1

A mnie zastanawia coś innego. Swego czasu media informowało o tym, że Pep nie zamierza podbierać Barcelonie piłkarzy...
Pytanie, czy była to klasyczna kaczka dziennikarska, czy też "umowa" została wyrzucona do kosza???

3

Osobiście również jestem fanem talentu Bravo i za karygodne uważam załatwianie sobie miejsca między słupkami przy stoliku, zamiast na boisku.

0

Oczywiście, dziękuję za sprostowanie.
Mimo "odmłodzenia", nadal bramkarz na lata :)

29

Niezły kogel-mogel, ale sportowo sensowny.
1. Ter-Stegen gra i nabiera doświadczenia (ma dopiero 22 lata, wiec łapacz na lata)
2. Alves akceptuje rolę, w jakiej przychodzi do FCB, a jednocześnie może walczyć o miejsce w bramce (w takim wypadku Ter Stegen nie może mieć do nikogo pretensji o ile by przegrał rywalizację).
3. Samper i Munir się rozwijają i stanowią opcję przyszłościową dla FCB.
4. Dochodzi czwarty napastnik.

Może być ciekawie.

2

Zaskakuje Munir. Faktycznie jego dyspozycja rzuca cień na sensowność zakupu czwartego napastnika.
Arda nic nie gra, ale to nadal może być efektem półrocznej przerwy z zeszłego sezonu + okres presezonowy.
Ciekawie grał Camara, choć ja życzę jak najlepiej Vidalowi oraz nowym tegorocznym nabytkom (do boju 22-latkowie!!!).
Póki co widać u graczy Barcy wakacyjna formę, więc do krytyki trzeba podejść ostrożnie tym bardziej, że takie mecze przedsezonowe to jedyna szansa na
bezkosztowe eksperymentowanie w ustawieniu wszystkich formacji.
Do boju Barca!!!

0

Prawo pracy-podpisujesz, realizujesz. Jeśli masz inny pomysł na siebie, ok.... Pytanie, czy druga strona akceptuje warunki. Jeśli nie, do roboty!!!

0

OFF THE RECORD: co do obecnej sytuacji politycznej zacytuję Żelazną Damę, a więc Margaret Thatcher: "Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." I tyle w kwestii 500+, obniżenia wieku emerytalnego, podatku bankowego, podatku od hipermarketów, etc.
Łatwo wywnioskować, że nie jestem fanem obecnych rządów, nie przeczę.
Natomiast mój post nie wskazywał na rządy obecne, a sytuację ogólną. U nas zawsze wszystko było robione źle przez tych, którzy mają mniejszość. Krytykowała lewica, krytykowały "grube koty" z PO, krytykuje prawica (jednak w tym wypadku narracja jest druzgocąca, a do tego dochodzą elementy science fiction).

WRACAJĄC DO TEMATU: jeśli chodzi o Laportę, to łatwo punktować, jednak dług klubu jest spłacany, transfery niezłe, wyniki zadowalające. Za Laporty rynek był inny, dziś jest inny. Progba nic nie pokazał na ME, a wycenia się go na 120 mln. Sytuacja na rynku piłkarskim determinuje siłę negocjacyjną. Po prostu wszystko jest droższe, więc i wszystko musi być na sprzedaż, żeby generować przychód i mieć z czego wydawać.

Współczesny zawodnik jest "poćwiartowany" (nie to co kiedyś, kiedy miał jednego właściciela). Dziś po części należy do klubu, do grupy kapitałowej, a może jeszcze do siebie, agenta i klubu macierzystego. Nie sposób więc porównywać wartości transferów sprzed kilku lat do obecnych. Otoczenie zmienia się z wręcz brutalną dynamiką, więc wały typu Neymargate można tłumaczyć horrendalnie wysokimi kosztami funkcjonowania klubu. I żeby było jasne: nie bronię Rossela czy Bartomeu. Ważne, żeby łódź zwana klubem pokonywała kolejne mile na tym jakże wzburzonym oceanie istnienia, a póki co pokonuje. Jasne, że zawsze może być lepiej, ale i gorzej...
@WS996, POZDRAWIAM!

2

Zawsze popierłem Laporte, jednak jego obecne wypowiedzi przypominają mi klimat polityczny w naszym kraju: tylko ja/my robimy dobrze, mamy wyłączość na mądrość, podejmujemy jedyne słuszne decyze, a cała reszta jest do doopy i goowno wie...

2

Nareszcie Zarząd stawia na młodość!!!
Nawet w sytuacji, w której "młodzi" będą mieli problemy z adaptacją, to ze względu na wiek nadal będą zawodnikami perspektywicznymi.

0

"Nie wiem, co się wydarzy w przyszłości, ale trzeba rozwiązać problemy, aby był zadowolony. Kwestie prawne nie są dobre dla Neymara".
Co za idiotyczne stwierdzenie. Pewnie, że nie jest zadowolony, skoro łamane jest prawo i grozi kara...

Piłkarze-krezusi robią wały podatkowe jakby mało zarabiali, a potem się dziwią, gdy trafiają przed oblicze temidy...oczywiście nie dotyczy to tylko Neymara, o czym wszyscy wiemy.

Z kolei Edmilson chyba nie jest jasnowidzem, więc po co zabiera głos na tematy nie dotyczącego jego osoby. "Z tonu wypowiedzi dało się zrozumieć", ech.

0

Kosmiczne osiągnięcie!

1

Kibicowanie Barcelonie to jedno, obiektywizm to drugie: z dwumeczu Atletico było po prostu lepsze i zasłużenie wygrało.

Piłkarze Barcy grali "bez gazu", bez pomysłu, nie było widać takiej determinacji, jak u przeciwnika.

Podano, że w stos. do Atletuco Barca rozegrała 7 meczów więcej, a w porównaniu z Realem Madryt 11 spotkań więcej. Do tego loty (tysiące kilometrów w przerwie reprezentacyjnej) okres końcówi sezonu. To wszystko rzuciło cień na formę Barcy. To tylko ludzie.

Ważne, aby wygrać ligę i Puchar, wzmocnić ławkę, utrzymać Enrique i będzie dobrze...

1

Kuriozum!

Arda gra raptem 3 m-ce (mało kto jest w stanie w pełni przystosować się do stylu gry nowego pracodawcy w takim krótkim czasie, w dodatku po półrocznym rozbracie z piłką w wydaniu meczowym, a szczególnie gdy mamy do czynienia ze specyficznym stylem FCB) i już rozważa się sprzedaż?

Miejmy nadzieję, że mamy do czynienia z klasyczną plotką medialną...

8

Pewne sfery życia muszą być ponad podziałami.

W RM pokazano wielką klasę.



BTW, szkoda, że polska scena polityczna to jeden wielki podział, a szary obywatel jak większość nas, kibiców FCB czy też RM, jest dla tych quasi "elit" nikim :(

0

Odpowiedzi Luche są fantastyczne, cytuję:
"Cóż, nie będziemy mogli iść na koncert" :-)

0

Określenie "przemotywowanie" ma sens, gdyż w takim stanie można się tak "zagotować", że racjonalne postępowanie jest niemożliwe. Wówczas nie sposób grać z "chłodną głową".
Jeden z komentatorów meczu powiedział coś w stylu: "taki mecz jak ligowy Espanyolu z Barcą dwa razy się nie zdarza". W świetle tych słów tym bardziej powinno się grać "na spokojnie", a nie prężyć muskuły.
Ważne jest 4:1. Brawo!

0

Andres WIELKI!!!

0

Zdjęcie Rakitica i Alby rozniosło mecz w drobny mak! Qr....a mać!
A Sandro i Munir? Brak słów.

0

W sumie nie dziwię się Luche. Ławka szału nie robi.
O ile zmiennicy linii obrony dają jakieś pole manewru, o tyle pomoc i atak to mizeria do kwadratu.
Byle do stycznia!

0

Na jakimś zadoopiu trzeba wręczyć przedstawicielowi FIFA trochę "nieznaczonej" kasy i wszystko da się załatwić...migiem.

2

Pique zasługuje na mandat w Loży Szyderców :)

0

Drapieżnik! Ważne, że "nasz" drapieżnik!

0

Barca jest w takim gazie, że przeciwnikom powinno się podawać przed meczem aviomarin.
Taka gra Barcy to po prostu coś kosmicznie nieprawdopodobnego. Neymar tak "odpalił", że nikt nie jest w stanie go powstrzymać.
Oby formę drużyny utrzymać do końca sezonu, co zapewne będzie b. trudne.

0

Poeta środka pola!

0

Wygrana zależy od tylu detali, że w głowie się kreci. A przecież wystarczy "sprzyjająca fortuna" lub pech i znowu wszystko wywraca się do góry nogami i detale przestają mieć znaczenie..

Osobiście mam obawy (w końcu to Grand Derbi, gramy z Realem), ale i jestem pełen nadziei.

Niech zwycięży lepszy! Niech Barca będzie LEPSZA!!!

0

Taką też mam nadzieje. Oby jednak jakością gry, aby nie było niedomówień i spekulacji. Po prostu potrzebna "kropka nad i"" :)

18

Szum w spr. sędziów aspektem pozytywnym!

Sędziowie będą pod większą niż zwykle presją. Mają świadomość, że ich poczynania będą podlegać szczególnej obserwacji ze wzgl. na zaistniałe poszlaki odnośnie rzekomych nacisków w spr. sprzyjania gospodarzom.

Nie sadzę, by którykolwiek sędzia odważył się podjąć jakąkolwiek, kogokolwiek wspierającą kontrowersyjną decyzję, gdyż będzie "na językach" całego świata. Taka decyzja może położyć kres karierze, bo "winowajca" zostanie publicznie napiętnowany przez media, świat piłkarski, a nawet celebrycki.

Czego życzę wszystkim kibicom z obu stron barykady? NIECH WYGRA SPORT!

4

Facet po prostu "nie da się lubić".

Wszelkie filmy, książki i inne PR-owe bzdety i tak nie odmienią wszechobecnej negatywnej opinii nt. Ronaldo (bufon, egocentryk, egoista, człowiek bez pokory i szacunku dla innych, etc.).

Gdzież mu do Messiego!

2

Bardzo lubię czytać wypowiedzi Luche.

Jeśli zespół gra źle, Luche nigdy publicznie nie szuka wymówek. Jeśli drużyna gra dobrze, studzi przesadny optymizm zachowując pokorę.
Ponadto nie daje dziennikarzom zapędzić się w "kozi róg", nie wdaje się w niepotrzebną polemikę. Nie mówi, że jest cudownie, nie mówi że jest beznadziejnie. Zawsze zachowuje "chłodną głowę" nie popadając w skrajności.

Poniższa wypowiedź nt. Ter Stegen'a jest wspaniała, cytuję:
"Ani mi się to podobało, ani nie podobało, ani nie pozostawiło mnie obojętnym. Nie będę dokonywał publicznych osądów, porozmawiam z samym zawodnikiem.".

Luche to idealny materiał nie tylko na trenera, ale i rzecznika :-).

48

Na czym polega sztuka?
Na tym, aby to "o Tobie" mówiono, że jesteś najlepszy.
I o Messim mówią...

To jest główna różnica między Messim a Ronaldo.
O jednym mówią, drugi musi sam siebie "dopieszczać".

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: