@ferdas_rawa generalnie to o czym piszesz ma sens. Nie zmienia to jednak faktu, że polscy prywaciarze restauracyjni to patologia. Stosunek jakości do ceny poraża. Naprawdę zacząłem wyjeżdżać za granicę na wakacje, bo wstyd jest jechać w polskie rejony i płacić krocie za lipne restauracje.
@MesQueUnClub_87 przeraża mnie jak łatwo wychowuje się niewolnictwo konsumenckie, które za darmo broni swojego niewolnictwa i atakuje zwolenników kompromisu. Jak takiemu vegecie prywaciarz zaśpiewa 50 PLN za brak muchy w zupie, to zapłaci z uśmiechem na ustach, bo przecież mógł wybrać inną restaurację. Dramat. Potem oglądamy polska patologię restauracyjną, gdzie taniej jest stołować się na wakacjach w Hiszpanii, niż nad polskim Bałtykiem.
Robercik to mi imponuje. Kiedyś po obiadku w niedzielę, mieszkając jeszcze z rodzicami zasiadałem przed komputerkiem i śledziłem jego losy mocno kibicując w rywalizacji z Barriosem. Później rozwój, pierwszy skład, 4 golazzo wbite śmietankowym, duma. Droga do Bayernu, kilka dobrych lat bycia na szczycie, sprawdzanie wyników i.. nareszcie transfer do Barcy. Chłop jest w wieku, w którym połowa gigantów odwieszała korki, albo grała w meczach legend oldboyów, a przoduje prawie w każdej klasyfikacji. Jedyny, który widzi plecy CR i Lio. Chłop co jeździ na reprezentacje, gra z ogórkami w składzie, słyszy i widzi narzekania Januszewa, a nadal zaiwania zamiast odpoczywać na gorących plażach Barcelony.
@Comentateiro Proszę Cię, jakich standardów? Naprawdę dostrzegasz różnice pomiędzy jednymi i drugimi, bo Ci drudzy mają białe kołnierzyki i szerzej się uśmiechają? To oczywiste, że Trzaskowski przegrał, bo mieli fatalną kampanię opartą o kalumnie. Nie zbudowali wartości kandydata, oparli jego wartość o wady Nawrockiego. A polityka straszenia PIS jest jak z polityka straszenia Trumpem - ta narracja działa tylko raz lub dwa. Świat się nie kończy.
Jest rok 2011, Wigilia, odchodzisz od stołu, zamykasz się w pokoju i odpalasz CS 1.6. Na serwerze garstka ludzi, przerobiony dust 2 ze śniegiem, na zakończenie rundy muzyka świąteczna, a na shoutboxie życzenia od graczy. Grasz do północy.
Komentarze
1
@ferdas_rawa generalnie to o czym piszesz ma sens. Nie zmienia to jednak faktu, że polscy prywaciarze restauracyjni to patologia. Stosunek jakości do ceny poraża. Naprawdę zacząłem wyjeżdżać za granicę na wakacje, bo wstyd jest jechać w polskie rejony i płacić krocie za lipne restauracje.
1
@MesQueUnClub_87 przeraża mnie jak łatwo wychowuje się niewolnictwo konsumenckie, które za darmo broni swojego niewolnictwa i atakuje zwolenników kompromisu. Jak takiemu vegecie prywaciarz zaśpiewa 50 PLN za brak muchy w zupie, to zapłaci z uśmiechem na ustach, bo przecież mógł wybrać inną restaurację. Dramat. Potem oglądamy polska patologię restauracyjną, gdzie taniej jest stołować się na wakacjach w Hiszpanii, niż nad polskim Bałtykiem.
1
@Vegeta88 jesteś jednym z tych, którzy zaakceptują podatek od istnienia
0
Ale to FROM zrobiło się nudne. Powtórka z rozrywki jak w przypadku LOST. Z sezonu na sezon coraz bardziej męczące.
1
Pewnie mocno nie w czasie, bo plotkami nie żyje, ale nie sądziłem, że kiedykolwiek pochwalę Skolima. Genialna wypowiedź.
75
Robercik to mi imponuje. Kiedyś po obiadku w niedzielę, mieszkając jeszcze z rodzicami zasiadałem przed komputerkiem i śledziłem jego losy mocno kibicując w rywalizacji z Barriosem. Później rozwój, pierwszy skład, 4 golazzo wbite śmietankowym, duma. Droga do Bayernu, kilka dobrych lat bycia na szczycie, sprawdzanie wyników i.. nareszcie transfer do Barcy. Chłop jest w wieku, w którym połowa gigantów odwieszała korki, albo grała w meczach legend oldboyów, a przoduje prawie w każdej klasyfikacji. Jedyny, który widzi plecy CR i Lio. Chłop co jeździ na reprezentacje, gra z ogórkami w składzie, słyszy i widzi narzekania Januszewa, a nadal zaiwania zamiast odpoczywać na gorących plażach Barcelony.
Drugiego takiego nie będzie.
69
@Comentateiro Proszę Cię, jakich standardów? Naprawdę dostrzegasz różnice pomiędzy jednymi i drugimi, bo Ci drudzy mają białe kołnierzyki i szerzej się uśmiechają? To oczywiste, że Trzaskowski przegrał, bo mieli fatalną kampanię opartą o kalumnie. Nie zbudowali wartości kandydata, oparli jego wartość o wady Nawrockiego. A polityka straszenia PIS jest jak z polityka straszenia Trumpem - ta narracja działa tylko raz lub dwa. Świat się nie kończy.
55
@wyrek Musiałem i wszystko pozytywnie
45
Mi Ukraińcy w Polsce nie wadzą. Z kobietami z Ukrainy nawiązywałem bardzo pozytywne stosunki.
37
Jest rok 2011, Wigilia, odchodzisz od stołu, zamykasz się w pokoju i odpalasz CS 1.6. Na serwerze garstka ludzi, przerobiony dust 2 ze śniegiem, na zakończenie rundy muzyka świąteczna, a na shoutboxie życzenia od graczy. Grasz do północy.
Człowiek nie doceniał, a powinien.