0

Czytając "ukształtowany" myślałem że chodzi Ci o poziom sportowy (innymi słowy piłkarz ograny już na poziomie którego się od niego będzie oczekiwać) a nie mentalność.

0

Taki Samper to jest świetny poziom. Za każdym razem jak grał na pozycji DP grał tam na prawde dobrze. Chłopak ma zmysł przestrzeni, wie co się dzieje wokół niego, potrafi piłkę rozgrywać i ustawiać się również nie najgorzej. Jest momentami bardziej ruchliwy niż Busquets. Oczywiście nie od dziś wiemy że siła Busquetsa w tym że potrafi mądrze się nie ruszać, ale czasem jednak ten zastój w poczynaniach Busquetsa wpływa jednak na efektywność drużyny. Choćby niekiedy niepotrzebne, głupie straty czy brak odpowiedniego doskoku do przeciwnika aby odebrać futbolókę. Ja wiem, Busi to Busi, jest świetny, ja się też z tym zgadzam. Ale jemu też przydałoby się czasami trochę odpoczynku a Samper? Jest na prawdę świetnym, młodym zawodnikiem. Busi nie skończy kariery za rok więc co zrobili dalej z Samperem za rok? Wcielmy do drużyny, po roku w Las Palmas ma być konkurencją dla Busquetsa? Gówno. Trzeba go albo wprowadzać do drużyny, realnie dać mu szansę wystepów z drużynami z którymi Busquets wcale grać nie musi albo go oddać (co jest największą głupotą możliwą do zrobienia). Ale z tułania się Sampera na wypożyczeniach nie wyniknie żadna bezpośrednia korzyść dla Barcelony. Gościu przeszedł przez wszystkie szczeble w szkółce Barcelony, zna schematy tej druzyny jak nikt inny. Nie nauczy się niczego nowego na wypożyczeniu, ogrywanie się to nie wszystko. On potrzebuje minut ale w Barcelonie, bo co z tego że sobie pogra z Las Palmas pół sezonu? Skoro Busquets i tak będzie nr 1 w przyszłym roku, i za 2 lata też prawdopodobnie i pewnie jeszcze za 3 lata. Jeśli chłopak nie dostanie szansy w elitarnym zespole będzie potem za późno by go wprowadzać do elitarnej piłki (granie przeciwko wielkim klubom takim z jakimi przychodzi nam się mierzyć w LM).

Nie ma miejsca w składzie... okej argument zrozumiały. Póki się nie pomyśli KTO zajął to miejsce. Emeryci, gracze z ligi chińskiej i inni gracze dla której nadziei na długofalowy sukces w Barcelonie już nie ma. A Samper będzie się tułał po wypozyczeniach nie egzekwując założeń taktycznych nauczanych w Barcelnie. Przecież w takim Las Palmas broniącym w 10 z taką Valencią czy innym silnym zespołem gra się zupełnie inaczej niż w Barcelonie która w ataku potrafi grać 4-3-3. Zupełnie inny futbol, inne zagrożenia, inna mentalność zawodników zważywszy na możliwe cele do osiągnięcia.
Fajnie że chłopak będzie grał ale widzimy jak się kończą tułaczki naszych graczy na wypożyczeniach. Taki Samper nie musi udowadniać swojej jakości, już niejednokrotnie ją pokazywał na przestrzeni Barcy B a także w niewielu spotkaniach pierwszego zespołu. Jest to gracz na którego powinno się stawiać. Nie odsyłać do klubów z 3 półki (z całym szacunkiem).

0

Jasne że z gazet. Łatwo czasami odróżnia się plotki od realnych newsów. Zainteresowania Barcelony nie zaprzeczysz, kwota jest też dosyć jednoznacznie sygnalizowana przez różne niezależne od siebie źródła. Fakty te wynikają z połączenia wszystkich elementów układanki, różnych źródeł bardzo wiarygodnych jak ta osoba bliska Liverpoolu która poinformowała że Coutinho odejdzie. To daje przypuszczać, że umowa jest zaakceptowana tylko nie ma transferu zwrotnego dogadanego.
I jestem przekonany że jeśli Coutinho przejdzie do Barcy to tylko w przypadku przejścia Lemara a jesli nie przyjdzie to tylko w przypadku nie przyjścia Lemara.
To dwa transfery są ze sobą zbyt połączone by nie było między nimi korelacji.
Z resztą kwota rzędu 140-160 mln ze strony Barcelony to must take. Coutinho nie jest wart tych pieniędzy i w następnych okienkach już nie będzie 150 mln-owych ofert na stole. Poza tym kontuzja pleców Coutinho a tak w zasadzie to po prostu nie wystawianie go przez Liverpool (bo chyba nikt nie wierzy że to bunt zawodnika, dobre sobie ;p).
Myślę że transfer dojdzie do skutku ale nie zależy już to od Barcelony, Barca proponuje tyle ile może maksymalnie, teraz wszystkie oczy powinny skupić się na Monaco. Trzymam mocno kciuki.

0

Za późno? Stary, ile to wielkich transferów załatwiało się już w ostatnim dniu okienka, to raz. Dwa, Liverpool zgodził się sprzedać Coutinho, to 160 mln (ze zmiennymi), oni nie są głupi wiedzą że w życiu już takiej lukratywnej propozycji nie dostają. Jedyny problem i powód dla którego wciąz nie ma potwierdzenia - Liverpool próbuje sprowadzić Lemara i sprzedadzą nam Coutinho tylko w przypadku kupna Lemara. A więc to nie jest już kwestia Barcelony i Liverpoolu a Monaco i Liverpoolu.

0

o proszę, fan Leicester, miło poznać! :)

0

Co jak co ale z naszych młodych akurat Denisa chciałbym zostawić w klubie gdyż jego motoryka podoba mi się bardzo i jest świetnym kandydatem do srodka pola w meczach z tymi teoretycznie słabszymi.
Zgadzam się, jest tłok w naszym składzie itd. ale wydaje mi się że znalazłbym wielu innych kandydatów do odejścia.

0

To może ten Di Maria by się jednak przydał :P Oczywiście nie mówię w kwestii alternatywy dla transferu Coutinho. Osobiście jestem na nie, gdzieś już o tym pisałem, ale tak po prostu średnio się zgadzam z tym sformułowaniem na temat średniego poziomu sportowego :) Ktoś tam wklejał jego liczby z ostatnich sezonów to miał lepsze niż cała pomoc Barcelony. Więc jeśli on jest średni to strach myśleć.

0

porównywał jedynie wiek. Chodziło mu o to pewnie że w wieku 29 lat też można kopać piłkę i nie potykać się o własne nogi :) Niektórzy robią z niego emeryta. Choć zgadzam się że to bardzo krótkoterminowe wzmocnienie by było.

0

2. sredni poziom sportowy - jesli Di Maria to średni poziom sportowy, to jesteśmy w czarnej d*** jesli chodzi o środek pola.

0

"Ale po co porównywać grę Gomesa do Di Marii ?"

Kolego :) jakie porównanie ich gry. Absolutnie. Chodzi mi o to że Gomes też był chaotyczny, przebojowy (cechy Di Marii) a przychodząc do Barcy nie widać po tych cechach śladu. Null. Zero. Jednym słowem u piłkarzy cechy chaotyczności po prostu umierają ze względu na strasznie kolektywny (aż do przesady momentami) styl gry i tylko zawodnicy którzy bywają niekiedy troszkę samolubni (w dobrym tego słowa znaczeniu) jak Messi, Suarez czy Neymar robią/robili dalej szalone rzeczy w tym klubie (dryblingi, ryzykowne podania).
W Barcelonie gra się inaczej i Di Maria nie grałby w ten sposób co w Realu (za czasów gdy tam grał, bo teraz do Real gra piłką więcej niż Barcelona momentami) czy PSG. Di Maria grałby tu tak jak w Argentynie, styl jest niby podobny (w zamyśle, nie w egzekucji). A z meczów które śledziłem w reprezentacji to nadal świetny zawodnik.

Co do skuteczności Di Marii wypowiadać się nie będę, nie widziałem jego klubowych poczynań w PSG zbyt wiele. A z tych co akurat widziałem był wiodącą postacią. Ktoś wklejał nawet statystyki w których mowa o tym że w kanadyjce był drugim i trzecim bodajże zawodnikiem ligi francuskiej więc taki "fatalny" w tych zagraniach chyba nie jest :) Pomijając fakt poziomu ligi a także to że jeśli taki Di Maria jest ble który sam ma lepsze statystyki (wiem, nie grają) od całej pomocy Barcelony w zeszłym sezonie (nie sprawdzone info, tak tylko z liczb Rakitica i Iniesty wyciągam), to mamy prawdziwy problem.

Tak na marginesie, jestem przeciwko transferowi, w historii moich komentarzy możesz znaleźć odpowiednio długi komentarz z argumentacją :) Pozdrawiam.

0

Powiesz mi skąd geneza tego przeświadczenia u pewnych ludzich na tej stronie że transfer Di Marii jest kwestią życzenia Messiego?
Czy jest to poparte jakimś źródłem zewnętrznym czy użytkownicy tak sami sobie sklecili to że jeden jest Argentyńczykiem, drugi też, to coś jest na rzeczy? Bo to takie wymyślanie sobie powodów niczym w redakcji pewnych hiszpańskich gazet na które tak plujemy wszyscy wszem i wobec.
To logika typu w jednym koszyczku są jabłka, w drugim też jabłka, to znaczy właścicielka koszyków robi dziś szarlotkę xD

Pytam poważnie, bo może umknął mi ten news gdzieś w szumie transferowej sagi z Neymarem, Demeble i Coutinho. A może użytkownicy sami tak sobie wymyślili.

0

"Przez dwa miesiące nikogo nie sprzedali a w ostatni dzień im się uda teraz będzie desperacja by się kogoś pozbyć"

Po pierwsze, pamiętaj że to sa negocjacje. Czyli Barcelona chce sprzedać ale kupujący negocjuje cenę której Barcelona może nie chcieć zaakceptować.
A po drugie tym zawodnikom też zależy na transferze. Lepiej grać w średnim klubie na wypozyczeniu, grać za pensję Barcelony niż nie grać przez cały rok bo się nie znajduje ktoś w planach trenera.

1

Tak się przyzwyczailiśmy do grania do tyłu Gomesa, gry w poprzek boiska i braku prostopadłych podań że zaczynamy sądzić iż zawodnik który wyłamuje się z tych ram jest chaotyczny :D

Żeby nie było, wiem co miałem na prawdę na myśli pisząc o byciu chaotycznym. Choć niekoniecznie muszę się z tym zgadzać. Poza tym w Barcelonie gra się też inaczej. Jakby nie patrzeć Gomes w Valencii też był chaotyczny, przebojowy, przyszedł do nas i się wtopił w tło aż za bardzo...

0

Na prawdę sądzisz że Piotrek Zieliński byłby zbawieniem Barcelony? Przecież mówiłeś o kimś kto jest ukształtowany i posiada doskonałe prostopadłe podanie.
O innych aspektach też mógłbym dyskutować, ale te 2 kompletnie się nie wpasowują.

2

serio tak Cię to boli? :)

1

"Przecież to tak samo jakby się dziwić, że Twój nastrój będzie inny w przypadku kiedy znajdziesz 100 zł, a w przypadku kiedy zgubisz 100 zl :D"

Jak to mówi młodzież - zaorane :D

0

Myślę, że nie jest bo wydaje mi sie, że jest (przy obecnych cenach w tym roku) dużo więcej wart niż 30-35 mln :) A nie każdy klub możne sobie pozwolić na transfer prawie 30-latka za 60-70 mln.

0

Jakoś mi się nie wydaje żeby Messi miał życzenia w postaci ściągania kolegów z reprezentacji :) Poza tym nie ma absolutnie żadnych przesłanek by tak twierdzić, jakieś medialne opinie w stylu "Neymar chce się czuć liderem", "Neymarowi brakuje Brazylijczyków w zespole", "Messiemu brakuje przyjaciół" i inne tego typu rzeczy traktuję jako zwykłą kaczkę dziennikarską :) Nie wiem z czego wynika brak przedłużenia kontraktu przez Messiego ale nie wydaje mi się by to były realne przyczyny. Myślę że chodzi o kasę, jednym słowem Messi chce jeszcze więcej niż obecnie a Barcelona wie że więcej mu dać nie może bo nie pociągnie. Teraz dojdą zawodnicy którym trzeba będzie dac od początku całkiem sporą pensje, ponadto pensja Messiego w pewien sposób też uzależnia podwyżki i kwoty nowych kontraktów dla pozostałych zawodników. Nadal nie jest ustalona kadra i nadal ciężko szacuje się te dokładne koszty na ten rok i stąd to powolne rozwiązanie sprawy. Myślę że przedłuży kontrakt gdy będzie już po okienku transferowym i wszystko będzie dużo łatwiej oszacować :)
Ale zobaczymy, myślę że Messi dobrze czuje się w drużynie. Ma przyjaciela Suareza z którym spędza wakacje, rodziny się bardzo lubią nawzajem, wydaje mi sie że też Ci zawodnicy się świetnie dogadują z charakterów. Dorośli ludzie którzy mają już własne rodziny, ustabilizowani socjalnie i emocjonalnie, Neymar to był jeszcze dzieciak do nich. Poza tym ma całą resztę zawodników z którym raczej utrzymuje dobre kontakty. Myślę że chodzi tylko i wyłącznie o gotówkę i to sporą gotówkę. Podwyżkę rzędu kolejnych 10-15, a kto wie, może nawet 20 mln. NETTO.
I ja wiem że to przesada, i zarząd Barcelony też wie. I niestety to Messi powinien trochę popuścić w tych negocjacjach jeśli to faktycznie rozchodzi się o pieniądze, nie można w nieskończoność zwiększać tej pensji bo już teraz pochłania największy procent budżetu.

Mam wielką nadzieję że się po prostu dogadają. Po męsku, Messi, pragniemy Cię w druzynie, ale płacimy 60 mln euro rocznie z podatkami (liczbę wziąłem z przysłowiowej d***) rocznie na utrzymanie Cie w drużynie. Musimy przestrzegać limitów płacowych zapisanych w statucie. Pragniemy Cię utrzymać za wszelką cenę ale musimy dojść do jakiegoś kompromisowego rozwiązania.

0

Różnica będzie polegała na tym, że z piłkarza takiego formatu może nasi pseudopomocnicy( za wyjątkiem Iniesty, Roberto i Busquetsa) czegoś by się nauczyli

Myślę że jak nie nauczyli się od Iniesty to albo muszą sami pracować, albo się już nie nauczą :)

0

"ale na miłość boską większość naszego składu opiera się na 30-latkach i to w dodatku drewnianych pokroju Rakiticia, Paulinho czy Turana "
i wtedy gdy sobie myślę że napiszesz "to okropne, to przecież nie może tak być, kolejny powód by nie kupować Di Marię" czytam dalej....
"do nich jakoś nie macie żadnych zastrzeżeń. Nie będzie więc żadnej różnicy, jeśli zostanie sprowadzony kolejny gracz, bliski 30-ki."

Że co proszę? :D

0

bardzo sporadycznie coś piszę, a gdy już, to właśnie takie dłuższe wypowiedzi bo lubię zawrzeć wszystko co waży na mojej decyzji.
A tak szczerze mówiąc to wydaje mi się że Di Maria do nas nie przyjdzie...
Jest to takie przeczucie bo niczym nie poparte ale nie widzę szans na ugodowa, korzystną dla wszystkich stron umowę pomiędzy Barcą-PSG-Di Marią (warunki nowego kontraktu dla piłkarza).

0

Neymar przenosząc się do PSG ma klauzulę anty-transfer-do-innego-klubu. O ile mi się wydaje Neymar klauzuli nie ma? A więc będzie grał w PSG tak długo jak szejk tego zechce. Real nie zapłaci 400 mln, takie pieniądze nie zwracają się z jednego zawodnika, ani z trofeów, ani z niczego.

3

No to pora zabrać swój sporadyczny choć w najważniejszych kwestiach myślę rozsądny głos :)

W sprawie transferu Di Marii jestem na "nie", lecz nie jest to takie zdecydowane "nie". śpieszę z wyjaśnieniem. Di Maria był moim ulubionym piłkarzem Realu Madryt w ostatnich latach. Niektórzy zawodnicy rywala są tak dobrzy że wywalczają u nas sympatię samą grą która wyskakuje na poziom który jest taki że oczy szeroko się otwierają. Tak jak wszyscy chyba lubią Modrica, tak jak teraz każdy jest pod wrażeniem Asensio, tak ja zawsze lubiłem i będę lubił Angela Di Marię. Ponadto regularnie oglądałem występy reprezentacji Argentyny i nie sposób oddać było to że jeśli Messi nie mógł pociągnąć drużyny do zwycięstwa, to często magicznym zwodem robił to Di Maria.
Przyznaję bez bicia że nie oglądam ligi francuskiej i kompletnie nie wiem jaki prezentuje obecnie poziom w PSG. Widziałem jedynie parę występów w lidze mistrzów, w tym fenomenalny mecz Angela w pierwszym meczu z Barceloną. + odświeżyłem jeszcze parę najnowszych kompilacji, ale wiadomo jak to jest z takimi kompilacjami, tam nawet Douglas wygląda na kozaka ;)

A teraz do rzeczy:

Nie ulega wątpliwości, że jest to nadal dobry piłkarz, piłkarz który potrafi pociągnąć zespól do wygranej. Byłoby to wzmocnienie FC Barcelony z pewnością (patrząc na naszą obecną pomoc każdy transfer do tej linii łączy się z jej wzmocnieniem). A wiec czemu nie?
1) Wiek - nie jest on jeszcze jakimś staruszkiem ale trzeba sobie powiedzieć że Di Maria ma najlepsza lata swojej gry za sobą. Nie jestem za stawianiem wszystkiego na barkach 20-23 latków ale jednak graczy pod 30 nam nie potrzeba, bo takowi grają obecnie w naszej drużynie i nadal stanowią trzon zespołu. Zatrudnienie Di Marii wiążę się z ogromnym ryzykiem takiej transakcji. Ryzykiem tego, że za 2-3 lata jego poziom może zdecydowanie spaść a Barcelona potrzebuje bardziej długofalowych rozwiązań. Przynajmniej takie jest moje zdanie porównując się z obecną kadrą Realu Madryt. Możemy kupować by wygrywać z Realem tu i teraz, ale czy nie lepiej kupować z myślą i wygrywaniu tu, teraz, za 5 i 10 lat? Myślę że zdecydowanie tak
2) Wysoka kwota transferu i deal z PSG - nie żebym był teraz obrażony na PSG czy coś, dokonali normalnej transakcji aktywując klauzulę wykupu Neymara, ale myślę że w obecnym okienku nie wypada Barcelonie robić już dalszych interesów z tym klubem. Poza tym kwota tego transferu na pewno nie będzie oscylować w granicach 30-40 mln jak tu od niektórych słyszałem że byłoby fajnie za taką kwotę go pozyskać. No pewnie że byłoby fajnie, tylko ta kwota będzie 2 razy taka. 60-70 mln i to co najmniej. Nie jest to kwota jaką Barcelona powinna płacić za Argentyńczyka. Jeśli 30-40 mln będzie propozycja? Brać bez zastanowienia.
3) Lepsze opcje - są lepsze opcje do wzmocnienia środka pola, które w granicach kosztu Di Marii (tego realnego, 60-70 mln) mogą być rozważone. Każdy kto śledzi sytuacje z transferami ten wie. Tak czy siak Coutinho powoli traktuję jako swojego, wydaje mi się że Di Maria miałby być tym drugim transferem do środka. A ta druga opcja wcale nie musi kosztować tyle pieniędzy i być graczem który już niedługo będzie przechodził na swoją piłkarską emeryturę. To nie jest drugi Iniesta który będzie grał do końca świata.
4) Nieregularność - jeśli jest jakieś słowo które opisywało go w Realu i opisuje go po dziś dzień to na pewno jest nieregularność. Poza tym kontuzje często odbierają mu szansę gry. Jest to na pewno argument nie świadczący na jego korzyść.
5) 2 sezony too late - jest już po prostu na niego za późno... Jeszcze 2 lata temu ten transfer wydawałby się dużo bardziej atrakcyjny, Di Maria był młodszy i nadal oferował tą przebojowość i grę na stałym poziomie przez kolejne lata. Dziś uważam że jest już po prostu za późno dla niego w koszulce Barcelony.

A dlaczego niezdecydowane "nie"? Ponieważ nadal jest to piłkarz dobry i byłby wzmocnieniem Barcelony bez żadnych wątpliwości. Problem polega na tym że krótkoterminowym. Coś jak Arda Turan, miał kilka meczy dobrych i trzeba przyznać że wzmocnił nieco drużynę z Camp Nou. Strzelił wiele bramek jak na liczbę minut które dostawał, zapewniał też opcje Lucho z których mógł korzystać jeśli chodzi o zmienników dla ofensywnej trójki a także był też dostępnym zmiennikiem środka pola. Gdyby nie był Neymara zapewniam, że strzeliłby kilka ważnych goli w ważnych meczach za które byśmy zapamiętali Turka bardzo dobrze. Ale grał Neymar (co logiczne i słuszne, choć bywały momenty gdy prosiło się o danie szansę Turkowi). Arda był wszechstronny (jeśli chodzi o pozycje na których mógł grać i zadania jakie można było mu przydzielić) i dawał jednak coś od siebie.
I Di Maria byłby takim zmiennikiem, pewnie nawet i lepszym z uwagi na jego umiejętności techniczne. Ale2 lata upłynęły i o roli Turana w drużynie możemy powiedzieć że jest marginalna, trener woli postawić na młodego Suareza i Sergio Roberto, a z przodu dawać szansę Deloufeu (teraz - pewnie Dembele). Być może to przez nadchodzący transfer nie mniej Neymar też odchodził z zespołu a grał do samego końca. Bo dawał jakoś zespołowi. Turan daje jej coraz mniej i podobnie byłoby z Di Maria wraz z kolejnym rokiem na swoich barkach.

Podsumowując: wzmocnienie, ale krótkoterminowe. A to że uciszał Camp Nou? Nie ma dla mnie znaczenia absolutnie. Jeśli gracza się podziwia za umiejętności i po prostu po ludzku lubi to takie gesty nie są niczym szczególnym. Poza tym kto by nie chciał uciszyć stadionu rywala w El Classico? :D
Transfer byłby fajny gdyby był stosunkowo bardzo tani, ale nie wierzę w taką możliwość, mówimy o robieniu interesu z drużyną która ma kasy jak lodu. Po co im 40 mln? Na waciki? bo do ułagodzenia finansowego fair play to 40 mln nie wystarczy. Poza tym pensja Di Marii również nie będzie niska i zdecydowanie mniejszą pensję zainkasuje jakiś zawodnik bez takiej światowej renomy.

0

gdyby 30-35 mln to była wartość godziwa za Di Marię to w tej chwili około 20 klubów byłoby nim zainteresowanych.

0

Zdecydowanie tak gdyż napastnik napastnikiem, Messi i Suarez to już spora siła ofensywna (w sumie jak może nie być, posiadając najlepszego piłkarza na świecie i najlepszego środkowego napastnika na świecie obok Lewandowskiego) ale pomoc leży i kwiczy. Nie wiem jednak czy jeden piłkarz jest w stanie odmienić oblicze gry tej formacji jednak lepszy jeden niż żaden.

2

"A co do Turka to nie dziwota, że woli na socjalu u nas siedzieć niż w innym klubie grać i mniej zarabiać taka mentalność tych ludzi hehe"
Fajnie tak sobie żartować o swoim zawodniku który de facto bardzo chciał przyjść do Barcy a ponadto całkiem w porządku się sprawował pomimo nielicznych ku temu okazji.

A za ten nuż to powinieneś wrócić do szkoły.

0

Obrona Realu też bardzo ładnie grała. Jedyną przyczyną dla której Real przegrał to spotkanie to Bale i Benzema (głównie ten drugi Pan)

0

Co racja to racja, kiedyś można było się śmiać z taktyki realu "na wrzutki" ale teraz gdy już wrzucają to cały czas prosto na głowę. Dobrze że Suarez nie gra u białych tylko u nas :)

1

Umknął Ci występ Asensio dziś? Ronaldo jeszcze wróci. Ciężko mówić że drużyna będzie w dupie skoro z tym składem wygrali 2 ligi mistrzów i ograli nas 4:1 w dwumeczu. Benzema spieprzył sprawę ale cóż, Real nie opiera sie tylko na Benzemie, zobacz jak wspaniale grają pomocnicy. Strzały z dystansu to za każdym razem spore zagrożenie, rozgrywanie akcji też najwyższej klasy.
Nie dajmy się zaćmić remisem, Valencia grała dobrą piłkę. Obecnie grająca Barcelona miałaby z Valencią jeszcze większe problemy.

0

Funkcjonuje funkcjonuje. Grali na prawdę ładnie dla oka, indywidualnie po prostu kozacko. Asensio spisywał się na pozycji Ronaldo. Dlaczego Real przegrał? Benzema. Gdyby miał taki celownik jak młody albo chociaż odrobinę lepszy wykorzystałby jedną ze swoich sytuacji.
Trzeba przyznać że pomimo remisu Realu nadal trzeba się bać. Ale przynajmniej widać że jak się biega i wkłada odpowiednią liczbę wysiłku i umiejętności to zwycięstwo jest możliwe.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: