Ghostface
Dołączył/a: luty 2020
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@MesQueUnClub_87 @KamQiX
Przykład komentarza, z tej strony, którego nie da się uznać za krytykę, a ośmieszanie w dziecinnym stylu lub po prostu prowokację:
"kłamstwo, dziadzia na chmurce który wziął się z nikąd uformował to wszystko w 6 dni a potem odpoczął :D"
Komentarz pod ciekawostka o poczatkach Układu Słonecznego - ani merytorycznie w kwestii naukowej, ani realna krytyka katolików, tylko zwykłe przedszkole. autorstwa użytkownika, któremu wielokrotnie tutaj przyklaskiwano za dyskusje w kwestiach wiary.
Z jednej strony sens jest ten sam jak w twojej propozycji wyżej ("nie rozumiem ludzi, którzy wierzą w historię zapisaną w jakiejś Księdze zwanej Biblią") jednak jedno można uznać za zaproszenie do dyskusji, drugie nie.
Dodatkowo wziałbym poprawkę na jedna rzecz - inaczej moga dyskutować i krytykować czy to wiarę, czy ateizm papież i księża - nie ze względu na "ważność", a wykształcenie - ci na wyższych szczeblach rzadko kiedy nie maja doktoratów z teologii (a często i innych dziedzin), a jak pogadać w lokalnych parafiach to i tam wśród szaraków znajdzie się dobrze wykształconych zakonników/księży. W takiej sytuacji nawet krytyka nie sprowadza się do "ci i ci sa źli, bo tak!" tylko ma jakas wartość merytoryczna.
Tu na forum, większość osób to eksperci od wszystkiego i niczego, a kwestie jak wiara, polityka czy piłka nożna, sa bardzo emocjonalne i często zero-jedynkowe.
"Ja wierzę, reszta głupole", "Lewaki zło, prawaki jeszcze gorsze", "Real Madryt to...". Więc porównywanie krytyki ateizmu przez papieża, do krytyki czy to ateizmu, katolicyzmu, czy chorego fanatyzmu na tle Realu Madryt tutaj mija się z celem.
I jeszcze dopowiedzenie do ostatniej poruszonej kwestii - tematy, które sa czysto emocjonalne i sprowadzaja się do czyichś przekonań, sa ciężkie do dyskusji - jeśli za cel dyskusji uznać kulturalna wymianę pogladów, czy próbe zmiany czyjegoś zdania.
Jeśli ktoś rzuci hasło "Energetyki to największy ściek, pijac je trujecie się i odbieracie sobie szanse na długie życie" to tutaj mamy temat, w którym można rozmawiać inaczej - podać fakty, badania, omówić konkretnie skład danych napojów, szkodliwość poszczególnych substancji itd. Co można powiedzieć w kwestii wiary? Jak przekonać kogoś, że klub jego dziedziństwa jest tym gorszym i czas przerzucić się na Barcelonę?
2
@Hosh Warto dodać, że 20 paro letni mężczyzna to najczęstsza grupa, u której po raz pierwszy "pojawia się" schizofrenia.
0
@Barceloniarz987 Real, jak rozumiem, za transfer obrońcy i nowego trenera, uzyska miejsce w tegorocznym finale LM?
Real, mimo Mbappe, odpadł jeszcze wcześniej od nas. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, oni skończa sezon bez trofeów, my z 3. Gdzie tu widzisz dramat?
2
@LOPEZ16 Przede wszystkim popełniłem główny bład - dwukrotnie polecałem już mniejsze zwracania uwagi na czyjeś życie i błahostki jak rozrywki, którymi się zajmuje, a samemu robię teraz dokładnie to samo. Jak pisałem "wyrosłem z tego", ale jeszcze nie całkowicie.
Jak chcesz psychologiczny powód takiego działania to masz - mam przekonanie o swojej wyższości, mniej czy bardziej słuszne, m.in. w kwestii inteligencji. Jestem świetnie wykształcony, pracuję naukowo. W internecie, szczególnie tam gdzie wszyscy sa anonimowi, nastawiam się (znowu, słusznie czy nie, tak po prostu mam), że większość jest głupsza czy gorsza ode mnie. Często piszę tu posty krótkie, często żartobliwe i na granicy prowokacji, bo traktuję to jako tania rozrywkę, bo "intelektualnie" jestem już zrealizowany w pracy. Więc gdy widzę, jak ktoś pisze górnolotnie, przesadnie (według mnie) barwnie, to mnie to irytuje, nie koniecznie słusznie.
Inna sprawa - post jest znacznie bardziej "grafomański" niż większość twoich wypowiedzi tutaj.
Do samego sedna rozmowy - weź pod uwagę, że "zbiorowe przeżywanie" nie zawsze wynika z chęci by robić to zbiorowo. Zwyczajnie, sa wydarzenia uznawane za historyczne, więc dziś, przy takiej dostępności internetu, każdy chce w nich brać udział, często dla samego siebie. Jestem katolikiem, mniej czy bardziej (mniej) przykładnym, byłem wielokrotnie w Watykanie, widziałem poprzednich dwóch papieży - niezależnie od "reszty stada" chciałem widzieć dzisiejsze ogłoszenie papieża. To, że wraz ze mna robiły to miliony ludzi ma drugorzędne znaczenie dla mojej motywacji. Nie będę dyskutował o tym wydarzeniu z innymi ludźmi na żywo, nie komentuję go tutaj.
Zgaduję, że z taka postawa nie masz problemu i chodzi o coś innego - czyli np. nie podoba ci się szeroka dyskusja tutaj i zgrywanie eksperta w każdym możliwym temacie przez wielu użytkowników? Czy jeszcze coś innego?
O wiek nie pytałem, zaznaczyłem, zgodnie z prawda, że nie wiem ile masz lat. Jestem ciut młodszy od ciebie i z mojego doświadczenia nie umiem sobie wyobrazić by podobna wypowiedź była gdzieś poważnie odebrana (na żywo), ale wziałem pod uwagę, że ktoś starszy, w odpowiednich kręgach, może tak rozmawiać.
1
@LOPEZ16 Zero złości, ironii minimum. Nie wiem ile masz lat, ale wyobraź sobie powtórzyć swój post jako monolog w rozmowie z kimś. Gdybym ja to zrobił, czy przed rodzina, czy przed znajomymi, czy w "środowisku naukowym" w pracy, wyśmiano by mnie i pytano o moje zdrowie.
W innych postach używasz prostszego, bardziej codziennego i internetowego języka. Sam lubię się wysilić i staram się pisać poprawnie, składnie, czasem ciut "estetyczniej" i mogę to docenić u innych, ale twój oryginalny post to już trochę grafomania i sztuka dla sztuki.
Poruszyłeś kilka różnych kwestii jak na mój gust, bo chęć bycia częscia jakieś grupy społecznej dużo do pasjonowania się życiem rodziny królewskiej czy hipokryzji nie ma, dlatego ciężko się odnieść do treści. Mimo to, napisałem szczera odpowiedź i radę, w ramach dialogu, o który prosiłeś - ty narzekasz na "xyz" ja na hipokryzję w błahych sprawach, często rozrywki. Ciężko mi to inaczej, składniej nazwać. Zwyczajnie zauważyłem, że gdy wyrosłem (to nie jest przytyk, u mnie minęło z wiekiem, nie że zarzucam ci niedojrzałość) z patrzenia na zainteresowania, zajęcia itd. innych ludzi z góry, żyje mi się przyjemniej. Odniosłem się do tego (i mogę rozwinać myśl, w ramach "dialogu"), bo wydawałeś się narzekać właśnie w podobnym tonie na pasjonowanie się głupotami.
Podejdźmy z innej strony - chcesz dialogu, a większość komentarzy, w tym mój, jedynie bezsensownie krytykuje twój styl. Mi ciężko wyciagnać kluczowe kwestie z twojego posta - może jednak za trudne słowa dla mnie. Umiałbyś, w celu podtrzymania dialogu, napisać innymi słowami na co konkretnie narzekasz?
7
@LOPEZ16 Nie lubisz zbiorowej egzaltacji, a dokładnie to samo praktykujesz - piszesz post w stylu "och i ach", "wypracowanie o sedesie na 2000 słów", udowadniajac, nie wiedzieć nam czy sobie, że "nie jesteś taki jak wszyscy".
Myślę, że większość problemów które tak ci doskwieraja, wynika z dzisiejszej globalizacji, dostępności internetu i mediów społecznościowych. Oczywiste, że ludzie spędzajacy godziny dziennie przed internetem, napisza ze współczuciem o każdym tragicznym wydarzeniu, że będa ekspertami od wszystkiego by zgarnać trochę internetowych punkcików.
Tylko realnie, jak wpływa to na twoje życie, nasz mały Konradzie? Chcesz szczerego dialogu i rady? Musisz mniej patrzyć na życie innych, panie indywidualista, skupiać się na sobie i nie martwić głupotami.
Dla mnie jedna z niezdrowych cech, których warto się pozbyć, jest hipokryzja w błahych sprawach - jak choćby rozrywki i pasjonowania się życiem rodziny królewskiej itd.
Samemu tego nie robię - ale co przeszkadza mi, jeśli robi sobie to ktoś inny?
W internecie wystarczy wymienić dowolne hobby, zajęcie i już spotyka się człowiek z krytyka - tutaj lubimy piłkę, ale widziałem krytykę żużla. Wejdź na jbzd i powiedz, że lubisz piłkę, to podważa twoja orientację seksualna w bardziej przystępnych słowach.
Kiedyś też byłem bardziej "och i ach, co to nie ja" - wyleczyłem się z tego.
W skrócie, żyj i daj żyć innym.
0
@mate92 Ano tak, mamy do zagrania jeszcze kilka kolejek, liga przegrana. Nic tylko uchlac się Tymbarkiem.
1
@mate92 W sobotę, niezależnie od wyniku dalej będziemy liderami w lidze, ty mały miłośniku Tymbarka. Mamy puchar i superpuchar kraju, pierwszy od lat półfinał LM i niedługo wygrywamy ligę, to wszystko po pięknej grze, masie pięknych momentów, budując przy tym przyszłe gwiazdy.
To jest piękny sezon i rozczarowujący wynik dziś tego nie powinien zmieniać.
0
Przypomnijcie sobie Real - wielu z was pewnie już czekało na karne w finale. Tutaj Lewy nas jeszcze w dogrywce do domu (Monachium) wprowadzi.
0
@wosiek91 W przegladarce (edgu) w pracy wyskakuja mi propozycje artykułów, a że w wolnych chwilach czytam tam tylko sportowe, to wyskoczyła mi propozycja artykułu od nich. Przeczytałem jeden, więcej nie miałem ani powodu, ani potrzeby czy chęci. Zaznaczyłem, że podany przykład jest tylko anegdotyczny - co oznacza, że jestem świadomy, że nie ma przełożenia na resztę artykułów, ogół publikowanych tam treści i wypowiedzi użytkowników.
Wyciagasz cholernie dalekie wnioski, mało trafne. W żadnym momencie nie próbowałem mówić, że obie strony sa na tym samym poziomie, tylko że żeby znaleźć przykłady "odklejenia", braku kultury i głupoty, nie trzeba wchodzić na inne strony niż tutaj. To była krytyka poziomu części użytkowników tutaj, z lekkim wstępem do wprowadzenia tematu. Tylko tyle.
Te "słuchanie swojego nurtu, nie weryfikowanie treści" to już przesada. Mówimy nie tyle o piłce, co o opiniach losowych "anonków" o piłce. Co więcej, słuchanie swojego nurtu, to w tym wypadku powtarzanie, że tamta strona to banda idiotów. Ja "zweryfikowałem", przypadkiem, ale zawsze, przeczytałem artykuł, komentarze, pozytywnie się zaskoczyłem.
0
@wosiek91 "Polecam Ci posiedzieć tam przez dłuższy czas i sobie przeanalizować komentarze to zrozumiesz."
Zazdroszczę ilości wolnego czasu, ale w życiu nie przyszło by mi do głowy, by siedzieć na stronie klubu, którym realnie (haha) się nie interesuję i analizować opinie użytkowników, by móc się utwierdzić w tym czy innym przekonaniu. Po co?
Na obu stronach jest pewnie ogromny rozrzut wiekowy, od dzieci, po ludzi, którzy ogladali piłkę gdy mnie na świecie nie było. Zaryzykuję stwierdzenie, że na obu stronach znajda się ludzie wykształceni, naukowcy, lekarze, ale znajda się też osoby na skraju upośledzenia (nie jako przytyk, a faktycznie ograniczeni umysłowo). Przede wszystkim na takich stronach, marnuja czas głównie ci bardziej "ekstremalni" kibice, więc nie dziwne, że wśród z nich znajda się opisani przez ciebie gagatkowie.
Nie popieram po prostu budowania takiej narracji "my dobrzy, tamci źli i głupi". Tutaj, bez zmuszania kogolowiek, ludzie dziela się na grupki i "zwalczaja wzajemnie", a potem zdziwienie, że jak przychodzi do polityki czy ważniejszych kwestii to jest to samo. Rozumem takie insynkty stadne, ale się kompletnie z nimi nie zgadzam. Tylko tyle i aż tyle.
Nie pisałem komentarza/y by "wybielać" Real, umniejszać kibicom tutaj itd. Chciałem tylko wytknać hipkoryzję.
0
@wosiek91 Tak, to zwykły ragebait, każdy kibic *tfu* realu (SpECJaLnIE z MaŁEj!!1!) to idiota.
Poziom tutaj też jest cholernie niski, od wahań nastrojów jak u nastolatki przed i w trakcie meczu, po przykład, który podałem - obrażanie sędziego, z góry zakładanie, że już przegraliśmy itd. To wszystko okraszone mniej czy bardziej rynsztokowym językiem.
0
@Values "Oczywiście to tylko anegdotyczny przykład..." - ładnie sparafrazowałeś moje własne zdanie, dziękuję. Nie zmienia to nic w treści całego komentarza - jeśli dorosły człowiek myśli, że przeciętny fan Realu jest gorszy czy głupszy niż fan Barcelony, to sam sobie ładna laurkę wystawia.
Część użytkowników tutaj faktycznie tak myśli, a inna, spora część pisze takie głupoty dla poklasku i "zielonych".
0
@Pedri16Future Mimo propozycji nie zobaczę, bo szczerze mi się nie chce. Wierzę, że redaktorzy moga być gorsi, widziałem wrzucane tu przykłady z TT.
Chodzi mi o obiektywne ocenianie sytuacji - tam na pewno siedzi masa błaznów, ale tutaj też ich mamy na pęczki.
0
Powiem szczerze, kiedyś wyświetlił mi się losowy artykuł z polskiej strony Realu. Z ciekawości przeczytałem - krótki, na poziomie, temat pośrednio (z tego co pamiętam) dotyczył nas, a obyło się bez docinek, przytyków itd. Wchodzę w komentarze - kultura, zero dogryzania Barcelonie czy jej kibicom. Raczej narzekanie (ale dalej na poziomie) na kiepska gre Realu, trenera itd.
Oczywiście to tylko anegdotyczny przykład, ale co tutaj się naczytałem jakie tam się cuda wyczyniaja, same głupoty, poziom jak w przedszkolu. Tymczasem odpalam artykuł o Marciniaku i w większości widzę syndrom oblężonej twierdzy, szukanie spisków, obrażanie od najgorszych, a nawet plany zakupów dużych ilości wódy, bo już mecz jest pozamiatany (i jak na rozumnego, kulturalnego człowieka przystało - trzeba się we wtorek wieczorem uchlać).
Wiem, że najłatwiej przyjać w życiu postawę "co złego to nie my", uważać się za lepszego we wszystkim i najważniejsze - mieć wspólnego wroga, mniej czy bardziej wyimaginowanego, ale jeśli ktoś jest dorosły i dalej wierzy, że kibice tego czy innego klubu sa gorsi, głupsi, mniej dojrzali jako cała grupa, to nic tylko ręce załamać.
Cytujac "górnolotna" piosenkę, która zasłyszałem w radiu "Fans ain't dumb, but extremists are.".
0
@maroon Przy czym we Włoszech/Francji, wystarczy spojrzeć na samochody by zobaczyć że ilość wypadów i stłuczek jest znacznie większa niż u nas.
Nie poruszałem się tam nigdy samochodem, ale jako pieszy ruch samochodowy na zachodzie Europy to dziki zachód.
Nie twierdzę, że to w wyniku "kieliszka wina do obiadu", ale też ciężko mi te kraje w kwestiach ruchu drogowego brać za autorytet.
*Inna sprawa - byłem tylko w średnich/dużych miastach, co też nie odzwierciedla całego ruchu.
1
@brd42 Mamy 79 pkt. Real ma 72. Po remisie jutro jest różnica 6 pkt. Wygrana w klasyku zwiększa do 9. Przy wygranych obu meczach z Realem, lepszym bilansie bramek i 3 kolejkach do końca to raczej daje mistrzostwo.
1
@ACMaldini3 Tak. Bodaj nawet przy remisie Realu.
0
@Toretto Pech odnosił się do straconej, dość przypadkowo, bramki. Przebieg reszty meczu to zasługa nie naszej kiepskiej gry, a rozwoju przemysłu murarskiego i nowej linii autobusów w Valladoid.
4
Rotacje rotacjami, ale też sporo pecha. Ile już takich meczy widzieliśmy, nawet w czasach Iniesty i Messiego? Rywale z niższej półki strzelaja przypadkowa bramkę, a później obrona Częstochowy, wsparta bezpardonowymi faulami?
Trzeba liczyć, że wygramy, że nikt się nie wykartkuje na Real i że obejdzie się bez kontuzji (dalszych). Nie ma co narzekać na rotacje, bo majac w perspektywie wtorek i późniejszy klasyk każdy o nich marzył, a lepszego meczu na to na papierze nie było.
0
@Culers To jest ta niemiecka myśl szkoleniową, żadnych półśrodków.
Poczekaj tylko jak zapowie, że w finale będzie prawdziwa wojna.
1
@FCBparasiempre Co to za pytanie w ogóle, nie masz internetu? Dani Rodriguez - szwajcarski zawodowy zawodnik Muay Thai. Jest obecnym mistrzem wagi super półśredniej na stadionie Rajadamnern.
1
@krzywy ...ukłuje Yamala w dłoń, pod bandażem, w celu podania zakazanych dla sportowców substancji. (już jutro w RM TV).
0
@Nazio_87 albo udane podania z pominięciem linii, co jest jego "klasycznym" zagraniem.
Chłop umie grać i się rozwija, a w takim meczu może pokazać coś "ekstra" w ofensywie jak już to zrobił bodaj w meczu z RSSS. Nie skreślałbym go za brak fajerwerków z Realem w finale, czy półfinał LM.
2
@Martwy To ja powinienem przeprosić - zwykle ciut bardziej się staram w takich sytuacjach, a tutaj na szybko, na kolanie i efekt jest jaki jest.
2
@Martwy Słabiutko to pospułeś w mniej niż minutę. Daję głowę, że gdyby nie to to paru by się złapało aż miło.
Kiedyś machnałem opinię o Lewandowskim, która pachniała klasyczna pasta z kilometra, a ludzie łykali.
1
@Derean Przy czym Inter nie ma tego marginesu błędu w lidze co my. Widać LM to dla nich priorytet, a we wtorek będzie bardzo ciężki mecz.
1
To jest niepoważne, Pedri w pierfszym składzie, jakieś noł-nejmy. Jeszcze Mats Ter Stegen do kompletu. I kontuzjogenny Fati.
Dobrze, że w obwodzie mamy paru sensownych grajków.
0
@CuleXaume a majac do wyboru 1st i 2nd corner, 1st side, 2nd grandstand, cena realnie odzwierciedla widok na boisko? Siedzac na rogu będę widział cały mecz, czy raczej tylko akcje na "mojej" połowie?
Jak pisałem, nigdy nie byłem na żadnym meczu, więc pytam o oczywistości, ale dla mnie to czarna magia.
0
Był ktoś na stadionie na Montjuic i może podpowiedzieć, które miejsca sa dobre, a które jeszcze lepsze do ogladania meczu na żywo?
Pytam jako absolutny laik, który co prawda był 2 razy na "starym" Camp Nou, ale w życiu nie ogladałem meczu na stadionie.