Ja tam się mu trochę dziwię. W końcu gra dopiero w Cadete A, stąd jeszcze jest pewna droga do pierwszego zespołu i wszystko może się jeszcze zmienić.
Moim zdaniem poszedł za łatwym pieniądzem po prostu, jakoś nie chce mi się wierzyć że istnieją inne przesłanki transferu do drużyny napędzanej przez kapitał szejka. Ja tam nie płaczę za młodzikami którzy odchodzą do City, płaczę za tymi którzy przebrneli przez wszystkie szczebelki w szkółce Barcelony a potem awansują do pierwszej drużyny, grzeją ławkę i na końcu odchodzą. To jest smutna historia bo takim dzieciakom zależy by prezentować barwy akurat tego klubu. Bo umówmy się, istnieją kluby takie właśnie jak City czy Real które proponują lepsze kwoty młodzieżowym zawodnikom. Skoro taki zawodnik grał u nas przez te wszystkie lata w szkółce znaczyło że chłopakowi zależało na grze u nas :) I takich zawodników powinna szkolić szkółka.
A że kiedyś będzie nam potrzebny stoper? Trudno, to kupimy, nie widzę powodu podwyższania płac młodocianym zawodnikom o 0,5 mln każdy aby nie odchodzili do tego typu klubów jak City.
Ja jestem spokojny, po raz drugi widzisz gdzieś niestworzony niepokój.
Sesję mi nie zaliczą bo obecnie nie studiuję a pracuję, gdyż studia ograniczają możliwości rozwojowe. Więcej się nauczysz przez miesiąc na stażu w jakimś poważnym przedsiębiorstwie niż przez rok na studiach które nie wymagają od Ciebie zajrzenia do podręcznika przez 8 na 12 miesięcy.
I na prawdę przemyśl swój stosunek do legend zespołu. Bo nie wiem czym to jest spowodowane, czy wiekiem, czy krótkim stażem kibicowania (podobno od dawna kibicujesz więc odrzucam tą opcję), ale z pewnością z czasem zmieni Ci się perspektywa patrzenia na piłkę nożną.
Boże xD Z gimbazą mi tu wyjeżdżasz.... serio? Kto dorosły tak pisze? Chyba nikt. (z resztą Twój profil sam na to wskazuje: miasto - chciałbyś wiedzieć. Tak koleś, każdy spocony pedofil marzy by poznać miejsce zamieszkania Barca4567... gwarantuję Ci. Angielski nie musiał być poprawiany bo udzielam z niego korepetycji, więc coś tam pewnie kojarzę. Pracuję jako audytor a od października idę na zaoczną magisterkę.
Więc koleś, jeśli tyle masz mi do powiedzenia na wiadomość w której wyśmiewam pomysł sprzedaży kogoś kto jest sercem Barcelony od ponad 20 lat... to na prawdę pora zmienić klub. Bo wygląda na to że nie wiesz czym są dla kibiców Barcelony tacy gracze jak Iniesta, Xavi, Messi czy Puyol. To coś więcej niż sentyment. Tak jakbyś powiedział że z sentymentu kochasz mamę. Ci gracze to ojcowie sukcesów Barcelony, stąd to porównanie.
Na prawdę, zapraszam do Realu Madryt, tam popierają Twoją wizję na więź z klubem. Opartą na pieniądzu i trofeach czy liczbie złotych piłek Ronaldo.
Mimo wszystko wydaje mi się że system 4-3-3 zostanie utrzymany ewentualnie z jakimiś zmianami w trakcie meczu tak jak to było za Enrique w ostatnim sezonie.
Nie wydaje mi się jednak żeby sprzedaż Rakitica przyniosła duże wpływy do klubowej kasy, wiesz, ja tam go uważam za gracza niezbędnego w przypadku zakupu super dobrego, ofensywnie nastawionego pomocnika. Działaby wtedy znakomicie w defensywie a jego dalekie piłki tworzą przestrzenie dla skrzydłowych. Osobiście pomimo średniego sezonu poprzedniego pamiętam Rakitica z jego najlepszego sezonu i myślę że dałbym mu szansę :) Ale cóż, zobaczymy co tam nam wymyślą panowie z Barcelony... Trzeba przyznać że mają sporo do rozważenia.
Poza tym jeśli Turan odejdzie to w obwodzie do ofensywy mamy jedynie Paco co jest uważam karygodnie mało. Wiem że nikt do nas nie chce przyjsc na atak ze względu na to że mamy najlepszą ofensywnę na świecie ale MSN nie pociągnie tego wózka przez cały sezon na jednym zmienniku.
Wiem że jak się uprzeć to Vidal może zagrać na skrzydle ale na prawdę nie szalejmy z tym, ten zawodnik wystąpił w zeszłym sezonie tam raz czy 2, jeśli mamy z niego robić PO to róbmy i nie szastajmy pomysłami że jak ktoś nam wypadnie albo ktoś się zmęczy to wstawimy Vidala na prawdą. Albo Paco, również na siłę, bo przecież gra nominalnie na środku. Przydałby się ktoś na skrzydło uważam i nawet bardziej niż na tą obronę, bo o ile PO wygląda personalnie średnio, tak jeśli chodzi o ich umiejętności nie jest na prawdę tragicznie. Uważam że Roberto na prawdę zaczął się na tej pozycji odnajdywać jeśli chodzi o jej defensywny aspekt a nie tylko ofensywny, a Vidal również zaczął łapać. Dałbym tym Panom szanse ale tak jak mówię, to tylko moja opinia i zależna od tego czy transfer "galaktycznego" pomocnika się ziści. Bo taki pomocnik będzie kosztował koło 100. Każdy klub na świecie wie że obecnie pomoc Barcelony jest średnia na tle nawet naszego lokalnego rywala i cena każdego fantastycznego pomocnika to cena wywoławcza + 10 mln.
Jeśli kwota na zakup Verattiego będzie z kosmosu (przykładowo 120 mln) to nie chcę mi się wierzyć w zakup jakiegoś super PO który wskoczy do pierwszego składu za Roberto (który jednak poza drugą połową sezonu spisywał się na prawde dobrze na tej pozycji i jego brak dyspozycji łączyłbym raczej z brakiem rotacji) oraz Vidala który za każdym razem gdy dostawał szansę to ją wykorzystywał.
Stąd moje niepewności na temat tego czy ściągniemy tego PO. Jakoś nie upatruję porażek naszej drużyny w ubiegłym sezonie poprzez pryzmat braku PO zważywszy na to że nasi obecni gracze mimo że nominalnymi obrońcami nie są to radza sobie na tej pozycji na prawdę w porządku (mówię poprzez pryzmat porażek zeszłego sezonu).
Poza tym jeśli chciałbym przesunąć Roberto do środka + dodatkowy pomocnik którzy przyjdzie do nas latem daje nam to 7 graczy na 2 pozycje (w założeniu 4-3-3). To jest spory tłok. Co by znaczyło że i Denis i Rafinha żegnając się z klubem/idą na wypożyczenie a na prawdę nie chce mi się wierzyć żebyśmy trzymali ich na rok w klubie by z obojgiem się pożegnać. Poza tym Roberto do pomocy to może byc dla niego spory regres jesli chodzi o minuty bo zasłużmy że sprowadzimy Verattiego... na prawdę ile minut wywalczy sobie Roberto mając w obwodzie Iniestę, Rakitica i Gomesa? (nie żeby ten ostatni był dobry, jednak jest to zawodnik za 45 mln więc prawdopodobnie będzie używany).
Przejście na stałe do pomocy przez Roberto było czymś o czym bardziej marzyłem w zeszłym sezonie gdy nasza pomoc błagała o pomoc, niestety Vidal nam odpadł. Jeśli jednak mamy poczynić jakiś mocny transfer w tym sezonie to czy na pewno Roberto otrzyma odpowiednią liczbą szans na swoje umiejętności które uważam że ma bardzo wysokie?
Nie jestem przekonany. ;/
Barca4567
"Ok ale powiedz jak grał Xavi w ostatnim sezonie a jak Iniesta teraz ? On gola od 14 miesięcy nie strzelił"
Kurde.... faktycznie. Sprzedajmy tego Iniestę, od 14 miesięcy gola nie strzelił. Tu już Mathie strzelił więcej, a jest obrońcą...
Jest też stary... goli nie strzela... nie wiem, 3 mln może być?
No bo goli nie strzela nie, to kto chciałby za niego zapłacić więcej? To lepiej kupić komuś Francuza, będzie przynajmniej te 2-3 bramki z bani ładował co sezon.
Ciekawy jestem za ile Ty byś chciał opchnąć Iniestę :P Za 30 mln? Oddać Iniestę za 30 mln? Bo chyba nie za 60 gracza który nie pociągnie już długo, nikt by na to nie poszedł, wolałby dorzucić 40 i Verattiego.
To za 10 mln? Sprzedałbyś Iniestę za 10 mln? Poważnie?
Iniesta jest bezcenny. Jest z tym klubem dłużej niż ja jestem na świecie. I spokojnie, Iniesta nie będzie chciał grać do 40. Odejdzie jak Xavi, w odpowiednim momencie. Xavi troszkę blokował rozwój niektórym graczom ale jednak grał na poziomie w swoim ostatnim sezonie w Barcelonie. Natomiast Iniesta gra mało, często na jego pozycji występują inni gracz, a gdy już gra to gra dobrze :) Więc come on, to nie kwestia czy zarobić. Serio Messiego też sprzedacie?
Rany, dlaczego?... Barcelono, dlaczego zaczęłaś wygrywać wszystko jak leci. Później przyczepią się tacy ludzie którzy sprzedaliby własną matkę gdyby to dało ligę mistrzów. Cholera, raptem obecnie mamy 2 graczy którzy są świętością klubu i ktoś mi próbuje opchnąć jednego z nich. 2 graczy! Mamy tyle wolnych miejsc w składzie ale nie, sprzedajmy Iniestę. Ja p......
Xavi, Puyol, Messi, Iniesta.
Wszyscy co kochają Barcę a nie tylko to jak Barca wygrywa chcieli (apropo dwóch pierwszych) i będą chcieli aby Ci panowie zakończyli u nas karierę.
"A teksty o tym ze liczy sie cos wiecej jak np bycie skromnym dobrym i tym podobne bzdury zostaly wymyslone przez bogatych by tym biednym żyło sie latwiej." Większej bzdury w życiu nie przeczytałem.
Skoro się dla Ciebie nie liczą pewne wartości pora zmienić klub, na prawdę. Real Madryt byłby dla Ciebie bardzo odpowiedni (to nie oblega, no chyba że tak to traktujesz). Tam myślą bardzo podobnie do Ciebie. I w sumie odkąd pamiętam zawsze różniło te dwa kluby.
Nic nie bierze kolego. Wszystko na to wskazuje że Real opchnie Moratę za jakieś 60-70 mln. Żeby nie było, wbrew wielu uważam że Morata jest solidnym grajkiem, pokazywał to w Juventusie i pokazywał to też gdy wchodził z ławki w Realu. Także uważam go za dobrego gracza, i Real chce za niego takie pieniądze. Teraz pomyśl ile może chcieć PSG za jednego z najlepszych pomocników dostępnych na rynku (bo takim jest, a niedostępni to tacy jak np. Modric czy Busquets). To jest minimum 100 mln a jednocześnie nasze maksimum finansowe, na pewno nie powinniśmy dawać za tego zawodnika więcej niż 100 mln. Ale 100 mln za gracza który będzie stanowił trzon zespołu w 99% i wzmocni jakość jednej z najlepszych drużyn świata - taki mamy rynek przyjacielu. Nie podobają nam się ceny, to nic nie zmienia. Nie warty pieniędzy? Kiedyś nie, dziś już tak. Rynek ustala ceny. Jeśli za nastolatków płaci się 45 to nie że się przepłaca, takie po prostu są ceny za graczy wyrózniających się. Veratti się wyróżnia pod każdym względem. 60 mln za młodego zawodnika który w Barcelonie nic tylko by błyszczał? Musiałeś chyba przeoczyć ostatnie 3 okienka transferowe w których Higuain chodził po 90 mln.
Niestety obawiam się że Tello jest troszkę za słaby. Już Munir prezentuje wydaje mi się lepszy poziom. Problem polega na tym że dostarcza on (Munir) podobnych cech co Paco (przynajmniej w Barcelonie), obydwoje wykańczali zwykle okazje. Czy potrzebny nam drugi Paco? Nie sądzę, Paco świetnie sobie radził w drugiej połowie sezonu. Potrzebujemy raczej skrzydłowego który odciąży Neymara/Messiego. Tylko czy Tello będzie odpowiedni? Mi się wydaje że ten zawodnik wcześniej pokazał w Barcelonie iż jest to typ gracza który potrzebuje regularnej gry a tego Barcelona mu nie zapewni.
Póki co nie mamy drugiego prawego obrońcy więc nie pchajmy Roberto do pomocy przez zakontraktowaniem. Przy transferze Verattiego za 100 mln (za dużo o tym mówią by to była kaczka dziennikarska, na pewno coś jest na rzeczy, pytanie czy uda się sfinalizować transfer) będzie na prawdę średnio z innymi transferami. Szczególnie z najwyższego topu. Rakitic na pewno zostaje, nie ma innej opcji. Gość jest świetny pomocnikiem i w tym sezonie na pewno się odnajdzie.
Jeden z dwójki Rafinha/Denis na pewno również zostaje. Kasy dużo nie uzyskamy z takiej sprzedaży a są to zawodnicy mimo wszystko nadal perspektywiczni, Rafinha miał już taki moment że na prawdę grał dobrze i w miarę często jednak wykluczyła go kontuzja. O Denisie pamiętam co robił w Celtcie Vigo gdyż oglądam grę tego zespołu regularnie i skoro potrafi robić cudowne rzeczy w klubie półkę niżej to może także zaskoczyć w Barcelonie. Myślę że sprzedaż Turka (bo ten raczej nie jest zadowolony ze swojej hierarchii w zespole) wystarczy przy transferze dodatkowego pomocnika i zwolni nam miejsce w pomocy.
Co do innych transferów (na innych pozycjach niż pomoc) się nie wypowiadam bo to rozmowa na inną dyskusję ale sprzedawać trzeba także z głową. Rafinha i Denis są to zawodnicy którzy na pewno wnoszą pewną jakość do zespołu i gdy tylko dostaną szansę mogą zaskoczyć jak Roberto. Iniesta gra sporadycznie więc na pewno będą mieli swoje szanse. Myślę że priorytetem jest pomocnik klasy światowej oraz ktoś do przodu, jako że MSN nie może grać zawsze. Defensywa jest w na prawdę w nie najgorszej sytuacji.
Oj chłopcze chłopcze :) To jest Barcelona, tutaj legend się nie sprzedaje. Tutaj legendy przechodzą na zasłużoną emeryturę (Xavi, wkrótce Iniesta, a na samym końcu Messi)
W 100% tak. Raport w sprawie 09/11 jest kompletnie nierzetelny i niespójny z rzeczywistością, zawiera liczne błędy i zdarzenia które zostają uznane przez ekspertów z zakresu inżynierii za niemożliwe. Jest mnóstwo filmów/artykułów na temat nieścisłości z raportem opublikowanym przez USA pod którymi podpisują się setki niezależnych ekspertów z całego świata. Wszystko poparte dokumentacja źródłową, nie są to rzeczy z dupy wzięte, wszystko podparte dowodami. W sumie tylko ktoś kto nie poświęcił wystarczająco czasu na zgłebienie tematu może wierzyć że amerykanie nie mieli nic wspólnego z WTC. Albo ktoś wyprany przez media :)
Nie wierzę w żadne teorie spiskowe, często są one bez odpowiedniej dokumentacji, nie wierzę dosłownie w żadną nieoficjalną wersję żadnej innej sprawy (Smoleńsk, chemitrails, inne gówna) natomiast w sprawie WTC jest tyle rzeczy niekorespondujących z oficjalnym raportem amerykanów że daje prosto do zrozumienia iż raport jest fałszywy i nierzetelny. A nie fałszujesz raportu jeśli nie masz nic na sumieniu. Polecam na prawdę zainteresować się tym tematem bo jest on bardzo ciekawy a do tego stanowi furtkę do zainteresowanie się w większym stopniu geopolityką.
Jeśli jakaś na żart reaguje groźbą agresji fizycznej, to się z tego grona wyklucza.
Serio? :D traktujesz to jako faktyczną groźbę fizyczną na jaja Bońka? :D
Jesus :D Faceci są tacy wrażliwi xD Kiedyś przyjaciółka powiedziała mi "teraz tak wiele facetów po p***y" i w sumie mówię "jakoś nie dostrzegam tego w kręgach moich znajomych, moi koledzy są w porządku". A potem nagle wchodzą w neta spotykam się z jakąś selekcją :P Ja się tam nie czuję obrażony przez zawodniczkę i nie czuję potrzeby wykluczania jej z kręgu osób które darzę szacunkiem :D I nie ważne czy to kobieta czy mężczyzna. Może nie chodzi o szacunek ale po prostu nie piszę pierdół w internecie w stylu "jesteś głupią ****" albo "lepiej zajmij się gotowaniem" czy jakiś innych epitetów tylko dlatego że powiedziała coś na zawodnika Barcelony xD No ludzie. I nie ważne czy kobieta czy facet teraz, musi mi ktoś na prawdę zajść za skórę bym upadł do poziomu ubliżania komuś w internecie.
Żart Pana Bońka oczywiście zrozumiałem ale nie powinny one padać w przestrzeni publiczne przez osobę PUBLICZNĄ. Bo to że ja sobie tak napiszę na fejsie albo Ty Khardan to spoko, jedni Twoi znajomi zrozumieją żart, inni będą uznawać nas za buców. Nasza osobista odpowiedzialność.
Jeśli chodzi o osoby publiczne uważam że ich wypowiedzi PUBLICZNE (czyli takie kierowane do większego grona odbiorców, a takim są owe portale społecznościowe) powinny cechować się pewnymi zasadami. Po prostu osobom publicznym nie wypada pewnych rzeczy mówić. Ja wiem że w Polsce nie jest to oczywiste biorąc pod uwagę na osoby pokazywane w telewizji (głównie mowa tu o politykach) i przez to wydaje się że osoby takie mogą mówić dosłownie wszystko na forum. Tak jak prezes hiszpańskiego związku piłki nożnej nie powinien pewnych rzeczy mówić w sprawie kibicowania Realowi czy niesprzyjania Barcelonie tak i pewnych rzeczy uważam nie powinno się publikować na fejsie gdy jesteś znany i masz profil który odwiedzają osoby postronne.
Prywatnie, w gronie znajomych, owszem. Ale nie publicznie. I z ta wypowiedzią wszyscy się zgadzali na tej stronie ze mną jeszcze nie tak dawno, tutaj sytuacja jest troszkę podoba. Wiadomo że część kobiet się nie obrazi, wyczuje żart. Ale z kolei druga część wyczuje szowinistę choć ja wolę osobiście określenie buc lub wieśniak (nie jako mieszkaniec wsi, żeby tu nikogo nie obrażać, ale jako stereotyp pewnego zachowania odbiegającego od pewnych standardów).
Tak jak mówiłem, można żartować w sposób bardziej wyszukany :) A można w sposób taki trochę grubiański. Nie uważam, żeby żart Bońka był nieprzyzwoity, uważam jedynie że nie przystoją takie rzeczy osobie publicznej mimo że wypisuje je na swoim prywatnym profilu. Niestety taki jest pewien koszt sławy, ponoszenia publicznej odpowiedzialności za swoje słowa/czyny. Oczywiście piłkarka również zachowała się karygodnie ze swoją odpowiedzią.
No nie ważna, to nie wykład z etyki czy socjologii :)
Pozdrawiam :)
Z resztą żeby było jasne, głównie mówiłem tu o pewnych użytkownikach a nie o Bońku, którzy zachowują się czasem jak buce. Okropne, szowinistyczne wypowiedzi nie mające nic wspólnego z żartem czy satyrą tylko dlatego że (o Boże) jakaś piłkarka z drugiego końca świata powiedziała że kopnie Bońka w jaja :D Albo że Messi okradał na podatkach. No okradał, i co, prawda to czy nie? No prawda. nie wybielimy naszych tylko dlatego że są nasi, wszyscy płaca podatki (prócz administracji państwowej)
"W Barcelonie wprowadza się 1 zawodnika do składu w którym gra 10 topowych zawodników,nie martwimy się w takim wypadku o rezultat meczu."
I co taki młodziak się nauczy przez te ogony które dostanie? Nic. Bo to są zwykle ogony, w trakcie sezony rzadko mamy do czynienia z tym aby jakiś zawodnik ze szkółki u nas grał cały mecz, chyba że jakaś okropna kontuzja lub ostatnie mecze sezonu a mistrzostwo roztrzygnięte. Nic się taki zawodnik nie nauczy gdy mecz jest o pietruszkę. Mówienie o "ogrywaniu się" jest zabawne :D Ogrywanie się to nie zagranie 1-2 meczy w pierwszej drużynie bądź 4 razy po 15 minuty. Ogrywanie to odbywanie regularnych treningów z pierwszą drużyną i faktyczne danie komuś szansy w kontekscie dalszej gry w podstawowym składzie (casus Sergio Roberto). Nie wiem czy akurat w Barcelonie jest duzo meczów o pietruszkę, wydaje mi się że akurat jeśli chodzi o Real i Barcelonę to ich rywalizacja ligowa jest tak zacięta że nie można sobie pozwolić na straty punktowe. Zostaje max 1 mecz w LM w fazie grupowej który jest o nic.
Zawodnicy Barcy pierwszej 11 prezentują o wiele większy poziom niż pierwszy zawodnik nie wiem, ligowego średniaka, który i tak czy siak będzie gdzieś w środku tabeli. Nie wiem ilu tych zawodników się wprowadza ostatnio w Barcelonie ale nie wydaje mi się że tak dużo. Żeby mówić o regularnej grze to w ogóle nie widzę na to szans odkąd wyniki są tak ważne dla klubu od właściwie Ery Guardolii ta poprzeczka skoczyła tak drastycznie do góry, gdy zawsze było 1 lub 2 miejsce w lidze.
Czyli serio uważacie że to jest w porządku?
Skoro nas facetów ich teksty nie dotykają to chyba wszystko okej, ale skoro one się obrażają na "do garów" czy inne "żarciki" (humor gimnazjalny tak w ogóle) to czy facet jako FACET nie powinien zachować się po dżentelmeńsku i po prostu nie wylatywać z tekstami które obrażają płeć piękna? Nie wiem, czasem wydaje mi się że niektórzy otrzymali kompletnie inne wychowanie. Mnie ojciec uczył żeby szacować kobiety a już na pewno nie mówić takich rzeczy. Ale widać niektórzy ojcowie nie przekazali tej lekcji swoim podopiecznym.
Można żartować z klasą a można po wieśniacku, zgadza się? Można zażartować z kobiety w taki sposób że ta się uśmiechnie a można w ten sposób że będzie słusznie wkurzona. Więc można warto by się nad tym zastanowić.
I co? To przez to ma być umniejszania? To jest logika niczym "Ja mam 3 złote piłki a Xavi ma 0 więc się niech nie wypowiada". Smialiście się z tego wszyscy a teraz jak przychodzi co do czego to nagle Hope Solo nie powinna nic mówić bo przy Messim i Neymarze to jest nikim. Wow.... poważnie..?
Powiem Ci dlaczego nikt nie chce z Tobą dyskutować pod tym postem:
"Ronaldo też nie płaci podatków i co? o nim nie wspomniała ?"
Nie ponieważ została zapytana o Neymara i Messiego.
"eh... jak ludzie potrafią być żałośni... "
Obrażasz (w pewnym stopniu) osobę której nie znasz za to że odpowiedziała na pytanie dziennikarza. Racja, ludzie potrafią być żałośni, niestety nie zawsze Ci o których myślisz.
"Skoro jest tak obiektywna niech wypowiada się o wszystkich"
Nie dissblasteruj tu. Nikt nie musisz być obiektywny w wywiadzie, każda opinia ma charakter subiektywny. I z opinią jej zgadzam się w 100% na temat tego że unikanie podatków jest przestępstwem jakby nie patrzyć.
"O Messim wszyscy mówią o jego problemach, a o Ronaldo cisza..."
Ponieważ Messi ma wyrok sądowy, a Ronaldo nie, a obowiązuje zasada domniemania niewinności. Nie można mówić o Ronaldo skoro nie został na niego nałożony wyrok skazujący.
"to nie jest obiektywna opinia"
Owszem, bo opinia jest subiektywna z definicji. Fakty są obiektywne, opinie są subiektywne
" tylko wewnętrzne upodobania i chęć wbicia szpilki i zrobienia szumu"
Upodobania do kogo? Do Ronaldo? Gościu przewietrz mózg.
Zrobienia szumu? Gdzie szumu? Nie widzę tu żadnego szumu, Messi był współwinny przestępstwa podatkowego i już. Będziesz się bił z faktami nawet gdyby uderzyły Cię w twarz? Została zapytana w wywiadzie i odpowiedziała na pytanie zgodnie ze swoją obiektywną opnia na ten temat.
Dlatego możliwość rozmów z innymi ludźmi zanika w internecie. Ponieważ Ci inni ludzie nie mają nic mądrego do przekazania (patrz Twój pierwotny komentarz).
"Tylko zapomniałeś o drobnym szczególe mianowicie że szkółka Barcelony jest tak o parę klas wyżej,co niesie ze sobą większą ilość "perełek" :)"
Tylko kolego/koleżanko zapomniałeś/aś, że Barcelona jest "nieco" lepszym klubem od wszystkich wymienionych klubów które prowadził Valverde i wprowadzanie zawodnika do pierwszego zespołu FCB jest znacznie trudniejsze niż wprowadzenie go do innych zespołów. Więc można powiedzieć, że oba efekty te się znoszą. (choć nie zupełnie)
"końcu ktoś podziela moje myślenie. Jak wychowanek stanowi wartość dodaną, albo może przynajmniej godnie zastąpić zawodnika pierwszego zespołu to się go wprowadza..." Nie chce nic mówić ale to raczej bardzo kłopotliwe by 18-20-letni zawodnik mógł zastąpić lub choćby zbliżyć się do poziomu pierwszej drużyny w tym wieku. Zawodnik musi dostać szansę spowodowaną często kontuzją czołowego zawodnika aby mógł coś pokazać na tym większym poziomie. Ciężko mówić o graniu na poziomie graczy których mamy w pierwszej jedenastce. Tak czy siak jeśli się ich nie wprowadza do pierwszej drużyny to odchodzą do innych drużyn i tam się ogrywają, potem już zwykle nie wracają bądź wracają za wielkie pieniądze. Więc jaki jest sens szkółki? Bo przecież nie szkolić zawodników na potrzeby innych klubów, a na potrzeby własne.
Oczywiście rozumiem bardzo ten pogląd :) I się po części z nim zgadzam że byś może po prostu nie ma wystarczająco dobrych zawodników w szkółce. Ale jeśli sa to mam nadzieję że da się im jakąś szansę gry :)
No ale chyba każdy kto chciałby zaznaczyć tę pozycję zaznaczył po prostu ofensywny z racji tego że pomocnicy nie dawali z siebie wystarczająco w ofensywie, więc nie ma problemu myślę.
Nie muszę oglądać, ale skoro to za niego Real zapłacił 45 mln a nie za jego rówieśników to.... coś czuję że musi się czymś wyróżniać ;)
To tak jakby mówić o Ronaldo że jest do dupy bo się obejrzało jeden czy dwa mecze jak grał katastrofalnie. Albo jak kiedyś jeszcze na początków przygody z Borussią mówiłem że Lewy jest słaby bo tylko na pustaka wali. Jaki byłem ślepy :P
Jestem pewny że na swój wiek (16 lat! Wow! 7 lat temu miałem 16 lat i jak sobie pomyślę że dzieciak w tym wieku jest rozdzierany przez największe kluby na świecie. Cóż, myślę że coś w nim tam widzą skauci. Skoro królem strzelców zostaje, różne inne wyróznienia itd.).
Hype hypem ale na Neymara też był hype, ludzie tu sikali że sobie nie poradzi, biali się cieszyli że niby to będzie nie wypał i co? Mam jednego z najlepszych grajków na świecie. Też uważam że Neymar w jego wieku był lepszy ale cóż, Neymar jest lepszy od bardzo wielu graczy więc... :) Mówimy tu o gościu który już był w trójce najlepszych graczy na świecie.
"To trochę jak z naszym Optimusem ludzie myślący tak jak Ty uwalili firmę pozbawiając budżet wpływów, a jednocześnie pozbawiając tysiące ludzi pracy (czyt. cała sieć sprzedaży)"
No trochę nieadekwatna sytuacja do sprawy jednej osoby prywatnej, Leo Messiego :P
Inaczej obchodzić się powinno ze sprawami firm zatrudniającej Bogu ducha winnej pracowników a jednego człowieka która oszukuje na podatkach bo chce mieć więcej forsy w kieszeni :) Wiem ze podatki w Hiszpanii dla ludzi bogatych są śmiesznie wysokie (gdybym zarabiał powyżej tego progu podatkowego dla milionerów to w życiu bym w Hiszpanii nie rejestrował firmy) co jednak nie zmienia faktu że podatki trzeba płacić. I osobiście nie jestem przychylnie nastawiony do tych co oszukują prawo :) To nie ma nic z moim sposobem myślenia, to naturalna kolej rzeczy by przestrzegać przepisy prawa.
A jeśli chodzi o to żeby się dogadać z Messim po cichutku. Myślę że nie ma sensu, wręcz jest to nieopłacalne :P Messi nigdzie się za granicę wybiera, jest związany z tym krajem, miastem i klubem i do końca swojej profesjonalnej kariery będzie grał w Barcelonie. To jest niemal pewne. Jego zarobki w Barcelonie będą tylko rosły, a w razie jakiś problemów prawnych będzie naciskał na jeszcze wieksze kwoty zarobków co się przekłada na większe dalsze wpływy. Tak czy siak nie widzę powodów dla których Messi miałby być lepiej traktowany ode mnie tylko dlatego że lepiej zarabia i przyciąga większe wpływy do budżetu. Tak się wszyscy domagają równości wobec prawa, konstytucyjności, bla bla, czego tam jeszcze, a gdy przychodzi co do czego i sprawa karna dotyczy "swoich" (jako kibice Barcy powiedzmy że traktujemy takiego Messiego jako swojak) to już tu dogadujmy się itd. :)
Myślę że się dobrze dogadali, kara finansowa, więzienie w zawieszeniu to dobry układ. A przecież mogłoby się skończyć na więzieniu powyżej tych 2 lat co się wiąże z natychmiastowym wykonaniem kary (przynajmniej tak rozumiem z artykułu, nie znam się na prawie hiszpańskim), ale to zbyt wielka strata wpływów :) No więc jednak całkiem dobrze się dogadali.
"Co więcej - jedna poważna kontuzja i po zawodniku. "
Byś się troszke zainteresował tematem bardziej niż obejrzenie filmów na youtube :) Real wykupił ubezpieczenie na wypadek kontuzji zawodnika. Więc zabezpieczyli się na ten wypadek. Raptem 15 minut poświęciłem na poczytanie o tym transferze.
21
Ja tam się mu trochę dziwię. W końcu gra dopiero w Cadete A, stąd jeszcze jest pewna droga do pierwszego zespołu i wszystko może się jeszcze zmienić.
Moim zdaniem poszedł za łatwym pieniądzem po prostu, jakoś nie chce mi się wierzyć że istnieją inne przesłanki transferu do drużyny napędzanej przez kapitał szejka. Ja tam nie płaczę za młodzikami którzy odchodzą do City, płaczę za tymi którzy przebrneli przez wszystkie szczebelki w szkółce Barcelony a potem awansują do pierwszej drużyny, grzeją ławkę i na końcu odchodzą. To jest smutna historia bo takim dzieciakom zależy by prezentować barwy akurat tego klubu. Bo umówmy się, istnieją kluby takie właśnie jak City czy Real które proponują lepsze kwoty młodzieżowym zawodnikom. Skoro taki zawodnik grał u nas przez te wszystkie lata w szkółce znaczyło że chłopakowi zależało na grze u nas :) I takich zawodników powinna szkolić szkółka.
A że kiedyś będzie nam potrzebny stoper? Trudno, to kupimy, nie widzę powodu podwyższania płac młodocianym zawodnikom o 0,5 mln każdy aby nie odchodzili do tego typu klubów jak City.
1
Ja jestem spokojny, po raz drugi widzisz gdzieś niestworzony niepokój.
Sesję mi nie zaliczą bo obecnie nie studiuję a pracuję, gdyż studia ograniczają możliwości rozwojowe. Więcej się nauczysz przez miesiąc na stażu w jakimś poważnym przedsiębiorstwie niż przez rok na studiach które nie wymagają od Ciebie zajrzenia do podręcznika przez 8 na 12 miesięcy.
I na prawdę przemyśl swój stosunek do legend zespołu. Bo nie wiem czym to jest spowodowane, czy wiekiem, czy krótkim stażem kibicowania (podobno od dawna kibicujesz więc odrzucam tą opcję), ale z pewnością z czasem zmieni Ci się perspektywa patrzenia na piłkę nożną.
2
Boże xD Z gimbazą mi tu wyjeżdżasz.... serio? Kto dorosły tak pisze? Chyba nikt. (z resztą Twój profil sam na to wskazuje: miasto - chciałbyś wiedzieć. Tak koleś, każdy spocony pedofil marzy by poznać miejsce zamieszkania Barca4567... gwarantuję Ci.
Angielski nie musiał być poprawiany bo udzielam z niego korepetycji, więc coś tam pewnie kojarzę.
Pracuję jako audytor a od października idę na zaoczną magisterkę.
Więc koleś, jeśli tyle masz mi do powiedzenia na wiadomość w której wyśmiewam pomysł sprzedaży kogoś kto jest sercem Barcelony od ponad 20 lat... to na prawdę pora zmienić klub. Bo wygląda na to że nie wiesz czym są dla kibiców Barcelony tacy gracze jak Iniesta, Xavi, Messi czy Puyol. To coś więcej niż sentyment. Tak jakbyś powiedział że z sentymentu kochasz mamę. Ci gracze to ojcowie sukcesów Barcelony, stąd to porównanie.
Na prawdę, zapraszam do Realu Madryt, tam popierają Twoją wizję na więź z klubem. Opartą na pieniądzu i trofeach czy liczbie złotych piłek Ronaldo.
1
Mimo wszystko wydaje mi się że system 4-3-3 zostanie utrzymany ewentualnie z jakimiś zmianami w trakcie meczu tak jak to było za Enrique w ostatnim sezonie.
Nie wydaje mi się jednak żeby sprzedaż Rakitica przyniosła duże wpływy do klubowej kasy, wiesz, ja tam go uważam za gracza niezbędnego w przypadku zakupu super dobrego, ofensywnie nastawionego pomocnika. Działaby wtedy znakomicie w defensywie a jego dalekie piłki tworzą przestrzenie dla skrzydłowych. Osobiście pomimo średniego sezonu poprzedniego pamiętam Rakitica z jego najlepszego sezonu i myślę że dałbym mu szansę :) Ale cóż, zobaczymy co tam nam wymyślą panowie z Barcelony... Trzeba przyznać że mają sporo do rozważenia.
0
Szukałem tej wypowiedzi i szukałem i znalazłem! :)
Plusik dla Pana, pięknie podsumowanie tematu.
1
Poza tym jeśli Turan odejdzie to w obwodzie do ofensywy mamy jedynie Paco co jest uważam karygodnie mało. Wiem że nikt do nas nie chce przyjsc na atak ze względu na to że mamy najlepszą ofensywnę na świecie ale MSN nie pociągnie tego wózka przez cały sezon na jednym zmienniku.
Wiem że jak się uprzeć to Vidal może zagrać na skrzydle ale na prawdę nie szalejmy z tym, ten zawodnik wystąpił w zeszłym sezonie tam raz czy 2, jeśli mamy z niego robić PO to róbmy i nie szastajmy pomysłami że jak ktoś nam wypadnie albo ktoś się zmęczy to wstawimy Vidala na prawdą. Albo Paco, również na siłę, bo przecież gra nominalnie na środku. Przydałby się ktoś na skrzydło uważam i nawet bardziej niż na tą obronę, bo o ile PO wygląda personalnie średnio, tak jeśli chodzi o ich umiejętności nie jest na prawdę tragicznie. Uważam że Roberto na prawdę zaczął się na tej pozycji odnajdywać jeśli chodzi o jej defensywny aspekt a nie tylko ofensywny, a Vidal również zaczął łapać. Dałbym tym Panom szanse ale tak jak mówię, to tylko moja opinia i zależna od tego czy transfer "galaktycznego" pomocnika się ziści. Bo taki pomocnik będzie kosztował koło 100. Każdy klub na świecie wie że obecnie pomoc Barcelony jest średnia na tle nawet naszego lokalnego rywala i cena każdego fantastycznego pomocnika to cena wywoławcza + 10 mln.
1
Jeśli kwota na zakup Verattiego będzie z kosmosu (przykładowo 120 mln) to nie chcę mi się wierzyć w zakup jakiegoś super PO który wskoczy do pierwszego składu za Roberto (który jednak poza drugą połową sezonu spisywał się na prawde dobrze na tej pozycji i jego brak dyspozycji łączyłbym raczej z brakiem rotacji) oraz Vidala który za każdym razem gdy dostawał szansę to ją wykorzystywał.
Stąd moje niepewności na temat tego czy ściągniemy tego PO. Jakoś nie upatruję porażek naszej drużyny w ubiegłym sezonie poprzez pryzmat braku PO zważywszy na to że nasi obecni gracze mimo że nominalnymi obrońcami nie są to radza sobie na tej pozycji na prawdę w porządku (mówię poprzez pryzmat porażek zeszłego sezonu).
Poza tym jeśli chciałbym przesunąć Roberto do środka + dodatkowy pomocnik którzy przyjdzie do nas latem daje nam to 7 graczy na 2 pozycje (w założeniu 4-3-3). To jest spory tłok. Co by znaczyło że i Denis i Rafinha żegnając się z klubem/idą na wypożyczenie a na prawdę nie chce mi się wierzyć żebyśmy trzymali ich na rok w klubie by z obojgiem się pożegnać. Poza tym Roberto do pomocy to może byc dla niego spory regres jesli chodzi o minuty bo zasłużmy że sprowadzimy Verattiego... na prawdę ile minut wywalczy sobie Roberto mając w obwodzie Iniestę, Rakitica i Gomesa? (nie żeby ten ostatni był dobry, jednak jest to zawodnik za 45 mln więc prawdopodobnie będzie używany).
Przejście na stałe do pomocy przez Roberto było czymś o czym bardziej marzyłem w zeszłym sezonie gdy nasza pomoc błagała o pomoc, niestety Vidal nam odpadł. Jeśli jednak mamy poczynić jakiś mocny transfer w tym sezonie to czy na pewno Roberto otrzyma odpowiednią liczbą szans na swoje umiejętności które uważam że ma bardzo wysokie?
Nie jestem przekonany. ;/
1
Barca4567
"Ok ale powiedz jak grał Xavi w ostatnim sezonie a jak Iniesta teraz ? On gola od 14 miesięcy nie strzelił"
Kurde.... faktycznie. Sprzedajmy tego Iniestę, od 14 miesięcy gola nie strzelił. Tu już Mathie strzelił więcej, a jest obrońcą...
Jest też stary... goli nie strzela... nie wiem, 3 mln może być?
No bo goli nie strzela nie, to kto chciałby za niego zapłacić więcej? To lepiej kupić komuś Francuza, będzie przynajmniej te 2-3 bramki z bani ładował co sezon.
Ciekawy jestem za ile Ty byś chciał opchnąć Iniestę :P Za 30 mln? Oddać Iniestę za 30 mln? Bo chyba nie za 60 gracza który nie pociągnie już długo, nikt by na to nie poszedł, wolałby dorzucić 40 i Verattiego.
To za 10 mln? Sprzedałbyś Iniestę za 10 mln? Poważnie?
Iniesta jest bezcenny. Jest z tym klubem dłużej niż ja jestem na świecie. I spokojnie, Iniesta nie będzie chciał grać do 40. Odejdzie jak Xavi, w odpowiednim momencie. Xavi troszkę blokował rozwój niektórym graczom ale jednak grał na poziomie w swoim ostatnim sezonie w Barcelonie. Natomiast Iniesta gra mało, często na jego pozycji występują inni gracz, a gdy już gra to gra dobrze :) Więc come on, to nie kwestia czy zarobić. Serio Messiego też sprzedacie?
Rany, dlaczego?... Barcelono, dlaczego zaczęłaś wygrywać wszystko jak leci. Później przyczepią się tacy ludzie którzy sprzedaliby własną matkę gdyby to dało ligę mistrzów. Cholera, raptem obecnie mamy 2 graczy którzy są świętością klubu i ktoś mi próbuje opchnąć jednego z nich. 2 graczy! Mamy tyle wolnych miejsc w składzie ale nie, sprzedajmy Iniestę. Ja p......
Xavi, Puyol, Messi, Iniesta.
Wszyscy co kochają Barcę a nie tylko to jak Barca wygrywa chcieli (apropo dwóch pierwszych) i będą chcieli aby Ci panowie zakończyli u nas karierę.
1
"A teksty o tym ze liczy sie cos wiecej jak np bycie skromnym dobrym i tym podobne bzdury zostaly wymyslone przez bogatych by tym biednym żyło sie latwiej." Większej bzdury w życiu nie przeczytałem.
Skoro się dla Ciebie nie liczą pewne wartości pora zmienić klub, na prawdę. Real Madryt byłby dla Ciebie bardzo odpowiedni (to nie oblega, no chyba że tak to traktujesz). Tam myślą bardzo podobnie do Ciebie. I w sumie odkąd pamiętam zawsze różniło te dwa kluby.
0
Nic nie bierze kolego. Wszystko na to wskazuje że Real opchnie Moratę za jakieś 60-70 mln. Żeby nie było, wbrew wielu uważam że Morata jest solidnym grajkiem, pokazywał to w Juventusie i pokazywał to też gdy wchodził z ławki w Realu. Także uważam go za dobrego gracza, i Real chce za niego takie pieniądze. Teraz pomyśl ile może chcieć PSG za jednego z najlepszych pomocników dostępnych na rynku (bo takim jest, a niedostępni to tacy jak np. Modric czy Busquets). To jest minimum 100 mln a jednocześnie nasze maksimum finansowe, na pewno nie powinniśmy dawać za tego zawodnika więcej niż 100 mln. Ale 100 mln za gracza który będzie stanowił trzon zespołu w 99% i wzmocni jakość jednej z najlepszych drużyn świata - taki mamy rynek przyjacielu. Nie podobają nam się ceny, to nic nie zmienia. Nie warty pieniędzy? Kiedyś nie, dziś już tak. Rynek ustala ceny. Jeśli za nastolatków płaci się 45 to nie że się przepłaca, takie po prostu są ceny za graczy wyrózniających się. Veratti się wyróżnia pod każdym względem. 60 mln za młodego zawodnika który w Barcelonie nic tylko by błyszczał? Musiałeś chyba przeoczyć ostatnie 3 okienka transferowe w których Higuain chodził po 90 mln.
0
Niestety obawiam się że Tello jest troszkę za słaby. Już Munir prezentuje wydaje mi się lepszy poziom. Problem polega na tym że dostarcza on (Munir) podobnych cech co Paco (przynajmniej w Barcelonie), obydwoje wykańczali zwykle okazje. Czy potrzebny nam drugi Paco? Nie sądzę, Paco świetnie sobie radził w drugiej połowie sezonu. Potrzebujemy raczej skrzydłowego który odciąży Neymara/Messiego. Tylko czy Tello będzie odpowiedni? Mi się wydaje że ten zawodnik wcześniej pokazał w Barcelonie iż jest to typ gracza który potrzebuje regularnej gry a tego Barcelona mu nie zapewni.
1
Póki co nie mamy drugiego prawego obrońcy więc nie pchajmy Roberto do pomocy przez zakontraktowaniem. Przy transferze Verattiego za 100 mln (za dużo o tym mówią by to była kaczka dziennikarska, na pewno coś jest na rzeczy, pytanie czy uda się sfinalizować transfer) będzie na prawdę średnio z innymi transferami. Szczególnie z najwyższego topu. Rakitic na pewno zostaje, nie ma innej opcji. Gość jest świetny pomocnikiem i w tym sezonie na pewno się odnajdzie.
Jeden z dwójki Rafinha/Denis na pewno również zostaje. Kasy dużo nie uzyskamy z takiej sprzedaży a są to zawodnicy mimo wszystko nadal perspektywiczni, Rafinha miał już taki moment że na prawdę grał dobrze i w miarę często jednak wykluczyła go kontuzja. O Denisie pamiętam co robił w Celtcie Vigo gdyż oglądam grę tego zespołu regularnie i skoro potrafi robić cudowne rzeczy w klubie półkę niżej to może także zaskoczyć w Barcelonie. Myślę że sprzedaż Turka (bo ten raczej nie jest zadowolony ze swojej hierarchii w zespole) wystarczy przy transferze dodatkowego pomocnika i zwolni nam miejsce w pomocy.
Co do innych transferów (na innych pozycjach niż pomoc) się nie wypowiadam bo to rozmowa na inną dyskusję ale sprzedawać trzeba także z głową. Rafinha i Denis są to zawodnicy którzy na pewno wnoszą pewną jakość do zespołu i gdy tylko dostaną szansę mogą zaskoczyć jak Roberto. Iniesta gra sporadycznie więc na pewno będą mieli swoje szanse. Myślę że priorytetem jest pomocnik klasy światowej oraz ktoś do przodu, jako że MSN nie może grać zawsze. Defensywa jest w na prawdę w nie najgorszej sytuacji.
2
Oj chłopcze chłopcze :) To jest Barcelona, tutaj legend się nie sprzedaje. Tutaj legendy przechodzą na zasłużoną emeryturę (Xavi, wkrótce Iniesta, a na samym końcu Messi)
0
Mandzukic zasłużył. Strzelić taką bramkę w finale... głowa mała.
Gdyby Ronaldo coś takiego wpakował w finale wygrałby ten konkurs z MASAKRYCZNĄ przewagą.
1
Szczerze? Nie uwierzę póki nie zobaczę :p
0
W 100% tak. Raport w sprawie 09/11 jest kompletnie nierzetelny i niespójny z rzeczywistością, zawiera liczne błędy i zdarzenia które zostają uznane przez ekspertów z zakresu inżynierii za niemożliwe. Jest mnóstwo filmów/artykułów na temat nieścisłości z raportem opublikowanym przez USA pod którymi podpisują się setki niezależnych ekspertów z całego świata. Wszystko poparte dokumentacja źródłową, nie są to rzeczy z dupy wzięte, wszystko podparte dowodami. W sumie tylko ktoś kto nie poświęcił wystarczająco czasu na zgłebienie tematu może wierzyć że amerykanie nie mieli nic wspólnego z WTC. Albo ktoś wyprany przez media :)
Nie wierzę w żadne teorie spiskowe, często są one bez odpowiedniej dokumentacji, nie wierzę dosłownie w żadną nieoficjalną wersję żadnej innej sprawy (Smoleńsk, chemitrails, inne gówna) natomiast w sprawie WTC jest tyle rzeczy niekorespondujących z oficjalnym raportem amerykanów że daje prosto do zrozumienia iż raport jest fałszywy i nierzetelny. A nie fałszujesz raportu jeśli nie masz nic na sumieniu. Polecam na prawdę zainteresować się tym tematem bo jest on bardzo ciekawy a do tego stanowi furtkę do zainteresowanie się w większym stopniu geopolityką.
1
Już za późno niestety.
0
Jeśli jakaś na żart reaguje groźbą agresji fizycznej, to się z tego grona wyklucza.
Serio? :D traktujesz to jako faktyczną groźbę fizyczną na jaja Bońka? :D
Jesus :D Faceci są tacy wrażliwi xD Kiedyś przyjaciółka powiedziała mi "teraz tak wiele facetów po p***y" i w sumie mówię "jakoś nie dostrzegam tego w kręgach moich znajomych, moi koledzy są w porządku". A potem nagle wchodzą w neta spotykam się z jakąś selekcją :P Ja się tam nie czuję obrażony przez zawodniczkę i nie czuję potrzeby wykluczania jej z kręgu osób które darzę szacunkiem :D I nie ważne czy to kobieta czy mężczyzna. Może nie chodzi o szacunek ale po prostu nie piszę pierdół w internecie w stylu "jesteś głupią ****" albo "lepiej zajmij się gotowaniem" czy jakiś innych epitetów tylko dlatego że powiedziała coś na zawodnika Barcelony xD No ludzie. I nie ważne czy kobieta czy facet teraz, musi mi ktoś na prawdę zajść za skórę bym upadł do poziomu ubliżania komuś w internecie.
Żart Pana Bońka oczywiście zrozumiałem ale nie powinny one padać w przestrzeni publiczne przez osobę PUBLICZNĄ. Bo to że ja sobie tak napiszę na fejsie albo Ty Khardan to spoko, jedni Twoi znajomi zrozumieją żart, inni będą uznawać nas za buców. Nasza osobista odpowiedzialność.
Jeśli chodzi o osoby publiczne uważam że ich wypowiedzi PUBLICZNE (czyli takie kierowane do większego grona odbiorców, a takim są owe portale społecznościowe) powinny cechować się pewnymi zasadami. Po prostu osobom publicznym nie wypada pewnych rzeczy mówić. Ja wiem że w Polsce nie jest to oczywiste biorąc pod uwagę na osoby pokazywane w telewizji (głównie mowa tu o politykach) i przez to wydaje się że osoby takie mogą mówić dosłownie wszystko na forum. Tak jak prezes hiszpańskiego związku piłki nożnej nie powinien pewnych rzeczy mówić w sprawie kibicowania Realowi czy niesprzyjania Barcelonie tak i pewnych rzeczy uważam nie powinno się publikować na fejsie gdy jesteś znany i masz profil który odwiedzają osoby postronne.
Prywatnie, w gronie znajomych, owszem. Ale nie publicznie. I z ta wypowiedzią wszyscy się zgadzali na tej stronie ze mną jeszcze nie tak dawno, tutaj sytuacja jest troszkę podoba. Wiadomo że część kobiet się nie obrazi, wyczuje żart. Ale z kolei druga część wyczuje szowinistę choć ja wolę osobiście określenie buc lub wieśniak (nie jako mieszkaniec wsi, żeby tu nikogo nie obrażać, ale jako stereotyp pewnego zachowania odbiegającego od pewnych standardów).
Tak jak mówiłem, można żartować w sposób bardziej wyszukany :) A można w sposób taki trochę grubiański. Nie uważam, żeby żart Bońka był nieprzyzwoity, uważam jedynie że nie przystoją takie rzeczy osobie publicznej mimo że wypisuje je na swoim prywatnym profilu. Niestety taki jest pewien koszt sławy, ponoszenia publicznej odpowiedzialności za swoje słowa/czyny. Oczywiście piłkarka również zachowała się karygodnie ze swoją odpowiedzią.
No nie ważna, to nie wykład z etyki czy socjologii :)
Pozdrawiam :)
Z resztą żeby było jasne, głównie mówiłem tu o pewnych użytkownikach a nie o Bońku, którzy zachowują się czasem jak buce. Okropne, szowinistyczne wypowiedzi nie mające nic wspólnego z żartem czy satyrą tylko dlatego że (o Boże) jakaś piłkarka z drugiego końca świata powiedziała że kopnie Bońka w jaja :D Albo że Messi okradał na podatkach. No okradał, i co, prawda to czy nie? No prawda. nie wybielimy naszych tylko dlatego że są nasi, wszyscy płaca podatki (prócz administracji państwowej)
0
"W Barcelonie wprowadza się 1 zawodnika do składu w którym gra 10 topowych zawodników,nie martwimy się w takim wypadku o rezultat meczu."
I co taki młodziak się nauczy przez te ogony które dostanie? Nic. Bo to są zwykle ogony, w trakcie sezony rzadko mamy do czynienia z tym aby jakiś zawodnik ze szkółki u nas grał cały mecz, chyba że jakaś okropna kontuzja lub ostatnie mecze sezonu a mistrzostwo roztrzygnięte. Nic się taki zawodnik nie nauczy gdy mecz jest o pietruszkę. Mówienie o "ogrywaniu się" jest zabawne :D Ogrywanie się to nie zagranie 1-2 meczy w pierwszej drużynie bądź 4 razy po 15 minuty. Ogrywanie to odbywanie regularnych treningów z pierwszą drużyną i faktyczne danie komuś szansy w kontekscie dalszej gry w podstawowym składzie (casus Sergio Roberto). Nie wiem czy akurat w Barcelonie jest duzo meczów o pietruszkę, wydaje mi się że akurat jeśli chodzi o Real i Barcelonę to ich rywalizacja ligowa jest tak zacięta że nie można sobie pozwolić na straty punktowe. Zostaje max 1 mecz w LM w fazie grupowej który jest o nic.
Zawodnicy Barcy pierwszej 11 prezentują o wiele większy poziom niż pierwszy zawodnik nie wiem, ligowego średniaka, który i tak czy siak będzie gdzieś w środku tabeli. Nie wiem ilu tych zawodników się wprowadza ostatnio w Barcelonie ale nie wydaje mi się że tak dużo. Żeby mówić o regularnej grze to w ogóle nie widzę na to szans odkąd wyniki są tak ważne dla klubu od właściwie Ery Guardolii ta poprzeczka skoczyła tak drastycznie do góry, gdy zawsze było 1 lub 2 miejsce w lidze.
0
Czyli serio uważacie że to jest w porządku?
Skoro nas facetów ich teksty nie dotykają to chyba wszystko okej, ale skoro one się obrażają na "do garów" czy inne "żarciki" (humor gimnazjalny tak w ogóle) to czy facet jako FACET nie powinien zachować się po dżentelmeńsku i po prostu nie wylatywać z tekstami które obrażają płeć piękna? Nie wiem, czasem wydaje mi się że niektórzy otrzymali kompletnie inne wychowanie. Mnie ojciec uczył żeby szacować kobiety a już na pewno nie mówić takich rzeczy. Ale widać niektórzy ojcowie nie przekazali tej lekcji swoim podopiecznym.
Można żartować z klasą a można po wieśniacku, zgadza się? Można zażartować z kobiety w taki sposób że ta się uśmiechnie a można w ten sposób że będzie słusznie wkurzona. Więc można warto by się nad tym zastanowić.
1
I co? To przez to ma być umniejszania? To jest logika niczym "Ja mam 3 złote piłki a Xavi ma 0 więc się niech nie wypowiada". Smialiście się z tego wszyscy a teraz jak przychodzi co do czego to nagle Hope Solo nie powinna nic mówić bo przy Messim i Neymarze to jest nikim. Wow.... poważnie..?
0
Zasłynęła zasłynęła Neymar, nie bój się.
1
Powiem Ci dlaczego nikt nie chce z Tobą dyskutować pod tym postem:
"Ronaldo też nie płaci podatków i co? o nim nie wspomniała ?"
Nie ponieważ została zapytana o Neymara i Messiego.
"eh... jak ludzie potrafią być żałośni... "
Obrażasz (w pewnym stopniu) osobę której nie znasz za to że odpowiedziała na pytanie dziennikarza. Racja, ludzie potrafią być żałośni, niestety nie zawsze Ci o których myślisz.
"Skoro jest tak obiektywna niech wypowiada się o wszystkich"
Nie dissblasteruj tu. Nikt nie musisz być obiektywny w wywiadzie, każda opinia ma charakter subiektywny. I z opinią jej zgadzam się w 100% na temat tego że unikanie podatków jest przestępstwem jakby nie patrzyć.
"O Messim wszyscy mówią o jego problemach, a o Ronaldo cisza..."
Ponieważ Messi ma wyrok sądowy, a Ronaldo nie, a obowiązuje zasada domniemania niewinności. Nie można mówić o Ronaldo skoro nie został na niego nałożony wyrok skazujący.
"to nie jest obiektywna opinia"
Owszem, bo opinia jest subiektywna z definicji. Fakty są obiektywne, opinie są subiektywne
" tylko wewnętrzne upodobania i chęć wbicia szpilki i zrobienia szumu"
Upodobania do kogo? Do Ronaldo? Gościu przewietrz mózg.
Zrobienia szumu? Gdzie szumu? Nie widzę tu żadnego szumu, Messi był współwinny przestępstwa podatkowego i już. Będziesz się bił z faktami nawet gdyby uderzyły Cię w twarz? Została zapytana w wywiadzie i odpowiedziała na pytanie zgodnie ze swoją obiektywną opnia na ten temat.
Dlatego możliwość rozmów z innymi ludźmi zanika w internecie. Ponieważ Ci inni ludzie nie mają nic mądrego do przekazania (patrz Twój pierwotny komentarz).
1
"Naprawdę szanuję kobiety, ale jak widzę, słyszę i czytam wypowiedzi takiego czegoś to staje się szowinistą."
Musisz chyba w takim razie wyłączyć internet bo ma na Ciebie zbyt sporawy wpływ.
"Od tego są radcy by mówić co i jak robić. W tym wypadku nie Messi był winien tylko błąd popełnił jego ekspert."
Pewnie stąd te 18 miesięcy więzienia kary. Za niewinność :) A no tak, bo to zasługa Madrytu, Pereza i kogoś tam jeszcze. Zgadza się?
2
"Tylko zapomniałeś o drobnym szczególe mianowicie że szkółka Barcelony jest tak o parę klas wyżej,co niesie ze sobą większą ilość "perełek" :)"
Tylko kolego/koleżanko zapomniałeś/aś, że Barcelona jest "nieco" lepszym klubem od wszystkich wymienionych klubów które prowadził Valverde i wprowadzanie zawodnika do pierwszego zespołu FCB jest znacznie trudniejsze niż wprowadzenie go do innych zespołów. Więc można powiedzieć, że oba efekty te się znoszą. (choć nie zupełnie)
2
"końcu ktoś podziela moje myślenie. Jak wychowanek stanowi wartość dodaną, albo może przynajmniej godnie zastąpić zawodnika pierwszego zespołu to się go wprowadza..." Nie chce nic mówić ale to raczej bardzo kłopotliwe by 18-20-letni zawodnik mógł zastąpić lub choćby zbliżyć się do poziomu pierwszej drużyny w tym wieku. Zawodnik musi dostać szansę spowodowaną często kontuzją czołowego zawodnika aby mógł coś pokazać na tym większym poziomie. Ciężko mówić o graniu na poziomie graczy których mamy w pierwszej jedenastce. Tak czy siak jeśli się ich nie wprowadza do pierwszej drużyny to odchodzą do innych drużyn i tam się ogrywają, potem już zwykle nie wracają bądź wracają za wielkie pieniądze. Więc jaki jest sens szkółki? Bo przecież nie szkolić zawodników na potrzeby innych klubów, a na potrzeby własne.
Oczywiście rozumiem bardzo ten pogląd :) I się po części z nim zgadzam że byś może po prostu nie ma wystarczająco dobrych zawodników w szkółce. Ale jeśli sa to mam nadzieję że da się im jakąś szansę gry :)
0
No ale chyba każdy kto chciałby zaznaczyć tę pozycję zaznaczył po prostu ofensywny z racji tego że pomocnicy nie dawali z siebie wystarczająco w ofensywie, więc nie ma problemu myślę.
0
Nie muszę oglądać, ale skoro to za niego Real zapłacił 45 mln a nie za jego rówieśników to.... coś czuję że musi się czymś wyróżniać ;)
To tak jakby mówić o Ronaldo że jest do dupy bo się obejrzało jeden czy dwa mecze jak grał katastrofalnie. Albo jak kiedyś jeszcze na początków przygody z Borussią mówiłem że Lewy jest słaby bo tylko na pustaka wali. Jaki byłem ślepy :P
Jestem pewny że na swój wiek (16 lat! Wow! 7 lat temu miałem 16 lat i jak sobie pomyślę że dzieciak w tym wieku jest rozdzierany przez największe kluby na świecie. Cóż, myślę że coś w nim tam widzą skauci. Skoro królem strzelców zostaje, różne inne wyróznienia itd.).
Hype hypem ale na Neymara też był hype, ludzie tu sikali że sobie nie poradzi, biali się cieszyli że niby to będzie nie wypał i co? Mam jednego z najlepszych grajków na świecie. Też uważam że Neymar w jego wieku był lepszy ale cóż, Neymar jest lepszy od bardzo wielu graczy więc... :) Mówimy tu o gościu który już był w trójce najlepszych graczy na świecie.
1
"To trochę jak z naszym Optimusem ludzie myślący tak jak Ty uwalili firmę pozbawiając budżet wpływów, a jednocześnie pozbawiając tysiące ludzi pracy (czyt. cała sieć sprzedaży)"
No trochę nieadekwatna sytuacja do sprawy jednej osoby prywatnej, Leo Messiego :P
Inaczej obchodzić się powinno ze sprawami firm zatrudniającej Bogu ducha winnej pracowników a jednego człowieka która oszukuje na podatkach bo chce mieć więcej forsy w kieszeni :) Wiem ze podatki w Hiszpanii dla ludzi bogatych są śmiesznie wysokie (gdybym zarabiał powyżej tego progu podatkowego dla milionerów to w życiu bym w Hiszpanii nie rejestrował firmy) co jednak nie zmienia faktu że podatki trzeba płacić. I osobiście nie jestem przychylnie nastawiony do tych co oszukują prawo :) To nie ma nic z moim sposobem myślenia, to naturalna kolej rzeczy by przestrzegać przepisy prawa.
A jeśli chodzi o to żeby się dogadać z Messim po cichutku. Myślę że nie ma sensu, wręcz jest to nieopłacalne :P Messi nigdzie się za granicę wybiera, jest związany z tym krajem, miastem i klubem i do końca swojej profesjonalnej kariery będzie grał w Barcelonie. To jest niemal pewne. Jego zarobki w Barcelonie będą tylko rosły, a w razie jakiś problemów prawnych będzie naciskał na jeszcze wieksze kwoty zarobków co się przekłada na większe dalsze wpływy. Tak czy siak nie widzę powodów dla których Messi miałby być lepiej traktowany ode mnie tylko dlatego że lepiej zarabia i przyciąga większe wpływy do budżetu. Tak się wszyscy domagają równości wobec prawa, konstytucyjności, bla bla, czego tam jeszcze, a gdy przychodzi co do czego i sprawa karna dotyczy "swoich" (jako kibice Barcy powiedzmy że traktujemy takiego Messiego jako swojak) to już tu dogadujmy się itd. :)
Myślę że się dobrze dogadali, kara finansowa, więzienie w zawieszeniu to dobry układ. A przecież mogłoby się skończyć na więzieniu powyżej tych 2 lat co się wiąże z natychmiastowym wykonaniem kary (przynajmniej tak rozumiem z artykułu, nie znam się na prawie hiszpańskim), ale to zbyt wielka strata wpływów :) No więc jednak całkiem dobrze się dogadali.
0
"Co więcej - jedna poważna kontuzja i po zawodniku. "
Byś się troszke zainteresował tematem bardziej niż obejrzenie filmów na youtube :) Real wykupił ubezpieczenie na wypadek kontuzji zawodnika. Więc zabezpieczyli się na ten wypadek. Raptem 15 minut poświęciłem na poczytanie o tym transferze.