Niesamowite jest dla mnie jak bardzo zmienił się Bayern na przestrzeni 25-30 lat. Po RM to była drużyna, której naprawdę nie trawiłem, głównie ze względu na toporny styl oparty o żelazną defensywę i fizyczność. Włoskie catenaccio w porównaniu do tego co grał Bayern to był futbol ofensywny. Zresztą, drużyna z Bawarii była odzwierciedleniem całej niemieckiej piłki. Jako pierwsza wyłamała się chyba drużyna z Dortmundu, zaczęli grać przyjemniej dla oka. Ja od zawsze lubiłem oglądać futbol techniczny, stąd długie lata kibicowania Canarinhos i ciągła niechęć do niemieckiego futbolu. Dalej nie przepadam za Bayernem, ale w starciu z P$G trzymam kciuki Bawarczyków. Przy okazji jestem dumny z tego, że największy wpływ na przemianę Baya miał futbol rodem z Camp Nou.
Nie wiem, dlaczego miałoby to kogoś dziwić? Męczennik to jeden z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji na świecie. Jedynie obecność Mbappe, który biega po boisku jak żymianin po pustym sklepie sprawia, że Brazol nie jest już tym samym piłkarzem, jakim był przed przyjściem Francuza.
Ciekawie mają w tej drużynie. Jak marną osobowością musi być Arbeloa, by nie ogarniać tego burdelu. Swoją drogą, gdyby taki artykuł dotyczył piłkarzy Barcelony, 3/4 komentarzy zaczynałoby się od słów "łykacie te madryckie brednie jak pelikany
Ile razy w ciągu jednej sesji strona będzie sprawdzać czy nie jestem botem? To naprawdę nie jest zabawne i odbiera motywację, by klikać w kolejne artykuły.
@FLYP Jaki masz z tym problem? Człowiek całe życie związany jest z piłką, nie wyskoczył z kapsuły czasu po 40 latach. Śledził rozwój piłki nożnej i wiedzą na temat dyscypliny mógłby obdzielić zdecydowaną większość tu komentujących. Zagallo w wieku lat 80 prowadził Flamengo, a także tymczasowo drużynę narodową Brazylii, to tak na marginesie...
Wszystko zależy od tego, czy Klopp będzie chciał rzucić sobie bardzo mocne wyzwanie i użerać się z bandą półgłówków, czy wystarczy mu wyzwanie w postaci narodowej reprezentacji.
Jakiej operacji? Alvarez z jedną nogą czy dwoma będzie grał w przyszłym sezonie w AM. Poza tym to nie wiedziałem, że kontuzja piłkarza ma jakiś wpływ na plany Barcelony wobec niego. Można sypać jak z rękawa nazwiskami graczy, którzy przybyli do Barcelony z wątpliwą kartą zdrowia. Wiecznie choremu Christensenowi chcą umowę przedłużyć.
Czy knur szykuje jakąś niespodziankę na ostanie kolejki? Tak przy okazji, Maciek Miko, wyśmiewany za teorie spiskowe, kolejny raz może pokazać środkowy palec swoim przesmiewcom.
Trzeba przyznać, że Lucho ma naprawdę świetny ten sklad. Nie trawię PSG, więc ich spotkań raczej unikam. Ale nie potrafię sobie czasem odmówić, choćby ze względu na tego Vitinhe. Do tego Doué i ten Neves. Pomyśleć, że to nie jest jeszcze ograna ekipa. To wciąż młode chłopaki, przed którymi długie lata grania. Wiadomo, że nie można mieć każdego, ale zawsze nasuwa mi się takie pytanie: gdzie był ten najlepszy na świecie skauting, że takie perełki przeszły mu obok nosa. Chciałbym zobaczyć grających ze sobą Vitinhe i Pedriego. Ciekaw jestem jakby to działało.
Ważne, że mają własny protokół i własne zasady, w/g których ofiarami mogą być tylko oni. Klub z takimi tradycjami, historią, gablotą pełną trofeów (zostawmy okoliczności zdobycia wielu z nich), taką ilością kibiców/sympatyków na całym świecie, powinien błyszczeć przykładem. Powinien być punktem odniesienia, zwłaszcza na płaszczyźnie rywalizacji sportowej. Ale tak nigdy nie było i nie jest. Wieczne pretensje, szukanie winnych niepowodzeń i wieczny ból dupy. Zwłaszcza, gdy jakiś sukces odniesie Barcelona. Perezowi do łba się nie chce zmieścić, że na wszystkich możliwych stołkach siedzą kibice jego klubu, w tym sam prezes LaLiga. Również ludzie bezpośrednio z klubem związani. A i tak na koniec sezonu zostaje z pustymi rękami. Nie znam treści tej ustawy i nie wiem co ona zmienia. Chciałbym jednak, by wszyscy w tym wrażliwym temacie byli traktowani jednakowo. Nie, że za Viniego gość pójdzie na trybuny, ale już za Yamala wybiegnie w następnym meczu. Bo tak to chyba widział/widzi madrycki protokół.
Bo jest wart więcej, zachowując wszelkie proporcje. Ale zarówno cena Gryzaka jak i ta Alvareza to są ceny absolutnie chore. Jestem ogromnym zwolennikiem Alvareza, ale gdyby Barca musiała zapłacić za niego powyżej 100 baniek, co i tak jest sumą z kosmosu, to po prostu pokazałbym Cerezo środkowy palec. Oni dostają od Barcelony piłkarzy w prezencie. Nikt na prezenty nie liczy, ale jakiś rozsądek mógłby być zachowany. Dość wydoili Barcelonę, by ta mogła sobie pozwolić na kolejny taki zabieg.
1
Hansi nie daje się wpuścić w maliny. Powinni to wiedzieć, znają chłopa nie od dziś.
0
https://www.youtube.com/live/gel1hzazbSo?is=nMOWuAeBA3vV4GGW Mocno polecam. Długi materiał ale bardzo interesujacy
1
Fajne
2
@fotohobby Nie będę zdziwiony jeśli jedyne jego trofea w piłce klubowej to będą złote buty. Tego mu zresztą życzę.
6
Niesamowite jest dla mnie jak bardzo zmienił się Bayern na przestrzeni 25-30 lat. Po RM to była drużyna, której naprawdę nie trawiłem, głównie ze względu na toporny styl oparty o żelazną defensywę i fizyczność. Włoskie catenaccio w porównaniu do tego co grał Bayern to był futbol ofensywny. Zresztą, drużyna z Bawarii była odzwierciedleniem całej niemieckiej piłki. Jako pierwsza wyłamała się chyba drużyna z Dortmundu, zaczęli grać przyjemniej dla oka.
Ja od zawsze lubiłem oglądać futbol techniczny, stąd długie lata kibicowania Canarinhos i ciągła niechęć do niemieckiego futbolu. Dalej nie przepadam za Bayernem, ale w starciu z P$G trzymam kciuki Bawarczyków.
Przy okazji jestem dumny z tego, że największy wpływ na przemianę Baya miał futbol rodem z Camp Nou.
3
Nie wiem, dlaczego miałoby to kogoś dziwić? Męczennik to jeden z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji na świecie.
Jedynie obecność Mbappe, który biega po boisku jak żymianin po pustym sklepie sprawia, że Brazol nie jest już tym samym piłkarzem, jakim był przed przyjściem Francuza.
0
Ciekawie mają w tej drużynie. Jak marną osobowością musi być Arbeloa, by nie ogarniać tego burdelu.
Swoją drogą, gdyby taki artykuł dotyczył piłkarzy Barcelony, 3/4 komentarzy zaczynałoby się od słów "łykacie te madryckie brednie jak pelikany
0
@dzefrej234 Byłeś naprawdę bardzo blisko.
8
Jak oni tam sobie dają po mordach to musi być ciekawie. Jeśli te doniesienia są prawdziwe, rzecz jasna.
2
Ile razy w ciągu jednej sesji strona będzie sprawdzać czy nie jestem botem? To naprawdę nie jest zabawne i odbiera motywację, by klikać w kolejne artykuły.
6
Zawsze był z niego porządny gość.
Dzięki Wojtek.
3
Wygrana męczenników może sprawić, że wredny somsiad zagra w Segunda.
No i co tu dużo gadać, wolałbym mistrza po wygranej z nimi na CN
2
Tak jak wspominałem po ostatniej wygranej, zesrają się metr przed kiblem.
0
Nie współczuję.
0
@FLYP Jaki masz z tym problem? Człowiek całe życie związany jest z piłką, nie wyskoczył z kapsuły czasu po 40 latach. Śledził rozwój piłki nożnej i wiedzą na temat dyscypliny mógłby obdzielić zdecydowaną większość tu komentujących.
Zagallo w wieku lat 80 prowadził Flamengo, a także tymczasowo drużynę narodową Brazylii, to tak na marginesie...
1
Wszystko zależy od tego, czy Klopp będzie chciał rzucić sobie bardzo mocne wyzwanie i użerać się z bandą półgłówków, czy wystarczy mu wyzwanie w postaci narodowej reprezentacji.
0
Jakiej operacji? Alvarez z jedną nogą czy dwoma będzie grał w przyszłym sezonie w AM.
Poza tym to nie wiedziałem, że kontuzja piłkarza ma jakiś wpływ na plany Barcelony wobec niego. Można sypać jak z rękawa nazwiskami graczy, którzy przybyli do Barcelony z wątpliwą kartą zdrowia.
Wiecznie choremu Christensenowi chcą umowę przedłużyć.
3
Że też komuś przez myśl przeszła taka niedorzeczność.
Nie widzę żadnego sensu, by w ogóle poruszać tę kwestię.
0
Obejrzyjcie, niewiele czasu Wam zajmie
0
Jest mi to naprawdę dalece obojętne gdzie Robert zagra w przyszłym sezonie.
17
Czy knur szykuje jakąś niespodziankę na ostanie kolejki?
Tak przy okazji, Maciek Miko, wyśmiewany za teorie spiskowe, kolejny raz może pokazać środkowy palec swoim przesmiewcom.
11
Trzeba przyznać, że Lucho ma naprawdę świetny ten sklad. Nie trawię PSG, więc ich spotkań raczej unikam. Ale nie potrafię sobie czasem odmówić, choćby ze względu na tego Vitinhe. Do tego Doué i ten Neves.
Pomyśleć, że to nie jest jeszcze ograna ekipa. To wciąż młode chłopaki, przed którymi długie lata grania.
Wiadomo, że nie można mieć każdego, ale zawsze nasuwa mi się takie pytanie: gdzie był ten najlepszy na świecie skauting, że takie perełki przeszły mu obok nosa.
Chciałbym zobaczyć grających ze sobą Vitinhe i Pedriego. Ciekaw jestem jakby to działało.
0
Żenujące, że połowa komentujących nie dała rady przeczytać nawet tak krótkiego tekstu.
0
Ja tego nie widzę, zbyt nierówno grają.
4
@Aequlibre Agenci piłkarscy i układy z nimi, chyba tutaj jest pies pogrzebany.
0
@kejdzi Poczekaj, bo może dowiozą LM?
3
Ważne, że mają własny protokół i własne zasady, w/g których ofiarami mogą być tylko oni. Klub z takimi tradycjami, historią, gablotą pełną trofeów (zostawmy okoliczności zdobycia wielu z nich), taką ilością kibiców/sympatyków na całym świecie, powinien błyszczeć przykładem. Powinien być punktem odniesienia, zwłaszcza na płaszczyźnie rywalizacji sportowej. Ale tak nigdy nie było i nie jest.
Wieczne pretensje, szukanie winnych niepowodzeń i wieczny ból dupy. Zwłaszcza, gdy jakiś sukces odniesie Barcelona.
Perezowi do łba się nie chce zmieścić, że na wszystkich możliwych stołkach siedzą kibice jego klubu, w tym sam prezes LaLiga. Również ludzie bezpośrednio z klubem związani. A i tak na koniec sezonu zostaje z pustymi rękami.
Nie znam treści tej ustawy i nie wiem co ona zmienia. Chciałbym jednak, by wszyscy w tym wrażliwym temacie byli traktowani jednakowo. Nie, że za Viniego gość pójdzie na trybuny, ale już za Yamala wybiegnie w następnym meczu. Bo tak to chyba widział/widzi madrycki protokół.
3
Bo jest wart więcej, zachowując wszelkie proporcje. Ale zarówno cena Gryzaka jak i ta Alvareza to są ceny absolutnie chore.
Jestem ogromnym zwolennikiem Alvareza, ale gdyby Barca musiała zapłacić za niego powyżej 100 baniek, co i tak jest sumą z kosmosu, to po prostu pokazałbym Cerezo środkowy palec. Oni dostają od Barcelony piłkarzy w prezencie. Nikt na prezenty nie liczy, ale jakiś rozsądek mógłby być zachowany. Dość wydoili Barcelonę, by ta mogła sobie pozwolić na kolejny taki zabieg.
1
Mając taką pensję jasne, że musi być w Barcelonie szczęśliwy.
Niezłego kapitana dorobiła się Barca.
0
Widzę, że wiele może jeszcze się wydarzyć i drużyna z Cornella niekoniecznie musi grać w La Liga w przyszłym sezonie.