buzinga
Dołączył/a: maj 2011
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
* Jednak jeśli o mnie chodzi... ( w pierwszej linii)
kurcze, szkoda że nie ma edycji komentarzy:p
0
Eoren: Nie mam pojęcia na co liczył w tamtym momencie Mou. Jednak jeśli chodzi, to ja mam taką teorię: Mou wbił strzelił sobie samobója w pierwszym kwietniowy Gran Derby. Bojąc się o powtórkę z listopadowego starcia postanowił się zamurować. Duży błąd, bo Barca w listopadzie grała kapitalnie, a drugą połówkę sezonu byliśmy lekko pod formą. Mourihno nie odrobił pracy domowej, powinien wnikliwie obejrzeć takie mecze jak konfrontację Naszych z: Szachtarem, pierwszy mecz z Arsenalem, rywalizację na El Riazor z Villarealem czy w końcu Atletic Bilbao. Te zespoły grały z Nami ofensywnie, większość tych meczy wygraliśmy, ale taki np Villareal pokazał jak grać z Barcą należy. Potrafili ograniczyć naszą ofensywę (do pewnego stopnia oczywiście bo wygraliśmy 1-0 i wielu sytuacji nie mieliśmy) oraz sami stworzyli sobie kilka dogodnych okazji do zdobycia gola.Rossi zagrał wtedy pod nas, bo 2 brameczki to spokojnie mógł strzelić.
Wracając jednak do Jose, powinien był tu zaryzykować i zagrać ofensywnie. Potraktować ten mecz jako eksperyment. W lidze miał 7 pkt straty. Grając defensywnie, swój dobry wynik uzależnił od tego jak zagra Barca. Wcale nie twierdzę, że ten mecz by wygrał. Może Barca by zwyciężyła. Nie o to tu jednak chodzi. Chodzi o to, że taką decyzją zamknął sobie drogę do innego ustawienia zespołu w pozostałych spotkaniach, bardziej ofensywnego. Gdyż wynik pierwszego kwietniowego pojedynku nie był taki zły, a zmieniając ustawienie w następnych spotkaniach, których stawka była większa Mou naraziłby się na jeszcze większa krytykę . Jakby wygrał LM doszłyby głosy, że oddał PD bez walki, a jak by poległ w LM to że zmienił dobrą taktykę na złą.
Nie zgodzę się z tym, iż po tamtym meczu status qvo w lidze zostało zachowane. Real stracił sporo, a konkretnie jeden mecz w którym mógł odrobić część (3) z tych 7 pkt straty i w konsekwencji powalczyć z Barcą o mistrza niemal do ostatniej kolejki.
Man Utd przez pierwsze 15 minut próbował grać pressingiem i to niezłe wychodziło., ale oczywiście nikt nie da rady tak grać z Barcą całego meczu i później zaczął się ten właśnie schemacik. Czego osobiście żałuję, bo bramkę strzelili nam po kombinacji. Z malutką pomocą arbitra:) ale o takie spalone to ja do nikogo nie mam pretensji.
0
Eoren: Też jestem olbrzymim fanem talentu trenerskiego Pepa. Zresztą musi być coś na rzeczy skoro jakiś czas temu Henry powiedział, że najlepszym trenerem z jakim kiedykolwiek pracował jest Guardiola, a nie tak jak by się można było spodziewać Wenger.
Jak już się wgłębiamy w taktykę Mourihno :) to ja zauważyłem taki schemacik: przechwyt, piłka do Xabiego Alonso, o ile już jej nie ma i bach prostopadłą gałą na wychodzącego CR7, to było groźne, ale tylko w CDR, bo tak jak zauważyłaś w LM zamknęliśmy skrzydła.
Odnośnie zmiany na Kakę na ostatnie 20-30 minut,to ja w nią nie wierzę. W Pucharze Króla niczego takiego nie widzieliśmy, a Real długo nie miał tam dobrego wyniku i nie wydaje mi się żeby Jose robił taką zasłonę dymną przed LM. Według mnie chciał po prostu odwrócić uwagę po przegranym meczu. W sumie on to robi cały czas. Odwraca uwagę od swojego zespołu, zdejmuje presję ze swoich piłkarzy i nakłada ją na przeciwników i sędziów. Często ten zabieg mu się udaje, niestety.
0
kamil9040: oczywiście że my też nie mieliśmy klarownych sytuacji. Jednak to był mecz na SB i to Madryt powinien atakować (kontekst rewanżu na Camp Nou ), a ich ofensywa tamtego dnia wygląda dużo gorzej od naszej, bo my parę groźnych strzałów oddaliśmy (przed czerwoną kartką).
Za rok Real będzie mocniejszy to pewne, ale czy wystarczająco? Zobaczymy
0
kamil9040: właśnie wychodził im gorzej, bo w CDR mieli masę okazji do zdobycia bramek (pierwsza płowa i dogrywka, bo w drugiej nic nie mieli). Z kolei pierwszy mecz CL, cieniutko bodajże 1 celny strzał na bramkę i tak naprawdę 0 sytuacji o których można by powiedzieć, że mogliby a nawet powinni coś strzelić.
0
Eoren: piszesz sporo o Realu. Mnie dziwi tylko to, że jeszcze nikt nie zwrócił uwagi na pewną rzecz. Zacznę od tego, iż Mourihno wyłożył się podczas spotkań z Barcą jak małe dziecko. Chodzi mi o jego taktykę naturalnie. Wygrał finał CDR grając długą piłką do przodu, każda próba rozegrana akcji kombinacją kończyła się stratą, tylko te długie podania wchodziły w naszą obronę jak w masło. Natomiast pierwszy mecz półfinału LM było już inaczej. Wrócił Puyol, Real grał to samo co w CDR, a tarzan to czyścił. Mourihno dobierając taktykę na ten mecz przeoczył naszego kapitana. Dziwna sprawa bo ja się właśnie takiej gry w obronie w wykonaniu naszych spodziewałem. Teraz właśnie to coś czego nikt nie zauważył Puyol był tym kluczem do wygranej i nikt inny.
0
imonkey: fajnie, że zarzucasz mnie statystykami, bardzo tego nie lubię bo liczby potrafią kłamać. Iniesta zanim zaczał grać na wysokim poziomie w sezonie 05/06 miał wtedy 22 lata. To że sezon wcześniej zagrał dużo spotkań nic nie znaczy jak głównie wchodził z ławy. Bramek też dużo nie miał tak jak i asyst.
Co do Xaviego to tak, zgodzę się że postawiono na niego wcześnie, ale my wtedy nic wielkiego nie graliśmy. A Hernandez siędopiero ogrywał. Przykłady rok 2002 półfinał LM z Realem, całą gra ustawiona pod Xaviego pierwszy mecz 0-2, rewanż 0-0 odpadamy. Xavi nic tam nie pokazuje. Nie miał pomocy zaraz powiesz. Dupa Rivaldo, Kluivert, Riquelme, Luis Enriqe mało??? wymieniać dalej??? Później zaczął ciągnąc naszą grę i chwałą mu za to.
0
imonkey: Twoja argumentacja jest śmieszna. Xavi i Iniesta podobnie jak Thiago mając 20 lat nie odgrywali większej roli w klubie, a teraz są bardzo ważnymi elementami Naszej układanki. Nie twierdzę, że Thiago też nią będzie, ale naprawdę warto dać mu szansę.
Co do potencjału obu graczy to raczej ciężko tu jest cokolwiek porównywać. Profile obu zawodników znacząco się różnią.
0
Jaksza: w 100% się z Tobą zgadzam. Z tym, że było by z tym naprawdę ciężko.
Po pierwsze większość ludzi nie potrafi dyskutować, zaraz zaczynają się sprzeczać z kimś kto prezentuje inne zdanie. Przykład: był tu kiedyś taki zwariowany koleś Klitscho czy jakoś tam. Miał swój unikalny sposób myślenia. Nigdy z nim nie dyskutowałem, bo założyłem se konto w momencie gdy dostał bana, ale chodzi o to ze pod każdą jego wypowiedzią była masa najazdów na niego. Sam nie zgadzałem się z płową jego teorii, ale koleś strasznie dawał do myślenia.
Po drugie liczba dyskutujących mogłaby być bardzo niska i zanim by ktoś Ci odpisał mogłoby zejść się bardzo długo, chociaż to w sumie nic takiego bo i tak to forum to taka rozrywka w międzyczasie, przynajmniej dla mnie :P)
0
Arab89: akurat dokładnie tak samo nie było. Nie wiem jak się zachowywali polscy kibice Barcy na tej stronie, bo nie miałem tu wtedy konta i przeglądałem newsów. Jednak po tym dwumeczu Guardiola pogratulował Interowi awansu i powiedział ze Barca za rok da z siebie wszystko, a Mourihno dla przeciwwagi w tym roku zachował się zupełnie inaczej i od jego słów się wszystko zaczęło. Całą ta teoria i jej dalsze konsekwencje.
0
Cyberpunk:
albo zniszczy sobie takim transferem karierę (patrz Giovanni Dos Santos).
0
Fabregas jest Nam zupełnie niepotrzebny. Ci ziomale typu Imonkey czy phoenixx nie zdają sobie sprawy z tego, że mamy kompletny środek pola. Xavi i Iniesta razem jeszcze trochę pograją. Jak któryś będzie musiał pauzować to Keita w meczach od pierwszych minut radzi sobie bardzo dobrze. A czwarty w hierarchii musi być teraz Thiago. Chłopak potrzebuje się ogrywać z średniakami La liga (w takich starciach na pewno da radę ). Jak kupimy Fabre to gdzie go wstawimy. Ma siedzieć na ławie 2-3 sezony. Ok kupuję, że możemy więcej rotować, ale piłkarz takiego kalibru raczej będzie niezadowolony jak usiądzie na ławie w najważniejszych meczach sezonu. Możemy go kupić za te 2-3 lata jak Xavi obniży loty a Thiago nie rozwinie się na miarę swojego talentu, bo ten niewątpliwie ma. A Fabre to jak twierdzicie produkt gotowy, więc za te 3 lata nic się chyba w tej materii nie zmieni.
0
http://www.fcb24.com/news/mazinho--thiago-zostanie-w-barcelonie/
Tu nie ma nic na temat rzekomego transferu fabregas= kasa + thiago, ale news ukazał się dziś, więc myślę że to prawda.
0
Tak ogólnie Zlatan to nie jest złym piłkarzem, po prostu do Nas nie pasuje. Zarówno piłkarsko jak też i mentalnie. Prasa tak go tylko zareklamowała, że część kibiców dała się zmanipulować i uwierzyła, iż u Nas odniesie sukces.
0
Pyrzo_Barca: przepraszam mój błąd, zdecydowana większość, a nie wszyscy.
0
Fascynuje mnie to, że jak Zlatan przychodził do Barcy to wszyscy go uwielbiali i rozpływali się na temat jego techniki, a teraz nikt go nie chce z powrotem.
0
Ziros: nie zapatruj się na gorszych:)
0
Ludziska przystopujcie, nie żaden "Sreal" tylko Real. Też ich nie lubię, ale szacunek im się należy.
0
SirBastos: Nic konkretnego w tym artykule nie było. Prócz tego że oba zespoły o niego walczą. A reszta to takie ploty. Faktycznie to Man utd chciał Younga, bo mu się za rok kontrakt kończy i Aston Villa nie będzie chciała za niego dużo. Poza tym to też dobry grajek i na wyspach już ograny.
0
Jeśli United kupią Sancheza to będzie to czysta głupota z ich strony. Mamą 4 dobrych skrzydłowych (Valencia, Park, Nani i perspektywiczny Obertan). Brakuje im rozgrywającego, więc na tym powinni się skupić.
0
poeticus: Real pozyskał 2 pomocników Sahina i Altintopa, myślę że Kaka zostanie sprzedany.Szczerze wątpię, aby chciało im się sprowadzać Fabregasa.
kamil9040: akurat napastnik by się przydał. Rozumiem że pisząc o tych 1o napadziorach to sarkazm:) Jednak mamy tak naprawdę 5 napastników (nie liczę wiecznie kontuzjowanego Jeffrena ) i jak Bojan miał kontuzję to tylko Afellaya mieliśmy na ławie. Poza tym nie żebym się czepiał, ale Twoja wypowiedź jest niewiele lepsza od 10 letniego dziecka.
0
Rosell w poprzednim sezonie nie mógł dogadać się z Liverpoolem w sprawie transferu Mascherano.(Póki co był to najdroższy zakup Sandro) Całą operacja została zamknięta w kwocie 22 mln euro tylko dzięki temu że Javier sam dopłacił część pieniędzy. Zapewne nie dużo, ale widać że jeśli chodzi o zakupy to nasz zarząd dokładnie rozporządza każdym euro
(Tego brakowało za Laporty) i na takiej podstawie śmiem twierdzić, że na jeden maks dwa transfery wydamy trochę więcej, ale też w granicach rozsądku, dlatego nie kupimy 3 Rossi/ Sanchez/ Fabregas.
0
Śmieszne są te komentarze w stylu taki zespół to zmarnował tylu a tylu piłkarzy. Większość z tych "zmarnowanych" jest sama sobie winna. Nie podejmują rywalizacji lub myślą że są nie wiadomo kim i sie nie przykładają do treningów itd. Są też wyjątki np Van der Vaart w Realu, ale to naprawdę rzadko.
0
krzysiek-fcb-17: w sumie to Rosell sprzedał Chygryńskiego bez zgody Pepa. Przyznam Ci rację że potrzebny Nam stoper z krwi i kości, ale na rynku nie ma zbyt wielu klasowych zawodników na tej pozycji. Nie wierzę w takie doniesienia że kupimy se Thiago Silvę. Milan go raczej nie puści. Zamiast osłabiać oni będą się wzmacniać, gdyż chcą zawalczyć o LM. A takie Suboticie i inni też są jeszcze młodzi. Z tych młodych najbardziej mi się widzi Sakho. Chociaż czasami gra za ostro, to wydaje mi się ze ma największy potencjał i za jakieś 2 latka będzie świetnym piłkarzem.
0
krzysiek-fcb-17- ja też jestem fanem ściągnięcia Sakho. Jednak to młody obrońca jest, więc nie do końca wiadomo jakby sobie u Nas poradził. Z czasem na pewno wyglądałby lepiej. Jednak my nie mamy cierpliwości do stoperów. Przykład Czygryński, młody i zdolny, a my go tak naprawdę nawet dobrze nie sprawdziliśmy.
0
Oczywiście trochę świeżej krwi by się przydało, ale transfery trzeba robić z głową. Era Laporty chyba nauczyła Nas wszystkich że nie ma co kupować zawodników "klasy światowej" takich co to jeden sezon zagrali dobrze, bo nie wiadomo jak będą się prezentować później. Naturalnie trzeba się im przyglądać, bo mogą być dobrymi transferami za rok czy 2. Taki Sanchez lepiej żeby został w Udine. Będzie miał szanse zawalczyć o LM, we Włoszech wyrobi sobie markę i pomyślimy o nim za rok. Chyba że ktoś nie wytrzyma i już go teraz kupi.
0
SirBastos: Cacares na MS zagrał 3 mecze i to jeszcze w niepełnym wymiarze czasowym. Przypominam że Urugwaj w RPA zajął 4 miejsce. Poza tym w absolutnie żadnym meczu się nie wyróżniał. Grał tylko wtedy gdy któryś z podstawowych obrońców nie był zdolny do gry. Sevilla skorzystała z opcji pierwokupu. Rok wcześniej Juve nie chciało za niego zapłacić bodajże 9 mln, a Barca na mniej się nie zgodziła. Błędem było kupowanie go i to za 16 mln.
Co do transferów w najbliższym okienku to jestem spokojny. Za Rosella kupiliśmy 3 piłkarzy (Mascherano, Adriano i Afellaya) wszystkie wg mnie trafione i nieprzepłacone.
PS Afellay to świetny piłkarz, zdecydowanie na przyszłość. Śmieszą mnie Ci co mówią, że ma 24 lata i nic z niego nie będzie. Zobaczcie se co robi w reprezentacji. Zaaklimatyzuje sie, nauczy języka, przepracuje solidnie presezon i za pół roku będzie wymiatał.W tym sezonie było widać, ze meczu na mecz jest coraz lepszy.
0
Bojan ma dopiero 20 lat, trzeba cierpliwości do tego piłkarza, bo może być jeszcze wielki. Pamiętam jak wchodził do pierwszego zespołu mając niespełna 17 lat. Wszyscy się nim zachwycali, a teraz większość najchętniej by go sprzedała. Szczerze to nie znam żadnego 20 latka który z powodzeniem gra w napadzie liczących się w Europie zespołów. O prawdziwej wartości tego piłkarza przekonamy sie za 3-4 lata. Obyśmy wtedy nie pluli sobie w brody.
0
Geble
Wszystko fajnie, co tylko z Kaitą?? bo raczej nie odejdzie
0
vitja76- szanuję Twoje zdanie, z naszą formą to mogło być jeszcze tak że Guardiola trochę przetrenował naszych piłkarzy w styczniu i to odbiło się na końcówce sezonu. Jednak na taki stan rzeczy mogło się składać wiele czynników więc niewykluczone że ja mogę mieć trochę racji i Ty też.
Mi ogólnie chodzi o to że nie potrzebujemy wielu wzmocnień. Przydał by się środkowy obrońca i doświadczony napastnik. Reszta zależy od potencjalnych sprzedaży.