5

Nie sztuką wygrywać, gdy gra się jak z nut.
Barca jest zmęczona, brakuje błysku i świeżości, a jednak potrafiła wysoko wygrać z nieźle grającą Romą, i za to należą się duże brawa.
A że kolejne samobóje? Przecież wynikają one z błędów popełnianych przez przeciwników w wyniku presji wywieranej przez Barcelonę, zatem nie są żadną ujmą.
Do boju FCB!!!

0

Wybór "nazwiska" zamiast ter Stegena ma szansę stać się swoistym seppuku Loewa.

17

Po co zaklinać rzeczywistość? Recepta jest prosta: wygrać i jedziemy dalej!
Do boju!!!

0

"Marca", mamy dopiero 1/3 marca! Skupcie się na "swoich". O FCB możecie być spokojni :)

4

Masz rację, że Barca go hamowała, ale w PSG hamulce puściły i obawiam się, że po powrocie również mogą puścić, zwłaszcza gdy zabraknie filarów, a więc Messi'asza, Iniesty, czy też już nieobecnego Mache.
BTW, fajny tekst z prześcieradłem :)

4

Jeśli w doniesieniach MD jest choć ziarno prawdy, dobrze bym się zastanowił w kwestii powrotu Brazylijczyka.
Neymar ma się za pępek świata, zero pokory, celebryta nastawiony na kasę. Posiadanie Neymara w składzie może rozbić zespół od wewnątrz, a wiadomo, że liczy się atmosfera (z tego Barca słynie), bez której osiąganie zadowalających wyników jest b. trudne.
Ney zachowuje się jak rozkapryszony gówniarz, nie wie co to honor i oddanie. Jedyne, co go interesuje, to kasa, bycie ponad wszystkimi.
Gdyby poczekał w Barcelonie 2/3 sezony, byłby niekwestionowanym numerem 1. Ale on chce już, tu i teraz. Reszta się nie liczy. Obawiam się jego powrotu tym bardziej, że zespół został poukładany od nowa i przynosi to nadspodziewanie dobre efekty.
Inna sprawa, to powrót w celu uniemożliwienia wzmocnienia oponentów z Madrytu, ale czy to ma w ogóle sens? Mamy Cou, mamy Dembele, za chwilę być może Arthur (oczywiście jeszcze nie wiemy, co pokaże), a także Griezmann (nic pewnego, ale rysują się jakieś perspektywy).

Żaden zawodnik nie może być ponad klubem. Chyba ostatecznie jestem NA NIE!

P.S. A najlepiej, gdyby właściciele PSG nie zgodzili się na transfer za żadne pieniądze. To by było coś, nokautująca nauczka, ból i cierpienie...

0

Tutaj chyba o to chodzi: celowa dezinformacja, sianie zamętu, wprowadzanie chaosu i niepewności wśród kibiców Dumy Katalonii.
Rzetelne dziennikarstwo to mrzonka.

1

Wg mnie wszystko zależy od sytuacji:
1) Jeżeli piłkarzowi nie idzie, ale wypruwa sobie żyły, widać że chce, że walczy, że próbuje, że oddaje serce, rzeba go wspierać, bo to forma okazania zaufania, która może pomóc zawodnikowi, a tym samym zespołowi
2) Jeśli piłkarz odpuszcza, przechodzi obok meczu, nie walczy, gra na "pół gwizdka", nie stara się - taki gracz zasługuje na gwizdy i wylot klubu.

Przecież tą samą miarą mierzy się zespół jako całość. Gdy przegra po heroicznej walce, kibice to widzą i akceptują. Jeśli natomiast zespół oleje mecz, to i kibice maja prawą odpowiednio zamanifestować swoje niezadowolenie.

Wracając do André Gomesa: pamiętajmy również o tym, że piłkarz nie ponosi winy za to, że kupiono go za duże pieniądze, więc wygwizdywanie go związane ze słabą grą niewspółmierną do wartości transferu mija się z celem. Nawet problem związany z psychiką piłkarza (nie potrafi w pełni zaprezentować swojej jakości podczas meczów), wymaga raczej pomocy psychologa. Gwizdy tylko pogłębią problem.

0

Widać było, że piłkarze myśleli już o niedzielnym spotkaniu, chcąc "spacerkiem" wygrać mecz, oszczędzając tym samym siły.
Spotkanie się jednak nie ułożyło po myśli FCB (m.in. pechowo stracona bramka; temat karnego do analizy i ewentualnej polemiki należy pozostawić ekspertom).

Trzeba podkreślić, że na kształt meczu szczególny wpływ mogła mieć nieodgwizdana "czerwień" dla bramkarza Las Palmas. Nie zmienia to jednak faktu, że Barca powinna wygrać spotkanie bez względu na jakiekolwiek okoliczności. Tyle w temacie, gdyż zasłanianie się błędami sędziowskimi porównując potencjał obu zespołów jest po prostu nie na miejscu.

Nie ma co robić tragedii, bo niedziela jest kluczowa. Do boju!!!

3

Wynik napawa optymizmem przed rewanżem u siebie (nie mówię o grze, a o szczęśliwym remisie), natomiast strata bramki przez FCB, to taktyczne FRAJERSTWO NAJWYŻSZEJ KLASY.
Jako można nie pokryć zawodnika przed polem karnym (i to przy stałym fragmencie gry!), który wcześniej oddał dwa fantastyczne strzały z tej właśnie strefy? Przecież Willian był jednym zawodnikiem przed linią "szesnastki", miał czas przyjąć, potem kiwnąć, a wreszcie oddać strzał. Niepojęte! Wyglądało to jak zaproszenie do zdobycia bramki...
Na szczęście remis, ale tylko dzięki jednemu niewybaczalnemu błędowi przeciwnika. bo przecież taktyczna gra Chelsea była na najwyższym poziomie.

1

Powinien odejść...dla siebie, zapracował na to, zasłużył na decydowanie o sobie jak nikt inny.

Iniesta bardzo wiele zrobił dla klubu, jest wzorem prawego człowieka i sportowca, jednym z nielicznych graczy na świecie, którego na stojąco oklaskuje się praktycznie na wszystkich stadionach, co jest rzeczą wręcz niebywałą.

4

Widać, że ostatnie rasistowskie zachowanie względem Big Sama nie było na tyle szokujące, aby LaLiga wniosła sprawę z urzędu. Co innego gest piłkarza Barcy, nieprawdaż?

Nieładnie Panie Tebas, biel wystaje z gaci!!!

24

Sugeruję poczekać nieco dłużej z oceną Coutinho i Dembele. Szybko ich skreślasz, a ja zalecam cierpliwość.
Analizując rytm meczowy wyżej wymienionych, póki co nie bardzo jest co analizować. Dlatego warto wstrzymać się z oceną co najmniej do końca sezonu, o ile nie dłużej.
Dembele wiele nie pograł, jest b. młody, przyszedł do drużyny ze specyficznym stylem, do zupełne inaczej grającej ligi. Podobnie z Coutinho: nowa liga, nowa drużyna, nowy styl i nie zawsze ulubiona pozycja, również mało meczów i niewiele treningów. I na koniec oczekiwania względem obu piłkarzy, a więc i pewnie presja.
Tylko spokój nas uratuje :-)

0

Zagłosowałem za Busim, gdyż przemawia przeze mnie pragmatyzm.

Środek pola może zostać zagospodarowany przez Rakitica. Z kolei wystawienie Sergio na środku obrony pozwoli uniknąć nakładania na YM niepotrzebnej presji (debiut w arcyważnym spotkaniu, i to debiut wynikający z kontuzji innych graczy, debiut w europejskim futbolu, debiut w FCB).
Uff, sam łyknąłbym wiadro stoperanu. :-)

O ile wynik będzie satysfakcjonujący, Mina może wskoczyć do składu w dalszej części spotkania.

2

Może niech Pan Tebas wreszcie zostanie włączony w struktury RM, zamiast nieudolnie udawać obiektywnego. I jemu ten "obiektywizm" musi nieźle ciążyć...

1

Transfer do FCB - bagno; transfer między FCB a PSG - niekończące się bagno!

Dobrze, że Barca się odbudowała po odejściu tego quasi-celebryty. Mało tego, gra efektywniej, widać jedność w zespole, Zapewne "kwasy" z Neymarem w roli głównej były tylko kwestią czasu, biorąc pod uwagę jego "nienasycone" ego.
Neymarow pewnie również gul skacze, że Barca tak fantastyczne sobie radzi bez niego. Musi boleć...

Współczuję tym, którzy chcą kopić tego egocentryka, bo transakcja i im może odbić się czkawką, o ile nie permanentnym kacem.

0

Jasna sprawa, ale ma jeszcze czas.

3

Cou chyba trochę za szybko (znajomość taktyki oraz sposób gry FCB + przerwa w grze), patrząc przez pryzmat wagi rewanżowego spotkania z Espanyolem.

0

Na szczęście!
Szkoda chłopaka, bo nareszcie na wozie, i to nie drabiniastym :)

2

Poważnie? Jednak Griezmann w FCB? Pięknie, ślicznie, cudownie!

Szykuje się "galaktyczna" paka! Za chwilę wszyscy będziemy KOCHAĆ obecny Zarząd :)

0

HEHEHEHE, hard core! :)

8

No tak, wczorajsza "kreatywność" D. Suareza była powalająca. Co do Paulinho, spełnia swoja rolę. Jak dla mnie, może nawet wchodzić z ławki w roli jokera, byle by nadal punktował.

35

Wg mnie Paulinho nie sprowadzono celem udziału w grze kombinacyjnej (od tego są inni pomocnicy + cofający się Messi). W mojej opinii Paulinho ma dodać siły w środku pola, szukać odbiorów, dużo biegać oraz wchodzić z drugiej linii w pole karne.

0

Vidala broniłem zawsze i wszędzie, ale faktycznie, gra taki piach, że chyba już nie zasługuje na jakiekolwiek wsparcie. Nie jestem wielkim fanem Andre Gomesa, ale ostatnimi czasy daje dużo więcej, niż DS i AV razem wzięci.

4

Jak Wam się podobała "gra" Denisa Suareza?
Zero wizji, ciągłe holowanie piłki, wstrzymywanie akcji, szybkość muchy w smole, asekuracyjne granie do boku, brak jakiejkolwiek kreacji +kolejny raz zmarnowana 100-procentowa sytuacja. Tragedia!

Określanie DS mianem następcy Iniesty to jakiś gorzki żart. Naprawdę ciężko chłopaka bronić, gdyż jego gra praktycznie nic nie wnosi do zespołu. Jest, ale go nie ma...

2

Może Madryt powinien lobbować za skróceniem meczów do 45 minut?
Stare przysłowie mówi: "nieważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz". ;)

0

Każda opcja ma plusy i minusy, których nie da się uniknąć.

22

Zaoszczędzimy na podróży, zatem można zbierać na kolejny transfer :).

Losowanie udane.

23

Szefunio to prawdziwy SZEF!

Dziękujemy Masche za wszystkie lata w FCB, za grę, za charakter, ale przede wszystkim za lojalność, która jest towarem deficytowym w tym jakże cynicznym świecie.

5

Słuszne stwierdzenie!
Jakoś trudno sobie wyobrazić, że trener planuje mecz wbrew sobie, wbrew klubowi, wbrew wszelkim logicznym czynnikom, aby przegrać.
Ale nie od dziś wiadomo, że "wszyscy jesteśmy trenerami" :)

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?