1

Haha ????
Odejście Messiego zwolni 100 baniek z budżetu płacowego

0

@Sortello ja bym na to poszedł. Albo petrodolary, MLS, albo zmiennik, ale w Barcelonie, z możliwością gry o najwyższe cele.

25

Nie warto spróbować się dogadać?

Przedstawić sprawę jasno.
Słuchaj Luis, my, zarząd, oraz nowy trener, uważamy, że nie możemy już dłużej opierać siły naszej ofensywy na Tobie. Zrobiłeś bardzo wiele dla całego klubu, jesteś jednym z najlepszych strzelców w historii, ale zegar robi swoje. Przykro nam, ale chyba musimy się pożegnać. Oczywiście postaramy się wyprawić Ci pożegnanie na jakie zasługujesz. Szanujmy się wzajemnie. My, jako klub, dajemy Ci kartę do ręki i możesz szukać innego klubu. Chyba że... Zgodziłbyś się na obniżkę pensji. Wiesz, młodszy już nie jesteś, mamy inne plany na drużynę, Twoja pensja znacząco obciąża budżet. Jeśli chcesz oczywiście, to przedstawimy Ci nowa umowę, dłuższą o rok, ale z wynagrodzeniem xxx... Jako zamiennik, na pewno dostaniesz swoje szanse, swoją osobą wniesiesz dużo do drużyny, młodzi wiele się od Ciebie nauczą, a i kilka bramek dorzucisz i umocnisz swoją legende. Przemyśl to Luis. Kochamy Cię, ale niestety w tej branży nie ma miejsca na sentymenty. Wiesz jak jest... Piłka jest szybka i cały czas w grze, a sam pewnie doskonale zdajesz sobie sprawę, że jesteś już u kresu kariery na najwyższym poziomie.
Także, z naszej strony to tyle. Nie bierz tego do siebie. To sport na najwyższym poziomie, tutaj muszą być wyniki... Jeśli chcesz odejść i gdzieś zarobić fajne pieniążki, proszę bardzo, to Twoja karta. Ale jeśli chciałbyś zostać i zgodziłbyś się na obniżkę pensji, oraz zaakceptował rolę rezerwowego, to chcemy żebyś został. Barcelona na zawsze będzie Twoim domem!

0

No i dobrze!
Mamy Messiego, Suareza, Greizmanna, Dembele, Coutinho... W obwodzie są jeszcze Fati, Pedri, Trinicao.

My potrzebujemy transferów? Na papierze mamy najlepszych ofensywnych piłkarzy na świecie!

POTRZEBUJEMY POMYSŁU! Tyle i aż tyle!

Mamy grać Greizmannem, na skrzydle, Coutinho? U nas, póki co, na skrzydło nadaje się tylko Dembele, Fati.

Odpowiedni, "twardy" trener, zrobiłby z naszego ataku postrach Europy. My kupujemy nazwiska, a nie mamy na nich żadnego pomysłu i pozycji. Nie każdy ŚN, zagra na boku, jak kiedyś Henry, czy Villa. Gramy Messim i Coutinho, Greizmannem, zawodnikami o podobnych profilach, którzy się chaotycznie dublują.

4-2-3-1

--Suarez--
Greizmann - Coutinho - Messi
-- De Jong -- Pjanic
-- 4 obrońców --

Idealne ustawienie pod naszą ofensywę i rotacje. 4 ofensywnych, wymienność pozycji, można szybko i łatwo przechodzić w 4-3-3. Na zmianę, Dembele, Fati, Puig, Trinicao, Pedri... Odpowiednio to poukładać i mamy wszystko. Doświadczenie (Messi, Suarez), prime time (Coutinho, Greizmann), młodość (Pedri, Trinicao, Puig), nieprzewidywalność (Dembele, Fati). Teraz, bez odpowiedniego mentora, wydaje się, że nie mamy nic specjalnego. Ale gdyby to poukładać, żeby współgrało... Żadna inna drużyna nie miałaby takiej głębi w ofensywie. Trzeba klepać przez środek? No problem. Rozciągamy grę na skrzydła? Proszę bardzo! Gramy z fałszywą 9? Jasne! Na dwóch napastników? Na jednego? Potrzebne rotacje? Potrzeba młodych? Potrzeba doświadczenia? Atak pozycyjny? Czy może kontrataki?
Możemy zagrać wszystko!

Messi, Suarez, Greizmann, Coutinho, Dembele, Fati, Pedri, Puig, Trinicao... 4 ofensywne pozycje, 9 zawodników. Odpowiednia polityka zarządzania, w zależności od potrzeb, to wszystko będzie grać i współpracować. TAK, MESSI I SUAREZ, też podlegają zmianom! Szczególnie oni. Starsi będą mieli mniej w nogach, młodzi będą łapać minuty, Greizmann i Coutinho niech wezmą odpowiedzialność!
Vamos!

0

@Jacku1990 no niestety, bo Messi raczej jest, dlatego mamy to co mamy w ostatnich latach

1

@Reczul2410 Dembele, Greizmann, Cou, Fati... Klasa światowa.
Może byłoby warto spróbować uwolnić ich z grania na Messiego i zobaczyć, czy nie będą robić różnicy?

Cou po przyjściu do Barcy, w pół roku został 3 strzelcem drużyny. Co się z nim stało później? Może to jego wina, może to wina Messiego. Greizmann, mistrz świata, najlepszy zawodnik AtM, jeden z najlepszych w reprezentacji Francji. Po przyjściu do Barcelony... Sami wiemy.

Dembele. W BvB sezon życia. Mega wysoki poziom. Praktycznie bez kontuzji. W Barcelonie? Sami wiemy.

To przypadek? Albo Messi, albo nasz sztab szkoleniowy. Ewidentnie coś tu nie gra.

Jeśli wciąż będziemy budować drużynę wokół 33 latka, to lepiej nie będzie. Nie oszukujmy się. 33 letni Messi, to nie 28 letni Messi. Zrozumcie to. Tak, nawet Messi z wiekiem staje się coraz słabszy.

5

Kiedyś, większość nie chciała odejścia Ronaldinho, Deco i reszty zgniłych jabłek... Jak to się skończyło, wszyscy wiemy.

3

Messi, més que un club!

A kiedyś to Barça była więcej niż klubem...

2

@Maciek1983 haha xD

Dopiero teraz dotarło?
Kiedyś było:
Barça, więcej niż klub.
Teraz:
Messi, więcej niż klub.

Przecież już dawno temu były kwasy na linii Enrique - Messi, bo trener kazał biegać na treningach i nie pozwolił Messiemu wrócić w późniejszym terminie po przerwie świątecznej.
Już wtedy Enrique miał być do zwolnienia, przypomnę że później skończyło się trypletem.

A cała afera związana z machlojami podatkowymi Messiego? Były doniesienia, że City przedstawiło Leo bajeczną ofertę. Przypadek, że niedługo później dostał nowy kontrakt i podwyżkę prawie 100%? Z 30 mln, na 50 mln netto.
Ktoś musiał zapłacić za machloje gwiazdeczki.
Zatrudnienie Taty Martino? Z czyjego polecenia?

Brak współpracy, problem z integracją takich zawodników jak Cou o Greizmann? Przecież ewidentnie widać brak feelingu Messiego z nowymi nabytkami.

Tak się nie zachowuje kapitan. Wszystkie kompromitacje w LM, to szantaż ze strony Leo, że potrzebuje drużyny z ambitnymi planami. Każdy był winny po porażkach, tylko nie on? Głowa w dół gdy nie idzie Messi?

To chyba nie przypadek, że od odejścia Xaviego i Iniesty, naszych ostatnich PRAWDZIWYCH kapitałów, jest coraz gorzej. Porażka z Liverpoolem, teraz z Bayernem, miały miejsce kiedy to Leo jest kapitanem. Przypadek?

0

@jolowanila kochają, dlaczego pytasz?

1

Zapowiedź fajna. Zobaczymy jak z jej realizacją.
Od dawna twierdziłem, że potrzebujemy trenera z osobowością, jajami, który złapie za mordy gwiazdeczki trenujące dziadka. Czy Koeaman ją ma? Czas pokaże.

W reprezentacji Holandii postawił na młodych i świetnie to wyszło. Może u nas będzie podobnie. Niech gwiazdeczki z fochem idą dalej. Wygrali wszystko, wydaje im się, że wiedzą lepiej. Stanęli w miejscu już dawno temu.
Osobiście wydaje mi się, że poniekąd to też było przyczyną odejścia Guardioli. Wiedział co się stanie z kadrą nasyconą sukcesami i że ciężko będzie wycisnąć z gwiazdeczek więcej. Taka jest kolej rzeczy. Większość po sukcesie osiada na laurach i przestaje pracować jak przed, przecież swoje zrobili.

1

No i fajnie. Niech jego interesy zabezpieczy profesjonalista. Trzeba usunąć kolesiostwo z klubu. Tu brat, tu ojciec, tu sam Messi.
Patologia w tym klubie dotyka już każdego szczebla. Jakby rodzina Messiego mało wydoiła Barcelonę, to jeszcze trzeba łapę na młodych położyć. Mafia.

Dzieciak dobrze zrobił, przy agenturze Messiego mógłby być ciągany do odpowiedzialności za machloje podatkowe, i na co by mu to było?

6

Następny dzban...
Barto po cichu pokazał swoją ślamazarność w podejmowaniu decyzji.
Ten już pokazuje swoją krzykliwość, cynizm, irracjonalność...

Dramat. Ten klub to parodia. Cwaniaczek gra swoją politykę, spija atencje z osobowości Xaviego, wywierając na nim dodatkową presję, tym samym wciągając go w brudną politykę.
No i nie ma co, świetna wiadomość dla Koeamana, nie musisz się starać Ziomuś, bo i tak wylecisz.

Panowie! Więcej sportu, mniej układów, polityki, ekonoimi, administracji w tym wszystkim! Ehh

0

@Greenalley prawda jest taka, że w ostatnim czasie real jest lepszy.
Oni biorą pod uwagę kadencję Zizou? Ok, to jest najświeższa "epoka".
Możemy się licytować, kto kiedy i od kiedy jest lepszy, więcej wygrał.

Oni podali ostatni okres, ok 4 lat, żeby udowodnić, że w ostatnim czasie odwrócili niekorzystny dla nich trend i taka jest prawda.
W całej historii real ma więcej tytułów mistrza Hiszpanii, więcej LM, my mamy więcej CdR...
Fakt, 10 lat temu my byliśmy lepsi.
Ale ostatnio to oni sobie radzą lepiej i bądź co bądź, jest to zasługa Zidanea. Stąd ich przytoczone ostatniego okresu. Nic w tym dziwnego, mają rację.

A nam pozostaje uderzyć się w pierś i przyznać im rację, bo tak jest, a nie pisać "a bo wzięli pod uwagę ostatni okres, a podliczając dwa lata więcej, to my będziemy lepsi". Tak, to też prawda.

Tylko po co się szarpać? Jest jak jest. Oni przytoczyli sobie okres trenerski Zizou, my nie raz przytaczaliśmy okres Guardioli, MSN i innych takich.

Takimi stwierdzeniami podkreślają efekt pracy Zizou i że ich plan działa, bo odwracają niekorzystny trend.

Czepiając się takich bzdur i licytując nic się nie zobrazuje. W ciągu ostatnich 4 lat my jesteśmy lepsi. A w ciągu ostatnich 7 lat my jesteśmy lepsi. A w ciągu ostatnich 20 lat, to my jesteśmy lepsi. A od lat 19XX, do 200X, z przerwą na sezon 19XX/200X, my jesteśmy lepsi. A w ciągu całej historii, to my jesteśmy lepsi. A nie prawda, bo w klasykach my jesteśmy lepsi.... Itd.

Wybrali sobie okres pracy Zizou, przedstawili liczby, poprawne, podkreślili jego udział w tym wszystkim. Wszystko jest zrozumiałe, po co się czepiać?
Tym bardziej, że ostatni sezon ukazał jak na dłoni, że są lepsi. Klasyki, Superpuchar Hiszpanii, Liga... Wszędzie byli lepsi. My zaszliśmy krok dalej w LM, tylko oni grali z City, by z Napoli, a co było później, wszyscy wiemy.

A pierdy o sędziach i oszustwach można włożyć między bajki. Ja tego nie toleruje, bo dla mnie to zwykła dziecinada. Gdybyśmy grali swoje, na wysokim poziomie, to żadne karne, ani nic nie dałoby tytułu realowi. To my daliśmy dupy w meczach z ogórkami i traciliśmy punkty. Gdybyśmy jechali ogórków po 3-0 i nie zbłaźnili się w klasyku, bylibyśmy mistrzem. A my ledwo wygrywaliśmy jedną bramką z hegemonami typu Celta.

A im szybciej kibice i zarząd zrozumieją, że ostatnio dajemy dupy na każdej płaszczyźnie, tym lepiej, bo może w końcu coś się zmieni. A nie, 12sto punktowa przewaga w lidze nad realem, ale kompromitacja z Romą, czy Live, to kij tam. Nie jest źle, przecież w lidze przewaga... Ta przewaga od 4 lat mydli nam oczy.

"W oku bliźniego źdźbło widzisz, w swoim belki nie dostrzegasz".
I tyle w temacie, co do porównań realu i Barcy. Beka z realu, bo Ronaldo odszedł, bo Bale, bo stary Benzema, bo dzieci po 40 mlnów kupują, bo odpadli z Ajaxem. Nie minął rok i BENC! Jesteśmy głębiej w doopie niż oni. A tak fajnie było, nie?

1

@pluszek obawiam się, że niestety masz rację. A miłość Messiego do Barcelony, kosztuje klub ok 100 mln brutto i wolną rękę w kwestii odejścia w każdej chwili.

Niestety, ale chyba właśnie w ten sposób kończy się stawianie pomnika za życia.
Zrobił wiele dla tego klubu, bardzo wiele, ale klub również zrobił wiele dla niego. Zobaczymy jak postąpi na stare lata, czy będzie wspierał swoją osobą klub w kryzysie.

Prawdziwy kapitan idzie na dno z tonącym okrętem.

Moim zdaniem, Messi, robiąc krok w tył, jest w stanie zrobić jeszcze bardzo wiele dla Barcelony, a i Barcelona jest w stanie dać mu tytuły na stare lata, jak również możliwość wyśrubowania takich rekordów, które przez najbliższe 100 lat nie zostaną pobite, zarówno w Barcelonie, Hiszpanii, jak i na świecie. Wg mnie, Leo jest w stanie grać tutaj do 40. Tylko musi zaakceptować to, że jego rola już będzie inna. Nic, poza jego ogromną pensją i ego, nie stoi na przeszkodzie, żeby być dla nas kimś takim jak Totti u schyłku kariery w Romie. Jeśli odstąpi z takiego ogromnego wynagrodzenia, żeby było stać klub na inną gwiazdę, jeśli schowa ego do kieszeni i zechce dzielić się miejscem na piedestale z kimś innym i jeśli poprowadzi innych, razem, Messi i Barcelona, mogą się odbić i przez kolejne 5-7 lat wiele ugrać.

Wszystko zależy od Leo moim zdaniem. A jeśli stroi fochy, obraża się, dyryguje kogo klub ma sprowadzić, co zrobić, bo inaczej odejdzie... To sory. Ale droga wolna. Barcelona była przed Messim i będzie po Messim. Zobaczymy, czy Leo, to będzie ten sam Leo bez Barcelony.

1

@jolowanila nie napisałem, że jest mizerny.
I różnica polega na tym, że z Xavi i Iniesta, ze względu na to, że byli starsi, dłużej w klubie, to oni kreowali grę Messiego. Messi, od małego był uczony, żeby grać z nimi. Wtedy gra opierała się na nich. Od ich odejścia, gra opiera się na Messim i mamy Rome, Live, Bayern.

Teraz Messi nie ma z kim grać powiadasz? Greizmann, Suarez, de Jong, Busquets, był Coutinho... To są słabi gracze? Wcześniej był Alexis, Ibra. Jest jeszcze kontuzjowany Dembele... Z drugiej strony w reprezentacji Dybala, di Maria, Icardi...

Aż dziwne, że taki geniusz, bóstwo, D10S, GOAT, Salvador... Potrafi dogadać się na boisku tylko z nielicznymi. Przecież nie otaczają go przeciętniacy z Ekstraklasy, tylko światowe marki, zawodnicy którzy grali, grają pierwsze skrzypce przed, czy po Barcelonie, w najlepszych klubach Europy. Taki geniusz powinien potrafić dostosować się pod innych, żeby uwydatnić ich zalety, dla dobra swojego i zespołu. Czy jednak nie? Hmm?

Reasumując mój długi wpis: to INNI zawodnicy robią z Messiego najlepszego. A on sam, najlepszy z najlepszych, jakoś słabo wpływa na cały zespół. Więc, kto tu jest najlepszy? Po latach można stwierdzić, że Xavi z Iniestą, to z Brożka zrobiłby klasę światową. A Messi? Podcina skrzydła innym. Ego nie pozwala mu dostosować się pod innych, tylko to inni mają dostosować się pod niego, co niszczy takich zawodników jak wyżej wymieniłem.

Sam, technicznie, z piłką działa cuda. Sportowo, zespołowo, już trochę nie bardzo.

Wg mnie, najlepszy jest ten, który sprawia, że inni stają się lepsi. A w ostatnich latach, ciężko tak powiedzieć o Messim.
Indywidualnie, bezapelacyjnie najlepszy.
W zespole, trochę taka złota kula u nogi.

7

Ten Messi ze zdjęcia, był o wiele lepszy, niż ten Messi obecnie.
Może teraz lepiej bije wolne, lepiej zagrywa, ma lepszą wizję gry, technikę i większe doświadczenie.
Ale szybkość, zwinność, brawura, drybling, głód gry i sukcesów, u tego ze zdjęcia był bardziej widoczny i decydujący.
Messi na początku kariery, był "lepszy", niż Messi u jej schyłku.
Teraz, jak na dłoni, widać dzięki komu Messi był, tym kim był. Xavi i Iniesta, to był klucz do sukcesu. Sam Messi, to.już nie Messi z nimi. Najgorsze jest to, że został obsypany złotem większym, niż ta dwójka przez całe swoje kariery.

Messi stał się nasza kulą u nogi. Złotą co prawda, ale jednak kulą u nogi. Doszło do ogromnej patologii, stawiania zawodnika ponad klub, grania na niego, aż do porzygu, do tego stopnia, że zawodnicy pokroju Cou czy Greizmanna, nie wiedzą co mają grać, kiedy nie mogą podać do Messiego.

Nic się nie zmieni, dopóki Messi nie zrobi kroku w tył. Czy to z Rakiticiami, czy to z Puigami, Beekami, de Bruynami, czy kto by nie przyszedł do pomocy. Dopóki wszystko będzie pchane przez Messiego, dopóty będziemy pośmiewiskiem Europy.
Od x lat, AŻ SIĘ PROSI, żeby od czasu do czasu zagrać z pominięciem Leo. Żeby przeprowadzić dynamiczną kontrę, bez oglądania się na Messiego.
Mówcie co chcecie, ale tylko kiedy był Dembele, można było coś takiego zagrać i kilka razy, mecze z Chelsea czy realem, to wypaliło. Ponieważ rywal był kompletnie zaskoczony, że Messi jest pomijany w ataku.

Messi powoli powinien zacząć się przekształcać w Jokera. W całym meczu i tak gra przez 15-20 minut. Resztę czasu drepta w ogóle nie broniąc.
Nie lepiej wpuszczać go na ostatnie 30 minut, świeżego, na podmęczonych rywali, żeby w te 30 minut dawał z siebie maksimum? On w 30 minut na pełnych obrotach zrobi więcej, niż w 90, kiedy gra na pół gwizdka. Bądź co bądź, to osłabia drużynę, bo bronimy w 10, a i tak atakujemy tylko Messim.

Zarząd, dyrekcja sportowa, trener, plus emeryci do pożegnania, ze wszelkimi honorami i docenieniem ich ogromnej dotychczasowej pracy. Tacy zawodnicy jak Suarez, Busquets, Rakitic, Pique, Alba, ze względu na swój wiek, jak i pobieraną pensje, są teraz obciążeniem dla drużyny. Gdyby zgodzili się na obniżkę pensji, w imię miłości do klubu, w co wątpię, oraz godząc się na rolę zmienników, stanowiących UZUPEŁNIENIE drużyny, mogą zostać. Jak najbardziej, bo młodzi sporo mogą się od nich nauczyć. Ale jak widać, w meczach o najwyższą stawkę, nie można grać samymi najedzonymi lwami, bo im się po prostu nie chce już tyle biegać i walczyć.

Wstyd i hańba, żeby Bayern przebiegł prawie 10 km więcej, niż Barcelona. Ja rozumiem, że lepiej mądrze stać, niż głupio biegać. Ale u nas było zero walki o drugie piłki, zero doskoku, presingu po stracie. Zero ruchu i biegu na wolne pole. Nie było NIC, poza nazwiskami na murawie. Na pochwałę zasługuje tylko bramka Suareza, to w jaki sposób ją przeprowadzono i jak nawinął rywala.
Poza tym NIC! Ani ataku, ani pomocy, utrzymywania się przy piłce, kontroli środka pola, ani obrony... NIC.
Jestem przekonany, że gdyby zagrała Barcelona B, to wynik byłby podobny, albo niewiele większy. Liverpool, Bayern, odgrywają nas jak juniorów.

0

@Greenalley a czy coś się w tym nie zgadza?
Od 2016 roku, real jest w lepszy sportowo, kadrowo, gospodarczo i przyszłościowo.
Od ostatniego trypletu, my się tylko kompromitujemy, w czasie w którym real zdobywa 3 LM z rzędu. Ok. W lidze mieliśmy przewagę. Ale w bezpośrednich starciach, ta przewaga już nie była tak wyraźna.
Możemy sobie dalej mydlić oczy jakich to mamy świetnych zawodników, szkółke i świetlaną przyszłość.

Tak, na przestrzeni ostatnich 4 lat, są lepsi. Świadczą o tym tytuły, byli najlepsi w Europie, Superpuchary Hiszpanii, ostatnie klasyki i teraz liga. Mało tego, robią świetne interesy na rynku transferowym, podczas gdy my kupujemy i tracimy. Biją nas na głowę w ostatnim czasie pod każdym względem. A ostatnie dwa czy trzy tytuły mistrza Hiszpanii, z ponad 10cio punktową przewaga, mydlą wszystkim oczy. Zostały zdobyte kosztem robienia z siebie, już tradycyjnie, co roku, frajerów roku. Liga zdobyta w marcu, kadra zajechana i kompromitacja w Europie. Ok. Tytuł, to tytuł, ale niesmak pozostaje.

1

Sto baniek. Akurat na pensje brutto Messiego.

0

@Sheva77 ciekawi mnie Twoje zdanie. Jeśli Ty uważasz, że "nową" drużynę należy budować wokół Messiego, to wybacz. Ale Ty nie masz zielonego pojęcia o tym sporcie.

Ale ok, zatrzymaj ten sekret dla siebie.

1

@storwert19 tak gram w Fife
Kupiłem Upamecano, Cancelo, Alabe, Neymara.

Ehh. Zero pojęcia o realiach. Fifa xD

0

@Dani13 uważam, że trochę za wcześnie na to. Że mógłby się spalić.

Rozumiem i popieram opinie, że od niego powinno się ustalać skład w następnej kampanii, ale żeby od razu kapitan? Trochę za mało doświadczenia, za duża presja.

Puig, Alenia, de Jong. Tak powinien wyglądać środek w następnym sezonie. Niestety, my go zaczniemy z Pjaniciem, który będzie hamował rozwój Puiga, czy Alenii.

2

@Dani13 może masz rację...
Ale wydaje mi się, że poza nim, nikt inny się nie nadaje.
De Jong, jest jeszcze za krótko w drużynie. Ale z drugiej strony... Przekazanie mu opaski byłoby symbolem zmiany pokoleniowej, do której dojść musi.

16

Ja od dwóch lat pisze, że AC Milan vol. 2.0 loading...
Dziś, loading completed!

Nie jeden z Was tutaj mnie za to krytykował, więc spokojnie czekam na rozwój wydarzeń.

"Ryba psuje się od głowy".

Nie chodzi tylko o zarząd. To swoją drogą. Na tle sportowym, nasza rybią głową, jest nie kto inny, jak Leo.
Od co najmniej dwóch lat, jest naszą złotą kulą u nogi. Która czasem przeturla się po Eibar, Majorce, czy innej Granadzie, czasem ta złota kula u nogi poleci w okienko bramki przeciwnika z rzutu wolnego, ale na dłuższą metę powoduje, że coraz ciężej nam się biega, że cały czas trzeba się na nią oglądać i w dodatku utrzymanie jej kosztuje krocie.

33 letni Messi, to już nie 28 letni Messi. Messi, bez Xaviego, Iniesty, to nie Messi z nimi. Uległe "dziadki" trenerskie, to nie Enrique, który postawi się świętej krowie. Messi, Messi, Messi... Postawiliśmy mu pomnik za życia, czego NIGDY się robić nie powinno. Chyba widzimy dlaczego.

Autor jest w błędzie, pisząc żeby sprzedać Messiego. Jego nie sprzedamy. Wchodząc w d... Leo, podpisali z nim kontrakt, który pozwoli mu odejść ZA DARMO. Gigantyczną podwyżką, pokryliśmy jego problemy z fiskusem, a w zamian, poza starzejącym się graczem, nie mamy żadnego zabezpieczenia. Odejście Leo, nie da nam nawet 50 mln na pokrycie kosztów operacyjnych.

Nasza legenda, pomnik, bożek, wydymał nas na całego, w imię miłości do klubu. Fakt, dał nam wiele, bardzo wiele, jak jeszcze nikt inny w historii. I nigdy mu tego nie zapomnimy, nawet przez ten cały smród, który będzie się ciągnął.

Messi. KIEDYŚ zbawiciel, dziś złota kula u nogi.

Ogromne ego. Chęć bycia wciąż najlepszym. Decydującym. Słońce, w okół którego mają krążyć inne gwiazdy. Na tyle utytułowany, że może podważyć decyzję każdego trenera. "Ja wygrałem wszystko, więc co Ty Quique, czy Ernesto będziecie mi mówić". Niestety, ale tak to wygląda.

Jedyna opcja, to jego odejście, chyba że ktoś mu przemówi, wpłynie i sprowadzi na ziemię. Tylko kto? Guardiola, któremu Messi wszystko zawdzięcza? Może Xavi i Puyol, przy których dorastał?
To trzeba kogoś, kto złapie go za pysk i uświadomi to i owo.
Messi może zostać. Pod warunkiem, że zrobi dwa kroki w tył. Pierwszym z nich jest oddanie opaski kapitana. Bo lider z niego żaden. Mats, to odpowiedni kandydat. A drugi, to zejście z pierwszego planu sceny. Teraz, co najwyżej to Messi może być uzupełnieniem innych, a nie inni mają być uzupełnieniem jego.

Cou, Greizmann, Dembele... Przed grą z Leo, świecili tak, że każda czołowa drużyna w Europie chciała ich mieć. Z Leo w szatni, wszyscy stracili swój blask. Przypadek?
Raz.
Drugi.
Mogło się wydawać, że to oni nie nadają się do gry z Messim.
Trzeci... Może to jednak Messi nie nadaje się do gry z nimi?

Za dużo tego wszystkiego. Od problemów z fiskusem. Od kolejnych podwyżek. Od kolejnych porażek na najwyższym szczeblu...

Kiedyś
Barcelona, więcej niż klub!
Dzisiaj
Messi, więcej niż klub!

Smutne to, ale prawdziwe.

A więc Leo!
Kochamy Cię i nie niszcz własną osobą, pomnika który Ci postawiliśmy, bo na niego zapracowałeś. Przemyśl kilka spraw. Podpisz nowy kontrakt, ale z OBNIŻKĄ pensji, bo budżet już tego nie dźwignie. Po drugie, zejdź ze sceny i zrób więcej miejsca na piedestale dla innych. Wciąż jesteś najlepszy, ale pozwól innym być na równi z Tobą!
Bądź naszym Tottim! Naszym ojcem, który pomaga dzieciom rozwinąć skrzydła! Pozostań legendą, którą jeszcze jesteś!

Amen!

0

@Barcaa12 ok.

Tylko teraz ma 33 lata. Nie mów, że to nic nie zmienia.

Drużyna pozostawia wiele do życzenia, ale on sam też już nie jest tak decydujący jak kiedyś.

1

@Songo91 ja po odejściu Iniesty mówiłem, że Messi to nie jest kapitan, który podniesie puchar LM.

Niestety, miałem rację...

2

Brawo! Oby jak najwięcej dotarło do Messiego. Teraz ma czas na refleksje i niech wyciągnie odpowiednie wnioski.

Co najmniej, od 3 lat, Leo nie gra tego co kiedyś. Wieku nie oszuka.

Może w końcu dotrze, że już jest innym zawodnikiem jak kiedyś, że jego prime time już minął i że trzeba próbować grać inaczej niż kiedyś.

Kiedyś inni biegli, my mieliśmy piłkę. Dzisiaj nie mamy piłki, ani też za nią nie biegamy...

Leo! Otwórz oczy i dostrzeż, że już NIE JESTEŚ NAJLEPSZY, JAK KIEDYŚ! Dla nas, kibiców Barcelony tak. Ale Twój czas już minął. Najwyższy czas się przestawić i grać, coś innego niż KIEDYŚ!

Bo KIEDYŚ, to już było. Czasu nie zatrzymasz, ani nie cofniesz.

0

@Barca1922 dla mnie Messi od dwóch lat jest kulą u nogi tego zespołu. Cholernie dobrą, która potrafi przesądzić wynik meczu jednym zagraniem (szkoda tylko, że ostatnio przesądza tak w meczach z Majorkami, a nie w LM), ale jednak kulą u nogi.

Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta.
BO WSZYSCY MAJĄ GRAĆ NA NIEGO!

Greizmann, Coutinho, Dembele... Jak to się dzieje, że zawodnicy w poprzednich klubach grali na mega wysokim poziomie, że każda czołowa drużyna Europy chciałaby ich mieć, a przy Leo stają się przeciętni? To przypadek?

Dopóki Messi nie zrobi kroku w tył, dopóty będziemy pośmiewiskiem Europy i dostawać bęcki od Romy, Live czy Bayernu. Bo Messi, to już nie ten Messi co 5 lat temu, Busquets, Pique też, no i brak Xaviego i Iniesty, których nikt nie zastąpi. Ani Arthur, ani de Jong, ani Puig, ani NIKT INNY. BO DRUGICH TAKICH NIE BĘDZIE. Mogą być podobni, ale nie tacy sami.

Messi KIEDYŚ był lepszy, miał innych zawodników i całe życie tak grał. A teraz? On starszy, mniej wydajny. Wiadomo, techniki, rzutów wolnych, doświadczenia nie stracił, a nawet poprawił. Ale pod względem kondycji, szybkości, to już nie to samo. Ma wokół siebie innych piłkarzy, niż KIEDYŚ. A on sam chce, żeby grać na niego, to samo co KIEDYŚ. Jak? Mało tego, to żeby gwiazdunia, pożal się Boże, głowa w dół kiedy nie idzie Messi, wymaga od innych trenerów, żeby grać wciąż to samo, albo podobnie jak KIEDYŚ.

Nasz pseudolider, który KIEDYŚ gromił, ManU, Arsenal, Bayern, dziś w meczach na najwyższym szczeblu jest niewidoczny? Dlaczego? Może dlatego, że KIEDYŚ to inni, niemniej wybitni gracze jak on, grali na niego. Czas idzie do przodu, gracze się zmieniają, a gwiazdeczka i całe rzesze jego fanbojów, zachłyśnięci blaskiem zajebistości Leosia z KIEDYŚ, chcą, żeby inni grali to samo, co Ci, którzy skończyli kariery.

TAK SIĘ NIE DA. A Ty, zaślepiony fanboj razem z Twoim bożkiem, musicie zrozumieć, że po 13-15 latach na piedestale, KONIECZNE jest zrobienie kroku w tył. Ten czas, nadszedł już dawno temu i już nie będzie jak KIEDYŚ. I albo Leo schowa swoje ego do kieszeni, dla swojego i dla dobra całej drużyny, zrobi więcej miejsca na piedestale dla innych, albo dalej będziemy brnąć w tradycyjny już dla nas, tytuł frajerów roku. Jego prime time już minął!

Nie chodzi o to, że umniejszam Leo jego dokonania z KIEDYŚ. Bo za te wszystkie piękne chwile będę mu wdzięczny ko końca życia. JEST NASZĄ ŻYWĄ LEGENDĄ. Ale my, klub, drużyna, kibice i wszyscy inni, postawiliśmy mu "pomnik za życia", a tego się nie robi.

Nie chcę jego odejścia. Chcę, żeby pograł tu jeszcze kilka lat i strzelił wiele bramek. Ale już pełniąc inną rolę na boisku. Dla mnie, może tu grać do 40. Tylko najwyższy czas, żeby to on grał na innych, a nie inni na niego. Niech sam to zrozumie, że jego czas już minął. Niech będzie naszym Tottim. Najwyższy czas, żeby drużynę budować wokół kogoś innego, a żeby on był jej najlepszym UZUPEŁNIENIEM.

I nie, to nie może być Neymar, albo jakiś inny pajac. To musi być gracz z olejem w głowie, skupiony na piłce i profesjonalista w 100%. A jeśli takiego jednego nie ma, to kilku takich graczy, których Leo będzie uzupełniał. Nie na odwrót, jak KIEDYŚ.

5

@Bulos11 do niego pretensji nie miej. Bo chłop wynajął trenera personalnego, bo dla niego same treningi w klubie były za lekkie.

Pretensje to miej do swojego bożka Leo, który od x lat człapie i zaraził tym innych. A w dziadka, to niech grają po treningu, a nie zamiast.

1

Mądrego to aż miło posłuchać.

Ewidentnie reszta bierze przykład z Leo i człapie. Kiedyś to rywale biegli za piłka. My wciąż nie biegamy, ale też nie mamy piłki.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: