0

@misterio Dużo gadania, a każdy ma swoje zdanie. Ja odnosiłem się głównie do podstawówki i zasadności zadań, wy zbiegacie na podstawę programową w liceum, maturę i studia.
Zgadzam się w 100% - matura, z każdego przedmiotu jest ułożona idiotycznie i nastawiona na naukę pod klucz. Program w liceum z mało którego przedmiotu jest sensowny (dość wysoko ocenił bym program na rozszerzeniu z chemii, choć i tam wiele bym zmienił).
Nie zmienia to faktu, że w pewnych przedmiotach trzeba wyrobić automatyzmy i te nieszczęsne schematy, niektórych rzeczy trzeba nauczyć się na pamięć.
Jeśli nikt z nas nie jest nauczycielem czy nie studiuje pedagogiki itd. to tak czy siak tylko przekrzykujemy się kto ma jakie zdanie na podstawie swoich przemyśleń i doświadczeń.

Na marginesie - pomyle się jak zasugeruje, że jesteś aktualnie studentem na pierwszych latach jakiegoś ścisłego kierunku? Uwierz mi, też miałem podstawy logiki, też umiem KRZ, ale nie trzeba tego wplatać do każdej dyskusji.

0

@fart Ciężko się z tą tezą nie zgodzić, bo jest oczywista. Bardziej dziwni mnie teza, która tu formułujecie "Nie ćwiczenie schematów = automatyczne rozwijanie kreatywnego myślenia".
Ze słuszności zadań domowych temat zszedł na słuszność aktualnego programu nauczania, a to już bardzo kreatywny fikołek, które w szkole bez dwóch zdań nie uczą.

0

@misterio Pisałem długi post, ale stwierdziłem że jest ge warty, bo już chyba w pierwszej kwestii się nie rozumiemy.
Patrząc na ciekawostki, które wrzucasz, mogę zgadywać, że nauki matematyki na szkole średniej nie skończyłeś. Jesteś pewny, że wciąż pamiętasz czego wymaga się w podstawówce z tego przedmiotu? Kreatywne rozwiązywanie zadań, nie ograniczanie dzieci do schematów to świetny pomysł, tyle że do tego trzeba by zmienić program edukacji, a nie tylko wyrzucić zadania domowe.
Jak chciałbyś by dziecko nauczyło się, lub kreatywnie podeszło do tabliczki mnożenia? Jest to coś czego trzeba się wyuczyć, albo powtarzając jak wiersz, albo, lepiej - rozwiązując zadania, jedno po drugim (czego tak na prawdę nigdy robić nie przestajemy, bo ciężko chyba o dzień kiedy nie musimy czegoś przemnożyć itd.).
Jak, już na ciut wyższym poziomie, proponowalbys naukę wzorów skróconego mnożenia i ich wykorzystania?

Można być geniuszem kreatywności, a absolutne podstawy danego zagadnienia wciąż są potrzebne.
Na matematyce na wyższym poziomie już jest pewnie więcej miejsca na myślenie, kreatywność i dlatego ja na studiach byłem w stanie skończyć z 5 klepiąc zadania, umiejąc je obliczyć, ale nie mając pojęcia co robię, a osoby bardziej uzdolnione, może uczące się od młodszych lat, skuteczniej, mniej schematycznie, praktycznie się tym bawiły. Natomiast jaki % uczniów idzie na studia, gdzie ma matematykę na ponad licealnym poziomie?
Nie martwił bym się tym, że w ten sposób wychowamy mniej geniuszy, tylko tym że w skali kraju wychowamy więcej analfabetów.

2

@Pedri16Future Szybko dodaj, że w PNA też nie strzelił, bo dałeś i'm teraz broń do ręki w kwestii prawdziwej legendy Barcy - Bestii z Gabonu.

0

@NeroTFP1 I domyślam się z kontekstu, że uczysz polskiego? Jak się ustosunkujesz do innych przedmiotów?
@fart
Zadania domowe maja sens na innych przedmiotach - w wieku szkolnym mało które dziecko samo zmotywuje się do regularnej nauki w celu nauczenia się.
Zadanie domowe w mniejszym czy większym stopniu tę regularność wymusza, a jeszcze chyba nie spotkałem kogoś kto matematyki, fizyki czy ogromnej części chemii nauczy się bez regularnego ćwiczenia, "klepania" zadań i powtarzania.

1

@JimMorrisonFCB ano, bo jeszcze ktoś zrozumie, że trzymam kciuki za utrzymanie takiej serii. Po prostu wydaje mi się, że przegrana Realu przed klasykiem z jakimkolwiek innym zespołem niż z Bilbao trzeba traktować jako mało prawdopodobna, ale bardzo miła niespodziankę.

3

Ładnie się zestarzały hasła "Lepiej by Real wygrał w derbach, bo atletico będzie dla nas groźniejszym rywalem".

0

@Vurt Liczyłeś na coś więcej, akurat w meczu z Valencia?

Sa bliżej strefy spadkowej niż Europy. W 2 meczach z nami stracili 12 bramek. Real u siebie ostatni raz nie wygrał z Valencia w 2017 roku. Przegrał jeśli dobrze patrzę w 2008.

0

@Messibestplayerintheworld I dla porównania 2 poprzednie sezony:
23/24
- 6 meczy z 4+ bramkami
- 2 mecze z 5+ bramkami
- 0 meczy z 6+ bramkami
22/23
- 11 meczy z 4+ bramkami
- 2 mecze z 5+ bramkami
- 0 meczy z 6+ bramkami

Pewnie można by to pociagnać dalej i wyszukać, że tracimy więcej bramek i mamy więcej meczy z duża ilościa straconych bramek niż w poprzednich sezonach. Więc nie chodzi tu czysto o różnicę w jakości - sprawdzałem mecze z "dużymi" rywalami i np. z atletico za Xaviego wygraliśmy 4/4, obecnie mamy 1/1/1.
Co da się powiedzieć na pewno, to styl gry jest dużo przyjemniejszy, zarówno dla kibiców jak i osoby, która losowo obejrzała by nasz mecz. To znowu jest zespół, w którym może się zakochać dzieciak ogladajac w telewizji nasz mecz z pucharu czy LM.

0

@maikeru Szczęsny - Kounde, Cubarsi, Martinez, Balde - Pedri, De Jong - Yamal, Raphina, N. Williams - Lewandowski

1

@Tomaszekkkkk Bez dwóch zdań. Z drugiej strony Balde też już się mały maraton uzbierał, więc słusznie dziś odpoczał, Pedri też się nie obija, pozostali pomocnicy też się namęcza w obliczu kontuzji Olmo i Casado.
Wszystkie rotacje sa w tym momencie sezonu bardzo cenne i fakt, że udało się ich trochę dziś i w czwartek to bardzo dobra wiadomość. W przypadku Yamala i Kounde brakuje dla nich naturalnych, sprawdzonych zmienników, a dodatkowo trzeba liczyć, że gdyby nie byli w stanie tyle grać, to sztab by ich oszczędzał.

0

@Tomaszekkkkk Nie do końca. Wymienił 4 zmiany, ja też zapomniałem że zrobiliśmy 5.
Według jego tłumaczenia zrobiliśmy 4 zmiany, została jedna na dwóch (wspomniani Yamal i Kounde) i to tłumaczy dlaczego nie zszedł żaden z nich.

0

@brd42 Dalej to nie tłumaczy czemu żaden z nich nie zszedł.

0

@Azi Martin go uchem tracił w głowę, a przy tej masie to jak od Tysona dostać.
Czekam na dzień, gdzie Var będzie mógł zgłaszać sędziemu symulki zawodników i będzie to realnie karane kartkami. Takie "cwaniackie" zagrania jak tutaj, czy wymuszanie karnego powinno być wytępione z boiska.

0

@Aureczek Martin to jedno, ale dość drastyczne jest zmienienie zarówno Balde jak i Raphini. Myślę, że Martin majac po swojej stronie prawdziwego skrzydłowego prezentowałby się ciut lepiej, podobnie jak nasza gra wygladałaby lepiej gdybyśmy grali para Balde + Fermin.
W tej sytuacji lewe skrzydło jest znacznie słabsze od prawego, a że Yamal mial dziś gorszy dzień jak chodzi o dośrodkowania (wiele podań w okolicach pola karnego było trochę "od niechcenia") to Lewandowski jest właściwie poza gra.

0

Sędzia jest fanem la bamby. Poczytał kilka komentarzy i stwierdził, że po co karnego ma odgwizdywać, jak drewniak i tak chybi.

0

@heniusss I teraz mam zagadkę, czy po prostu żartujesz, czy coś w tym co napisałem wskazuję, że ja tak uważam.

0

@stone80 Nowa nowość. Od poczatku sezonu gramy raczej 4-2-3-1 i dlatego w tej formacji rozpisani sa zawodnicy. Oczywiście różnica między 4-3-3 z dwoma defensywnymi pomocnikami, a 4-2-3-1 jest mała i realnie to przechodzimy między różnymi formacjami, ale na papierze, wszystkie grafiki i platformy statystyczne prezentuja nasz skład z 4 atakujacych, tak jak redakcja wyżej.

0

@stone80 Yamal, Gavi, Fermin - Lewandowski
Jak interpretować taka enigmę?
1. Patrzac na sposób zapisu, między np. bramkarzem (który w pierwszej "11" jest jeden), a obrona można wywnioskować, że "-" oddziela kolejne formacje, a "," kolejnych zawodników w danej formacji.
2. Jeżeli trener nie oszalał i nie postanowił wystawić Kounde i Martina na przeciwnych pozycjach, to widzimy, że skład jest podany, co dość niespotykane w większości języków, od prawej do lewej strony.
Zatem można się domyślać, że Yamal zagra jako prawy skrzydłowy (niebywałe!), Gavi na środku, a Fermin z braku innych wolnych pozycji - na lewym skrzydle.
Lewandowski, oddzielony od reszty kolejnym "-" gra wyżej od nich - można zgadywać, że jako napastnik.

Jutro poszukam jakiś zadań ze szlaczków, oki?

0

@Michael24 Raczej nic wyjatkowego, dziś też się znajdzie hity z różnych gatunków.
Nie słucham polskiego radia, ale wystarczy, że poleci coś nowego od Sanah, a później puszcza Kendricka i masz taki sam dysonans.

0

@clyde Prawda jest taka, że ze wszystkich mediów płynie narracja dażaca do podzialu społeczeństwa.
Polityka to jedna kwestia. Druga, jeszcze śmieszniejsza - orientacje seksualne i kwestia LGBT. Z tego wytworzono sztucznie "religię" czy ruch społeczny i wymyślono hasła jak "sojusznicy" (co ma prosty wydźwięk - "albo z nami i sojusznik, albo przeciwko nam i wróg"). Znaczna większość ludzi nie segreguje znajomych pod katem ich orientacji czy zainteresowań seksualnych.

Daleko nie szukać - ta strona i relacja między klubami piłkarskimi. Kibicuję Barcelonie, w meczach Realu, które widziałem zwykle liczę na ich potknięcia. Nie lubię ich stylu gry, nie przepadam za częścia zawodników. ale to nie znaczy, że będę obrażał każdego kibica Realu, szukał "spisków i podszywek" na forach interentowych, czy odrzucał znajomych, bo maja czelność kibicować "wrogiemu" klubowi.
Jeden z moich dobrych znajomych jest kibicem Realu - po przegranej rok temu 4:0 było trochę żartów i docinek z jego strony, ja miałem okazję do rewanżu w tym roku. Powiem więcej - z kibicem Realu mam więcej wspólnych tematów (w kwestiach piłki) niż z kibicem Premier League itd. bo znamy te samy zespoły, ogladamy często te same mecze itd.

Takie "wojny Polsko-Polskie" sa pewnie dobre politycznie - nie ma czasu na myślenie za kim jesteś, każdy jest zbyt zajęty skupianiem się przeciwko komu jest.
Sa też dobre marketingowo - patrzac choćby na półżartobliwe rywalizacje w kwestii majonezu "Winiary jak sama nazwa wskazuje, jest do dekoracji, a Kielecki - do dupy".

1

@stone80 Fermin już kilkukrotnie zagrał w tym sezonie jako LS, Gavi jako ofensywny pomocnik, więc skład jest podany prawidłowo, czytelnie i w jedyny sensowny sposób (bez grafik).

0

@PepGuardiola1971 Co nie powinno dziwić, bo przykładowo Gavi był po długiej kontuzji, a Martin dopiero pukał do drzwi pierwszego zespołu.
Dodatkowo, by nie było zbyt kolorowo, Fermin mimo coraz lepszej formy, wciaż nie jest tym samym zawodnikiem co w poprzednim sezonie.
ale faktycznie, bardzo cieszy, że oprócz solidnej 11 mamy teraz już 15-16 zawodników, co równa się możliwości rotacji i przydatnym zmianom w trakcie meczu.

0

@Rifek Nawet pojęcia nie mam co próbowałeś przekazać nieudolnie.
W meczu z atletico sędziowie nam nie zaszkodzili - po prostu chcieliśmy grać zbyt ambitnie i mimo dwubramkowego prowadzenia nie cofneliśmy się do obrony. Nie graliśmy z ogórkami, tylko jednym z lepszych zespołów w Europie i skończyło się jak się skończyło.
Tutaj było sporo narzekań, na brak cwaniactwa, zły pomysł trenera, zbyt amitna grę. Natomiast lepsza taka gra i gorszy wynik, niż "dumne i pewne" wygrywanie z Leganes, po desperackim murowaniu.
Sędziowie i ich błędy w tej kwestii nic do rzeczy nie maja. Czy Real by sprawiedliwe prowadził, czy tak jak wczoraj, zespół z takim potencjałem broniacy się u siebie z "cieniasami" to przykry widok i możemy się cieszyć, że w tym sezonie takiego u nas nie doświadczamy.

1

@FCB24 Ogladałem transmisję po angielsku w necie i tam komentator cały mecz grillował Real, w każdej możliwej sytuacji.

2

Gdy następnym razem będziecie w meczu Barcelony narzekać dlaczego nie bronimy pozytywnego wyniku (1 mecz pucharu z atletico), przypomnijcie sobie dzisiejszy mecz Realu (lub dowolny poprzedni) i odpowiedzcie sobie, czy chcecie kibicować zespołowi, który gra w ten sposób.

1

@Gacek5 Mógłbyś podręczniki do matematyki pisać.

0

@konrad1661 Symbol jak każdy inny. Dla jednego brak choinki na Boże Narodzenie to świętokradztwo, a dla drugiego to tylko głupie drzewko.
W piłce nożnej większość numerów ma od dawna przyjęto znaczenie - zwykle podstawowy bramkarz będzie "1", napastnik "9" itd.
Najwięksi piłkarze sa identyfikowani ze "swoimi" numerami, kibice częściej kupia koszulkę z numerem 10, 9, 11, 7 itd. niż innym, losowym. Dzieciak mogac w drużynie wybrać sobie numer, też wybierze taki, który kojarzy z idolem.

Tutaj sytuacja jest pechowa - Fati dostał numer po Messim, nie dlatego, że akurat był wolny, tylko był wtedy naszym największym talentem, w momencie gdzie w klubie brakowało gwiazd. Aktualnie mamy innych zawodników, którzy graja na wysokim poziomie i zarówno sam piłkarz czułby się "ukoronowany" koszulka z "10", jak i kibice chętnie by taka koszulkę kupili.

Taka drobna "głupotka", ale podobnie można spojrzeć na cała piłkę - "totalnie nie czaję tego całego zamieszania co do klubu - kibicuję temu kto wygrywa, niezależnie od koszulek, które nosi".

0

@Rarenzio Jak ze 2 posty temu miałem wrażenie, że idiotycznie marnuję czas, tak teraz wydaje mi się, że coraz bardziej spotykamy się w połowie.
Jestem stronniczy, lubię Lewandowskiego, ale widzę też obiektywnie, że obecnie większe szanse na nagrodę maja inni nasi zawodnicy, nie zaprzeczam temu. Natomiast Lewandowski dalej potrafi grać, strzelać bramki itd. czyli wykonywać swoje zadanie jako napastnik.
Złota piłka jest przyznawana za dany okres, imponujacy jest już sam fakt, że Lewandowski w tym wieku jest ogólnie typowany na jednego z kandydatów, ale czasu nie oszuka i nie jest tym samym piłkarzem, którym był wcześniej.
Gdyby natomiast dawali piłkarzom nagrodę, w stylu złotej piłki, za całokształt kariery, zgodzisz się, że powinien taka dostać? Uważasz, że można być dumnym z Lewandowskiego, jako najlepszego polskiego piłkarza w historii i jednego z najlepszych napastników na świecie?

Nie jestem ślepo zapatrzony w Lewandowskiego, moja sympatia wynika na pewno z tego, że jest rodakiem, jednak ciężko szukać tutaj "kompleksów narodowościowych". Zwiedziłem pół Europy, pracuję za granica (nie na "zmywaku"), nie mam jako Polak ani poczucia wyższości, ani mniejszości nad innymi narodowościami, ale dalej tym Polakiem jestem i się tęgo nie wstydzę i mniej czy bardziej się z tym identyfikuję (jak np. cieszenie się z sukcesów polskiego piłkarza).

Natomiast mówienie, że 3 najlepszy strzelec ligi mistrzów (tylko za Messim i Ronaldo, bezdyskusyjnie top 2 w historii), jeden z najbardziej bramkostrzelnych zawodników w historii i żywa legenda piłki nożnej (przynajmniej współczesnej piłki) nie zasługuje na dumę i szacunek kibiców, bo w wieku 36 lat (wiek emerytalny dla piłkarza) gra gorzej jest śmiesznym umniejszaniem. I wtedy widzę tylko dwa powody - antypatia do samego Lewandowskiego, lub kompleksy, które opisałem wcześniej.

Możliwe, że wcześniejsze twoje posty odbierałem błędnie - skoro dyskutujemy o złotej piłce, mam założyć, że pisałeś tylko o obecnej formie? "Nawet ślepy widzi iż Raphinhia, Yamal czy Pedri to 1-2 półek wyższy poziom piłkarski niż RL" dotyczy tylko tego sezonu czy całości kariery? W pierwszym wypadku - pełna zgoda, choć zwykle pomocnik, czy skrzydłowy będzie większym "wirtuozem" od klasycznej "9", w drugim przypadku, można typować że Yamal czy Pedri będa większymi legendami od Lewego, ale Raphinia, jako prawie 30 letni piłkarz rozgrywa pierwszy sezon na tak wysokim poziomie.

0

@Rarenzio Idiotyczne "trudne" słówka, ale za to omijasz połowę argumentów, ja o jednym, ty o drugim. Powoływanie się na "dużo kontaktów" i takie anegdotyczne przykłady można kompletnie pominać - wystarczy zobaczyć wypowiedzi piłkarzy, ekspertów czy ogólne opinie w anglojęzycznym internecie. Sam znam docenionych i uznanych profesorów za granica, którzy Lewym się zachwycaja i stawiaja go wyżej niż swoich rodzimych piłkarzy (a maja takich wielu). I co teraz? Moje "kontakty" maja rację, czy twoje? Moja racja jest bardziej mojsza?

Przeczytaj cały watek, zobaczysz moje argumenty - nie twierdzę, że Lewandowski powinien na ten moment dostać złota piłkę, że jest wyżej obecnie niż Rapha czy Pedri, uznaję jedynie za idiotyczne stwierdzenie, w tym momencie, całe miesiace przed głosowaniem, że Lewandowski nie ma szans. Przy czym cały twój argument sprowadza się do "Lewy jest słaby, tak bo tak".

Na koniec - jesteśmy w internecie, gdzie obowiazuja trochę inne reguły - pisanie "Ty" z dużej litery, dajac znać jak niskie masz zdanie o mnie i moich opiniach jest śmieszne. Zamiast tego wysil się i wytłumacz mi kim sa ludzie "tacy jak ja"?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: