0

Zazdroszczę, też pewnego dnia pojadę. Fakt szkoda że nie wygrali byś mógł się cieszyć z innymi na stadionie, ale i tak nikt Ci tego nie zabierze. Na pewno wspaniałe wspomnienie.

0

Dokładnie, o to mi chodziło. Nie chcę zniechęcać do edukacji, ale prawda jest taka, że lepiej iść do pracy, poznawać ludzi, kontakty, uczyć się fachu, a nie rozwiązywania calki iterowanej, czy wyprowadzać wzór na wyboczenie toru ruchu pojazdu podczas nadsterownosci. To jest chore. Rozumiem jakieś cw rachunkowe, bo to jednak uczy logicznego myślenia, ale bez przesady. Czy ci wszyscy naukowcy w NASA, czy gdzie tam jeszcze liczą calki, czy inne takie na kartce? Guzik, od tego są komputery i programy do tego.
Masz 100% racji, że szkoła szkole nie równa, tak jak nauczyciel nauczycielowi. Znam ludzi, którzy naprawdę fajne szkoły kończyli, mieli organizowane wyjazdy, np do Włoch i tam odbywali praktyki, mając wszystko zapewnione. Super sprawa moim zdaniem.
Ogólnie jestem zdania, że lepiej pracować, nie ważne gdzie, ale pracować. Tak jak moi rówieśnicy, ci wyzywani za czasów szkolnych od idiotow, wiesniaki, którzy nie umieli czytać, a teraz jeżdżą samochodami za 50 tys. Wiesz, żebyśmy się źle nie zrozumieli, nie mam nic do ludzi mieszkających i pracujących na wsi, szanuje to, ale po prostu niektórzy są zwykłymi burakami. Sam mam wielu znajomych tam mieszkających i są w pożądku, ale są też buraki, tak samo jak i są buraki w mieście. Nie mają żadnej szkoły średniej, tylko gimnazjum, ale od 18 roku życia pracują, kupili samochód do przewozu bydła, później drugi, do tego limuzyny dla siebie, oczywiście BMW (bolid młodzieży wiejskiej :D, w tym przypadku pasuje idealnie), a teraz stawiają domy. A ja? Zdawałem maturę, później 5 lat studiów, i co teraz? Nie mając nic, musiałem wyjechać za granicę i pracować na przysłowiowym zmywaku, w poszukiwaniu za lepszej jakości życiem.

"Żadna szkoła wyższa, nie da, tyle dla Ciebie,
ile spragnionym szczęścia, jedna chmura na niebie".

1

To nie koniec świata, puchar w "te czy w te" :D cieszmy się, bo ile to pucharów wygraliśmy w ostatnich 10 latach?

0

A do szkoły nie ma co wracać, jak dla mnie edukacja powinna się kończyć na gimnazjum, no chyba że zawodówka, czy technikum. Nauka podstawowego pisania, czytania i liczenia, a później praca, praca i jeszcze raz praca.

Sam, nigdy nie zapomnę jak starając się po studiach o pracę, pracodawca powiedział mi, że mnie nie przyjmie, bo ludzie po studiach nic nie umieją. Więc chyba coś tu jest nie tak z tym systemem edukacji?

Nie to, że chce zniechecac ludzi do edukacji, ale to wszystko to jakieś pierdoly. A prawdziwy fach nabywa się w pracy. Do polepszenia swoich kompetencji powinny być tylko jakieś kursy, lub dodatkowe szkolenia. A nie, 5 lat studiów, tytuł mgr i pracodawca mówi, że ty nic nie umiesz.

0

Hahahaha :D
Sory za błędy. Rzeczywiście strasznie chujow# to wygląda. Pisałem z tel na "spiocha", i korzystałem z podpowiedzi :D (zawsze tak robię, zajebista sprawa, czasami nawet można prawie całe zdanie ułożyć, dużo szybciej i wygodniej).
Nawet tel może okazać się Judaszem. Te "smart"fony.
Nauczka na przyszłość, żeby nie pisać na "spiocha", albo sprawdzać, chociaż raz przeczytać zanim się doda kom.
Jeszcze raz przepraszam Was wszystkich i nauczycielki od "polaka".

20

Docencie przeciwnika. Tym razem oni byli góra, trudno. A jak "kradli" punkty realowi, to byliście zachwyceni.

Widać, że ponad 75% użytkowników tego forum to banda dzieciaków. To tylko piłka. Są inne rzeczy w życiu, o wie i ważniejsze.

To TYLKO przegrany mecz, fakt, trochę frajersko. Ale żaden z Was nie gral na boisku, żaden nie był na trybunach, a Wam wali się cały świat. To tylko piłka. Przejmujcie się szkołom, pracom, rodziną, bliskimi, a nie piłka, to nie Wasze życie. To życie tych, którzy zostawili zdrowie na boisku i dziekujcie im za puchary.

"Sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierota."

#graciasBarcelona

1

A jak strzelał 5 bramkę Sevilli to skakales z radości. Większość tutaj, to chorągiewki. Zmieni się kierunek wiatru, to i Wasze zdanie :D

0

Otóż to. Puchar w te, czy w te :D

1

Nie było lepiej niż w piątek?! Może nie ten mecz oglądałeś :D

4

Weźcie się ogarnijcie ludzie. Barca wyszła na ten mecz jak nigdy. Kiedy ostatnio tak grali, szybko, z zaangażowaniem, z WIELKIM SERCEM. Trudno, przegrali, świat się nie kończy, wciąż mamy szansę na 5 tytułów, mało?

Gratulacje dla Bilbao i dla naszych. Świetny mecz. Fakt, do 60 min, ale świetny. Pełno walki z jednej i z drugiej strony. Moim zdaniem dużo lepszy niż finał LM z Juve. Mnóstwo emocji.

Sezon dopiero się zaczyna. Jeszcze się na baskach odegramy, szybciej niż się to wszystkim wydaje.

"Każda porażkę obracam w sukces."

Barco, walcz jak dziś przez cały sezon!

Lucho, już nigdy więcej nie popełni takiego błędu. Z tego się cieszmy.

Niesamowite, jak jeden, dwa mecze zmieniają wszystko na tej stronie, w czerwcu, czy w maju, każdy był dumny. A teraz co? Gdzie jesteście "kibice". Już nie pamiętacie sukcesów?

0

2-0 do przerwy i wynik jest nasz:D

0

Jak widać, żaden z wyżej wymienionych zespołów, to nie ta klasa co Bilbao.

0

Moim zdaniem konieczna jest podstawową jedenastka, trzymanie obrony za jaja, ( bo to co wyprawia Alves jest nie do przyjęcia, zresztą nie tylko on ), oraz panienki MUSZĄ, zacząć biegać. Tego brakowało, ruchu z przodu, wymiennosci pozycji, z Neymarem, to wyglada dużo swobodniej (czy on jest aż taki ważny?).

Czy strzelimy 4 bramki na Camp Nou? Aduriz nas pokara, 1 bramkę po dośrodkowaniu strzelił, bo zawsze strzela, a wtedy trzeba będzie strzelić 6.

Bilbao wybiegalo na zero dla siebie i może wybiegac w rewanżu, może nie na zero, ale np na 2 czy 3. To nie jakieś Levante czy inne Elche. Oni mają trenera, zespol, charakter i kondycję.

Serce jest za odrobieniem strat, rozum, niestety nie. Ale z drugiej strony, to nie takie rzeczy w piłce widziałem. Więc 5-0 jak najbardziej realne

1

Właśnie tym powinni się charakteryzować zwycięzcy, skromnoscia i pokorą. Pique ma nauczkę za swoją pychę i przyśpiewki w stronę Madrytu, to musiało się tak skończyć dla niego

1

Jedyny plus tego wszystkiego to Sandro i jego zaangażowanie. Więcej się napracował w końcówce, niż reszta przez cały mecz. Lucho, kolejny raz lekceważy rywala. Alves zdupil kolejny mecz. To na początek tyle. Czekamy na rewanż i chociaż ułamek, TEJ Barcelony.

0

Jovetic przeszedł do Internetu, tak dla ścisłości

0

Ok, ale każdy pisał, żeby odszedł itp, że slaby. A teraz " kochamy Cię Pedro, na zawsze masz miejsce w moim sercu", śmiech na sali:D

Co do sytuacji, to moim zdaniem wykazał się instynktem i poszedł za strzałem, może wiedział, że bramkarz "wypluje" przed siebie. Nie jeden by został w miejscu. A tu proszę. Dla mnie to zawsze był/jest idealny zmiennik i nie raz go bronilem na tej stronie. Bo dla niektórych to tylko "ten uśmiech" i wąs, a dla mnie, ten wąs, nie jedną pizd# trząsł :D

Pozdro i nie świętujcie zbytnio, bo jutro środek tyg, praca, szkoła (wiem wiem, wakacje dzieciaczki) :D narka

4

Haha, teraz każdy kocha Pedro:D

0

Ktoś coś, jakiś link do meczu online?

Z góry dziękuję za pomoc

0

Bo nie wydał kosmicznej sumy, na zawodnika, który nie jest tyle wart? Jak dla mnie jest przereklamowany i zdecydowanie za drogi

1

Ale nie zmienia to faktu, że Martino jest przeciętnym trenerem, w porównaniu do innych z TOPu, chodzi o to, że nie robi nic, żeby zmienić obraz gry, jakoś pobudzić drużynę, co kolwiek. Nie wiem, krzyknąć, pomachac ręką, nawet skakać przy linii bocznej, nie wiem, przewrót w przód, a on nic, naprawdę nic, nie mówiąc już o zmianie taktyki, czy coś. On po prostu siedzi, czy stoi z założonymi rękoma i nic, kompletnie nic. Nie mówię że ma się drzec jak opętany, niech im chociaż brawo bije za ładną akcję, zachęci do następnej, niech "gra" z nimi, niech żyje tym co się dzieje na boisku, niech się trochę uzewnetrzni, żeby zawodnicy poczuli z nim jakaś więź. Nie mówiąc już o trzymaniu Teveza na ławce, praktycznie przez cały turniej. Nie chodzi o to że zaufał Pipicie, ok zaufał, on zawiódł, trudno, taki jest futbol. Mając takich zawodników jak Messi, Di Maria, Tevez, Aguero, Lavezzi, Pastore, trzeba ich od odpowiednio zmotywować. Jak pod tym względem wyglądało Chile, a jak Argentyna. Oni przegrali ten finał już w szatni. A Martino chyba nie zrobił nic, żeby to zmienić, przynajmniej tak to wyglądało

3

Już kiedyś o tym pisałem, że nawet jakby jakiś Zenit, czy inny klub wyłożył choćby 50 baniek, a zawodnik z nimi nie podpisze kontraktu, to do transferu nie dojdzie. Pamiętajcie, że ostatnie słowo zawsze należy do ZAWODNIKA. Równie dobrze mógłby powiedzieć, że nigdzie nie odchodzi, poczekać, aż mu się skończy kontrakt i z kartą w łapie przejść do innego zespołu za darmo.

0

Było coś takiego ze jest najlepszym zespołem ale PIERWSZEJ DEKADY XXI w.

0

Co to za statystyka? 9-0 z Vslencja, chyba o czymś nie wiem

0

Tak, ale musisz też wziąć pod uwagę ich staż w drużynie. Tak jak sam powiedziałeś, Puyolem, Gerrardem, czy Vidiciem, nigdy nie będą. A ich charyzmą jest to, co potrafią zrobić na boisku. Są skromni, nie krzyczą, ale ich postawa i to, że starają się w pojedynkę wygrać mecz (wiesz, złamać szyki obronne przeciwnika, dograc do kogoś na pozycji, asystowac, czy strzelić samemu), powinno działać motywujaco na resztę zespołu.

Iniesta i Messi na pierwszych kapitanów się nadają, od krzyczenia niech będzie Masche, jako ten nie oficjalny. Tylko co tu robi Busi?

W ogóle to drużyna, zawsze powinna mieć więcej niż jednego kapitana w meczu. Opaska, to tylko opaska, fakt, przysługuje tylko jednemu zawodnikowi. Jednak, tak naprawdę powinno być ich kilku. Jak w ManU, opaskę nosił Vidic, ale Rooney, czy Giggs, też byli tym kims na boisku.

0

Ja bym radził zostać przy 433, bo w grach jest pełno niuansów, i ni jak się mają do prawdziwego życia :D

Pozdrawiam

0

Słuchaj, to takie trochę niezwykle 4-3-3, chodzi o to, że masz ofensywnie usposobionych bocznych obrońców, że to nie typowi PO i LO, a tacy bardziej, cofnieci skrzydłowi, czy cofnieci boczni pomocnicy. Właśnie takich jakich ma Barca, że grają na całej długości boiska.

Minus jest taki, że może ich zabraknąć z tyłu. Nie ma co się wzorować grafiką przed meczem, wszystko weryfikuje boisko, ważne, tak jak w przypadku Barcelony, żeby ktoś ich asekurowal, np jak podłącza się jeden, to drugi mniej + ktoś taki jak Busi, który zajmie miejsce stopera, gdy ten zejdzie do boku stawić czoła skrzydlowemu drużyny przeciwnej, albo taki Rakitic, który zostanie bardziej cofniety i przy prawej stronie, gdy Alves jest pod bramką przeciwnika. Ważne, żeby nie było "dziury" w jego miejscu.

0

Moim zdaniem wszystko ok, tak to powinno wyglądać, chociaż zdecydowanie wolałbym Masche na miejscu Busquetsa. Co do Iniesty czy Messiego nie można mieć zastrzeżeń. Po co krzyczeć? Oni postawą na boisku dają przykład innym. Nie idzie drużynie, to Messi/Iniesta biorą grę na siebie, to wystarczy, nie raz to udowodnili.



Nie oczekujcie że będą kimś takim jak Puyol. Inne charaktery. To nie są "darciuchy", wystarczy, że widać jak im zależy, jak się starają, że są ambitni, zaangażowani, to motywuje innych. Fakt, Tarzan, był niepodważalny do tej roli, bo jak to się mówi "za piłką w gówno wskoczy", a Masche do tej roli się nadaje jak mało kto :D



W moim odczuciu Busi nie bardzo pasuje to tej roli, co do gry i tego co robi na boisku, nie można mieć zastrzeżeń, bo odwala kawał roboty, ale brakuje tego "czegoś" co charakteryzowalo np. Gerrarda, że wziął grę na siebie, "szarpal" do przodu, przykład, finał LM z Milanem. Tak to się robi, od tego jest kapitan. Po przerwie wyszedł taki "nagrzany", że zrobił 3 bramki dla Liverpoolu, w 15 min. Busi taki chyba nigdy nie będzie, chociaż umiejętności mu nie brakuje, to takiego charakteru, chyba tak.

0

Wielki szacun dla tego Pana, może nie za "wyczyny" boiskowe, ale za taką wartość jak lojalność, o którą ciężko w dzisiejszych czasach.

2

Oj tam, byłeś? Widziałeś? To tak jak wojna między CR a Messim. Wymysl mediów. Po prostu trzeba o czymś pisać.

Pozdrawiam

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: