0

słuchaj, kolego, nie bierz wszystkiego tak serio, a w gruncie rzeczy, to Puyol będzie miał większy wpływ na zespół od Zubiego, chociażby dlatego, że prawie każdy z nim grał, szanuje jego zdanie, wielu młodych ma go za wzór i ma jaja, a Zubiego pod względem sportowym nikt nie znał osobiście, tyle co z opowieści, więc z kim będą czuli większą więź? Poza tym teraz czas na młodych, a Puyol na swoim stanowisku będzie "młodym" gościem, z którym większość dzieliło szatnie, a nie typem po 50, o którym coś tam się słyszało że bronił dla Barcy

0

bez wyborów w tym roku i tak się nic nie zmieni, Zubi to zaledwie wierzchołek góry lodowej, reszta siedzi głęboko i zwalnia innych, wylać ich wszystkich, cały zarząd

0

hahahahahahahahha...

i tak się nie ma z czego cieszyć, On miał najmniejszy wpływ na grę zespołu

Puyol za niego, będzie bliżej szatni, to może pociśnie te pasibrzuchy leniwe

0

czyli meczu nie przegrasz na 0 z tyłu, wygrać też nie wygrasz, ale bez straconej bramki nie przegrasz

0

brać d*pę do roboty, bo ostatnio wolę ekstraklasę oglądać niż Barce, parodia, ludzie za co oni tyle kasy biorą, poobijają się na treningach jak polscy budowlańcy w robocie a jak przyjdzie do egzaminu w weekend to chodzą po boisku jakby cały tydzień wcześniej pili i tak co tydzień

nie chcę 3 miejsca w lidzie ( a na to się zanosi ), jak ja "białym" kumplom spojrzę w oczy...

0

"Odczucia są takie, że gdybyśmy zdobyli bramkę, dalej by już poszło, ale tego nie zrobiliśmy”.

ta sama gadka co przegrany mecz...

równia pochyła, pod względem sportowym jak i administracyjnym

szkoda takiego obrotu spraw, żeby w dwa lata stracić wszystko co się osiągnęło, ze światowego TOP'u do przeciętniaka w sezon...

0

tu nie chodzi o obronę, bo gdyby nie samobój obrona zagrałaby dobry mecz

Pique z Bartrą powinni być "pierwszymi" stoperami
Alba to jeden z naszych najlepszych i zaskakujących rywala zawodników, szybki i dynamiczny, a dośrodkowanie to chociaż jedno cud malina na głowę Suareza wczoraj było i gdyby nie wysoka forma bramkarza RSSS byłby gol
z tymi chusteczkami to poczekajmy do meczu z AtM, po stracie punktów niech się dzieje co chce i tak sezon zmarnowany

3

„Z innym składem mecz nie wyglądałby inaczej", bronił się asturyjski szkoleniowiec.

Co On tu robi jeszcze po takich wypowiedziach?! Chyba On jest od tego żeby dokonać zmian w meczu i zmienić obraz gry.

Porażka, ten gość, ten zarząd, te transfery (oczywiście są wyjątki) to wielka porażka.

A na tą krzywą, bezradną mordę tego gościa nie mogę już patrzeć

6

białe chusteczki pod koniec sezonu jak nic Lucho,

na co On liczy?! najsłabsza możliwa 11 na takie spotkanie

liga znów przegrana na Anoeta, jak rok temu...

teraz AtM i z taką "grą" korzystnego wyniku nie osiągniemy

czekać dwadzieścia parę kolejek na potknięcie realu i tego nie wykorzystać...
przegraliśmy Ligę przed rozpoczęciem drugiej rundy

ok, real też się jeszcze nie raz potknie, może z Sevilla, może z AtM, może z Valencją, czy RSSS, ale czy my będziemy szli jak burza do końca sezonu?
Celta, Getafe czy teraz RSSS, tego będzie więcej
nie mamy czym zaskoczyć przeciwnika i każdy potrafi się z nami bronić, zero polotu i nieprzewidywalności, do tego ban transferowy do przyszłego roku

najgorsze jest to, że nikt z drużyny nie powie: "sory, ale zagraliśmy ch*jowo", tylko za każdym razem gadki w stylu: "brakowało nam szczęścia, stwarzaliśmy sytuacje, dominowaliśmy, tylko piłka nie chciała wpaść do bramki" te gadki to jedyne co zostało z Barcy Pepa w tej drużynie.
Nie wiem, czy każdy jest tak zaślepiony, trzeba tam kogoś kto krzyknie: "od kilku kolejek gramy ch*jowo, brać się ostro do roboty"

W ogóle nie ma takiego zawzięcia w tej drużynie, nikomu się nie chce, grajmy do Messiego niech wygra nam mecz, a jeśli mu się nie uda to krytyka i tak spadnie na niego...

Po tej kolejce straciłem chęć na dalszą część sezonu, będę oglądał i będę się wkurwiał, szkoda tego i następnego sezonu, szkoda straconych dwóch lat Messiego w ekipie, niewykorzystywanie Go, a raczej nie uzupełnianie Go to grzech dla takich zawodników. Messi jedyny trzyma poziom w ataku, po Suarezie chociaż widać ogromne chęci, a ten laluś tleniony to padaka totalna wczoraj, jeszcze ta żółta kartka na koniec, w czym to miało pomóc drużynie?

Sezon stracony przed kolejną rundą, co się dzieje z tą Barcą?!

1

haha, dokładnie :D

teraz to problem Barcelony, albo podwyżka dla Alvesa i umowa na 2-3 lata, albo radźcie sobie z Douglasem

0

właśnie przez takich jak Ty z klubu tworzy się marka reklamowa nie drużyna

właśnie tak uważam, są na tym świecie ludzie, dla których liczy się coś więcej niż tylko pieniądze, Iniesta to ta sama generacja co Puyol, więc jeszcze się zdziwisz jak wybierze ławkę rezerwowych w Barcelonie niż miliony w Katarze

patrząc na Twój awatar można by sądzić że wiesz coś więcej o wartościach wyższych niż pieniądze

1

czytajcie całe wypowiedzi, do końca i ze zrozumieniem, napisałeś dokładnie to samo co ja, tylko w inny sposób

powiedz zatem, gdzie jest to "więcej niż klub", którym każdy kibic się szczyci, pewnie, można mówić, bo bardzo łatwo, ale trzeba to stosować

Iniesta jest bardzo ważna częścią drużyny i nie można mu powiedzieć: wypier*alaj

Postaw się na jego miejscu, jesteś królem na swojej pozycji, przychodzi gorszy moment i każdy kibic krzyczy "sprzedać go!"

wole oglądać człapiącego Iniestę przez 10 min każdego meczu, ale w Barcelonie niż nie oglądać go w USA czy Katarze

W Barcelonie takich rzeczy się nie robi, chcesz cracków co sezon, za grube miliony ale zero wartości wyższych w szatni to do białych, tam takich pełno, co po sezonie chcą sprzedawać Bale'a, bo może Reus będzie lepszy

1

moim zdaniem zaakceptowałby niższy kontakt z mniejszą rolą w klubie, ale pozostanie w domu z przyjaciółmi, z rodziną.

jeśli sam będzie chciał odejść ok, chociaż w to wątpię, jest to jedyny zawodnik Barcy oklaskiwany na wszystkich stadionach w Hiszpanii, nie sądzę, że gdziekolwiek indziej byłoby mu lepiej

3

słuchaj, jeśli sam będzie chciał odejść to ok, ale nie możesz po prostu wyrzucić takiego zawodnika, spowoduje to ogromny zamęt w szatni

jak widzisz nie wspomniałem nic o Pedro, R10, Deco ani Etoo czy innym takim, siejesz niepotrzebną herezję

sens jest taki, że z pokolenia na pokolenie, każdy młokos wchodzący do szatni powinien mieć od kogo się uczyć,

ja rozumiem że jest pod formą, ale powiedz gościowi który całe życie jest w domu, kocha ten klub, zawsze chce dla niego dobrze, przebiegł setki kilometrów, wykonał tysiące podań, że jest za słaby i nie może tutaj skończyć kariery

uważam, że Iniesta pogodziłby się z mniejszym kontraktem i mniejszą ilością minut ale pozostałby w szatni i spełnił swoje marzenie o zakończeniu kariery tutaj

potrzebni są młodzi, głodni sukcesów, to widać od dwóch lat, ale Iniesta, czy Xavi powinni do końca grać tutaj, nie pierwsze skrzypce, ale puchar, słabsze mecze, końcówki meczów przy korzystnym wyniku,

z drugiej strony, ciężko by było znaleźć gościa, który z marszu wkomponuje się w zespół za Iniestę, jedyny kandydat to Rafinia (mówisz o zawodnikach ze skromnym CV)

trzeba zmienić jego role w zespole ale nie sprzedawać, chyba że sam tego będzie chciał

uwieńczeniem jego kariery będzie zakończenie kariery tutaj, w domu, nie w katarze czy USA

Można pogodzić względy sentymentalne wraz ze sportowymi przy zachowaniu wartości " Więcej niż klub"

a takie sprzedawanie to tylko w realu i łamanie serc legend (patrz Raul)
biali kibice do tej pory wypominają to Perezowi

3

jak możesz chcieć sprzedać Inieste?
jednego z najlepszych zawodników w historii Barcelony

widać, że nie wyznajesz żadnych wyższych wartości, liczą się dla Ciebie tylko kasa i sukcesy

tacy zawodnicy MUSZĄ kończyć kariery w swoich klubach, Xavi, Iniesta, Casillas, Gerrard, Giggs, Puyol, Maldini, to są "białe kruki" dzisiejszego footballu, piłka została zdominowana przez petrodolary i takich zawodników, kochających swój klub, swój dom jest coraz mniej

ok, jest pod formą, ale nie zasługuje na to żeby go od tak sprzedać, taki rezerwowy to skarb, taki zawodnik, doświadczony, z nazwiskiem, to jest inspiracja dla młodych, a może jeszcze dużo wnieść do zespołu

w lecie każdy chciał się pozbyć Xaviego, a obecnie to nasz najlepszy pomocnik

ciekawy jestem, czy mógłbyś tak podejść do Iniesty, spojrzeć mu w twarz i powiedzieć, "słuchaj musisz odejść, wielkie dzięki za te wszystkie lata, te bramki, asysty, za tą magię na boisku, ale jesteś już stary i słaby więc musisz odejść"

człowieku, to tak jak byś oddawał ojca do domu starców "bardzo Cię kocham tato, dziękuję za wszystko, ale nie chcę Ci więcej pomagać"

zastanów się co piszesz, tacy zawodnicy to skarb, może są w dołku, ale to nie znaczy że nie ma już dla nich miejsca, kiedy zechce sam odejdzie i nie wątpię że klub sprawi mu odpowiednie pożegnanie, a nie tak po prostu go wyrzuci

0

ok, ale strzelenie 5 goli przy straconych 6 nic nie da, także solidny bramkarz to ponad 50% sukcesu

0

nie powiedziałem żeby go kupić, ale pewnie gdyby był wniósłby coś do gry
nie chcę ani Yaya ani Rusa,

gdybym miał kogoś sprowadzić byłby to Kroos w lecie, po prostu był zajebis*ą opcja, klasowej światy pomocnik za "grosze", osobiście nie widzę zbytniego wzmocnienia naszej drużyny sprowadzeniem innego pomocnika, Pirlo, Alonso za starzy inni za drodzy (Pogba, Oscar) inni za słabi (Oezil, Silva) może Varatti albo Strootman

1

dlatego odszedł Yaya i przyszedł Masche, który zaakceptował rolę stopera i DM zmiennika

z Busim miał małe szanse, Hiszpan bardziej znał system, styl, wychowanek, dobry przegląd pola, boiskowa inteligencja. Busi dużo bardziej pasował do ówczesnej drużyny

Yaya też nie chciał być w wieku 28 lat rezerwowym, pojawiła się lepsza oferta ekonomiczna, bo City, pod względem sportowym to jeszcze nie ta sama półka co Barca i odszedł.

osobiście uważam że pozostanie w Barcelonie miałoby lepszy wpływ na jego karierę sportową, na pewno by grał, wiadomo, mniej jak w City, ale by grał, nie na DM, to jako ŚP razem z Busim, może jako stoper, a przeciwko tzw "autobusom" wiele by dał na szpicy.

uważam że gdyby został z nami to pamiętny dwumecz z Bayernem nie skończyłby się 7 w plecy, ponieważ wniósłby dużo siły fizycznej do gry w środku pola, zastawić piłkę, blokować przeciwnika, w rozegraniu i przy strzałach z dystansu byłby jakimś urozmaiceniem

0

ponad 1,80 m miał, także niski też nie był, Pouyol za to był bardzo silny fizycznie i dlatego był bardzo dobry przy rożnych, zawsze z dużym impetem wbiegał na piłkę i mało kto był w stanie mu przeszkodzić

0

dokładnie, wzrost to nie wszystko, ale np Bartra, Pique, Mathieu czy Busquets na pewno są groźniejszy w polu karnym, od np Neymara, czy Iniesty.

tak w ogóle Barca przy rzutach rożnych zbyt małą ilością zawodników atakuje pole karne rywala, na ogół jest to 2-3 zawodników a reszta przed polem karnym

można by rozgrywać to w inny sposób, stoperów, Busquetsa i Suareza w pole karne, bardziej cofniętego Messiego z Neymarem (zależy kto wykonuje rzut rożny) i broniących przed kontrą Albą z Alvesem wspomaganych przez np Rakiticia, bądź Busquetsa (można ich zamieniać opcjonalnie)

poza tym, jeśli nie z główki to stoperzy wbiegając głębiej w pole karne robią więcej miejsca na przedpolu, podobnie jak ostatnia bramka Messiego z Cordobą, najpierw Pique strzelił bramkę, a przy następnym rożnym wbiegał pod bramkę, ściągając obrońców i piłka pod nogami Messiego

0

zgadzam się, On akurat nie rozczarowuje

0

może w zły sposób użyłem terminu
chodziło mi bardziej o mniejsze zaangażowanie, pasywność, więcej niedokładności niż kiedyś, mniej efektywności w grze,
ale poniekąd to też są skillsy

0

gościu, na jakim Ty świecie żyjesz...

Masche w pomocy, ok, ale pamiętaj że Masche to wciąż nasz najlepszy stoper i kto za niego? Co?
Pique (celebryta) z głową w chmurach (Szakira, ciuszki dla rycerzy i w ogóle)?
spanikowany, z brakami technicznymi Mathieu?
wciąż nieopierzony Bartra?
może Varmaleen?

jeszcze ta cena, 50 milionów?! Pfff...
nie wiem od kiedy się interesujesz Barca, ale z tego co ja zaobserwowałem przez cały ten okres, to u nas takich gości jak Ibra czy Villa oddaje się "za darmo", to nikt nie przyjdzie z 50 milionami. Jedynymi transferami za które ostatnio "zarobiliśmy to Alexis, Fabs i Yaya, reszta odeszła za darmo

sprzedaj Busquetsa, wypożycz Sampera i zostań z samym Masche jako DM, kontuzja czy kartka i nie ma kto grać

Pusi to Pusi, może jest pod formą, ale gorszy od Vidala, Pogby, Toure, Fellaini'ego, Matic'a nie jest, także nie wiem kim chciałbyś go zastąpić, żeby się lepiej spisywał od naszego DM'a?

nie można go sprzedać, tak jak Pique, Alby, Masche, Iniety, Xavi'ego ponieważ lepszego od nich nie ma, albo nas na niego nie stać...

0

wracać wraca do formy, nie znaczy, że wróci...
teraz przerwa świąteczna, jak to w święta, trochę się zastoi, znów lekki regres, ława, powrót do składu, lekki wzrost formy i tak w kółko, nie wiadomo czy będzie reprezentował jeszcze taki poziom jak kiedyś

z drugiej strony trzeba na niego liczyć, na innego światowej klasy stopera po prostu nas nie stać

Pusi też w formie nie jest, ale swoje robi, więcej kreatywności z jego strony potrzeba, nie szukanie Xavi'ego czy stoperów lub bocznych. więcej prostopadłych piłek, a potrafi takie zagrania, nawet w tym sezonie już tak nie raz zagrał

na chwilę obecną Busquets, Pique czy Alves są nie do ruszenia, jak by na to nie patrzeć, to między innymi właśnie na ich barkach opiera się nasza drużyna

1

ciekawe kogo byś wystawił w jego miejsce,

pewnie, sprzedaj Pique i graj w obronie z wciąż nieopierzonym Bartą, wiekowym Mathieu i kontuzjowanym Vermaleenem

0

powinniśmy wykorzystywać Pique, Bartre, Mathieu i Pussiego przy rzutach rożnych

to, że ten aspekt wyraźnie u nas kuleje, można obrócić w naszą broń

Suarez, Pique, Mathieu lub Bartra, do tego Busquets i stajemy się "silni" w powietrzu, do tego Rakitić z Messim na przedpolu do strzału z dystansu lub przejęcia bezpańskiej piłki

0

szampka lampana jeszcze nikomu nie zaszkodziła

ważne by po przerwie świątecznej spięli cztery litery i zaczęli grać szybką, dynamiczną, konstruktywną i efektywną piłkę

0

lepiej białko, bo wstyd żeby DM, był aż taki "suchy"

0

będzie ciężko na Anoeta, albo strzelimy bramkę w pierwszych 15 min albo zgubimy punkty, znowu

tam każdy wyjazd jest ciężki, tak jak w ostatnim sezonie, śmiem twierdzić, że to właśnie tam przegraliśmy LaLiga. teraz jeśli znów tam stracimy punkty, będzie to samo. Oby tylko liga nie skończyła się w styczniu, bo tak czysto hipotecznie, strata 6 punktów na pół sezonu, w tej lidze, jest praktycznie nie do odrobienia. załóżmy, że wygramy z realem, zmniejszymy stratę do 3 punktów, to wciąż zostanie co najmniej jeden mecz straty, ok, wiadomo że real zgubi gdzieś punkty, ale czy my nie zgubimy? tego nie byłbym pewien.

najważniejsze, żeby po el Clasico być liderem lub mieć 1 punkt straty. realowi gdzieś się trafi jakiś remis, tylko żeby nam się już nie trafiały, albo jeden remis mniej niż real w rundzie.

osobiście poświęciłbym LM i Puchar na rzecz ligii. na długim dystansie ( LaLiga ) mamy jakieś szanse, natomiast w LM, z Bayernem, realem, czy Chelsea mamy marne szanse, wszystko zależy od naszej defensywy, takim drużynom ciężko strzelić bramkę, natomiast w każdej chwili mogą nam ją strzelić

w Pucharze Króla mamy już większe szanse, ale po spotkaniu z Osasuną czeka nas któraś z ekip z Madrytu. a wiadomo jak mogą wyglądać takie spotkania, większe szanse na zwycięstwo będziemy mieli z realem niż z AtM. AtM swoją brutalnością, nieustępliwością jest bardzo niewygodnym przeciwnikiem dla nas. Nasi "technicy" od bardzo dawna nie potrafią grać z takimi zespołami, ponieważ po kilku kopniakach w łydki zwyczajnie się naszym odechciewa

0

sama wiara nie pomoże, skillsów brakuje

Xavi to obecnie nasz najlepszy pomocnik, z Iniesta, Xavim i Pussim to my nic nie osiągniemy, jak to pokazał zeszły sezon, a póki co, to w tym roku wygłada to (pomoc) jeszcze gorzej, tylko MNS daje rade i obrona z bramkarzem trzyma poziom.

Jeśli chodzi o grę w środku pola to wygląda to dużo gorzej niż podczas ostatniego sezonu Rijkarda, poprostu poza Xavim nasza pomoc nie istnieje

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: