1

@Neip93 o toto!

Fajnie, że są ludzie którzy dostrzegają takie rzeczy!

Pozdro

2

Hahaha, burdel jak w polskim rządzie. Niby ekipa rządząca inna, a działania te same.

Agenci Koemana idealnie podsumowali co zostało przekazane trenerowi.

Żenada, teraz to Koeman musi odejść, bez względu na wszystko. Jaki autorytet będzie miał trener, na którego zarząd nie stawia, ale w sumie to go zostawią, bo nie ma nikogo lepszego.

Poproszę Conte ! Czas na rozbujanie tej tiki-riki-podajdomessiego-taki. Niech w końcu przyjdzie ktoś, kto pokaże zawodnikom, że w dzisiejszej piłce trzeba biegać, grać dynamicznie. A nie takie, pum-pum-pum, strata, kontra rywala, gol, i znów pum-pum-pum.

0

@Don-Corleone ahhh, statystyki. Nie ma to jak porównywać statystyki sprzed 10 lat. Szczególnie w innych ligach, zespołach, w innych czasach.

Statystycznie, ja i mój pies, mamy po 3 nogi.

Żeby nie było, uważam, że Messi jest lepszy, ale Foden, zarówno jak Messi, też może naznaczyć swoją epokę. Więc, po co na siłę deprymować wypowiedź Guardioli?

Messi to już przeszłość, Foden, podobnie jak Mbappe, Haland, to melodia przyszłości. A my, jako kibice i szczególnie zarząd Barcelony powinni w końcu zacząć patrzeć w przyszłość. Od dobrych 5 lat jedziemy na opinii MSN i z roku na rok, spuszczamy się na coraz starszym i słabszym Messim.

Leo jest i będzie najlepszy jeszcze przez x lat. Ale opierając grę na 34ro latku, niewiele poza Hiszpanią osiągniemy.

5

Bardzo dobra wypowiedź Guardioli, ewidentne chce wpłynąć na swojego zawodnika. Szczególnie przed tak ważnym meczem jak finał LM.

Cóż, większość fanboi Messiego, nie rozumie takich wypowiedzieć. Jak widać po komentarzach, każdy zapatrzony w Leo jak ciele. I fakt, choć jest najlepszy w historii, to nie rozumieją takich wypowiedzi.

Czy dla Was, nawet taki trener jak Guardiola musi się spuszczać nad Messim? Przecież on doskonale wie jakim jest zawodnikiem, co osiągnął.

Guardiola chce mieć swojego Messiego, a widząc potencjał i doceniając w ten sposób publicznie Fodena, chce na niego dobrze wpłynąć.

1

@QuaReL dokładnie, podobne było z Umtitim, który miał klauzulę w wysokości 60 czy 70 mlnów.
Tylko wtedy to był TOP3 ŚO na świecie, a Fati złoty dzieciak.

A teraz, wielka niewiadoma

3

@luckyluke8wwa co wyciągnąć? Że wygrał 6 ZP, 4 LM, pobił praktycznie wszystkie rekordy?

Sęk w tym, że to BYŁO!

Żyjmy dalej historią, a na pewno szybciej wrócimy do najwyższego poziomu, pozwalającego walczyć o najwyższe cele w Europie.

25cio letni Messi, to nie ten sam co 34ro letni Messi. Kiedyś niesamowite rajdy przez pół boiska, mijanie jak tyczki rywali, szybkość, dynamika gry, dziś fenomenalne rzuty wolne, rozgrywanie, zagrywane piłki na czubek nosa.

Co do mojego wpisu, to nie uważam, żeby Messiemu było na rękę układanie sobie życia w innym miejscu. 20 lat w Barcelonie, a nagle przeprowadzka na 2-3 lata do Paryża, Manchesteru czy kij wie gdzie jeszcze? Szukanie domu, szkoły, czy prywatnych nauczycieli dla dzieci, to nie tylko gra w innym miejscu, ale też uczenie się życia w innym mieście.... Nie bez powodu utarło się powiedzenie, że "starych drzew się nie przesadza".

Tutaj będzie legendą, będzie kochany i chciany nawet gdyby już całkiem obniżył loty i kompletnie człapal po boisku. Poszedłby do takiego City i co? Taki De Bruyne na dzień dobry będzie mu bił pokłony, bo to Messi i będzie biegał za niego, jak i reszta całej drużyny? Powiedzmy, że wchodzi Messi do nowej szatni, oh, ah, najwyższa pensja, najwyższe przywileje, wszyscy grają pod niego i nagle drużynie coś nie idzie, Messi nie streli karnego, co mu się zdaża i nagle robi się kwas.

To rzekome odejście, było po to, żeby pozbyć się poprzedniego zarządu. A cała polityka polega na tym, żeby ubrać to w ładne słówka i motywy. Przecież nie wyjdzie do mediów i powie "zarząd jest do dupy i albo oni, albo ja odchodzę".

4

Podpisze, bo gdzie pójdzie na stare lata? Na pewno mu po drodze z przeprowadzką razem z żoną, dziećmi, całą rodziną. Jeszcze by się okazałości, że taki introwertyk, potrzebowałaby więcej czasu na zaaklimatyzowanie, a zegar biologiczny tyka. Po co psuć sobie karierę? Tutaj, choćby nie teafiał karnych z PSG, realem, AtM, to i tak jest legendą. Co by było, gdyby gdzieś za granicą nie układało się kolorowo?

I tak już narobił smrodu wokół siebie, więc póki co mu wystarczy. Ugrał dymisję zarządu i to mu wystarczy, a swoje jeszcze, jako "kapitan" pogra, dorzuci z 50 bramek, jakaś ligę, puchar i dzięki cześć.

4

Mówcie co chcecie, Guardiola nie przyjdzie do Barcy dopóki będzie tu Messi i reszta z "jego" DreamTeamu.

Guardiola za długo siedzi w futbolu, za dużo widział, żeby jego odejście było takie proste. Czy nie mógłby siedzieć w Barcelonie i śrubować swoje rekordy? Pewnie mógłby, ale na jego decyzję miało wpływ wiele czynników.

Uważam że:
1. Zbyt duża presja medialna związana z pracą w Hiszpanii.
2. Przewidział, że Messi, Busquets, Pique, po wygraniu wszystkiego osiąda na laurach, bo po prostu będą nasyceni jako sportowcy.
3. Zmiana zarządu, Rosell i Barto doszli do władzy.
4. Ambitny gość, "świeżak" na tamte czasy, chciał szlifować swój warsztat w innych europejskich ligach.
5. "Trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny niepokonanym".

Czy kiedykolwiek jeszcze Guardiola obejmuje Barcelonę? Nie wiem. Nigdy nie mów nigdy... Być może nie będzie tego chciał, ze względu na swój historyczny dorobek i statystyki. Czy będzie chciał to psuć? Z drugiej strony, misja przywrócenia świetności Barcelonie na pewno musi być dla niego kuszącym wyzwaniem. Niestety wie, że z Messim i resztą w składzie tego nie osiągnie. Więc raczej jeszcze nie teraz.

Poza tym, uważam, że ma jeszcze dużo do osiągnięcia we Włoszech, gdzie grał tylko jako piłkarz. Bardzo taktyczna i wymagająca liga, może dlatego zostawia ją sobie na koniec swojej "podróży". Być może do pełnego spełnia w zawodzie, potrzebuje też spróbować swoich sił w prowadzeniu kadry narodowej?

Dużo już osiągnął, ale jeszcze dużo pzed nim. To jeszcze nie czas, na zamknięcie cyklu. Myślę, że jeszcze dobre 10, może 15 lat przyjdzie nam czekać na niego. Może PSG, Juve/Inter, kadra i dopiero, ok 60-65 roku życia wróci na trochę do Barcelony? Tutaj wszystko się zaczęło i tutaj wszystko się zakończy.

Tak szczerze, to po co mu się pchać w to bagno? Tak czy siak, jest tutaj legendą, a na trenerskiej ścieżce jeszcze wiele do odkrycia przed nim. Dajmy mu pracować po swojemu, zbierać tytuły, doświadczenie, gdzieś, gdzie jeszcze tego nie zdobył. Barcelonę na pewno kocha, na pewno ciężko mu patrzeć na obecny stan rzeczy. Ale jako klub musimy przejść wzloty i upadki, i nikt nie będzie ponad klubem, ani Messi, ani Guardiola, ani nikt inny. Historia zatoczy koło i wrócimy na sam szczyt. Pytanie, czy już osiągnęliśmy dno i się od niego odbijamy, czy jeszcze przed nami?

0

@swiergol2 Lenglet nigdy nie prezentował najwyższego światowego poziomu. Jako 3 stoper nadaje się idealnie. Jako podstawowy ŚO jest jaki jest. Fakt, zagrał dobre dwa sezony, ale to trochę za mało jak na Barcelonę i grę o najwyższe cele.
Uważam, że Koulibaly jest o wiele lepszy. Jest jednym z najlepszych obrońców Serie A, od lat gra pierwsze skrzypce w Napoli, jest w pełni ukształtowanym zawodnikiem, no i jak najbardziej realnym do sprowadzenia. Koulibaly jest dużo pewniejszy w grze od Lengleta, wie co i jak ma zrobić, żeby powstrzymać przeciwnika. Koulibaly jest bliżej Puyola, niż Lenglet, swoim zdecydowaniem, walką, nieustępliwością. I choć może odstawać technicznie od Francuza, to przynajmniej jest pewny w grze głową, silniejszy w polu karnym, nie kalkuluje, tylko zdecydowanie zamyka grę rywali, dzięki swojej sprawności fizycznej. Fakt, być może będzie mu brakować pod względem technicznym, czy rozgrywania piłki, ale co nam z tego, że Lenglet i Pique potrafią rozgrywać, jak Celta strzela nam bramki z 20 metrów, bo nasi kreatorzy gry od obrony stoją w miejscu.

Lenglet od samego początku jest niepewny w Barcelonie, a tyle gra, bo Umtiti wciąż się leczy u szamanów. W tym sezonie postawa naszej obrony, to istny kryminał i tak zarówno Pique, Stegen, młodzi, oraz Lenglet mają w tym swój udział. A Lenglet spala się psychicznie z każdym kolejnym babolem z jego strony.

1

@yoli tak, doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Myślę, że i tak musimy jakoś ten problem rozwiązać i być może dogadać się jak z Suarezem i wciąż opłacać im część wynagrodzenia. Jeśli zmniejszymy chociaż o połowę koszty ich utrzymania to i tak będzie sukces.

Tutaj konieczne są zdolności Laporty, który coś z tym musi zrobić. Niestety w spadku po ostatnim zarządzie dostaliśmy takie problemy.

Być może, jedynym rozwiązaniem będzie odesłanie ich na trybuny i wprowadzanie w zamian młodzików ze szkółki. Fakt, to nie rozwiąże problemu redukcji płac w zespole, oraz nie rozwiąże problemu pod względem sportowym. Ale taki Cou, Umtiti też potrafią liczyć. Zarobią przez 2-3 lata pełne wynagrodzenie z Barcelony, ale co potem? Koniec kariery w wieku 30 lat? Nikt już nie zaoferuje konkretnych pieniędzy zawodnikowi, który tak pogrywa z pracodawcą, oraz który od x czasu w ogóle nie gra i nie trenuje.

Odejście niechcianych, i ugoda, by jak najmniej opłacać ich pensje, to najlepsze dla nas i ich rozwiązanie.

Ciekawe czy Leo faktycznie pójdzie na rękę i też obniży swoje zarobki. Jeśli nie, to chyba też powinien odejść, mimo wszystko. Nie stać nas na nic, mamy długi i ogromne zobowiązania wobec piłkarzy. Chociaż najnowsze doniesienia odnośnie Aguero, Depaya, Garcii i Wijnalduma napawają optymizmem, bo będą do wzięcia za darmo, a z tego co się zapowiada, też nie będą pobierać kolosalnych pensji.

Umtiti, Cou, Roberto, to największy problem, bo zarabiają krocie, a nic nie wnoszą do drużyny.
Messi, Busquets, Pique, Alba, oni zarabiają "jak kiedyś", ale już nie grają "jak kiedyś". Są naszymi wychowankami, kapitanami, więc jeśli naprawdę dobro klubu jest na ich sercu, powinni dogadać się odnośnie redukcji pensji, albo odejść z klasą, jak Puyol, Xavi czy Iniesta i polubownie zakończyć współpracę. Nie sądzę, żeby chcieli niszczyć swoje legendy, na które tyle pracowali.

Odnośnie Emersona, uważam, że lepiej będzie go spieniężyć, tym bardziej, że jest na niego popyt. Zawrzeć opcję odkupu w umowie, uzyskać jakiś "grosz" na już, a w przyszłości jeśli będzie się naprawdę dobrze prezentował odkupić. Na ten moment jest za słaby na Barcelonę. Kolejny transfer dobrze by zrobił jemu i nam. Dla niego gra, dla nas środki na kolejne działania. Od biedy to Mingueza będzie mógł zagrać za Desta i nie sądzę, żeby zaprezentował się znacznie gorzej niż Emerson.

Miejmy nadzieję, że zarząd z Laportą na czele wymyślą coś sensownego i pozbędą się zawodników, którzy są naszymi kulami u nogi. Bo inaczej musimy odesłać ich na trybuny, a skład uzupełnić zawodnikami z Barcy B i przez kolejne 3-4 lata walczyć z Sevillą o TOP3.

2

@Lucassito niestety. Skoro pusto w kasie, to co zrobimy?

Za co kupimy np Haalanda? To transfer na bite 100 mln i 20 baniek rocznie pensji.

Pierw musimy zadziałać doraźne, w miejscu bólu. Później możemy spróbować niwelować przyczyny. Uzupełniając drużynę na już, możemy wrócić do walki o najwyższe tytuły w Hiszpanii. To się może przełożyć na dodatkowe środki finansowe. Dodatkowo, po sezonie, dwóch, tacy gracze jak Pedri, Moriba, Araujo czy Mingueza, jeszcze bardziej okrzepną i będą stanowić o naszej sile.

Jesteśmy w pupie. Na mega transfery nas nie stać. Możemy sprzedać wszystkich, kupić młodzików, postawić na więcej wychowanków, ale też się może okazać, że po 3 latach oni nie wejdą na TOPowy poziom i co wtedy? Przez 3 lata mamy grać o 3-4 miejsce w LL, ale z młodymi?

Zapomnij o Haalandzie, Mbappe, Sancho czy innych Salahach, Mane itp. Po prostu, na ten moment, nas nie stać. Ściągnij my solidnych graczy na już, którzy pozwolą nam walczyć o LL, CdR i chociaż 1/2 LM, a przyszłością zajmijmy się za rok.

Ile jeszcze mamy grać o 3 miejsce w LL i 1/8 LM?

0

@Deco 20 faktycznie... Zapomniałem o nim. Też powinien być solidnym wzmocniem obecnej defensywy.

0

Marzeniem jest taka kadra na następny sezon:

GK: Stegen, Pena

D: Dest, Araujo, Alba, Grimaldo, Mingueza, De Ligt, Pique (Koulibaly)

M: Busquets, De Jong, Pedri, Moriba, Wijnaldum, Alenia, Puig

A: Messi, Aguero, Depay, Greizmann, Fati, Dembele

22 zawodników, mieszanka młodych i doświadczonych. Myślę, że byłyby to jak najbardziej realne transfery.

Koulibaly, Napoli nie będzie grało w LM. A pewnie nie pogardziliby takim Lengletem, Umtiti, Pianicem czy Roberto. Kiedyś real im wypchnął 3 swoich, więc może i nam by się to udało.

De Ligt, to już trudniejszy transfer do realizacji. Być może im też udałoby się oddać kogoś innego w rozliczeniu. Może ponownie Pjanic, Coutinho?

Grimaldo, realna opcja, zaoferować mu równą walkę o skład z Albą, żeby jeden i drugi się napędzali. Nasz wychowanek, więc pewnie, gdzieś tam w sercu wciąż ma Barcelonę.

Collado, de la Fuente powinni też dostawać swoje szanse w pierwszej drużynie.

Neto, Emerson, Junior, Miranda, Todibo, Umtiti, Lenglet, Pjanic, Roberto, Cou, Breightweit, za każdego średnio licząc tylko 10 mln i na De Ligta lub Koulibaly + Grimaldo powinno starczyć.

5

Powiem tak, Aguero, Depay i Wijnaldum, ZA DARMO, to byłby prawdziwy majstersztyk!

Można biadolić, że starzy itp, ale prezentują odpowiednią jakość, której bardzo nam brakuje, a i koszt będzie niewielki w porównaniu do jakości.

Wzmocnienie ataku dwoma zawodnikami, formacji która najbardziej potrzebuje wzmocnienia.
Wzbogacenie pomocy, o naprawdę jakościowego gracza.

Jeszcze tylko dwóch KONKRETNYCH stoperów, Grimaldo na LO i jedziemy z kokosem po ponowne panowanie w Hiszpanii!

Wyprzedać szrot, zniwelować zarobki Pique, Busquetsa, Alby i Messiego, i za rok postarać się o Haalanda.

Jeśli Aguero, Depay i Wijnaldum okażą się faktem, to należy skupić się na pozyskaniu obrońców. Co najmniej jednego, naprawdę konkretnego. Nie żadne Lenglety. De Ligt, Koulibaly, może Gimenez. Żeby taki kryminał w obronie, jak w tym sezonie już nigdy nie miał miejsca.

Zapytajmy Messiego co dalej i do dzieła!

5

Marzenie...
Mógłby przyjść razem z Koulibaly. Umtiti, Lenglet, Pique - bye bye.

De Ligt, Koulibaly, Araujo, Mingueza i w końcu mamy choć trochę obronę na najwyższym poziomie.

Tym parodystom co to ich mamy obecnie należy podziękować. Takiego kryminału w obronie, jak w tym sezonie nie było od lat. Nawet Mathieu i Mascherano w duecie ŚO prezentowali się o klasę wyżej.

0

@slayer jasne. Ja wszystko rozumiem i też uważam, że jest za słaby.

Chodzi mi o to, że w porównaniu do reszty outsiderów, jedynie co do niego mam pozytywne odczucia. Porównując jego, Pjanica i całą resztę, tzw "do odstrzału", chociaż trochę spełnił pokładane w nim nadzieje. Inną kwestią jest to, że te nadzieje nie były tak duże.

Co tu dużo mówić. Powinien odejść. Tym bardziej, że może przyjść Aguero z Depayem, może wróci Fati, to gdzie miejsce dla Martina? Ale, gdyby gdzieś tam po drodze okazało się, że zostanie, to jego obecność nie będzie mnie tak drażnić jak obecność tego Fernandez się czy jak mu tam, Umtitiego, Lengleta, Roberto, Pjanica, Juniora, Cou, nawet gdyby miał siedzieć cały sezon na ławce.

Wiadomo, żaden z niego Suarez, czy nawet Paco Alcaser, ale swoją postawą wzbudził mój szacunek, choć pod względem sportowym odstaje od reszty.

A gdyby w rzeczywistości ułatwił swoje odejście, godząc się na mniejszą pensję gdzieś indziej, to już w ogóle byłby najlepszym przypadkowym transferem w dziejach. Przyszedł, zobaczył, coś zagrał, doświadczył tego o czym inni na jego poziomie mogą pomarzyć i odszedł. Dopiero pokazałby klasę, jakiej brakuje nawet tym rzeczywiście lepszym od niego.

Zobaczymy jak będzie. Nie ma miejsca na sentymenty, już za długo to trwa. Ale szacun dla Martina, za zaangażowanie i ogólną postawę. Wiedząc, że i tak się nie liczy w tej drużynie mógł nie robić nic i pobierać wynagrodzenie. On jednak starał się zrobić wszystko, żeby zostać docenionym i ja to doceniam.

5

@scotti hmm... Mimo wszystko 7 bramek strzelił. Cały sezon był w formie gotowy do gry i starał się bardziej niż 3/4 naszej drużyny.

Darmozjady to ten cały Fernandez, czy jak mu tam, Umtiti, Pianic, Roberto, Firpo, Cou, a z ich pensji, moglibyśmy mieć pensje na 3 lata dla np Haalanda.

Akurat Martin zasługuje na największy szacunek spośród całej reszty outsiderów.

12

Cóż, chłop ewidentne nie prezentuje poziomu na miarę Barcelony. Chyba każdy to widzi.

Z drugiej strony, chyba każdy powinien też widzieć jego zaangażowanie. Ja, pomimo braku pod względem sportowym, oceniam go naprawdę dobrze. Widać, że znalazł się tu z przypadku, wygrał los na loterii, skorzystał z okazji, a każdy na jego miejscu zrobiłby to samo. Barcelona, legendarny klub, piękne miasto, długi kontrakt, pensja na pewno też większa niż w Leganes. Żyć nie umierać.

Ale, pomimo tego przypadku, chłop przewyższa chęciami i zaangażowaniem 3/4 naszej drużyny. Naprawdę się stara. Wiadomo, w rok nie stanie się technikiem, ale widać w nim progress, jeśli chodzi o zgranie, schematy, czucie drużyny, zupełnie inaczej się porusza po boisku niż kiedyś. Odnajduje się wśród Messiego, Greizmanna, potrafi z nimi rozegrać, tak jak oni by tego oczekiwali. 7 bramek też dołożył.

Uważam, że ze wszystkich outsidereów, Junior, Pianic, Cou itd... to właśnie tylko Martin mógłby zostać. Nie biadoli, nie narzeka, stara się na 200% wykonać swoją robotę. Chociaż fakt, jeśli przyjdzie Aguero, może Depay, wróci Fati, to Martin w ogóle nie pogra.

Transfer - MEM. Polewka na całym świecie, z Barcelony, z Martina, ale on mimo wszystko idzie do przodu, robi swoje. Darzę go ogromnym szacunkiem. Wolę, żeby to on pobierał swoją pensję i był kiedy trener będzie go potrzebował, niż Roberto, Pianic, Umtiti, z których każdy zarabia +/- 10 baniek na rękę, a pożytku z nich mniej niż z Martina. Człowiek skazany na ogromną porażkę, a mimo wszystko szanowany, lubiany i budzący pozytywne odczucia. Nawet jeśli odstaje pod względem sportowym, to był, ZAWSZE kiedy trener tego potrzebował. A przecież mógłby siedzieć, nic nie robić, pobierać kasę i zbijać bąki. Mimo wszystko trenuje, stara się i spełnia swoje marzenia, choćby w minimalnym stopniu. Drugi Ronaldo (brazylijski), to z niego nie będzie, ale skromny chłop, dostał i posmakował wielkiej piłki, LM, walczył o najwyższe cele.

1

Wow!

Fajny news. Tylko gdzie ten Umtiti z artykułu? Wydaje mi się, że gdyby naprawdę był w takiej formie to gdzieś, coś by zaprezentował.

Niestety, poza Araujo, Mingueza, Destem i Albą, nikt z obrony się nie nadaje do Barcelony, zważywszy na ostatni sezon. Lenglet to już w ogóle kryminał, a Pique ma chyba 45 lat, bo zero jakiejkolwiek motoryki u niego.

Garcia, plus jeszcze jeden stoper potrzeby od zaraz! Może to będzie powrót do formy Umtititi xD hit transferowy!

1

Przedłużyć umowę, zostawić w drużynie i dawać jak najwięcej szans na grę.

Gorzej nie będzie. Musimy w końcu odbić się od dna, zrobić krok w tył, żeby zrobić dwa do przodu.

Alba, Busquets i Pique muszą odejść, albo zgodzić się na redukcję pensji i pełnienie roli rezerwowych w drużynie. Albo teraz, albo nigdy. Albo pozwalamy młodym ich zastępować, albo znów się wykładamy w decydującym momencie sezonu, opierając grę na mentalnych emerytach, a za 3 lata wydajemy grube mln, żeby jakoś ich zastąpić. Wolę, żeby Barca zajmowała 3 miejsce w lidze z Iliaxem, Mirandą, Garcia, Alenia, Puigiem, niż z Busquetsem czy Piqe, którzy zarabiają krocie.

To samo dotyczy Messiego. Albo zgadzasz się i zarabiasz 20-25 mln za sezon, albo dziękujemy Ci za wszystkie lata i tytuły, ale nasze drogi się rozchodzą. Po kilku latach niepowodzeń, już nas na Ciebie nie stać i musimy zacząć budować nowy zespół.

Od kilku lat, w głównej mierze opieramy grę na 30sto paro latkach i kompromitujemy się na potęgę. Kiedyś w najważniejszym momencie sezonu z Roma, Live, Bayernem, teraz z Granadą, Celtą... Najwyższy czas postawić na młodych, ambitnych, z mentalnością.

Z roku na rok, oglądamy się za trenerami, nie widząc, że to obecna kadra doprowadziła do takiej patologii. Stare, syte kocóry, z ogromnymi pensjami.

Powiem tyle: jeśli w bur#del nie przynosi zysków, to wymienia się ku#wy, a nie zasłony.

Brzydkie, ale jakże prawdziwe i dosadne porównanie.

4

@czar007 Dembele i Greizmann ogarnęli się przy Koemanie. De Jong też wszedł na wyższy poziom.
Postawił na Pedri, Araujo, Mingueza, dał szansę Iliaxowi, Dest również zagrał fajny sezon w nowym klubie.

Ja uważam, że Koeman ukręcił bat jaki mógł, z tego gówna które dostał.

To, że sezon się skończył jak się skończył jest tylko i wyłącznie winą zawodników. Nasi "kapitanowie", to ciepłe kluchy bez mentalności, kiedy trafiła się okazja, żeby przejąć ligę i powalczyć o końcowy triumf, polegli z Granadą, nie prezentując odpowiedniego zaangażowania w najważniejszym momencie sezonu.

Przypadek, że z Messim jako kapitanem, Pique, Busquetsem, jako kolejni w kolejce do opaski, dostajemy systematycznie wpier#dol w najważniejszych meczach w LM i teraz na krajowym podwórku? Kiedyś Roma, Liverpool, Bayern, dziś Granada, Celta...

0

@totalcrack Hmm, myślisz, że to chodziło o klauzulę?

Moim zdaniem to chodziło o machlojki podatkowe Messiego. Potrzebował wyraźnego (a może wartościowego?) wsparcia ze strony klubu w walce z fiskusem.
Choćby Messi miał klauzulę na poziomie 10mln, to nie znaczy, że musiałby odchodzić, bo jednak niewolnikiem nie jest i kontrakt musi podpisać dobrowolnie.

Ale faktycznie transfer MoNeya do PSG, wypłacenie jego klauzuli, jakoś dziwnie się zbiegło w czasie z machlojami Leo i podaną informacją do opinii publicznej. Moim zdaniem, konflikt z fiskusem przyczynił się do tego, że PapaMessi poleciał do Barto o podwyżkę, albo synek leci do Anglii, gdzie są lepsze warunki fiskalne (rzekomo wtedy ManC i Guardiola chcieli Messiego u siebie).

0

@Murazor Z premiami 50, ja na papierku też zarabiam 2100 netto xD

1

@Herbert ciekawe o kogo chodzi?

Może to Messi nie kuma, że zarabia 50 baniek netto, a jednocześnie chce TOPowych transferów?

Messi, więcej niż klub!

33

W końcu!
Po tylu latach ktoś zrozumiał, że ostatecznie, to zawodnicy dają pupy w najważniejszych meczach?
Trenera można winić za złe przygotowanie fizyczne, za stawianie na święte krowy, za błędną taktykę, brak lub nadmierne rotacje...
Ale ludzie, to jednak grają zawodnicy. To Lenglet wali babol za babolem, to Pique biega jak z workiem ziemniaków na plecach, to Messi człapie, stroi fochy, głowa w dół i nie strzela karnych.

Trenerzy, sztab szkoleniowy, to 45% sukcesu, bo z pustego o i Salomon nie naleje.
Koeman gra kim ma, a że kręgosłup naszej drużyny wciąż stanowi wypalony Busquets, Pique i Messi, to jest jak jest. Przeszedł Pedri, to na niego postawił. Postawił na Araujo, Mingueze, Moribe, ogarnął w jakimś stopniu Dembele, Greizmann wykręcił całkiem fajnie liczby, co chłop mógł to zrobił. Problem w tym, że kiedy była okazja przejąć ligę i trochę odskoczyć, to zawodnicy dali pupy z Granadą.

Gdzie jest ten mental? Mentalność zwycięzców, że jak nie idzie to "kur#a gramy! Jazda na 200%!" itd. U nas jak nie idzie, to "captainy" załamują rączki i do mediów "Paaanie, z kim ja mam grać?" i szantaż, jak nie będzie transferów to spadam.

Droga wolna, nawet jeśli jesteś legendą tego klubu.

0

Kolejny pazerny tatuś.
Zobaczyli dolce, to już będą lecieć.

Szkoda, że Papa nic nie mówił, jak klub spłacał kare za machloje podatkowe synka.

Choć to pewnie plota, to i tak się uniosłem :D

9

@bartekvisca może dlatego takie odszkodowanie, bo dla nas zostawił rep. Holandii, tuż przed ME?

Mógłby sobie teraz na luzaku czekać na ME z reprezentacją, a wlazł w to gó... tzn błoto. Po sezonie go zwalniamy i zostaje na lodzie. Być może przewidział taki scenariusz, stąd takia umowa. Przypuszczam, że negocjacje odszkodowania, mógł zaczynać z poziomu 10 baniek.

0

Pozbyć się transferów Bartomeu, oczywiście nie wszystkich, bo na raz to się nie uda, ale:
- Neto, Umtiti, Lenglet, Junior, Pianic, Cou, Breightweit, sprzedać definitywnie, myślę, że ok 100 baniek uda się wyrwać za nich,
- renegocjować warunki umów Messiego, Pique, Busquetsa, Alby, znaczne obniżenie pensji, wiadomo, Messi, to Messi, ale nie może zarabiać 50 mln netto rocznie i domagać się konkurencyjnego składu, sorry Leo, natomiast Alba, Busquets, Pique, powinni stanowić raczej o sile ławki rezerwowych, konkurować na równi z innymi, przekazywać swoje doświadczenie młodszym,
- rozważyć co dalej z Puigiem, Alenia, Mirandą, Todibo,
- wyjaśnić sytuację Dembele, jeśli nie przedłuży umowy, NA ROZSĄDNYCH WARUNKACH, TO SPRZEDAĆ,
- Greizmann... W zależności od tego jakie byłyby opcje na rynku, za i przeciw jego pozostaniem, tutaj raczej nowy trener powinien decydować, no i czy dyrekcja sportowa będzie miała jakiś plan B w zamian za niego.

Koniecznie i realne transfery do klubu:
- O: Koulibaly, Gimenez (de Ligt to raczej mało realna opcja), Grimaldo,
- N: Aguero, Depay, (Haaland - marzenie, Kane, Lewy - mało realne opcje).

Według mnie, kadra na przyszły sezon, realna, która pozwoli nam grać o LL i CdR:
- Bramkarze: Stegen, Pena
- Obrońcy: Dest, Mingueza, Araujo, Pique, Alba, Grimaldo, Koulibaly, Gimenez,
- Pomocnicy: de Jong, Pedri, Moriba, Busquets, Alenia, Puig
- Napastnicy: Messi, Greizmann, Aguero, Depay, Dembele, no i nie wiadomo co będzie z Fatim.

22 zawodników + uzupełnienia z Barcy B, de la Fuente, Collado. Warto rozważyć co dalej z Alenia i Puigiem, być może w zamian trafiłby się na rynku ciekawy pomocnik, uniwersalny, typowy zadaniowiec, jak kiedyś S. Keita.

Ja tak bym to widział.

0

@Wiktoria13 Hahaha, ale Cię pupsko piecze.

Benzema to kot, czy Ci się to podoba, czy nie, prawda jest taka, że zjada naszego Greizmanna i Dembele na śniadanie, popijając Lengletem :D

0

@tom9001 Przychodząc do Barcy tak.
Pies pogrzebany w tym, że z każdym sezonem, z każdym kolejnym rokiem, będzie zarabiał coraz więcej. Tak wygląda sytuacja.

Greizmann teraz ma 30 lat i zarabia X mln €, kontrakt ma chyba do 2024, więc mając ok 33 lat, obniżając swój poziom piłkarski, będzie zarabiał X+Y mln €. Dopiero będzie problem, ze sprzedażą, skoro coraz starszy, coraz słabszy, coraz mniejsza wartość rynkowa, a koszt utrzymania takiego zawodnika coraz większy. Kto kupi, powiedzmy 32 latka, z pensją ok 24 mlnów (nie znam dokładnych danych, ale wiem, że wynagrodzenie Greizmanna rośnie z każdym sezonem).

Kolejny transfer zawodnika, którego będziemy prosić żeby odszedł, albo jak odejdzie, to jeszcze będziemy mu opłacać część pensji...

#transferybartomeu

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: