Sortello
Dołączył/a: kwiecień 2014
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Moje typy:
napastnik: J.Martinez (FC Porto)
dużo lepszy od Hulk'a, bardziej ruchliwy, bardziej pod grą, lepszy technicznie i znakomite wykończenie, jak na napadziora przystało. Hulk, zbyt drogi (duże wymagania), a poza strzałem i siłą fizyczną nic specjalnego. Moim zdaniem nie ogarnie się w Barcelonie. Martinez natomiast, mógłby być naszym nowym Etoo.
Postawiłbym również na Dongou, tylko nie wypożyczać go, niech gra u nas, tylko gra, nie 5 min w każdym meczu. Na 5 min może się ogrywać w LM, w Lidze,na ekipy typu Levante, Elche itp od pierwszych minut. Chłopak ma naprawdę duży potencjał, świadczy o tym chociażby powołanie do kadry Kamerunu.
Reszta ataku to Ney i Messi (Pedro), Alexis do mnie nie przemawia. Miał szansę, trzy sezony na wykazanie się. Koleś porostu nie wytrzymuje nerwowo. Odnoszę takie wrażenie, że lepszy by był z niego pożytek na PO, nie PN. Walki i zaangażowania w obronie na pewno by mu nie brakowało, natomiast nie ma tego "czegoś" pod bramką przeciwnika. Może warto by było spróbować z Alexisem na PO. Poza tym mógłby zaskoczyć z głębi pola i dobrze by współpracował z Messim na prawej stronie.
Reszta zawodników typu: Tello, Afellay, Bojan itp do sprzedania, nawet za 'grosze'.
0
Co w tym przypadku jest nie możliwe. On cały czas się leczy, poza tym, szykuje się do mundialu, jak zostanie najlepszym zawodnikiem mistrzostw świata, to każdy będzie go wychwalał, jest to jego ostatni na takim poziomie, na następnym będzie miał ponad 30 lat, to już będzie jego rola w zespole zupełnie inna. Nie zapominaj o tym, że po powrocie, Messi poświęcał dużo czasu indywidualnej pracy nad sobą żeby powrócić do formy fizycznej. Gdyby naprawę mu nie zależało miałby to w d***e. Pozatym fatalna gra calego zespołu również ma znaczący wpływ, z kim ma grac? Iniesta, Neymar i Alba to za mało, w dodatku grają po przeciwnej stronie boiska. weź pod uwagę również to że, każdy rajd Messiego kończy się na faulu przez przeciwnika, co znów może odnowić kontuzję. Chcecie przyczyny klęski w tym sezonie? Nie trzeba daleko szukać, jest to obrona. Pamiętajcie że napastnicy mogą wygrywać mecze, ale całe mistrzostwa wygrywają obrońcy!!!
Pozdrawiam
0
Wg Ciebie Messi się nie angażuje, a wg mnie tak, co prawda mniej, ale jednak. Sam wiesz, o ile śledzisz poczynania tej ekipy, że Messi w tym sezonie złapał trzy takie same kontuzje, za każdym razem były to problemy mięśniowe. To są profesjonaliści, klub, lekarze, zawodnicy i wszyscy inni. To nie wygląda tak jak w polskiej piłce, to są "maszyny" warte miliardy. Messi trzy (lub więcej) razy w ciągu roku kalendarzowego miał ten sam uraz, jaki z tego wniosek? Ze nie wyleczył się do końca, że potrzebuje na to czasu. Dla takich profesjonalistów jest to bardzo poważne, nie tak jak dla Ciebie, że przebiegniesz się 100m, nadciągniesz mięsień i za dwa tyg już nie czujesz bólu. Oni muszą zaleczyć taki uraz całkowicie, do tego dochodzą specjalne diety, rehabilitacje, a szanse na odnowienie urazu i tak zostają bardzo duże. Tego typu urazy są gorsze od złamań, złamiesz nogę, miesiąc w gipsie żeby wszystko się zarosło, później kolejny miesiąc rehabilitacji, czyli powrotu zatraconych mięśni do normalnej kondycji i zero śladu po urazie. Natomiast tego typu urazy mięśniowe ciągną się bardzo długo za zawodnikiem, przemęczony mięsień potrzebuje co najmniej pół roku całkowitego odpoczynku!!!
0
cz1
Z taktycznego punktu widzenia jest to najlepsza opcja. Nie oczekujcie od Fabsa gry jako klasyczna 9, bo tak nigdy nie będzie. On tylko będzie grał na tej pozycji, a w gruncie rzeczy będzie naszym kolejnym pomocnikiem w środku pola. On nie zagra jak Lewandowski, czy J. Martinez ( napastnik Porto), nie ten profil gracza. Natomiast, grą plecami do bramki przeciwnika, świetnie nadaje się do tzw klepki. Świetnie będzie odgrywał piłkę wchodzącym do ze skrzydła Messiemu bądź Neymarowi. Zejście do środka, podanie do Fabsa, szybkie wyjście na pozycję i piłka oddawana przez Fabsa. Messi jako 9 tego nie robi, ok w sporadycznych przypadkach. Pamiętajcie, że pod nieobecność Messiego, właśnie na tej pozycji grał Fabs i jak sami widzieliście zdało to egzamin, Właśnie gra Fabsa na środku ataku, przyniosła wiele bramek Alexisowi, jak i Fabsowi. Nie żyjcie zeszłym sezonem, Panowie ( i Panie pewnie też;) ), rok temu może to nie funkcjonowało tak dobrze, ale w tym co najmniej zadowalająco, wiadomo szalu ni ma, ale chociażby same statystyki Fabsa i Alexisa, już po pierwszej rundzie były lepsze niż za cały zeszły sezon. Fabs na tej pozycji nie będzie odpowiedzialny za strzelanie bramek, tylko spełnianie funkcji podobnych do obrotowego w piłce ręcznej. Poza tym Fabs jest silny fizycznie i nieustępliwy, przecież grał w Anglii, do tego dobra gra głową, co też może być +.
0
cz 2
Ja osobiście, skorzystałbym jeszcze z usług Adriano, tylko za Daniego. Alba z lewej będzie dobrze funkcjonował z Neymarem i Iniestą, natomiast Adriano powinien mieć więcej zadań defensywnych. To nie będzie ta sama współpraca Alvesa z Messim co z przed 4-5 lat temu, to już nie ten sam Alves. Należy wziąć również pod uwagę fakt, że Adriano, podczas odwrócenia uwagi obrońców przeciwnika przez Messiego i całą formację ofensywną, będzie miał wystarczająco miejsca na strzał z dystansu. Wiadomo, że potrafi to robić ( bramka z AtM w zeszłym sezonie, też grał wtedy na PO, czy bramka przeciwko Santosowi). Nam strzelił Diego, to dla nas może to zrobić Adriano, wiadomo, nie szukać tych strzałów na siłę, ale raz na jakiś czas może to być bardzo zaskakujące. Do tego Bartra, moim skromnym zdaniem, nasz najlepiej grający głową zawodnik i Masche, świetnie grający wślizgami, również bardzo twardy i nieustępliwy, również "Angol", dodajmy też jego nieprzeciętne umiejętności rozgrywania piłki.
Naszym najsłabszym punktem będzie Pinto, o ile o jego grę na linii bramkowej jestem pewny, to obawiam się jego nonszalancji i tzw "gorącej głowy". Żeby tylko nie popełnił żadnego błędu.
Głównym celem jest strzelenie bramki, bez tego na pewno nie awansujemy, dlatego trzeba szukać nowych rozwiązań.
Jestem pewny świetnego widowiska i gry naszych piłkarzy, nawet jeśli nie awansujemy, będę dumny z zespołu, ponieważ na pewno zostawią wiele serca na boisku.
1
Oto nasze argumenty:
A. Iniesta (główny argument)
L. Messi
Neymar
i nasz środek pola (Xavi i Busquets)
w/w zawodnicy potrafią przesądzić o wyniku. Iniesta, nasz główny kreator gry, prawdziwy czarodziej, ostatni mecz w jego wykonaniu to poezja. Doskonale wiemy, że nasi napastnicy, potrafią być niewidoczni cały mecz, a wystarczy chwila, sekunda nieuwagi i mogą strzelić każdemu. Potrzebny też będzie pewny i dominujący środek pola, im mniej czasu przy piłce będzie "ekipa z Madrytu", tym mniej będzie miała okazji do strzelenia nam gola. Ten ostatni ich gol, co prawda piękny strzał Diego, to wypadek przy pracy, jestem pewny, że w środę na pewno takiego nie strzelą. Do tego dochodzi głód naszych zawodników długim brakiem sukcesu w LM (ostatnia w 2011 roku) i haniebna klęska w zeszłorocznym półfinale, o której nie trzeba nikomu przybliżać. Nasi zawodnicy chcą pokazać kibicom i wszystkim innym, że wynikała ona z trudów zeszłego sezonu. Nasza drużyna chce wszystkim udowodnić, że Barca, której wszyscy wróżą koniec cyklu, wcale się nie przeminęła, wręcz przeciwnie. Dopiero rośniemy w siłę!
Należy też wziąć pod uwagę fakt, że AtM nigdy wcześniej nie grało w półfinale LM. Dla jednych może to działać motywująco, a inni zawodnicy mogą sobie nie poradzić z presją. Wiem, że na tym poziomie nie ma "świeżych'' zawodników, natomiast na pewno ekipie Simeone brakuje doświadczenia w tych rozgrywkach.
Także więcej wiary w swoich podopiecznych, dalej walczymy o potrójną koronę!! A nasi zawodnicy też jej chcą.
Pozdro600:)
3
Brawo młodzi, to jest nasza przyszłość!!
Nie ma co się przejmować sankcjami, będziemy jeszcze silniejsi
3
Prawdziwy wzór do naśladowania. Mój idol.
Abidal = walka, o marzenia, o swoje cele, do upadłego, przy zachowaniu, a nawet pogłębieniu wiary, w siebie, w Boga, we wszystkie wartości
Prawdziwy mistrz świata. Postać, o której powinni uczyć w szkole. Legenda za życia. Nie ma drugiego takiego człowieka
0
Gościu, nawet się nie "chwal" ze nie chodziłeś do gimnazjum. "Taki stary, a taki głupi" szukasz niepotrzebnych prowokacji. Masz prawie 30 lat a zachowujesz się gorzej jak dziecko w gim. Skoro uważasz się za takiego "wiekowego", a nie masz lepszych zajęć do roboty, tylko szukanie prowokacji, to naprawdę możemy Ci tylko współczuć. Przypuszczam, że brakuje CI towarzyszki życiowej, na dziwki pewnie nie ma pieniążków, bo pracy nie ma, albo jakaś słabo płatna, mieszkasz z mamusią, która płaci za wszystko, internet itp, męczysz flaka po kilka razy dziennie, że aż Cie ręka boli, wchodzisz na forum i tutaj starasz się wylewać swoje frustracje. Bardzo mi przykro i współczuję.
PS Co do Messiego, to życzę kolejnego złotego buta:)