0

Komentarz usunięty

1

@MSN1998 Fakt, jak ktoś sobą nic nie prezentuje, to musi próbować dokooptować się do jakiejś grupy, by tam zyskać posłuch i szacunek.
Teraz jeszcze na marsz lgbt i bronić tvnu i już będziesz "swój".

2

@socha "ja tobie nie cisnę" napisał błazen, cisnąc po innym użytkowniku.
Czym było: "znikaj pod kołdrę, tylko łapy umyj przed spaniem."? Argumentem w rozmowie?

3

@Irmscher10 Co za wstrętne dzieciaki! Robić sobie żarty z jakże ważnej i poważnej nagrody na forum internetowym!

0

@Mario96w Ale jak ktoś oryginału nie znał to mniej go potem te sceny zmienione bolały.

2

@Mario96w Oglądało się tragicznie, bez względu na napisy lub ich brak. Produkcja, która najbardziej mnie rozczarowała w życiu.

0

@MesQueUnClub_87 Rozszyfrowałem dzieciaczku. Jeżeli 40 letni chłop spędza pół dnia w internecie i zapowietrza się bo ktoś go obraził, to mentalnie taki ktoś jest, uwaga, dzieciaczkiem.
Ale jaki ty męski dzieciaczek! Na jedną lepe mnie masz! I co dalej? Pobiłbyś mnie bo nie podoba mi się niski poziom merytoryczny twoich wypowiedzi? Bo nazwałem cię dzieciaczkiem? Powodzenia w życiu. Z tym podejściem pewnie kiedyś będziesz mógł wypróbować swoją retorykę w sądzie. A później będziesz dzieciaczkiem dla chłopaczków w celi.

0

@MesQueUnClub_87 Ojoj ton nie taki. Myślę, że większym problemem jest fakt, że jak prawie każdy, umiesz tylko klepać głupoty, nie patrząc o co pyta rozmówca, pisać nie myśląc co piszesz i "rozmawiać" powtarzając cały czas te same kwestie, nie martwiąc się tym czy rozmówca w ogóle cię rozumie czy nie.

Powodzenia w życiu dzieciaczku.

7

@VegetaPolska Boże, czy to możliwe, że twoja koleżanka mogła być, broń boże, zajęta swoimi sprawami, przez ostatnie 6 godzin? Tfu, tfu, oby nie. Mam nadzieję, że jutro spędzi cały dzień przed telefonem, bo z tego stresu jeszcze zdrowie sobie popsujesz.

1

@MesQueUnClub_87 Nie jestem zagorzałym fanem. Nie masz tłumaczyć się z tego czemu ci się nie podoba. Miałeś wytłumaczyć gdzie w grze o tron są intrygi, które są oczywiste dla widza (zatem naiwne i kiepsko napisane), których nie umieją rozgryźć pozostałe postacie. I nie odpowiedziałeś - okazało się, że miałeś na myśli co innego i nie lubisz intryg, nawet jeśli są dobrze napisane. To wyczerpuje dla mnie temat.
Nie ciekawiło mnie czy lubisz serial, dlaczego, jak i sratata, jaki masz gust i dlaczego inny od innych. Czemu nikt nie czyta ze zrozumieniem?
A serial jest zaledwie którymś na liście moich ulubionych seriali, książki znajdują się wyżej, ale nie na 1 miejscu, także i tu trafiłeś jak kulą w płot.

"Nie lubię A i B" - "Gdzie w serialu X jest A i B, bo mimo że go oglądałem to nie wiem?" - "Mam się tłumaczyć dlaczego nie lubię serialu :DJDISHDIHjxbch OKII!!!@11"

Bravo!


2

@MesQueUnClub_87 Podaj mi przykład "szyderczego planu", który jest w "Grze o Tron" oczywisty, a którego nikt się nie domyśla. Prędzej jestem w stanie założyć, że jeśli nie oglądałeś serialu ze skupieniem to samemu raczej nie rozgryzłeś tamtejszych intryg.
Realnym problemem w "Grze o Tron" może być nadmiar wątków i postaci. Ciężko oglądać serial, w którym masz kilka głównych rodzin, każda licząca po kilku członków, każdy z nich mający swoją własną historię. Ale jeżeli się skupić, czy spróbować poznać trochę uniwersum z innych źródeł, to serial ma praktycznie wszystko (początkowo) - od fantastyki (choć dość okrojonej w porównaniu do książek), po intrygi i knowania na tle politycznym, emocjonujące i zaskakujące sceny.
I na koniec - nie chcę odpowiedzi w stylu "To moja subiektywna opinia, parapapa." Ja nie próbuję cie przekonać, że to wybitny serial, a jedynie staram się zrozumieć twój punkt widzenia, a jak na razie nie rozumiem go kompletnie, a jestem osobą, która czytała kilkukrotnie całą (dotychczasową) serię i oglądała serial kilkukrotnie (oprócz pożałowania godnego 7 i 8 sezonu).

0

@Azi Nie da się z tej "analizy" wyciągać żadnych wniosków, bo zwyczajnie jest za mało informacji. @Nihas tak na prawdę wyczerpał temat podając prawidłową przyczynę takiej, a nie innej statystyki.
Teraz właśnie zadałeś kluczowe pytanie - nie wiedząc ile % jest zaszczepionych nic nie da się stwierdzić.

0

@TylkoBarca7273 Żubr z kawą, tanie whisky z kubusiem wieloowocowym.

0

@ferdas_rawa W dużym skrócie, napisałeś "uważam że badania kliniczne w przypadku leczenie ludzi na covid z wykorzystaniem amantadyne powinno się rozpocząć już dawno temu." a teraz zastrzegasz, że rozmawiamy tylko o Bodnarze, a nie o twoich opiniach. Zinterpretuj jak chcesz.

0

@michal26 Brak odpowiedzi rozczarowuje, jak na tak "mega interesujący temat", ale lepsze to niż klepać głupoty gdy nie ma się o czymś pojęcia.

0

@maroon Nigdzie nie napisałem, że zaszkodził komuś. Napisałem, że stosuje się leki skuteczne, nawet jeśli mogą szkodzić - sam biorę leki, które za kilka lat będę musiał odstawić ze względu na szkodliwość dla wątroby. Ale nie podaje się leku, który nie pomaga, nawet jeśli nie szkodzi. Tamten lekarz nie miał pewności, że lek pomoże, bo nie było to oficjalnie potwierdzone, a podawanie pacjentom leku "na dziko" to nie żadne badania kliniczne, a głupota.

0

@michal26 Stwierdzenie, że chemia i reguły w niej istniejące to opinia to głupota, czy raczej uproszczenie, ale według mnie wciąż nie można stawiać praw chemicznych i fizycznych na tym samym poziomie.
Wiele stałych w chemii jest tak na prawdę prawami fizycznymi - prawo zachowania energii i masy itd.
Oczywiście faktem, czy zasadą jest też, że związek A w reakcji ze związkiem B (w konkretnych warunkach!) daje związek C. Nie jest to opinia. Można to nazwać regułą - związek A+B = C w 90%. Ale w 10% zachodzi inna reakcja, powstają inne produkty reakcji, często więcej niż jeden (oczywiście % podałem tylko jako przykład). Nie istnieje reakcja, a przynajmniej jeszcze o takiej nie słyszałem, w której powstaje w 100% tylko 1 związek. Oczywiście, tak samo jak wiemy jaki powstanie główny produkt reakcji, tak samo jesteśmy w stanie przewidzieć produkty uboczne, nie jest to absolutnie losowe. Tu pytanie - jeśli uznamy A+B=C za regułę, to jak nazwać powstawanie produktu D lub E? Odstępstwem od reguły? A jeśli uznamy, że A+B=C+D+E jest regułą, a w danych warunkach powstanie tylko C + E?
Przykład z kwasem jest fatalny - dwa związki mogą reagować ze sobą na różne sposoby zależnie od warunków. Wystarczy zmiana temperatury, ciśnienia, stężeń reagentów i ich wzajemnej proporcji, zmiana środowiska reakcji (rozpuszczalnika, katalizatora, umożliwienie lub ograniczenie dostepu powietrza i wilgoci) by reakcja nie zaszła, lub zaszła inna.
A przykład z wrzącą wodą jest jeszcze gorszy - wrzenie to zjawisko fizyczne, nie reakcja chemiczna.


7

@Irmscher10 Wiedzieli, że sam się tym będziesz chwalił gdzie się da, w odróżnieniu od Pedriego.

0

@michal26 Nie znam się tyle na fizyce, by pisać co dzieje się w czarnych dziurach i okolicach, ale przykład z kwasem wydaje się kiepski. "Stałe" w chemii wynikają właśnie z praw fizyki. W reakcjach chemicznych jest tyle zmiennych, że nie porównywałbym tego do praw fizycznych.

0

@ferdas_rawa Oczywiście, że badaniami zajmują się lekarze. Wiedziałem, że pisząc o naukowcach zostanę poprawiony - udowodniłeś tylko brak zrozumienia tematu. Nie widzisz różnicy między twoim lekarzem rodzinnym, a naukowcem (czyli lekarzem biorącym udział w/prowadzącym badania naukowe)?
Mądrzejsi ode mnie określają co warto badać, a co nie, jakie leki rozwijać, a jakie nie.
Ale cieszy mnie to, że mamy na rambli lekarza (biologa? chemika?) z doktoratem, który zna się lekach i ich potencjalnym zastosowaniu w nowej chorobie lepiej niż inne autorytety w tej dziedzinie.
Sam biorę i brałem udział (jako strona bierna) w badaniach klinicznych leków, dlatego umiem rozróżnić je od przypadkowego podawania leków losowym pacjentom zgodnie z widzimisie lekarza.
A ostatni akapit to truskawka na torcie - "ciekawostka" wrzucona zupełnie nie na temat (a przynajmniej ja nie widzę powiązania, chyba że chciałeś tak zdawkowo udowodnić, że leki, a nawet ten konkretny lek, mogą mieć więcej niż jedno zastosowanie). Wygląda na coś co przeczytałeś na wikipedii i postanowiłeś dorzucić w ostatniej chwili.

0

@maroon Lek stosuje się, gdy potencjalne pozytywne skutki przewyższają negatywne - nawet jeśli lek jest sam w sobie szkodliwy. Nigdy nie podaje się leku, nawet całkowicie bezpiecznego, jeżeli nie ma pozytywnych skutków. Amantadyna nie była zalecona w tej chorobie, nie było dowodów na skuteczność. Badania kliniczne prowadzi się w konkretnych warunkach, nie gdzie się chce, na kim chce.

0

@maroon Nie powinien podawać, bo nie było takich zaleceń, ani wyraźnych przesłanek. Tak, odkrycia następowały przypadkowo - ale nie podczas badań na ludziach.

0

@ferdas_rawa Rozumiesz, że badaniami naukowymi zajmują się naukowcy? Nie "naczelni" lekarze, nie lekarze pracujący w POZach, naukowcy. Na całym świecie badano amantadynę, jak poszukasz to bez problemu znajdziesz również prace polskich naukowców.
https://accp1.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/jcph.1802
Więc jacy to "naczelni lekarze" i dlaczego mają brać na siebie za cośkolwiek odpowiedzialność?

0

@Comfortable_ Tylko tobie.

0

@Azi Już prawie, skoro zatęskniliśmy za Alvesem, którego kibice już kilka lat temu mieli dość.

0

@PawkoFCB Tytoń to też naturalna roślina. Jeśli chcesz być poważnie traktowany, to nie sprowadzaj wszystkiego do kwestii naturalne = dobre, chemia = złe. Możesz się zdziwić gdy usłyszysz, że w "naturalnych" roślinach są substancje chemiczne.
W skrócie - rozumiem i podzielam twoje zdanie, ale argumentacja jest na dziecinnym i zbyt prostym poziomie, by kogoś tym przekonywać.
@nammah Ćpuna, który kupuje nierefundowany narkotyk w aptece, nadużywa go, nie szkodząc nikomu, a nawet sobie (regularne badania wszystkiego co możliwe) i dzięki wykształceniu lada dzień będzie bardzo wartościowym członkiem społeczeństwa również należy zutylizować? Czy może taki ćpun jest więcej wart niż Seba czy Janusz chlejący wódę do odcięcia i żyjący z zasiłków? Pytam, bo nie wiem czy mam się zgłosić do utylizacji.
@Essos Tak. Używka przyjemna, mało szkodliwa, na tyle "delikatnie" działająca, że może jej rekreacyjnie używać prawie każda osoba. A na dalszym (czy jak kto woli pierwszym) planie są takie zalety jak zysk dla państwa, zwiększone bezpieczeństwo, mniejsza przestępczość i inne głupoty.

0

@Ciule123 Test na grypę czy covid? Jeśli covid to niby czego więcej oczekujesz, jakiego "badania"? Przecież w twoim stanie głupotą byłoby fatygować się do przychodni (zarówno dla ciebie jak i dla otoczenia) tylko po to by zobaczyć lekarza.

5

@Arkon 1. Dwunastu gniewnych ludzi
2. Ojciec chrzestny II
3.Milczenie owiec

1

@kuz Umysłowy wysiłek przy szachach mógłby zabić nam naszą młodą gwiazdę.

0

@Barca1992 A co to jest ten "powrót do normalności"? Rozumiesz chyba, że szczepienie zmniejsza ryzyko zarażenia się wirusem, ale go nie eliminuje oraz że efekt szczepienia jest tylko tymczasowy i wymaga ponownych dawek?
A sam certyfikat to tylko papierek. Przedłużanie go nie jest nadrzędnym celem szczepienia, ale dodatkiem.
Zatem jeśli powrót do normalności to dla ciebie brak konieczności noszenia maseczek, dbania o higienę i unikania ryzykownych zachowań (ryzykowanych w kontekście przenoszenia wirusa) to szczepienie nie da ci tej normalności (ani permanentnie, ani na czas trwania "subskrypcji"), a "jedynie" zmniejszy ryzyko zarażenia.
Ale rozumiem, że "powrót do normalności" to jedynie jakiś chwytliwy frazes polityków, który ty, jak na "samomyślącą" osobę przystało, wyśmiewasz na podstawie przeczytanego na tt posta.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?