0

Futbol bezustannie ewoluuje (taktyka, szybkość gry i jej fizyczność, technologia wykorzystywana przez sztaby szkoleniowe, czy wreszcie umiejętności techniczne piłkarzy, etc.), zatem porównywanie okresów wydaje zupełnie pozbawione sensu.

Tak samo jak porównywanie Messiego z Maradoną, itp. Piłkarze z różnych epok grali/grają w "inną piłkę", zatem nie sposób porównywać ich wyczynów i dokonań ze względu na jakże inne "otoczenie".

1

WOW! Ale niespodzianka! Piękna...

76

Sergio, niech CZERWIEŃ będzie z Tobą!

9

Masche zasługuje na możliwość decydowania o swoim losie.

1

Messi i Ronaldo są jak dwie strony monety/medalu, awers i rewers.
Sami się wzajemnie nakręcają, rywalizują. Ich współzawodnictwo powoduje, że są tak fantastyczni, mimo iż ich charakterystyka piłkarska jest zupełnie inna.

Gdyby jednego nie było, drugi mógłby mieć problem (a przynajmniej mniejszą motywację) z osiągnięciem tak kosmicznej jakości piłkarskiej...

14

Zostawcie Vidala w spokoju. Jak będzie dostawał minuty, będzie z niego pożytek, jak pod koniec zeszłego sezonu, przed fatalna kontuzją.

1

Deulofeu bardzo chce, za bardzo, co go po prostu blokuje. Często podejmuje nie najlepsze, często egoistyczne decyzje, żeby tylko "na siłę" zapunktować. Nie potrafi wykorzystać swoich atutów, a więc przede wszystkim startu, szybkości oraz "bezczelności" (jak to ładnie gdzie określono) w walce jeden na jeden. Traci dużo piłek, niedokładnie podaje. Deulo posiada interesującą charakterystykę jak na FCB (ww. starty, dynamika, gra 1 na 1), jednak niewiele z tego wynika dla drużyny.

Mam za to nadzieję, że Aleix Vidal zostanie w Barcelonie. W jego grze widać chęć, radość i oddanie barwom FCB. Nieźle się porusza, rozumie system, posiada umiejętności techniczne. Jeśli tylko będzie regularnie dostawał minuty, powinno być ok, jak pod koniec zeszłego sezonu w okresie przed kontuzją stawu skokowego.

1

Pewnie, że "sędziowie nie mogą widzieć wszystkiego" Panie Larrea.
I dlatego właśnie należy korzystać z nowych technologii, a nie bredzić, tłumaczyć się, szukać tanich wymówek i udawać, że nic się nie stało.

0

No tak, tylko Denis i Roberto będą mieli kolejnego konkurenta do pomocy. Ogólne bardziej jestem na "nie", choć to wróżenie z gwiazd.
Na szczęście za decyzję i jej skutki odpowiada ktoś inny, a my możemy do woli polemizować czy tez dyskutować, bez konsekwencji :)

0

Ja nikogo nie wysyłam na emeryturę, jednak przy wymienionych przez Ciebie zawodnikach jeszcze klarowniej widzę potrzebę kupowania na wiele lat, a nie na "tu i teraz".
Z tymi gwarancjami odnośnie Özila byłbym ostrożny.

0

Jak miał 25 lat, był piłkarzem topowym.
Martwi jednak opinia o nim, że hulaka i leń. Poza tym po co kupować kolejnego 29-latka? Żeby za rok lub dwa mieć problem z pozbyciem się piłkarza? Nie zapominajmy o rzekomo wysokich oczekiwaniach finansowych Özila. Jeśli uda się znacznie zbić warunki finansowe piłkarza, może warto się zastanowić.
Pamiętajmy też, że kupiono 29-latka Paulinho i ten transfer się broni. Teraz trzeba gwiazdę, ale młodą, z wieloletnią przyszłością, perspektywiczną.

1

Po diabła kupować dla samego kupowania? Jeżeli ma być transfer, to tylko z najwyższej półki.
Jeśli zakup ma być byle jaki, to lepiej grać "swoimi", a nie bezsensownie wydawać kasę, dodatkowo obciążając klubowy budżet.

Kadrę trzeba najpierw uszczuplić, a jak obserwujemy od lat, sprzedawać nie potrafimy. Kadra szeroka, kosztowana i "średnia" (Turan, Gomes). I mamy kupić kolejnego grajka "takiego sobie"? Bezsens totalny!

4

I pomyśleć, jak wielu krytykowało ten transfer, i to jeszcze przed debiutem meczowym Paulinho.
Tymczasem nie dość, że piłkarz robi różnicę, to do tego Messi darzy go "boiskowym zaufaniem".
Fajnie , że mamy silnego i skutecznego pomocnika z ciągiem na bramkę.

7

"Żerardo" szału nie gra, więc może przyda mu się ligowa absencja, aby złapać powiew świeżości.
Oby zmiennik zagrał na wysokim poziomie.

0

Transfer-pułapka ze względu na permanentne kontuzje piłkarza, i to przy jakże małej ilości minut meczowych.
Ale cóż, ciężko przewidzieć przyszłość, choć kontuzjogenność Vermaelen'a powinna być dostrzeżona zarówno przez Dyrekcję sportową, jak i służby medyczne FCB.
Taki transfer to zawsze ryzyko i wielka niewiadoma. Tym razem średnio się udało, a szkoda, bo piłkarz przydałby się w roli pełnowartościowego zmiennika.

0

Nie ma co narzekać. Mecz nie był idealny, ale i przeciwnik zostawił na murawie sporo zdrowia.
Ważne, że został zrobiony kolejny kroczek do celu.

4

Tak, już chciałem cytować, ale widzę, że temat "założony" :)

0

Zgadzam się z tezą fcmariusza nt. skutecznej gry defensywnej wynikającej z tego, ąe formacje grają blisko siebie. Dzięki takiemu ustawieniu nie tylko utrudnia się przeciwnikowi podania wertykalne, ale i łatwiej się asekuruje, czy też przekazuje przeciwnika. Ponadto dzięki owej bliskości linii, dużo łatwiej walczyć ze skutkami indywidualnych błędów poszczególnych piłkarzy, gdyż pole jest zagęszczone.
Oby tak dalej...

2

Brakuje już epitetów do określenia wielkości i jakości Messiego.
Chyba trzeba stworzyć słownik neologizmów opisujących Argentyńczyka oraz słownik synonimów słowa "Messi"!

6

Neymar wyrasta na "wroga publicznego nr 1", jeśli wierzyć doniesieniom.

2

Piękna historia.
Niech Ci się wiedzie...z korzyścią dla Barcy, Brazylii i Ciebie, jako człowieka i piłkarza!

0

Uważam, że jego dotychczasowe wyniki A.B. pokazały, iż nie zyskał sympatii wyborców, a do tego kolejne wybory to jeszcze słabszy wynik, niż we wcześniejszych wyborach. Oznacza to nic innego ponad to, że program wyborczy A.B był słaby.
Obawiam się zatem, że poprzez organizację wniosku, A.B. zyska przychylność wyborców, a tym samym nie wygra dobry kandydat i dobry program, a osoba, która swój kiepski program ukryła pod parasolem referendum.

Trzeba postawić inne pytanie: jaki prezydent jest idealny i czy taki w ogóle istnieje? Ideał to pełna kasa, same zwycięstwa, założone transfery udane w 100 procentach, kupowanie tanio, sprzedawania drogo. Czy to w ogóle jest możliwe?

0

Dyskusja dot. tego samego "problemu", więc i komentarz podobny. Poza tym umyślnie za każdym razem cytuję dane archiwalne (które zapewne mało kto pamięta), aby "w pigułce" przypomnieć forumowiczom to, że organizator wniosku również próbował wygrać wybory, i to dwukrotnie, o czym nie wiedziałem.

0

Jasne, masz rację. Czy jednak walka o referendum, to nie element polityki pozwalający na zdobywanie głosów wyborców?

0

Czytaj ze zrozumieniem! Czy choćby w jednym zdaniu "zająknąłem się" nt. Bartomeu?
A jeśli już poruszasz ten temat, to z całą świadomością nt. kłamstw i kłamstewek obecnego Zarządu, nieudolności Dyrekcji Sportowej, itp., zapytam Cię o dwie rzeczy:
1) Jak skomentujesz wynik ekonomiczny klubu?
2) Sprecyzuj "dno" (sportowe, ekonomiczne, PR)?

0

Dla mnie pobudki kierujące Panem Benedito są jasne i klarowne, i jakoś trudno mi uwierzyć, że jego "troska" dot. klubu.
Moim skromnym zdaniem troska dotyczy przede wszystkim "tyłka" A.B. i chęci posadzenia go w fotelu Prezydenta FCB.
Poniżej statystyki z wyborów prezydenckich, w tym oczywiście podsumowanie ilości głosów zdobytych przez bohatera powyższego artykułu:

13 czerwca 2010 roku, ostateczne wyniki:
Rosell: 35 021 głosów (61,35%)
Benedito: 8 044 (14,09%)
Ingla: 7 014 (12,29%)
Ferrer: 6 168 (10,80%)

18 lipca 2015 roku, ostateczne wyniki:
Bartomeu: 25 823 głosów (54,36%)
Laporta: 15 615 (33,03%)
Benedito: 3 386 (7,16%)
Freixa: 1 750 (3,70%)

Widać, że program A.B nie jest zbyt przekonywujący, zatem cel walki o referendum wydaje się oczywisty.

1

Mamy wymarzony początek, ale dużo meczów przed każdą z drużyn.
I my, niestety, w pewnym momencie zaczniemy się potykać, byle jak najrzadziej.

Pokora, ciężka "harówa" na treningach i podczas meczów oraz spokojnie "ciułanie" punktów bez oglądania się na inne zespoły. Barca!!!

6

Agusti Benedito bardzo chętnie by zasiadł na fotelu Prezydenta FCB.
Niestety, jego wyniki w dotychczasowych wyborach nie powalają, zatem "w trosce" o dobro klubu próbuje przejąć pałeczkę poprzez populistyczne nawoływanie do wotum nieufności wobec obecnego Zarządu.
A ja uważam, że lepiej "znać swojego wroga".

0

Dodał nam siłę, której od dawna brakowało w grającej finezyjnie Barcelonie.
Naszą piętą achillesową są również stałe fragmenty gry, zatem Paulinho może przydać się zarówno przy wolnych i rzutach rożnych w obu strefach (ofensywna i defensywna), jak i wykańczać akcje polegające na wrzucaniu górnych piłek w pole karne.

0

Z satysfakcją czytam pozytywne komentarze nt. gry Paulinho. Wiele osób krytykowało transfer jeszcze zanim piłkarz po raz pierwszy przywdział koszulkę meczową.
Kiedyś podobnie było z Vidalem, który przed kontuzją złapał super formę i robił różnicę na boisku...
Oby obaj załapali długofalową formę i kontynuowali zwycięską passę.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?