1

@Chaoss Bo Tebas to grubas i szkoda mu 3 milionów.

0

@Smixu Jakość murawy jest fatalna, jak z drugiej ligi.

0

@Cukson Przecież nasz stadion będzie zarabiał tylko kilka milionów mniej a przy tym jest większy i dużo tańszy w budowie.

1

O Vinicius w nagrodę dzban. Pasuje

1

@Bajson Nie trzeba popełnić błędu żeby wypaczyć wynik.
Widzisz, według podręcznika był niedozwolony kontakt a więc faul i czerwona kartka.
Według tego samego podręcznika na Gundoganie także był faul i powinien być karny a tydzień temu w meczu Bayernu było zagranie ręką w polu karnym i też powinien być karny.
Czemu na Gundoganie nie odgwizdano karnego? Czemu tydzień temu sędzia puścił grę choć zawodnik Arsenalu złapał piłkę w ręce?
Bo podręcznika nie stosuje się co do słowa tylko ocenia i interpretuje zdarzenie boiskowe.
Zdarzenie z Arsenalem sędzia zinterpretował jako głupi i nic nie znaczący błąd, zdarzenie z Gundoganem sędzia zinterpretował jako lekki kontakt, zdarzenie z Araujo zinterpretował jako konieczność decyzji na miarę wyrzucenia zawodnika z boiska.
I tu pojawia się problem, że ten sam sędzia w tym samym meczu wydał dwie osobne interpretacje do tego samego wydarzenia.
Bo to nie jest tak, że typ z PSG składał się do strzału a Araujo wjechał w niego sankami.
Nie, ten typ za mocno sobie piłkę wybił więc to nie była 100% szansa, Araujo lekko go dotknął a gość po prostu ostentacyjnie zanurkował, sędziując aptekarsko i wykonując słowo w słowo regulamin to tak, był to faul i czerwona kartka.
Ale ten sędzia nie sędziował aptekarsko co udowodnił wielokrotnie w tym meczu, a zwłaszcza tym RÓWNIEŻ OBIEKTYWNIE OCZYWISTYM KARNYM, którego nie odgwizdał.

0

@GeneralXavi To nie powód do wstydu, ale są dwa rodzaje ludzi: Ci co stosują zły przykład rodziny do dobrych celów i poprowadzenia swojego życia dobrze i ci, co nie widzą problemu i się afirmują z zachowaniem patologicznego rodzica.
Pan Kamiński natomiast chłonie pełnymi garściami nepotyczny związek ze swoim patologicznym ojcem.

0


Syn alkoholika i kryminalisty, cóż za przypadek, że kłamie a przyłapany na kłamstwie... kłamie dalej.
Projekt strojów na olimpiade wybrany po wyborach, ale w październiku czyli jeszcze za poprzedniej kadencji sejmu, gdy rządził PiS a całe PKOL było w rękach przyjaciół Sasina

0

@MesQueUnClub96 Nie mówisz jak jest, xG to statystyka prawdopodobieństwa uwzględniająca bardzo wiele danych i zrównująca je z materiałem źródłowym.
Jest tak samo odklejona jak to, że na wyrzucenie reszki masz 50% szansy a możesz 9/10 razy wyrzucić orła.

2

@MesQueUnClub96 Jaką ty prowadzisz krucjatę z statystyką xD
PS. xG strzału nigdy nie może wynosić 0

19

@PIWOSZ89 Tak. Bo to "jego" klubik sra od dwóch sezonów filmikami o sędziach za każdym razem, gdy nic nie pokażą na boisku. To jego klub obecnie nie byłby liderem, gdyby nie błędy sędziów.
Jego klub przez miesiąc płakał, bo sędzia gwizdnął równo z zegarem, jego klub rok temu płakał, że przegrali mecz w LM bo był faul 5 minut przed golem a sędzia VAR nie cofnął akcji a pomyśl co by się stało, gdyby jego klub za lekki kontakt i nura dostał czerwoną kartkę w 30 minucie a potem sędzia za faul nie dał karnego w końcówce meczu.
To na Real Madryt jest oficjalna skarga środowiska sędziowskiego i części klubów a nie na Barcelonę.
Więc mówienie o tym, że to Barcelona cały czas zrzuca winę na sędziów, to jest zakłamywanie rzeczywistości, bo to Real drugi rok z rzędu rozkręca machinę propagandy po każdej porażce.

4

Aha, i co teraz z kibicami, którzy mają już wykupione bilety, hotele, loty? Przecież ten mecz jest za tydzień a oni robią taką reogranizacje i wywołują setki tysięcy strat u kibiców i klubu, żeby dać Realowi kilka godzin odpoczynku więcej...
Tymczasem raptem 2 miesiące temu oszczali prośby Atletico o przeniesienie meczu z Realem w związku z meczem w PK, przez co materace nie miały nawet 72 godzin odpoczynku między spotkaniami.

2

Czyli można pisać, że Real grał gówno i antyfutbol a taka wygrana to kompromitacja? Czy tylko Barcelona nie może stawiać autobusu?

6

@sewciu50 Ty nie znasz. Kartki się kasują, ale nie kary.

0

@mekston Super, to bardzo cieszy, więc król strzelców La Liga to będzie formalność.

0

@mekston No dobrze dobrze, ale najpierw niech przyjdzie i pokaże, bo jakoś nie przyjmuje argumentu, że gra dobrze gdzie by nie był, skoro do tej pory nie grał nigdzie poza kadrą i Francją.

0

"Sędzia sporo doliczy bo był VAR, bo akcja ratunkowa Rodrygo"
I cyk, 2 minuty

1

@mekston No dobrze dobrze, jest większym crackiem, więc udowodnienie tego jak przyjdzie do Realu nie będzie dla niego problemem. Ale najpierw niech przyjdzie.

0

@mekston Ty uważasz inaczej, ja inaczej. Po co wracać się do tej rozmowy?
A crackiem może być większym, przyjdzie do Realu to to udowodni.

0

@mekston Dalej nie ma. A czy większy crack to najpierw się udowadnia, wielu cracków już sobie w Hiszpanii nie poradziło.

0

@Kgorecki2500 Bo Polska jest największym hubem przerzutowym i kluczowym elementem wsparcia Ukrainy a także ścianą NATO, to gdzie mieli się spotkać?
Ale dalej mówimy o interesie przeciwko rosji i jak sam zauważasz, kwestii NATO której głową jest USA, więc chcąc czy nie, w interesie całego sojuszu musiał się spotykać z Dudą i załatwiać sprawy.
Tylko uświadom sobie, że na tej wojnie świat się nie kończy a zasób interesów między naszymi państwami jest trochę szerszy.

0

@Lola120 Ale kosztem najgroźniejszego z nich czyli Viniciusa. NBP nie będzie grał na innej pozycji a Vinicius kompletnie nie potrafi grać poza pozycją.

1

@ptrx Ten styl który narzuca Guardiola (a który później kontynuowaliśmy) to niestety jest maszyna precyzyjna. Każdy element musi grać dobrze bo inaczej się sypie a wystarczy okruch piachu w jednym trybiku i się zacina

3

@ptrx Pytanie czy maszyna Pepa by tak działała w 10/11 gdyby nie miała Messiego.

0

@Kgorecki2500 Tak, trzeba skrytykować, bo to jest ogromny nietakt.
Biden przyjeżdżał, bo jest sprawa Ukrainy, ale to jest sprawa Ukrainy a nie nasza, teraz wyobraź sobie, że to jednak my byśmy czegoś potrzebowali a głową państwa jest typ, który ani nie chciał mu złożyć gratulacji gdy wygrał a potem w kampanii wyborczej spotykał się z jego rywalem i to jeszcze na jego dywaniku.
Zwłaszcza, że jest ingerowanie w proces wyborczy obcego kraju, w USA jest duża polonia i takie spotkanie może mieć wpływ na wyniki.
Nie wiem czy trudne jest do zrozumienia, że stosunki utrzymuje się z krajem i będąc prezydentem to się spotykać powinieneś z prezydentem a nie kimś kto "może" będzie prezydentem.

No i oczywiście nie odniosłeś się do tego jaką żenadą jest to, że to Duda pojechał do Trumpa na dywanik, choć Trump jest obecnie kompletnie nikim.
Wskaż innego przywódcę kraju który robi takie rzeczy.

0

@JordiAlbion Bo Kaczyński to jest zło najgorsze a jego banda to niekompetentni złodzieje. Wiele razy powtarzałem, że Tusk to nie jest moja bajka, nie jestem jego zwolennikiem a przed 2015 chciałem, żeby PO odeszło w niepamięć.
Ale chcąc czy nie, obecnie nie ma żadnej sensownej siły politycznej, więc się wybierało mniejsze zło.
Bo nie wiem jak ty, ja wole nawet zły rząd niż organizacje przestępczą.

0

@Kgorecki2500 Tak, należy jak najbardziej krytykować Dudę, za to że spotyka się obecnie z nic nie znaczącym dziadem.
To jest dyplomacja, dyplomacje utrzymujesz z krajem a nie jego rotacyjnymi przedstawicielami a Duda niestety reprezentuje CAŁĄ Polskę a nie tylko siebie i swoje ugrupowanie.
Tu trzeba zrozumieć, że inni mają dosłownie w dupie nasze wojenki polityczne, tak samo jak nas nie interesuje czy prezydent Niemiec ma inne zdanie niż kanclerz Niemiec, obaj prezentują stanowisko Niemiec. I tak samo jest to odbierane gdy prezydent Polski spotka się z kandydatem na prezydenta USA.
A teraz scenariusz, że Trump nie wygrał wyborów i co mamy? Prezydenta USA który wie, że głowa Polski spotykała się z jego rywalem w okresie kampanii wyborczej.
No i oczywiście nie pomijajmy aspektu kompromitacji jaką Duda uczynił.
Jeszcze raz przypomnę, Duda jest GŁOWĄ PAŃSTWA a Trump jest nikim.
Jak to wygląda, że to Prezydent Polski musi się udać do jakiegoś grubasa a nie odwrotnie?

0

Coraz śmieszniejsze te spiny PiSu, byle w Tuska uderzyć.
Ostatnio kilka firm wyniosło się z Polski i to jest wina Tuska i Zielonego Ładu który wprowadził.
Oczywiście pominięte, że Tusk rządzi raptem 4 miesiące.
Oczywiście pominięte, że wszystkie te firmy wyprowadzają się do takich krajów jak Rumunia, Czechy czy Chorwacja, gdzie również obowiązuje Zielony Ład.
Oczywiście pominięte, że decyzja o przeniesieniu firmy to proces trwający od kilku miesięcy do nawet kilku lat (u mnie przeprowadzka oddziału, nawet w ramach tego samego miasta to proces potrafiący trwać nawet 2 lata a mówimy o małych oddziałach gdzie pracuje po kilkanaście osób, co dopiero przeniesienie całej fabryki której budowa może trwać lata).
No i na końcu pominięte, że argumentami są rosnące koszty pracy a to PiS w ciągu ostatnich 4 lat podniósł minimalną krajową o niemal 100%.

3

@kamillek88 Nie chodzi o to, czy kartka była słuszna bo za faul być musiała.
Chodzi o to, że ten faul był na pograniczu żartu, chłop praktycznie stracił piłkę a potem ratując sytuację szukał dowolnej okazji na kontakt. W live-action takie coś można pominąć, ale była bezpośrednia czerwona więc sędzia mógł to obejrzeć i ocenić, bo chłop zrobił padolino.
Ale nie samym problemem jest to, że uznał ten faul za wystarczający do gwizdka (wiedząc jaką ma wagę). Jeżeli chciał po aptekarsku gwizdać to mógł gwizdać, tylko że aptekarstwo było w jedną stronę, bo już ewidentny faul na Gundoganie skończył się żółtą kartką dla Gundogana.
I tu jest pies pogrzebany: Albo nie pozwalamy na grę kontaktową, albo pozwalamy.
Zrobienie w jednym meczu obu tych rzeczy, to już jest błąd, zwłaszcza gdy ten błąd wypacza wynik.

16

Rok temu nie wyszliśmy z grupy przez arbitrów i co do tego wątpliwości mógłby mieć tylko ktoś upośledzony. Grać nie graliśmy dobrze, ale rywale też dobrze nie grali a VAR spał.
A teraz? Tak, sami sobie zniszczyliśmy mecz, tylko też sędzia bardzo mocno wykazywał niechęć do nas. W pewnym momencie mieliśmy 6 fauli i 3 kartki, gdy PSG miało 9 fauli i jedną kartkę, dużo lżej patrzył na postepowanie szejków.
No i sprawa czerwonej/karnego, tu jak na dłoni widać dwa osobne standardy, w jednym za lekki faul poleciała bezpośrednia czerwona (bo musiała, ale to też dawało możliwość sprwwadzenia VAR) w drugim był lekki, ale ewidentny faul na Gundoganie.
I tu jest rozbieżność, albo wywalamy Araujo a potem dajemy karnego, albo Araujo zostaje i przymykamy oko na faul.
A sędzia postanowił nas ukarać a PSG uratować.
Więc trzeba powtórzyć kolejny raz: Słaba gra nie jest usprawiedliwieniem dla słabego sędziowania.

1

Wyrzucenie Araujo było całkowicie na siłę, typ szukał powodu do położenia się i magicznie przewrócił się w prawą stronę, będąc zaatakowanym z prawej strony... Takich rzeczy się nie gwiżdże o ile na siłę nie próbuje się gwizdać.
Ale skoro już to gwiżdże, to kompletnie niezrozumiałym jest brak karnego dla nas, bo tam akcja była dużo grubsza, zahaczenie nóg piłkarza w sprincie.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?