Sortello
Dołączył/a: kwiecień 2014
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Dr_Cabasisi nie odróżniasz umiejętności stricte piłkarskich, a bycia liderem na boisku.
Pedri, Gavi, czy Araujo, może brakować pod względem piłkarskim. Ale mentalności to nasze legendy powinny się uczyć od dzieciaków.
9
Crack! Nasz lider, kapitan!
Uważam, że Pedri, pomimo swojego wieku, pomimo tego, że posiada jeszcze duży margines do poprawy swoich umiejętności, pomimo braku najważniejszych tytułów na swoim koncie, swoją mentalnością bije wszystkich, Messiego, Stegena, Pique, Busquetsa, de Jonga, razem wziętych.
Pomijając ogromny progres, jaki ten dzieciak zrobił przez ostatnie 1,5 roku, w tym sezonie przejął batutę lidera i prowadzi cały zespół.
Dla mnie, Pedri, Gavi i Araujo, to prawdziwi liderzy, choć jeszcze "dzieci". Szczerze mówiąc, od Puyola, czy Mascherano, w Barcelonie nie było tak wyrazistych postaci, pod względem przywództwa i brania odpowiedzialności na woje plecy. Uważam, że z tymi dzieciakami dojdziemy naprawdę daleko.
To jak się wzajemnie dopingują, jak się cieszą po bramkach, pomagają, uzupełniają...
1
@Borneo też uważam, że "Eurotunel", to jeden z lepszych transferów Realu w ostatnim czasie. Jest naprawdę dobry! Stegena zjada na przystawkę, niestety taka smutna prawda.
Cóż, szkoda, że większości użytkowników tej strony, pozorna "nienawiść" do Realu, przysłania w miarę obiektywną ocenę sytuacji. Dla nich, Kurtła, Vinicjusz, Benzema, będą "słabi", bo kiedyś mieli gorszy okres. Nikt z tych "ślepców" nie przyzna, że w tym momencie zjadają naszych Stegena, Dembele, czy innych, na różnych pozycjach.
2
@catalanian09 Wiesz, że on ma dopiero 17-18 lat?
W tym wieku ma się pompować jak dzik? On się jeszcze rozwija biologicznie, jeszcze rośnie chłopak. Dopiero co mu jajka obrosły.
Za 5 lat, kiedy będzie w pełni rozwiniętym, pod względem biologicznym, będzie zupełnie innym człowiekiem i zawodnikiem.
Naprawdę, 99% użytkowników tej strony chciałoby, żeby Gavi czy Pedri, grali jak równy z równym, z Modricami, Kroosami, Pogbami, Wijnaldumami itp.
TO JEST JESZCZE "JUNIOR", zrozumcie to! Zwyczajnie, po prostu, po ludzku, NASTOLATEK, który jeszcze zwyczajnie rośnie! Nikt, ŻADEN profesjonalista, żaden kompetentny lekarz, czy fizjo, nie wyśle małoletniego na siłkę i pracę z dużymi obciążeniami. Ludzie kochani... Mięśnie, kości, stawy, to wszystko się u niego jeszcze rozwija. Wystarczy, że jest zajeżdżany w meczach na najwyższym poziomie, co może się fatalnie odbić na jego późniejszym zdrowiu. Treningi, mecze co trzy dni, szkoła, bo pewnie jeszcze się uczy... Gdzie, kiedy i po grzyba mu ta siłka? Chłopak ma zdrowo jeść, trenować, regenerować i odpoczywać, dużo odpoczywać, zdrowo spać!
Zamiast karnetu na siłkę, do obstawy Pedri i Gavi, potrzebny jest "buldog" w środku pola i ataku, żeby obstawiać juniorów. Na ich "mięśnie" przyjdzie czas. Po kolei. Wystarczy że Pedri w zeszłym sezonie zagrał 70+ meczy. Efekty zeszłego roku widać w tym sezonie. Zajeździjmy juniorów, na pewno wyjdzie im to na dobre w kolejnych latach...
Radzę uzbroić się w cierpliwość i czekać. Bo jeśli wszystko dobrze pójdzie, to Pedri czy Gavi, swój prime time pokażą dopiero za 5-10 lat. Mam nadzieję, że klub właśnie tak ich poprowadzi. Że nie zniszczy zdrowia tak świetnie zapowiadających się JUNIORÓW!
Jeśli o mnie chodzi... To scenariusz, w którym przez najbliższe 7 lat nic nie wygrywamy, a później Pedri i Gavi mają swoją "erę", jak Iniesta i Xavi, biorę w ciemno!
1
@David_Martin szczerze mówiąc, odpuszczenie Messiego i oddanie Greiza do AtM, uważam za jedną z lepszych decyzji Laporty.
Prawdy o Messim, kulisach jego odejścia, nigdy się nie dowiemy. Nie mniej jednak, zdjęto z budżetu, ogromne obciążenie wynikające z pensji. Pensja brutto Messiego, to był ogromny wydatek. Czy Messi, dla klubu zapewniał drugie tyle swoją osobą? Szczerze wątpię.
Jeśli Messi zarabiał "X", a generował dochody "Y", przy założeniu, że Y>X albo Y>2X, to z prostej matematyki wynika, że jego odejście kompletnie się nie opłacało klubowi. A jednak, kompetentni ludzie, którzy mają wgląd do cyfr, zdecydowali się na taki ruch, także twierdzenie opinii publicznej, że Messi zarabia zdecydowanie za dużo, ale klub zarabia drugie tyle, w obecnej sytuacji, wydaje się kompletnie nielogiczne.
Inna sprawą są kwestie sportowe. Tak, Messi bardzo dużo dawał klubowi na boisku. Jest legendą i dokonał legendarnych rzeczy dla całej historii klubu. Jednak, ostatnie "chude" w tytuły lata, ogromne zobowiązania względem Leo, pandemia, obiły się ogromną czkawką na klubowym budżecie.
Nie wiemy, jak to było naprawdę. Czy Messi mógł podpisać umowę, ale okrojoną tylko o połowę, bo tak powala prawo? Albo klub przedstawił mu za niską w jego odczuciu umowę, dlatego zdecydował się obejść. A może Laporta, rozpatrując ten wątek pod względem historycznym, był zdania, że odejście takiej persony, korzystnie wpłynie na budowanie nowego zespołu. Kiedyś odpuścił R10, Deco, żeby budować nowy zespół. Ostatnio odpuścił Messiego, Greiza, żeby też zbudować nowy zespół.
Nie wiem, nikt tutaj nie wie, jak było naprawdę. Ja od dłuższego czasu, byłem zdania, że Messi, był kulą u nogi tej drużyny, co prawda złotą, ale jednak kulą u nogi. Nie zaczniesz nowego projektu, mając w drużynie taką personę, pod którą gra była ustawiana przez ostatnie 10 lat. Busquets, Alba i inni, nagle nie zmienią swojej gry, mając Messiego na boisku. Przez ostatnie lata grali wszystko pod niego, a nagle pstryk palcami i gramy coś innego? To nie takie proste.
Uważałem, że Messi może, a nawet powinien zostać, POD WARUNKIEM, że zaakceptuję rolę, jaką u schyłku kariery pełnił Totti w Romie. Wchodzi na końcówki, wali bramki z rzutów wolnych, karnych, gra, ale drużynę prowadzi ktoś inny. Szkoda, że Messi, to nie taki typ zawodnika. Nie oceniam, po prostu nie każdy poradziłby sobie z taką rolą. Przez 10 lat grasz wszystko od dechy do dechy, walisz po 40 bramek w sezonie, cały zespół gra pod Ciebie, a nagle masz oddać batutę innym, siedzieć na ławce i stamtąd wspierać zespół. Trudny temat.
Osobiście uważam też, że Messi trochę zburzył swój pomnik, który pierw sam postawił. Myślę, że choć piłkarz wielki, ponadczasowy, legendarny, wygrał wszystko poza MŚ, to jego głowa nie dźwignęła tej legendy, kiedy zwyczajnie, po ludzku, zaczął słabnąć z wiekiem.
Mniej więcej, takie są moje przemyślenia na ten temat. Temat rzeka, filozoficzne dyskusje na wiele godzin. Nigdy nie będę umniejszał roli i tego co dokonał Leo. Ale jak to w piłce nożnej, czy w każdej innej zespołowej dziedzinie życia, wybitna jednostka = zespół, muszą się wzajemnie uzupełniać, dopóki jest zachowaną równowaga, wszystko się spina, zupełnia i gra. Jeśli wybitna jednostka > zespół, wszystko zaczyna się psuć, a jak wiadomo, prawie zawsze, "ryba psuje się od głowy".
Dobra, spadam, bo znów mnie ponosi i się rozpisuję ;D
Trzymaj się, najlepszego dla Ciebie i Twoich bliskich. Pokój !
4
Jestem przekonany, że Lapcio w najbliższe lato zapewni nam kilka głośnych transferów.
Nie po to odpulił Messiego, Greiza i zaksięgował wszystkie straty na poprzedni rok, żeby w nadchodzącym sezonie nie poszaleć na rynku.
Moim zdaniem, konieczne są warunki, które między innymi, muszą spełnić piłkarze. Mianowicie, TOP4 LaLiga, żeby walczyć w LM oraz odejście pozostałych "niechcianych". To otworzy kolejne drzwi do działań.
Odejście Messiego i Greiza, to oszczędność rzędu 150 mln euro w sezonie. Z tego co wiem, sponsorzy, Nike, Rakuten, czy inni, nie płacą mniej, po ich odejściu. Zwolnienie budżetu przez Cou, Dembele, Roberto, Umtiti, Lenglet, czy Oscar, to kolejne oszczędności i możliwości kolejnych wzmocnień.
Myślę, że nowe umowy dla Gavi i Araujo, już są gotowe, być może i dpięto szczegóły, tylko FFP, nie pozwala ich podpisać przed końcem obecnego okresu rozliczeniowego.
Widzę to tak, jeśli Mbappe podpisze umowę z Realem, Haland to nasz PEWNIAK! Oczywiście, każdy może mieć odmienne zdanie na ten temat, ale wydaje mi się, że zarówno Norweg, jak i Mino, doskonale wiedzą, że maszynki medialnej, nic nie nakręci tak jak rywalizacja Barca - Real, Haland - Mbappe, jak kiedyś Messi - Ronaldo. Nie oszukujmy się. Widać, jak po transferach do PSG, na swój sposób "przepadli", MoNey i Messi. Nawet jeśli Haland miałby korzystniejsze umowy na stole, to ambicja tego zawodnika, będzie spoglądać w kierunku Barcelony i OGROMNEJ medialnej maszyny, która zapewni mu dużo większe wpływy, niż jakieś arabskie petrodolary. "Niepowodzenia" MoNeya, Messiego, brak zgody na odejście Mbappe, słaba jakościowo i medialnie L1, to wszystko raczej zniesmacza na myśl o PSG.
City... tutaj widzę zagrożenie dla nas w tej kwestii, biorąc pod uwagę fakt, że ojciec Norwega kiedyś tam grał. Guardiola, mocna jakościowo i medialnie liga, to kolejne argumenty "za".
Real... Jeśli Mbappe tam trafi, to Haland nie będzie chciał. Być może we dwóch mogliby stworzyć mistrzowski duet na lata, ale czy przez to, nie byłby zawsze "tym drugim"?
Uważam, co jest tylko moim skromnym zdaniem, że Haland wybierze Barcelonę. Rywalizacja Barca vs Real, Haland vs Mbappe, to ogromna machina medialna, która pozwoli mu zarobić więcej, niż ogromne kontrakty od PSG, czy City, tym bardziej, że w Barcelonie pewnie też dostanie niezłą sumę, albo Barcelona zrzeknie się praw do wizerunku. Możliwości jest naprawdę dużo. Kolejnym argumentem, który zawodnik będzie brał pod uwagę, jest ciekawy projekt. Bądź co bądź, według wielu subiektywnych opini userów tej platformy, jesteśmy "memem, gównem, ciamajdami itp, itd.", ale Gavi, Pedri, Araujo, Nico, Ferran, plus dodatkowe wzmocnienia, tworzą naprawdę ciekawy projekt z Barcelony. De Jong, Haland, TOPowy obrońca, Xavi na ławce, Busi, Alba, Pique, Alves, choć "starzy", to legeny, które poniżej pewnego poziomu nie schodzą. Abuma, Adama, też są ciekawymi zawodnikami, o konkretnych profilach, które mogą wnieść coś pozytywnego. Jakiś pomocnik i naprawdę to wszystko nabierze jakiegoś kształtu. Kwestia przystosowana drużyny, zarządzania zasobami ludzkimi, zgrania, przekazania "wizji" trenera... Naprawdę mamy potencjał.
Haland, Kounde lub De Ligt, za ogromny hajs, Cesar, Christensen lub Rudiger za darmo, Grimaldo w odpowiedniej cenie, być może, jeśli się sprawdzi Adama, odejście niechcianych, plus to co mamy i wydaje mi się, że możemy być konkurencyjną drużyną.
Czy nas stać? Myślę, że tak. Finanse takiego klubu, takiej organizacji jak F.C. Barcelona, to nie jest coś na nasze śliczne buźki. Tam są, a raczej powinni być - choć bywa z tym różnie, kompetentne do tego osoby. Na mój chłopski rozum, odejście Messiego i Greiza, umowa sponsorska ze Spotify, kredyt na modernizację infrastruktury, odejcie Cou, Dembele, Lengleta, Umtiti, Oscara, Neto, Brajta, Depaya, Roberto... Daje nam dużo, nowych możliwości finansowych.
Oczywiście, nazwiecie nie dzieckiem fify, fmów, csa, czy simsów, być może, jestem marzycielem, który popadł w hurraoptymizm. Cóż, może macie racje...
Życzę sobie i Wam, wszystkim kibicom, żebyśmy w końcu byli zadowoleni, żeby ta rewolucja w Barcelonie nie trwała dziesiątki lat. Żebyśmy znów się liczyli w Europie.
Lapcio... MUSISZ!
0
@masik86 dokładnie... XkurłłaD
3
@Sortello luźna guma ludziska! Zbijam się. Ot takie moje poczucie humoru nocnika :D
Odnośnie artykuły...
Świetny! Mam dokładnie takie samo zdanie na temat tego zawodnika. Moje "uczucia" wobec jego osoby, zmieniały się dokładnie tak samo jak u autora tekstu.
Bardzo, naprawdę bardzo długo broniłem i wierzyłem w Dembele. Szczerze mówiąc, widziałem w nim trochę Robbena, zawodnika, który w Realu, w Hiszpanii, nie potrafił się odnaleźć, przystosować. Uważałem, że problem nie tkwi w zawodniku, a w klubie i jego podejściu do zawodnika. Byłem zdania, że Barcelona popełnia błąd, oczekując dostosowania się zawodnika do klubu. Według mnie, to klub powinien trochę się zmienić, żeby Dembele mógł pokazać swój potencjał. Trochę odejść od tikirikitaki, postawić na kontry, szybki atak, zmienić formę treningów itd.
Po prostu, myślałem, że jak Dembele odejdzie, być może wróci do BvB, albo podobnego klubu, za stosunkowo małe pieniądze, tam dostosują odpowiednie treningi pod jego charakterystykę gry, to będziemy sobie pluć w brodę.
Dziś, a w zasadzie ostatnio, posypałem głowę popiołem i całkowicie zmieniłem swoje zdanie. Jeszcze na początku sezonu w niego wierzyłem, od sierpnia, jeszcze go broniłem... Ale kiedy w styczniu, wciąż odwalał swoje gierki z tym marnym agenturą, całkowicie straciłem do nich sympatię i cierpliwość.
Dokładnie tak jak napisał to autor. Dembele miał kontrakt na stole od lipca. Zwlekali, grali na czas. Dembele mógł przejąć zespół i prowadzić Barcelone. Miał możliwość, zaufanie, żeby odbudować siebie i klub.
Niestety, jak to bywa u tego typu zawodników i agentów... Przelicytowali. Myśleli, że trzymają wszystkie sroki za ogon i wybiorą tą najlepsza.
Apropo Srok, to wróżę im, że teraz Newcastle i "droga Roinho", to jedyna opcja dla zapomnienia o Dembele w świecie piłki.
1
Zgłaszam artykuł za rasizm!
Kto na to pozwolił? Dlaczego redakcja pozwala cytować fragment Wyspiańskiego i w tym kontekście nazywać Dembele chamem? Bezmyślny, chocholi taniec? Co to ma być? Za kogo uważacie tego zawodnika?
Jestem oburzony! Jemu należy się wsparcie. Miał ogromnego pecha. Bo czarnoskóry chce zarabiać i odejdzie za darmo, by podpisać lepszy kontrakt i poprawić byt swój i rodziny, która za pewne nie miała lekko?
#blm
2
Coraz bardziej się przekonuje w tym, że Barto i jego klika, byli na tym samym szkoleniu z ekonomii, co nasi rządzący...
15 baniek dla materacy na prawo pierwokupu, z którego i tak nie skorzystaliśmy... 70 baniek na wybory, których nie było...
Heja w to! Za nie swój hajs baluj!
0
Nic dziwnego, że mterace nie chcieli go puścić.
W najbliższym czasie walczymy z nimi o TOP 4 i LM.
Swoją drogą, na lato powinniśmy skupić wszystkie siły na pozyskanie Halanda. Jeśli nie będzie cyrków z finansami, to raczej wszystko powinno się udać! Musimy sobie zapewnić LM, odpulić szrot i Haland będzie u nas grał.
0
@pluszek możesz sobie przejrzeć moje komentarze.
Chyba jako jeden z nielicznych baaardzo długo broniłem i wierzyłem w Dembele.
Mój szacunek do niego, skończył się wraz z pogrywaniem agenta.
Czy mój komentarz jest rasistowski? Być może tak... Tylko, jakoś dziwnie jest to, że na ogół, takie problemy z umowami mają zawodnicy i ich agenci, o czarnym umaszczeniu, Dembele, Moriba, Umtiti... Czy to przypadek? Być może. Cou czy Pijanic, potrafili odejść do słabszych klubów, ŻEBY GRAĆ. Dembele, Moriba, czy Umtiti, albo nie chcą odejść, albo chcą nieadekwatnych pieniędzy. Przypadek?
0
@pluszek błąd. Właśnie tak się negocjuje z pazernymi agentami.
Barcelona, przedstawiła ofertę przedłużenia umowy już w lipcu zeszłego roku. Cwany agentura, niejaki bambo Sisoko, zbywał Barcelonę, grał na czas, bo wymyślił sobie, że trzyma wszystkie sroki za ogon. Że Barcelona nie puści Dzbanbele za darmo, bo i tak już w ciul za niego przepłaciła. Grał na czas, zwodził, wymyślał..
W tym czasie, Barcelona zabezpieczyła się, sprowadzając Torresa, a teraz Traore. Nagle, pan geniusz agentura, zobaczył, że ani Barcelona, ani nikt inny, nie zapłaci kruchemu kotu w worku, pensji na poziomie Salaha, czy innych TOPowych zawodników, mało tego, jego zawodnik może przesiedzieć pół roku na trybunach, w roku, w którym są MŚ. Pogadał w Anglii, pogadał w Paryżu, sytuacja niezbyt kolorowa, więc sobie pomyślał. Dobra Osman, bierem co daje Barcelona, lepiej nie będzie.
Zonk! Barcelona ma już Torresa, Traore i pogodziła się ze stratą Dembele, bo po co jej zawodnik, który nie jest/był zaangażowany w projekt. Teraz to Sisoko, razem z Dembele, są w czarnej d... Chcieli wydymać Freda, a to Fred wydymał ich. Umowa była na stole od lipca 2021, do stycznia 2022, skoro im pół roku brakło na podpis, to pół roku spędza na trybunach. A i smród za murzynkami będzie się ciągnął jeszcze większy niż do tej pory.
3
Jak to? Powrót do LL?
Kiedyś PRAWIE strzelił bramkę z Realem...
Miał być Lipsk, później Bayern, Chelsea a może i PSG, a teraz Valencia? Jak?
0
Prawda jest taka, że jeden i drugi, są siebie warci.
Messi się obraził, bo Pique dogadał się z klubem na własną rękę.
Pique się obraził, bo Messi dalej chciał kosić niebotyczne pieniądze i odejść.
Bla... Bla... Bla...
Obaj to już piłkarscy "emeryci". Obaj robią więcej szumu poza, niż na boisku. Obaj mają swoje za uszami. Obaj już zmęczyli kibiców swoimi osobami. Obaj powinni odejść z drużyny Barcelony i ustąpić miejsca. Obaj są i będą legendami tego klubu.
1
@tomczkin żebyśmy mogli otworzyć globalny tartak w Barcelonie, do tego właśnie brakuje nam Alvaro.
Kłoda Alvaro, sęk Luuk i aż wióry lecą że zmarnowanych setek.
15
Spoko, muszą trochę poprzeciągać linę. Araujo zna swoją wartość dla tego zespołu. Klub też zna wartość tego zawodnika.
Myślę, że wśród limitów płacowych jest pies pogrzebany. Bądź co bądź, w klubie cały czas są Ci, którzy zarabiają za dużo.
Myślę, że powinni mu przedstawić umowę, w której co roku będzie zarabiał coraz więcej, w zamian za osiągnięte cele, np % rozegranych spotkań. Chłop podobno teraz zarabia TYLKO 900k za sezon. To śmieszne pieniądze, w porównaniu do Busquetsa, Alby, Roberto, a nawet niegrającego Umtiti. Myślę, że na 4 mln brutto podstawy chlop zasłużył. Problem w tym, skąd znaleźć miejsce na dodatkowe 3 bańki w budżecie.
Coś wymyślą, na pewno po sezonie, jak się znacznie nowy okres księgowania. Wtedy może zwiększy się budżet, odejdą niechciani itd. Cierpliwości.
8
Luuk, Morata... Tartak otwieramy?
Miał być Aguero, Cavani, będzie Luuk i Morata, których Brajt przykryje czapką kiedy wróci.
1
@agaFCB Dawaj, wymień te nazwiska zawodników, których posiadamy, którzy z miejsca wejdą w buty Busquetsa i Alby, i zagrają na podobnym poziomie, a może i lepiej?
Naprawdę jestem ciekaw, kogo Twoim zdaniem posiadamy w kadrze. O ile, de Jong, czy Nico, w jakiś tam sposób mogliby zastąpić Busquetsa Lenglet za Pique, to na pozycji Alby nie mamy nikogo.
0
@Magicc89PL Wiesz, ja też byłem takiego zdania, żeby brać Dolarumme, kiedy był do wzięcia za darmo.
Natomiast tutaj były głosy, że Stegen lepszych, bo dobrze gra nogami.
Cóż... Być może faktycznie, potrafi lepiej podać, ale patrząc na naszą kulawą obronę, potrzebujemy kota na linii bramkowej, którym Włoch niewątpliwie jest.
Myślę, że w obecnej Barcelonie, wśród kibiców, jest za dużo "sztuki", za mało skutecznej piłki. Ja rozumiem, że Barcelona, że DNA, że tikirikitaka... Czasem po prostu trzeba wygrać i tyle. W ładnym stylu, ok, to się ceni. Ale cóż nam po "sztuce" kiedy będziemy się bić o europejskie puchary.
1
@Magicc89PL Eeee, co Ty mówisz... Przecież Stegen zajebiście gra nogami xD
1
Dembele 2.0, a szczerze mówiąc, to Dembele ostatnio jest okazem zdrowia.
Zobaczymy, czy chłopak będzie się jeszcze nadawał do poważnej gry. Która to już operacja, w ostatnim czasie?
Trzeba o nim zapomnieć i planować drużynę bez Ansu. A wąskie okresy jego gry, pomiędzy czasem w szpitalu, traktować jako bonus.
1
Niedawno był tutaj pojazd na Dembele, teraz, okazuje się, że Fati może być jeszcze bardziej kruchą szklanką od Francuza...
Kolejne urazy Fati i Pedri, niestety nie napawa to optymizmem. Żeby tylko w tym sezonie nie zajechali tak Gaviego, bo w przyszłym sezonie odbije się to w postaci jego urazów.
Niestety, choć młodzi są bardzo dobrzy i obiecujący, grają pierwsze skrzypce na najwyższym poziomie, to wieku, biologi się nie oszuka... Wszyscy wiedzą, że chłopcy rozwijają się pod względem biologicznym do 21-23 roku życia. Dzieciakom ledwo jajka obrosły, a już grają po 70 meczy, na najwyższym poziomie. Słabo się zapowiada. Żeby nie było z nimi tak jak z Rooneyem, który od 17 roku życia grał na najwyższym poziomie w PL, dziś ma "dopiero" 36 lat, a od 5-7 lat jest piłkarskim "emerytem". Lewandowski - 33 lata, Rooney 36 lat, biologicznie tylko 3 lata różnicy - piłkarsko - lata świetlne.
Xavi, dbaj o młodych... Mają grać, ale na Boga, zlituj się, nie wszystko od dechy do dechy.
0
@Chlebek23391 Wiesz co... W Fatim, czy Torresie, to ja widzę inne atuty.
Ale takiej gry 1 na 1 i odejścia z miejsca, to u nas, a być może w całej lidze hiszpańskiej, nie prezentuje żaden zawodnik, poza Dembele.
Ja rozumiem, że jego okres tutaj to kompletny niewypał itd, ale poza emocjami, staraj się ocenić sytuację obiektywnie. Póki co, w tym sezonie, większą szklanką od Dembele jest Fati... Obym się mylił i bardzo mocno trzymam za niego kciuki. Niech dzieciak w końcu wyjdzie na prostą.
Prawda jest taka, że Xavi, potrafił ogarnąć i wykorzystać atuty Dembele. Może bramek, albo asyst, nie miał, ale faktycznie potrafił zrobić przewagę, dzięki czemu korzystała cała drużyna.
Nie ma co. Dembele to największy niewypał, zaraz po Cou, ale przydałby się tej drużynie. Obawiam się, że może być z niego drugi Robben. Odejdzie, w innym miejscu poskładają go do kupy i będziemy żałować, że u nas nie pykło.
1
Przedstawić propozycję kontraktu na 5 lat.
Wyjsciowa pensja 3 mln. Potem, +2 mln, za każdy sezon, jeśli spełni wymóg rozegrania "xx" meczy w sezonie, albo jakiś % wszystkich meczy, w których klub brał udział.
Maksymalnie, doszedłby do poziomu 11 mln rocznie, w wieku 28 lat. Umowa, jak najbardziej korzystna dla obu stron. Motywująca dla zawodnikami i zabezpieczająca klub, np przed poważna kontuzją zawodnika. Doznał poważnej kontuzji, obniżył noty, nie zagrał, np 35-40 meczy w sezonie - pensja zostaje na takim samym poziomie.
0
Specyficzna nacja ci Baskowie... Rozumiem sympatie do Xaviego, ale gwizdanie na Inieste? Jedyny Pan Piłkarz, który nie pier..ił kocopołów, nie ściemniał, nie wymuszał, tylko przemawiał swoją klasą na boisku. Może to tylko jakaś jednorazowa akcja.
Mimo wszystko, ja osobiście bardzo ich szanuje, za wartości którymi się kierują i których się mocno trzymają. Niech wygra lepszy i oby była to Barcelona.
0
@Czarczokle90 Ej, ale Floro to Ty szanuj, bo takiego sternika w Barcelonie brakuje bardziej niż Messiego.
0
@Zuba_veb yyy, bo jest to przegląd okładek dzienników sportowych, a na którejś z nich była informacja o Dakarze?
W czym problem? Nie chcesz, nie czytaj.
1
@100Jacek dokładnie tak... No ale cóż, większość tego nie rozumie. Mało tego, jeszcze przyklaskują światowym rządom.
Ta, "plandemia", wszystko działania z nią związane, śmierdzi wałkiem na setki kilometrów...
Dawno nie było wojny, zbyt spokojnie jest na świecie, to w jakiś sposób muszą przetasować karty i zrobić nowe rozdanie.
A jeśli tak myślisz, to zaraz jesteś foliarzem, antyszczepem, czy coś tam jeszcze.
0
Dobrze Lapcio, tutaj ogromny plus. Bądź, co bądź, Floro to mistrz w swoim fachu. Możemy z nim wchodzić w interesy, takie jak Superliga.
Większość z Was, tego nie rozumie. Ale piłka to biznes, a biznes potrzebuje silnego Realu i Barcelony.
Prawda jest taka, że to kibice nakręcają tą wojenkę, która jest obu stronom na rękę.