0

@kanver_ Częściowo się zgodzę, ale nie we wszystkim - głównie ze "wskazówkami" Martina:
1) Hardhome nie tyle jest zapowiedziane, co pojawia się w ksiażkach - tu ogromny plus dla D&D bo z małej wspominki między słowami zrobili kultowy odcinek.
2) Na bitwę bękartów nic nie wskazuje - Pink Letter na 90% nie jest nawet od Ramseya, a to jedyny zwiazek jego z Jonem. Battle of Ice - to co innego, ale tu znowu - Martin zapowiada kompletnie co innego, a w wypuszczonych rozdziałach WoW wręcz wprost opisuje.
3) Wskrzeszenie Jona jest pewne - pewne jest też, że w ksiażkach będzie wygladało zupełnie inaczej - może spalenie Shereen właśnie w tym celu, może Jon przestanie być POV, może wydarzy się dużo później (gdy Stannis potencjalnie zdobędzie Winterfell). Może Jon po śmierci wejdzie umysłem w Ghosta. Ponadto na 100% Jon zmieni się diametralnie z charakteru - w serialu przez pół odcinka jest bardziej pochmurny i słusznie karze spiskowców, którzy idiotycznie się do spisku przyznali.
4) Na arye i Freyów nie wskazuje nic - watek z jej zemsta to kalka tego co zrobił W. Manderly Freyom (w mniejszej skali) - Martin w życiu nie da w ksiażkach momentu psychozy młodej dziewczynki przedstawionego jako "girlboss moment, slay queen".
5) Na wysadzenie septu też nic nie wskazuje, a sam pomysł jest bardzo tani i idiotyczny. Jasne - Kings Landing częsciowo w tym Sept może wybuchnać - jeśli Dany przypadkiem podpali złoża wildfire pod miastem, prawdopodobnie podczas walki z f(aegonem) lub WW, jeśli Cersei zostanie osaczona w mieście i będzie miała wybór - zginać zabijajac wrogów, lub zginać zabita przez tych samych.

Co raz częściej skłaniam się w druga stronę - wad serialu można doszukać się jeszcze przed 5 sezonem. "Trzymał poziom" - w wielu aspektach to akurat do samego końca. Kostiumy, scenografia. aktorzy dawali z siebie wszystko, nawet ci którzy poczatkowo niedomagali itd.

2

@Lucyffffer1922 1. Za ostatni grosz - Budka Suflera
2. My nie chcemy uciekać stad - Gintrowski
3. Jest taki dzień - Czerwone Gitary

0

@Tomaszekkkkk To niestety rozmawiamy jak w dwóch kompletnie różnych językach, bo ja niezbyt się znam na polskim rapie i odnosiłem się do zagranicznego.
@Prorok to ponownie jak wyżej - umiałbyś wytłumaczyć dlaczego (a nie tylko "tak bo tak"), zdefiniować czym jest ten przekaz (bo może samemu słucham rapu z przekazem i po prostu źle to sformułowanie interpretuję). Najłatwiej gdybyś podał czy słuchasz zagranicznego rapu i jeśli tak, to jakich wykonawców. Ponadto wyżej odnosiłem się do utworów Mickiewicza i "konieczności wyższego przekazu" w nich - też możesz powiedzieć co myślisz w analogii do rapu.

0

@clyde 1263 prace, nawet jako współautor, to więcej niż nie jeden (jeśli nie większość) noblistów.
Wystarczyłoby, by realnie przepracowała 1263 dni - wtedy wybuchła by pustym śmiechem na myśl o wrzuceniu takiego wysrywu.

1

@kanver_ "a nadbudowywaniem tego, co już zostało przez kogoś zrobione" no to fundamenty to nadbudowy mieli postawione - inaczej poprowadzili historię Tyriona po zabiciu Tywina, pozbyli się Gryfa i (f)aegona. Z Dorne i Żelaznych Wysp zrobili karykaturę. Znacznie uprościli bitwę o Meereen. Zmiażdżyli cały szereg watków na północy w "szybkie zabicie Stannisa i widowiskowa bitwa".

Wiele watków można było pominać czy zmienić, upraszczajac historię - dodanie Talissy zamiast ksiażkowego pierwowzoru, umożliwiło dodanie na ekran ładnej i ciekawie rozwiniętej postaci, z która widzowie mogli się zżyć, jednocześnie upraszczajac kwestię sukcesji na północy (gdzie w ksiażkach żona Roba żyje i potencjalnie może być w ciaży z jego następcom).

Przyczyny "upadku" dalszych sezonów (od 5 w górę): znudzenie twórców, chęć dostosowania serialu do jak najszerszej grupy odbiorców (co wprost przyznawali i co jest zreszta zrozumiałe), pośpiech i pazerność - HBO chciało sfinansować więcej sezonów, a D&D mieli przed oczami pieniadze od Disneya.

Ludzie przedstawiaja to tak jakby twórcy wiernie odwzorowali wszystkie watki z ksiażek, po czym zaczęli (z konieczności) improwizować. W rzeczywistości twórcy pominęli tonę watków. Stad przykład z kanapka - wyrzucili ja do kosza i narzekaja na głód.

0

Już wiem jak czuł się Wałęsa w pojedynkę obalajac komunizm w Układzie Słonecznym.
Udało mi się wygryźć politykę z goracych!


To na kogo głosowaliście i dlaczego błędnie?

0

@Filipem Brzmi trafnie i zgodnie z tym co uważam.

Przykład z innej beczki - w szkole wałkuje się utwory Mickiewicza itd. przedstawiajac ich jako wieszczów w kontekście historycznym i gloryfikujac ich dzieła majace podteksty polityczne itd.

Moim ulubionym utworem Mickiewicza jest "To lubię" - prosty wiersz, który nie ma w sobie nic z niepodległościowej walki, a mimo to zwyczajnie mi się podoba, klimatem i historia która buduje. "Każdy wartościowy utwór Mickiewicza ma przekaz" - absolutnie nie.

1

@Tomaszekkkkk Wiele osób tańczy do rapu - więc nie mi oceniać, gdy samemu realnie nie tańczę do żadnej muzyki.
Rap jest muzyka - tylko tyle i aż tyle. Bardzo ja lubię i często słucham, nie będac ani biednym murzynkiem z NYC czy Baltimore, ani Sebkiem z blokowiska z polskich lat 90.
Doceniam w rapie głębsze kwestie niż tylko brzmienie - widzę prawdziwy artyzm w tym jak składaja rymy, jak płyna na bicie, jak opowiadaja historię. Sama treść tej historii, jej prawdziwość jest dla mnie drugorzędna, jeśli nie dalej.
Może po prostu inaczej rozumiemy "przekaz" - czego oczekujesz po takiej muzyce? Prawdziwości, życiowych lekcji? Rozmawiamy o rapie polskim, czy zagranicznym? Jeśli to drugie, to mógłbyś podać przykłady ulubionych raperów, ich płyty i utwory?

0

@kanver_ Fakt, poziom spadł. Możliwe, że dokończona historia z ksiażek mogła by ułatwić dokończenie serialu. Natomiast DD samemu zrezygnowali z ogromnej liczby watków (często zrozumiale - wiele "najciekawszych watków" jest ledwo napoczęte w ostatniej ksiażce). Mimo wszystko, odrzucili Stoneheart, uprościli politykę na północy, zamiast wysilić się na wymyślenie watków do pobocznych postaci z ksiażek po prostu je uśmiercili.
Gdyby trzymali się wszystkich watków z ksiażek, to mieli materiał na nie tylko 5-8 sezon, ale również i 9 i 10.
Głównymi powodami "upadku" serialu, było znudzenie autorów i chęć rozpoczęcia nowego, bardziej opłacalnego finansowo projektu. Brak dokończonej historii był utrudnieniem, ale był nim od samego poczatku. I jak zauważyłeś, gdy twórcom nie brakowało świeżości i zapału potrafili nie tylko dobrze przełożyć materiał źródłowy na ekran, ale i ulepszyć go (Tywin zamiast Roose'a w Harrenhall itd.).

1

@clyde To już dużo bardziej rzecz o która mi chodziło i popieram w 100%. Samemu nauczyłem się już, że nie ma co wartościowość rozrywek na sensowne i nie. Głównie dlatego, że wyszedłbym na hipokrytę, po spędzam pare godzin dziennie słuchajac streamów na twitchu, najczęściej o zerowej "wartości intelektualnej".

1

@Luciano99 Jakiś idiota, pewnie na trzeźwo co najgorsze.
Na poważnie ja w tej kwestii nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że "uzależnionym jest się całe życie". Oczywiście nie jako lekarz, ale osoba, która ma doświadczenie z pierwszej ręki.

@Transu96 @RomanGroza oba przykłady za dużego pola do dyskusji nie zostawiaja. albo się coś lubi, albo nie.

0

@clyde Bardziej chodziło mi o opinie ludzi o czymś, ale to też może być.
Lubisz i ogladasz horrory? Bo ja w kwestii tego jestem jaroszem i znam albo slashery z lat 80 ogladane w podstawówce, albo klepane dziś taśmowo filmy o opętaniach itd. Obecnie chętnie bym zobaczył coś w stylu tych slasherów, z zachowanym klimatem i elementami paranormalnymi ale nic nie znam takiego.

1

@Who_you_mam Idealny przykład tego o co mi chodziło - opinia, która zostawia pole do dyskusji, a z która się kompletnie nie zgadzasz. Wyżej oprócz narzekań był żart o kibicowaniu Realu - albo się kibicuje albo nie, ciężko coś więcej powiedzieć.

@marcin62 Ja wstrzymuje się z odpowiedzia, bo jestem pewny, że gość mnie źle zrozumiał, lub jest nie do końca zorientowany w temacie. Ty jesteś znacznie bliżej.

0

@krefi10 Jak chcesz to mogę porozmawiać o tym z twoja żona.

0

@GeneralXavi Teraz nie wiem, błędne, głupie czy takie z którymi się nie zgadzasz?
Chciałem być zmiana, która chcę zobaczyć na rambli - wsród polityki i narzekań na politykę wrzuciłem inny temat, który jak zaznaczyłem miał być luźny. Nie oczekuję odpowiedzi "Teoria fizyczna XYZ jest niepoprawna, a każdy ja błędne interpretuje" - jeśli chciałeś takich to przykład "Większość osób źle rozumie eksperyment myślowy "kota Shroedingera"".

0

@VbamboeB Czytałeś ksiażki? Niezależnie, możesz wytłumaczyć dlaczego porównanie jest nietrafione? Gwarantuje, że źle mnie zrozumiałeś.

0

Czy macie jakieś swoje "znienawidzone" postawy i opinie innych, zwłaszcza w luźnych tematach? Tzn. jakieś głosy, które często się powtarzaja, a z którymi kompletnie się nie zgadzacie np. w kwestiach sportu, filmów, gier itd.? Moje, pierwsze z brzegu:
1) "Rap powinien mieć przekaz" - popularne w gimbazie, od tego czasu zanikło, ale wielu wciaż zatrzymało się na tym etapie. Zwłaszcza bawi u ludzi, którzy wymieniaja jednocześnie "Hit them up" Tupaca jako jego ulubiony utwór.
2) "Gra o Tron stała się dużo gorsza w późniejszych sezonach bo twórcom skończył się materiał z ksiażek" - półprawda, w najlepszym razie. To tak jakby narzekać "Jestem głodny, bo skończyło mi się jedzenie" gdy po dwóch gryzach wyrzuciłem kanapkę do kosza.

3

@krefi10 Upał sam w sobie jest zły, gin jest dobry, więc chyba ryzyko się zeruje.

0

@Rifek Jasne. Czym innym dla mnie jest łaczenie się w grupy, a czym innym ocenianie siebie i innych przez pryzmat grupy.
I tak, kibicowanie Realowi, wrzuca kogoś, zgodnie z prawda do worka pod nazwa "kibice Realu". Słuszne, poprawne, każdy by się zgodził. Problem pojawia się, gdy ktoś stwierdza, że każdy kibic Realu to burak, idiota itd., bo zwyczajnie tak nie jest.
Nie jestem ekscentrykiem czy wyrzutkiem, ani edgy nastolatkiem, który myśli że jest wyjatkowy i jedyny i w pełni indywidualny - to jest kompletnie druga strona medalu od tego co opisuję, a ja opowiadam się po środku w tej kwestii.
Może i w naturze mamy łaczenie się w grupy i zwalczanie "tych drugich", ale jeszcze głębiej w naturze mamy zapisane rozmnażanie się jako nadrzędny cel gatunku - a mimo to i moralnie i prawnie zgadzamy, że gwałt jest zły.

@MadafakinGuy Zgodzę się, tylko pytanie kto to "my" i jakiej "wojny domowej" - myślę, że to nie jest problem Polski i Polaków, a raczej bardzo ogólny.
Najgorsze jest to, że nawet próby bycia otwartym i tolerancyjnym najczęściej degeneruja w stronę nietolerancji tej drugiej strony. Ale tu by wystarczyło sobie "Mury" przesłuchać.

2

Najgorsza rzecz jaka widzę w społeczeństwie obecnie (wcześniej nie widziałem, bo wcześniej nie żyłem, ale jestem pewny, że to nie tylko współczesny problem) to "grupowość", stadne myślenie itd. Wrzucanie wszystkich, w tym siebie, do jakichś wspólnych worków, dzielenie na grupy.
Każdy musi być "kimś" - prawak czy lewak, katolik czy nie, homofob czy sojusznik, kibic Realu czy Barcelony. Statystycznie da się tak pewnie profilować ludzi i stwierdzić, że przeciętny Polak wyglada tak, a przeciętny użytkownik rambli jeszcze inaczej. Przeciętny wyborca tego kandydata ma takie przekonania itd.

Natomiast lubię sobie myśleć, że mało kto jest przeciętny i statystyczny - każdy jest oddzielna jednostka. I wydaje się to oczywistę, a ogromna część ludzi się z tym nie zgodzi, nawet jeśli nie świadomie. Ludzie spłycaja innych przez pryzmat tej czy innej "przynależności", ale również samych siebie.

Aktualnie w tematach politycznych, ile jest opinii w stylu "Ci sa głupi bo zagłosowali tak, ci bezwartościowi bo inaczej".
Wiele takich postaw widziałem tutaj, więc miałbym zabawę - wyobraźcie sobie, że spotykacie "idealnego" chłopaka/dziewczynę - podoba wam się z wygladu, ma wspólne z wami zainteresowania itd. Zagłosowała przeciwnie do was - to na prawdę skreśla tę osobę w waszych oczach? Czy może oceniacie to inaczej, przez pryzmat tego kim jest?

Łatwo jest umniejszać i obrażać cała grupę ludzi - ale nadajcie jej konkretna twarz, spójrzcie na poszczególne jednostki - i już sens takiego oceniania znika.
Na co dzień w pracy, tramwaju, sklepie nie mijam wyborców Trzaskowskiego, czy fanklubu Realu - mijam zwykłych, szarych ludzi. Ludzi, którzy maja różna pracę, zainteresowania, przekonania religijne czy orientację seksualna.

1

@Criss18Barca Herbaty również.
Regulowałbym też ile wdechów można brać w trakcie lekcji jeśli okno w klasie wychodzi na ulicę - te spaliny truja nasze dzieci i najwyższy czas coś z tym zrobić.

1

@Coutinho007 Nie dziwne, że zawodnik, który grał w najlepszych klubach u najlepszych trenerów jest lepszy niż dzieciak ze szkółki grajacy pierwszy sezon w poważnej piłce.

0

@Andi18 Oj tak, z tego posta aż kipiała złość. Taki już jestem, że lubię ponarzekać na opinie innych. Ty robiłeś dokładnie to samo. Również rozjuszyły cię KMŚ?

1

@Andi18 Nie uwierzysz - znajda się pewnie rzeczy, które ty ogladasz z nudów, a inni maja je np. gdzieś XD

Turniej ciekawy, opłacalny finansowo dla klubów. Nie ogladam z braku czasu, ale nie będę umniejszał pomysłowi tylko dlatego, że się nie załapaliśmy.
Gdy ktoś kiedyś rozgrywał pierwszy mecz piłki nożnej, pewnie znaleźli się malkontenci, którzy mówili "Serio, takie głupoty robicie?". a tu patrz, dzięki nim możemy lata później ponarzekać jeden na drugiego na stronie piłkarskiej.

1

@Andi18 Mój ulubiony etap tej sagi, to gdy zaczynamy analizować co Laporta zamówił do jedzenia do klubowych biur na godzinę przed zamknięciem okienka.

1

@norbi77 Przewlekła choroba zlokalizowana akurat w jelicie. Realnie jedyna opcja na diagnozę i później monitorowanie choroby to właśnie badania endoskopowe. Plus wszelkie programy z nowoczesnym leczeniem wymagają regularnych badań.

0

@Lewy952468xx Popieram ściagnięcie taniego, doświadczonego zawodnika. Przy prawdopodobnym odejściu Fatiego i Victora, w przypadku jakiejkolwiek kontuzji, znów będziemy polegać na Ferminie na LS itd.
Jest dwóch zawodników, którzy pasuja do profilu: Perisic i... Pedro.
Perisic - Pedro
Występy: 39 - 44
Minuty: 2596 - 2089
Bramki: 16 - 14
asysty: 11 - 5

Przy czym Pedro gra w lidze włoskiej i LE, a Persic w topowym zespole w Holandii, ale rónież w LM.

1

Jeden z niewielu, który zamiast narzekać na lekarzy i NFZ, lub wołać by badać "wszystko" (jak wyżej, "witaminy" - przykładowo, praktycznie każda osoba żyjaca w Polsce, w okresie innym niż letni ma niedobór witaminy D - zamiast badać, wystarczy suplementować w odpowiednich ilościach) to podchodzi z głowa.

Co do kolonoskopi - zdecydowanie polecam znaleźć miejsce, gdzie wykonaja ci w znieczuleniu ogólnym. Mimo, że wiekowo jeszcze daleko (bardzo) mi do 50, to miałem watpliwe szczęście mieć już z 10 razy robione kolonoskopie, czy to pełne, czy sigmoidoskopie lub rektoskopie, zarówno w znieczuleniu ogólnym, jak i zupełnie bez. W internecie poczytasz, że badanie jest "bezbolesne, ale nieprzyjemne". Guzik prawda. Potrafi boleć jak cholera, lekarz może nie dokończyć badania przez dyskomfort pacjenta - więc mniejszy sens diagnostyczny i niepotrzebny problem dla ciebie.
I jeśli nie strwonisz od słodzonych napojów, jak ice-tea itd. to goraco polecam dzień przed badaniem - przy ograniczonym jedzeniu, utracie mnóstwa płynów i praktycznie nieprzespanej nocy, trochę cukru stawia na nogi.

@SelloutCrowd przy czym morfologię, nawet z ręcznym rozmazem, zrobisz sobie i w dużym i małym mieście za mniej niż 50 zł, od ręki, w ten sam dzień. To aż taki problem, zwłaszcza raz na 3 lata?


Idac dalej - wiesz jakie parametry bada morfologia? Jeśli nie masz nowotworów hematologicznych, bardzo zaawansowanego nowotworu innych narzadów, silnego stanu zapalnego, anemii to w ciemno można strzelać, że badanie wyjdzie w normie.
Lekarz w POZ ma ograniczony budżet na wszelkie badania, które wystawia - byłeś dziś, lekarz ma jeszcze pół miesiaca, budżet wystarczajacy na góra tydzień i musi decydować - wystawić morfologię młodej osobie z "przeciażanym organizmem" czy potencjalnemu pacjentowi, który przyjdzie z poważna choroba?


W skrócie - czego, jak osoba oczekujaca konkretnego badania, spodziewasz się po wynikach? Jaki sens diagnostyczny w twoim przypadku ma to badanie? Czy po prostu wychodzisz z założenia, mniej czy bardziej słusznego, "należy mi się"?

5

@Derean Prime Suarez > Prime Lewy
Lewy > Suarez.
A najważniejsze to cieszyć się, że i jednego i drugiego mogliśmy oglądać na żywo i to jeszcze obu w Barcelonie.

1

@bartez90 Jasne, w wakacje, przez chwilę może to być fajne. Na dłuższa metę, gdy trzeba pracować, a po 10 minutach na dworze człowiek jest cały mokry i zdyszany już to tak fajnie nie wyglada.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: