4

A ja się zgadzam z Laudrupem. Neymar swoim stylem prowokuje rywala, bo gdyby tak nie było nie to przeciwnicy nie wchodzili w niego tak ostro. Prowadzenie piłki wzdłuż boiska i wyczekiwanie aż rywal go w końcu skasuje, mnie nie smakuje. I proszę was, nie porównujcie Neymara do Ronaldinho, bo porównania nawet nie ma. Ronnie nie odznaczał się takimi akcjami, on robił przez cały mecz to, co czasem robi nasza gwiazdeczka, czyli efektowne przyjęcia, zwody, tricki i co więcej- robił to z klasą, której Neymarowi brakuje. Nieważne czy Barca wygrywała, przegrywała, remisowała, nieważne czy był początek meczu, czy środek, czy już końcówka, Ronaldinho zawsze używał swojej magii i nie polegała ona na wożeniu rywala na plecach przez połowę szerokości boiska. Nie wchodził w polemikę, nie uśmiechał się szyderczo tak jak Neymar (były wyjątki, jasne, ale to zdecydowana mniejszość). Gdybym miał opisać szczery uśmiech to pokazałbym zdjęcie wyszczerzonego Ronaldinho, który tym uśmiechem rozbrajał wszystkich i który wręcz mówił "ja tu się tylko bawię", a nie "jesteś gorszy ode mnie, dlatego mnie faulujesz".

Dopóki Neymar nie nabierze taktu, nie nabierze klasy w swoich poczynaniach dopóty żadna statystyka nie przekona mnie choćby do porównania R10 z Neymarem.

16

Osasuna? Serio?

2

Śpiewało się ;)

1

Kompleks powstał bardziej z tego powodu, że zatrzymał swoim autobusem Barce Guardioli. Kiedy pomyślę o tym, że Barca mogła mieć 3 LM pod rząd to do dziś aż mnie w trzewiach skręca.
EDIT
Kiedyś ten kompleks był większy, wiadomo, teraz urasta do rangi komara. Czas zrobił swoje, jeśli o to chodzi. Jeśli zaś chodzi o moje uczucia do tego pana to one ani trochę nie gasną. Takich rzeczy jak palec w oku, pamiętna konferencja pt. "¿Por que?" i kilku innych jego chamskich zagrywek nie zapomni się nigdy.

1

Trafiłaś w 10. Każdy ma kompleksy, mniejsze czy większe. Moim jest osoba Jose Mourinho, której po prostu nie mogę zdzierżyć. Różnica polega jednak na tym, że tak dużo grono ludzi, jakie znajduje się na tym portalu o tym nie wie, bo zwyczajnie staram się hamować moje żarliwie uczucie do tego Portugalczyk. Nie zawsze wychodzi, ale przynajmniej się staram ;)
Edit - żeby sprawić mi przykrość to musisz się naprawdę postarać ;). Trafiłaś w punkt i jest 1:1, bo to co napisałem tez jest prawdą.

10

Jak tak czytam, co tu piszecie to dochodzę do takiego wniosku, że wasz kompleks na punkcie Realu i Ronaldo sięga nieba, a może nawet wyżej. Por que? To nie Barca zdobyła w przeciągu ostatnich 11 lat 3 tytuły mistrzowskie. To nie Ronaldo jest stawiany przez wielu, w tym przez ludzi znacznie madrzejszych od nas, obok Pele czy Maradony.

1

Jeszcze Malmo dostało od piłkarskiej Drogi Mlecznej ósemkę, jakoś niedawno...
No właśnie tego wyjazdu na Bernabeu się najbardziej obawiam. Real to najwyższa półka, a Legia... napiszę tylko tyle, że daleka droga przed polską piłką klubową. Zajebiście daleka.

2

A w obecnym formacie Ligi Mistrzów najwięcej w czapę dostał Besiktas od Liverpoolu w 2007 albo 2008 roku. Dostali wtedy srogi wpierdziel 0-8.

14

Kiedy wypiłem 6 kolejek pod rząd to właśnie tak myślałem- "to mój dzień". Myliłem się.

24

Jakim gównem? Xavi nie nazwał Ronaldo kretynem, debilem, idiotą, powiedział, cytuję "Głupcy nie mogą grać w piłkę, przynajmniej na takim poziomie jak Cristiano". To zdanie jest obraźliwe? No proszę! A to, że stwierdził, iż Messi jest ponad nim, jeśli chodzi o kwestię mentalną, to powiedział prawdę. Pokazała to choćby odpowiedź CR7 do Xaviego, pełna buty i arogancji, z której można wywnioskować, że dla Portugalczyka to nie Mistrzostwo Świata jest najważniejsze tylko Złota Piłka.
O co jest tyle szumu, ja nie wiem. Albo dziennikarz, który przeprowadzał krótki, pomeczowy wywiad chciał mieć sensacje i odpowiednio przekręcił słowa Xaviego, żeby wzburzyć Ronaldo, albo CR7 jest naprawdę niezrównoważony psychicznie, skoro tak odebrał te słowa Xaviego.

1

Old Firm Derby to derby w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Kiedyś uwielbiałem te mecze, bo obie ekipy grały z pasją i z jajem, momentami jakby grali o życie. To było fascynujące. To nie jest najwyższy poziom futbolu, ale obydwie ekipy zawsze zostawiały serducho na boisku. Zobaczymy jak będzie jutro, ja liczę na twarde, męskie spotkanie.

1

Pewnie masz racje ;)

2

Chłopie, daj spokój. W Bułgarii alkohol jest tani. Poza tym odpocznij od czystej ojczystej i spróbuj czegoś nowego. Z mojej strony polecam Rakije, woltaż podobny do wódki.

3

Takich rzeczy się nie zapomina.
Dla mnie Villa był w tamtym okresie transferem niepotrzebnym. Messi królował na fałszywej dziewiątce i to bardziej lewoskrzydłowego Barcelona potrzebowała niż klasyczną 9 z krwi i kości. Zabrakło wtedy kogoś na podobieństwo Neymara.
Ale to już przeszłość, Villa zrobił co do niego należało i chwała mu za to.

4

Bez przesady. Sam uwielbiam Ville, ale to wcale nie był aż tak wspaniały transfer. Zajebista pierwsza połowa sezonu 10/11, potem spadek formy i kontuzja. Po drodze dane nam było jedynie oglądanie przebłysków Maravilli, jak ten z finału na Wembley, albo ten z pierwszego meczu superpucharu Hiszpanii na Bernabeu. Nie wiem czy transfer Suareza jest najlepszym transferem jaki Barca zrobila, ale jest on na pewno lepszy od kupna Villi, gdyż Urus zjada Guaje chyba pod każdym względem.

1

Może w stolicy studiujesz na mojej kochanej Politechnice?

1

Judas Priest! Tego zespołu też nie można zapomnieć, a jednak się zapomina. Tyle tej muzyki się słucha, że potem człowiek nie przypomina sobie tego, co powinien pamiętać.

1

Kiedyś słuchałem i to naprawdę dużo. Obecnie jedyne utwory Metallici, które trawie i mam w swojej play liście to utwory z pierwszych dwóch płyt (sorry, trzech)- czysty thrash metal, a tak poza tym zbrzydła mi Metallica. Skłaniam się bardziej ku rock'n'rollowi i przedwiecznemu AC/DC :D

1

Co kto woli, ale mnie, na przykład, wypadłby taki Mastodon, ale nie Black Sabbath, twórcy gatunku, można rzec. Zespół sztandarowy heavy metalu.

1

Dziwię się, że nikt nie wspomniał o Black Sabbath.

2

Chodzi o to, że mówienie prawdy nie przysporzy Ci wielu przyjaciół nie tyle w szkole, co w całym życiu. A historyjka, cóż, wymyśliłem na poczekaniu.

3

Ano lekcja. Jak myślisz, kiedy powiesz wychowawczyni, że to Kowalski rozwalił ławkę tylko dlatego, żeby dyrektor nie zakazał wam, tj. klasie wyjazdu na zieloną szkołę, to znajdziesz przyjaciół w swojej klasie?
Poza tym poruszasz inną kwestię, kolego. Taką, że ludzie nie chcą słuchać prawdy. Zamiast tego wolą kisić się w kłamstwie i w nim egzystować. "Jaka ładna bluzka", "zajebisty iphone" i mój ulubiony "wszystko w porządku".
Tylko garstka nie boi się mówić prawdy. Jeśli do niej należysz to chwała i cześć Ci za to.

2

Wiesz co mnie w tym wszystkim dziwi? Ludzie dziwiący się, że są linczowani za mówienie prawdy. Serio. To przecież jedna z najważniejszych lekcji, które wynosisz ze szkoły, powiedziałbym podstawowej nawet.

1

Zachowanie Glika było chamskie, ale to zachowanie kapitana Kazachów było prostackie i szczeniackie. Powiedziałbym, że zachował się jak pewna persona, a raczej persony piłkarskie, ale nie chcę mieć na czterech literach Białych Rycerzy.
W sumie taki termin jak chamstwo figuruje wśród jednej z tych person... a może i u obu. Pozostawiam do weryfikacji.

1

To wyobraź sobie w jaką konsternację wpadłem jak usłyszałem Geralta w Barwach Szczęścia.

5

Jeśli spytasz się głuchego to Ci zwyczajnie nie odpowie.

1

Cóż, nie będę Ciebie oszukiwał- to Warszawa, do tego centrum, oni są nastawieni na zdzieranie kasy. Jest drogo, ale jak chce się napić to poszedłbym do pijalni piwa i wódki na Nowym Mieście. Tam przynajmniej kiedyś było przystępnie, a jak jest teraz to nie wiem, bo już zdążyłem zarobić zakaz wstępu :D. Z kolei idąc do Organzy nastawiam się raczej na dancing.

1

Organza Club

1

Po tym, co pokazuje Messi na Copa America Złota Piłka wydaje się jakąś tandetną nagrodą. Naprawdę, warto zarywać dla niego noc, bo gra na kosmicznym poziomie.

1

Napisz do supportu, mnie rozwiązali problem.

http://pl.cdprojektred.com/contact-support/

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: