2

W moim odczuciu Luche popełnił jeden błąd. Na końcówkę meczu, kiedy było wiadomo, że Real przyciśnie i będzie grał wrzutkami, gdyż każdy tak gra (wolnego nie można było przewidzieć), za Mache powinien wejść Umtiti aby dodać centymetrów linii obrony.
Trzymaczem wrzutkom miały się przeciwstawić "krasnoludki" (poza Pique i Sergio).
Gra Messi'ego to inna para kaloszy.

0

Zły trener, beznadziejne transfery, etc. Klasyczne narzekanie!
Za to gdy Barca wygrywa, wszystko jest ok, w tym trener i transfery.

Nie oszukujmy się: drużyna jest bez formy i gra w kratkę, lepsze mecze przeplata słabszymi, a do tego traci punkty. Wczorajszy mecz to, mam nadzieję, "dotyk dna" od którego należy się odbić. Gorzej chyba być nie może. Tylko dzięki sędziemu zespół nie przegrał.

Kontuzje i wirus FIFA również nie pomagają. Adaptacja nowych graczy przebiega wolno, co w przypadku Barcy wydaje się bardziej niż normalne, ze względu na sposób grania. Pamiętajmy, ze doszli młodzi piłkarze, dla których Barca to naprawdę głęboka woda. Potrzebują czasu...

Forma nie jest wieczna i trafiają się słabe momenty, nie tylko Barcelonie. Oby się podnieść i odpowiednio zareagować.
Najlepsza okazja zdarzy się już w najbliższą niedzielę. Przegrana to nie tylko strata punktów, ale i spadek morale. Po ewentualnej przegranej z Realem "wstać" będzie niezwykle trudno.
Do boju BARCA!!!

1

Świetny piłkarz, zagrał świetny mecz, przemyślana wypowiedź.

5

Klasa: bez marudzenia, ze zrozumieniem i dumą. Gratulacje!
Sociedad zasłużył na pełną pulę, a Barca na srogie baty za ten boiskowy "piach"!

0

Szkoda chłopa. Na taki mecz czeka się pół sezonu.
Ważne jednak, aby wygrać będąc po prostu lepszym bez względu na to, kto zagra po madryckiej stronie.

3

Nie ma sensu deprecjonować wyczynu Ronaldo. Liczy się wynik, a więc wygrany madryckich derbów.
Nie oszukujmy się: dziś wzięlibyśmy w ciemno bramkę strzeloną Maladze nawet tyłkiem, byle wygrać. W ostatecznym rozrachunku liczą się są punkty, a nie styl.
Na szczęście do końca sezonu daleka droga (w tym "klasyk"), więc wiele może się zmienić i wydarzyć...oby!

0

Dziś wielu krytykuje Luche , ale jak na wiosnę podziękuje za współpracę wszyscy dostaniemy smaczki, łącznie ze "znawcami czy też domorosłymi taktykami.

0

Nie zgadzam się z tezą, że grając w 11 na 10 czy 9 bezwzględnie trzeba wygrać. Nic bardziej mylnego. Drużyna tracąca zawodnika/ów zazwyczaj z automatu muruje pole karne, więc przedarcie się pod bramkę ukaranych jest znacznie trudniejsze.
To nie hokej, w którym różnica jednego gracza faktycznie robi różnicę ze względu na wielkość "boiska" (czyt. lodowiska), tempo gry i uwarunkowania taktyczne.
Były szanse i dominacja, zabrakło jednak szczęścia i jakości sędziowskiej. Na szczęście nadal jesteśmy w grze...

0

Nadarza się kolejna okazja do sprawdzenia, czy drużyna jest zależna od Messi(asza). Mam nadzieje, że będzie dobrze...

11

Szkoda zawodnika. Nawet nie otrzymał wystarczającej ilości szans, aby się wykazać, a przecież wiele poświecił, by przywdziać barwy Barcelony.
Dobrze, gdyby znalazł dobry klub, gdzie będzie regularnie występował i ponownie udowodni swoja jakość.

0

Niestety, w wielu przypadkach istnienie mediów warunkowane jest tanią sensacją, plotką, szkalowaniem. PSEUDO-dziennikarze nawet nie zadają sobie trudu, aby daną informacje sprawdzić, bo przecież nie o to tutaj chodzi. Chodzi o nakład, sprzedaż, ilość czytelników, wywołanie chaosu, a to wszystko, żeby zarobić kasę!
Ewentualne sprostowanie czy też zasądzone przeprosiny "eksponowane" są w niewidocznym miejscu czcionką wielkości mrówki.

Z drugiej strony osoby "publiczne" muszą mieć świadomość bycia pod lupą, życia pod presją, narażenia na krytykę. Jako, że zarabiają kosmiczne pieniądze, muszą więc umieć radzić sobie z ową presją. Tylko naiwniak oczekuje wsparcia ze strony mediów.

Rozumiem jednak Messi'ego i spółkę. Kiepsko grają, słabe wynika, nacisk i oczekiwania narodu, a media dolewają oliwy do ognia. Taki jednak jest dzisiejszy świat, w tym świat sportu. Cynizm i wyrachowanie przeplatane skrajnymi emocjami, kłamstwa, półprawdy, teorie spiskowe.

Zagrywkę ekipy Argentyny z mediami uważam jednak za pokerową. Zagrali dobrze, wygrali, Messi błyszczał, ale w tym momencie (zapewne byliby b. chwaleni) odwrócili się od mediów nie czekając na moment, w którym ponownie zostaną oblani pomyjami...

2

Drużyna ma klasowych zawodników, jednak cierpi na brak organizacji gry, za którą odpowiedzialny jest trener.
Nie jestem zwolennikiem zwalania winy na trenerów jednak po Argentynie widać, ze nie ma pomysłu na grę.

0

OK, ale zawodnik mimo wszystko wstrzymywał grę. Usługi szewskie powinny być prowadzone poza boiskiem.

3

Szanowni,
wiadomo, że jako kibicom Barcy ciężko nam o obiektywizm, podobnie jak kibicom innych drużyn.

Gdyby sytuacja dotyczyła gracza Sevilli, a Barca by przegrywała, wszyscy chętnie byśmy ukarali zawodnika w trykocie gospodarza za grę na czas...

0

Świetna analiza!

5

Sprzedaż jednego z bramkarzy była nieunikniona (dwóch samców alfa na tej samej pozycji - niemożliwe).
Rozumiem również to, że postawiono na bramkarza młodszego ze względu na perspektywiczność.
Forumowicze krytykują Ter Stegena, ale przecież nie wiemy jak broniłby inny bramkarz. Choćby sprzedany Bravo również zalicza wpadki w City. A pamiętacie początki Valdesa? Który bramkarz nie popełnia błędów? W przypadku tej pozycji błędy są szczególnie zauważalne, bo zazwyczaj w ich konsekwencji następuje utrata bramki.

Dajmy spokój Ter Stegenowi, wspierajmy go, niech broni i się rozwija Z czasem będzie lepiej i lepiej, z korzyścią dla drużyny.

0

Mecz został za szybko odpuszczony, ale na szczęście nie musimy oglądać się na innych.
Zapomnieć jak najszybciej. Pora myśleć o Sevilli!

16

"Urugwajczyk znajdował się na pozycji spalonej, ale odległość pomiędzy nim, a Diego Alvesem nie była dostatecznie duża, by El Pistolero miał przeszkadzać bramkarzowi."

Czy ta interpretacja jest prawidłowa, bo już zgłupiałem?

Czy zamiast "nie była dostarczenie duża, by El Pistolero miał przeszkadzać bramkarzowi." nie powinno być "odległość była na tyle duża, że El Pistolero nie przeszkadzał Alvesowi"?

0

Akurat ta analiza autora napisana jakby na siłę...(bez obrazy).
Jaki wynik byłby bezpieczny, pytam?
To ja również pokuszę się o szybką, spontaniczną analizę x 2:

1. City szybko strzela bramkę. Idzie za ciosem, wściekle atakuje, bo "poczuło krew". Przy tym się otwiera będąc narażonym na kontry. Barca kontuje, City traci bramkę i...ochotę do gry.
2. City gra cierpliwie, swoje, czas ucieka, bramki nie wpadają. Pep dokonuje zmian i wzmacnia atak. City się otwiera, Barca kontruje...

I tak analizować można w nieskończoność.

Na koniec nie zapomnijmy, że City nie gra ze sobą, a z przeciwnikiem (i to jakim!!!), który również wie co robić z piłką. :-)
Do boju Barca!

3

I dobrze, dzięki takiemu rozwiązaniu środek i lewe skrzydło będą miały więcej przestrzeni.
Pamiętajmy też, że piłka jest zawsze szybsza od zawodnika, wiec podanie ze strony Messiego może nastąpić jeszcze przed "wejściem do klatki" :)

58

O ile to prawda, to pewnie kariera Ronaldo na Camp Nou byłaby również krótka, jak Ibry. Przyczyny wydają się oczywiste.

0

A kiedy miał pokazać? na treningach?

14

Kiepskie te przeprosiny, a przede wszystkim zachowawcze. Niewiele tu szczerości i posypywania głowy popiołem. Owijanie w bawełnę, bez konkretów, jednym słowem "incydent"!!!
Nie ma różnicy, czy wersja cyfrowa, czy wydanie drukowane. Nie jest istotne, czy 20 minut, czy doba. Mleko się rozlało, a bredzenie winy nie umniejsza.

Choć przynajmniej jedno zdanie zasługuje na zacytowanie w pełnej krasie:
"W całej historii piłkarze z FC Barcelony mieli większy udział w poczynaniach kadry narodowej niż reprezentanci jakiegokolwiek innego klubu, warto o tym nie zapominać". :-)

2

Jak Arda grał piach, to Enrique nadal twardo na niego stawiał. Widać, że są równi i równiejsi, bo AV nie dostał zbyt wielu szans.

6

Dlatego dziwię się, że do meczu o "podwyższonym stanie ryzyka" trener nie posyła "galowej" jedenastki.

0

UWAGA! Wirus FIFA zaczyna się rozprzestrzeniać.
O skali "skażenia" przekonamy się za niespełna 2 tygodnie.

0

Gdyby nie kiepska gra Barcy w I. połowie, rozstrzyganie decyzji sędziowskich być może byłoby pozbawione sensu.
A gdyby nie....Mathieu, Teg Stegen, Busi, to przeciwnik miałby mniej strzelonych bramek...
Po meczu i po sprawie. Brać się do roboty!

30

Samokrytyka, do tego konstruktywna. To pierwszy krok do poprawy.
Do boju Barca!!!

3

Dobrze, ze bramkarz ma świadomość popełnionej gafy, unika idiotycznego tłumaczenia się i bierze wpadkę na klatę.
Miejmy nadzieję, że TA wpadka będzie swoistym kubłem lodowatej wody i zaowocuje unikaniem zbędnego ryzyka przez Ter Stegen'a.

Nieco dziwny był natomiast dobór przez trenera piłkarzy "wyjściowych"(w końcu przeciwko takiemu przeciwnikowi logiczne jest wystawienie "galowej" jedenastki). Łatwo jednak analizować mecz po fakcie. Gdyby była wygrana, o składzie nikt by nie mówił.

Wreszcie należy zauważyć, że o przegranej zadecydowały przede wszystkim błędy indywidualne poszczególnych zawodników (Sergio. Mathieu, Ter Stegen). Reszta również "szału" nie grała w I. połowie.

Pozytyw tego meczu, to odrodzenie się drużyny w II połowie.

Patrzmy już jednak w przyszłość! Barca, do boju!!!

0

Sergi miażdży, ale pamiętajmy, że to dopiero początek sezonu. Przy jego zaangażowaniu w grę defensywna i ofensywną (ilość zaliczonych kilometrów w trakcie jednego meczu) w pewnym momencie organizm będzie musiał się zbuntować. I tutaj pojawia się rola wartościowego zmiennika, który bez minut na boisku będzie tylko zmiennikiem.

Szkoda Vidala, bo wiele poświecił, żeby trafić do FCB. Mam nadzieję, że mimo wszystko mu się powiedzie, co będzie korzystne zarówno dla niego, jak Barcy.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?