4

Nic złego nie powiedział.
Młody, ambitny chłopak. Uważa, że zasługuje na więcej, ale szanuje klub i rywali o miejsce w składzie.

Myślę, że jego szansa nadejdzie. Jest tutaj dopiero pierwszy sezon. Cierpliwości. Na jego miejscu, rozważałbym zmianę otoczenia dopiero po 2-3 sezonach, jeśli sytuacja niewiele się zmieni.

Uważam, że jest lepszą opcja niż Rashford. Ze względu na wiek.

Odejście z opcją wykupu, jedyna sensowna opcja. Nikt nie będzie ogrywał wypożyczonego gracza. Ale transfer za X + możliwość pierwokupu za X+5/15mln to dobry deal dla wszystkich stron.

Oczywiście transfer, tylko do klubu grającego w LM, inaczej to bez sensu.

1

"Warto zwrócić uwagę, że gdy Cubarsí i Martín byli w wyjściowym składzie, Barcelona traciła średnio mniej goli niż przy innych zestawieniach stoperów – 10 w 16 spotkaniach (0,62 na mecz)..."

Moim zdaniem, stracone 0,62 bramki na mecz, to dużo. Jest ktoś w stanie sprawdzić (ma chęć i możliwości) ile bramek tracą kluby celujące w triumf w LM? PSG, Bayern, Real, Arsenal, BODO...?

Byłbym wdzięczny ;)

0

To będzie strzał w kolano...
Casado, Fermin, tacy zawodnicy MUSZĄ zostać. Ich obecność w klubie, w dłuższej perspektywie, da nam większy "zysk" finansowy, nich ich sprzedaż za 100 mln EUR.

Chłopaki mają po 20-kilka lat. Ok 10 lat dobrego grania przed nimi. Wychowankowie, mają klub w sercu. Mogą być naszymi zawodnikami nr 12,13... - pierwszymi do wejścia. Poniżej pewnego poziomu nie zejdą, a jeszcze wniosą coś ekstra, harakter, głód gry. Mogą być takim "S.Roberto", albo "Nacho" z Realu. Zawsze z tyłu, w cieniu, ale dowiozą kiedy będą potrzebni, a jak trzeba będzie to i na ŚO zagrają.

Teraz ich sprzedamy, jako "dźwignię" a za dwa lata będziemy szukać zmienników, "szerokiej kadry". Na pensje i transfery w ich miejsce, wydamy więcej niż na nich "zarobimy". Tak się nie robi.

Chyba że, w szeregach rezerw mamy chłopaków podobnych do nich...


0

Obym sie mylił, ale moim zdaniem chłopak "przepadnie" do 28 roku życia.

Nie wierzę w to, że taki "showman" będzie miał w sobie tyle woli ciągłego samodoskonalenia, żeby jego "prime time" był w wieku 28-30 lat, jak dla większości zawodników na jego pozycji.

Co się szybko zaczyna, lubi szybko się kończyć...

Tym "pajacowaniem", "zabawą", "tańczem" skończy jak Pogba, Neymar, R10, Robinho, Balotelli...
Chłopak nie ma charkteru Messiego, Ronaldo, Iniesty, Xaviego, Modricia, Kroosa, Giggsa, czy Robbena, Salaha, porównując precyzyjniej do pozycji boiskowej.
(czy ilość melaniny może mieć tutaj jakieś znaczenie? z całym szacunkiem do ciemnoskórych)

Wygra LM, ZP, może MŚ (czego mu życzę) i przepadnie jak wielu (czego mu nie życzę i mam nadzieję, że się mylę).
Rozumiem odpoczynek, regenerację, wakacje, ale za daleko to wszystko idzie. Może się zachłyśnie sławą i wróci na dobre tory...

1

Ciężki temat...
Chłopak na pewno zasługuje na docenienie i nowy kontrakt. Przedłużenie z nim umowy, jest też w interesie klubu, ale...
18sto latek, z 3cim najwyższym kontraktem w klubie? Nawet jeśli jego wkład w wyniki jest pierwszorzędny, to uważam, że zaistniała sytuacja może przedwcześnie skończyć jego karierę. Nie twierdzę, że teraz z dnia na dzień, ale, w wieku 18stu lat 8 mln, to ile w wieku 28 lat?
Gdzie cel? Droga do niego?

Nie wiemy, jak faktycznie wygląda kontrakt i negocjacje. Nie wiemy, na ile chłopak ma poukładane w głowie i jak bardzo, kwestia pieniędzy zawróci mu w głowie (a na pewno zawróci, jak nie jemu, to otoczeniu, agentom, rodzinie...).

Oby klub, wraz z rosnącą popularnością i wypłatą dla Yamala, zwrócił uwagę na aspekt psychologiczny tego przedsięwzięcia. Wszyscy pamiętamy Bojana, czy Fatiego. Chłopak, wraz ze wzrostem pensji i swojego statusu, będzie potrzebował silniejszej psychiki.

Nie docenić chłopaka i pozwolić sobie odebrać go innym klubom, to będzie porażka. Przepłacić chłopaka, obsypać złotem i pozwolić osiąść na laurach, będzie jeszcze większą porażką...

Trzymam kciuki, żeby sytuacja rozwijała się w odpowiedni sposób. Oby klub i Yamal szli w tym samym kierunku, zwracając uwagę na te same zagrożenia, wspólnie chcąc się rozwijać, a wszystko powinno się ułożyć. Najgorzej jak otoczenie piłkarza, zacznie "kręcić" klubem. Będą się domagać klauzuli za podpis, bonusów lojalnościowych, odnawiania kontraktu co rok, bo szejk x daje 2 razy tyle... Znamy historię takich młodych zawodników, niewielu z nich się utrzymuje na szczycie, przez całą karierę, zbyt wiele pokus.

Życzę sobie i innym cules, prezesa klubu, który o kwestie finansowe, będzie dbał jak Pan Florentino. Drabinka, hierarchia płacowa, zasady i koniec kropka. Albo grasz na naszych zasadach w białej koszulce, albo idź za kasą gdzie indziej, rezygnując z prestiżu i klasy klubu. Tam Modrić, nie robi ceregieli, że dostaje kontrakt na rok, co rok... Jeśli będzie chciał, to Floro będzie go przedłużał, aż ten skończy 50 lat. Taka prawda, co rok, na rok, z adekwatną pensją. "Kiedyś byłeś na najwyższym szczeblu hierarchii, jako kandydat do Złotej Piłki, dziś już jako rezerwowy. Albo Ci pasuje i bierzesz, albo dziękujemy sobie z należnym szacunkiem, a większe pieniądze za grę dostaniesz gdzieś indziej".

Tyle w temacie. Floro się nie patyczkował z Ramosem, Ronaldo... "Macie powyżej 30 lat, kontrakt na rok, co rok. Albo pasuje, albo nie". Dlatego tam nie ma tłustych kotów i każdy musi udowodnić swoją wartość, jeśli chce tam zostać i mieć najwyższy kontrakt.

Niech władze klubu, nie powtórzą przypadku Fatiego, Umtiti, czy choćby Suareza, Busquetsa, bądź Pique, gdzie zawodniczy z długimi i wysokimi kontraktami, byli gwoździami do trumny finansowej.

Jeśli "ogon zacznie kręcić psem, to go można odciąć", jeśli Yamal będzie żądał zbyt wiele za x lat, to trzeba umieć powiedzieć "nie, dziękuję, narazie". Być może historia Neymara, di Maria, Oezila, Ronaldo, będzie nauczką dla Yamala, że lepiej zarabiać mniej (a i tak niewyobrażalnie dużo), ale w Barcelonie, niż w jakimś City, PSG czy w innym Saudi.

Życzę sobie, Wam, Yamalowi i całemu klubowi, aby Yamal miał karierę obfitą w tytuły i osiągnięcia jak Messi, tylko żeby zakończył ją w należyty sposób. Żeby pieniądze nie zniszczyły czegoś tak wspaniałego, jak w przypadku Messiego.

Lamine! Pokaż jak to się robi! Wyznacz nowy trend! #trendumiaru

13

Obrażają zawodnika, na tle rasostowskim, kibice drużyny, w której, w wyjściowej XI, jest 9ciu czarnoskórych xD

0

Jedyny piłkarz, dla którego byłoby warto prowadzić statystykę asyst drugiego stopnia.

Choć bramek i asyst miał "niewiele" to zawsze ważne i nietuzinkowej urody. Natomiast, tzw "asysty drugiego stopnia", to wg mnie, blisko 50% wszystkich bramek Barcelony (powiedzmy, że od czasów Guardioli), które zdobywała z Iniesta na boisku.

Odpalcie sobie np bramki Messiego i zobaczcie przy ilu z nich Iniesta zagrywa do Pedro, Neymara, itp., a dopiero później oni do Messiego i pada gol. To nie przypadek.

0

Bar Csnaletes 2045 rok:
"Neymar po raz kolejny chciałby wrócić do Barcelony i przygotować się na MŚ w 2046 roku".

0

@mrmiki cóż, genów i miejsca urodzenia się nie wybiera...

Mieszkam w Polsce, kocham polską wieś, polską przyrodę, tu się urodziłem i daj Bóg, że tutaj umrę.

Będąc Polakiem, w pełni mogę wyrażać swoją krytyczną opinię nt naszego społeczeństwa. I tak, patrząc na nasze dokonania, nasze wybory, ludzi reprezentujących nasze interesy, w kraju i na światowej arenie, to jak jesteśmy podzieleni jako społeczeństwo, to należę do tych buntowników i nieudaczników. Jako Polak, jestem przesiąknięty środowiskiem, w którym się wychowałem. Szkoda, że tak późno zdałem sobie sprawę, jakim wadliwym konstruktem społecznym jestem.

Masz 100% racji, smutne i bardzo prawdziwe. Szkoda, że potrafimy się jednoczyć tylko w trudnych chwilach, wojna, powstania, obalanie komuny, śmierć papieża JPII... Nie potrafimy się jednoczyć i budować wielkich rzeczy, kiedy jest naprawdę dobrze, a dobrze, to już było (nie chodzi mi o rządy pisu, żeby nie było xD). Choć "mądrzy", wykształceni, to sterowani jak marionetki.

Przykro, że od wieków, Polak naprawdę mądry dopiero po szkodzie i raczej nic tego nie zmieni.

Pozdrawiam i szczerze życzę wszystkiego dobrego! Koniec tracenia czasu w internecie, ważne to, co w prawdziwym świecie!

Yo!

2

Haha... Świetne negocjacje, takie "po polsku" xD
Lapcio, zesraj się, a nie daj się.

Rok temu, jakieś "dziwne" wycieki umowy FdJ, jak to on dużo zarabia, jak to klubu nie stać na jego pensję. Teraz - "ultimatum".

Kto przegrywa negocjacje, stawiając takie "ultimatum"? FdJ nie podpisze nowej umowy, bo chciałby lepszą. Lapcio powie "nie? to przynieś 100 baniek", FdJ: "słuchaj panie Lapcio, umowy nie podpiszę, bo chcę więcej (zarabiać/wygrywać), był klub X, który byłby gotów zapłacić 50 baniek, ale ich olałem, bo panicz Lapcio, powiedział, że tylko zaSTO. Dlatego odejdę z kartą w ręce".

I co Ty Lapcio na to? Posadzisz na ławie? Kto wygra w tej sytuacji? Oczywiście Lapcio, bo pokaże, że z nim nie ma mientkiej gry. Da przykład innym, że ultimatum trzeba szanować, bo inaczej dostaną pensję za siedzenie na trybunach w słonecznej Barcelonie i premię od przyszłego pracodawcy, za kartę w ręce.

Lapcio zawsze miał "łe(p)b" do interesów.
Później fanfary i wielki sukces, bo zeszliśmy z xx mln z pensji xD

Jak wiele musiało się zmienić, żeby nie zmieniło się nic? Z każdym kolejnym rokiem, wiem dlaczego na Katalończyków mówią/mówili "Los Polacos" - buntownicy i nieudacznicy. Patrząc na nasze społeczeństwo, naszą klasę polityczną, na zarządzanie przez kibiców "więcej niż klubem", to choć dzielą nas ok 3 tys kilometrów, to nie dzieli nas nic.

Visca Barca! Visca Lapcio! Visca Los Polacos!

Smutne, ale bardzo prawdziwe...

13

Neymar juz nie wróci. W tym wieku, z taką etyką pracy, z takim charakterem... Nigdy nie był tytanem pracy, a po takiej kontuzji, trzeba pracować 24h/7dni w tygodniu.

Smutny jego koniec. Zapomniany, na arabskiej pustyni, wsród obwieszonych złotem wielBŁĄDami. Coż, jego kariera jest wysoce nieadekwatna, do posiadanego talentu. Nigdy nie dażyłem Neymara wielką sympatią. Uważam go za typowego pajaca, ale troche mi szkoda jego kariery. Mimo wszystko, cieszyły mnie jego bramki, w najlepszym dla Barcelony okresie.

0

Fati ma odejść, Felix ma przyjść...
Kto tym wszystkim zarządza? Gdzie logika?

Dziwić się, że jesteśmy w miejscu, w którym jesteśmy. Same patalachy... Jak nie Barto i jego klika, to Lapcio i jego klika.

Taki sam cyrk jak w polskim rządzie. Już wiadomo, dlaczego Katalończyków nazywają Polakami. Wspólne, to znaczy niczyje i tak się zarządza.

Daj Bóg, żeby Barcelonę przejął jakiś prywatny inwestor z głową na karku, albo żeby banda "tępych" jak polscy wyborcy socjos, wybrała takiego prezesa na poziomie Floro w Realu...

0

Lewy Gwiazdor odleciał już dawno. O ile początek ostatniego sezonu miał bardzo dobry, wyborny wręcz. To od ok listopada 2022, chłop kompletne spadł z piedestału.

Lider, kapitan, najlepsza 9tka na świecie... A od pół roku chłopa nie ma, ani w kadrze, ani w Barcelonie. Od czerwonej kartki, od afery premiowej, schował głowę w piasek i jeszcze nie wrócił. Zobaczymy jak w tym sezonie. Jeśli nie wróci, to niestety będzie to ogromny krok do końca kariery na najwyższym poziomie.

Strasznie mnie irytuje w ostatnim czasie. Nie tylko na boisku, ale poza nim. Odleciał do gwiazd. Oby wrócił, bo potrzebują go Polacy i koledzy klubowi.

3

Ehh, szkoda "Czibo". Niech wraca jak najszybciej. Potrzebujemy rywalizacji z Realem w lidze, żeby jak najlepiej zaprezentować się w Europie. Jedni napędzają drugich. Zdrowa rywalizacja przynosi same korzyści.

3

Fati, to klasyczny przykład "młodocianego odlotu". W młodym wieku zrobił "show", które potwierdziło jego ogromny potencjał. Chwycił Boga za kostki. Buum medialny, buum kontraktowy - nowa umowa i ogromne zarobki, żeby później zniknąć przez kontuzję.

Ja rozumiem, że kontuzji nikt nie planuje, że po poważnym urazie mogą być komplikacje i wydłużony powrót do formy. Błąd popełnił klub i otoczenie piłkarza. Dostał wysoki, gwiazdorski kontrakt, nr 10 na plecach i nic dziwnego, że chce udowodnić swoją wartość. Przez wcześniejsze windowanie jego "akcji", teraz czuje się poniżany i niedoceniany, co tworzy toksyczną atmosferę.

Prawda jest taka, że wciąż ma dopiero 20 lat i całą karierę przed sobą i potrzebuje czasu.

Klub musi uważać na Yamala, żeby znów nie było takiej toksycznej atmosfery. Dawać szansę, ale powoli. Niech stopniowo udowadnia swoją wartość, równolegle poświęcając się na treningach. Dopiero po odpowiednim czasie można w pełni na niego postawić. Żeby uchronić jego zdrowie, fizyczne i psychiczne (chłopak jeszcze dojrzewa, to wciąż nastolatek, podatny na kontuzję i medialny szum), oraz żeby uchronić klub przed całą toksyczną otoczką. Zaoferować adekwatny jak dla nastolatka kontrakt, powoli wprowadzać do drużyny i zabezpieczyć się klauzulą. Takie talenty naprawdę mądrze trzeba prowadzić, z dwóch stron, klubu i otoczenie piłkarza. Pieniądze i status przyjdą z czasem. Trzeba uważać, żeby tego nie zepsuć.

2

Nie! Nie! Nie! 3 razy nie!
Nie po to odbijany się od dna, żeby teraz na nie wracać. Choćby miał przyjść i grać "za darmo", to nie! Medialnie nas "spompuje", ale pod względem sportowym i etyki pracy całego, młodego zespołu, stracimy wszystko co tworzyliśmy przez ostatnie 2 lata.

Zahavi z ojczulkiem, niech załatwią MoNeyowi jakiś klub w Arabii, czy innym Newcastle. My potrzebujemy sportowców-piłkarzy przez wielkie "P". Gwiazdy niech zostaną na nocnym niebie, przy arabskim półksiężycu.

0

Niech idzie, choćby za 5 baniek, na "koszty operacyjne". Nie oszukujmy się, wystarczy że Araby przepłacą na jego pensji.

0

Choć byłem jego zwolennikiem i uważam, że ma jeszcze spory margines ma poprawę to pora uruchomić protokół:

WY...

0

Ktoś wie, jakie są te opcje na rynku, które mogą zastąpić Dembele?
Szczerze mówiąc, jak mamy wywalić całą kasę na Felixa, to ja dziękuję. "Lepszy" będzie młody Abde, który zagra 15 męczy w sezonie i podniesie swoją wartość rynkową. A i może popisze się jakimś dryblingiem.

Żaden Abde czy Felix, nie zastąpi Dembele. Chyba nikt poza Dembele nie ma takiego odejścia na 2 metrach oraz możliwości zagrywania obiema nogami na tak wysokim poziomie.

Ja nie widzę na rynku kogoś takiego jak Dembele, a zarazem dostępnego. Mbappe, Leao... Może Mudryk, ale drogi i może za jakiś czas.

Zamiast Felixa, to lepiej postawić na B. Silve, podobne pieniądze.

Jeśli jedynymi opcjami w biurach dyrekcji jest Felix za xxx mln, albo Abde. To lepiej postawić na Abde i podbić jego wartość rynkową. Jak pokazał ostatni sezon, w LL możemy powalczyć o mistrza, a w LM, 1/4 (na co mamy realne szanse) to i tak będzie dobry wynik.

Nie wpadajmy w szał zakupów, jak po transferze Neymara. Lepiej przysiąść i krzykisić tą kasę, niż zapożyczać się i kupować Felixa.

0

@Michal1975 taa... Real dopiero się rozgrzewa. Dla nich te 100 baniek, to jak zakup "czegoś do picia" na czas zakupów w galerii handlowej.

Myślę, że Floro w tym roku wyda jeszcze 300-400 baniek.

0

@KibicBarcy84 szczerze mówiąc, to ja też się zastanawiam nad tym kto od kogo się uczy, czy zarząd Barcelony (razem z Barto i teraz Lapciem na czele) od polityków PiSu, czy odwrotnie?

Jest tyle analogi w działaniach jedynych i drugich... Medialna propaganda, wyprowadzanie pieniędzy z klubu (spółek skarbu państwa), poprzez podstawione słupy, czytaj o ostatniej aferze sędziowskiej. Przepłacanie pracowników, Messi i Amigos --> prezesi spółek, ministerstwa "bezteki", wzrosty wydatków na kancelarie premiera i prezydenta...

Brakuje tylko czegoś na wzór "500/800+" dla socios, żeby głosowali na Lapcia, do usranej śmierci.

Moje zdanie ma ten temat jest takie, klub wspólnotowy, państwo wspólnoty obywatelskiej = klub, państwo niczyje. Wszystkich, nasze = niczyje.

Mają mandat i rządzą jak chcą, byle do wyborów, do kolejnej kadencji, bo przecież ludzie/wspólnota wybrała.

I żeby nie było, nie chcę oddania Barcelony w prywatne ręce (jak i sterów nad naszym państwem). Ale demokracja, wspólnota, społeczność, w ostatnich czasach strasznie straciła na wartości, bo odbiega od swoich wartości założycielskich.

Wszystkim równo ---> wszystkim gówno.
A Twój głos, Twoje zdanie, kończy się w momencie wrzucenia papierka, do pisuaru... Yyy, uryny... Nie, kurw@! urny, wybacz.

Niestety, ale takich sterników, jak Florentino w Realu, jest jak na lekarstwo. Brakuje takich ludzi w Barcelonie i u władzy naszego narodu.

0

Nie rozumiem tej całej gównoburzy. Nie znosi się, żeby ktokolwiek był nim zainteresowany.
Od 1 sierpnia, klauzula znów będzie 100 baniek. A od 30 czerwca 2024 roku, znów będzie wolnym zawodnikiem, bo o ile dobrze kojarzę, to umowę podpisał na dwa lata.

8

Hmmm... Rozumiem decyzje Busquetsa i Alby. Szacun dla nich, na zawsze będą legendami Barcelony i całego hiszpańskiego futbolu.

Ciekaw jestem, co teraz? Skok na kasę, do arabów czy MLS? Co oczywiście jest zrozumiałe na tym etapie kariery, nie oceniam negatywnie takiego ruchu, w wieku 35+.

Niestety, uważam, że bardzo mocno odczujemy ich brak w przyszłym sezonie. Znając życie, klub nie sprowadzi pełnowartościowego zastępstwa dla nich. Podejrzewam że skończy się na "wewnętrznych transferach", czyli jeszcze większym umocnieniu pozycji De Jonga (a może Kessie) i Balde. Przyszły sezon, będzie trochę luźniejszy, a na pewno będzie "normalny", bez MŚ, bez przerw, bez gonienia z kalendarzem, ale chyba wszyscy byśmy chcieli, żeby był "dłuższy", szczególnie o europejskie puchary. Dlatego myślę, że ich nieobecność, odbije się na naszej dyspozycji w LL. Na podmęczonego rywala, na utrzymanie wyniku, na wprowadzenie spokoju.

Bardzo żałuję, że w Barcelonie, nie będzie kogoś takiego, jak Totti w Romie... Serio. Chciałabym, żeby któryś wychowanek, legenda, lider, okazał się taką postacią. Masz ponad 35 lat, wiadomo, że zjeżdżasz z formą fizyczną, ale zostań. Obniż pensje, pogódź się z rolą rezerwowego, ale zostań, bądź w szatni, śrubuj liczby, bądź duchem zespołu. Rozumiałem decyzję Xaviego, Iniesty, zrozumiem decyzję Busquetsa i Alby. Ale zawsze mi szkoda, kiedy legendy odchodzą, kiedy wciąż mogą wiele dać zespołowi, kiedy mogą być "ojcami", nowej drużyny. Uważam, że tacy zawodnicy, którzy wygrali absolutnie wszystko, zawsze będą wnosić coś wartościowego do szatni.

Rozumiem, wspieram, wciąż kibicuję. Powodzenia

0

Dziękujemy Busquets za te wszystkie lata, byłeś idealnym zawodnikiem dla Barcy na tej pozycji.

Teraz klub ma ogromny problem. Mam nadzieję, że nie będą próbowali zastąpić Busquetsa 1 do 1, bo tego nie da się zrobić. Tu trzeba zmienić cały system. Inaczej budować drużynę.

0

Panie Tebas, ratuj Pan i nie pozwól na to

0

@Elvisek usuń komentarz, żeby im nie podpowiadać

3

Tam w zarządzie, pozytywny "raport" na HIV, wywołałby tyle samo radości

1

@sokot haha, on przez całą karierę ułożył życie kolejnym 6-7 pokoleniom. Prawda jest taka, że te 400 mln nie robi mu już żadnej różnicy. To tylko kolejne cyfry dopisane do innych cyfr na koncie. 400 baniek działa na wyobraźnię, ale ni jak się nie przełoży na standard jego życia

0

No cóż, "Pogba z Barcelony" udowadnia swoje, o wiele wcześniej niż prawdziwy Pogba.

A pomyśleć, że gdyby został i cierpliwie czekał na swoje szanse, mógłby chociaż w minimalnej części, wyrobić sobie taką pozycję w Barcelonie, jaką ma Pedri czy Gavi.

Świetny przykład dla innych utalentowanych zawodników w szkółce. Moriba wyżej srał niż dupę miał i zaraz poleci do jakiejś egzotycznej ligi, bo poniżej pewnego poziomu płacowego już nie zejdzie.

0

Najważniejsza jest wygrana, pomimo wielu kontuzji i nieobecności kluczowych graczy. Z psychologicznego punktu widzenia, trudna wygrana z Realem, na ich stadionie, dobrze wpłynie na zespół, po porażkach z United i Almeria. Zespół jest zbudowany, a sentencja "musimy wyjść z nożem w zębach", niech będzie towarzyszyć "Nowej Barcelonie".

Drugą, bardzo ważna rzeczą po tym meczu, wartą do odnotowania, jest zatrzymanie Realu. Z psychologicznego punktu widzenia, ta wygrana może mieć nieoceniony skutek w kontekście walki o mistrzostwo kraju. Gdyby Real wygrał, mógłby złapać wiatru w żagle. Wchodzimy w decydującą fazę sezonu. Klasyki w pucharze i lidze, są decydującymi starciami. Nie możemy pozwolić, by Real się na nas rozpędził.

Gramy o krajowy dublet!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: