0

No wiesz, "Boso, ale w ostrogach" :)

12

"Charakterny chłopak" cytując słowa Grzesiuka.
Mało kogo charakteryzuje taka determinacja i upór, więc cieszy, że Barca zostanie "doprawiona" tego typu cechami.
Pozwodzenia piłkarzowi, a radości z jego gry nam, kibicom!

1

Witamy Danii!!!

0

Doskonały tydzień dla Barcy i jej fanów...

0

HURRRRRRRRRRRRRRRRRA!!!

0

Dla nas, fanów Barcy, informacja o zatrudnieniu Beniteza wydaje się wręcz doskonała...
Pan Perez sprawia wrażenie zagubionego.

1

Jakby nie patrzeć, obrońca położył łapy na klacie Naymara. To była decyzja obrońcy, który poczuł, że zostałby obiegnięty...

4

Triki to jeden z LEGALNYCH elementów mogący zbudować przewagę, mających zaskoczyć przeciwnika, zwiększających ilość możliwych rozwiązań.

Przecież każdy piłkarz ma prawo trenować nietuzinkowe zagrania, które następnie wykorzysta w praktyce. Trzeba jednak mieć "wielkie jaja", aby odważyć się na taką zagrywkę jak komentowana, bo przecież łatwo się ośmieszyć, jeśli nie wyjdzie...

A że obrońca dał się ograć Neymarowi? Świadczy to tylko o nim samym oraz o klasie i umiejętnościach Neymara.



Co do "ekspertów" TVP i ich opinii? Bez komentarza...

0

W zależności od wydźwięku kolejnego newsa nt. negocjacji Alvesa z klubem kibice wspierają piłkarza lub krytykują.

Osobiście uważam, że do czynieniami mamy ze spekulacjami dziennikarskimi i manipulacją.

Negocjacje toczone są między jednym z najlepszych klubów świata, a jednym z najlepszych na świecie piłkarzy na swoje pozycji.

Czy uważacie, że warunki stawiane przez strony publikowane są na BiP'ie? Ludzie, to są negocjacje handlowe, objęte ścisłą klauzulą tajności, którą zobowiązane są przestrzegać obie strony. Negocjacje to nie etap, w którym oficjalnie publikuje się warunki, kwoty stałe i zmienne, etc., bo to NEGOCJACJE.

Poczekajmy na rozwój sytuacji, Każda ze stron ma swoje racje i ich broni. Pytanie, jak zakończa się rozmowy.

Tyle, że nie są to typowe negocjacje, gdyż Barca nadal podlega sankcjom, więc nie może zgłaszać nowych zawodników. I to jest solidny atut Alvesa plus jego forma, wygrana liga i możliwe kolejne dwie zdobycze...a piłkarz ma tego świadomość, wiec walczy o jak najwięcej, co "po ludzku" jest zrozumiałe.

5

Alves wysłał dość klarowny przekaz w stronę władz Barcelony.

Zwołanie konferencji, aby de facto nie ogłosić żadnych konkretów obrazuje, moim zdaniem, chęć pozostania piłkarza w Barcelonie.

Wszyscy dali się nabrać na sztuczkę z konferencją (media szczególnie). Wszyscy spodziewali się "zero-jedynkowego" wydźwięku konferencji (zostaję/odchodzę), a tymczasem...nic z tego. Alves zastosował zagrywkę rodem z pokera, podkręcił atmosferę. Kapitalny blef, który ma wymusić na Zarządzie decyzję sprzyjającą i piłkarzowi, i klubowi. A nie zapominajmy, ze tegoroczny wynik Barcy (do zdobycia pozostaje jeszcze tak wiele) oraz gra Alvesa plus zakaz transferów to elementy, które wzmacniają pozycję piłkarza, a nie Bartomeu i Spółki...

0

Xavi Hernandez WIELKI!

Król Barcelony, Król Katalonii...

0

W dzisiejszej GW jest artykuł nt. Barcy. Również z tym dzienniku informują (cyt. "prasa donosi"), że Enrique ma dość i nawet w przypadku zdobycia potrójnej korony nie wypełni kontraktu i po sezonie odejdzie. Spekuluje się, że zastąpić go ma asystent Juan Carlos Unzue.
Hmm, wkrótce przekonamy się czy to tylko spekulacje, czy niedaleka przyszłość...

3

Jestem przeciwnikiem porównywania piłkarzy grających w rożnych "epokach".

Futbol, taktyka, szkolenie, styl gry, przygotowanie/motoryka piłkarzy, etc. ulegają tak wielkim transformacjom, że porównywanie piłkarzy grających na przestrzeni dekad jest po prostu bezsensowne.

Mało tego, wg mnie wielu wielkich piłkarzy z przeszłości byłoby jednymi z wielu we współczesności. Być może niektórzy ze swoim stylem gry mieliby nawet spore problemy z adaptacją w dzisiejszym, mocno fizycznym futbolu...

0

Nie dziwne, że opowiada bajki. Przecież nie powie "pozamiatane".
Z pionu ds. komunikacji lub podobnego tworu otrzymuje instrukcję co, jak i kiedy mówić. Kluby to przedsiębiorstwa, więc zarządza się nimi na zasadach korporacyjnych. Zarówno w otoczeniu bliższym, jak i dalszym prowadzona jest spójna polityka/strategia. Nawet każda pojedyncza wypowiedź jest zazwyczaj wcześniej konsultowana i reżyserowana.

0

Na posiadanie piłki można patrzeć rożnych perspektyw:

1. Posiadanie piłki to ważny element podczas gry z mocnym, niebezpiecznym przeciwnikiem. Jeśli posiadasz piłkę, minimalizujesz ryzyko "cierpienia" (btw, śmiesznie brzmią współczesne określenia dot. futbolu: cierpieć, dyskretny występ, etc. ).

2. Posiadanie piłki podczas gry z "autobusem". Ileż to meczów widzieliśmy, w których Barca miała posiadanie piłki na poziomie 70 procent, otaczała autobus, grała "zamek", a bramki nie wpadały.

3. Posiadanie piłki + efektywność: mecz otwarty, przewaga w posiadaniu piłki przekłada się na tworzenie sytuacji bramkowych.

4. Barca ala Lucho: posiadanie piłki + kontry. Zabójcza mieszanka stosowana w zależności od przeciwnika. Sytuacje bramkowe tworzone są w ataku pozycyjnym i/lub z kontr.

Wszyscy widzimy, że Barcelona Enrique to inny zespół niż dotychczas. Nawet mniejsze posiadanie piłki nie ma negatywnego wpływu na grę, czy też wyniki zespołu. Obecna Barca to przede wszystkim efektywność ofensywna oraz defensywna. Kilkanaście podań lub kilka przerzutów o rodzi się sytuacja bramkowa.
Do tego trzeba dorzucić statystki jeśli chodzi o stałe fragmenty: lepsze bronienie, lepsze punktowanie w stosunku do lat ubiegłych.
Nowa Barca - Like It!

0

Wyjaśnię, skoro nie rozumiesz:
1. Lewandowski to czołowy zawodnik Niemców, którzy obawiają się meczu z będącą w wysokiej formie Barceloną. Plaga kontuzji w Bayernie budzi ich obawy w kwestii spotkania z FCB. Zaczyna się więc gra prawdami i półprawdami typu: Lewandowski zagra, wykuruje się, zapewniam, że się wyleczy, będzie dobrze, etc. Gra psychologiczna. Odsyłam do postawy "Special One" - Mistrza tego typu rozgrywki.
2. Z własnego podwórka. Prześledź informacje nt. transferu, czy jak wolisz przedłużenia kontraktu Alvesa, w tym informacje podawane przez jego menedżera. Gra pozorów mająca swój cel (warunki kontraktu, wpływanie na zainteresowane strony, presja wywierana kluby).
Wypowiedzi Rummenigge również maja swój cel. Trudno, żeby publicznie załamywał ręce.
3. Kontestować: kwestionowanie czegoś, poddawanie w wątpliwość (wg słownika Kopalińskiego)

0

Sezonowcy?
Masz w ogóle świadomość istnienia gry psychologicznej? Pojmujesz szeroko pojętą dezinformację równie chętnie stosowaną podczas "okien transferowych"?
Kontestujesz jakość gry Barcy? Ech...

0

Ja, ja Karl...
Wypowiedź "trąci trzęsącymi się portkami".
Tak naprawdę nieistotne, kto zagra, kto nie zagra. Jeśli Barca zagra na optymalnym poziomie, pokona każdego.

5

Wspominany przez Ciebie brak kontuzji jest efektem przede wszystkim...ROTACJI.
Patrz na Madryt - żelazna "jedenastka" eksploatowana cały sezon na różnych polach (liga, puchary, do tego kadra) i zaczynają pojawiać się kontuzje.

0

Wielkie drużyny poznaje się po spektakularnych wygranych.
Dla wielkich nie jest istotne to z kim gra, gdzie gra, kiedy gra i w jakiej kolejności gra.
Nasz klub jest w formie, więc jest okazja odpłacić się Niemcom za poprzednią potyczkę. A jeśli faktycznie Barca dokona tego, drugi finalista narobi w portki...
Do boju Barca!

1

Trzej zabójczy MUSZKIETEROWIE!

1

Dziękuję za wnikliwe czytanie moich postów. Cieszy, że ktoś w ogóle czyta i do tego myśli, a nie tylko pisze, aby pisać.

Co do Motnoyi, to o ile dobrze pamiętam, moje wypowiedzi miały za zadanie polemizować (a nie dowalać, raczej nie mój styl) z hurraoptymistami, którzy widzieli (nie wiedzieć czemu) Montoyę w pierwszym składzie jako murowanego zastępce Alvesa. A przecież w każdym meczy, w którym gra udowadnia, iż zastępca z niego żaden.

Niestety, podobnie jak Pedro, Douglas, ich poprzednicy i zapewne następcy, również Montoya jest swego rodzaju ofiarą braku minut. Bez ogrania meczowego szanse na wysoką formę są żadne.

@Razorek Alexis? Czy nie doprowadzała Cię do pasji jego gra? Ilość niewykorzystanych sytuacji, przegrane dryblingi, błędne decyzje? W końcu ich pośrednim pokłosiem jest sprzedaż Alexisa.

Możliwe, że nasza dyskusja dot. Pedro i tak za chwilę straci sens, jeśli piłkarz faktycznie wyfrunie do innego klubu...ot, cała piłka.

0

Czy pisanie o braku ogrania jest jednocześnie obroną zawodnika?
A skoro porównujesz Montoyę z Pedro, to porównaj ich dokonania.

15

Łatwo krytykować Pedro
Zanim jednak "rzuci się kamieniem", warto się głębiej zastanowić nad przyczyną jego sytuacji i jakości gry.
1. Trudno wyobrazić sobie sytuację, ze zawodnicy pokroju Neymar i Suarez (tym bardziej Messi) grzeją ławę, nawet przy "bladych" występach. Ich gwiazdorski status, fakt ich zakupu za ciężką kasę + niewątpliwy wkład w tegoroczne wyniku Barcy powoduje, że zawsze będą oceniani inaczej, tj. "przez różowe okulary".
2. Jakość gry Pedro wynika przede wszystkim z tego, że nie gra (koło się zamyka). Sam trening nie zapewni ogrania meczowego oraz powrotu do formy. Sytuacja naprawdę ciężka.

Dziwię się też stwierdzeniom, że obrona to dobra pozycja dla Pedro. To jak wróżenie z fusów. Zapewne warto spróbować takiego rozwiązania, jednak nie wiadomo, jaki odniesie skutek.

0

Czcionka również wygląda na żart...prima aprilisowy.

1

Niepotrzebne pompowanie balonu.
Nie sadzę, aby Cules sprzyjali decyzji o rozegraniu jakiegokolwiek finału na Camp Nou i to w dodatku bez udziału Barcy.
Poza tym Madryt już dostał prztyczka w nos, bo Real nie gra w finale...

0

O ile Barca utrzyma trend wzrostowy w kwestii formy, przeciwnik jest nieistotny. Na tym etapie sezonu, przy założeniu bycia w formie pomysł Enrique z żonglowaniem składem będzie błogosławieństwem.
Osobiście stawiałem, ze los przyniesie potyczkę z PSG. Cieszy natomiast pojedynek Atletico z Realem. Z kolei przed Bayernem prawdopodobnie w miarę miły spacerek. Ciekawe, kto wyjdzie zwycięsko z pojedynku Juve-Monaco???

0

Ankieta dot. idei losowania, a nie preferencji.

0

Jasne. Jak napisałem - otwarta gra City umożliwi przeprowadzenie zabójczych kontrataków, bo będzie więcej miejsca w szykach obronnych gości.
Pamiętaj też, że spotkanie o taką stawkę dodatkowo mobilizuje, zwłaszcza gdy gra się u siebie.

1

Współczuję Pellegriniemu.
Nie dość, że w lidze wpadka, to teraz jedzie na "wrzący teren" próbować odwrócić losy dwumeczu.
Grając ze średniakiem można przerzucić ciężar gry w kierunku ofensywy. Ale granie z Barcą i wzmacnianie siły ataku poprzez osłabienie pozostałych inni? Samobójstwo tym bardziej, że w dobie Enrique Barca potrafi zabić kontratakiem.
Natomiast oczekiwanie na ruch Barcy to synonim "grania w dziada", biegania za piłką i z minuty na minutę utrata sił. Sytuacja nie do pozazdroszczenia, ale przecież futbol nie raz udowodnił, że wszystko jest możliwe.
Mam jednak nadzieję, że my, kibice Barcy będziemy w środowy wieczór uśmiechnięci od ucha do ucha.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: