2

Czytam, czytam i stwierdzam, że wszyscy "pasjonaci polityki" tutaj, to bardzo aroganckie, zakompleksione jednostki. Czasy Januszów, bijacych się po wódce o politykę przy rodzinnym stole wymieraja i mamy nowoczesna tego wersję tutaj.
Problem jest taki, że tamte Janusze jak były głupie to były, a tutaj mamy pseudo mędrków, podpierajacych się internetem i prowadzacych "poważne" dyskusje, w niepoważny sposób.

0

@Eklerek Jak często bywasz we wspomnianych krajach? Co prawda Francuzem nie jestem, ale nie boję się we Francji wychodzić po zmroku z domu czy przejść po parku.
Jestem wyborca konfederacji, od kad mam prawa wyborcze, ale nie ma co zakłamywać rzeczywistości i nadmiernie koloryzować.

3

@AlwaysBlaugrana Bo gdy u władzy będzie Trzaskowski, to na pewno rozlicza tych z PiSu. Dokładnie tak jak PiS zrobił to wcześniej z tymi z PO. Tak było, pamiętam.

1

@michaleu Pierwszy raz leciałem ze 2 lata temu, od tego czasu już mi się "przejadło" i stało się środkiem transportu jak każdy inny. Na pewno na dłuższej trasie (sam większość zaliczyłem właśnie do Rzymu i z powrotem) sie docenia szybkość podróży - miałem w tym roku okazję pokonywać taką samą trasę autobusem (26h) i samolotem i rzecz jasna nie ma porównania.
Bac się nie ma czego, ale dobra rada - podczas startu i lądowania opieraj sie plecami i głową o siedzenie. Resztę lotu, już w powietrzu nie ma to żadnego znaczenia.
I życzę ładnej pogody - za pierwszym razem chciałoby się obejrzeć widoki i nacieszyć, a już zdazylo mi się lecieć w pochmurnej pogodzie i nie widać nic.

0

@Kgorecki2500 I o ABBIe nikt by nie usłyszał.

0

@Robert_Kubica Niestety, patrzac na wyniki Leverkusen w poprzednim sezonie, alonso wydaje się stworzony pod Real. Ile tam meczów widziałem, gdzie przegrywali, by w ostatnich 10 minutach meczu przepchnac wygrana.

3

@directedbyfcb "Uważam, że praktyka (...) jest głupia..."
"wierzą, (...) że jeśli powiedzą jak okropnymi są ludźmi mężczyźnie w sukience to nagle wszystko jest już cacy"
"a według mnie im szybciej powymierają wszystkie religie tym lepiej dla świata"

"...szanuję każdą osobę..."
Ciekawa historyjka wyszła, ciut sprzeczna.

Polecam trochę pokory przede wszystkim - jako nieopierzony student nie bawiłbym się w negowanie istnienia Boga, powołując się na początki Wszechświata, bo prawdopodobnie guzik o tym wiesz. Jeśli topowi naukowcy jeszcze tego nie zrobili to ty tym bardziej.
Nie obchodzi mnie czy ktoś wierzy czy nie. Po prostu zawsze śmieszy mnie głupota powoływania się tu na naukę. I najczęściej wypływa od ludzi, dla których nauka to artykuły na wiki i filmiki na YT.

0

@directedbyfcb Zgadzam się z tym co nauka o tym mówi, ale jestem świadom, że nauce daleko do wytłumaczenia wszystkiego. Nie twierdzę, że Biblia opisuje prawidłowo i w dosłowny sposób stworzenie świata i człowieka itd.
Nie ważne jak nauka poszła do przodu i jak dalej się rozwija, nikt nawet nie zbliżył się do wykluczenia istnienia Boga i nikt się pewnie nie zbliży. Nie oznacza to, rzecz jasna, że Bóg, ten czy inny, istnieje. Po prostu podpieranie się "nauką" w dziecinny i bezsensowny sposób by wykłócać się, że ten kto wierzy w Boga to głupol i zacofaniec jest śmieszne.
Wierzę w Boga w dużej mierze z pragmatycznych powodów - mam darmową, łatwa i przyjemną "terapię" i pomoc, nawet jeśli działa tylko przez placebo, to jest to wartościowa rzecz. Modlitwa pomaga mi m.in. w pracy, gdzie, skromnie bo skromnie, ale pcham naukę do przodu. W tym czasie inni wyśmiewają wiarę i religię, "wierzą w naukę", a ich wkład w naukę jest zerowy. Ciekawa sprawa.

13

@directedbyfcb Z ciekawości, jakie masz wykształcenie i czym się zajmujesz? Pytam, bo samemu wierzę w Boga i nie przeszkadza mi to zajmować się nauką.

1

@Kgorecki2500 Zestaw to jedno, w pewnym momencie "kolekcjonowania" Lego przychodzi moment gdzie trzeba się martwić zbieraniem na większe mieszkanie, żeby mieć gdzie to wszystko pomieścić.

35

Niespotykane, artysta jest ekspresyjny i nie siedzi jak kloc na trybunach, tylko wczuwa się w mecz, nawet jeśli na pokaz i do przesady.
Chińscy kibice przychodzący na mecz jak na piknik - źle. Przyjechał znany artysta będący "na czasie" i jest aktywny - źle.
Narzekanie to jednak nasz sport narodowy.

0

@szymon6847 Myślę, że napastnik, dla którego w wieku 26 lat szczytem możliwości była liga holenderska i portugalska, bez problemu zastapi nie tylko sprawdzonego w klubie Torresa, ale i jednego z najlepszych napastników w XXI w.
Dodatkowo pewnie będzie darmowy!

0

@jedrek7000 Travis Scott, znany artysta, którego logo, znajdowało się dziś na naszych koszulkach.

0

@LeoMessiiBarcaPepa Chętnie usłyszę zastępców, których realistycznie byś sprowadził za wymieniona czwórkę. Ponadto ciekawi mnie aspekt wzmacniania obrony - gdy grała podstawowa czwórka, traciliśmy równie dużo bramek co ostatnio. Wymieniłbyś kogoś z tej czwórki? Logicznie widzę miejsce dla 1 ŚO, zakładajac, że Garcia dalej pełni rolę "zadaniowca" na różnych pozycjach. Na upartego można marzyć o nowym zmienniku na LO - ale nie znam kogoś, kto jest w zasięgu finansowym, zgodzi się być wiecznym zmiennikiem (raczej nikt nie wygryzie Balde) i z miejsca zagwarantuje wyższy poziom niż Martin, który przez cały sezon się rozwija i wciaż kontynuuje progres.

0

Szczerze, skład Realu wydaje się aktualnie idealny do kariery w fifie. Niezaprzeczalna gwiazda, na której można oprzeć zespół (Mbappe), młodzi, zdolni piłkarze jako trzon zespołu, a przy tym kilka zgniłych jabłek, które można opchnać za spore pieniadze i bawić się w transfery.

Chyba najgorsze co mogło by nas aktualnie spotkać ze strony Realu, to sprzedaż Męczennika (zanim zacznie robić 10x tyle co wcześniej) i kupno prawdziwej "9" przez Real. Przy tym jak zdolni zwykle byli w sprzedaży nawet "ogórków", to Real ma potencjał by w 1 okienko zrobić solidny zespół (a nie zlepek, mniej czy bardziej watpliwych, gwiazd).

Natomiast piękne jest to, że obecnie nikt z kibiców Barcelony nie powinien nawet myśleć kategoriami "co to będzie jak Real zrobi to i to..." - ten sezon udowodnił, że stać nas by rywalizować i wygrywać z każdym. Jeśli Real się wzmocni - super, będzie większa konkurencja i (jeszcze) ciekawsze mecze.

0

@gukwa Zanim @pax włączył się do dyskusji, już w najlepsze dyskutowałeś o Casado i De Jongu i ich wpływie na grę, nie tylko główki, panie (nie)konsekwentny.

52

Nie rozumiecie kunsztu arbitra - zreflektował się w przerwie, że Tchouameni powinien wylecieć za faul jako ostatni obrońca i przez resztę meczu uznawał, że nie ma go na boisku. Skoro nie było zawodnika, to nie mogło być też ręki tego zawodnika w polu karnym. Bardzo dobra decyzja.

0

@gukwa Pomijając treść rozmowy, bo i tak z kimś takim jak ty się nie wygra, imponuje mi twój sposób argumentacji. Ostatni komentarz to idealne podsumowanie, rodem z podstawówki. "Słaby jesteś i tyle.", Podczas gdy twoim jedynym argumentem jest, że trener wystawia De Jonga. Wytykasz unikanie trudnych pytań, a samemu nie odpowiadałes na żadne zadane przez @pax .

Cudowna rzecz taki internet, dziecko (czy też dorosły o mentalności i retoryce dziecka) może sobie pokrzyczeć i czuć się przy tym mądre.

9

@Lewangoooolsky Ten sam Martin, który był MVP w ostatnim meczu ligowym i był motorem wszystkich groźnych akcji Barcelony z Interem?

1

@Ojciec5tkidzieci Szczerze powiem, mam poglady prawicowe, a wielu by mnie nazwało rasista i innymi lotnymi pojęciami. Zwiedziłem pół Europy (może głównie zachód, ale to w sumie te "punkty zapalne" w kwestii, o której piszesz). aktualnie mieszkam we Francji i w żadnym momencie nie czułem się zagrożony w żaden sposób.
Zaryzykuję stwierdzenie, że wiele problemów, o których się słyszy, czy które można sobie wyobrażać jest zwiazane często z sama ilościa ludzi niż ich zróżnicowaniem etnicznym/kulturowym i dotyczy głównie dużych i b. dużych miast.

0

@maroon Ano dokładnie.
Oczywiście takie filmiki śmieszą i można grać bystrego jak ja, gdy to nie ja jestem ankietowany, natomiast wciąż, jak napisałeś, powinno jej po fladze i stolicy coś w głowie zaświtać. Jej dyplomatyczne odmawianie odpowiedzi też można, zależnie od humoru, odebrać pozytywnie lub nie. Mi akurat się nie podoba.
Polska jest obiektywnie większym krajem, o większym znaczeniu. Dużo większa szansa, że szarak na drugim końcu świata słyszał o Polsce niż o Słowenii. Gdy to stwierdziłem, nie miałem na celu kogoś obrażać czy wywyższać Polski.
Obiektywnie, przy całym szacunku do swojej osoby, mam mniejsze szanse trafić do NBA przy swoim wieku i skromnej posturze, niż dziewiętnastoletni, dwumetrowy chłopak.

0

@maroon 17 krotnie większa populacja, 15 krotnie większa powierzchnia, 12 krotnie większe PKB. Znacznie silniejsza armia, dłuższa historia.
Nie mam watpliwości, że Polsce daleko do "kluczowych" krajów Świata. Obiektywnie Słowenii jeszcze dalej do takiego tytułu.
Można stwierdzić (może dość butnie) obiektywny fakt i nie jest to brak szacunku dla innego kraju.
Mimo tego, uważam za wstyd, by publiczna, reprezentujaca ludzi osoba, nie rozpoznawała flagi europejskiego kraju - na tyle starcza mi pokory i szacunku.

0

@Pasiak Prawda. To należy jedynie do obowiazków uczniów w podstawówce/liceum. Oczekiwać przeciętnej wiedzy z tego poziomu u polityka to przesada!
Rozumiem też, że dla wielu osób Polska wiele nie znaczy, ale porównanie Polski i Słowenii jest mało śmieszne. Gdzie Krym, gdzie Rzym?

1

@A4ron Dwie prawdy, jedno kłamstwo, fajna gra.
Jest przestępcom, nikt nie ma watpliwości. Jest zwierzęciem (jak każdy z nas). Prawa dalej ma.
Jest złapany, zostanie osadzony, zostanie ukarany. Emocje, choć zrozumiałe, nie powinny tu decydować.
Gdyby wszystkich osadzać zgodnie z emocjami to nikt by na świecie nie został. Ty proponujesz (słuszniej czy nie) skatować mordercę, inni tych co znęcaja się nad zwierzętami. ale zapominasz, że jeszcze inni równie emocjonalnie podchodza do tematu aborcji, inni nienawidza LGBT, a inni wyborców Konfederacji.
Dlatego mamy prawo, sady i odpowiednie służby i środki by ukarać takie osoby (czy adekwatnie czy nie, to inny temat).

2

@LOPEZ16 Nie odpisałem wczoraj, ale zgadzam się właściwie we wszystkim. Prawda jest taka, że od zawsze im ktoś ma mniej do powiedzenia, tym więcej gada i w internecie widać to idealnie. Samemu wraz z edukacja i dorastaniem co raz częściej ograniczam takie dyskusje do tego na czym się znam, a omijam rozmowy na losowy, ale popularny temat.
Również nie lubię, jak opisałeś, stadnych i aktywistycznych zachowań, dlatego bardzo lubię Gintrowskiego i jego "Ja", czy choćby "Mury" Kaczmarskiego.
Natomiast w bardziej drobnych kwestiach lubię czasem być częścia jakiejś grupy - miło oglada się mecz z kimś, kto też kibicuje temu samemu klubowi, miło pogadać z kimś o wspólnych zainteresowaniach. Różnica jest chyba w tym co już pisałem - często "bycie częścia grupy" w opisanych sytuacjach jest drugorzędne - problem mam wtedy gdy ta grupowość jest kluczowa. Mogę głosować na jakaś partię czy kandydata i gdy usłyszę, że robi ktoś inny, nie będę zły i nie zmienię głosu. ale nie pójdę też na grupowe omawianie swoich pogladów, marsze i wiece, nie zapiszę się do partii. Lubię fantastykę, ale nie chodzę na comic-cony i podobne zgrupowania.
Jedna z gorszych rzeczy wynikajacych z takiej grupowości to brak własnego zdania, powtarzanie cudzych opinii jako swoje, bez żadnej refleksji - dobry przykład w kontekście wspomnianej fantastyki to Gra o Tron i ksiażki, na których serial jest oparty. Po kiepskim zakończeniu serii, wielu ludzi zaczeło krytykować serial. Najczęstszy argument "Twórcom zabrakło materiału źródłowego, ksiażek, i serial zaczał się psuć" - głupota, ale powtórzona tak często, że nikt już o tym nie myśli inaczej. Prawda jest ciut inna - materiału w ksiażkach było bardzo wiele, twórcy celowo pominęli spora część, celowo wyprzedzili ksiażki i pisali własna, alternatywna historię.

0

@barcafan1789 Było dużo pecha, dużo błędów z naszej strony, były mniejsze czy większe błędy sędziowskie w drugim meczu, według mojej, bardzo stronniczej opinii, na nasza niekorzyść. Mimo, że wynik dość szybko przyjałem do wiadomości, to lekkie poczucie niesprawiedliwości i rozczarowanie dalej mam, więc się nie dziwię.
Po prostu nie jestem pewny, kiedy Marciniak mógł coś zmienić, a kiedy miał zwiazane przez przepisy ręce - czy sędzia główny może poprosić Var o analizę sytuacji, czy zawsze to działa w druga stronę? Var przyglada się całemu meczowi i poprawia błędy sędziego tam, gdzie może, zgodnie z przepisami.
Więc nie chcę zrzucać winny na Marciniaka, ale w pełni zgadzam się, że przebieg meczu (kwestia emocjonalna, która u sędziów mogła miec mniejsze znaczenie) oraz waga tej sytuacji powinny skłonić cały zespół sędziowski do analizy sytuacji.

Przede wszystkim - nie mówię nawet, że Var powinien zmieniać decyzję, ale tam na prawdę wygladało na to, że var w ogóle rozpatrywał decyzję tylko tam, gdzie mógł na tym zyskać Inter i to jest bolesne.

0

@barcafan1789 Na spokojnie - dużo błędów chyba nie można przypisać Marciniakowi. Sam przed meczem go broniłem, w trakcie meczu na głos wyzywałem, ale tak po fakcie patrzac:
1) Karny dla Interu - Marciniak go nie gwizdnał - decyzja Varu. Podobnie w druga stronę - wślizg Bastoniego na Yamalu - Marciniak ta sama decyzja jak poprzednio, dziwi brak reakcji Varu (i choćby sprawdzenia z ich strony).
2) Karny dla Barcelony w drugiej połowie - Marciniak gwizdnał, Var anulował.

Przyczepiłbym się do bramki na 3:3 - wszyscy skupili się na faulu na Martinie, ja idę dalej - gdyby to była 10 minuta meczu i 0:0 to każdy sędzia odgwizdał by faul, bodaj na Cubarsim, podczas walki o główkę, która trafiła do Dumfriesa. Klasyczna sytuacja, gdy jeden zawodnik wyskoczy do piłki, a drugi robi "krzesełko" wywracajac tamtego.
Nawet skupiajac się tylko na Martinie - można winić Marciniaka za brak faulu, ale w tak ważnej sytuacji słuszne było puszczenie akcji - natomiast Var, biorac pod uwagę, że była to sytuacja przesadzajaca losy dwumeczu, powinien poświęcić parę sekund i obejrzeć cała sytuację.

Jeśli szukać winnych wśród sędziów, to Marciniak jest łatwym celem, ale trafniej celować w tych z varu.

0

@Cvzx Sporo w tym prawdy - mało osób zwracało tu uwagę na reakcję Lewandowskiego po tym słupku - od razu odwrócił się do Yamala i nawoływal o spokój i zwolnienie gry.
Wytłumacz 17 latkowi, nabuzowanemu emocjami, który ma w głowie, że jest o krok od niesamowitego osiagnięcia i finału LM, że jako napastnik nie ma strzelać kolejnych bramek, tylko cofnać, zatrzymać się, tracić czas.
To co zrobił Yamal, to esencja tego co gramy w tym sezonie - stracić bramkę? Zgoda, ale strzelić dwie. Nie mogę mówić za wszystkich, ale ten sezon i taka postawa, dała mi niesłychanie dużo emocji, w większości pozytywnych.

Myślę, że głównym winowajcom porażki jest młodość i brak doświadczenia zawodników - te same cechy, które sprawiły, że ten sezon miło zapamiętam, a sezony z czasów Koemana - Xaviego zlewaja mi się w pamięci.

0

@fcbarca1991 Pomiędzy byciem "fanboyem cringe'owych nastolatków", a krytykowaniem dziecka za bycie dzieckiem i pasjonowaniem się jego wyborami modowymi, jest jeszcze sporo wolnego miejsca, w które wpisuje się większość kibiców - takich, których nie obchodza poza boiskowe poczynania piłkarzy, na pewno nie tak nieznaczace jak ich ubiór i fryzura.

Nie wiem czy widzisz, ale nie chcac być "fanboyem cringe'owych nastolatków" stałeś się "cringe'owym hejterem nastolatków" - starym prykiem, którego boli, że dzieciak się bawi.

1

@MesQueUnClub_87 "Takie deklaracje zawsze będą prowokujące dla pewnego gorna ludzi." - to zupełnie, według mnie, inna sprawa i niezależna od tematu rozmowy. Napisz tutaj, że Lewandowski jest najlepszym napastnikiem w XXI wieku i kogoś obruszysz. Napisz, że jest gorszy od Suareza i Kane'a i kogoś obruszysz. Napisz, że lubisz jak świeci słońce i wkurzysz wiele osób, które zaczna się przekrzykiwać, że lepsza jest zima.
W każdy dzień tygodnia, o podobnej porze, napisz tutaj, że głosujesz na innego kandydata na prezydenta - niezależnie na kogo padnie danego dnia, kogoś tym sprowokujesz.
W internecie jest to szczególnie widoczne, ale gwarantuje - przejdź się po ulicy i życz miłego dnia przypadkowym ludziom - kogoś sprowokujesz.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: