śmieszą mnie dyskusje, w których kibice wypominają sobie wiek. Piszą TY chyba masz 13 czy ileś tam lat. Prawda jest taka, że jeśli mają po te 13,14 lat to mają jeszcze czas żeby zmądrzeć. Większym przypałem jest jeśli mają +20, bo nadzieja już niewielka, że rozumku przybędzie:)
0
Jestem kibicem Barcelony od sezonu 99/00, miałem wtedy 13 lat. Nigdy nie obchodziło mnie to co dzieje sie w Madrycie. Tolerowałem real jak każdą inną drużynę, do czasu. Mianowicie ponownego wkroczenia na fotel prezesa Pana Pereza i zatrudnienia Mourihno jako trenera. Teraz nie cierpię realu ze względu na zachowanie tych dwóch Panów. I wcale to nie jest tak, że taki już jestem, wręcz przeciwnie jestem spokojny i opanowany, ale Ci ziomele nie wiedzą kiedy przestać. Cieszę się, że mamy tak drobiazgowego prezesa. Sandro dał szansę Madrytowi na poprawę, zobaczymy czy ją wykorzystają. Jak nie to sami wyrządzą sobie krzywdę, bo Rosell im nie popuści:)
0
Armandi: czyżby to był sarkazm:p
0
Czasy się zmieniły i zawodnicy naprawdę dużo mają do powiedzenia jeśli chodzi o to gdzie mają być wytransferowani. Taki Ronaldihno został sprzedany przez Nas do Milanu. Poprzedni sekretarz techniczny Tixi mówił, że lepszą ofertę złożył Man City, ale Roni nie chciał tam grać i zarząd nie miał wyjścia tylko zgodzić się na transfer do Mediolanu.
Jeśli Sanchez naprawdę chce grać dla Barcy to może odrzucać wszystkie oferty pochodzące od innych zespołów. Nawet jeśli początkowo Udine nie będzie chciało puścić go do Nas. To z czasem zmiękną, jeśli faktycznie będą chcieli cokolwiek za niego dostać, chyba że będą go na siłę trzymać do końca kontraktu.
Podsumowując każdy zawodnik ma wiele do powiedzenia, kiedy klub negocjuje jego transfer. Przeważnie zawodnicy trafiają do klubów w których chcą grać.
0
Undertaker87: Na 3 pozycje w pomocy mamy 6 piłkarzy. Na pivocie jest 2 z 5 najlepszych zawodników na tej pozycji na świecie. Na rozegraniu Xavi , Iniesta, Keita i będzie Thiago. NIe potrzebujemy ani Cesca ani innego środkowego pomocnika. Dlaczego już objaśniam, bardzo dokładnie. Widmo kontuzji Nam nie grozi, ponieważ od 3 lat nie było żadnej plagi, od 3 lat trenerem jest Guardiola. Przypadek? zdecydowanie nie. Najbardziej kontuzjogenny piłkarz za Rijkaarda czyli Messi od tych trzech lat gra praktycznie we wszystkich najważniejszych meczach. Od 3 lat nie pamiętam, żeby w meczu o większą stawkę zabrakło Xaviego i Iniesty. Jeśli brakuje jednego z nich, wtedy Keita daje radę. Przykłady ćwierćfinał LM, pierwszy mecz z Szachtarem, brak Xaviego, gra Keita. Bardzo dobry występ, oczywiście nasza gra obronna w tamtym spotkaniu pozostawiała wiele do życzenia, ale to nie wina Malijczyka, tylko indywidualne błędy Alvesa i Pique. Keita zdobywa w tym spotkaniu gola. Pierwszy mecz w półfinale LM z Realem Keita gra za Iniestę. Zagraliśmy w tym meczu nawet lepiej niż w spotkaniach w których grał Andres. Chodzi mi oczywiście o 2 poprzednie pojedynki z królewskimi.
Chciałbym zwrócić uwagę na to, że poprzednie sezony graliśmy mając w składzie tylko 3 klasycznych środkowych pomocników i nie było większych problemów, teraz będzie jeszcze Thiago, więc powinniśmy być bardziej spokojni (nie wiem czy to się nie stopniuje spokojniejsi, ale trudno;) ).
Bardziej martwi mnie obrona, tu ewidentnie potrzeba jednego solidnego wzmocnienia. Oczywiście w końcówce Mascherano grał na tej pozycji dobrze. Ja jednak jestem bardziej spokojny kiedy na stoperze biega zawodnik dla którego to naturalna pozycja.
Oczywiście kontuzji nie da się uniknąć, ale Pep bardzo ładnie zminimalizował ryzyko ich wystąpienia. Na ten temat wypowiadał się kiedyś Leo. Mówił, że zmieniono sposób odżywiania, reżimy treningowe i jak widać daje to efekty. Przykładów na takie działania sztabów szkoleniowych jest wiele. Nawet w naszej ekstraklasie, rok temu grał taki Arek Głowacki. W Wiśle ułożyli specjalnie dla niego program treningowy i nie miał problemu z urazami. Poszedł do Trabzonsporu a tam kontuzja za kontuzją. Dopiero po pół roku sztab szkoleniowy tureckiego zespołu zajarzył o co chodzi, pozmieniali tu i ówdzie i Głowacki w końcówce sezonu grał, nie mając już większych problemów ze zdrowiem.
0
Tak naprawdę nie wiadomo na co stać Rosella w tym okienku transferowym. W poprzednim pole do manewru zablokował mu Laporta kupując Villę. Wierzę jednak ,że Sandro przeprowadzi 2-3 transfery z głową i wcale nie muszą to być piłkarze pokroju Fabregasa. Większość chce wzmocnić napad, ale czy warto? Sądzę, że nie bardzo. Bojan jest już zdrowy i jak dostanie więcej minut to odpłaci się za nie dobrą grą, Afelllay coraz lepiej orientuje się w sposobie naszej gry Może jakiś jeden przyzwoity grajek by się przydał, ale nie od razu gwiazda.
Na pomoc nie trzeba nikogo, to widać słychać i czuć.
Obrona jak najbardziej stoper, nawet formatu światowego. Może jakich 2-3 młodzików, którzy zaczęliby w Barcie B, bo z tej kilku niezłych piłkarzy odejdzie. Mam nadzieję, że zarząd przemyśli dokładnie swoje ruchy i nie będzie takiego skupowania jak podczas rządów Laporty. Zakupów w stylu kupmy tego i tamtego, żeby nikt inny go nie zakontraktował, bo może nóż widelec będzie z niego piłkarz światowego formatu.
0
Fabregas nie był i nigdy nie będzie Nam potrzebny. Rosell nie zapłaci tyle, ile chce Arsenal. Szczerze wątpię, żeby doszło do tego transferu. Lepiej skupić się na zakupie stopera. ponoć Thiago Silva na wieść o zainteresowaniu Barcelony zaproponował zarządowi Milanu, ze może być częścią rozliczenia za transfer definitywny Zlatana. To byłby niewątpliwie fajny układ, gdyby udało się go zrealizować.
0
MaPet: Żeby nie było nieporozumień, z tymi wychowankami chodzi mi o to, że Arsene bierze ich za darmo, a Ty w pewnym momencie zacząłeś odwracać kota ogonem pisząc o piłkarza którzy przeszli do Barcy. No było ich sporo, ale za wszystkich Arsenal dostał kasę i to niejednokrotnie niemałą. Oni odeszli, bo zarząd Londyńczyków wyraził zgodę na transfer. A z naszymi młodymi wychowankami tak nie było. W tym przypadku nie ma drugiej strony medalu:)
0
Ok, ale to nie usprawiedliwia Cię do tego, że jako pierwszy pod tym newsem piszesz takie rzeczy. Zauważ, że nikt Cię tu nie obraził w sposób jawny, dopóki Ty pierwszy tego nie zrobiłeś. To że ktoś pod jakimś innym newsem pierwszy na Ciebie nawrzucał, to nie upoważnia Cię do gnojenia innych kibiców tylko dlatego, że mają inne zdanie. Dwie inteligentne osoby mogą mieć różne zdanie na jakiś temat jeśli myślą innymi kategoriami.
Część Twoich argumentów jestem w stanie zrozumieć, ale na litość boską nie narzucaj nikomu swojego toku myślenia. Choćby np takie pisanie o naszych wychowankach to stek bzdur. Jeśli cały czas uważasz, że w tej materii masz rację, to faktycznie z Twoim myśleniem jest coś nie tak. Wcale Cię tu nie obrażam, po prostu nie rozumiem.
0
Mapet: godzina 0.30.33 dyskusja szła w złym kierunku już wcześniej, ale to jednak Ty pierwszy w sposób jawny napisałeś, cytuję "jedynymi frajerami jesteście wy". Nie rób z siebie pokrzywdzonego, bo widzę że sam nieźle gryziesz.
Co do Wengera zgodzę się że nie powinno się go nazywać tak jak to napisałeś "złodziejem". Krytykować jego działania jak najbardziej tak, bo nie są one do końca moralne. Jednak wyzywanie to dowód na niski poziom intelektualny i kulturalny komentujących, a nie na potwierdzenie swoich racji.
0
Mapet: nikt nie napisał, że Fabregas Nam się należy. Ja go nie chcę w Barcy, wielu kibiców też. Jeśli kluby dogadają się między sobą i Barcelona faktycznie go zakupi, to ja zaakceptuje taki ruch transferowy. Co nie zmienia faktu, że nie widzę miejsca dla Cesca w Barcelonie.
Poza tym Arsenal nie da się oszukać i za bezcen Fabregasa nie sprzedadzą. Sam słyszałeś jaką kwotę zaśpiewali. Według mnie jest ona mocno przesadzona, ale to tylko moje zdanie.
0
Mapet: jeśli chcesz coś krytykować to musisz mieć mocne argumenty. Wtedy znajdzie się ktoś kto przyzna Ci rację. A to co TY tu robisz to ja bym nazwał hipokryzją. Może słowo te do końca nie oddaje prawdy, ale niewiele się z nią rozmija. Uderzasz w wszystkich kibiców Barcelony pisząc o tym co robi ich zdecydowana mniejszość (odosobnione przypadki), którzy w moim mniemaniu i tak prawdziwymi kibicami Barcy nie są.
Chcesz podyskutować na poziomie? Najpierw zastanów się dwa razy zanim coś napiszesz. Tu nikt Ci nie broni mieć innego zdania, jeśli jest ono poparte logicznym rozumowaniem:)
0
Ras White Nigga: Mnie też denerwuje podkupywanie młodych talentów przez Wengera. Jednak w większym lub mniejszym stopniu są to ich samodzielne decyzje. Cieszy mnie w tym całym szaleństwie to, że te największe talenty zostają u Nas.
Nie mam pretensji do Arsenalu o takie zachowanie, po prostu wykorzystują prawo, które jest dla Nas niekorzystne. Z jednej strony nie jest to do końca moralne, chociaż nie Nam to oceniać.
Niech Ci wszyscy zawodnicy którym kasa w głowie idą sobie do Anglii, a u Nas zostają Ci którzy naprawdę chcą grać dla Barcy, Ci którzy ciężką pracą i wiarą we własne możliwości próbują przebić się do pierwszej drużyny. Podejrzewam, że większość, jak nie wszyscy podkupieni przez Wengera, zostali by odsączeni przez "sito rzeczywistości" i u Nas nigdy nie rozwinęliby skrzydeł.
0
MaPet: rozumiem Twoją krytykę, ale zwróć uwagę na to, że część z Nas kibiców Barcelony jest kibicami piłki, która jest spektaklem. My nie chcemy oglądać taki meczów jakie serwuje Nam Mou, chcemy oglądać spotkania emocjonujące, pasjonujące i i bogate w zagrania na najwyższym poziomi. Jose to właśnie zabija i w żaden sposób go nie usprawiedliwiaj.
A te niby pokazanie jak z nami należy grać (defensywnie), to jak pokazały tegoroczne mecze z Realem: raz się uda wygrać innym nie. Według mnie to nie jest recepta na sukces.
Poza tym odradzam rozliczanie zawodników ze względu na statystyk ( chodzi mi o gole i asysty). Najważniejsza jest jakość gry, to co dany piłkarz wnosi do gry zespołu. Najlepiej to widać kiedy drużyna musi radzić sobie bez danego zawodnika. Wtedy można zauważyć jaka jest różnica jakości gry drużyny z i bez danego piłkarza. Kolejnym atrybutem są decyzje, chodzi mi o selekcję podań i strzałów, na statystyki proszę patrzeć dopiero później:)
0
senda:.Akurat miałem na myśli to, że jak CR7 jest na boisku to Real za bardzo uzależnia swoją grę od jego dyspozycji. W meczach których go brakował Madryt pokazywał, że grać na wysokim poziomie potrafi. Udowadniali to nie raz nie i nie dwa. Szczerze nie jestem fanem ani antyfanem CR7. Takie jest moje zdanie, że gra Realu z Ronaldo w składzie jest bardziej przewidywalna i przeciwnikom, zwłaszcza tym z wyższej półki, łatwiej jest zatrzymać Real. Portugalczyk się usztywnia i nie prezentuje pełni swoich możliwości, które mimo wszytko są ograniczone. To nie jest piłkarz nieprzewidywalny, tak jak Messi który z piłką może zrobić prawie wszystko. Man Utd poległ w finale w Rzymie, między innymi dlatego, że całą taktyka ułożona została pod Cristiano. Strzelał z prawie każdej pozycji, zamiast poszukać jakiego partnera.
Może faktycznie Mou zrobi coś z jego egoizmem. Moje zdanie jest jednak inne. Mogę się mylić. Czas pokaże, kto ma rację:)
0
Constantine16: oczywiście zgadzam się z tym co napisałeś. Moja wypowiedz miała na celu sprostowanie Twojej poprzedniej, bo ta nie była jasna. Zauważ, że na końcu postawiłem taki mały, magiczny znaczek ":)" ;p
Eoren: gdybym był kibicem Realu, też modliłbym się o sprzedaż CR7:) Nie przekonuje mnie budowanie zespołu, który ma odnosić sukcesy, wokół piłkarza mającego tendencje do zawodzenia w najważniejszych meczach. Ronaldo bardzo dobrym piłkarzem jest, wyśmienity już niekoniecznie. Gdyby był taki wspaniały to Man Utd miałby problemy po jego odejściu. A tak wcale nie było. Paradoksalnie Czerwone diabły są jeszcze silniejsze niż przedtem. Moim zdaniem Real nie ugra nic znaczącego, jeżeli ich końcowy wynik będzie w dalszym ciągu zależny od postawy Portugalczyka.
0
Od 3 sezonów nie mamy problemów z plagami kontuzji. W tym sezonie trochę posypała Nam się obrona, ale jak widać daliśmy sobie radę. Chociaż przydałby się zakup stopera. Odnośnie meczu z Arsenalem, wydaje mi się że to bardziej wina Maxwella. Przegrywał więcej niż połowę pojedynków 1 na 1, a to nie jest cecha dobrego obrońcy. Keita i reszta musieli naprawiać jego błędy. Jeśli zajdzie już taka potrzeba to na rozegraniu może pojawić się też Sergio, więc o pomoc jestem spokojny.
0
much19945: zgadza się:)
0
Mam taką teorię odnośnie Mou. Oczywiście Jose nie popisał się w tym sezonie w starciach z Nami, jednak dotarło do mnie coś ciekawego. Mianowicie to, że The Special One/Five;) wszytko sobie wykalkulował. Jego decyzje nie były podporządkowane temu, żeby już teraz wygrać z Barcą. Robił to tylko po to, aby utrzymać własną posadę. Zachowanie trenera Realu w półfinale LM było bardzo wymowne. Początkowo myślałem, że chodzi właśnie o ambicje, o chęć wygrania LM. Teraz jednak dostrzegam drugą stronę medalu. Przy tak nieprzewidywalnym Prezesie nie można ryzykować, trzeba coś ugrać, żeby nie zostać zwolnionym. Pellegrini rok wcześniej wykonał w Madrycie bardzo dobrą pracę, a mimo wszytko wyleciał.
0
Constantine16: Akurat styl Barcelony wypracował Johan Cruyff:)
0
Spokojnie, Pep mówił, że jak będzie odchodził to zadba o to aby klub po jego odejściu znajdował się w dobrych rękach. Kiedy to się konkretnie stanie nie wiadomo, bo media lubią dodawać dużo od siebie i nie wiadomo ile w tym wszystkim jest prawdy (o jego rzekomym odejściu Mistera).
Kiedy odchodził Laporta, a wcześniej Rijkaard, bardzo mocno zastanawiałem się co dalej. Okazało się, że klub nadal funkcjonuje bardzo dobrze. A wszystkie wątpliwości były zbędne.
0
stilic: Według mnie nie musimy nikogo sprowadzać, bo jest Keita. Wiem, że to nie ta sama klasa co Xavi i Iniesta, ale mnie on nie rozczarowuje. Daje radę. Czwartym w hierarchii powienien zostać Thiago. Musimy rozwijać jego talent. Z takim Villarealem grał dobre zawody. Oczywiście dobre zagrania przeplatał słabszymi (miał sporo strat), ale jeśli dostanie więcej szans i ustabilizuje formę będziemy mieć z niego pociechę.
Ławka nie jest długa, ale o to w tym wszystkim chodzi. Młodzi mają szansę zaistnieć w pierwszej drużynie. Dzieki takiemu podejściu mamy takich zawodników jak Sergio, Pedro, Iniesta itd.
Poza tym nie widziałem, ani jednego meczu o stawkę w którym zabrakłoby Xaviego i Iniesty. Liczę to od momentu kiedy odszedł Deco, bo on był wcześniej podstawowym rozgrywającym.
Fajnie byłoby mieć 3 pomocników światowej klasy, jednak ja obawiam się że mogłoby się to nie sprawdzić. Rotacja wygląda fajnie na papierze, w praktyce wychodzi różnie. Dodam też, że rytmem meczowym buduje się formę i rotacją mogłaby go zakłócić. Nie są to moje słowa, jeden z użytkowników przekonał mnie do tych racji.
0
stilic: Fajne w Hazardzie jest to, że jest bardzo wszechstronny. Może grać w pomocy, na skrzydle, a nawet jako napastnik. Wydaje mi się, że pomocnik na nie jest potrzebny, teraz i w przyszłości. Są Thiago, Jonathan Dos Santos, Sergi Roberto i Javier Espinosa. Myślę, że przynajmniej 2 z nich rozwinie się na tyle, iż będą w stanie zastąpić Xaviego i Iniestę. Moim zdaniem bardzo potrzebujemy, ale to bardzo napastnika. Najlepiej żeby był doświadczony, taki "nowy Larsson". Nie mam nic przeciwko Hazardowi, aczkolwiek przy potrzebie rozwijania Bojana i dawaniu więcej szans Afellayowi nie starczyło by odpowiedniej ilości minut dla Hazarda. Piłkarz takiego talentu potrzebuje regularnej gry, żeby podnosić swoje umiejętności.
0
stilic: Etoo przyszedł do Nas z przeciętnej Mallorki, gdzie miał ostatnie 2 sezony naprawdę dobre. Niewątpliwie Sammy rozwinął na Camp Nou nieco swoją grę, jednak kiedy przychodził do Barcy był już bardzo dobrym piłkarzem, jak większość z wymienionych.
Mi oto chodzi, że najlepiej kupować takich 23-24 latków, którzy już trochę na dobrym poziomie pograli (2-3 lata), a u Nas mogą wejść na jeszcze wyższy. Chociaż osobiście jestem przeciwny transferowi Fabregasa. Jestem też przeciwny transferom takich zawodników jak Hazard, bo możemy sami takich wyszkolić. Materiał jest. Mamy bardzo dobrą młodzież. Jak już kupujemy młodych to na pozycję gdzie są braki utalentowanych piłkarzy np lewa obrona.
Zgodzę się też, że mieliśmy dużo chybionych zakupów tzw piłkarzy gotowych do pierwszej jedenastki, ale to już wina poprzedniego zarządu. Wybrali zawodników którzy nie pasowali do stylu Barcelony, bo nikt chyba nie zaprzeczy, że taki Ibra (choć zawodnik klasowy) to do Nas po prostu nie pasował.
0
statistico: rok temu byłem niemal pewien, że Fabregas nigdy do Nas nie przyjdzie. Teraz prasa tymi ciągłymi plotkami zasiała w mojej głowie wątpliwości i sam nie wiem co o tym myśleć.
Pewne jest to że nie potrzebujemy Fabre i nie tylko ze względu na Thiago. Przede wszystkim ze względu na Keitę, bo póki co Malijczyk jest piłkarzem Barcelony i wątpię żeby to się w niedalekiej przyszłości zmieniło. Nie wyobrażam sobie rotacji na 2 pozycjach między 5 zawodnikami. Oczywiście są możliwe przesunięcia np Fabre na pivota. Jednak ja wolę, gdy zawodnicy grają na swoich naturalnych pozycjach, bo jestem jakoś spokojniejszy:)
0
juzef99: ciekawe równanie. Chciałbym Ci jednak zwrócić uwagę, że Saviola był bardzo dobrym piłkarzem. Początki w Barcie miał udane. Później pojawił się Laporta, nowy trenrer Rijkaard i zaczęły się wypożyczenia, później powrót do Nas. Pamiętam dokładnie, kiedy Etoo doznał kontuzji, słabiutko grał Gudi, szanse dostał Javier i ją wykorzystał. Jednak nie złożyliśmy mu normalnej oferty przedłużenia kontraktu, tylko śmiecia. Królik go odrzucił, poszedł do realu i tam go już zniszczono całkowicie. Mam tu na myśli posadzenie na ławie. Teraz grywa sobie w Portugalii.
Mam nadzieje, że z Bojanem tak nie będzie.
0
stilic: absolutnie się z Tobą nie zgadzam. Etoo, Deco, Silvihno, Giuly, Beletti, Larrson itp przyszli do Barcelony będąc w pełni ukształtowani. Zwróć uwagę, że wszyscy grali w słabszych klubach (no Deco i Giuly niekoniecznie, bo kupiliśmy ich wtedy z niezłych Porto i Monaco), lecz prezentowali wysoki poziom od co najmniej 2 sezonów. Dlatego Barcelona już w pierwszym sezonie po tych głębokich zmianach potrafiła zdobyć mistrzostwo kraju.
Wyrzuciłem z tej listy Roniego i Marqueza bo oni przyszli sezon wcześniej. Jednak wtedy też grali dobrze, gdyż poprowadzili zespół do wicemistrzostwa (sezon wcześniej drużyna ledwie zakwalifikowała się do ówczesnego Pucharu Uefa) .