11

Wniosek jest prosty. Dzisiejsza Barcelona, w porównaniu do tej z przed 4 lat temu, gra dużo gorzej dla oka, ale efektywniej. 3 punkty są, a przecież to o to chodzi. Dochodzi również Suarez, najważniejsze ogniwo drużyny w tym sezonie. Mecze z Almeria, Realem, City, Vslencja, PSG i inne, to nic innego jak jego zasługa, to on "wygrał" z realem 3 punkty, pogrążył City i PSG w LM strzelając im po dwie bramki, Valencia wczoraj, Almeria w rundzie jesiennej i inne...
Śmiem twierdzić, że gdyby nie on, to ten sezon byłby jeszcze gorszy niż rok temu, linia ataku zmieniła się "tylko" o jedno nazwisko, a gra tej formacji wciąż pozwala marzyć o 3 tytułach, a rok temu praktycznie już było po sezonie w tym momencie. Suarez jest niezastąpiony, w 4 miesiące stał się drugim, zaraz po Messim, zawodnikiem tej drużyny, żeby nie mówić ze na świecie, na to dajmy mu kolejne 4 miesiące

1

Co jak co, ale 3 punkty najważniejsze. Gra beznadziejna, bez wyrazu, no chyba że gra Valencji w pierwszej połowie.
Mówiąc szczerze, gdybyśmy w zeszłym roku zagrali taki mecz, byłoby 0-2.

W tym sezonie na szczęście mamy Su, który już nie pierwszy raz daje nam swoim golem czy asysta jakże ważne 3 punkty. Dzięki niemu jesteśmy tu gdzie jesteśmy, padaka gorsza jak rok temu, mecz bez jakiejkolwiek idei, z mega prostym planem "szybko strzel i broń", każdy zagrał poniżej swojego poziomu (Bravo stanowi wyjątek, bo to jego najlepszy mecz w Barcelonie), jednym słowem tragedia, a 2 do zera, czyste konto Bravo, złote 3 punkty, bramki naszych dwóch z trzech, bez kontuzji, najmniejszym nakładem sił... Tak efektywnej Barcelony to od 20 lat, od kiedy kibicuje, nie widziałem, nic nie grać a wygrać, z Valencia. Zazwyczaj to my byliśmy tymi którzy cisneli, starali się, tworzyli sytuację, a przegrywalismy z Chelsea, Celtikiem i innymi takimi, a wczoraj? Obrót o 180 stopni. Dobrze że Vslencja kondycyjnie wytrzymała tylko w pierwszej połowie z tą najlepszą gra, bo wynik mógłby być inny.

0

Co Ty. Nie ma szans. Serio, z Barcelony od lat kupują za "grosze", to i teraz tak będzie. 10 nikt nie da, moze 5, ale nie więcej.

0

Dokładnie, jak ktoś nie gra w piłkę to nie zrozumie co to za upokorzenie taka dziura. Jeszcze na takim poziomie. Pojedynek o półfinał LM , a podstawowy stoper daje się ograć dwa razy w ten sam sposób, co skutkuje strata dwóch bramek.

Luiz został zeszmacony i upokorzony jak już pewne nigdy w życiu. Dlaczego? Bo cały świat nie będzie pamiętał o dwóch bramkach Suareza, a dwóch siatach Luiza, proste.

0

Hehs, 10 BANIEK?! Ziomus, z Barcelony każdy za darmo odchodzi, za tzw koszty operacyjne. 2-3 miliony to Max, gdzie ktoś da Ci 10 za gościa, który nawet 10 meczy w roku nie zagra

3

Chyba nigdy nie graliscie w piłkę. Wiecie czym dla zawodnika jest dostanie siatki? To tak jak puszczona szmata przez bramkarza, to ogromne upokorzenie dac się przejść właśnie w ten sposób. Pojedynek 1 na 1, obrońca vs napastnik, atakujący przy piłce, obrońca naprzeciw niemu, do pojedynku coraz bliżej, stoper, ostatni przed bramkarzem, sam na sam z napastnikiem, a ten stoper zostaje organy jak dziecko, dwa razy i przez to tracą gole. Co innego jest dac się ograć jakimś zwodem, czy pojedynek biegowy przegrać, a co innego dostać dwie siaty. Tutaj masz piłkę prawie przy nodze, a jednak, nim się odwrocisz, odkrecisz po takim zagraniu, to Suarez już strzelał.

TO BYŁY MEGA SIATY, bo zakończenie golem!!!

1

ooo, jak najbardziej za takim rankingiem. Dobra "dziura" lepsza niż bramka

3

Dokładnie, to Ty się najbardziej czepiasz. Nie doceniasz Niemca. Tylko ten Bravo i Bravo. Tylko on jest 10 lat starszy od Niemca. Skoro ter Stegen ma być bramkarzem na lata, a z pewnością będzie najlepszy, albo jednym z, to musi grać. A to że Niemiec chce zaznaczyć swoją obecność w meczu nie dziwi. Młody jest. Może jeszcze trochę "gorący", musi udowodnić swoją wartość, a Bravo już nie musi. Babole i błędy Niemca? Cóż, kilka ich było i co z tego, skoro ich nie odczulismy, a Bravo z Sevilla? Między innymi "dzięki" niemu mamy już tylko 2 punkty przewagi, podkreślam że między innymi, bo on 100% winy za remis nie ponosi. Niemiec błędy popełniał, ale w sytuacjach których można mu je wybaczyć. W ogóle, to Niemiec w meczach z AtM w pucharze, City i PSG miał więcej parad, tych takich spektakularnych, ciężkich do obrony. Bravo dobrze broni, pewnie, super transfer. Ale to Niemiec jest tym przyszłym, nie za rok to dwa, ale to on będzie najlepszy

2

Moim zdaniem ciężki do realizacji pomysł. Idea jak najbardziej poprawna, z pewnością taki mecz przynioslby profity i fajnie coś nowego zobaczyć.

Tylko to jest piłka nożna, 11 na 11, plus zmiany. To ok 30 typa trzeba, do tego jacyś "trenerzy", stadion. Kwestia czy kluby udostępnia swoich graczy, zawodnik też pewnie będzie miał swoje zdanie, bo woli odpocząć w wakacje, a taki mecz tylko w wakacje. Nie zdziwiłbym się gdyby 1 taki mecz odbył się gdzieś u tych kozojebow.

Moim zdaniem, ciekawe byłyby mecze np LM tylko dla seniorów, takich zawodników jak Puyol, Zanetti, del Piero, Villa, Raul, Dida, Zidane, Ronaldo, Carlos i inni. Którzy zostawili swój "ślad" w Europejskim i światowym futbolu. Tylko żeby to miało formę jakiegoś turnieju, wiadomo, tylko zabawa, ale jak byłby tytuł z tego , to i emocje byłyby większe

0

Nie, słabo rozumujesz. Wyraźnie napisałem, że z dobrze zorganizowana obroną, kiedyś też były trudności.
Minęło 6 lat. Piłka się rozwija. Wtedy Barcelona była najlepsza, każdy wiedział jak przeciwko niej grać, ale nie każdy to potrafił. 6 lat minęło, każdy się nauczył. Futbol się rozwija, gra w defensywie też. Teraz zawodnicy ze słabszych drużyn, pod względem fizycznym dorownuja tym najlepszym, pod względem kondycyjnym, szybkosciowym, siła fizyczną. Wcale tak bardzo nie odstaja. Są lepiej zorganizowani niż kiedyś. Lepiej bronią. Gra jest bardziej agresywna. Z roku na rok coraz ciężej strzelić bramkę. Iniesta się postarzal, stracił to coś, ale nie gra słabo, gorzej, z mnejsza efektywnością, ale nie słabo.

Jest wiele czynników. Futbol nie jest taki prosty w jaki sposób to przedstawiasz, mówisz że więcej prostopadłych piłek załatwi sprawę, a tu może być spalony, czy adresat podania na pewno będzie miał dogodną sytuację, czy nie narazi się drużyny na stratę piłki.

0

Ja nie mówię że tak jest lepiej grać, ale tak gra Barcelona, tak gra Messi. A to że większość czasu na boisku piłkę ma Messi, uzależnienia grę całego zespołu pod niego. Drużyna gra jak on chce, pod niego. Poza Messim jest jeszcze Neymar i Suarez, trzech wielkich, każdy z nich chce strzelić, asystowac, sory ale to musi się odbić na grze drugiej linii. Iniesta nie ma asyst, bo zagrywka do kogoś z trio, wypracowywujac im pozycję, a później któryś z nich asystuje, dlatego odbija się na statystykach Iniesty. Taki prosty, schemat. Mnóstwo bramek tak wygląda, tylko to ma początek właśnie w środkowej strefie środkowej boiska.

Iniesta stracił swoją magię, to show które kiedyś robił, przez to, że kiedyś to on kończył akcję, a teraz robi to ktoś inny, to zadanie kogoś innego. Iniesta bierze udział w kazdej akcji, tylko w innej fazie, nie w fazie wykaczajacej, a rozpoczynającej.
Gdy Iniesta był w formie, to Xavi był w formie, Messi był bardziej efektowny i efektywny, wiesz, bramki strzelał jakby łatwiej, wszystko było bardziej efektywne.

0

Pomoc gra tak samo, piach. Któryś raz już piszę że gra słabo, tylko cała pomoc.

Tak, wcześniej też grali, ale albo jeden, albo drugi. Teraz odnoszę wrażenie że robią to częściej, dużo więcej, częściej piłka zostaje na skrzydle. Gra jest tam bardziej nasilona. Widzisz, piszesz że system jest ten sam, to dlaczego inna gra? Na papierze wygląda to tak samo a gramy inaczej, inaczej zdobywamy bramki, w inny sposób, inaczej bronimy, zawodnicy się inaczej poruszają, ustawiają. Operowanie piłka też jest inne.
To że na papierze gramy w tym samym systemie jak te 6-7 lat temu ni jak ma się do tego jak gramy teraz. Obejrzyj dwa mecze dla porównania.
jest też taka kwestia, że skoro chcemy, żeby całe trio z przodu strzelalo i asystowalo, to musimy im dac na to monopol.

Brak szacunku w tym, że nie doceniasz jego wkładu w mecze, każdy swój udział ma i Iniesta swoją cegiełkę do każdego wygranego meczu dokłada.

0

Właśnie w tych 80% spotkań gra tak samo jak rok temu, czyli piach. Dlatego rolę pomocników pełni schodzacych do skrzydła Messi czy Ney, który raz Ci to już piszę?

Myślisz, że tylko def pomocnik angażuje się w grę obronną? Mylisz się. Skraca pole, zmusza zawodnika do oddania piłki komuś innemu, szybszego zagrania, czyli niedokladniejszego, wywiera pressing, odcina od podań, tego nie masz w tych swoich ulubionych statystykach.

Kolo, Ty myślisz że z autobusem łatwo można wygrać jak więcej będzie atakowalo. To nie jest proste. Postaw 6 najlepszych obrońców i 7 najlepszych napastników i pomocników na świecie. Jak obrona jest dobrze zorganizowana to nawet w przewadze jest ciężko strzelić bramkę.
Nie wiem czy grałeś w piłkę na dużym boisku, czy tylko tak kopiesz na hali czy innym orliku. Na dużym trzymanie strefy, przesuwanie sie całej formacji tam gdzie piłka, pilnowanie linii, pozycji. To jest przewagą obrony. Nawet większa ilość atakujących nie pomoże przy dobrze zgranej defensywie.
w 2009 z Chelsea w Londynie, Iniesta z Xavi grali dobrze, Messi też, Etoo i inni i co? Bramki się zdobyć nie dało z pozycyjnego ataku.

0

Pisałem już n razy, że ma inne zadania i w ogóle. Skoro trener dalej go wystawia, więc dobrze wykonuje swoje zadania.

O tym czy teraz też jest ofensywnym pomocnikiem, czy nie też pisałem.

O szacunku również.

I ostatni akapit świadczy o braku szacunku dla niego. Człowieku, oszczędź sobie tych cyferek. Mówiłem, że to dla mnie żaden argument. Przytocz mecz, min, w której zawalił bramkę, miał stratę która była zagrożeniem dla naszej bramki, niepotrzebny faul czy kartkę, która spowodował, kiedy oslabil, zaszkodził drużynie. To tak, nie te cyferki, rankingi nie wiadomego źródła.
To że nie robi show jak kiedyś, magicznymi zagraniami, nie świadczy ze gra słabo.
Kiedyś też nie mieliśmy Messiego, Neymara i Suareza, tylko Pedro i Villa, którzy nie potrafili zagrać takiej piłki jak Ney czy Su, do tego uzupełniają ich Alba i Alves.

Zmienił się system, nie na papierze bo to dalej 4-3-3. Ale podczas atakowania wygląda to bardziej jak 2 (para stoperow)-3 (Busi i dwóch środkowych, grających praktycznie w linii z Busim)- 2 (Messi i Ney schodzacych do środka)- 3 (Su, oraz oskrzydlajacy Alba z Alvesem), mniej więcej, tak to wygląda podczas ataku naszych. Wiadomo, w zależności od przeciwnika jest różnie, bo oskrzydla albo Alves, albo Alba. W sumie to można też powiedzieć że grają jako LP i PP. Wtedy wygląda to jak 2-5-2-1, i raz jeden raz drugi bardziej ofensywnie.

System jest inny to i gra jest inna, to jak porównać, Busquetsa z Kroosem, niby pozycja ta sama, a gra inna, zadania boiskowe też inne.

Barca woli grać piłka, nie tak, że zagrywamy piłkę na wolne pole i pojedynki sprinterskie skrzydłowych z obrońcami. Wolimy pojedynki jeden na jeden z piłka przy nodze, żeby Messi założył komuś siatki, Ney kogoś ograł. Nie jak real kiedy Bale czy Ronaldo się ścigają z obrońcami.

0

On nie gra SŁABO, gra GORZEJ, albo inaczej. Dla Ciebie słabo. Skoro trener go wystawia to znaczy że jest lepszy niż inni.

Mówienie ze taki ktoś gra słabo jest brakiem szacunku, tym bardziej nie docenianie jego pracy to brak poSZANOWANIA.

Ok, o transferze nic nie pisałeś. Sory. Ale na tej stronie tyle tego ze sam rozumiesz.

0

Tak, na przetrzymanie, bo trzymali, grali po obwodzie piłka, od nogi do nogi, Xavi-Iniesta-Busi i znów tak, 20 podań, dopiero później zaczynali szturmowac pole karne przeciwnika. Ok asysty były, bo Messi do Iniesty, wychodzi na pozycję, i Iniesta mu oddawał w pole karne.

Pisałem ze gra wygląda inaczej, że gramy skrzydłami i Ney z Messim z tych skrzydeł schodzą do środka, gdzie już nie ma miejsca dla pomocnika, dlatego pomocnicy grają bardziej cofnieci i asekuruja dziury po Albie i Alvesu którzy grają z przodu.

A cofnieci zostają z tyłu, bo im gesciej z przodu, tym ciasniej. Operują piłka na połowie, linie def rywala zwiększają odległości od siebie. Wtedy piłka do Messiego, nie ważne czy do tyłu czy nie, po prostu na boku jest więcej miejsca, przestrzeni na drybling dla Messiego. Ty myślisz "Leo zrób coś". A może oni na boisku "teraz Leo, masz dużo miejsca, próbuj".

Dokładnie, tak jak napisałeś, w takim systemie gramy, tylko trzymasz się kurczowo tego że jak kiedyś ten LŚP był tym ofensywnym, to teraz też, a to też się zmieniło. Teraz Iniesta jest środkowym a Rakitic tym ofensywnym. Jak te statystyki, Twój wyznacznik, których się nie da podważyć. Więcej bramek? Więcej. Asyst też. Wniosek prosty. I zauważyć też to można, patrząc na grę. Teraz Iniesta operuje bliżej środka. A może teraz mamy DM'a i dwóch środkowych, asekurujacych. Teraz nie mamy PO i LO, tylko tak zwanych cofnietych skrzydłowych CLS I CPS.

To też się zmieniło.

0

Dokładnie, Iniesta jest wychowankiem cały czas tak grał, a po prostu teraz linia pomocy gra inaczej niż kiedyś, dlatego Iniesta ma z tym problemem.

Tak, podwazam Twój obiektywizm, bo wyraźnie pisze że nie widzisz większego zaangażowania pomocy w grę defensywna w porównaniu do lat ubiegłych, dlatego tracimy mniej bramek. Nie chodzi tylko o Inieste, ale o wszystkich, nawet Messi broni, a rok dwa lata temu?

0

K#rwa!!!

W Każdym poście pisze że CALA pomoc zawala mecze, gra słabo...

Chodzi o to że Ty się czepiles tylko Iniesty, to mi się nie podoba. Pisz o całej formacji, bo jak jest każdy widzi. A Iniescie należy się szacunek, bo i tak jest jednym z najlepszych pomocników w Barcelonie.

Moim zdaniem gra dużo lepiej w defensywie, mecze z City czy PSG. Tam grał jak angielski box to box, może bez takiego powera czy vervy jak kiedyś, ale robił robotę. Tzw czarną robotę, bo w futbolu jest coś takiego jak gra bez piłki, ustawianie się, ograniczanie przestrzeni rywalowi, tego nie ma w statystykach, które dla Ciebie są wyznacznikiem

0

Czepiles się tego Iniesty, a prawda jest taka, że nikt lepiej od niego nie zagra. Rakitic na pewno nie, bo jest drewniany za bardzo, strzał i podanie spoko, ale drybling i kontrola nad piłka... Rafa i Roberto zdecydowanie za słabi pod każdym względem. Jedyny Xavi mógłby dorównać Iniescie. Prawda jest taka, że każdy OBIEKTYWNY kibic, nie ślepo broniący swojego zdania, zauważy zaangażowanie pomocników w grę defensywna.


Słuchaj, jest wychowankiem, całe życie grał na przetrzymanie piłki, to tak gra, spowalnia i w ogóle. Ewidentnie widać, że nie ma już tego błysku. Ale technika dalej jest, praktycznie zero strat, potrafi mieć dwóch gości na plecach zrobić obrót i zagrać dobrą piłkę, tylko zagra do Messiego, ten zacznie wozić pół boiska i on szuka klepki przed polem karnym tylko z Neymarem czy Su, a kiedyś szukał Iniesty czy Xavi.

Słaba gra pomocy to wina WSZYSTKICH pomocników, nie Iniesty. Nikt, NIKT z pomocy nie jest siła napędową, a Ty się czepiasz tylko Iniesty.

Boli mnie to, że taki "kibic" jak Ty, bo z Polski nie szanuje takiego zawodnika. W całej Hiszpanii go oklaskuja, a koleś który nic podobnego do niego nie osiągnął będzie mówił jaki to jest słaby. Iniesta jest gorszy niż kiedyś, ale nie SŁABY.
Kibicujesz Barcelonie, bo "więcej niż klub" a chciałbyś jakiś transfer za 100 milionów a żywa legendę wy#ebac za zbity pysk, jak kiedyś real Raula za Ronaldo. Więcej szacunku

Wiadomo że potrzeba pomocnika, ale Iniesta jest naszym 2 albo 3 najlepszym pomocnikiem. I choćby nie wiem ile cyferek będziesz wklejal to on i tak będzie jednym z najlepszych w zespole. Gra gorzej, ale nie SLABO

0

Nie wiem o co Ci chodzi z tym zaprzeczaniem, to wynika jedno z drugiego, ciąg logiczny. Grasz a oni się bronią 8 zawodnikami, to w następnej akcji szukasz kontry. Proste. Nie zaprzeczam sobie, bo tak wygląda gra w tym sezonie.



wkleiles trochę cyferek i co? Tam nie widzę gry Iniesty, tylko durne cyfry. To że nie ma asyst, każdy widzi.

jak możesz mówić ze nie ma zadań defensywnych? ślepo patrzysz w te cyferki i swój punk widzenia opierasz tylko i wylacznie na nich. Śmieszny jesteś, mówiąc że w tym roku pomoc nie ma zadań defensywnych. Każdy to widzi, a tak szczerze to nie wiem czy nie widziałem kiedyś posta od Ciebie w którym o tym pisałeś

1


Nie podoba mi się krytykowanie Iniesty przez to że CALA pomoc gra słabo. Koleś odwala czarną robotę, trzyma poziom. Doświadczony, techniczny zawodnik, przygotowany taktycznie, praktycznie bez strat, stwarza przewagę. A to że pomoc gra słabo to nie wina Iniesty i jego braku asyst. Posadzisz Inieste, wystawisz Xavi czy Rafinhe i gra będzie wyglądała tak samo.

Czego brakuje? Dynamicznosci, wymiennosci pozycji. Gra musi być szybsza, to wtedy będą przestrzenie żeby któryś z pom zagrał prostopadla piłkę. A powolne granie po obwodzie od nogi do nogi nie stworzy kreatywnej akcji.

"SŁABA" GRA POMOCY TO NIE WINA INIESTY, a to można wnioskować z Twoich wpisów.

A czy pomoc gra słabo to też kwestia sporna, na pewno gra inaczej, ma inne zadania. To temat rzeka.

Pozdrawiam

1

Słuchaj, ja statystyk nie znam, nie szukam ich bo mnie nie interesują. Staram się oceniać z meczu na mecz. Czy te statystyki ma lepsze czy gorsze nie wiem, ale wydaje mi się że tak, bo rok temu żaden z pomocników, nawet Busi jako DM nie był tak zaangażowany w obronę jak w tym roku cała pomoc. Wyraźnie piszę że statystykami się nie ocenia. Bo np zawodnik X strzelił 5 bramek w meczu drużynie z końca tabeli, a zawodnik Y strzelił po 2 bramki w meczu z 1 i 2 drużyna w lidze. Statystyki mówią że w bramkach jest 5-4, czyli lepszy jest ten co strzelił ogórków 5 bramek (wg statystyki), czy ten który np liderowi i vice liderowi po 2? Żeby nie było nie mam na myśli Ronaldo.

Ze znacznym spadkiem kreatywności się z Tobą zgodzę w 100%, tylko może jest to spowodowane inna taktyka, po prostu piłka tylko przechodzi przez środek, z obrony do MNS i oni kreują grę ofensywna. To że pomocnik z najwyższe półki jest potrzebny było wiadome już przed sezonem. Każdy wiedział że Rakitic będzie ok, solidny i w ogóle, ale szału nie zrobi, to samo z S.Roberto. Może Rafinha, ale to musi pograć, moim zdaniem na wypożyczeniu, bo ogonami co trzeci mecz sie nie ogra.

Stale fragmenty jak stale fragmenty, bramek tracimy mniej, ale dużo mniej tracimy z gry, właśnie dzięki zaangażowaniu pomocy w grę obrony. A przy SFG pomocnicy też odgrywają ważną rolę.

Z drugiej strony, każdy chciał bezpośredniej gry, czyli ograniczenia klepania w środku pola. Skoro tak jest to środek przestaje istnieć w ofensywie, kontra nie ma czasu na granie w środku. Wtedy zostaje gra defensywna dla pomocy.

0

To wtedy trudno tak, bramki nie było więc nie ma co sprawdzać, przeciez nie będziesz puszczal każdego spalonego, żeby dopiero później sprawdzać czy był czy nie.

Wyraźnie pisze że POWTORKI MIALYBY SŁUŻYĆ OCENIE POPRAWNOSCI ZDOBYTEJ BRAMKI, nie tego czy sędzia dobrze odgwizdał spalonego.

Chodzi o to żeby nie uznawać bramek których być nie powinno, takich jak Maratony czy Messiego którzy strzelali rękami. Cały świat widzi że była ręką, a sędzia z boiska mógł tego nie widzieć. Więc powtórka i ocena czy prawidłowo czy nie.

Ty się martwisz o 1/4 sytuacji bramkowej, że spalonego nie było, sędzia gwizdal i zawodnik się zatrzymał. TO NIE JEST BRAMKA. Prościej się chyba nie da. A Ty będziesz gdybal i gdybal

0

Do plotek nie trzeba mieć pojęcia piłkarskiego wielkie nazwisko + wielki klub = wielka sprzedaż

1

Teraz gramy skrzydłami, chociaż nie każdy "ekspert" na tej stronie to widzi. Alba z Alvesem oskrzydlaja bardzo wysoko, do środka schodzi Ney, Messi i Suarez, natomiast pomoc asekuruje dziury w obronie po A I A. Zdecydowana większość akcji tak wygląda.

Ja rozumiem, że potrzebujemy pomocnika, ale trzeba docenić to co robią teraz. Brakuje gry ze środka, tylko k#rwa teraz każdy, nawet ostatnia drużyna w tabeli wie jak się bronić przed nami, przed tą modną tikitaka której każdy chce, a nie widzi że teraz już się tak nie da. Inaczej znów będziemy walić głowa w mur

1

Nie zapominajmy że Iniesta asystowal w pucharze i LM. Może posyła mało kluczowych podań, ale to też wynika z innej gry zespołu. Jak wszyscy widzicie gramy inna piłkę, rzadko widać zagranie ze środka pola, jak kiedyś. Teraz każda drużyna muruje środek pola dwiema liniami obronnymi podczas gry z Barca. Większość akcji przechodzi przez skrzydła, gdzie Iniesty nie ma. A pod względem technicznym i taktycznym gra dużo lepiej. Nie traci piłek jak zawsze a w dodatku odbiera ich o wiele częściej niż kiedyś. Teraz pełni inna rolę, bardziej jest odpowiedzialny za defensywę, za uspokojenie gry, tworzenie przewagi biorąc dwóch gości na plecy i posyłając piłkę na skrzydło gdzie jest dużo więcej miejsca. Ostatnie dwa sezony pchalismy się środkiem, gdzie przeciwnik miał 8 obrońców. Teraz gramy skrzydłami, tam tworzymy przestrzenie, stąd gorsze statystyki.

Statystyki też są ważne ale nie są wyznacznikiem gry. Macie bardzo wąski horyzont oceniania. Nie ma statystyk dobrych to jest słaby. To co nie jest widowiskowe czy stare, nie znaczy że jest zle. Każdy się cieszy, bo obrona jest dużo lepsza niż rok temu, a to właśnie ogromna zasługa linii pomocy. Nie powiecie mi ze to dlatego że przyszedł Mathieu, bo w meczach z AtM w tym roku, grała ta sama obrona co w zeszłym sezonie, a postawa dużo lepsza. Przecież Mathieu z ławki nie pomagał obronie.

Pomoc to też obrona, co widać w tym sezonie, a latynosi z przodu są odpowiedzialni za asysty i gole. Pomoc w 30% skupia się na ofensywnie, a w 70% na defensywie. Proste. Tylko ludzie dla których są najważniejsze statystyki będą siać herezje, że to, że tamto. Porównaj statystyki pod względem odbiorów, przechwytow, celnych podań, utrzymania przy piłce itp

0

Nie zapominajmy że Iniesta asystowal w pucharze i LM. Może posyła mało kluczowych podań, ale to też wynika z innej gry zespołu. Jak wszyscy widzicie gramy inna piłkę, rzadko widać zagranie ze środka pola, jak kiedyś. Teraz każda drużyna muruje środek pola dwiema liniami obronnymi podczas gry z Barca. Większość akcji przechodz

0

Czepiasz się, do siły fizycznej może nie pasuje, ale kapitanem i liderem reprezentacji to on jest. Jest wielu takich zawodników, Alaba, Adama, Lukaku, Zouma, Varane, Sterling i Starrige, może nie tak jak Zouma i Varane, ale nie można im nic zarzucić, Ronaldo też należał do takich młodych wilków, czy nawet Balotelli.
Z siłą fizyczną to jest różnie, wielu młodym tego brakuje, ale za to nadrabiaja to czymś innym.

Co jak co, ale młodzi robią robotę. To do młodych swiat należy

2

Dlatego powinno być video, bramka padła, gra i tak jest przerwana to szybciutko sprawdzić i podjąć decyzję. Moim zdaniem tylko i wyłącznie do tego powinno być dostępne video, w celu sprawdzenia poprawności bramki. Nie do wszystkiego, tylko czy bramka była czy nie, piłka przekroczyła linię czy nie. Do innych sytuacji powtórki są zbędne, bo po co sprawdzać czy np był karany czy faul na 20 m od bramki, gole strzelamy po akcjach, a nie liczymy na fart i jakiś SFG. Każda drużyna niech ma prawo np do 2 powtórek dla sędziego i trener drużyny niech wybiera kiedy. Np jak w tym przypadku, padł gol, sędzia gwizda spalonego, to niech trener zazyczy sobie powtórki. W takich sytuacjach, gra będzie przerywana np na min i po konkretnej sytuacji. Moim zdaniem tak by było ok. Bo o ile nieuznanie bramki można jakoś przebolec, to uznanie nieprawidłowej bramki dla przeciwnika może podciac skrzydła, działa frustrujaco i jest bardzo niesprawiedliwe, np bramka dla Francji w meczu z Irlandią, dająca Francji awans do MS. Takie sytuacje są skandaliczne. Cały świat to widzi w tv, a sędzia z boiska nie zobaczy takiego zagrania I podejmuje błędną decyzję, jakże krzywdzaca dla drużyny. Co jak co, ale sprawiedliwość to cnota każdego sędziowania

0

Taa, całe życie, mając 20 lat...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: