Sortello
Dołączył/a: kwiecień 2014
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
czyli na to co w football'u najważniejsze...
0
teraz strzelać na 1.0 w takich meczach jak z Getafe
ktoś to musi zrobić jak całej drużynie nie idzie
3
marketing
Halilovic, Rakitic - Chorwacja - Kibice - Koszulki - Zyski
teraz pokazać markę na boisku, potencjał jest
0
podzielam opinie
można więc wywnioskować, że problem, w dużej mierze, tkwi w strukturach wewnętrznych klubu. zła polityka transferowa, wiążąca się z przekształcaniem klubu, w światową markę firmy reklamowej, przenosi się na boisko. zawodnicy są sprowadzani "pod markę" nie dla dobra drużyny.
0
celowo dałem "j" bo to bardziej takie "ju" jest niż takie typowe polskie "u" jak Ula na przykład :D
0
francuski kolego, taj samo jak nie Hugo, tylko "Jugo" Lloris
2
ale swoje robił, niebo lepszy od Pedro czy Alexisa
gdyby wygrał z Arsenalem finał LM z Barca w Paryżu nigdy by nie odszedł z Arsenalu
0
tylko on mógł się równać z R10 w tamtych latach, te ich techniczne, finezyjne strzały na długi słupek, przyjęcia piłki, rzuty wolne, "no look pass" czy zamach prawą a podanie lewą nogą Henry'ego...
dzisiaj już nie ma tego w footballu, zabawy, finezji, fantazji, takiej radości
teraz tylko szybkość i siła się liczy, a techniczny zawodnik od razu zostaje stłamszony
0
tylko potem AtM czy real i po sezonie
ważne żeby po pokonaniu takiego rywala dalej się rozwijać
poziom prezentowany przez Barce niestety nie napawa optymizmem, zbyt mało mocnych argumentów do uznania nas faworytem
ślepo będę wierzył podczas meczu, ale odczucia mam zupełnie inne
0
tylko ludzie nie znający się na piłce (Rosell i cały jego kartel) a na pieniądzach robią z drużyny maszynkę do zarabiania $ a nie wygrywania tytułów. Ok, spłacamy dług, zwiększyliśmy obroty tylko chcemy tytułów.
Taki gość jak Puyol, z taką historią szybko podłapie więcej i bardziej wartościowych kontaktów, w dodatku każdy będzie czuł przed nim respekt
a jak trzeba będzie to i krzykiem zmusi do podpisania umowy :D
1
Ahh Zubi, idealny sensei
0
dokładnie, mecz z City będzie prawdziwym testem LE
0
$$$$$ o to chodzi, prosta sprawa
minuty by dostawał bezapelacyjnie, ŚP czy ŚO, taki typ zawodnika może się okazać bezcenny w "atletycznych" meczach
czy pep nie widział jego potencjału??
nie sądze
udowadniał swoją wartość nie raz (bramka z Bilbao w pucharze, strzały z dystansu)
w ManC, pierwszy skład, bez konkurenta, dużo większa pensja, tworzenie drużyny na jego barkach...
po prostu było wygodniej odejść, myślę że więcej $$ załatwiłoby sprawę
jesteś zwykłym technikiem, zarabiasz 3 tys na rękę, przychodzi gość, oferuje Ci kierownicze stanowisko z dwa razy taką pensję, się nie zastanawiał
gdyby został, byłby dużo bardziej cenionym zawodnikiem, z "większym" nazwiskiem
W Anglii jeden z wielu TOPowych graczy, piękne bramki strzelał, ciągnie drużynę, ale Rooney, RvP, Silva, Kompany, Hazard, Drogba, Kun... ta sama półka
0
niewielu jest takich jak on, całe życie, jedna drużyna, ta sama wola walki, ten sam charakter, lider, kapitan, piłkarski fenomen, solidny, pracowity, profesjonalista, waleczny jak lew, drugiego takiego nie będzie już nigdy. jego zagrania powinny oglądać małolaty...
wszystkie interwencje, odbiory,
ŚO, PO, czy LO, nawet BR
z Puyolem wszystko było dużo łatwiejsze
0
tylko mieli w grupie Rome, Bayern i CSKA...
1
ok, dzięki, czyli 6 pucharów nie zdobędą, to cieszy :D
osobiście też bym chciał żeby krajowy puchar wygrał ktoś między Sevilla, Valencja
uważam, że real jest głównym faworytem do wygrania LM, nikt inny nie prezentuje takiego poziomu, ale wiadomo, w końcówce sezonu ktoś inny będzie w formie i wygra LM
liczę na potknięcia realu na początku rundy wiosennej, np z AtM
z drugiej strony skoro mają zaliczyć jakąś wpadkę to teraz bez Modricia i Rodrigeza
0
tak obiektywnie, LM nie nasz poziom (w tym roku)
zbyt wąska kadra, braki w pomocy, jedynie na trio w ataku można liczyć, nie daj Boże kontuzja któregoś z MNS i będzie to wyglądało jak z Getafe, Malagą czy Celtą. Obawiam się, że wyjazdy z City, Chelsea, Bayernem czy innym dobrze grającym w defensywie zespołem właśnie tak się będą kończyć
w LaLiga wierzę do samego końca
też odnoszę wrażenie że "nasi" zawodnicy grają lepiej z potencjalnie trudniejszym rywalem, ale to może się skończyć jak z AtM w zeszłym roku
od kilku lat brakuje nam właśnie tego co za pepa stanowiło o naszej sile, zorganizowanej, nieprzewidywalnej, dynamiczne operującą piłką POMOCY
Wierzę i będę wierzył w Barce, zawsze będę kibicował, zawsze będę płakał po porażkach, cieszył po zwycięstwach, ale taka gra jak ostatnio ni jak mi się nie podoba
5
kto jak kto, ale Alves też się bardzo przyczynił do ogrania City rok temu
0
tylko ten "złoty środek" u nas nie istnieje, musi być łącznik formacji, płynność w grze, prostopadle podania, zaskakujące zagrania
Jedynym lekarstwem jest powrót formy Iniesty, albo ogranie i zaufanie Rafinhii
1
Dokładnie, trzeba się cieszyć że tylko 4 punkty straty i że AtM przegralo, bo tak to 3 miejsce w lidze by było.
Niestety trzeba przyznać że real jest w gazie i ma "chrapkę" na 6 pucharów, nie wiem, nie interesują mnie oni, czy wygrali Superpuchar Hiszpanii, ale pewnie tak, a teraz dumnie jadą po KMŚ, które jest już ich, ok ok, Inter tam kiedyś nie wygrał i w ogóle, ale nie zdziwię się jak tamte zespoły Real rozjedzie...
LaLiga, Ronaldo, Kroos i cała reszta, raczej szybko nie zwolnią, Carlo pewnie ciśnie o jak największa przewagę punktową, żeby móc zgubić jakieś punkty w kwietniu czy maju
Puchar krajowy, jest w ich zasięgu, AtM dużo słabsze niż rok temu, my z taką grą też raczej nic nie ugramy, Sevilla, Valencja? Nie ten poziom
W LM, są konkurenci, jest Bayern, może Chelsea, PSG, City, Barca, AtM ale skoro jeszcze nikt tego tytułu nie obronił, to nikt inny jak taka kadra zespołowa realu jest w stanie tego dokonać, oby nie
Muszą trafić na Chelsea i antyfootbal Mou, bo z taką kadrą realu nawet Bayern nie ma szans iść na wymianę ciosów
Nie szukajmy usprawiedliwień w braku karnych, bo prawda taka, że z taką grą, nie ugramy nic sensownego.
0
dokładnie, gdzie jest pomoc?
A tak w ogóle to 1-7 się nie skończy, dużo lepszą obronę mamy, ale skończy się jakieś 0-1 w dwumeczu, czy 0-2 i co z tego, nie ważne czy 5 czy 2 bramkami, z tym "zespołem" nie mamy co liczyć na więcej, może i mniej bramek tracimy, ale nie potrafimy strzelić
0
dokladnie, z Getafe tylko jeden strzał z dystansu widziałem, Pique, ale cóż zablokowany przez... Suareza
0
nie oszukujmy się, ale tak słabo grającego PSG dawno nie widziałem, wynik ładny na papierze, wygrana cieszy, ale nie taki styl1 bramka, Suarez do Messiego (zespołowa bramka)2 bramka, strzał z dystansu Neymara (b. ładna, nie ma co)3 bramka, dobitka Suareza po strzale z dystansu Neymaragdzie pomoc, jakaś asysta Iniesty, zagranie z głębi pola, prostopadla piłka za obrońców a przed bramkarza, zero wychodzenia na pozycję, zero ruchu w środku pola?Mecz z takim PSG powinien się skończyć 5-1, z hattrickiem Messiego, po zespołowej grzeCo daje 3-,1 ze słabiutkim PSG (ostatnio dwie wpadki w lidze ), jak nie możemy wygrać z "pomodorami" z LaLiga...Zaczekaj do lutego czy marca i zobaczysz, czy ta "innowacyjna" taktyka zda test z Arsenalem, City, czy Bayernem?Jedna jaskółka wiosny nie czyni, a 5 wpadek w lidze powinno dać do myslenia..Rok temu, czy dwa też jaki każdy był zachwycony, Milan, czaisz, Milan rozgromiony 4-0, podobnie jak niedawno PSG...I co?Skoro później taka gra jak z Getafe.Wierze w ten zespól, ale dopóki się nie zmieni zarząd i trener nic z tego nie będzie...
0
sorry, ale z taką grą nie wygrasz, męczarnie z Almeria, Getafe, Valencja, Malaga do tego porażka z Celta...
takie zespoły, może poza Valencja to na 3 bramki do przodu powinniśmy kończyć w pierwszej połowie, a drugą połowę tak sobie klepać do obrońców jak teraz, dograć mecz, podziękować sobie i bez problemów wrócić do domu
Za Guardiolii tylko Betis Sevilla sprawiał nam największe problemy, nie wiedzieć czemu, ale tak było. Z resztą drużyn to mecze po 45 min, a może i po 30 min były rozstrzygnięcie, wiadomo sporadyczne "wpadki" się zdarzały.
0
taktyka z PSG też była słaba, zero pomocy, 5 obrońców i 5 napastników, gorzej jak w okręgówce...
1
Afellay i tak by nic nie zmienił w tym meczu, Yaya Ture, Reus, Iniesta 5 lat młodszy, może oni by zmienili obraz gry
0
też tak myślę, że gdybyśmy stracili szybko bramkę to w końcowym efekcie byśmy świętowali, jak w meczu z Almeria
0
Zarówno karny jak sytuacja sam na sam to nie bramka, sędzia popełniał swoje błędy, ale nie zmienił obrazu gry.
Co innego strzelona bramka, ale odgwizdany spalony którego nie było, niesłuszna czerwona kartka, albo jej brak, niesłuszny karny, takie błędy byłyby "kolorem czerwonym" dla sędziego. Ze strony kibiców Getafe to przerwanie ich ostatniej akcji było takim błędem sędziego.
Co by było na tej stronie i w tej "gazecie", gdyby to nam przerwał taką sytuację w ostatniej min meczu
0
słabość, nie słabość, swój cel osiągnęli...
naszej mocy też nie było widać
0
Dokładnie, nie ma co usprawiedliwiać LE aż "zółtym" kolorem. Sędzia swoje błędy popełnił, ale tak naprawdę nie miały one wpływu na obraz gry, no może przerwana podbramkowa sytuacja dla Getafe w ostatniej minucie meczu.
Karny? Ludzie, tydzień temu gadanie że bramki trzeba umieć strzelać z akcji a nie karnych jak Ronaldo. Hipokryzja i modny ostatnio ból du*y.
Fatalna gra w ataku, zero strzałów z dystansu, może jeden Pique w dodatku zablokowany przez... Suareza.
Zero mobilności, jedynie Messi i Suarez, reszta podaje piłkę w poprzek boiska, po 15-20 podaniach przypomną sobie o Messim, zagrają mu i ku*ra wszyscy stoją.!!!
Ruch, dynamiczny, szukanie przestrzeni!!!
Nie wiem, czy podziwiają jego grę, czy liczą że każdy jego kontakt z piłką zakończy się bramką. Gra tylko Messi, Suarez chociaż ruchliwy, ale dwójka napastników, plus oskrzydlający (bardzo dobry wczoraj) Alba to za mało na dobrze zorganizowaną obronę przeciwnika.
Każdy nasz zawodnik to Stojanow, stój i czekaj na piłkę, nawet jak za tobą i przed tobą jest przeciwnik.
Parodią jest usprawiedliwianie kompletnej padaki, "winą sędziego", gorzej jak kaczyński, do tego murawa za słaba, godzina nie taka, piłki za mało powietrza mają, bramki są minimalnie odchylone od pionu, dlatego tyle poprzeczek, za głośni kibice...
Gdzie ktoś taki jak Puyol, wyjdzie przed dziennikarzy i: ''Zagraliśmy chujowo, tyle w tym temacie"
W dodatku samozachwyt, po fartownie wygranym meczu z PSG...
Zero ruchu w środku pola, "ślepy" na to wszystko trener, zarząd bez jakichkolwiek kompetencji.
Nie daj Boże kontuzja Messiego, Neymara... Wrak, tyle zostało z naszego okrętu.
Ale wierzmy, jeszcze połowa rundy przed nami, nawet tak grający Real zgubi punkty, to tylko dwa mecze. Problem w tym, że my nie możemy się już potknąć