Sortello
Dołączył/a: kwiecień 2014
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@Greenalley doceń klasę rywala, a nie wylewaj swoje żale.
Messi też strzela z karnych i zgarnia Złote Buty, więc o co chodzi?
Jak Messi zostaje najlepszym strzelcem ligi hiszpańskiej, gdzie strzela m.in. z karnych, to spoko, ale jak Ramos ma zostać najskuteczniejszym obrońcą ligi, to "ile bramek strzelił z karnych"...
Jakieś podwójne standardy?
Ramosowi można tylko pogratulować, a takiego obrońcy i lidera w drużynie, można tylko pozazdrościć. My od czasu Puyola nikogo takiego nie mamy.
Ramos to legenda ligi i całego hiszpańskiego futbolu, a nawet i światowego, czy Ci się to podoba, czy nie. Można go nie lubić, bo gra w realu, bo "odcina mu prąd", bo gra jak rzeźnik, ale trzeba docenić jego charakter, charyzmatyczność, zawziętość. Tego najbardziej brakuje nam w Barcelonie. Jedyny Vidal, w jakimś stopniu, coś takiego sobą reprezentuje. Poza nim to mamy na polu "bitwy" pitbulli co wyglądają jak jamniki.
Gdzie PRAWDZIWY lider, przywódca? Taki jak Puyol, czy Abidal? Którzy nie boją się wstawić głowy, gdzie inni cofają nogi? Taki "który za piłka w gówno wskoczy".
Amen.
1
#legenda
Można go kochać, albo nienawidzić, ale jedno mu trzeba przyznać, swoje zrobił. Był idealnym uzupełnieniem dla podstarzałego Xaviego i Iniesty (sezon 14/15), później, bez Generała nie było już tak kolorowo.
Rakitic jednak swoje zrobił. Zaangażowania i pracowitości nie można mu odmówić.
Może brakowało trochę finezji, polotu, może grał zbyt zachowawczo, asekuracyjnie, ale z powierzonych mu zadań wywiązywał się perfekcyjnie. Człowiek z żelaza, zawsze dostępny. Jeden z lepszych transferów XXI wieku.
Szacunek mu się należy, bezapelacyjnie!
0
Dawaj gościu!
Pokaż tym wszystkim gwiazdorom!
Przyćmij tych Coutinhów, Dembelów, Greizmannów za grube miliony.
Niestety, jesteś na straconej pozycji, bo w piłce rządzi pieniądz, a tych na Ciebie poszło "mało", ale rób swoje jak dostaniesz szansę. Trenerzy, całe sztaby szkoleniowe, niestety muszą patrzeć na cyfry i rozporządzenia z góry. Tam cała reszta gwiazdorów generuje największe zyski.
Ale my, kibice, docenimy Twój charakter, pracowitość, zaangażowanie. Strzel kilka ważnych bramek, a wywindujemy Cię w oczach wszystkich! Nawet tych, dla których miałeś być tylko zapchajdziurą.
6
Sprawiedliwości w tym zero. Tylko real mógłby zyskać na takim rozwiązaniu. Dokończyć 1/8 jak Pan Bóg przykazał, tylko przy pustych trybunach.
1/4 i cała reszta może być w systemie jednomeczowym, jestem za, jak najbardziej. Chyba nawet lepiej, biorąc pod uwagę nasze ostatnie wtopy, na stadionie przeciwnika xD
Wiadomo, że jeśli chce się wygrać, to trzeba pokonać każdego w każdych warunkach, ale nie róbmy jeszcze większego cyrku niż jest, puszczając w "niepamięć" pierwsze mecze. Skoro zostało powiedziane A, to czekamy na B.
0
Ciekawe ile prawdy z tym Fatim... 100 baniek, za "szczyla". Dobrą opcją byłoby sprzedanie go i gwarancja odkupu, np po 4 latach, za 150 mln. Ale ManU na pewno na to nie pójdzie.
Mielibyśmy "na już" fajny zastrzyk gotówki. Fati mógłby się ograć w innej lidze.
Z drugiej strony, ManU nie po to chce teraz zainwestować w 17sto latka 100 baniek, żeby go wyszkolić i zarobić 50 mln. Warto też zauważyć, że Fati wniósł do tego zespołu więcej niż Dembele, a bramka z Interem, w LM, na SanSiro... To wspaniały prognostyk, (puk, puk, nie zapraszając).
Martinez... Jak to ugryźć? Iść na noże z Interem? Inwestować kupę siana, w czasie kryzysu?
Może lepszą opcją byłby Torres z Valencii. Na pewno tańszy. W podobnym wieku. Może Valencia by na to poszła. W zamian wypożyczyć im Fati, Alenie, bądź sprzedać z opcją odkupu. Na pewno musiałoby to być korzystne dla obu zespołów. I nie musielibyśmy inwestować 100 baniek.
Poza tym ŚO. Potrzebujemy na już stopera z prawdziwego zdarzenia. Umtiti, to już nie ten sam zawodnik co kiedyś. Pique młodszy nie będzie. A Lenglet solidny, ale chyba "tego czegoś" mu brakuje.
Semedo powinien zostać i dostać nowy kontrakt, ze względu na deficyt PO na rynku. Z drugiej strony, może udałoby się w zamian pozyskać Bellerina z Arsenalu.
0
@Kamil070399 hmm... Fajna propozycja. Ciekawa, tym bardziej, że już zna klub.
Ale czy taki fizyczny "koń", opierający swoją grę na sile i szybkości, przypisuje Leo?
Bądź co bądź, to od Leo zależy, czy ktoś się wpasuje w zespół.
0
@Naturopata miało być realnym. Nie dlatego, że real się o nich stara, tylko realnych do ściągnięcia
0
@Naturopata a więc tak... Pozbyć się Dembele i Greiza, ale potrzebny skrzydłowy?
Rzuć chociaż jakimś nazwiskiem, tylko takim ''realnym" do ściągnięcia
0
@Limal88 dokładnie.
Ryba psuje się od głowy. Tyle w temacie
1
@johny11 tak, bo samo utrzymanie Messiego to dla klubu wydatek ok 100 mln euro rocznie, pensja + podatek. To stanowi ok 10% całego rocznego budżetu klubu. Utrzymanie JEDNEGO zawodnika, to prawie 10% budżetu! A gdzie reszta zawodników?
Ostatnia podwyżka miała miejsce chyba w 2018 roku i jakoś od tamtej pory nie przekłada się to na tytuły. Co roku problem z budżetem. Na transfery 50 mln, plus to co ze sprzedaży. Jakieś "głośne" nazwisko? Trzeba sprzedać kogoś innego, żeby dopiąć budżet płacowy. Co roku są z tym problemy? Jak myślisz, dlaczego?
Messi zarabia za dużo. Doi klub jednym słowem. Fakt, Barcelona wiele zawdzięcza Leo, ale Leo też wiele zawdzięcza Barcelonie. Robicie z niego bóstwo, ochy, achy, więc nic dziwnego, że Leo jest stawiany ponad klub. A ŻADEN zawodnik nie powinien, NAWET Messi. Dziwić się, że później Barcelona ma problemy z trenerami. Był ostatnio Enrique, który jako ostatni potrafił się sprzeciwić woli boskiego Leo, to były kwasy. Efekt? Potrójna korona. Teraz bierzemy na trenerów dobrych wujków, którzy słuchają się Leo jak wyroczni i w LM dostajemy kompromitujący, regularny wpier...ol.
Ja powiem tyle, i to moje zdanie, bo nie spuszczam się ślepo nad Leo jak Ty i większość dzieci tutaj. Leo był i jest, najlepszy w historii piłki i Barcelony. Skala jego osiągnąć jest niepowtarzalna. Chociaż mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie ktoś lepszy i go pobije, dla dobra całego futbolu. Pewnie szybko to nie nastąpi, ale chciałbym jeszcze kiedyś zobaczyć lepszego piłkarza niż Messi.
To pies powinien kręcić ogonem, nie odwrotnie. Jak ogon zaczyna kręcić psem, to go można odciąć.
2
@puyol_presidend5 dokładnie, sami tworzymy tę "inflację".
Noo, ale ktoś musiał pokryć machloje Leo względem US. Inaczej pewnie poszedłby do City za bajecznym kontraktem.
Nie wiadomo, co by było gdyby.
Faktem natomiast jest, że Leo zarabia za dużo. Po prostu. Zarabia miliony swoją "marką", a przy okazji doi klub jak leci.
Od dawna mówię, że staje się nasza kulą u nogi. Legendarną, niezastąpioną, ale jednak kulą u nogi. Na boisku robi swoje i wiele więcej, niestety tym samym obciąża budżet o wiele za bardzo.
Nie wyobrażam sobie Barcy bez Leo i Leo bez Barcy, ale ostatnimi czasy, ten związek jest toksyczny.
9
Nie wiem, co tu się dzieje? Kto od x lat planuje drużynę?
Barca, charakteryzuje się atakiem pozytywnym, z dużą ilością podań i wymianą pozycji.
Ostatnie transfery, te za duże kwoty, to Cou i Dembele... Zawodnicy skrojeni do gry z kontry.
Czyli co, gramy atak pozycyjny, a kupujemy zawodników do kontrataku? Jaki w tym sens?
Później, ci zawodnicy nie do końca się odnajdują w naszym systemie i są ogłaszani jako niewypały.
Może zamiast szukać odpowiednich zawodników do systemu, lepiej będzie zmienić system pod zawodników? Nikt nad tym nie myślał?
Messi, Suarez, Dembele, Cou, Greizmann, Fati...
De Jong, Busquets, Rakitic, Arthur, Vidal...
Semedo, Pique, Umtiti, Lenglet, Alba...
Nazwiska mamy chyba najlepsze na świecie. Na papierze hegemon. A w praktyce, ślepa wiara i podążanie za DNA Barcy, które odeszło wraz z Xavim i Iniesta.
Zamiast ogarnąć i zgrać to co mamy, to oni szukają niewiadomo czego... Co nam da Pjanic? Co nowego wniesie do gry? Znów milion podań w poprzek boiska, zero podań otwierających drogę do bramki.
Martinez to ok, zrozumiały transfer, Suarez ma swoje lata i trzeba szukać zastępcy.
Pjanic? Tylko za Rakiticia i Vidala, w obwodzie zostaje Puig i Alenia.
Jedynymi zawodnikami, z którymi powinniśmy się pomału rozstać, jest Rakitic, Pique, Busquets, Vidal, Umtiti.
Ewentualnie Cou, bo to charakterystyka podobna do Messiego, chociaż Messi to wersja której zastąpić się nie da.
Mamy szeroką ławkę, zróżnicowanych zawodników, o różnych charakterystykach. Możemy grać innym systemem z każdym przeciwnikiem. A na siłę chcemy grać tak, jak z Xavim i Iniesta.
Możemy grać z 3 napastnikami, z dwoma, z Leo jako fałszywa 9, ze skrzydłowymi lub bez. Na szybkiego Dembele z Fatim, lub na wymienność pozycji Messiego, Suareza, Greiza.
Naprawdę, mamy ogromny potencjał kadrowy, a nikt nie potrafi tego ogarnąć?
433, 4231, 442, 4411, 4222, 343, 352...
Jest tyle możliwości, a nikt, żaden trener nie potrafi tego poukładać. Wszyscy grają, tylko nikt nie wie co. Podajemy do Messiego i stoimy w miejscu.
Jedyne transfery jakich potrzebujemy, to ŚO z prawdziwego zdarzenia, i ŚN. Reszta, to małe korekty.
Cou, Rakitic, Vidal, Umtiti - out, żeby były środki.
Martinez, Alenia, Puig, Todibo i ŚO - in.
Znaczne ograniczenie roli Suareza, Busquetsa i Pique. Powinni być uzupełnieniem, doświadczeniem, charakterem z ławki, bądź w trudnych chwilach, nie kręgosłupem, na którym wszystko się opiera.
Zwiększenie (znaczne!)roli De Jonga i Greiza.
Mamy ogromny potencjał, tylko trzeba to odpowiednio poukładać, a nie tak w cały świat. Stosujemy rotacje, a nikt nie wie co konkretnie gramy. Messi gra swoje, Dembele swoje, Greizmann, Rakitic, Arthur swoje, de Jong, też... Wszyscy razem, a osobno. No i obrona dziurawa jak sito, tylko Stegen to jakoś trzyma. Żadnej wizji, konkretnego pomysłu, tylko tak wszystko i nic zarazem.
1
@Bisz właśnie to jest najgorsze. Na spalonym sprzęgle, w kraju jechaliśmy wszystkich, z ogromną przewagą punktową. W Europie, w dwóch najważniejszych meczach, nie potrafiliśmy wejść na wyższe obroty i daliśmy ciała na całej linii
A później LM, w chwale wygrywał real, który na krajowym podwórku nie miał do nas podjazdu i dostawał po 4-0.
1
@grubiorz może tylko i wyłącznie chodziło o kasę, może to było głównym kryterium
3
O proszę, czyli wiadomo, kto odwala brudną robotę za Messiego, Busquetsa, Suareza, Pique...
Nic dziwnego, że gramy "chodzonego", skoro "chodzonego" trenujemy. Dziwi Was jeszcze, że Live nas rozjechał rok temu? Mnie nie.
Kiedyś to Barca grała, a inni biegli za piłką. Teraz my "gramy", inni biegną z kontrą, a my zostajemy z tyłu.
Zero mobilności od 3-4 lat. Ligę wygrywamy minimalnym kosztem, chociaż i tak dostajemy bęcki od tych wybieganych, to nic dziwnego, że jadą z nami w LM. Kręgosłup drużyny ponad 30sto letni. Młodych nie widać. Messi, najlepszy człapie, to i reszta bierze przykład.
Dziwić się, że Dembele, jedyny biegający "do przodu" ma tyle kontuzji? Skoro treningi, to gra w dziada. Mięśnie nie są przyzwyczajone do codziennego wysiłku, więc trzaskają przy pierwszej lepszej próbie zrywu.
Ale żyjmy se dalej w tym naszym świecie... Ślepe ohh, ahh, nad Messim. Mokre sny nad Neymarem. A motoryki jak nie było, tak nie ma. Gramy dziada na treningu, dziada w meczu, to i dziadami się stajemy. Niestety, na LL to wystarcza, więc jest ok...
0
@RobsonPL haha, dokładnie kolego!
Lepiej nie zwracać na siebie uwagi, bo kompletnie nie ma czym się chwalić. Jak to możliwe, że z takim zapleczem, infrastrukturą, poziom jest jaki jest?
Ryba psuje się od głowy, tyle w temacie.
8
@Janas11224 także proszę zamilcz na chwilę.
Zamilczysz później, jak Dembele wróci do formy. Pewnie już nie w Barcelonie, ale wróci.
Moim zdaniem, wina leży po stronie klubu. Gwiazdeczki nie chcą mocnych treningów i zawodnicy łapią kontuzję, bo nie są przyzwyczajeni do takich obciążeń jak podczas meczu. Nikt nie dba specjalnie o Dembele. A specyfika tego zawodnika, wymaga odpowiedniego planu treningowego.
Skoro gramy "chodzonego", to i pewnie tak trenujemy. Nic dziwnego, że de Jong zatrudnił specjalnego trenera. Dembele, to jedyny biegający w drużynie, a skoro na co dzień podczas treningów nie "wybiega", to podczas meczu mięśnie nie dają rady.
Wiadomo, niby lepiej mądrze stać, niż głupio biegać. Ale kiedyś Barca, mądrze stała, a inni głupio biegli za piłka. Teraz my wciąż stoimy, może mądrze, ale inni już głupio nie biegają.
Przespaliśmy moment ewolucji. Jak się nie rozwijasz, to się cofasz, bo inni się rozwijają, co widać jak na dłoni.
No nic, jak spadać, to chociaż z wysokiego konia, na którym byliśmy, bez cienia wątpliwości. Kwestia tego kiedy spadniemy na dno i się od niego odbijemy. Niestety, nie zanosi się, że prędko tak się stanie.
Czy porażka z Romą, Live, 3 LM z rzędu dla realu, to jeszcze nie dno? Niestety, dopóki w LL sobie radzimy na miarę mistrzostwa, to "nie jest tak źle"... Błąd! Jest źle! Bardzo źle, a będzie coraz gorzej.
Nic! Kompletnie NIC, nie zwiastuje polepszenia sytuacji. Polityka transferowa, to dno. Planowane kadry też. Pandemia, pokaże całą patologie administracji. W szkółce też, poza Fatim, nie widać żadnej innej "jaskółki".
Dopóki w klubie będzie Messi, Pique, Busquets, Suarez, to nic lepszego niż mistrz ligi nam się nie trafi. Smutne, ale prawdziwe, z całym szacunkiem do w/w zawodników. Ich czas już minął, jedyny, który powinien zostać, to Messi, ale lejce powinien już oddać młodszym, tylko komu?
Kurw... Od kontuzji Dembele, do kontuzji całej drużyny. Poniosło mnie xP
3
@Misiekmisiowaty2000
No i masz... Postęp, technologia, globalizacja, doprowadziły do tego, że ludzie oddadzą swoją wolność gospodarczą, obniżenie podatków, dbanie o polskie dobra narodowe, na rzecz postulatów środowisk LGBT i tego całego "dziwactwa" z tym związanego (nawet nie wiem, czy mogę t tak nazwać, czy może to "mowa nienawiści").
Ja wolę "normalne" średniowiecze, z konserwatywnymi poglądami, oparte na wartościach, które wpajali mi rodzice i dziadkowie, a nie te z internetów.
Nie widzicie, że ta cała "nowoczesność" robi z ludzi debili? Nikogo nie obrażając.
XXI wiek, kobiety tak wyzwolone, że mają dzieci z kilkoma różnymi facetami. Fajnie, że się realizują zawodowo i seksualnie, a gdzie realizacja rodzinna? Tzw ognisko domowe? Nowoczesne, wyzwolone, świecące tyłkiem na insta, a bękartów wychowują dziadkowie... Każda chce lepszy kosmetyk, ciuch, look, a żadna nie pomyśli co zrobić, żeby być mądrzejsza... Fajnie, że kobiety pracują, że mają dobre stanowiska, że mogą być niezależne, ale to powinno być wobec męża tyrana. Który jest jedynym żywicielem i wydaje mu się, że wszystko wolno, a z żony robią służące. Dzięki rozwojowi zawodowemu i niezależności mogą takiego ciula zostawić, a i tak dadzą sobie radę.
Ale żeby nie było... Ci dzisiejsi, no... Ehhh... Jak to nazwać?... "Faceci"... Szkoda słów. "toto" do niczego się nie nadaje, leniwe, niemrawe, "nieluse" takie... W głowie, i "na głowie" wszystko, tylko nic z tych najważniejszych rzeczy. Gwiazdory, modnisie, takie ładne drwale, a żaden nie potrafi noża naostrzyć... Beksy, płaczki, a przy tym tacy prawdziwi "babiarze", tylko szkoda, że Przemysławy...
Ale dobra, wróćmy do meritum. Szkoda nerwów na dzisiejszą "elitę".
Zakaz aborcji. Delikatny temat. Kwestia sporna. Uważam, że akurat w tej kwestii, KAŻDY powinien postępować we własnym sumieniu. Np, osobiście znam kogoś, komu miało się urodzić niepełnosprawne dziecko, z niewiadomo jakimi wadami. Badania były, mówiły jedno, a dziś chłopak ma 8 lat i drugiego takiego sprawnego fizycznie oraz umysłowo dziecka nie znam.
Legalizacja związków... Każdy kij ma dwa końce, tylko tyle powiem. Skoro się dobrze żyje, to ślub konieczny nie jest, zarówno dla jedno, dwu, czy xpłciowych związków. To "państwo" wprowadziło administracyjne regulacje zawierania małżeństw. Kiedyś było ono tylko przed Bogiem, dziś przed urzędnikiem. Osobiście uważam, że to nie powinno mieć miejsca. Bo o ile tym ludziom, którzy naprawdę tego chcą, mogłoby to wiele ułatwić, to z drugiej strony "normalny", "klasyczny" związek, mężczyzny i kobiety, straci na wartości, świętości, NATURALNOŚCI. To ingerencja w prawa natury. Róbcie to chcecie i z kim chcecie, ale jako ekoszajbusy, oddajcie i pozostawicie "świętość" naturze i jej prawom.
Zmiana płci? TYLKO prywatne, nie z pieniędzy podatników, czyli MOICH! Może niedługo róbmy botoks, czy korektę nosków, penisów, czy co tam jeszcze macie i chcecie w sobie zmienić na NFZ? A co? Penis/biust XXL dla każdego! Znów pytanie do ekooszołomów, co z przyrodą, naturą? Są ważniejsze rzeczy, niż to, czy Kamil, to nie Kamila i odwrotnie. Po pierwsze PSYCHOLOGIA DZIECIĘCA (o której de facto pierwszy wspominał Bosak). Może gdyby ktoś potrafił najmłodszym wyjaśnić wiele trudnych spraw, to problemy, nazwijmy je, "natury egzystencjonalej", byłyby mniejsze?
Zerwanie umów? TAK! TAK! TAK! W końcu ktoś o tym mówi! Dlaczego umowy zawarte przez skorumpowane rządy x lat temu, mają być wiążące na następne dekady? Ktoś dostał garść srebrników i teraz mamy dawać się "dymać" (w przenosi, ale w realu chyba jednak też, patrząc na dzisiejsze "lekarstwo") przez całe życie?
PORZĄDEK! W zgodzie z Bogiem i naturą! Tak trzeba żyć! I dać ludziom wolność gospodarczą, a nie łupić podatkami, na takich wyzwolonych, którzy doprowadzają do upadku tego świata!
Ehh... Za daleko to wszystko zaszło. Świat już nigdy nie będzie "normalny".
0
Tik tak... Tik tak...
Milan vol.2.
Loading... 94%
1
@Mroziu a był sens dla realu inwestować po 40 baniek w Rodrygo i Viniciusa?
Dla Ciebie pewnie nie. Niestety real nie ma w zarządzie takich laików (Barcelona niestety takich zatrudnia...) i te dwie młode, niewiadome dzisiaj są warci o wiele więcej i na pewno na nich nie stracą, nawet jeśli osiągną poziom zbliżony "tylko" do di Marii.
Wiesz, że tak wygląda marketing? Że występując pod taką marką jak Barca czy real, zawodnik, szczególnie taki młody zyskuje na wartości? Nie mówiąc o tym jak zyskuje piłkarsko trenując z takimi zawodnikami jak Ramos, Modrić, czy Messi.
Rozumiem, że chciałbyś dać szansę Puigowi. Bo ja też. Ale nie możemy przechodzić obojętne obok takich zawodników. Dzisiaj to 40 baniek, jutro 100, albo odwrotnie. Ryzyko. Tylko kto nie ryzykuje nie pije szampana.
A nasz zarząd co, olewa Camavinge, a interesuje się Pjaniciem, nie dając szans Puigowi... Fuck logic. Potrzeba więcej słów?
Uważam, że warto się interesować takimi zawodnikami. Wiadomo, można wtopić. Ale czasem wypali taki, za 40 baniek, a czasem junior ze szkółki, "za darmo". I tak lepiej zainwestować 50+baniek w takiego Camavinge, de Ligta, de Jonga, Halanda czy tego z młodego z Włoch, mieć solidnego zawodnika na lata i później go sprzedać, nawet jeśli nie wypali, to i tak za podobne pieniądze, niż inwestować 130 mln w Coutinho i później sprzedać za 80. Mbappe też był młody i niewarty tych pieniędzy, a okazał się lepszy niż gwiazdor Neymar.
Nie można olewać takich młodych, bo drodzy. Suma sumarum, to są pewniejsze inwestycje, niż gotowe produkty. Takiego młodego za 50-60 baniek, jest łatwiej zamortyzować, niż takiego Cou. A skoro taki nastolatek, gra pierwsze skrzypce w drużynie europejskiej, to raczej słabszy nie będzie. Jeśli Barcelona go przenośne, to np taka Chelsea, Roma itp będzie dla niego w sam raz. I skoro oni nie zapłacą teraz 50 baniek za nastolatka, to prędzej zapłacą podobne pieniądze, za dojrzałego już gracza.
2
@AxelF a to wszystko by ściągnąć 28letniego pozera z Brazylii...
4
Dzieci!
Na e-lekcje spier...
Poziom kom, gorszy jak na notatniku.
Żałosne, a miało być śmieszne...
Coś nie pykło
8
@luki828282 to trzebabyło od małego trenować, kopać piłkę, wiele poświęcać dla sportu, zapierd..ać, zapierd..ać i jeszcze raz zapierd..ać!
A nie siedzieć przed kompem i pisać durne komentarze. Dembele ma to, na co zasłużył, czyli jest w Barcelonie, bo sobie na to zapracował. Teraz towarzyszy mu pech, ale los się odwróci.
A Ty? Będziesz siedział na dupie w domu i wylewał swoje żale.
Zresztą, jak cała większość "dzieci" tutaj. Choć mają swoje lata, stare konie, to mentalnie są jak 6 letnie dzieci. "łee, psze Pani, bo to nie splawiedliwe... "
0
@Lucassito dokładnie, a ponad 80% kibiców, ludzi którzy się interesują, wydaje się, że "widzą" w tym wszystkim coś więcej, niż Janusze sprzed TV, nadal spuszczają się w ciemno nad Messim i Neymarem.
Niestety, ale i Messi, i Neymar będą co roku już coraz słabsi. Dograć do końca, zarobić kupę pieniędzy, a jak coś wpadnie, to fajnie. Umiejętności mają najlepsze, bezapelacyjnie, ale niestety, zaangażowanie już nie to. Sorry, ale na ten moment, to taki Millner jest lepszy... Fakt, nie strzela tyle, nie ma tyle asyst, nie drybluje, ale serduchem i wolą walki wnosi do DRUŻYNY, więcej niż te gwiazdeczki.
Gdy "nie idzie", to Messi spuszcza łeb w dół, a Neymar wdaje się w słowne potyczki. Millner, zaciska zęby i "jedzie" za dwóch, w tym cała różnica.
A te zumby, rumby, sombrera, slalomy, piętki... Co z tego? Jak dostaje się w copke od Live, albo ManU... Tyle w temacie.
0
@johny11 słuchaj, nawet jeśli Twój gwiazdor tu wróci na kolanach, przeprosi i zgodzi się grać za mniejsze pieniądze niż u szejków, to i tak liczy się dla niego kasa.
Z jakiego powodu odszedł? Żeby wyjść z cienia? Dobre dla dzieci i mediów, które będą go bronić.
Zwykły najemnik. Odszedł za kasą. Na szczęście, w piłce nożnej, to nie kasa gra na boisku i na ogół takie gwiazdory dostają bęcki, jak z ManU... O zgrozo, POTĘŻNY Manchester United, najlepszy w historii, odprawia gwiazdorów z kwitkiem.
A czemu ten Twój Neymarek chce wrócić? Co? Bo traci marketingowo. Wydawało się, że kasa od szejka i "solidny projekt sportowy" (hi hi hi, coś nie pykło) spowoduje, że będzie, hiper, super, naj. A tu zonk. We Francji marketingowo Mbappe nakrywa go czapką. W Europie, Live z Mane i Salahem. Indywidualne wciąż najlepszy Messi, medialnie Ronaldo... A bidulek Neymarek gdzie? Które miejsce zajął w plebiscycie Złotej Piłki? Przypomnisz?
Także widzisz chłopczyku. Kolorowe włosy, samba, rumba, tiktoki czy inny debilizm nie sprawi, że jesteś najlepszy. W PSG nie pykło, na MŚ w Rosji nie pykło, choć pensja lepsza, to suma sumarum wyszło gorzej niż miało być, to teraz wielce chce wrócić. Pajac stracił miliony z reklam, to teraz chce wracać do jednego z najbardziej rozpoznawalnych klubów na świecie.
Jeśli go ściągną, to Barcelona upadnie na wiele lat a brazol będzie gwoździem do trumny. Wywalą ogromne pieniądze, w dobie kryzysu, a europejskich tytułów jak nie było, tak też nie będzie. Dziecięce ohy i ahy, spuszczanie się nad brazolem, który nic poza teatrem nie wniesie do drużyny. Strzeli kilka bramek w lidze, będzie stroił fochy, łapał kontuzje i wydoi klub.
Miejsce pajaca jest w cyrku, niech tam zostaje.
I zrozum, że on chce tu wrócić dla kasy! Bo choć podstawowa pensja niższa, to koszulki i marka Barcelony lepiej się sprzedaje. A taki pozer jak on, potrzebuje takiej marki.
Tobie mogą wmówić, że nie wraca tu dla kasy. Prawda jest inna, stara jak świat: jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Dorośniesz, dojrzejesz, to zrozumiesz.
0
Komentarz usunięty
0
@Greenalley wiesz, na papierze, czy w Fifie, ok, ale w realu, na boisku...
Co z tego, że postawimy de Jonga i Busquetsa w środku, jako dwóch DMów, jak "do przodu" będzie grać 4 zawodników, plus boczni obrońcy. Messi jako ŚPO, musiałby być pierwszym, który broni. Już teraz Messi i Suarez nie bronią i robią się dziury. Jeśli Messi straci piłkę z boku boiska, jest mniejsze zagrożenie. W środku mogłoby być gorzej. Messi ze środka więcej da "do przodu", ale może go brakować "z tyłu".
Czy Messi gra z prawej, czy w środku... I tak biega gdzie chce. Chodzi o to, że musi go ktoś asekurować. Kwestia taktyki. Czy będziemy grać 433, 4231, 343, 352, co za różnica? I tak musimy grać pod Leo i jego asekurować.
Problem w tym, że nie mamy POMOCNIKA, jak Xavi, czy Iniesta. Którzy świetnie potrafili utrzymać się przy piłce, rozegrać, mieli wizję, potrafili zagrać piłkę za obrońców, na czubek nosa, ale również potrafili dobrze i skutecznie wspierać obrońców w grze destrukcyjnej. My mamy de Jonga, Busquetsa, którzy to potrafią, ale brakuje ich "do przodu". Arthur też jakiś świetnych, otwierających piłek nie posyła. Messi jest w tym najlepszy, bezapelacyjnie. W środku, byłby idealny do rozdzielenia piłek, dać mu szybkich skrzydłowych, killera na 9 i mamy najlepszy kontratak na świecie.
Ale... Obrona dziurawa jak ser. Albo mamy świetnie zorganizowaną i żelazną obronę (nie to co teraz), albo asekurujemy Messiego, albo Messi zaczyna walczyć w środku. Inaczej tego nie zrobimy. A taktyka? 433, 4231, 343... Boisko weryfikuje.
Równie dobrze, na papierze, grafice przedmeczowej, możemy wystawić Messiego w środku, a Vidala na 9. Tylko wtedy gramy bez 9, bo Vidal musiałby asekurować Leo.
Np, taki Henderson, byłby dla nas zbawieniem w środku pola. Walczyłby jak lew, a i potrafi zagrać dobrą piłkę.
My mamy Leo. Najlepszy killer, drybler i rozgrywający. Tylko on nie weźmie piłki w środku pola, zrobi przewagę gubiąc rywali i pośle otwierające podanie za obrońców sam do siebie. Niestety. Jak Messi ma strzelać, to nie ma kto podać. Jak Messi ma podawać, to nie ma kto strzelać. Jak murujemy środek, grając 442, to brakuje skrzydeł...
Może 352(3511)? Z Conte? Tylko kto by na to poszedł? 3 ŚO, na lewym wahadle Alba, na prawym... Greizman (tak, tak, wahadło za 126 mln... szalony pomysł, ale obaj potrafią bronić i zagrać ofensywnie), w środku de Jong, Busquets, Arthur, przed nimi jako ŚPO, albo cofnięty napastnik Leo i Suarez na 9. Szalona wizja, ale może by się sprawdziła. Tylko na to potrzeba czasu, zagrania... A my nie mamy czasu, żeby przebudować drużynę i nauczyć się taktyki. Na to już za późno, bo Leo ma 33 lata.
0
@Greenalley nie koniecznie, wtedy konieczna jest asekuracja ze strony skrzydłowych.
Greiz się sprawdza w grze obronnej. Potrafi walczyć i wraca. Drugi skrzydłowy, który podejmuje taką grę i można grać z Messim w środku, bo będzie asekuracja.
Problem w tym, że takich skrzydłowych jest mało. Większość jest typu Messiego, strata i głowa w dół. Tak grają Neymary i cała reszta gwiazdorów. Mane, by się nadał, ale nierealny do ściągnięcia.
1
@lukas10 niech wypali tylko jeden, np Odegrad. To i tak zrobią złoty (biały) interes.
Z reszty będą mieć, albo tanich i solidnych zamienników, albo sprzedadzą ich z dużym zyskiem.
Tak, czy tak, NIE TRACĄ NA TYCH INWESTYCJACH.
A my? Transfery "gwiazdorów" po 100-200 mln i wielkie G z tego.
real można krytykować, nienawidzić, ale trzeba docenić ich politykę transferową. Pod tym względem, to jesteśmy amatorami w porównaniu do nich.
4
Ani jeden, ani drugi, ani obaj, nic nie zmienią w tej drużynie.
Prawda jest taka, że przespaliśmy odpowiedni moment na rewolucję. Od lat się powtarza, ewolucja, nie rewolucja i G z tego jest.
Znów wywalimy 300 mlnów jak na Dembele i Cou, i znów nic z tego nie będzie.
A dlaczego?
BO WCIĄŻ OPIERAMY GRĘ NA 30sto latach.
A my kupimy prawie 30letniego Neymara, Lautaro, który póki co dopiero się zapowiada, a uzupełnieniem dla nich będzie Pique, Alba, Busquets, Messi i Suarez. Ta sama klika, to samo wypalenie, to samo lenistwo i spoczywanie na laurach. A lidera w drużynie jak nie było, tak nie ma.
Trzeba przełknąć pigułkę, robić oszczędności na przyszłość i czekać aż gwiazdory odejdą na emeryturę.
Smutne, ale prawdziwe. Żeby się coś zaczęło, coś się musi skończyć.