12

@chris159 Nie wymyślił, rasizm był, jest i najpewniej będzie zawsze. Nawet z jednym rasistą gra w drużynie. Różnica taka, że on z rasizmu zrobił kartę i używa jej wszędzie, gra wieczną ofiarę choć sam zachowuje się jak bydlak i nie zna pojęcia szacunku a każda reperkusja wobec jego prowokacyjnych postaw zwalana jest na rasizm.

1

@SnieguPlock Okazało się, ku zaskoczeniu niemal wszystkich obywateli świata, że szamańskie voodoo nie leczy kolan.

0

@ShawnC Chodzi o błędy sędziowskie. Widzisz, gdyby rok temu VAR nie naprawiał decyzji głównego, też Real by wygrał ligę i też byś mówil, ze jesteśmy frajerami, bo traciliśmy punkty z jakąś Gironą czy Rayo?
Rok temu straciliśmy punkty 10 razy, w tym sezonie 11 i jak na obecną chwilę mamy szanse zdobyć 88 punktów, czyli tyle samo co rok temu.
Ocena tego, że rok temu graliśmy dobrze a teraz jesteśmy frajerami opiera się głównie o to, że wtedy Realowi sędziowie nie rozdawali punktów.

0

@Faro Tym, że Real równie często frajerzył, tylko im wyniki się zgadzały dzięki sędziom a nam jak już, to sędzia zabierał punkty, jak na początku sezonu.
Archivo VAR robi tabele po wyłączeniu błędów VARu i z niej wychodzi, że Real ma tyle samo punktów co my.
Tak, mogliśmy nie frajerzyć, ale to nie jest odpowiedź gdy dzieją się takie cyrki.

0

@norbi77 On został kopnięty "hakiem", czyli dostał w przód nogi. Nogę miał natomiast zostawioną z tyłu w stounku do reszty ciała, w takim wypadku logicznym by było, że polecisz na ryj, a nie że nagle ci się nogi do przodu wywiną i wylądujesz na dupie.

1

Guler fauluje, faul podobny jak chwilę wcześniej na Czułamenim.
Werdykt? Rożny i żółta kartka dla zawodnika Sociedad xD

1

Jaką magią można być kopnięty w nogę zostawioną z tyłu a skończyć na glebie z kopytami do przodu?

0

@aleksandrowielki Tylko jaką masz wtedy różnice, gdzie jest broń jądrowa? Masz pociski międzykontynentalne, którymi USA może razić Moskwę, taka sama waga.
Posiadanie broni, której nie możesz użyć nie jest zbyt straszna.
Dlatego ten program ma swoje plusy, ale ma też całą masę minusów, nie jest jakimś ultymatywnym kluczem do bezpieczeństwa, skoro i tak wszystko będzie leżało w rękach USA.

Dalej uważasz, że posiadanie tej broni daje nam władze nad nią. Co za różnica dla ruskich, czy by zrzucili na nas bombę gdy nie mamy czy gdy mamy amerykańskie głowice?
Tu się zapętlasz w mylnym rozważaniu, że USA będzie bardziej bronić swoich bomb niż swoich żołnierzy, my ich nie dotkniemy jeżeli USA nie zechce, jak zechce staniemy się bazą do ataku, jak nie zechce, to ich nawet na oczy nie zobaczymy.
Wszystko dalej się opiera o art. 5. Jak go użyją, to masz wojnę całego sojuszu z ruskimi, jak go nie użyją, możesz mieć sto milionów atomówek na swoim terytorium, nic ci to nie da.

1

@Recha_0684 Pokaż tych specjalistów xD Tak, masz racje, skończ dyskusje i idź stąd, nawet pisać po polsku nie za bardzo potrafisz a będziesz udawał znawcę prawa.

1

@aleksandrowielki Jeszcze raz ci powtórzę, że Nuclear Sharing to nie jest nabycie broni nuklearnej. Polska nie będzie posiadała żadnej broni nuklearnej, ona będzie w dyspozycji tylko i wyłącznie USA.
Jakbyś próbował mnie przestraszyć tym, że twój wujek z drugiego końca kraju ma wiatrówkę w garażu.
Jeżeli artykuł 5 nie zadziała, ta broń nawet nie drgnie, choćby Polska płonęła.
Dlatego nie jest to jednoznacznie dobre rozwiązanie, Polska nie jest celem ataku w wojnie atomowej, bo ruscy nie mają tyle broni, żeby strzelać w każdego i wszędzie. Polska może być centrum logistycznym tylko logistyka nie jest istotna, gdy idziesz na wojnę o wyniszczenie, celem będą potencjalne źródła ataku jądrowego a nie kraj, który ma lotnisko do przerzutu wojska.

3

@Recha_0684 Typie, ty nie umiesz czytać prawa, nawet się nie orientujesz co czytasz. I to nie jest moja interpretacja, to wczoraj przekazał z mównicy sejmowej Minister Spraw Zagranicznych, taka dyskusja trwała też 15 lat temu jak Kaczyński próbował robić własną dyplomacje, oderwaną od rządowej, sami skierowali do TK zapytanie i dostali odpowiedź, że to rząd dyktuje politykę zagraniczną a nie prezydent.
Więc kłóć się dalej i wklej więcej tekstu, którego nie rozumiesz.

3

@aleksandrowielki Mamy broń jądrową? Nie. Budujemy broń jądrową? Nie.
Rozmawiamy o programie, w którym ktoś rozlokowałby u nas broń jądrową. W nieznanej ilości, w nieznanej lokalizacji, w ogóle bez wiedzy, czy ta broń by u nas była.
Departament obrony USA, czyli głowa tego programu, w ogóle nie rozmawia na temat tego programu, nie ujawniają żadnych szczegółów, czemu w takim razie Polska o tym rozmawia, skoro właściciel programu tego nie robi? Powody istnieją.
I jak już wspomniałem wyżej, my nawet nie jesteśmy w tym programie a już się otworzyliśmy i daliśmy sygnał, że należy przeszkadzać i działać, żebyśmy do tego programu nie przystąpili.

PS. Nuclear Sharing nie jest straszakiem tylko wydmuszką a dokładniej niebezpieczeństwem. Stajemy się bezbronnym celem wojny nuklearnej, niezależnie czy to my w tej wojnie będziemy brać udział.
A straszyć możemy najwyżej pyskówką na twitterze, bo ten program jedynie rozlokowuje głowice, przycisk atomowy dalej jest w Waszyngtonie, my byśmy nie mieli żadnej władzy więc gówno byśmy mogli a nie robić straszak, bo jakby ruscy na nas napadli a USA nie chciało interweniować, to posiadanie tej broni nic nam nie da.
Natomiast w drugą stronę, jeżeli USA poszłaby na wojnę z ruskimi i doszłoby do ataków nuklearnych, Polska staje się celem, co z resztą już ruscy potwierdzili.
Światowe doktryny wojny atomowej są takie, że w pierwszej kolejności celuje się w tych, którzy celują w ciebie.
Dlatego uczestniczenie w tym programie nie jest jakąś super kartą, bo jej skutkiem jest tylko to, że USA ma o te kilkaset kilometrów bliżej do celu.
Więc to co robi Duda nie jest "działaniem na korzyść narodu", to akcja propagandowa w bardzo niebezpiecznych warunkach. Tylko dlatego wyleciał z pyskiem do mediów, że gadał o tym w USA z Trumpem, choć rząd nie autoryzował takich rozmów.

4

@Recha_0684 Po co się łapiesz za czytanie rzeczy, których nie rozumiesz? Uprawnienia się nadaje a nie odbiera, to oznacza, że prezydent może robić tylko to, na co pozwalają mu ustawy.
A teraz wskaż ustawę, która pozwala mu pominąć rząd i wykonywać politykę zagraniczną z pominięciem rządu.
Wypisałeś też uprawnienia prezydenta i dalej nie rozumiesz co czytasz.
Wskaż na liście uprawnienie, do stanowienia polityki.
Prezydent jest głównym reprezentantem, twarzą kraju, wyższą jednostką nad ambasadorem. Ale tak samo jak ambasador, jego uprawnienie ogranicza się do wykonywania stanowiska rządu a nie stanowienia własnej linii dyplomatycznej.
Nie może z nikim rozmawiać o rzeczach, do których nie upoważnił go rząd, nie może załatwiać żadnych spraw, do których nie upoważnił go rząd.
Nie może zrobić niczego wbrew stanowisku rządu, bo - jak sam zacytowałeś - to rząd prowadzi politykę wewnętrzną oraz zewnętrzną.

3

@Recha_0684 Ty rozumiesz tekst pisany czy nie rozumiesz? Prezydent ma obowiązek pytać się rządu, nie ma prawa załatwiać nic samemu, konstytucja zabrania mu tego robić więc tak, łamie prawo.
Podałem w pierwszym poście, że artykuł 146 konstytucji bez żadnej wątpliwości wskazuje, kto odpowiada za politykę wewnętrzną i zewnętrzną i nie jest to prezydent.
Jedyne uprawnienia Dudy opisane są w artykule 133 konstytucji, wszystkie sprawy muszą i tak być uzgodnione z rządem, więc jeszcze raz powtórzę: Duda prowadząc jakieś rozmowy bez wiedzy rządu, łamie konstytucje.

3

@Recha_0684 O tym NIE MÓWI się publicznie. To, że oni to robią, nikogo nie dziwi, ale mógł sobie to robić za pozwoleniem swojego rządu.
Obecnie NIE MA TAKIEGO POZWOLENIA, robi sobie coś na własną rękę, coś czego konstytucja mu zabrania, działa w imieniu innej władzy i rozmawia z inną władzą w USA niż w 2020.
Druga kwestia, że czym innym jest powiedzieć, że Polska chce Nuclear Sharingu, czym innym jest potwierdzić, że trwają rozmowy na ten temat.
Nawet departament obrony USA zapytany o to o czym Duda gadał będąc u nich powiedział, że oni nie ujawniają informacji o tym czy dana broń gdzieś jest czy jej nie ma, tymczasem Duda publicznie wygłasza, że działa na rzecz obecności broni w Polsce.

3

@Commando Choćby dlatego, że kwestie rozlokowania głowic nuklearnych są informacją tajną. Do tego ogłaszanie publicznie starania daje pole do popisu agentury oraz innych działań, żeby utrudnić bądź zablokować taki manewr.
Sikorski wczoraj tłumaczył, że takie rozmowy odbywają się na takich poziomach niejawności, że on po 4 miesiącach nawet nie jest dopuszczony na ten poziom, bo nie ma jeszcze wszystkich certyfikatów, tymczasem Duda bierze sobie taki temacik i bez wiedzy rządu wypluwa go na konferencji prasowej.

11

Duda byłby świetnym sportowcem, to zacięcie, zapał i głód wyniku jest niebywałe.
Jest samotnym liderem w rankingu bycia najbardziej skompromitowanym prezydentem, ale on szlifuje rekord i się nie zatrzymuje.
Dziś mu się przypomniało, że poza Wąsikiem i Kamińskim w pace siedziału też kilku innych "szarych" agentów służb, którzy brali udział przy nielegalnych działaniach i procederze nadużywania władzy. To ich ułaskawił.

Dwa dni temu gadał o negocjacjach programu Nuclear Sharingu, gdzie takich rzeczy nie ogłasza się publicznie.
Do tego prowadzi własną dyplomacje, choć nie ma ustawowego prawa do tego.
Rozmowy w USA, spotkanie z Trumpem... W co on gra? To jest już zaburzanie funkcjonowania państwa dla partyjnych celów.
Przypomnę, że zgodnie z 146 art. Konstytucji, za politykę zewnętrzną odpowiada rząd, prezydent jest przedstawicielem kraju, ale nie ma prawa samemu dyktować kierunku dyplomacji, nie ma prawa działać sprzecznie z rządem, nie ma prawa załatwiać żadnych spraw dyplomatycznych, na które nie ma zezwolenia od premiera.
Ilość uprawień dyplomatycznych prezydenta jest ściśle określona konstytucją, są to 3 punkty i żaden nie upoważnia prezydenta do tego co robi Duda.

0

@Foton Wietnam im nie wyszedł, natomiast mówienie o Afganistanie i Iraku, że im nie wyszedł? Przecież Irak przestał istnieć po miesiącu wojny, Afganistan też został podbity a ty mówisz o potędze militarnej a masz na myśli misję stabilizacyjną, która już z militariami nie ma wiele wspólnego.
Gdyby USA działało na tych samych zasadach co ruscy, to by wszystkie te wojny wygrali w bardzo krótkim czasie, na szczęście USA jest cywilizowanym krajem, gdzie opinia publiczna nie dopuszcza do aktów barbarzyństwa a zbrodnie wojenne są antagonizowane.
Bo tylko to sprawiło, że te gówno-kraje nie uległy, chowając bojowników między cywilami.

1

Jeżeli nie będzie wyników, to Xavi właśnie zmarnował ostatnią szansę na godne odejście.
Mógł to zrobić na własnych zasadach, powiedzieć, że się nie sprawdził i odejść.
Tymczasem wraca stary scenariusz, drużynie nie pójdzie, wizja pucharów będzie odległa i Xavi zamiast odejść, zostanie wypieprzony w środku sezonu a my na gwałt będziemy załatwiać byle kogo do prowadzenia drużyny.

1

@michal26 W teorii prawdopodobieństwa szansa nigdy nie jest zerwo, ale sądzę, że jest tak mała, że wręcz homeopatyczna.
W zeszłym sezonie jakoś nie powtarzali meczów które przypieczętowały degradacje Esponyolu.

3

@ranger3120 Walaszek to człowiek który zrozumiał życie i zwariował.

1

@BorzyKrzys Nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani.
Częste mycie rąk to jest mania, też na nią cierpię, mam fobie brudnych łap i często muszę się kontrolować, bo zdarzało mi się myć łapy po każdym rozbitym jajku podczas robienia jajecznicy xD

1

@Herato Duży wpływ może mieć jednak chaos jaki się w tym klubie dzieje. Zmiany właściciela, odcięcie budżetu. Klimat szatni może nie być taki sam.
Z drugiej strony drużyny z Premier League to są memy, które potrafią z sezonu na sezon wywrócić swoją grę o 180 stopni.
United w jeden sezon robi wicemistrza a w drugi ledwo się łapie na Ligę Europy.
Liverpool w jednym sezonie robi 92 punkty a w drugim do maja męczył się choćby o Ligę Konferencji.
Leicester w 2014 awansuje do PL, w 2015 wygrywa mistrzostwo z solidną zaliczką a w 2023 spada z ligi.
Więc kogo dziwi, że Chelsea raz wygrywa Ligę Mistrzów a raz walczy z West Hamem o ósme miejsce.

0

@pt9 Masz możesz sobie poczytać z opcją tłumacza
https://archivovar.es/laliga-easports/clasificacion-laliga-easports-sin-errores-var-32/
Oni analizują każdą kolejkę i jak mniemam wszystkie mecze.
Link który ci podesłałem prowadzi prosto do tabeli, która pokazuje ile punktów drużyny powinny mieć, gdyby sędziowie nie popełnili błędów w ocenie bramki.
Zaskakuje, że powinniśmy remisować z Realem a mamy 11 punktów różnicy?

1

@FCB24 Nasza gówniana gra nie jest w ogóle tematem dyskusji, bo jak powtarzałem już wielokrotnie - wyniki nie biorą się tylko z dobrej gry.
Tak, śmieje się z białych gdy płaczą na sędziego, bo płaczą na sędziego w sytuacjach kompletnie nie związanych z sędziowaniem (bo narzekali nawet na sędziowanie w tym klasyku, według nich powinniśmy do zera przegrać). Tak samo nie narzekam na sędziów za każdym razem gdy przerżniemy.
Ale jeżeli przeczytałeś treść mojego wpisu, to chyba powinieneś wyciągnąć troszkę więcej, niż narzekanie na sędziów.
Bo narzekać to możesz, jak są debilami i wychodzą ci losowe wyniki całej ligi.
A ja właśnie wskazałem dwa sezony mistrzowskie Realu, gdzie w jednym dostali absurdalne 5 karnych w 10 meczach czy jak w tym sezonie, gdzie mają 11 punktów przewagi nad nami, a w najlepszym razie powinni mieć tylko 3 punkty (zakładając, że ten klasyk wygrali zasłużenie, choć wiemy jak to wyglądało).

Tak, możesz mówić, że wystarczy podnieść nasz poziom gry o "n" poziomów i by nie było problemu.
Nie zmienia to faktu, ze nie trzeba grać idealnie i strzelać po 5 bramek, żeby wygrać mecz, można grać źle i wygrywać, przepisy to dopuszczają.
Czego natomiast nie dopuszczają, to wypaczania wyników przez sędziów.
Wypaczony wynik to wypaczony wynik i nie ma ABSOLUTNIE żadnego znaczenia, czy gralismy dobrze czy źle. Zła gra nie jest usprawiedliwieniem na ruchanie przez sędziów.

1

Oczywiście można powiedzieć, że przecież 21/22 wygrali i bez kontrowersji.
Tak było, ale to nie jest dowód, gdy w sumie nie było żadnej walki. Real miał dobrą kadrę, Atletico cudowną formę gówna a my wisieliśmy na granicy bankructwa.

19



Ciekawe czemu z tych 3 mistrzostw 2 były otoczone bardzo dziwną aurą wokół sędziów.

Mistrzostwo 19/20 - Barca prowadzi do przerwy COVIDowej, potem była dobitka sezonu, 10 meczów w miesiąc.
I tu zaczęły się dziać cuda, każdy nawet najmniejszy powód był gwizdany na korzyść Realu, dostali 5 karnych w 10 meczach z czego 4 karne zmieniły wynik meczu.
Niektóre karne były tak abstrakcyjne jak w meczu z Bilbao, gdzie obrońca Athleticu miał piłkę w posiadaniu i nagle z zza pleców wbiegł w niego Marcelo. Doszło do skrobnięcia (gdzie to obrońca został zaatakowany od tyłu) co dało prześcieradłom karniaka.
Chwilę później była akcja Bilbao, gdzie Ramos po prostu przekopał napastnika oczekującego na dośrodkowanie, sędzia tego nie widział.
Był też karny za to, że Carvajal zderzył się z obrońcą i to dłuższą chwilę po wykonaniu podania.
W drugą stronę nigdy to nie zadziałało i żadne przewinienie nie było na tyle istotne, by sędzia je zobaczył.
W tym okresie był nawet magiczny gol Benzemy po przyjęciu piłki ręką, gdzie sytuacja była tak kuriozalna, że IFAB po tym wydarzeniu musiał w podręczniku umieścić obrazek jak dla debila, gdzie jest ręka xD
I ciekawy wątek który - jak zwykle przy Madrycie - przeszedł bez echa. W lipcu 2020 Javier Tebas skarżył się jak niestosownym jest, by władze Realu dzwoniły do federacji 20 minut po meczu, żeby popłakać na sędziowanie. Określił, ze to jest brzydkie wywoływanie napięcia i presji na sędziów.
Wstawcie sobie ten kontekst do tego co się działo w czerwcu. Tylko ślepy by nie dostrzegł, że coś bardzo śmierdzi, jeżeli w 10 spotkaniach dostajesz 5 karnych, większość drużyn tyle w całym sezonie nie dostaje.

Sezon 23/24 - tutaj mamy kontekst z sezonu 22/23, Real od początku 2023 roku zaczał dużą kampanię przeciwko sędziom, akcja trwa do dziś. SzmadytTV zaczyna produkować swoje paszkwile, chwilę później władze Realu wraz z Ancelottim zaczynają żądać czegoś kuriozalnego, zaczynają żądać żeby VAR mniej ingerował w mecz.
Odklejenie płaczów jest zasadne, wszak to Real by był mistrzem, gdyby VAR nie poprawiał błędnych decyzji głównego.
Ale abstrakcja zaczyna się w wakacje 2023, gdy przed startem ligi na zebraniu trenerów z federacją padłą informacja, że od tego sezonu VAR będzie mniej ingerował w mecz (?!).
Chwilę potem zaczął się cyrk, bo już na początku sezonu zarówno my jak i Girona dostawaliśmy dziwne decyzje arbitrów przez które traciliśmy punkty, tymczasem Realowi płazem uchodziły nawet sanki wyprostowaną nogą Bellinghama (mecz z Atletico i Sevillą).
Podsumowaniem pierwszej rundy według Archivo VAR było to, że Real był liderem ilości punktów po błędach sędziów. Real miał 7 punktów na plus, gdy jego bezpośredni konkurenci mieli na minus.
Kulminacją był mecz z Almerią, gdzie wszyscy widzieli ten wał, goręcej zrobiło się po wycieku nagrać z VAR, gdzie każdy usłyszał jak główny podjął dobrą decyzję, którą potem VAR mu na siłę zmieniał na błędną, dopuszczając się nawet takiej manipulacji jak nie pokazanie dostępnej powtórki udowadniającej rękę Viniciusa.
Dalszą historię już znamy, mecz decydujący o mistrzostwie nie obył się bez filmiku RządowaTV a kończący się bardzo bardzo dziwnym i kontrowersyjnym sędziowaniem.

1

Cały czas mi się na Instagramie pokazują powtórki tego "karnego" z niedzieli.
I tak się zastanawiam, czy gdyby Cubarsi nie zatrzymał się podczas interwencji tylko poleciał dalej, wpadł w trybunę, przejechał po całej trybunie do wyjścia, wypadł za stadion, przesunął po parkingu, wpadł do autobusu, ten by go wywiózł na lotnisko a tam samolot zabrałby go do Barcelony, to czy Lucas Vasquez pobiegł by za nim, żeby potknąć się o jego nogę.

1

@Herbert Jaki poważny mecz? Każdy mecz w LM jest poważny, nawet faza grupowa i jakoś LL ma to w dupie i nie przekłada spotkań a teraz nagle przełożyli.
I jeszcze gdyby Real grał w niedziele o 21 ale oni mieli grać w sobotę.
Według Tebasa La Liga jest najważniejsza a tutaj 3 drużyny są poszkodowane, tysiące euro strat tylko po to, żeby przescieradła miały kilka godzin odpoczynku więcej.
A przypomnę, że raptem 2 miesiące temu LL po prostu oszczała prośby Atletico o przełożenie meczu z Realem z powodu półfinału Pucharu Króla i materace nawet 72 godzin nie mieli na odpoczynek.

0

@pasjonat A tak, sprawa Negreiry, łącznie kropek.
Tylko których? Tych w których po 1,5 roku od ujawnienia nie pojawił się kompletnie żaden dowód?
Bo strzelasz kapiszonami teraz, nic nie udowodniono, nic nawet nie potrafią zarzucić a przecież przez 18 lat powinno się przewinąć tyle osób, ktoś by coś zeznał, chociaż jedna osoba. Nic?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?