Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Dobra, gdzie można puścić przelew, żeby się złożyć na Silve?
4
Cały Real xD Tchoumaeni w ogóle mija się z piłką i wjeżdża korkami na nogę a potem się dziwi, że sędzia daje kartke, motłoch gwiżdże a Carvajal pokazuje, że nic nie było xD
0
@Danny Gaucho Kluczowe pytanie, czy wolałbyś skończyć jak Oliver Żiru czy jako lider żydów?
0
@Bobo25 Miał być 12 kwietnia, dopiero kilka dni temu pojawiła się informacja o 11 kwietnia, nie wiem jak z tego wyliczyć 2 dni.
0
@Dari0G Wiadomo, informacja nie pasuje pod tezę, to się neguje źródło.
Tak, ta rozmowa od początku nie miała sensu a ty nie rozumiesz podstawowych słów, ale to nie mój problem.
No i jeszcze więcej chłopskorozumnych "zaorań" randomów z Twittera daj, przecież to takie proste rozumowanie, musi być prawdziwe.
0
@Dari0G To co zacytowałeś to jest powód budowy tej części elektrowni węglowych.
A jak chcesz źródło to pierwsze z brzegu https://energetyka24.com/oze/analizy-i-komentarze/chiny-moce-w-oze-wieksze-niz-te-w-weglu-idzie-szybciej-niz-planowano-komentarz
A twoje artykuły nie mówiąc nic przeciwnego, twoje artykuły podają, że analityk ma wątpliwości czy się wyrobią z planowanymi terminami. Po prostu czytasz niepełne artykuły, które niewiele mówią o faktach, co byś zauważył używając intelektu, gdybyś chciał to zobaczyć.
Jeżeli masz artykuł poddający w wątpliwość tempo reformy energetycznej a podaje tylko gołą informacje o elektrowniach węglowych, nie mówiąc o elektrowniach zielonych, to ile warty jest artykuł?
0
@Dari0G Brawo, wiesz że gdzieś dzwoni ale nie wiesz w którym kościele.
Wkleiłeś artykuły, które mówią o tym o czym ja mówie, tylko pomijają kwestie tego, że poza doinstalowaniem mocy następuje też wycofanie mocy z zamykanych elektrowni w ramach repoweringu.
No ale takie artykuły by się gorzej klikały uzupełnione o całościową wiedzę. Wiesz po czym poznać, że autorzy próbują cię wyciulać na chwytliwy artykuł? Porównują zapotrzebowanie energetyczne 36 milionów do 1,3 miliarda ludzi.
A jakie są fakty? Tak, Chiny dalej będą dokładać mocy z węgla, będą to robić jeszcze przez kilka lat, gdzieś do 2030 roku. I nie jest to tajemnica ani zjawisko zaskakujące, bo to oficjalna informacja z Chin i ichniejszego "zielonego ładu".
Tą energię potrzebują, żeby obsłużyć zapotrzebowanie do czasu odpowiedniego rozwoju zielonej energii, 2030 ma być peakiem ich emisji po czym ta ma spadać do docelowego poziomu zera emisji w 2060 roku.
Czy tak się stanie czy nie, to porozmawiamy za dekadę.
Natomiast, te groźnie brzmiące 114 GW energii to dwa razy mniej niż w tym samym czasie zainstalowano w OZE a w 2023 ich produkcja prądu ze źródeł odnawialnych przekroczyła ilość prądu z węgla.
Poszukaj głębiej to sobie te i wiele więcej informacji znajdziesz.
0
@Dari0G Nie mam pojęcia o czym mówisz. Napisałem wystarczająco czytelnie a ty stworzyłeś chochoła i próbujesz teraz go obalać.
0
@Dari0G Słowo klucz "ale w większości".
Większość "nowych" elektrowni, to repowering, czyli wymiana starej na nową, więc logicznie dedukując: niewiele z nowych elektrowni to nowe jednostki, które powstają ze względu na potrzebę chwili.
2
Tak jak mówiłem, dyskusja w KZ jest bezsensowna. Aktywistka nic nie wie, Jaki kłamie i manipuluje a przy okazji prowadzi pyskówkę, nawet niestety Dr Chocian dopuścił się kłamstwa pod tezę.
A chodzi o mit tego, że w Chinach buduje się jakąś masę elektrowni węglowych.
Tak, budują elektrownie węglowe bo nie da się szybko w inny sposób zaspokoić dramatycznie rosnącego zapotrzebowania, ale w większości to jest repowering, czyli po prostu wymiana starych elektrowni na nowe, zastępują je po prostu 1:1.
Natomiast w mocy z OZE instalują 2x więcej niż z węgla. Już od zeszłego roku Chiny produkują więcej zielonej energii niż energii z węgla a do 2026 mają plan przeskoczenia ogólnej produkcji paliw kopalnych.
Obecnie są liderem inwestycji w OZE, rocznie instalują więcej zielonej energii niż USA w ogóle posiada, Chiny stanowią 50% światowego OZE.
Im też Unia każe to robić? Też jakieś eurokomuchy tam rządzą? Celowo działają na swoją niekorzyść? Ich plan odejścia całkowicie od paliw kopalnych to wymysł dyktatorów z Brukseli?
1
Liczyłem na merytoryczną debatę o zielonym ładzie na KZ, ale zobaczyłem, że jest tam Jaki.
Po co na debatę zapraszać propagandzistę bez żadnej merytorycznej wiedzy w temacie, któremu powielokroć udowadniano kłamstwa i manipulacje, także w temacie energetyki, czyli czegoś o czym teraz rozmawiają?
Aktywistka też nie jest człowiekiem, który na takiej debacie być powinien, chyba że ma jakąś specjalistyczną wiedzę w temacie, ale nie wiem bo nie znam baby.
2
@ferdas_rawa Ale patrząc tylko na wyniki sejmików, to PiS dalej topnieje, uzyskali wynik gorszy niż w październiku a PO rośnie.
I dalej to inna frekwencja (na korzyść zmobilizowanych betonów z PiSu), inaczej ordynacja wygląda, nie ma zagranicy.
Dlatego dalej te wybory to nie jest wyznacznik a utrata kilku sejmików pokazuje też degeneracje elektoratu. Wyborów nie wygrywa się samymi głosami, wybory wygrywa się odpowiednim rozkładem głosów a tu PiS umiera.
2
@ferdas_rawa Tylko, że nie można porównywać wyborów samorządowych do parlamentarnych, to zupełnie inna kategoria, rządząca się innymi prawami, więc nie przełożysz tego na mandaty w parlamencie.
I już nie mówimy tylko o frekwencji, ale najważniejszą kwestią są roszady partyjne czy niezależne komitety.
Czasami też po prostu nie ma struktur, albo struktura jest ukryta pod inną nazwą.
Toteż procenty nie mają żadnego znaczenia, liczy się wynik a ten dla PiSu jest negatywny, bo mimo wysokiego wyniki, stracili kilka sejmików, nie zyskali żadnego, nie rządzą w żadnym większym mieście.
11
@michal26 ale przecież PO idzie do przodu a PIS traci, nie odbili żadnego sejmiku, stracili kilka, nie mają prezydenta żadnego większego miasta, nie mają żadnej realnej władzy.
Zasadniczo wybory są na korzyść koalicji rządzącej a PIS jest w odwrocie, tylko nie można wyciągnąć większych wniosków z samego rozkładu, bo samorządowe wybory są specyficzne i zawsze mają niską frekwencję, a PiS ma bardzo zmobilizowany elektorat twardy. Wśród młodych już jest gorzej bo praktyka utrudnia głosowanie. Ja np. musiałbym lecieć do drugiego powiatu bo mieszkam gdzie indziej niż mam meldunek.
2
@mekston Razem z PiSem, przecież pozakładali koalicje dosłownie z PiSem, który startował jako "bezpartyjny".
1
@barcelonaLM A co ma frekwencja? Samorządy to nie jest stawka jak wybory parlamentarne, a że ta kampania w ogóle była cicha i w cieniu skandali jakie dzieją się w parlamencie, po prostu przeszły bez echa i wielu nie poszło, bo po prostu nie poszło.
Natomiast według sondaży, PiS do sejmików dostał mniej głosów niż w październiku a oni są zawsze przeszacowani, więc pewnie jeszcze spadnie i może nawet KO wyjść na prowadzenie.
6
@Sulimo Wipler, pisowski słoik z Łodzi bez odrobiny charakteru, szaleniec Korwin, jakaś baba i siwy nie wiadomo skąd.
Z kim miał Trzaskowski przegrać?
Z resztą najwięcej do powiedzienia o Trzaskowskim mają ludzie, którzy nie mieszkają w Warszawie i wiedza tylko tyle co w internecie napiszą. Może większości Warszawiaków po prostu się podoba ta władza?
2
@Bernard777 To coś z twoim sprzętem jest a nie z Windowsem. Aktualizacje nie wychodzą częściej niż raz na tydzień, bodajże we wtorek.
2
@Ojciec5tkidzieci Być może byłby inny odbiór.
W obecnej kolejności też z deczka inaczej by było, gdyby Braun uzasadniał to zbrodniami na Palestynie, ale tego nie zrobił a jego wytłumaczeniem był jakiś obłęd o satanizmie, słowem o mordowaniu palestyńczyków nie powiedział.
No i co kluczowe: to był atak na symbol religijny i przerwanie obrządku. Co ma obrządek ze zbrodniami Izraela? Nic, przecież oni tego nie robią w imię Jahwe, tylko polityki.
2
@FcPortoFan1999 Sądzę, że zegarek Nowaka był istotniejszy.
A poważnie mówiąc, w standardach jakie wprowadził PiS takie afery jak ta Rywina by nawet w mediach się nie pojawiła bo byłaby nieciekawa.
17
Afera wizowa wydawała się mało istotną, a rośnie na największą aferę III RP.
Z najnowszych wieści: Istnieje taki program jak Poland Business Harbour.
Program miał pozwolić w łatwy sposób ściągać specjalistów do Polski.
Pierwotnie był kierowany do Białorusinów ale w jakiś nieznany sposób rozszerzono go na rosję.
No i tu się zaczęła zabawa, w ramach programu ruscy dostawali wizy dosłownie na gębę.
Polegało to na tym, że partnerzy programu czyli ruskie firmy miały deklarować, że dany człowiek kwalifikuje się do programu. Tylko nikt tego nie sprawdzał, więc była to wiara na gębę ruskiej firmy.
Druga sprawa, nikt nie sprawdzał gdzie rusek po przyjeździe pracuje i czy w ogóle pracuje. Mogli pracować wszędzie, nawet przy infrastrukturze krytycznej, nie byli monitorowani.
I co najciekawsze, służby alarmowały, że to może być kanał przerzutu agentury, ale NIKT nic z tym nie zrobił.
Dosłownie w trakcie wojny na Ukrainie, gdzie są napięte realcje między państwami, trwa wojna hybrydowa a Polska jest głównym kanałem przerzutu sprzętu, rząd PiSu rozdawał ruskim polskie wizy tylko na podstawie oświadczenia ruskiej firmy...
Przecież to powinno się kwalifikować pod zdradę stanu i sabotaż.
Jeżeli ktoś się jeszcze dziwi, że lepiej zagłosować nawet na Tuska niż dopuścić do kolejnej kadencji Kaczyńskiego, to nie ma dla niego nadziei.
7
@Rl9k1nG Oczywiście, że tak. Robienie większości rzeczy na telefonie to niepotrzebnie spowolniona i utrudniona czynność, a zrobienie czegoś poważniejszego niż puszczenie przelewu to już mordęga.
0
@Monegros Nie zgodzę się, że nie mają zdolności koalicyjnych.
Przecież właśnie startują w wyborach samorządowych w koalicji z PiSem ;)
I na całe szczęście dostali 7%, bo gdyby dostali więcej, to PIS miałby 3 kadencje.
0
@Bilon87 U mnie do wyboru był: PiS, Bezpartyjni samorządowcy z PiSu, Konfedepis, KO, TD i Lewica.
No rzeczywiście ogromny wybór, żeby nie wybrać PiSu.
2
@Bilon87 Bla bla bla, jeszcze było powiedzieć, że na Konfę należało głosować.
Wszyscy debile, ty mądry. Jakby w wyborach w ogóle startował ktoś, na kogo warto byłoby oddać głos.
Dla mnie nie było, a skoro nie było to wolę kogoś, kto PiSem nie jest.
1
@Safrani Ale co do Hondy? Jakie modele elektryczne ma Honda? e:Ny1 które kosztuje 200 tysięcy? To tyle co Model 3.
To jest ta różnica w cenie?
Mówie ci przecież, że najtańsze auto elektryczne na rynku, to koszt ponad 100 tysięcy złotych za Dacie czy małe pierdółki typu Smart, żadne z tych aut nawet nie zbliża się do 400 km zasięgu. Auta, które mogą więcej to już koszt 200-500 tysięcy, co już jest całkowicie poza rozsądną ceną.
0
@Safrani Ale czemu miałbym porównywać auto tej samej klasy? Co to miałoby wnieść? Najtańsze auta klasy B kosztują ponad 110 tysięcy złotych, więc dalej 30 tysięcy więcej, ale nie ma w ogóle żadnego zastosowania poza miastem jak mówimy o zasięgu 180 kilometrów.
W ogóle nie da się porównać klasy auta spalinowego i elektrycznego, bo elektryki są całkowicie uzależnione od wymiarów, więc elektryk z tego samego segmentu nie będzie nawet celował w zastosowanie auta spalinowego.
2
@Borneo tylko są granice fizyczne a 10 lat to nie tak dużo. Pierwsza bateria powstała ponad 220 lat temu, czy w ciągu najbliższych 10 lat opracują lekką, małą, wydajną, tanią i bezpieczną baterie, żeby auta elektryczne były dostępne dla każdego?
I sprawa druga a zdecydowanie gorsza, i tu już 10 lat to tyle co nic: większość o ile nie wszystkie kraje nie są przygotowane na taki wzrost zapotrzebowania na prąd jaki nastąpi po wymianie aut spalinowych na ekektryki. A budowa elektrowni i wymiana infrastruktury to są dziesiątki lat.
Do tego jeszcze będzie trzeba więcej stacji ładowania. 1 dystrybutor paliwa obsłuży średnio 6 aut na godzinę, jedna stacja ładowania może ze 3 auta albo jedno ładujące się do pełna
7
Lubię czytać wątki w których elektrykoluby próbują udowadniać, że ich auto świetnie się sprawdza.
Właśnie przeczytałem wątek, gdzie na siłę udowadniali, że bez problemu z Warszawy do Berlina na jedno ładowanie się dojedzie.
Do Berlina na jedno się dojedzie, ale już z Berlina trzeba dwa razy ładować, bo średni zasięg takiej Tesli Long Range przy prędkości 110 km/h to 300 km.
A właśnie, prędkości. Bo i owszem, odpowiednią jazdą można wydłużyć zasięg do racjonalnych stanów, tylko racjonalnych w porównaniu do czego?
Czy 6-7 godzin jazdy do Berlina to racjonalna prędkość? Nie, bo pociągiem jest taniej i szybciej.
Ja swoją Skodą Fabią przy jeździe z prędkością 110 km/h dojechałbym szybciej do Berlina (bo bez tankowania) a potem mógłbym jeszcze wrócić do Poznania, na jednym baku.
Można powiedzieć, że drożej mi to wychodzi, ale czy na pewno? Licząc kalkulatorem, cena za 100 km wychodzi mi koło 18 zł drożej niż elektrykiem. Czyli płacę 180 zł więcej za każde przejechane 1000 kilometrów.
No, tylko nową Fabię z salonu dostanę za 80 tysięcy, najniższy wariant Tesli Model 3 to 200 tysięcy, a to oznacza, że musiałbym przejechać ponad 600 tysięcy kilometrów, aby mi się Tesla zwróciła.
Oczywiście, są jeszcze koszty eksploatacji, które w przypadku elektryków są mniejsze, ale to dalej nie wyrówna się ekonomicznie.
A przecież jadąc elektrykiem trzeba mieć cały czas w głowie, że nawet niewielka stłuczka, która dla spalinówki wymagać będzie klepania, dla elektryka może oznaczać kasację.
Jak dla mnie elektryki sensu nie mają, poza małymi modelami miejskimi, bo tam się sprawdzą.
Ale przeciętne auto elektryczne na trasę ma za mały zasięg a do miasta jest za duże i za drogie.
Nie wiem jak będzie wyglądał dalszy rozwój tej technologii, czy powstaną baterie i technologie ładowania, które ucywilizują tą koncepcje czy jesteśmy w ślepej alejce i nie wymyślimy w najbliższym stuleciu niczego, co byłoby efektywne ale i niedrogie.
4
To nie był spalony ponieważ obrońca Atheticu nie zagrał celowo ;)