0

Też tak sądzę, że takiej obsady bramki i ataku, nie ma żadną inną ekipą w Europie.

Po prostu napominam o klauzuli, bo wielu na tej stronie ja błędnie rozumie.

Pozdro

1

I kogo za niego? Wtedy za 2 lata będzie taki sam problem z obsadą bramki, jak teraz ze stoperem

0

podatek, nie zapominajmy o tym. Bo wielu na tej stronie pisze, że jak ktoś ma klauzulę, np 20 mln, to że potencjalny nabywca wplaca taka kwotę i klub nie ma nic do gadania, guzik prawda.



Wplata klauzuli, do dopiero początek. Bo klub, np Barca, powie że nie chce ponosić strat i nabywca musi pokryć koszty podatku. Tak było np z Thiago. Klauzula 20 mln a Bayern zapłacił coś ok 34 mln, tak żeby klauzula została "na czysto".

0

Dopiero pokaże na co go stać. Spokojnie. Końcówka sezonu będzie dla niego

45

I znów problem z SO. Od odejścia naszego Tarzana nie możemy obsadzić tej pozycji na 3-4 sezony. Prawda jest taka, że potrzebujemy solidnego stopera. Nie następnego 30-letniego rezerwowego, czy młodego siuska z którego coś będzie albo nie.

Masche i Rudy 30+, czyli jeszcze sezon czy dwa. Verma i Bartra, bez komentarza. Najgorsze jest to, że Pique nie jest liderem, tz umiejętności ma, ale mentalności lidera zero. Z niego bardziej celebryta i showmen niż mentor dla młodych. Masche, Pouyol, Terry, Vidic, Godin, Cannavaro, Chielini... kogoś takiego potrzeba, z taką mentalnoscia. Piłkarza, który za piłką w gówno wskoczy, który opier####, gdy ktoś tańczy i swiruje pawiana strzelając na 5-0. Potrzeba kogoś z jajami, twardego i nieustepliwego. Kogoś kto wzbudza respekt samym wyglądem. Niech będzie młody, ale nie taki pajac jakich pełno w dzisiejszych czasach.

Najgorsze jest to, że nikogo takiego nie ma na rynku. Tz warunki fizyczne, szybkość, siła, młody wiek, takich zawodników się znajdzie, ale mentalności zero. Takiej mentalności faceta brakuje, którego nie obchodzą piekna buźka, snapy, lajki, czy coś tam jeszcze, a interesuje go tylko dobra robota. Nie szum medialny, nie popularność, nie konieczna podwyżka (bo ciężko wykarmic rodzinę za 7 mln € rocznie). Tylko cicha i perfekcyjnie wykonana robota

6

Komentarz usunięty

6

Można go zrozumieć, na wszystkich podwórkach widać, że to on wygrał pojedynek o piłkę, po prostu był pierwszy.

Z drugiej strony, dobrze że Rakitic odpuścił, bo pojedynek o piłkę mógłby wygrać, ale starcia z wyprostowaną nogą Llorente już nie koniecznie.

Futbol to gra kontaktowa, a takich sytuacji stykowych jest mnóstwo. Kartka jak najbardziej zasłużona. Ale zrozumiałe są pretensje Llorente, pojedynek o piłkę wygrał. To futbol i każdy próbuje się bronić. Dla innych faul ewidentny, dla drugich walka o piłkę. Gra kontaktowa, w każdym meczu są takie zagrania. Sędzia miał rację, ale Llorente, swoją, w pełni uzasadnioną także. Bo piłkę wygrał, ewidentnie był pierwszy. W Anglii takich sytuacji jest pełno i jeden sędzia uzna, że to ostre zagranie, a drugi ze sytuacja stykowa, a piłkę wygrał Llorente.

Suma summarum decyzja sędziego prawidłowa, trzeba piętnować ostre zagrania i chronić zawodników.

8

Należy mu się jak psu buda. Osobiście uważam, że to on jest tym niezbędnym. Wiadomo, Messi to Messi. Ale brak Messiego nie jest tak odczuwalny jak brak Busquetsa

0

Nie zmienia to faktu, że pomysł jest interesujący. Ja bym był za tym, ale przy obecnych rozgrywkach, jest to nie możliwe

1

Ciekawy pomysł, mecze z takimi rywalami, co kolejkę, sam TOP. Coś pięknego. Mecze z Bayerem, PSG, City, Juve, ManU, Real, Atletico, Arsenal, później runda rewanżowa. Dobry pomysł. Medialnie, piłka nożna weszła by na zupełnie inny poziom. Ogromna kasa.



Pytanie tylko, jak? Zrezygnować z LM? Bez szans. Za bardzo prestiżowe rozgrywki. W dodatku dla każdego, tz dla reprezentantów z każdej ligi (noo, prawie, bo Ekstraklasa i inne mniejsze ligii, to nie ten poziom).



Jedyny sposób, to zastąpienie LM, co jest niemożliwe, albo okrojenie rozgrywek krajowych we wszystkich ligach, np do 15 drużyn. Co też się wydaje nierealne. Wtedy te mniejsze kluby, ucierpialyby jeszcze bardziej niż teraz. Jeszcze większa przepaść finansowa miedzy klubami by powstała.



Może taki turniej wakacyjny? W ramach presezonu. Zebrać liderów z każdej ligii, tz z Hiszpanii, Anglii, Włoch, Niemiec, Francji i Portugalii. 6 drużyn, każdy z każdym. Mógłby z tego być fajny turniej. Chociaż patrząc realnie, raczej nie możliwe. Czy zawodnicy byliby w stanie to wytrzymać?

0

No nie jest, ale tak jest pisany artykuł. Ze stosuje jakieś tam prawa i w ogóle. A, jak widzisz, sam napisałem, że on to robi instynktownie. Posługuje się pamięcią mięśniową, coś podobnego, jak jazda samochodem. Wiesz, nie myślisz co masz po kolei robić, a po prostu to robisz, instynktownie.

Bardziej tak powinien zostać napisany artykuł, a nie że Messi kopie piłkę pod kątem prostym, i tym samym stosuje się do jakiegoś tam prawa fizyki, czy coś.

Wiesz, trochę to wygląda tak, że Messi jest genialny, bo stosuje takie i takie prawa fizyki, a nie dlatego, że wcześniej na treningach wykonał setki tysięcy takich wolnych.

Ale sory i pozdrawiam

16

Srutututu...



W artykule Messi jest przedstawiony jako fizyk lepszy od tych z NASA. Jakby przed każdym wolnym brał pod uwagę wszystkie czynniki, odległość od bramki, gęstość powietrza, siła i kierunek wiatru, buczenie lub brak buczenia kibiców, pierd że strachu bramkarza i wiele innych... Ciekawe co by pisali o wolnym R.Carlosa, którego fizycy dopiero nie dawno rozpracowali. O jakim efekcie itp. Sranie w banie.



Chłop robi to instynktownie. Jest coś takiego jak pamięć mięśniowa i tym się posługuje. Na treningach walił setki tysięcy takich wolnych i zrobił to tak samo w meczu. Udało się i jest piękna bramka. Warto zauważyć, że w tym przypadku, kompletnie zawalił bramkarz. Dał się zaskoczyć, tym, że Messi strzelał tam gdzie on stoi, a nie w ten drugi, bardziej odsłonięty róg.



Geniusz Messiego nie polega na znaniu i stosowaniu praw fizyki. On jest geniuszem dzięki swojemu zmyslowi. Perfekcyjne kalkuluje na boisku, ale nie prawa fizyki. Razem z Suarezem oszukał z karnego, w meczu z Arsenalem oszukał bramkarza tym że nie uderzył z pierwszej piłki, z wolnego oszukał bramkarza, strzelając w ten róg, gdzie on.



Messi to boiskowy oszust, w pozytywnym znaczeniu oczywiście, i to czyni go geniuszem. Oszukuje balansem ciała, oszukuje niekonwencjonalnymi metodami, oszukuje graniem na dwa tempa. O to chodzi, nie o prawa fizyki

2

Będzie

0

Ooo proszę, właśnie taki artykuł był potrzebny moim zdaniem. Ostatnio wiele krytyki spadalo na Inieste, bo od roku czy ileś tam nie miał bramki, czy asysty w lidze. Ludzie typu Pax, nawet chcieli go sprzedawać. Jak można chcieć sprzedać takiego zawodnika?!

Ale widzę że ten zakompleksiony, dalej coś tam się rozwodzi z kimś na inne tematy. Teraz coś o Zidane pier####

0

Rozumiem, chociaż ja mam trochę inne odczucia co do R10. Fakt, był magiczny, ale bardzo szybko zgasł. Swoim brakiem profesjonalizmu stracił bardzo wiele w moich oczach. Nie zmienia to faktu, że był wielki. I szanuję Twoje zdanie, co do tego że był lepszy. To Twoje odczucia i są zrozumiałe.

Według mnie, to Messi jest lepszem zawodnikiem. Ronnie robił różnice, wielką, ale tylko przez 3 - (może) 4 sezony. Messi od 9 lat jest w TOP 3 i możliwe, że jeszcze przez kolejne 4-5 lat tam będzie. TO JEST BARBARZYNSTWO ! NIKOGO innego, takiego nie znajdziesz. Dlatego uważam, że to jednak Messi, za ileś tam lat, będzie tym ponadczasowym, o którym do końca świata będą krążyły pieśni i legendy :D Natomiast, Ronnie, podobnie jak Zidane, Henry (którzy wg mnie, wcale nie ustępowali umiejętnościami technicznymi R10, ale grali w mniej widowisko) będzie jednym z tych WIELKICH.

Podałeś idealny przykład tego, co koleżanka, KlaudiaVilla, ma na myśli. Wiesz, że R10 miał wielki talent, tak jak Messi, ale go zmarnował, brakiem profesjonalizmu, zaangażowania, czy pełnego poświęcenia temu co robi. Ogólnie, że talent to nie wszystko i że nie należy talentem umniejszać czyjeś ciężkiej pracy.

Szanuję Twoje zdanie, ale moje jest jednak inne. Dla mnie Messi jest jednak tym największym, dla Ciebie R10. Ty masz na pewno jakieś racje co do swojej opinii i ja mam co do swojej. Obie są w pełni uzasadnione.


Pozdrawiam

0

Jest i było mnóstwo świetnych graczy, którzy trenują tak samo ciężko jak każdy, Henry, Cantona, Ronaldo (obaj), Zidane, Del Piero, Xavi, Puyol... Możnaby tak długo jeszcze. W mojej opinii, każdy był graczem z absolutnego TOPu, każdy z nich robił cuda na swojej pozycji. Ale żaden, nie był tak spektakularny jak Messi. Żaden nie mijał przeciwników z taką łatwością. Kiwali (dryblowali) świetnie, strzelali piękne bramki (bądź bronili, jeśli grali na obronie, wiado ocb), ale żaden nie robił tego tak jak Messi, z taką łatwością. Wiesz, nie twierdzę że inni nie mają talentu, mają, ale nie taki jak Messi. Zobacz te wszystkie jego bramki, chłopak teoretycznie nie robi nic nadzwyczajnego, bez żadnych sztuczek technicznych. On przyjmuje piłkę i po prostu biegnie, ale robi to w taki sposób, że Boateng przed nim pada jak kłoda, jakby tego było mało, to najlepszego GK na świecie, pokonuje ze spokojem jak na treningu, przerzucajac piłkę idealnie nad jego głową. Widziałaś (bo KlaudiaVilla, może się mylę), żeby ktoś inny robił to w taki sposób. Sezon w którym pobił rekord G. Mullera, to ponad połowa strzelonych bramek, właśnie w taki sposób, idealne loby bramkarzy, wykonane nad wyraz spokojnie i z idealną precyzją. Nikt takich bramek nie strzelał.

Wiesz, nie odbieraj tego jako hejt. Po prostu moja opinia jest inna.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia

2

Ja, nie zgodzę się z Twoją opinią. Moim zdaniem, to właśnie talent jest "tym czymś", co wznosi na sam szczyt. Tak jak jest to napisane wyżej w artykule, że ciężka praca, samego szczytu nie osiągniesz.

Musisz mieć "to coś" czego nie ma nikt inny, co sprawia, że stajesz ponad innymi, że jesteś numerem 1. Szybkość, siłę, kondycję, nawet technikę, KAŻDY może sobie wyszkolic. To setki tysięcy godzin na treningu, od najmłodszych lat. Ale wizja gry, spryt, boiskowa inteligencja, wyczucie miejsca i czasu, umiejętnośc, przewidywania, to coś z czym musisz się urodzić. To talent, dar od Boga (jakiegokolwiek, lub jakiejkolwiek siły wyższej), który ktoś wykorzysta, lub nie. Dlatego konieczna jest ciężka praca, żeby z talentu zrobić pożytek.

0

Xavi i Pedro

To są te dwa czynniki których brakuje. Kibice chcieli żeby odeszli, to teraz muszą ponieść konsekwencje.

0

Nie twierdzę, że Ty go hejtowales. Po prostu na tej stronie wielu to robiło. Pytales czemu Xavi i Pedro odeszli, to pół żartem, pół serio Ci odpowiedziałem:D

W Hiszpanii też byli pewnie krytykowani, a oni mają charakter (muszą mieć, bo inaczej by tyle nie osiągnęli), więc odeszli, wiedząc że kibice będą za nimi tęsknić. Dla mnie to też wielka strata. Tacy zawodnicy zawsze coś wnoszą do drużyny. Poniżej pewnego poziomu nie schodzili, byli po prostu pewni. A wszystkie braki nadrabiali doświadczeniem czy poświęceniem.

Tak jak napisałeś, trzeba doceniać takich zawodników. Cieszyć się każdym dniem z nimi, zapewniać, że są ważni. To trochę jak w związku z kobietą ;) a oni również będą się odplacac tym co najlepsze na boisku

Pozdrawiam :D

0

Bo wielu "kibiców" domagalo się ich odejścia. Chwała Bogu, że Iniesta został, bo też był tutaj nie raz linczowany

2

Wiedziałem. Od razu jak zobaczyłem w TV. Ogromne obciążenie na kolano i nie wytrzymalo. Najgorsza z możliwych kontuzji. Strasznie mi szkoda Rafinhi. Sam przez to przechodziłem.

Chłopak się rozkrecał, jego rola w zespole wzrosła, był 12 zawodnikiem, pierwszym do wejścia na boisko, do tego debiut w reprezentacji. Widać że chłopak coraz mocniej w siebie wierzył, nabrał pewności. A tu taki pech. Wszystko przez buractwo przeciwnika. Rozumiem takie zagrania, gdy sytuacja jest "podbramkowa", a on nawet nie patrzył na piłkę. Widział, że za chwilę będzie ja miał Rafa, to zrownal go z ziemią.

Wielka szkoda, bardzo kibicuję Rafinhi. Ma to coś w sobie. Chcę żeby był lepszy od Thiago, bo to niejako oslodziloby jego odejście. A teraz to. Zabieg, gojenie, rehabilitacja, później bardzo długi proces odbudowy formy, niestety ale Rafa straci prawie dwa sezony. Bo wrócić na boisko, to jedno, a wrócić do formy to drugie. Każda kontuzja jest zła, ale kolano zdecydowanie najgorsze. Chyba w najgorszym momencie dla Rafinhi.

Tylu świetnych piłkarzy się z tym zmagalo, co roku walczą z tym następni. Naprawdę nie da się na to jakoś wpłynąć? Nie wiem, jak na nos mają maski, to na kolana może jakieś ochraniacze, coś, co w przypadku ewentualnego urazu ochroni kolano, bądź zminimalizuje obciążenie. Może jakieś taśmy sciagajace czy coś? No i oczywiście, sędziowie, przepisy chroniące przed tego typu zagraniami i wychowanie najmłodszych. Rozumiem, gra dla facetów i w ogóle, ale szkoda zdrowia...

Trzymajmy kciuki i życzymy jak najszybszego powrotu do formy!

0

Celebryta jeb...!

13

Wielka szkoda. Akurat kiedy gość się rozkrecał. Znów kontuzja, znów pauza, znów budowanie formy.

Szczerze, to wolałbym żeby przegrali ten mecz, ale wszyscy zdrowi.

1

Lyon dwa razy :D

0

Polemizował bym na ten temat. Fakt, każdy mecz jest o 3 punkty, ale jednak Eibar nie liczy się w walce o tytuł. Co innego jest wygrać z Eibarem i zyskać +3, a co innego z realem, który jest jednym z faworytów. Można powiedzieć, że real wtedy "traci" 3 punkty, a my 3 zyskujemy. Chociaż rachunek matematyczny jest taki sam, "wartość" jest zupełnie inna :D

0

Oooo tak. Dawaj Pedro. Pokaż wszystkim na tej stronie, że to nie tylko wąs :D

0

Dlatego tak napisałem :D

0

Bądźmy poważni, naszymi "transferami" w styczniu będą Turan z Vidalem.

"... zarówno Pogba, jak i Veratti", to może po zakończeniu sezonu, ale albo jeden, albo drugi.

0

Jeszcze się wszyscy zdziwicie jak Pedro będzie robił robotę w Chelsea. Z jednej Hazard, w środku Costa, na drugiej Pedro i Fabs za nimi. Będzie miał z kim tam grać. Może być (i pewnie będzie kluczową postacią) Chelsea. Dobry wybór. Widać że Mou docenia piłkarzy z Barcelony.

Powodzenia Pedritto

0

Hahahaha, na pewno oboje :D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: