0

Wcale nie graliśmy marnie wcześniej, zaczęło się dostrzegać pewną słabszą dyspozycję po meczu ze Sportingiem. To rywal gra szybszą piłkę co jest nie do pomyślenia. Może to po prostu słabszy moment, trzeba poczekać. Tak czy siak mecz z Juve napawał optymizmem tak samo jak spotkania przedtem. Wydać pewną słabą dyspozycje pewnych konkretnych zawodników jak Pique czy dzisiaj Vidal, no i niestety Suarez. Jeśli Messi nie gra genialnego meczu to drużyna gra po prostu (jako kolektyw) przeciętnie, natomiast indywidualne występy poszczególnych graczy pozostawiają wiele do życzenia.

Na plus Roberto i Denis Suarez, młodość jak widzę dodaje chęci i sił. Mascherano wielokrotnie spóźniony. Ciężko coś powiedzieć konkretnego, liczę na bramkę, później już pójdzie lepiej.

0

Serio nie wydaje Ci się że to mogą być zupełnie inne osoby? jedni narzekają, drudzy siedza cicho w oczekiwaniu na koncowy rezultat, później Ci pierwsi siedzą cicho a drudzy piszą. Tak na prawdę trudno sobie taki scenariusz wyobrazić? :)

1

Co już nie przesadzajmy. Każdy wie że Mascherano faulował wtedy zawodnika PSG (Di Marie?) w polu karnym i wszystko mogło się zmienić. Dodatkowo kontrowersyjny rzut karny na Suarezie choć uważam że mógł być podyktowany, istniały ku temu przesłanki. Co jak co, sędzia troszkę pomógł lecz mi nikt nie odbierze satysfakcji ze zwycięstwa i emocji jakie przeżywałem tamtego dnia :D

0

Chyba zdajecie sobie sprawę, że z Barceloną gra się zupełnie inaczej taktycznie niż z Borussią która podeszła do meczu własnie na zasadzie lekkiego chaosu. A także z drużynami słabszymi. Tak czy siak nie wydaje mi się, by wielkie luki i przestrzenie istniały gdy Real mierzyłby się z Barceloną, z którą grają wyjątkowo rozsądną piłkę i w gruncie rzeczy w dużym stopniu stosują grę z kontrataku bo wiadomo że Barcelonie nie jest łatwo powstrzymać rozpędzonych na pełnej prędkości Modrica czy Asensio. Osobiscie nadal mi się wydaje, że personalnie wyglądają na druzynę lepszą, z resztą pomimo dużej ilości szczęścia i pomocy arbitrów to jednak 3 ligi mistrzów w 4 lata robią ogromne wrażenie.

0

Szczęściarz, że mu się to udało (zapomnieć) ;p

0

jego gra to czyta poezja, na swojej pozycji nie do wygryzienia nawet przez świetnego niegdyś (na tej pozycji) Roberto. Vidal o ile świetnie się spisuje w ofensywie to w aspektach czysto defensywnych oraz wychodzenia spod pressingu przeciwnika Semedo czuje się znakomicie, po każdym spotkaniu szukam na yt wszystko kontakty z piłką Semedo i mogę śmiało powiedzieć że gościu w swoim wieku i stażu w FCB gra po prostu bajecznie także na prawdę cieszę się z tego zakupu :)

0

Ja zapytałem co mogła zrobić Barcelona w lecie tego roku by nie odszedł a ty czego nie zrobili we wrześniu ubiegłego roku

No bo to chyba oczywiste że jakby zrobili coś we wrzesniu ubiegłego roku to by nie musieli robić teraz. Zarządzanie klubem to nie jest "okej, mamy okienko transferowe, kogo kupujemy? ten Mahrez ostatnio fajnie kopał, bieremy go?" tylko długofalowa strategia. A klauzula na poziomie 222 mln jest upokorzeniem i powodem dla którego w tym roku straciliśmy najlepszego młodego piłkarza na świecie, bez dwóch zdań.
Jak sobie prześledzisz moją historię komentarzy to zauważysz opinie na temat tego "nie trzeba żałować tego że Neymar odchodzi". Byłem za odejściem Brazylijczyka z tego powodu że to on chciał odejść, ale w przypadku 500 mln klub miałby coś do powiedzenia bo mogłyby odbyć się negocjacje. Mogliśmy odmówić. A mając klauzulę 222 mln nie mogliśmy nic powiedzieć więc jeśli Neymar chciał odejść za te 222 mln to nie płaczmy, dajmy odejść bo nie chce takiego piłkarza w klubie. To na prawdę nie jest nic skomplikowanego. 222 mln za Neymara - błagam Cię, jeśli Isco ma 2 razy większą klauzulę niż Brazylijczyk w Barcelonie to ktoś tu zjebał sprawę. I zarząd nie rządzi od tego lata tylko trzeba go rozliczać za całość niepowodzeń.

I bardzo przepraszam, że przeczytałem Korwin zamiast Kukiz xD przyznaję że tamten fragment przeczytałem bardzo powierzchownie i biję się w pierś i przepraszam za moją nieuwagę.

"Wałki podatkowe .... Pokaż mi co FCB ukrywała przed fiskusem ??
Błagam Cię, w tym temacie siedziałem na tyle głęboko (z wykształcenia ma coś wspólnego z ekonomią oraz prawem podatkowym, pomogło mi to zrozumieć informacje które czytałem na ten temat, nie ograniczałem się jedynie do fcbarca.com). I na prawdę wina Barcelony była niepodważalna, w obu instancjach Barcelona poległa i to bardzo z resztą słusznie, nie bawili by się na tyle z transferem Neymara to by nie było problemów prawnych. Z resztą Ty się możesz czuć niewinny w jakiejś sprawie i gówno to zmienia, wyrok sądu jest prawomocny a wstyd na cały świat poszedł.
Z resztą na prawdę sytuację śledziłem na tyle czynnie (jako po prostu fan zagadnień ekonomiczno-prawnych, wiążących się z moim wykształceniem) że w całości akceptuję i rozumiem decyzję sądów. Poza tym w Barcelonie nie pracują jakieś ułomy od prawa podatkowego żeby nie zrozumieć przepisów, zawsze można też zadać zapytanie prawne jeśli ma się jakiekolwiek wątpliwości na temat tego jak rozliczyć podatek od jakiejś transakcji. Nie płaci się 20 mln za niewinność. Błąd czy nie błąd, zamierzony czy też nie, zawalili i Barcelona jako instytucja dostała wyrok skazujący. Tak samo Messi. Ale oczywiście wszyscy są niewinni bo to Barcelona i tam wszyscy są czyści jak łza, tylko Benedito jest niedobry, bo jest przeciwko tym czystym jak łza. Na prawdę myślałem że odsetek ludzi twierdzących że transfer Neymara był transparentny obniżył się do 1% ale jak widać ten 1% nadal istnieje. Tam się działy okropne wałki i choćby kontakty z Neymarem na rok przed zakontraktowaniem (negocjować można pół roku przed) i dawanie jakiś łapówek w wysokości 10 mln ktore miały być (cytuję) "kredytem nie związanym z transferem Neymara do Barcelony" no to trzeba być na prawdę bezczelnym by takie rzeczy wygadywać :D

"Reszta jest zaślepiona krótką passą zwycięstw lub też leniwa albo nie widząca upadku instytucjonalnego klubu" Aż tak Cię to dziwi? Przecież ludzie to idioci, 75% osób potrafiło oddać głos na PIS lub PO więc jakoś nie dziwi mnie to że pozostałe 100 tys. socios na tej zasadzie moga się nie znać na piłce nożnej od strony zarządzania jak te kilka milionów polaków idących do urny wyborczej i oddające głos na PO niż na PIS myśląc że to mniejsze zło (badź odwrotnie). Na prawdę tak trudno w to uwierzyć że ludziom może nie chcieć się głosować bądź mogą być zaślepieni sukcesami, bramkami Messiego i postawą drużyny? Przecież nawet na tej stronie były złe nastroje i ludzie zaczęli zmieniać zdanie co do zarządu więc czemu to samo nie mogło dotknąć tych świętych socios?
Z resztą na prawdę tych przykładów jest taki ogrom w ostatnich latach że nie trzeba śledzić wydarzeń codziennie by po prostu o nich wiedzieć.

"Veb"

Really? :)

I szczerze mówiąc, nie widzę aby mój miejscowy brak przecinków (bo jak przejrzałem poprzedni komentarz to wcale nie stronię od jego używania) sprawiał że mój tekst stawał się mniej czytelny. Natomiast brak kropek powoduje że czytam coś takiego "Xavijestnajlepszymgraczemnaswiecieponiewazwroku2016zdobyłnagrodęnajlepszegopomocnikaligi". Nie napisałem tego jako przytyk, po prostu na prawdę cieżko mi się czytało tekst który się kompletnie zlewał ze sobą. Kropka oddziela zdania i gdy widzisz kropkę robisz pauzę intonacyjną gdy to czytasz, wielka litera tego nie sprawia bo równie dobrze może to być imię lub nazwa własna więc czytasz dalej tym samym tempem by się przekonać że to nowe zdanie. Natomiast przecinki człowiek stawia mimochodem, jesli nie napisze przed "że" przecinka nie wpłynie to w żaden sposób na odbiór Twojej treści. Czasem stawiam, czasem nie, nie piszę tego do artykułu czy referatu tylko w zwykłym komentarzu. Przez ponad 5 lat pisałem artykuły do pewnego piłkarskiego bloga wiec dłuższe formy wypowiedzi i zasady interpunkcji nie są mi obce. Kropki natomiast są koniecznie i jak nie zrobisz jej na końcu akapitu to się nic nie stanie ale jak tekst wygląda tak:
"żeby Neymar został To od niego zależało kiedy wyjaśni sprawę Nie od klubu bo ten nie miał najmniejszego zamiaru go sprzedawać Słyszę głosy kupić wcześniej "
to jest mi trochę ciężko :)

Kibicuję od 13 lat i na prawdę nie potrafię sobie wyobrazić jak można uważać ten zarząd za właściwy. Jest zły, po prostu zły i nie zaślepiają mi oczu opinie innych na ten temat, sam wyrobiłem sobie to zdanie. Tak samo jak sam zdecydowałem odnośnie swojej wiary, nie chciałem być katolikiem ze względu na to że moi rodzice byli i tak samo sam zdecydowaniem jaką opcją polityczną popieram i nie chciałem być tak samo jak rodzice za PO ponieważ mówili mi zawsze że PIS to zło. Nigdy nie opieram swoich decyzji na podstawie innych, zawsze sam staram się dojść do właściwej odpowiedzi. I wiem że część użytkowników potrafi iść za owczym pędem nienawiści, ale ja mam na tyle oleju w głowie że sam potrafię swoją opinię wyrazić i uargumentować. Ten zarząd jest wszystkim czego nienawidzę w Barcelonie i szczerze mówiąc jestem odrobinę zszokowany że są osoby skłonne bronić tej opcji.

0

I prosze, zainwestuj w ten klawisz do stawiania kropki, ewentualnie skopiuj sobie moją i ją stawiaj:

.

Proszę bardzo. Bo strasznie źle się to czyta niestety.

Poza tym jeśli uważasz że Barcelona nie zawiniła w żadnym procencie w przypadku Neymara (zarówno na poziomie ustalania jego klauzuli oraz w momencie kupna go z wałkami podatkowymi) to gratuluję :) Też chciałbym być tak ślepy i nieświadomy tego co robią nasi przedstawiciele.

0

Człowieku a kiedy ty zrozumiesz, że w Hiszpanii jest klauzula odstępnego

Czuję się jakbym rozmawiał z 5-latkiem, na prawdę. Mam nadzieję że tak nie jest.

"i FCB nic nie mogła zrobić, żeby Neymar został"
Spójrz sobie na klauzule graczy Realu Madryt i porównaj sobie z klauzulami naszych piłkarzy a będziesz miał odpowiedź na to co Barcelona mogła zrobić. Janusze negocjacji do jasnej cholery, nie dało się wynegocjować wyższej klauzuli niż ma bodajże Casemiro czy Isco.

"Analogie zastosowałem identyczną Widać rozumiesz tylko wtedy jak sam ich używasz :D" Problem w tym że w sprawach ekonomicznych często Korwin ma racje, choć nie jestem zwolennikiem ani jego partii ani w 100% jego programu to nie wypada się nie zgodzić, że niekiedy pięknie punktuje pewne głupoty które polski system prawny w sobie posiada. A więc analogia średnio Ci wyszła, ponieważ wyśmiewasz ludzi którzy realnie widzą problemy. Czy to w polityce krajowej czy w polityce klubowej. Więc dziwne jest naśmiewanie się z kogoś kto mówi po prostu zgodnie z realami (nie ważne czy z indywidualnych, czy wyższych pobudek) i dyskredytuje się jego wiedzę tylko z powodu że ktoś dużo mówi "Czyli lubisz jak ktoś pokrzyczy a potem jak dostanie się do koryta to głosuje razem z nim :D" Z reszta to nie temat o polityce. Moim zdaniem moja analogia miała pokazać to że nie masz racji (bo zdecydowanie partie PO i PIS nie należą do wartych poparcia) o tyle Korwin uważam jest całkiem inteligentnym człowiekiem z którego częścią poglądów jestem w stanie się zgodzić (do rządzenia państwem się oczywiście nie nadaje). Więc Twoja analogia powiedziała tylko że "ja jestem z tych co dostrzegają problemy". No więc tak, zgadza się.

Z resztą samo zbieranie głosów na temat wotum Benedito nie gwarantuje mu jeszcze jakiekolwiek poparcia. Najprawdopodobniej nie zostanie prezydentem Barcelony na skutek nowych wyborów, nie wydaje mi się żeby jego sytuacja (pozycja) klubowa uległa znaczącej zmianie. Tu chodzi o to by odwołać zarząd który działa na szkodę klubowi zarówno w kwestii wizerunkowej jak i sportowej i musisz być tego świadom jeśli śledzisz wydarzenia klubowe z ostatnich lat.
Sam Xavi wypowiadał się o Barcelonie w ten sposób: (nie jest to dokładny cytat)
Barcelona przysnęła. Zarządowi wydawało się, że będzie ona sama wygrywać, przez co zaniedbano strefę transferów, a gdy złote pokolenie zaczęło się kończyć, to zarząd dopiero się obudził.
Mówił to już jak zaczął grać w katarze, nie da się temu zaprzeczyć. Byli zawodnicy narzekają na osoby zarządzające klubem do czego nie dochodzi na tyle często w innych drużynach. A osoba w postaci Bartka jest dla mnie najmniej wiarygodną osobą w klubie i prędzej uwierzę w artykuł Sportu niż w to gdy Bartek mówi "Iniesta będzie u nas grał przez wiele lat" czy "Messi ma już podpisany kontrakt".

Ba, bardziej ufam Florentino Perezowi. A to już może świadczyć że na prawdę najwyższe stanowiska w klubie piastują osoby które nadszarpnęły kredyt zaufania u wielu kibiców i socios.

2

"A ty pewnie głosowałeś na Kukiz 15 Czyli lubisz jak ktoś pokrzyczy a potem jak dostanie się do koryta to głosuje razem z nim :D"

Myślałem że zrozumiesz analogie ale potraktowałeś moje pierwsze zdanie dosłownie. Nie myślałem że można nie zrozumieć tego co miałem Ci do przekazania.

2

To jest właśnie typowo polskie Znam się na wszystkim i to na wszystkim najlepiej :D

Nie stary, to nie jest typowo polskie. To jest typowo "jeśli żyjesz klubem, interesujesz się wydarzeniami ze świata piłki, interesujesz się rynkiem transferowym i masz zrozumienie tego, że Neymar jest lepszy niż Dembele + Paulinho + 30 mln).". Te pieniądze zostały krótko mówiąc zmarnowane. O ile spodziewałem się że Barcelona będzie miała podwyższone kwoty w każdym transferze ze względu na zastrzyk gotówki to nie spodziewałem się że można tą kwotę tak roztrwonić na 2 piłkarzy którzy na razie (a Paulinho już nigdy nie bedzie) nie kwalifikują się do światowej czołówki.

I przestań z tym czytaniem ze zrozumieniem już, gość wywnioskował że jeśli tak bronisz zarządu to go popierasz, nie ma w tym niczego niezwykłego. Bo są dwa obozy, Ci którzy chcą odwołania zarządu i Ci którzy nie chcą. Jesteś albo w jednym albo w drugim więc naturalną konsekwencją jest wniosek że jesteś w tej drugiej. W każdym poście wyśmiewasz jakieś 90% społeczności fcbarca.com która dostrzega problemu w klubie i ich źródło. Nie sugerujemy się tym że drużyna wygrywa 6:0 z Eibarem czy kimś innym, że Messi strzela po 3 bramki bo to nie wpływa na decyzje podejmowane przez zarząd. Bartek kłamie w każdym wywiadzie w żywe oczy, mówi ze kontrakt z Iniestą jest już dogadany, po czym legenda klubu zaprzecza że nie ma żadnego porozumienia. Messiemu za rok kończy się kontrakt a ten baran twierdzi że wszystko jest ustalone. Gdyby tak było to dawno byłoby już oficjalne potwierdzenie takiego faktu. Powtarzanie że Neymar nie jest na sprzedaż podczas gdy miał klauzulę wykupu 222 mln. Więc był na sprzedaż, nie byłby gdyby nie miał klauzuli bądź miał ją z 500 mln. Gościu kłamie o wszystkim. Kłamstwa o Neymarze że wszystko było przejrzyste po czym dostajemy wyrok za nieprawidłowości podatkowe, wpłacamy 13 mln "na wszelki wypadek". Nie potrafimy przyznać się do winy, nigdy. Ten zarząd to porażka nie tylko dla sportowej wartości klubu ale także dla jego dobrego imienia.
Nie trzeba być geniuszem, mieszkać w Hiszpanii czy być socio by po kilku latach rządów tego kłamcy mieć go dosyć. Trzeba jedynie śledzić wydarzenia związane z klubem.
Tych wielkich plan na wizerunku klubu było duuużo duuużo więcej, a nieporadność zarządzających jest nieziemska. Gdybyś miał 300 mln na transfery uwierz mi, też byś zrobił jeden dobry transfer, choćby czystym fuksem.
Bayern za 300 mln kupiłby cały nowy skład gdyby chciał który walczyłby o wszystkie tytuły. Polityka Bayernu w porównaniu do naszej to jest inna galaktyka.
A nie chodzi wyłącznie o transfery. Neymargate to dla mnie największa porażka i wstyd jako kibica Barcelony. Z perspektywy czasu chciałbym aby Neymar nigdy nie grał dla Barcelony pomimo dobrej gry i tytułów. Grał krótko, odszedł pozostawiając niesmak wśród kibiców za totalną zlewkę i trzymanie w niepewności do ostatnich dni okienka. Trzeba było po męsku wyjść i powiedzieć jak wygląda sytuacja. Osobiście żałuje ze Barcelona kiedykolwiek związała się z tym zawodnikiem i pozostawiła taką plamę na swoim wizerunku. Bo dla mnie dobre imię klubu jest bardzo ważne. Do tego zakaz transferu, Abidal i mnóstwo mnóstwo sprzedaży za grosze. Zupełna nieumiejętność sprzedaży zawodników albo kupowanie zawodników niepotrzebnych. Jawne wałki oraz te o ktorych nigdy się nie dowiemy. Douglas. Vermaelen. I mnóstwo innych porażek.
Roztrwanianie pieniędzy. Gdy Real kogoś kupi i się nie sprawdzi (Danilo) potrafią sprzedać go za 40 mln. My za 40 mln sprzedajemy 20 zawodników.

Nie mam nic więcej do dodania.

5

Ty pewnie jesteś z tych co głosują na PO i PIS bo "hejterzy są wszędzie, a tak na prawdę to dwie porządne partie". I nie, nie ma to bezpośredniego wniosku z wotum nieufności dla zarządu FCB. Jest to pewna luźna analogia którą z pewnością powinieneś wyczuć.

W skrócie merytorycznie tym razem: tylko ślepiec i głupiec nie dostrzega instytucjonalnego bałaganu w klubie. Nie ma to nic wspólnego z tym "ja wiem lepiej" tylko zainteresowania się tematem nawet w najmniejszym stopniu. Można być socio FCB a jedynie uczęszczać na mecze i nie przejmować się niczym innym. Członkostwo bezposrednie nie jest wyznacznikiem wiedzy a jedynie zasobności portfela oraz chęci przystąpienia do bycia socio. Co prawda są tam jeszcze jakieś kryteria o czym informował jeden z użytkowników tej strony który sam jest socio, nie mniej fakt posiadania statusu socio nie nadaje Ci jakiejkolwiek dodatkowej wiedzy. Bo gdybym miał dostateczne pieniądze i powiedzmy mieszkał w HIszpanii to też chciałbym zostać socio wcale nie zwiększając mojego zainteresowania klubem które jest już na tym maksymalnym poziomie (jeśli chodzi o moją osobę).
Paulinho oprócz bramek wciąż nie pokazuje futbolu pomocnika z prawdziwego topu (mówimy tu o graczach najlepszych na świecie). A to ta pozycja była do wzmocnienia. Straciliśmy Neymara (z którym i tak wyjątkowo dużo w papierach sobie spieprzyliśmy) by kupić młodziaka za 140 mln (gówno nie zmienne, leaks ostatnio podali warunki tych zmiennych, to są w gruncie rzeczy pewniaki tylko rozkładające koszty w czasie). I nie jest póki co (jeśli chodzi o grę) nawet blisko Neymara ale to trzeba spojrzeć na sprawę obiektywnie by się do tego przyznać.
Wygrywamy bo drużyna gra dobrze jako całosć i dlatego że Messi gra jak na najlepszego piłkarza przystało. Kiedyś Messi skończy karierę, obudzisz się wtedy z tego snu o wspaniałych transferach Paulinho i zauważysz że jednak nasza drużyna WYMAGA wzmocnień, wymaga transferów graczy lepszych niż tych których sprowadza.
Wygrywamy, gramy w porządku ale to tylko powoduje że ludzie są zaślepieni. Łatwo zauważyć przyczyny sukcesów Barcelony na starcie sezonu i nie upatrywałby się naszej przewagi nad Realem ani w kupnie Demeble (no na pewno nie) ani w kupnie Paulinho.
świetny transfer Semedo nic nie zmienia póki co bo wzmocnień wymagają bardziej newralgiczne pozycje takie jak pomoc.
Jest dobrze, bo to nadal Ci sami piłkarze, wysokiej klasy, ale wiele w obecnych działaniach zarządu może się nie podobać i jak widać czytelnicy fcbarca.com nie są w tym osamotnieni bo 10.000 podpisów socios to nie jest mało, kiedyś to by wystarczyło to zgłoszenia wotum.

Cóż, dobrze się trzymać od tych spraw instytucjonalnych z boku ale kompletnie je ignorować jest głupotą.

11

Nie żeby coś, ale to normalne że trzyma się Brazylijczyków w Paryżu skoro wciąż nie zna francuskiego :) Też bym się trzymał Lewandowskiego w Bayernie.

0

A umiejętności zwykle idą w parze z ceną transferu. Za Neymarów płaci się 200 mln, a za przeciętnego Kowalskiego powiedzmy 5.
Jeśli umiejętności = cena transferu a pensja = umiejętności. to pensja = cena transferu ;)

Zajęcia z logiki w końcu się przydały! :D

1

Real ma kryzys z wykanczaniem sytuacji a nie ogolnie z gra.

Ogólnie pewnie bym się z tym zgodził ale patrząc przez pryzmat ostatniego spotkania z Betisem coś tam u nich zawodzi i nie tylko i wyłącznie skuteczność. Wiele niedokładnych podań, braku zgrania, dobrego przechwytywania piłki w drugiej połowie. Błędy popełniała cała drużyna, nie tylko ta część odpowiedzialna za egzekucję goli. Obecny kryzys realu z tego co wspomniałeś (czyli nie potrafienia wykorzystywania sytuacji przez Bale'a i Benzemę) zamieniło sie w to samo + nieporadność Cristiano i jednak błędy, wiele indywidualnych błędów czy to w ofensywie, czy w rozgrywaniu, czy również w defensywie. Myślę że trzeba kuć żelazo póki gorące, trzeba wykorzystać ten moment słabości realu i oddawać teraz punktów to z przypuścmy 7-10 punktową stratą do rywala gra się na prawdę dużo trudniej. Działa pozytywnie na motywacje (ku**a, musimy to wygrać bo będzie źle, damy z siebie wszystko) ale poza tym wkrada sie spora nerwowość w grę. I po prostu nie można marnować tej chwilowej niedyspozycji Realu bo ona z pewnością w końcu zniknie i zaczną znów wygrywać wszystko jak leci.

1

Co jak co ale za te suchary to kibice Barcelony kochali Lucho :)

0

1 gracz Barcelony, 4 graczy Realu. To pokazuje bardzo politykę Królewskich.
Nie żebym zazdrościł, tak tylko byłem ciekaw jak to wygląda.

Jedyne czego Królewskim na chwilę obecną zazdroszczę to Marco Asensio = piłkarz wprost genialny (i zdecydowanie nie jest on przeceniany). Gość będzie przez najbliższe 10-15 lat (o ile nie odejdzie sam, bo Real go z własnej woli nigdy nie puści) brylował w składzie Królewskich i jeszcze wiele krwi, potu i nerwów będzie nas ten zawodnik kosztował.

0

to jest jeden z tych wyrazów które nigdy na piśmie nie zrobię błędu natomiast pisząc szybko na komputerze za każdym razem napiszę przez "ch" :p
Może kolega ma podobnie :)

0

Cieszę się! ;)

1

Niemcy nie mają słabej formacji.

0

Trzeba przyznać że póki co pozytywnie zaskakuje. Ale nadal powstrzymuję się z oceną czy wart 40 mln :) Ocenię go raczej za pół roku lub rok gdy już będzie wiadomo co zawodnik w dłuższej perspektywie oferuje. Póki co są gole, więc gratuluję :) Czekam na mecze z tymi wielkimi bo to nakręca i pozwala też wyciągnąć dalej idące wnioski. Mecz z Juve (mówię teraz o Barcelonie jako drużynie) na pewno jest dobrym prognostykiem. Czekam na jakieś fajne asysty w stylu Iniesty... wiem, dużo oczekuję, ale poprzeczka wysoko postawiona, bo gra w najlepszym klubie na świecie :)

0

jestem ciekaw co by musiał robić Neymar aby Barcelona go puściła za 200 mln... Chyba musiałby przelecieć żonę Bartka bo nie widzę innej możliwości w którym klub puszcza takiego zawodnika za mniej niż 222 mln z własnej woli.

0

Jakie? Ludzie się spierają o to od setek lat, powstaja ksiązki na ten temat a Ty chcesz w luźnej konwersacji na la rambli argumentów za? :P nikt ich nie potrzebuje, wierny dowodów za nie potrzebuje, a niewierny jakikolwiek zdyskredytuje bądź nie przyjmie do wiadomości. Nie ma dowodu który przekonałby osobą niewierną do wiary w boga. Dlaczego? Bo wiara z definicji nie wymaga dowodu, "przyjąć coś na wiarę" czyli za pewniak. Osobiście nie wiem czy Bóg istnieję, liczę że kiedyś sam go odnajdę. Ale też nie mówię definitywnie że go nie ma, bo dowód na nieobecność Boga chyba jeszcze trudniej uzyskać.

Ogólnie też wyznaję pogląd (logicznie z resztą ugruntowany) że dowodu na istnienie Boga nie da się uzyskać i wychodzi się to z filozoficznych założeń do których sam poniekąd doszedł :) Jesli będzie taka potrzeba chętnie rozwinę wątek i może kogoś przekonać do tego (czego jestem absolutnie pewien) że dowieść istnienia Boga się nie da. (naukowo).

1

Real zawsze grał dobrze z Sociedadem. Z tego pewnie względu że są przyzwyczajeni (bardziej niż Barca) do grania bardziej bezpośredniego futbolu gdzie idealny stan murawy do klepania 100 podań nie jest niezbędny.

1

Nowe konto, nie wiem czy takie fake czy po prostu jesteś młody, ale dam Ci koleżeńską radę... jesli będziesz pisał posty w tym stylu oraz "organism" (w historii komentarzy) to nie będziesz zbyt poważnie traktowany...

I kolego, słowa "skoczyć" używamy tylko do wzrostu wartości, nie do spadku. Bo z kontekstu domyślam się że miałeś na myśli to drugie. Pamiętaj, nawet w takiej prostej czynności jak komentowanie trzeba myśleć. Zwykle nie poprawiam, bardzo tego nie lubię, ale to zdanie boli jak się na nie patrzy.

1

Wystarczy wejśc w Twoje komentarze by na pierwszy rzut oka stwierdzić że niebywały pesymista z Ciebie ;)

Bielik12345 0
2 sierpnia 2017, 20:57
Dobrze wiecie ze Dembele i tak do nas nie przyjdzie

Jak widać niektórzy wiedzą lepiej ;) Albo przynajmniej nie wygłaszają tego typu komentarzy bez pokrycia, zupełnie jak ten powyżej.

0

To nie takie trudne pytanie, słyszałem ostatnio że nie mamy środka pola ;-) Więc w czym problem?

0

Chciałbym tylko się lekko nie zgodzić z jedną kwestią :)

Otóż również się cieszę ze strzelonej bramki ale pamiętajmy ciesząc się bądź oceniając transfer trzeba spoglądać przez pryzmat zapłaconej gotówki. I tak np. wielu krytykowało transfer Mathieu ale spójrzmy na to z tej strony, wydano za starszego zawodnika 12 albo 15 mln nie pamiętam już w tej chwili. Nie mniej Mathieu grał, kosztował stosunkowo mało (w stosunku do 40 mln) i przyczynił się do zwycięstw z największymi ekipami (gol z Realem no i po prostu niekiedy dobra postawa na stoperze). Ogólnie można go oceniać w kategoriach dobrego, krótkoterminowego transferu. W przypadku Paulinho mówimy o 40 mln za gracza w podobnym wieku na pozycji w której trzeba pokazać dużo więcej umiejętności. Paulinho będzie musiał pokazać dużo więcej aby mnie przekonać a nawet wtedy będę uważał że w tej cenie można było spróbowadzić gracza na dłuższą metę i z perspektywami na przyszłość który już dziś prezentowałby dobrą dyspozycję. Może trzebaby dopłacić nieco, jak to bywa w przypadku zakupu takich młodziaków. Nie mniej kwota zapłacona za Paulinho, gracza 30-letniego będzie moim zdaniem kwotą której Paulinho swoimi występami nie zwróci. I nie mam tu oczywiście na myśli dosłownego słowa "zwróci" czyli w postaci pienięznej, myślę że te pieniądze mogłoby być lepiej wykorzystane. Więc jeżeli Paulinho na prawdę nie wyrwie swoimi występami ogromnego wrażenie to ten transfer będzie nadal dla mnie przepłacony, stąd krócej rzecz ujmując - nietrafiony.

Mam jednak nadzieję że chłopak sobie poradzi a przynajmniej da z siebie te 100% :)

0

nie słuchajcie go bo nie wie co mówi :)

2

Ja Cię chyba muszę dodać do jakiś obserwowanych czy coś w tym stylu bo to jak mądrze coś napiszesz to się czyta czasem lepiej niż same artykuły :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: