bady48
Dołączył/a: październik 2010
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Klasyczna gra psychologiczna. Ważne, aby nie dać się sprowokować, bo w sporcie zazwyczaj "oddający" zostaje ukarany.
Najlepiej odpowiedzieć via boisko, co też Barca uczyniła wygrywając na stadionie RM.
Carvajal bluzga (jego mechanizm obronny), bo zapewne ma sraczkę na samą myśl mierzenia się z El Pistolero :)
0
Za to Real się odwołuje, bo przecież nic nie było...
Ramos to kawał obrońcy, ale "gotuje się" jak junior, który kompletnie nie panuje nad emocjami. Do tego fauluje regularnie, więc nie powinno być dla niego litości.
Za taki faul jak na Messim powinien dłużej "odpocząć", bo kolejnym razem może się wydarzyć prawdziwa tragedia.
36
Niestety, przemawia przeze mnie pesymizm, gdyż:
1. Juve po prostu gra
2. Juve wie, co wydarzyło się w rewanżu z PSG
3. Buffon
4. Skład Juve jest klasowy
5. Otwarcie się (nastawienie na atak), to jednocześnie być narażonym na kontry
6. Nasza obrona i pomoc - bez komentarza
7. Nasza ławka - bez komentarza
8. Wpływ Enrique na drużynę - nie wiadomo
9. Nasz forma - ???
10. Włosi to mistrzowie obrony i "teatru", a do tego "złodzieje czasu"
Słabo to widzę, patrząc realistycznie. Ale jak nie Barca, to kto?
JAK BARDZO CHCĘ SIĘ MYLIĆ, niech CUD ZDARZY SIĘ PO RAZ DRUGI!!!
Barca!!!
0
Oby Barcelona zagrała!
1
A może Enrique jest już "poza drużyną", albo drużyna jest "poza Enrique"?
Zespół momentami wygląda tak, jakby nie miał motywacji. Poruszają się wolno, ospale, nie widać chęci zwycięstwa, brak gryzienia trawy. Pomoc fatalna, Messi człapie, tika-taka do boku i do tyłu. Dlatego zastanawiam się, czy drużyna nie czeka podświadomie na "nowe rozdanie" w postaci nowego trenera, spisując sezon na stratę???
Nasza ławka wygląda niespecjalnie, linia pomocy (poza przedmeczową planszą) jeszcze gorzej, obrona jest dziurawa jak ser rodem ze Szwajcarii. Uzależnieni jesteśmy od linii ataku, która ma prawo mieć gorszy dzień.
I te zmiany Enrique...ze smutkiem patrzy się na takie poczynania naszego zespołu. Niech koszmar dobiegnie końca!
1
Winić można tylko jedną osobę - Neymara!!!
Głupota, sodówka, gwiazdorstwo, porażka...a traci na tym przede wszystkim klub i kibice.
Żałosne postępowanie, które należy surowo i bezwzględnie karać, co być może będzie drogowskazem w dalszej karierze Neymara, pozwalając mu uniknąć podobnych zachowań.
2
Wspieram Gomesa w trudnej drodze (wszystko wymaga czasu), jednak dwumecz z Juve to nie czas na eksperymenty z Andre w roli głównej, które dodatkowo na chwilę obecna całkowicie zawodzą.
Mache za Sergio to rozsądne wyjście.
13
Czyżby Arfa puszczał oczko w stronę FCB?
W każdym razie przyjemnie czyta się tak miłe słowa z ust piłkarza tym bardziej, że pstryczek otrzymał zakochany w sobie Ronaldo.
3
Dla jednych najlepszy ten, dla drugich tamten, a przecież zapewne zadecydują finanse, wizja, pomysł na drużynę, wpływ na szatnię i akceptacja przez szatnię, strategia w kwestii transferów i milion innych determinantów o których my, kibice, nie mamy bladego pojęcia.
Kierujemy się bliżej nieokreślonymi sympatiami, a przecież to, że trener X odnosi sukcesy w klubie Y wcale nie znaczy, że w tak wielkim klubie jak Barca da radę.
Z kolei zatrudnienie żółtodzioba wcale nie musi zakończyć się fiaskiem.
Pewne jest jedno, o czym już pisałem: każda, dokładnie każda decyzja odnośnie trenera, to wielkie ryzyko i niewiadoma...
Oby się powiodło, oby wybrano dobrze!
0
Woda na młyn dla Pique.
W końcu lepsza nienawiść (bo to uczucie), niż ignorancja :)
1
Tłumaczenie idiotyczne, aczkolwiek kara drakońska.
23
Klasy nie da się kupić, a Buffon to klasa sama w sobie!
Żyjąca, a co najważniejsze, wciąż grająca legenda.
Oby jak najdłużej...
0
Za "cudowne pojmowanie sprawiedliwości" uważam różne kary przy bliźniaczym przewinieniu.
Poza tym analogia do zabójstwa jest co najmniej przerysowana.
0
Sankcje dla Barcelony dot. rzekomych nieprawidłowości przy "zatrudnianiu" młodych graczy obejmowały dwa okna transferowe (mimo złożonego odwołania przez FCB) .
Za to samo przewinie sankcje dla Realu (po odwołaniu) skrócono do jedne okna.
Gdzie tu sprawiedliwość, pytam? Czy Pique faktycznie "przekracza granicę"? Czy owe "przekraczanie granic" oznacza, że nie powinno się mówić, jak jest?
31
Ibra jest prawdziwym boiskowym "Kozakiem". Mimo upływu lat nadal zadziwia swoją grą.
Trzeba jednak przyznać, że krótki epizod w FCB stoi mu kością w gardle. Jako 100-procentowy egocentryk nie chciał się pogodzić z byciem numerem dwa, więc został odstrzelony. A powinien wiedzieć, że przychodzi w roli "dwójki", nie jako numer jeden..
Powodzenia Ibra!
0
Wirus FIFA czeka na ofiarę (oby nie złożoną z piłkarzy FCB).
13
Moim skromnym zdaniem każda decyzja obciążona jest wielkim ryzykiem.
Unzue zna klub i zawodników, rzekomo cieszy się poważaniem szatni oraz doceniany jest przez Zarząd. Czy sam poradzi sobie z szatnią? Czy będzie w stanie zmienić oblicze drużyny, spowodować aby grała jak za najlepszych lat? Czy trafi z transferami? NIKT TEGO NIE WIE!
Nowy trener (ktokolwiek, od mniejszej rangi do starego wyjadacza) i jego wyzwania: budowa szacunku, zaufania i posłuchu w szatni, trafne decyzje personalne, poradzenie sobie z presją, odmienienie drużyny "w duchu" (stety i niestety) systemu barcelońskiego. Czy podoła? NIKT TEGO NIE WIE!
Ciężka decyzja przed zarządem, wielkie oczekiwania nas, kibiców. Oby operacja się powiodła...
0
Tym samym jesteśmy mocno ograniczeni, gdy polegamy tylko na pierwszej linii.
Dobrym wyjściem byłyby strzały z daleka.
Górne wrzutki średnio u nas działają, ze wzgl. na wzrost drużyny (tym samym brak wzrostu rzutuje na skuteczność przy stałych fragmentach gry, poza oczywiście strzałami bezpośrednimi).
Murowanie bramki również nie ułatwia nam gry, więc strzały z drugiej linii mogłyby być relatywnie skutecznym remedium. A tak lipa.
0
Kawał gracza z Ramosa. Głupie faule przeplata rozstrzygającymi golami ratując Realowi punkty, wprowadzając ich na szczyt tabeli. A jest przecież obrońcą...
U nas można liczyć tylko na linię ataku, bo środek pola i obrona rzadko kiedy punktują :-(
0
Veratti gra interesująco. Fantastycznie steruje tempem gry, nie boi się zwolnić akcji, jeśli tylko zaistnieje taka potrzeba. Wydaje się, iż właśnie kogoś takiego szukamy...
0
A co z pozostałymi piłkarzami w trakcie tych przegranych? Przecież mówimy o zaledwie 1/11 całego zespołu...
Jasne, że AG powinien grać dużo lepiej, ale popatrzmy na ostatnie "występy" Busiego, Iniesty czy Rakitica, którzy w klubie są znacznie dłużnej, a również byli bez formy. Denis Suarez też nie błyszczy.
Może Gomes potrzebuje więcej czasu (mimo wszystko adaptacja do stylu w FCB zazwyczaj nie jest łatwa), a możne jego transfer w ogóle nie wypali. Zapewne trzeba poczekać jeszcze jeden sezon, aby wnioski można było uznać na konstruktywne.
0
Ewidentnie zabrakło gazu, co nie może dziwić po takim meczu jak z PSG.
Za to należy skrytykować zmienników, którzy nic nie wnoszą do gry. Ich rolą jest żarcie trawy i budowanie przewagi oraz robienie różnicy. Na chwilę obecną skutecznie mijają się z powołaniem, przez co nie zasługują na kolejne minuty.
35
Kolejny WIELKI piłkarz, który nie szuka tanich wymówek!
Sztuką jest podnieść się, jednak najpierw trzeba zaakceptować własne błędy.
I niektórzy piłkarze PSG to robią, co zasługuje na najwyższe uznanie, czyniąc ich tym samym WIELKIMI!
Szacunek!
57
Brawo Verratti. Zapraszamy do przywdziania barw FCB.
Co do winy za porażkę, szukać jej należy przede wszystkim w swoich szeregach, więc wypowiedź Verratti'ego obrazuje jego wielkość.
Sędziowie co chwilę się mylą, to na korzyść, to przeciwko większości drużyn. Akurat wczoraj skorzystała na tym Barca.
Pytanie: czy krytycy i przeciwnicy FCB pamiętają ilokrotnie Barcę skrzywdzono choćby w bieżącym sezonie? Zapewne nie, bo i po co, nieprawdaż?
BARCA, BARCA, WIELKA BARCA!!!
0
Matko i Córko.!!!
Nie wierzyłem...kajam się po stokroć i z radością przyznaję się to zbyt dużego pragmatyzmu...
Jakże CUDOWNIE się mylić!!!
0
Byle znaleźć się w świetle reflektorów, choćby przez deprecjonowanie innych.
Panie Francuz, proponuję przeglądnąć gablotę Barcy z trofeami zdobytymi podczas ostatniej dekady!
2
Fantastycznie, że przedstawiciel największego przeciwnika Barcelony również dba o motywację naszej drużyny..:-)
Dziękujemy Sergio!
0
Bezpieczniej nie popadać w hurraoptymizm kreowany przez media, bo zawód może być srogi, a tym samym bardzo bolesny.
Nie oszukujmy się - nasza sytuacja jest fatalna. Aby ją poprawić potrzeba nie jednego, a kilku cudów.
O ile gralibyśmy z "mniejszym" zespołem, byłyby jakieś szanse. Niestety, gramy z mocną ekipą, z dobrymi piłkarzami, gwiazdami.
Oni maja spory margines błędu, my żadnego. My musimy strzelać, oni mogą murować, Barca musi się otworzyć, dla PSG to woda na młyn w kwestii kontry.
Oby cuda się zdarzyły, choć wydaje się to po prostu niemożliwe :(
1
Pompowanie balonu, a przecież mówimy o wyniku 0:4 z zespołem, który nie jest Kopciuszkiem i zrobi wszystko, aby awansować dalej.
Marzę, aby się mylić, aby się udało, ale bycie realistą skutecznie ogranicza optymistyczny nastrój :(
0
Kurde, nadzieja umiera ostatnia, ale realistyczne spojrzenie na wynik 0:4 dość skutecznie tłumi żar optymizmu w kwestii odrobienia strat.
Jak bardzo chciałbym, aby ów żar spalił na popiół realizm. Byłaby to historyczna, jedyna w swoim rodzaju remonada, rzecz absolutnie wyjątkowa, niepowtarzalna i po prostu WIELKA!!!