Gaspar
Dołączył/a: luty 2012
Teresin
39 obserwujących
20 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
13
Puyol ma 178 cm, a potrafił się zachować zarówno w swoim polu karnym jak i przeciwnika lepiej od wyższego o 14 cm Pique. Żeby umieć grać głową nie wystarczy wzrost, to by było za proste. Potrzebny jest timing, skoczność, umiejętność wywalczenia sobie pozycji w powietrzu.
EDIT
Wspomniany przez Ciebie Ramos ma 183 cm. Można zatem powiedzieć, że aby grać głową, trzeba grać z głową, a nie samą głową, ale to taka moja wariacja na temat.
1
Z tego co wiem to nowy Doom w wersji beta jest za darmo na steamie.
3
Łącząc tytuły dwóch legendarnych utworów można ułożyć jeden, pasujący do sytuacji Realu w LM, a mianowicie "Autostradą do nieba. Wchodząc po schodach człowiek by się trochę zmęczył, a do piekła to oni raczej nie zmierzają.
2
Może i emocje teraz u mnie górują, ale ja stają przy swoim. Gol dla Atletico to przede wszystkim wina Alby i nie zmienię tego zdania. Do straty gola Barca grała mądrze, Atletico większego zagrożenia nie robiło.
1
Można i trzeba. Mascherano zszedł by asekurować naszego bohatera, wychodząc tym samym poza obręb pola karnego, Pique automatycznie musiał przesunąć się bliżej naszej 14, a Alves musiał podążyć za Pique. Reasumując- obrona była całkowicie zdestabilizowana, co wykorzystał Griezmann, wbiegając sprytnie w przestrzeń pomiędzy Alvesa i Pique. Sam doskonale rozumiem, że polska myśl szkoleniowa doskonała, delikatnie pisząc, nie jest, ale z jednym się zgodzę- boczny obrońca nie ma prawa wybijać piłki w środek pola, bo to jest niemalże pewna strata. To szkolny błąd, a na takie nie ma miejsca w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
2
Szczególnie jego wybicie, chyba pod nogi Koke (a może Saula) zasługuje na uznanie. Sam Xavi by się nie powstydził takim zagraniem. Saulowi wystarczyło tylko dograć piłkę do Griezmanna i gol!
1
Widzę różnicę w grze bez piłki Atletico. Fragmentami to nie było stanie na własnej połowie i wybijanie piłki byle dalej. Fragmentami, bo nie da się fizycznie biegać za piłką przez 90 minut z hakiem. Sociedad... no cóż oni to się dopiero zamurowali.
Nie piszę, że mi się podoba taki styl gry, ale z tych zespołów, które zostały, kibicuje właśnie Atletico. Ogólnie jestem fanem hiszpańskiej piłki, dlatego chciałbym, żeby to hiszpańska drużyna wygrała. Wyjątkiem jest oczywiście Real Madryt, któremu życzę jak najgorzej, no i Espanyol, ale oni to akurat muszą się bić o utrzymanie, a nie o europejskie puchary.
2
Alba=dramat. Emocje emocjami, ale do wielkiej, jasnej, pieprzonej cholery, nawet w Polsce, gdzie poziom szkolenia młodzieży gry w piłkę kopaną to dno i 7 metrów mułu, uczy się bocznych obrońców- NIE WYBIJAĆ PIŁKI W ŚRODEK! Co zrobił Alba? Wybił piłkę w środek...
Życzę Atletico LM. Z całego, barcelońskiego serca. Oby sen z 2014 roku spełnił się w 2016, w Mediolanie.
0
Ja bym dał poprawkę na parę tygodni. REDzi może terminów zbytnio się nie trzymają, ale za to dostajemy gotowy produkt, który notabene jest jedwabisty, że mucha nie siada.
0
A ja, napiszę Ci szczerze, nie zdziwiłbym się, gdyby REDzi co jakiś czas wracali do tego przecudnego świata, który stworzyli. Rolę opowiadań, które są np.: zawarte w Ostatnim Życzeniu i Mieczu Przeznaczenia można spokojnie wydawać w wersji dodatków do gry. Patrz na Serce z Kamienia, było kapitalne, zebrało świetne recenzje, więc nie wiem czy dobrze by było porzucić tę ideę. Dzięki temu sami mogliby zrobić pewien "kanon", który w wersji papierowej stworzył Sapkowski. Drugą sprawą jest to, że nie zabija się kury znoszącej złote jaja. Po tak olbrzymim sukcesie REDów szczerze wątpię, żeby oparli swoją markę na czym innym niż na Wiedźminie. Cyberpunk to moim zdaniem będzie jedynie przerywnik, po czym wrócą na wiedźmiński szlak. Kto jednak będzie protagonistą? Ja bym jednak chciał właśnie Geralta, będącego bohaterem serii opowiadań-dodatków.
0
Ja będę winić. Taki futbol to antyfutbol i jest on zamachem na piłkę nożną. Cytując Pana będącego w moim avatarze- futbol ma przede wszystkim sprawiać radość. To, co pokazał Sociedad nie daje radości obojętnemu fanowi piłki nożnej, który nie był i nie jest ani za Barceloną, ani za RSSS, tylko obrzydza go, nudzi go.
1
Słaba, momentami bezjajeczna gra Barcy to swoją drogą, ale futbol pokazany przez Sociedad to najgorsza rzecz, jaką można zrobić tej wspaniałej dyscyplinie sportu. Brzydzi, odpycha mnie taka gra, wręcz wkurwia. Człowiek nie włącza meczu, żeby obejrzeć jak jedna drużyna 90% czasu gry spędza na własnej połowie.
18
Można rzec, że madridistas szczekali, szczekali, aż wywołali wilka z lasu.
9
Równie dobrze można się spytać nad brakiem czerwonej kartki dla Augusto Fernandeza za atak dwiema wyprostowanymi nogami. O ile brakiem czerwa dla Lucasa sędzia może się wybronić, o tyle w tej sytuacji już nie.
Sędzia nie miał kontroli nad meczem od samego początku. Zawiesił sobie poprzeczkę bardzo nisko jeśli chodzi o sytuację, w których gwizdał faul, a tymczasem mecz był twardy i męski (notabene tez mi się szalenie podobał), co wyraźnie przeszkadzało Atletico. Szkoda tylko, że arbiter nie był konsekwentny (przykład - chociażby ta sytuacja z Suarezem, którą wspomniałaś).
4
Prawdę mówiąc Fernandez również powinien dostać czerwo. Atak dwiema wyprostowanymi nogami może doprowadzić do ciężkiej kontuzji. Alves miał szczęście, że nic się mu nie stało.
1
Ogólnie ocen nie komentuje, ale tak się zastanawiam nad jedną sprawą albo raczej dwoma. Pierwsza to Rakitić. Dla mnie zagrał mocno przeciętne spotkanie. Jasne, w defensywie świetnie asekurował Alvesa, ale kiedy to Barca miała piłkę przy nodze to zdarzały się głupie straty. Poza tym, moim zdaniem, przy akcji gdzie szedł on i MSN mógł się o wiele lepiej zachować. Miał piłkę przy nodze i mógł ja rozdysponować dużo szybciej. Co do Alvesa, który jest drugą sprawą, to wg mnie, był on drugim, po Pique, najlepszym graczem po katalońskiej barykadzie. Jasne, mógł się lepiej zachować przy bramce CR, ale przez niemalże całe spotkanie gasił Portugalczyka jak przysłowiowego peta. Ronaldo poza bramką i strzałem w poprzeczkę nie miał nic do powiedzenia w tym meczu, a to głównie zasługa Alvesa, którego dzielnie wspomagali Pique, Mascherano i Rakitic.
Bramki dla Realu... no cóż, tak na dobrą sprawę to przez błędy Alby, słaba tamtego dnia Barcelona, przegrała mecz. Mogło się nam upiec, ale jeśli popełnia się takie wielbłądy no to nawet z takim np.: Getafe się nie wygra. Postawa Alby była karygodna w tym meczu i moim zdaniem nie zasłużył na taką ocenę, ale to tylko mój luźny komentarz.
5
Co kraj to obyczaj. Jak w Anglii pokażesz, że chcesz dwie herbaty używając do tego palca wskazującego i środkowego to albo dostaniesz w mordę, albo dostaniesz herbatę z niepożądanym dodatkiem gratis.
50
"Mówił nam, że gramy źle, ponieważ za dużo biegamy."
Powiedz to trenerowi w lokalnym klubie, a wyślę Cię na cały trening na bieżnie.
3
Prosty i niezwykle skuteczny zwód. Cruyff był mistrzem zwodu "na zamach".
27
"Wyjdźcie i cieszcie się grą"
Wyjdźmy zatem, Drogie Koleżanki i Koledzy, zostawmy w szatni nasze myśli o śmierci Mistera. Wyjdźmy i rozegrajmy dla niego ten mecz z uśmiechem na ustach.
Cieszmy się cruyffowską piłką na orliku, pod blokiem czy w IV lidze.
Cieszmy się, bo pokazał nam jak piękny może być futbol. A kiedy przyjdzie pora, włączmy transmisję z pokazu mistrzów, którzy opanowali jego styl do perfekcji i cieszmy się.
Cieszmy się, bo dzięki Johanowi Cruyffowi dane jest nam oglądać prawdopodobnie najlepszą generację FC Barcelony z Leo Messim na czele.
3
A co Ci da modlitwa?
Jasne, że nic nie możemy zrobić w pojedynkę, ale zrzucanie brzemienia odpowiedzialności na "siły wyższe" to jest kompletna paranoja. Wierzyć możesz, sam jestem wierzącym, ale to my kształtujemy ten świat, nie Bóg i to my jesteśmy odpowiedzialni za to, co się na tym świecie wyprawia. Tak, my! Dzięki wspaniałej demokracji możemy wybrać naszych przedstawicieli, którzy "są naszym głosem" w parlamentach, europarlamentach i innych szopkach będących instrumentami władzy. Wybieramy przedstawicieli, których nie obchodzi los szarych obywateli... to jest właśnie ta wspaniała demokracja, skrajna demokracja, pro-demokracja. Nawet twórcy demokracji, czyli Grecy, w przypadku zagrożenia wybierali dyktatora, który miał obronić rodzime Polis. W czasach demokracji rzymskiej również coś takiego miało miejsce. A teraz? Realne zagrożenie jest zlewane poprzez żałosne akcje typu "pray4paris", ustawianie sobie francuskiej flagi w avatarze na facebooku i przede wszystkim poprzez mówienie głośnego, stanowczego "NIE".
Nie piszę tego w tym sensie, że "domagam się wybrania lidera, który wypieprzy tę hołotę tam, skąd przyszli". Piszę to dlatego, by pokazać w jak absurdalnym świecie żyjemy. Zagrożenia nie są oddalane tylko omawiane... To się naprawdę źle skończy.
3
Mnie jest przykro, że rządy państw europejskich są tak głupie i zaślepione. To oni dopuścili do zwiększenia zagrożeń ataków terrorystycznych i to oni, po części, mają na sumieniu życie niewinnych obywateli. Co z tym zrobią? Powiedzą głośne "NIE" przeciw terroryzmowi. Powiedzą, że się nie boją. Jasne, też bym się nie bał, gdyby każdy mój ruch był monitorowany przez służby bezpieczeństwa. Tylko co z tymi, o których zapomniano? Z maluczkimi? Niech giną w imię demokracji i wolności?
Cała polityka wobec imigrantów Unii Europejskiej to jest cyrk.
4
Ich rodziny dostają możliwość ustawienia sobie wybuchowych avatarów na facebooku...
3
To Atletico jest największym "przegranym" losowania, bo dostali mozliwie najtrudniejszego rywala. Przynajmniej my nie trafiliśmy na Barce... Z kolei co do "zwycięzcy" to jest nim, moim zdaniem, Bayern.
Ja osobiście miałem preferencji, co do rywala Blaugrany w 1/4, ale co do Realu, no cóż... czułem, że trafią na kogoś z trójki Wolfsburg, Benfica, City i jak widać, przeczucie miałem dobre. No ale nic, trzeba grać takimi kartami, jakie się ma, a to właśnie Barca ma najlepsze z nich, dlatego nie ma co się nadmiernie przejmować tym Atletico. Jasne, rywal mocny, nawet bardzo, ale Barca Enrique umie grać z Rojiblancos.
No i na koniec- ten z połfinalistów, który dostanie zwycięzcę pary Wolfsburg-Real wygra los na loterii. Real może mieć kosmiczny skład, ale póki co nie widać, żeby istniało tam coś na pozór drużyny. Zupełnie inaczej to wygląda w PSG czy w Bayernie, nie wspominając o Barcelonie.
1
Oj na telefonie byłem i autokorekta zrobiła swoje :D
4
Tak jest! 40% polska żytnia, doborowe grono melanżowe, a reszta to Wielka Improwizacja, jak w mickiewiczowskim dziele.
Żytnia grzeje,
żytnia chłodzi,
żytnia nigdy nie zaszkodzi!
1
Yody!!!! Nie "Jody" :)
1
Tak, ale ta suma sukcesywnie spada. Na 10 lat kontraktu średnia kwota, jaką otrzyma Manchester United w tym czasie wyniesie 70-75 mln euro za sezon. W 10 roku obowiązywania kontraktu Czerwone Diably dostaną chyba niecałe 60 mln euro od GM. Zakładając, że mój kolega jest takim fanem United, na jakiego wygląda to jestem gotów mu uwierzyć.
1
United przypadkiem nie dostaje 80 mln od Adidasa? 93 czy 94 mln to chyba suma od GM i to za pierwszy sezon obowiązywania kontraktu.
2
Mało? To chyba 5 mln euro więcej od tego co dostaje Manchester United od Adidasa, a do tego dochodzi te 15 mln euro zmiennych. Ciekawe czy przypadkiem przy takiej sumie Barca będzie mieć zerowy procent ze sprzedaży koszulek. No i najważniejsza sprawa- ile w tej sensacji jest prawdy.