0

Podbijam:D.

0

Albo jak nie raz oplul typa:D
Mimo wszystko, pokazał czrnuchowi gdzie jego miejsce:D

0

Świetny zawodnik. Ja zapamiętam jego bramkę z Gijon (chyba), nie chodzi o przeciwnika, tylko świetny, finezyjny strzał z dystansu, którego mogliby pozazdrościć ci "najwięksi", dający bardzo ważne 3 punkty. Niesamowity spokój wprowadzał w meczu. Robił to co do niego należało, nigdy nie zawiódł. Cieszę się że Keita był zawodnikiem PepTeamu.

Dziękujemy!

0

Nie no, to już nie ten Adriano co kiedyś, oglądałeś mecz z Vslencja? Feghouli (chyba tak się to pisze) jeździł go jak juniora.

0

Dokładnie, jakaś Celta czy Rayo, zrobiliby wszystko żeby go do nich wypożyczyć

0

Myślę że gdyby Barca zaoferowała 10 baniek (+4 zapłacone wcześniej, za prawo pierwokupu) to by starczyło.

Nie zapominajmy, że ostatnie słowo zawsze należy do piłkarza, nawet jakby jakiś Zenit czy inny oferował 50 baniek, a zawodnik nie podpisze z nimi kontraktu, to nic z tego nie będzie. Równie dobrze piłkarz powie, że nigdzie się nie wybiera, czeka aż mu się skończy kontrakt i idzie za darmo. Nikt na siłę go nie sprzeda, fakt jest murzynem, ale nie niewolnikiem, że nie ma nic do gadania :D

Tylko taka sytuacja, odbilaby się na nim negatywnie, pewnie wylecialby ze składu, każdy mecz oglądał z trybun i został okrzyknięty zdrajcą, czy innym takim, bo przez niego klub nic nie zarobił. Jest to ciężka sytuacja dla wszystkich, ale jak zawodnik powie ,że albo Barca, albo idzie za darmo, to klub go puści, chociaż Barca oferuje mniej. Mogą stroic fochy, zwlekać, ale jak zawodnik marzy o grze na Camp Nou, to najlepsze karty do gry ma Barca.

Prosta sprawa

0

Ogólnie, temat rzeka, mnóstwo argumentów z mojej i Twojej strony. Takie dyskusje mogłyby trwać bez końca. Bez wątpienia, Ronaldinho WIELKIM piłkarzem był. Ale 2 współczesnych gigantów przyslonilo cały dotychczasowy piłkarski dorobek. Powiedzmy ze Ronnie zamknął pewną epokę, a Messi z Ronaldo tworzą nową.
Pozdrawiam

3

To Twoje zdanie. Widać, że nie potrafisz docenić jakości przeciwnika. Tak czy siak, to Messi z Ronaldo tworzą epokę. Nie lubię Ronaldo, ale muszę przyznać, czy Ci się to podoba czy nie, że jest on prekursorem piłkarza. Następnie pokolenia będą się na nim wzorować. Silny, szybki, z dobrym strzałem, potężna główka, z warunkami fizycznymi. Jest to atleta, z ponadprzeciętną technika. Można powiedzieć, że jest to wzór piłkarza przyszłości. Fakt, ma wady, jest zbyt egoistyczny i pewnie zarozumialy, chociaż to wiedzą tylko Ci, którzy go znają. Messi to inna bajka, materiał na następnie wypracowanie.

Ronnie, to taka zwykła fajerwerka, szybko wzlecial na orbitę piłkarskiego świata, wybuchł, każdy się zachwycał, ale zaraz zgasł i pozostał tylko smród prochu. Nie jest wzorem dla przyszłych pokoleń, nie naznaczyl epoki. Był wybitny, jedyny w swoim rodzaju, nie do podrobienia, najlepszy technicznie piłkarz jakiego świat widział. Ze swoją historią, tytułami. Tylko co z tego, skoro zaprzepascil to wszystko, w dziecinny sposób. Sory kolego, ale piłkarz musi być profesjonalistą. A ta owacja na SB, to nie tyle uwielbienie, co dezaprobata kibiców. Doceniam R10, to co zrobił dla Barcy i podziwiam jego zdolności techniczne, ale uważam, że na największy podziw współczesnego świata futbolu zasługuje Messi wraz z Ronaldo. To oni dominują przez DEKADĘ, nie 3 sezony. Ronnie należy do jednych z wielu, był wielki, ale nie jest legendą. Jego umiejętności techniczne tak, są/były legendarne, ale nie on sam. Henry mógłby się z nim równać, też wyprawial cuda w Arsenalu. Szybki, techniczny gracz, ze świetnym strzałem, dryblingiem, następny Zidane, Nedved, Di Vaio, Cantona. Wszyscy byli wspaniali, ale Messi i Ronaldo to jednak inna liga.

8

Też tak myślę. Messi jest ponadczasowy, R10 miał 4 , może 5 dobrych sezonów, a później ukazał się jego brazylijski temperament i "profesjonalizm". Messi od 19 roku życia jest jednym z najlepszych, a od 22 jest bezapelacyjnie najlepszy. To Messi ma wszystkie, albo prawie wszystkie rekordy, a przed nim jeszcze 5 lat gry na najwyższym poziomie.

Nie sztuką jest dostać się na szczyt, a na nim pozostać. Ronnie, spadł z wielkim hukiem, co w mojej opinii, nigdy nie będzie stawiać go na równi z innymi wielkimi.

Co do magii R10, to pisałem tam niżej i moim zdaniem, w dzisiejszym futbolu, na taką magię by mu nie pozwolono.

Doceniam co zrobił dla Barcy i dla całego futbolu Ronnie, ale Messi z Ronaldo, nakryli go czapką, za 10 lat, będzie się mówiło o ich sukcesach, natomiast o R10, będzie się wspominalo jego wyczyny, ale też jego upadek i "zakończenie" kariery przed 30.

Smutne, ale prawdziwe.

Pozdrawiam

0

Nie wątpię w to, pewnie by strzelał. Chodzi mi bardziej o te cuda z piłką jakie wyprawial kiedyś. Wiesz, wszelkiego rodzaju sztuczki i inne. Nie chodzi o strzały z dystansu, bramki po "klepce" itp.

Przypomnij sobie zagranie Neymara w tym sezonie, kiedy chciał w ładny sposób przerzucić piłkę nad jednym z rywali (chyba mecz z Bilbao), co taka afera wybuchła. Ograł jednego rywala i od razu został zrownany z murawą przez innego. Myślę, że teraz wyglądałoby to tak samo i taka żonglerka przy linii bocznej boiska, z 3 gosciami na plecach (co jest na każdym filmiku z R10 i jego popisami), dzisiaj nie miałaby miejsca, bo za chwilę wpadły w niego 4 zawodnik z pełnym impetem i zwyczajnie przewrócił, bo jego nie interesowalaby piłka, a wybicie z rytmu.

O tego typu zagrania mi chodziło, bo strzały z dystansu, no look pass'y, balans ciałem, zwody, (niby na prawo z piłką, a za chwilę w lewo), czy bramki typu jak ta przeciwko Chelsea w LM, pewnie by były.

1

Nie o to mi chodziło, Ney też jest bardzo medialnym i rozpoznawalnym piłkarzem, więc boję się o jego "głowę", żeby nie uderzyła sodowa jak kiedyś R10.

Póki co Ney jest jeszcze młody i w cieniu Messiego. Ale kiedyś to pewnie on przejmie pałeczkę. Kase ma, sławę ma, skillsy ma, czyli wszystko żeby mu się w głowie popier.... Oby nie, tego jemu, sobie i Wam wszystkim życzę. Mam nadzieję że Ney ma chociaż trochę pokory i nie podzieli losu R10.

1

Chyba najlepiej uzdolniony gracz technicznie jakiego widział świat.

Chociaż w moim odczuciu, współcześnie, nie robilby takich cudów na boisku jak wtedy. Futbol stał się dużo bardziej fizyczny. Teraz zostałby potrojony, faulowany, tlamszony przez rywali. Pewnie nie miałby tyle swobody jak wtedy, chociaż mogę się mylić. Nie zmienia to faktu że kiedyś był najlepszy.

Szkoda tej jego osobowości, na własne zycze zniszczył sobie karierę, nie był/jest profesjonalistą, więc najlepszym piłkarzem wszech czasów nie będzie. Chroń Boże Neymara przed takim losem.

0

Tylko pamiętaj, że 11 zawodnikami niczego nie wygramy. Tu chodzi o cała kadrę, żeby każdy się dobrze prezentował i był w formie, był konkurencyjny, nie tylko pierwszy skład. Fakt, głównie MSN strzela bramki, ale to cała reszta pracuje na to.

Napastnicy są w stanie wygrać mecz, ale to obrońcy wygrywają mistrzostwa.

Uważam, że od stycznia będziemy mieli świetną, szeroką kadrę. Z zaangażowaniem, ambicjami i walecznoscia. A taki Turan, wydaje mi się być kluczem do sukcesów w przyszłym roku. To on, najbardziej będzie chciał wszystko wygrać. Nie twierdzę, że reszta zespołu nie, ale jego zaangażowanie będzie największe.

Pozdro

0

Wynik (efekt końcowy) jednak pozostaje bez zmian :D

23

Przecież to jeden ch#j jest. Jak 4 razy 2 czy 2 razy 4 :D

1

Dokładnie, ManU to jednak wciąż inna liga. Niestety ale razem z realem, to te dwie marki są najbardziej rozpoznawalne na świecie. Piszecie o ostatniej dekadzie. Fakt, ostatnie 10 lat należy do Barcy, ale przez to Barca dopiero "buduje" swoją markę, podczas gdy real i ManU zdobyły najlepszy rynek, ten azjatycki. Potrzeba kolejnych 10 lat żeby się z nimi równać. Być może w Europie Barca jest znana, ale są też inne marki. Natomiast w Azji czy USA wciąż góruje ManU, niestety. Aktualnie wyniki sportowe nie koniecznie idą w parze z marketingiem. Ale widać progres w tym, właśnie od tego są te wszystkie wyjazdy przedsezonowe

13

Komentarz usunięty

0

Główna przyczyną jest gwiazdorzenie młodych piłkarzy. Fakt są dobrzy, ale nie należy przesadzać z pochwalami. Kto to widział, żeby wcześniej dawać na okładkę gazety jakiegoś małolata, który strzelił bramkę w pucharze z drużyną typu Elche ( po wygranym męczu, któraś z katalonskich gazet umieściła Adame na okładce).

To jest główną przyczyną, rozgłos La Masii w ostatnich latach. Chłopak dojdzie do przed ostatniego szczebla i już mu się wydaje że będzie nowym Messim, Xavim czy Pouyolem. Tak to nie działa.

Najwięcej się uczą Ci którzy mają pokorę. A im najwyraźniej się w dupach poprzewracało.

1

James, Ney i Hazard będą się bić o ZP, ale to jeszcze jakieś 4-5 lat, po erze Messiego i Ronaldo.



Ogólnie podobnie to widzę, chociaż Modric trochę mało występów w decydującym momencie sezonu. Moim zdaniem, warto byłoby gdzieś uwzględnić Vidala, świetny sezon miał, Serie A, Puchar, finał LM, Copa America, był wiodącą postacią Juve i Chile. Mimo wszystko to nie taki "przecinak" na jakiego wygląda, piłkarsko prezentuje się świetnie.

3

Oj tam. Każdy wie o co chodzi:D

Może nie dosłownie, ale niech dalej daje z siebie 1000%. Jestem pewien, że ten sezon będzie w jego wykonaniu jeszcze lepszy. Już zacieram ręce na te występy.

Pozdro!

1

Dawaj Su, jesteś dzikiem!

Walcz, kop, gryz, strzelaj. W tym sezonie +35 strzeli lekko.

Powodzenia i "polamania nóg" :D

0

Twój kom #2
"przecież ten wyjazd do Stanów to bardziej testowanie zawodników i nowych opcji niż fizyczne przygotowanie drużyny do pierwszej rundy"

Chyba wyraźnie napisałeś że testowanie zawodników NIŻ przygotowanie fizycznie.

Twój kom #3:
"ja pisałem o przygotowaniu fizycznym, to po pierwsze..."

Wszystko masz wyżej.

Kiepsko z czytaniem to u Ciebie dzieciak. Wykorzystaj z pożytkiem wakacje i bierz się za czytanie, nie wiem "W pustyni i w puszczy" H. Sienkiewicza przeczytaj, bo to pewnie będzie Twoja następna lektura, albo "Krzyżacy". Dobrze Ci radzę, bo inaczej, w przyszłości, czeka Cię tylko praca fizyczna, a powiedzonka typu "kto nie ma w głowie, ma w nogach", albo " za głupią głowa, muszą się nogi napracować", będą Ci towarzyszyć do emerytury.

0

A niektórzy powiedzą że bronił, bo real też miał wychowanka w bramce.
Plus dla Ciebie za świetny link, warto wspominać takie zagrania.

0

Ale Ney nie strzelił wtedy skutecznie. Zrozum że średniej klasy bramkarz obronilby ten "strzał". Igła chociaż strzelił, bez pajacowania, a nie PODAŁ, tak bo to było PODANE do bramkarza. Przestrzelil, fakt, zmarnował szansę dla Argentyny, ale i tak zrobił to lepiej niż wtedy Neymar.
Inna sytuacja i w ogóle, nie ma co porównywać. Ale uwierz mi że gdyby to Ney strzelał karnego w finale i strzeliłby tak jak wtedy ( nie pamiętam z kim grała Barca kiedy Messi dał mu "strzelić" ), to byłaby z niego jeszcze większa polewka niż teraz z Pipity.

0

Chodzi o to że Ney podchodzi do karnych jakby bez szacunku do rywala. Jak tak można strzelać karne, Messi oddaje mu karnego, a on drepta w miejscu i strzela jakby nie miał siły kopnąć piłki.

Messi nie pajacuje przy karnych, to ze bramkarz obronił trudno, na pewno strzelał lepiej niż wtedy Neymar. Już lepsze są takie strzały jak Pipita, ch#j nie trafił, ale jakby leciało w bramkę to by trafił. Co z tego że Ney strzela w bramkę, jak robi to z taką "siła", że nie jeden junior by to obronił.

Nie mam nic do Neymara, poza tym karnym i tym jego pajacowaniem. Jest świetny, naprawdę, ale czasami po prostu trzeba podejść i pier#olnac na bramkę, tak jak to zrobił Sandro. Nawet Courtois tak strzelił ostatnio. Ronaldo też tak strzela karne. Nawet jak bramkarz go wyczuje, to obrona takiego silnego strzału jest po prostu fizycznie nie możliwa. Nawet gdyby bramkarz miał koci refleks. Nikt nie jest w stanie obronić strzału z 11 metrów, kiedy piłka leci z prędkością ok 80 km/h , no chyba że kopie wprost w niego.

0



Może się wzorowal tym zagraniem, "gruby" Ronaldo the best :D

18

Muszę przyznać, że Sandro w meczu z Chelsea bardzo mnie zaskoczył, pozytywnie oczywiście. Rośnie z niego kiler. Bramka wspaniała, przyjęcie, balans, ułożenie piłki do strzału i sam strzał. Cudo. Nawet Ney czy Ronaldo mogliby pozazdrościć. Do tego karny, tak się powinno strzelać. Pewny, mocny strzał, bez chwili dla zastanowienia dla bramkarza. Neymar czy Pique mogliby się uczyć jak to się robi, po co to dreptanie w miejscu, oni myślą że zgubia tym takiego bramkarza jak Courtois? Halilovic też dobry strzał, jak na mlodzika, świetnie zwiodl bramkarza, zabrakło naprawdę niewiele.

Sandro jak utrzyma poziom to może być naprawdę godnym zmiennikiem. Cieszy też postawa Rafinhi, coraz pewniejszy w swoich poczynaniach.

2

To nawet trochę wygląda jak przypadkowe zagranie, tak jakby się fartownie odbiła, chociaż historia pokazuje, że Brazylijczycy potrafią tak dziurawic, prawdziwy Ronaldo też tak latał rywali :D

1

Co z tego, jak później stracił. Nie ma się czym zachwycać, fakt postęp zrobił, ale co się dziwić jak się trenuje z takimi zawodnikami.

0

Dokładnie, oby do tego czasu nabrał doświadczenia, bo póki co to jest wielu, młodszych od niego, a bardziej ogranych. Zazwyczaj najlepsze pary stoperow składają się z jednego, doświadczonego i młodszego, ale za to szybszego partnera. Puyol i Pique byli najlepszym tego przykładem, albo Ramos i Varane.

Szkoda Bartry, moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem dla niego byłaby liga angielska. Twarda, szybka i fizyczna gra, bez ceregieli. A wyposażenie do np Stoke czy Evertonu i gra przeciwko drużynom z TOP 4, z pewnością wiele by go nauczyły.

Wciąż wierzę w jego talent, moim zdaniem musi nabrać doświadczenia, to jest kluczowe do bycia jednym z najlepszych SO na świecie. Jak to się mówi, prawdziwym stoperem staje się po 30. Pod warunkiem, że do tego wieku się gra regularnie, nie jak Mark teraz

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: