5

Patrząc na liczby Messiego można śmiało stwierdzić, że Deco zażywał jakieś środki psychodeliczne przed udzieleniem tego wywiadu. Messi jest ponad wszystkimi piłkarzami jakich widziałem. Może w porównaniu ze starszymi fanami piłki nożnej moja lista wygląda ubogo, ale ciężko byłoby mi wyobrazić lepszego piłkarza od La Pulgi... byłoby, bo widziałem Ronaldinho z tych jego magicznych dwóch lat. Można powiedzieć, że magiczny R10 czarował krótko, ale można też stwierdzić, że zaczarował sporą część piłkarskiego społeczeństwa, w tym mnie, do końca życia.

W porównaniu statystycznym Ronnie jest miażdżony z jednej strony przez Messiego, a z drugiej przez CR7. Czy byłoby inaczej, gdyby nie popadł w konflikt z Rijkaardem i gdyby był prawdziwym profesjonalistą? Nie wiemy i nigdy się nie dowiemy, dlatego niech pozostanie czarodziejem lub bohaterem dzieciństwa, a Messi niech pozostanie Messim.

2

Jeśli wymagasz od piłkarza, który jest klasyczną, przedpotopwą 9, która w klubie żyje z podań kolegów, że nagle zacznie wszystkich dryblować to nie wiem na jakim świecie żyjesz. Lewandowski potrzebuje asystenta, bo bez niego nie będzie mógł pokazać tego, co sprawiło, że znalazł się na tym czwartym miejscu w plebiscycie ZP.
Moim zdaniem występ Lewandowskiego należy docenić za serce, które zostawił na boisku, bo tak naprawdę tylko w tym możemy konkurować z Niemcami. Oni piłkarsko są lata świetlne przed nami, co było widać, zatem od naszych reprezentantów nie wymagajmy tego, co wymagamy od graczy Barcelony. Najpierw doceńmy to, co mamy. Potem zacznijmy to udoskonalać.

2

Był wszędzie, walczył o każdą piłkę. To, że Milik zagrał ostatnia pierdoła to nie jego wina. Nie miał wsparcia. Nawet Messi bez wsparcia nie pokaże do czego jest zdolny. Messi!

1

Bardzo dobry wynik z mistrzami świata, aczkolwiek niedosyt pozostał, o dziwo. Brawo dla Pazdana, dla Lewego, a Milik i Mączyński? Skomentuje to tak- mój były trener wywalał na murawę i gonił do robienia kółek, dopóki nie pozwolił mu wrócić do szatni, za takie mecze. Co więcej biegało się na bosaka, a nie w korkach, które zresztą zabierał.

4

Świetny mecz Kapustki, będzie z niego bigos ;)

12

Kiedy spojrzałem na rywali i na to, w ile Messi strzelał hat-tricka tym drużynom to momentalnie stanął mi przed oczami obraz z tych meczów. Najbardziej żywy, mimo wielu wspaniałych spotkań La Pulgi, pozostał z meczu z Arsenalem z 2010 roku. To był chyba najlepszy indywidualny mecz Messiego w karierze.

5

Całe stosy kaset wideo mojego brata z meczami Chicago Bulls, z Jordanem i Pippenem... pamiętam, że musiałem porządnie pogrzebać, żeby znaleźć moje Pokemony. Teraz przynajmniej mam pewne pojęcie o jednym z największych sportsmenów w historii. Pamiętam też, że jak już oglądałem zrezygnowany mecze Byków to widziałem jakby Jordan grał w zupełnie innej lidze. To samo odczucie mam, gdy widzę Messiego.

2

*Jagiellonów
Damn you :D

3

Moim zdaniem Nolito, zresztą jak u większości i to by mogło starczyć. Gdyby jednak to był FM to najpierw zobaczyłbym czy w Juvenilu nie ma jakiś konkretnych wychowanków na pozycje środkowego napastnika i lewoskrzydłowego. Jeśli nie to kupiłbym jeszcze dwa talenty, jednego na pozycje "9", a drugiego na pozycje lewoskrzydłowego i obu bym dał do rezerw. Graliby w Barcelonie B, a na mecze ze słabszymi rywalami mogliby być powoływani oraz odciążać Messiego i Suareza.

3

W Madrycie :)



A tak na poważnie dostosowanie się poziomem do Barcelony, a dostosowanie się poziomem do Atletico to podejrzewam, że są to dwie różne rzeczy. Gdyby tak pomyśleć to bramkarz musi być swoistym libero, który do tego świetnie gra nogami, również pod presją. Obrońca musi umieć bronić bardzo wysoko i być świetnym w pojedynkach 1 na 1 czy to naziemnych, czy to powietrznych. Pomocnik musi być diablo inteligentny, a do tego musi mieć opanowane do perfekcji podstawy piłkarskiego rzemiosła, czyli podanie i kontrolę piłki. A napastnik? Musi umieć grać na bardzo małej przestrzeni i tak jak pomocnik, musi być inteligentny i świetnie wyszkolony technicznie. Znalezienie piłkarzy, którzy pasują jak ulał do tej układanki graniczy z cudem. Łatwiej jest znaleźć piłkarzy, którzy posiadają jedną z tych cech i uzupełnić skład drugim zawodnikiem, który zapełnia lukę wytworzoną przez tego pierwszego, co nie oznacza, że i to jest proste.
EDIT
Zapomniałem o najważniejszym- obrońca musi umieć wyprowadzać piłkę! Bez tego styl Barcy leży i kwiczy.

1

I kolejny talent idzie na tapetę. Carles Aleña, środkowy pomocnik. Oby wykazał się cząstką charakteru swojego imiennika, bo będzie mu on potrzebny w klubie o takich wymogach jak Barca.

4

Pierwszy najpierwsiejszy to Ronaldinho, jakby inaczej. Potem ze względu na moją boiskową pozycję obok Ronniego stanął Xavi.

1

To co Messi- nisko ułożony środek ciężkości i świetna kontrola piłki. To i balans ciała załatwia sprawę. Z tekstu wydaje się, że to łatwizna, ale w rzeczywistości bardzo trudno wyrobić taką kontrolę piłki.

1

To znaczy, że musisz być dobry (serio). Ty możesz uważać, że jesteś słaby, ale wcale tak nie musi być. Osoba trzecia może stwierdzić, że wcale taki zły nie jesteś.

3

Poziom zawodnika odzwierciedla ilość godzin spędzonych na treningu. Talent talentem, jest ważny, ale to ciężka harówa czy to w upał, czy w mróz robi z Ciebie piłkarza. Wychodzisz z szatni i znowu idziesz na bieżnie, znowu na siłownie, po raz kolejny robisz to samo ćwiczenie z piłką, które Ci nie wychodzi... hart ducha- tylko Ci z najbardziej utalentowanych, którzy wykażą się największym charakterem zostaną profesjonalnymi piłkarzami. Szczęście też jest potrzebne, nie oszukujmy się, lepiej urodzić się w takiej Barcelonie niż w Warszawie, no ale bez pracy nie ma kołaczy. Patrz na Puyola! Piłkarz techniką niemiłosiernie odstawał od reszty zespołu, ale to zawziętość sprawiła, że mógł grać w takim klubie jak Barcelona. Nie poddawał się, robił co mógł by spełnić absolutne minimum jeśli chodzi o technikę i co? Z Valencią walnął dwie rulety pod rząd :D

1

Z jednej strony go szkoda, z drugiej widać, co znaczy prawdziwy wychowanek.

5

Jaki Visca Łebek. Napisałem Ci tylko, żebyś łaskawie obejrzał PEŁNY dwumecz, a nie sięgał pamięcią tylko do meczu rewanżowego. Takiego Drogby nie powinno być na Stamford Bridge i chyba Ballacka, o ile dobrze pamiętam gościa który wjechał na pełnej parze w nogi Iniesty. Był nawet niepodyktowany karniaczek dla Barcy.
Nie umniejszam zasług CR7. Pomijając rywali jakich dostali to koniec końców i tak musieli ich pokonać, a do tego potrzebne są bramki. Mnie chodziło o sam finał. Historię piszą zwycięzcy, nieważne jaka by ona nie była. W przyszłości będzie ważny fakt, że to Real wygrał i że to Ronaldo strzelił zwycięska bramkę tylko mało kto będzie pamiętał jaką padakę wtedy zagrał. Ciekawe czy też będą pamiętać o decyzjach, które miały wpływ na wynik... wątpię, bo to nie uefalona :P

28

Jaki 2009? Pierwszy mecz na Camp Nou. Serdecznie zapraszam do obejrzenia!
Pisanie, że "kibice realu są mądrzejsi od kibiców Barcelony" to szczyt hipokryzji :D
Nie wiem, jak u innych, ale u mnie ból dupy jest spowodowany tym, że gdyby Barca zdobyła LM w takich okolicznościach to jak grzyby po deszczu powyrastałyby artykuły o oszustwie, o pomocy sędziów itp. Ogólnie, spłynąłby ogólny hejt, a wśród kibiców, nie tylko mierd, królowałby wpis "UEFALONA"...
Do tego gówniany mecz CR7, który zostanie zapamiętany jako ten, który swoim karnym zadecydował o zwycięstwie. Tu mam ból dupy o zwykłą, ludzką sprawiedliwość, a raczej jej brak. Przypadkowy bohater, który był nikim podczas tego meczu. Nawet piłki nie potrafił przyjąć.

1

I jeden, i drugi jest wybitnie zasłużony klubowi, dlatego ja bym pozwolił im zdecydować o ich przyszłości. Moim zdaniem, po tym co zrobili dla tego klubu, zasługują na to.

4

Nie martw się, Uefalona pozostanie Uefaloną ;)

13

Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że to Barcelona pozostanie Uefaloną, to raz, a dwa, że pomimo bardzo słabego meczu CR7 tym jednym karny wbił na podium złotej piłki :D
Napisalbym, że szczęście sprzyja lepszym, ale zanosze się gorzkim śmiechem jak myślę o tym powiedzeniu.

6

Karne to loteria, a że Real ma niewyslowione szczęście w tej edycji Ligi Mistrzów to jestem mocno zaniepokojony.

1

Słyszeć słyszałem, ale się nie wgłębiałem. Love Will Tear Us Apart znam i nawet dobre.

2

Ktoś tu zaczyna gadać z sensem :D
Claptona polecam, dla fanów lżejszych klimatów.

1

Nawet w Hiszpanii obrońcy grają inaczej od obrońców Barcelony. Obrońcy Barcy grają bardzo wysoko, a tak gra tylko kilka klubów na krzyż i to nie w Hiszpanii, a w całej Europie.

2

Wyrok na Rzeczpospolitą padł w momencie podpisania traktatu trzech czarnych orłów w 1732 bodajże, czyli znacznie wcześniej. Aczkolwiek można się zastanawiać nad wieloma rzeczami "co by było, gdyby". Gdyby Zyguś III Waza nie był takim pierdołą to prawdopodobnie o żadnej carycy Katarzynie by nie było mowy. To jest moim zdaniem znacznie ciekawsze.

1

Mogła, gdyby nasi tzw. "sojusznicy" zaatakowali Niemcy... tfu, przepraszam, Nazistów (gdzie moja poprawność polityczna?!), od zachodu we wrześniu 1939 roku. Niemcy (NAZIŚCI!) nie były zdolne do prowadzenia wojny na dwóch frontach, a że cała ich uwaga była skupiona na nic nie znaczącej Polsce to tak na dobrą sprawę Francuzi mieli autostradę do serca niemieckiego (nazistowskiego, do cholery) przemysłu. Z kolei ZSRR nie miało kadry dowódczej na początku wojny ze względu na czystki, który towarisz Stalin przeprowadził przed wybuchem wojny.

1

Jeśli chodzi o świat futbolu to tylko 3 rzeczy pozostały dla mnie kompletnie niewyjaśnione:
1. Jak Ronaldinho potrafił tak kontrolować piłkę. Przecież ona wariowała po kontakcie z nim!
2. Jak Messi zdobył 91 bramek w ciągu jednego roku. To mocno wykracza poza moją wyobraźnię.
3. Jak Chelsea zdobyła LM w 2012 roku.

2

Real-Bayer. Pamiętam nawet strzelców- Raul, Lucio i Zidane, który strzelił istne golazo...

Nie wiem czy to wspomnienie, którym mogę się szczycić :D
EDIT
Jako mało istotną ciekawostkę podam, że pierwszym finałem LM, którego od tamtej pory nie oglądałem był finał z 2014 roku. Widać moje pierwsze razy muszę zaliczać z Realem :D

2

Vader to jeden z najbardziej (o ile nie najbardziej) lubianych czarnych charakterów w historii kina.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: