2

Kondogbia jak najszybciej do zmiany póki im meczu nie spieprzył.

0

Ja już nie pierwszy bo oglądam regularnie :) Ale nie sposób się nie zgodzić że Real ogląda się na prawdę dobrze pod względem gry. Jest mnóstwo ruchu na boisku, są kombinacyjne akcje, są kontrataki, przerzuty, krótka gra, długa, pressing, jest tak na prawde wszystko. No i tak jak mówisz, jakość pojedynczych zawodników robi wrażenie.

7

Szczerze mówiąc dawno nie widziałem tak dobrego grajka z przodu w Realu jak Asensio. Gość jest po prostu GENIALNY. Czysty talent.

4

Wiedziałem że gdzieś już to słyszałem :D

http://www.goal.pl/346106-neymar-gra-dla-barcelony-byla-moim-marzeniem.html

Proszę mi wybaczyć jeśli cytat źródłowy jest jakoś spreparowany lub nigdy taka wypowiedź nie padła ale z tego co pamiętam to było coś takiego :)

0

Co jak co ale zgadzam się tym razem w 100% z kurtis_w

"a to ze dembele mial 18 lat a teraz 20 i musi sie rozwijac nie znaczy ze moze wyprawiac cyrki, buntowac sie i nie stawiac sie na treningach"

W samo sedno. Więc mówienie "Neymar uciekinier" podczas gdy Dembele zachowuje się nie po raz pierwszy nieprofesjonalnie - to szczyt (nie lubię tego słowa nadużywać, ale tutaj aż się prosi) hipokryzji. (znam definicję tego słowa, tylko często przyjęło się używać go jako mówienie jednego gdy chodzi o swoich a mówienie czegoś kompletnie innnego gdy mówi się o wrogach/przeciwnikach) Ciekawe czy jeśli chciałby przejść (tak zupełnie hipotetycznie) z Barcy do Realu (klubu jednak mocniejszego w obecnym momencie) to czy tak samo będziesz Zytko mówił o "musiał się rozwijać, ma dopiero 20 lat" :) Nie sądzę.

0

Pewnie że tak. Gdy ktoś MUSI kupić a ktoś NIE CHCE sprzedawać w grę wchodzą nawet takie kwoty. Ogólnie Dembele jest odosobnionym przypadkiem. I Barcelona powiedziałaby już dawno pass i dziękuję za taki transfer, ale że Barcelona MUSI mieć zastępce Neymara to musiała wybulić tyle ile sobie Borussia zażyczyła.

0

haha :) Nawet nie zauważyłem błędu. Po prostu opadły mi ręce, strasznie nie lubię takiego niewymuszonego poprawiania kogoś. Inteligentne, niewymuszone jak w Twoim przypadku odbiera sie zdecydowanie inaczej :)

0

Myślałem raczej o Barcelonie ;) i to w negatywnej kategorii

0

"Na czym Ty chcesz niby zysk uzyskać?"

Nie chcę. Mówię tylko tyle że transakcja jego zakupu byłaby nierentowna i można warto jeszcze jeden sezon go utrzymać by dał nam chociaż odrobinę jakiejś przyzwoitej gry i może wtedy da się go opchnąć za tą jakąkolwiek kwotę.
35 mln. Kto za niego tyle w tej chwili da? Nie wydaje mi się.

0

To że się urywa to fajnie, nie wielu naszych piłkarzy się urywa ze swojej pozycji.

1

A ja zauważyłem że dzisiaj Barcelona jest w takiej sytuacji, że kibice chcą zawodników trzymać nawet siłą by tylko tutaj grali. Jeżeli jakiś zawodnik nie chce prezentować barw klubowych (patrz Neymar) to droga wolna. Może jeszcze klauzulę anty-Real w przypadku odejścia? :P nie ma potrzeby moim zdaniem, 400 mln to mnóstwo pieniędzy i będzie mnóstwo za 4 lata, ktoś tu chyba zbyt dramatyzuje. Poza tym jeśli Dembele będzie wart za 4 lata 400 mln to powinieneś tu skakać w szale radości że Barcelona kupiła takiego zawodnika xD Ja póki co zachowuję chłodny optymizm. Owszem, kupiliśmy świetnego, młodego zawodnika, ale zapłaciliśmy za niego sporo pieniędzy (A gdzie tam, 100 mln to mało, bo Neymar poszedł za 200... Taak... mało ;) ) W każdym razie na chłopaku bedzie teraz spora presja pokazania że potrafi zastąpić Neymara, oczywiście nie w 100% i nie od razu, ale wraz z biegiem czasu będzie się od niego wymagać bycia jednym w filarów drużyny, a to nie jest zadania dla każdego. Przypominam że Alexis był najlepszym napastnikiem (według mnie i według statystyk strzelonych bramek) we Włoszech zanim trafił do Barcelony. Ile lat zajęło temu utalentowanemu piłkarzowi pokazanie pełni swoich umiejętności. Tak na prawdę dopiero ostatni sezon (gdy Messi grał mniej z powodu kontuzji) pokazał że Alexis to prawdziwy kozak. Wiele lat gry przed Dembele i wiele może wpłynąć na rozwój jego piłkarskich umiejętności.

Poza tym kwoty na rynkach transferowych rosną proporcjonalnie do wzrostu przychodów klubów. Więc nie, transfery po 400 mln nie będą czymś normalnym za 4 lata :) Not even close! Także spokojnie, za 3-4 lata to my będziemy mogli wszystko renegocjować, a jeśli zawodnik będzie chciał odejść do PSG za 400 mln - droga wolna - 300 mln do przodu to nie mówcie mi że to mało. Życie po Neymarze będzie, więc tym bardziej życie po Dembele. Najbardziej martwi mnie moment w którym Messi zakończy karierę i co będzie wtedy z Barceloną. Bo szczerze mówiąc jak się patrzy na Real z ostatnich klasyków to jest WIADOMO że życie po Ronaldo będzie, i może być nawet lepsze niż z Ronaldo. Drużyna będzie grała kolektywnie jak nigdy przedtem. Natomiast życie po Messim, gdy Messi jest ŁĄCZNIKIEM tego kolektywu - bardzo trudno mi sobie obecnie wyobrazić.

Pozdrawiam :)

0

Trochę byłoby śmiesznie gdybyśmy go teraz sprzedali. Bo z zyskiem to na pewno nie będzie. Poza tym sprzedaż Gomesa musiałaby znaczyć że transfer pomocnika klasy światowej jest już na ostatniej prostej na co czekam i czekam.

0

Ta, 400 milionów to mało. Pewnie.
Ale widzę że wielu z was podziela opinię że za 3-4 lata (okres kiedy piłkarz będzie przedłużał umowę i będzie można renegocjować ta kwotę) Zawodnicy którzy kosztują dziś 100 mln będą chodzili po 400.
Proponuję ze swoim pesymizmem zbytnio się nie dzielić bo bywa czasami zaraźliwy :P Założę się że gdyby klauzula Neymara wynosiła te mało 400 mln to grałby u nas przez co najmniej następne 5 lat.

0

Teraz jeszcze Cutinho, pozbyć się niepotrzebnych zawodników i okienko będzie można uznać za w porządku. Ceny z kosmosu, prawda, no ale niestety w tym okienko tak traktować będzie chciał każdy. Skupmy się na tym że pozyskaliśmy świetnego zawodnika. Ale bez wzmocnienia środka pola realnym wzmocnieniem Barcelona nie wygra czegoś znaczącego w europie.
Nuka po Neymarze załatana (oczywiście nie w proporcji 1:1) Teraz potrzebujemy cracka do środka pola. Bo Paulinho sytuacji nie zbawi.

9

odpuściłbyś na prawdę.

0

Nie jest wart 150 milionów, to swoją drogą.
A dwa: fakt że Borussia kupiła go za 15 mln (?) a nas zdzierają na 10 razy tyle powinno coś mówić.

0

"Nikt nie umniejsza również jego zasług i nikt też go nie chce sprzedawać."
Właśnie niestety doszły mnie ostatnio inne słuchy :)

Messi jej nie opuści bo Messi kocha Barcelonę. A dlaczego?
"Piłkarze przychodzą i odchodzą, a miłość do klubu zostaje" ;)
Czyli Neymar odszedł ale Barcelona nadal jest tą Barceloną.
I nie mam żadnych dosłownie wątpliwości że Messi jest jednym z tych piłkarzy którzy są przywiązani do swoich barw klubowych :)

0

Dokładnie tak jak mówi sedziaoxford (fajny nick tak btw). Wszystko zależy od tego jak ten zapis został sformułowany w umowie i jak takie sytuacje traktuje hiszpańskie prawo. Możemy mieć do czynienia z kilkoma sytuacjami.
1) Neymar dostał 26 mln za FAKT PRZEDŁUŻENIA UMOWY - przedłużył, więc należy mu się 26 mln.
2) Neymar dostał 26 mln za ZAWARCIE NOWEJ UMOWY - zawarł, ale się z niej nie wywiązał w pełnym zakresie. Więc być może powinien dostać proporcjonalnie?
3) Neymar dostał 26 mln za PODPISANIE 3 LETNIEGO KONTRAKTU - czyli dostał pieniędze za kontrakt 3 letni z którego wywiązał się z roku. Czyli teoretycznie proporcjonalnie...

Także to zupełnie zależy od tego jak zostało to zapisane w umowie i jak hiszpańskie prawo traktuje taką właśnie sytuacje. My tutaj nie możemy nawet gdybać o słuszności stanowiska Barcelony bo po prostu nie mamy własciwie ŻADNYCH danych potrzebnych do oceny sytuacji ani nie znamy się na hiszpańskim prawie pracy (jeśli ktoś zna to z góry przepraszam :) )

0

Nie byłbym taki pewny :) tak "na oko" to sobie można mówić bez znania nawet szczegółów umowy czyli jak dokładnie zostało to zapisane w kontrakcie (bo nikt z nas przecież tego nie wie) i jakie przepisy obowiązują w konkretnym kraju w przypadku wypowiedzenia umowy przez jedną stronę. W końcu nawet w Polsce jak wypowiadasz umowę pracy to pracodawca wypłaci Ci tylko proporcjonalnie to co przepracowałeś. Ba, niektórzy mogą Ci nawet tego nie wypłacić (jeśli praca ma charakter tymczasowy). I żeby nie było, absolutnie wiem że tu mówię o wynagrodzeniu a spór jest o premię, nie tłumacz mi tego :) Także trochę bym się powstrzymał przed takimi stanowiskami że "Jakby wpłacił kaluzule nawet dzień po podpisaniu kontraktu to Barca nie ma żadnych podstaw by domagać się jakiegoś odszkodowania" :) No chyba że jesteś tego powien to w takim razie zawód prawnika stoi otworem przed Tobą :)

Gdyby nie miała żadnych podstaw do Barcelona nie składałaby pozwu :) Zawsze jeśli ktoś składa pozew to ma jakieś podstawy prawne do tego bo aby coś uzyskać trzeba się powołać na konkretny przepis prawny. Nie możesz po prostu powiedzieć "czuję się pokrzywdzony, więc nie wypłacę". Muszą powiedziec na podstawie którego artykułu prawa pracy czy czegokolwiek nie chca wypłacić. Więc podstawy jak najbardziej mają, pytanie jest czy słuszne.

0

Ale to nie będzie sam Messi który dam im mistrzostwo, na to pracować będzie cała drużyna. Więc te przychody należałoby jakoś rozsądnie rozłożyć na tych 25 zawodników. Poza tym serio Messi byłby taki niesamowity w PL? Nadal byłby najlepszy ale bez przesady że PL jest taka przyjemna i delikatna tylko dlatego że ogrywamy ich w pucharach. Sam Messi też nie jest gwarancją wygrania tytułu. Nawet Altetico udało się wygrać ligę z Barceloną gdy nie miało Messiego w składzie. Messi nie jest gwarancją tytułów ani też jedyną postacią która przyniosłaby zysk z ewentualnej wygranej. 300 mln z jednego zawodnika nie ma prawa zwrócić się z jednego zawodnika, 30-letniego, w przeciągu 3 lat, nie ma takiej najmniejszej możliwości.

przecież kluby mają PRZYCHODY w wysokości 600 mln rocznie (powiedzmy). A to CAŁY KLUB a przychody to jeszcze nie jest zysk. Z tymi przychodami łączą się jeszcze koszty takie jak choćby pensja takiego Messiego. Czy zatem Messi mógłby wygenerować zyski z których mógłby pokryć 300 mln + PODATKI za swój transfer? nie ma takiej możliwości.

0

"No i co z tego, że to jest Messi? Chcesz przez to powiedzieć, że kibicujesz temu zespołowi tylko ze względu na Messiego?"

Co z tego że to Messi? Serio? To komu wy kibicujecie? Kto tworzy ten klub jak nie tacy zawodnicy jak Messi Iniesta czy Xavi? Jak ktoś mówi że kibicuje klubowi nie zawodnikom to co ma na myśli? Co konkretnie? Tylko bez pieprzenia. To nie Barcelona strzeliła piękną bramkę z Bayernem tylko Messi. To nie Barcelona wyjęła piękną piłkę w okienko tylko Ter Stegen. To nie Barcelona przechwyciła znakomicie piłkę spod nóg Ronaldo tylko Dani Alves. To nie Barcelona strzeliła z główki Realowi w klasyku tylko Puyol.
Ludzie, błagam was. To zawodnicy tworzą te sukcesy które tak bardzo kochacie, to oni tworzą historię. Oczywiście nie tylko zawodnicy ale głownie ONI. To oni siódme poty wyciskają byście wy mogli to oglądać i po prostu rozpływać się nad ich grą. To ich chcecie oglądać i to ich oglądacie, nie zarząd, nie masażystów itd. Wszyscy wpływają na Barcelonę ale zawodnicy to jest najważniejszy elementem tej układanki. Egzekutywa. Nie jakaś Barcelona. Barcelona jest klubem, połączeniem tych wszystkich czynników które się na niego składają. Ale u podstaw naszych wspomnień i inspiracji tego dlaczego komuś kibicujemy nie jest klub sam z siebie tylko gra zawodników. Piękne mecze które możemy oglądać konkretnie TEJ drużyny a nie Realu, Bayernu czy PSG. Nie kibicuję Barcelonie dlatego że kibicuję Barcelonie. Zacząłem ją oglądać gdy przyszedł do nas Ronaldinho, potem pokochałem wielu innych fantastycznych piłkarzy i tak miłość moja rosła do piłkarzy aż w końcu do samej Barcelony. Pamiętam bramki w finale CL konkretnych piłkarz, konkretne akcje, rajdy, zwody. Ja wiem że to teraz takie "poprawne" jest że mówi się "kibicuje klubowi a nie zawodnikom". Bullshit, gdyby nie Ci konkretni zawodnicy w głownej mierze wielu z nas nie kibicowałoby dziś Barcelonie. Każdy kogoś nas przyciągnął do tego pięknego klubu. Bo to że w fifie ktoś grał Barcą i potem zaczął kibicować Barcelonie, dostał koszulkę od wujka, wszystko fajne. Ale do tego potrzebny był jeszcze piękny styl i zawodnicy których dało się lubić. Ich samych i ich grę.
Co z tego że Messi? Rany boskie ludzie, toż to nie trzeba długo kibicować by stawiać takich zawodników na piedestale. Zaraz napiszesz jakąś brednie że "oj jak to Messi to dajmy mu 300 mln podwyżki" choć wcale nie o to w tym wszystkim chodzi.
nawet nie wiem po co zacząłem ten komentarz bo tak na prawdę nic nie wnosi.
Możesz mnie nie znać, bardzo sporadycznie się udzielam na tej stronie ale piszą zwykle mądre, rozbudowane treści, o czym możesz się przekonać wchodzą w mój profil osobisty.

Tak czy inaczej dokładnie tak jak mówi plutonio poniżej:
"Nie kibicuje Messiemu, kibicuje Barcelonie, ale mówienie o największej legendzie tego klubu jak o zwykłym grajku, którego można sprzedać, jest śmieszne. "

To jest Messi. Za mojego życia nie było piłkarza który znaczył więcej dla Barcelony niż ten Pan. Za mojego krótkiego, 23-letniego życia. I jeśli ktokolwiek mówi o sprzedaży (nie mówię konkretnie do Ciebie) Messiego albo o tym że jakoby miał odejść bo przegraliśmy 2 mecze z Realem... bo nie wygraliśmy LM i ligi ojej, popłakać się można. Ile lat Real był w takiej sytuacji? Ile lat Real nie wygrywał La Ligi i Ligę mistrzów oglądał z kanapy telewizora? Nie poddali się, kupowali nowych piłkarzy i ponownie są na szczycie. To że Barcelona jest w chwilowym dołku to Messi nagle nie będzie jak głupi 15-letni szczyl i nie powie "wiecie co, nie idzie nam, odchodzę bo chcę trofeów przed zakończeniem kariery". On nie ma 20-paru lat jak Neymar, jemu już nie potrzeba trofeów. Jemu potrzeba wyłacznie mistrzostwa świata i szczęścia w swojej rodzinie prywatnej i szczęscie w klubie w którym obecnie gra. Nie ma powodu czuć się nieszczęsliwy, wszyscy go kochają, wszyscy go wielbią, jest ikoną Barcelony i najlepszym graczem w historii futbolu (moim zdaniem, jeśli nie w historii to XXI wieku z pewnością). To Barcelona mu to po częsci zapewniła i Messi czuje się częścią Barcelony i na pewno nie myśli o odejści. A fakt że nie podpisał kontraktu? Myślę że to nie jest takie proste zważywszy zwyczajnie na kwoty o których się rozmawia a także długość kontraktu i wszystko, wiadomo że klub chciałby wydać jak najmniej a Messi dostać jak najwięcej. I takie negocjacje po prostu trwają, to nie jest kwestia czy dać 3 czy 3,5 mln dla rezerwowego tylko mówimy tu o kwotach rządu 100 mln rocznie (z podatkami). A wiec myślę że takie negocjacje mogą i powinny potrwać. A to że przegrywany z Realem? Trudno, byliśmy najlepsi, teraz oni są najlepsi, ale karta może się odwrócić jeśli tylko klubem zarządzać będą osoby inteligentne. A im szybciej się wszystko spieprzy tym szybciej socios zarządają nowych wyborów i wtedy Bartek na pewno już nie wygra.

0

Ja na miejscu Messiego bym został bo kocham Barcelonę bardziej niż pieniądze czy to czy wygrywa czy przegrywa w danym momencie.
Ale rozumiem, Neymar na profilowym wiele mi mówi ; -)

1

Pasecki, na odmianę sytuacji mówi się "zwrot o 180 stopni". Nie 360 bo to pozycja wyjściowa. 360 jest niepoprawne językowo i też często zdarza mi się ta pomyłka.

0

Co za pierdoły, kibicuję zespołowi a nie jednemu zawodnikowi, porypało was kopletnie ludzie. To jest MESSI. Nawet brakuje mi argumentów bo jeśli ktoś chce sprzedać MESSIego to do niego nie przemówi kompletnie nic.
I nie spisujcie Barcelony tak na strat bo o jeju, przegraliśmy dwumecz z Realem. Straszna tragedia. Nie jesteśmy jakąś tam Astaną, mamy ogromne możliwości finansowe by pokupować zawodników najwyższej klasy. Ze szczytu tak łatwo się nie spada. Poza tym jeśli ktoś jest najlepszym zawodnikiem na świecie to mimochodem taki zespół odnosi lepsze rezultaty niż bez niego.
Do City miałby iść? Błagam, ograliśmy ich za każdym razem gdy graliśmy z nimi w LM. Może PSG? Oni już kupili Neymara, "nie stać" ich (umyślmy cudzysłów).
Bayern? Też ich ogrywaliśmy ostatnio. Juventus? No chyba jednak odrobinę słabszy zespół pomimo przykładnego zarządzania.
Real nie wchodzi w grę.
Więc zostaje Barca. Poza tym granie w zespole to nie tylko wygrywanie, jak nasz zespół przegrywa to nie idę nagle do innego bo już mi się tu nie podoba. Przynajmniej jak się nie ma mentalności 15-latka a Messi jest z pewnością ogarniętym, poukładanym facetem.

0

Messi na 100% nie odejdzie a zarząd na 100% nie pozwoli mi odejść. Oddaliby nawet 100% budżetu by go zatrzymać. Dlaczego? Bo byłaby to ogromna porażka zarządu i praktycznie nowe wybory z automaty. Żaden kibic Barcelony by im tego nie wybaczył więc uspokajam wszystkim - Messi nigdzie się nie rusza :)

1

Pomimo tego jak wspaniały jest Leo Messi i tego jakie byłoby to wydarzenie sportowe uważam, że 300 mln + podatki za 30-letniego zawodnika nie zwróciłyby się już nigdy :) Nie ma na to najmniejszych szans

0

Moim zdaniem to prawdziwa głupota ze strony Borussi. Tak, głupota. Dembele na pewno odejdzie kiedyś do innego klubu, to jest więcej niż pewne. Borussia to nie miejsce (niestety) na zdobywanie międzynarodowego prestiżu i trofeów. I nikt NIGDY nie da za niego tych 130 mln. Jeśli taka porypana oferta przyszła z Barcelony to Borussia robi głupotę że naciska, Barca na 100% więcej nie da (jeśli da to już na prawdę będzie szczyt debilizmu i będziemy mieli oficjalkę że Barca to najgorzej zarządzany klub, z tych elitarnych, na świecie) i wycofają się z transferu. Za 2-3 lata pójdzie za 80-90 mln które będą jeszcze mniej warte niż obecnie. Nie zarobią na nim więcej. A jeśli nie dopuszczą go do treningów i saga będzie się przedłużać to co? Będą trzymać na ławce gracza za którego mogli dostać 130 mln? Nie wiem jaka jest strategia Borussi ale chytry dwa razy traci.

1

Ładne podsumowanie tegorocznego okienka transferowego.

0

Ktoś tez ma wrażenie że robimy wzmocnienia na miarę ligowych średniaków a nie na jeden z najlepszych podobno klubów na świecie który właśnie otrzymał 222 mln za swojego zawodnika?

0

Chyba każdy ma świadomość że pomimo sytuacji na rynku transferowym (a właściwie to taka wymówka, bo chodzi konkretnie o transfer Neymara który nie odzwierciedla realiów rynku transferowego gdyż była to po prostu klauzula piłkarza) że kazda kwota powyżej 100 mln to jest kwota znacznie zawyżona.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: