To bardzo źle,że już przed Milanem ustawił skład,nie mając pewności jak wypadnie Masche po kontuzji.Mecz z Realem myslę,że będzie przypominał trochę ten z Milanem.Podobna taktyka obu trenerów tyle,że Ancelotti dysponuje z wiele większym potencjałem w drużynie.
Brak pewności siebie widać gołym okiem.Co mają oznaczać słowa : 'Nigdy nie wiadomo czy nie powtórzymy błędów jakie popełniliśmy (...) z Milanem...".
Nie lepiej byłoby :" Wierzę,że nie powtórzymy ..."
Jednakowo mam nadzieję,że mimo tego iż Real ma potężny skład i wytrawnego szkoleniowca to wyjedzie z Camp Nou bez punktu.
Oczywiście,że masz rację.Będzie oglądał mecz choćby w kontekście przyszłej rywalizacji na poziomie LM czy to z Realem czy Barcą.Oba kluby nieco odmienione,mają nowych szkoleniowców.Z pewnością nie przegapi.
Ja również nie twierdzę,że Leo powinien dostać te nagrodę,bo moim zdaniem to Frank sobie zasłużył.Nie spinam się.Drażni mnie trochę lansowanie CR7 i upominanie się o tę nagrodę jakby naprawdę czegoś dokonał.Rozumiem ,że w pełni zasłużenie zdobył to trofeum grając jeszcze w United.Prezentował bardzo wysoki poziom,zdobył z drużyną Champions i mistrzostwo.W tym przypadku argumentów brak.Bo strzelanie goli drużynom,dla których Barca czy Real są absolutnie poza zasięgiem nie jest wielkim powodem do chwały jeśli w Europie pokazuje sie niewiele.Niestety dotyczy to również Leo.
Nie dziwie mu się.Przecież nie powie,że przyjechał Barcelonie dorzucić trzy punkty z dobrej woli.Jeśli mnie coś niepokoi to bardzo niezrównoważone kursy u bukmacherów wskazujące Barce jako zdecydowanego rywala.Nawet jak Barca wygrywała wszystko co się dało i jeszcze więcej to kursy kształtowały sie mniej wiecej po równo czyli w granicach 2,20-2,60.Nie było dużych rozbieżności.Tym razem 1,70 na FCB i 3,80 na Real nie daje mi spokoju.A przecież każdy obiektywnie może stwierdzić,że ten mecz nie będzie spacerkiem .
Nie potrafie tego racjonalnie wytłumaczyć ale Rivaldo był chyba jedynym zawodnikiem Barcelony,za którym -delikatnie mówiąc-nie przepadałem.Mimo,że byłem świadom jego świetnej gry w FCB jak i reprezentacji Brazylii to jednak nie przekonałem sie do niego do samego końca kariery piłkarza.
kibic,który kibicuje wszystkiemu co na topie jak widzę.Nie wypada chyba zawodników swojej ukochanej drużyny nazywać krasnalami a ten drugi post przekracza wszelkie granice przyzwoitości.Jak kolega poniżej napisał to chyba schizofrenia.
A co takiego zrobił Cristiano.W eliminacjach MŚ muszą grać baraże w lidze dzięki karnym sprezentowanym przez sędziów uzbierał kilka bramek.To,że facet ma fajną laskę,dobrze się prezentuje,ma wysoką klauzule i pensje oraz nazywa się Cristiano Ronaldo to za mało na Złotą Piłkę.Z takimi walorami niech sartuje na Mister Universum.Carlo zaczyna bredzić,zaraził się jakąś madrycką chorobą.
A może Perez kupił CR7 również Złotą Piłkę?
Może i złośliwie ale obiektywnie patrząc to naprawdę nie widzę powodów,dla których ten piłkarz powinien zostać wyróżniony.Najlepiej niech FIFA i UEFA wprowadzą nagrody w innych kategoriach,np najdroższy piłkarz,najbardziej atrakcyjny itp.Wtedy z pewnością jakąś nagrodę Portugalczyk ustrzeli.
W końcu przeczytałem komentarz prawdziwego kibica.Barca ma robić swoje,grać wspaniały futbol nie pozostawiając wątpliwości kto jest lepszy w GD a kibice jej kibicować z całego serca nie szczędząc gardeł.Wszelkie szopki są zbędne.
Umowę z Audi mają od sezonu 2006-07.Natomiast Barca odmówiła umieszczenia czterech kółek na piersiach czy nawet plecach.Oczywiście masz racje,piłkarze jedzą,piją, śpią i s.ają za przeproszeniem.I dla takiej firmy,która produkuje np.papier toaletowy jest wielką nobilitacją,że właśnie nim Leo wyciera sobie tyłek.Zatem Leo ma papier za darmo a jeszcze dostaje kasę za to,że go używa.A po komentarzach można odnieść wrażenie,że Gatorade sprzedano klub.I ludzie tego nie potrafią zrozumieć>oczywiście nie odnosi się to do Ciebie.
Oby się spełniła Twoja wizja świata.
Na szacunek z pewnością natomiast w tym przypadku to będą takie umizgi.Każdy odczyta to jednoznacznie":Iker jak coś to kontrakt leży na stole".Nie jestem przeciw,bo bycie przeciw okazywaniu szacunku nie leży w mojej naturze,natomiast traktuję to jako wyjątkowe powitanie zawodnika Realu na Camp Nou.Mam nadzieję,że wyraziłem się w sposób czytelny mimo ,że sam do końca nie potrafię określić tego co czuję.
Śmiem twierdzić,że Mario to największy talent ostatnich lat na swojej pozycji jaki pojawił się w Europie.Niestety przy okazji został też największym hamulcowym swojego rozwoju.Jeśli jakiemuś trenerowi uda się go ogarnąć to będzie miał najlepszego środkowego napastnika jaki chodzi po Ziemi.Jego nieokrzesana osobowość daje mu póki co zakaz wstępu do szatni Barcelony.Ale jeśli chłopak chciałby nad sobą popracować to ja go chętnie widzę w drużynie z Camp Nou
Carlo to wyśmienity taktyk,doskonały strateg,świetnie ustawił PSG w obu meczach przeciw Barcelonie.Teraz na dodatek ma do dyspozycji graczy na wiele wyższym poziomie.Cenie bardzo tego szkoleniowca,choć tak jak bardzo go cenię niemal tak samo nie darzę sympatią.Nie podoba mi się również jego styl.Ma z pewnością przewagę doświadczenia i sukcesów nad Martino,który dopiero co zaczął przygodę z europejskim futbolem,pokazując,że jest pojętnym trenerem.Mówiąc kolokwialnie,wygra ten,który popełni mniej błędów przy założeniu,że sędziowie będą bezstronni.
Madrycki kompleks Barcelony w ostatnich latach z pewnością nie będzie naszym sprzymierzeńcem.Real powinien wyjść ekstra zmotywowany by wywieźć z Camp Nou 3 punkty.
I jeśli Tata postawi na schemat to marzenie Realu nie będzie takie trudne do realizacji.Wystarczy " dokręcić śrubę " przez pierwsze 30 minut a potem konsekwentnie i z uporem bronić wyniku,posyłając od czasu do czasu groźne kontry.
Martino powinien wystawić silną 11,graczy będących w formie,którzy zostawią na boisku wszystko:serce,płuca i własną duszę.Nie można bać się fauli czy nawet żółtych kartek tylko żeby nie przegiąć w drugą stronę.Brak TGV pod nazwiskiem Alba,Mascherano po kontuzji,czarodziej Iniesta,którego magia gdzieś umknęła,no i reżyser widowiska mający coraz mniej pomysłów na przedstawienie to największe zmartwienia nie tylko Martino ale i kibiców.
Dlatego liczę,że nieszablonowość Gerardo wygra z doświadczeniem Carlo, a Neymar udowodni,dlaczego jest lepszym graczem od Bale'a.
Mam też nieśmiałą nadzieję zobaczyć w sobotę na boisku Alexa Songa , Marca Bartrę oraz Cesca
Tata pewnie doszedł do wniosku,że ważniejsze od formy jest doświadczenie a wielkie nazwiska spowodują palpitację serca u zawodników Milanu.Jestem niemile rozczarowany niewykorzystaniem potencjału Songa,stawianiem z uporem maniaka na Andresa bez formy i powołaniem Masche do I składu zamiast Bartry.Jeśli już tak postanowił to przynajmniej Marc powinien zagrać jakiś kwadrans
0
Pedro i Alexis może nie w całym spotkaniu ale powinni dostać swoje szanse.
0
To bardzo źle,że już przed Milanem ustawił skład,nie mając pewności jak wypadnie Masche po kontuzji.Mecz z Realem myslę,że będzie przypominał trochę ten z Milanem.Podobna taktyka obu trenerów tyle,że Ancelotti dysponuje z wiele większym potencjałem w drużynie.
0
mam nadzieję,że dożywotnio.
0
Pogońcie tego buraka z tej strony.
0
Brak pewności siebie widać gołym okiem.Co mają oznaczać słowa : 'Nigdy nie wiadomo czy nie powtórzymy błędów jakie popełniliśmy (...) z Milanem...".
Nie lepiej byłoby :" Wierzę,że nie powtórzymy ..."
Jednakowo mam nadzieję,że mimo tego iż Real ma potężny skład i wytrawnego szkoleniowca to wyjedzie z Camp Nou bez punktu.
0
Oczywiście,że masz rację.Będzie oglądał mecz choćby w kontekście przyszłej rywalizacji na poziomie LM czy to z Realem czy Barcą.Oba kluby nieco odmienione,mają nowych szkoleniowców.Z pewnością nie przegapi.
0
Ja również nie twierdzę,że Leo powinien dostać te nagrodę,bo moim zdaniem to Frank sobie zasłużył.Nie spinam się.Drażni mnie trochę lansowanie CR7 i upominanie się o tę nagrodę jakby naprawdę czegoś dokonał.Rozumiem ,że w pełni zasłużenie zdobył to trofeum grając jeszcze w United.Prezentował bardzo wysoki poziom,zdobył z drużyną Champions i mistrzostwo.W tym przypadku argumentów brak.Bo strzelanie goli drużynom,dla których Barca czy Real są absolutnie poza zasięgiem nie jest wielkim powodem do chwały jeśli w Europie pokazuje sie niewiele.Niestety dotyczy to również Leo.
0
Nie dziwie mu się.Przecież nie powie,że przyjechał Barcelonie dorzucić trzy punkty z dobrej woli.Jeśli mnie coś niepokoi to bardzo niezrównoważone kursy u bukmacherów wskazujące Barce jako zdecydowanego rywala.Nawet jak Barca wygrywała wszystko co się dało i jeszcze więcej to kursy kształtowały sie mniej wiecej po równo czyli w granicach 2,20-2,60.Nie było dużych rozbieżności.Tym razem 1,70 na FCB i 3,80 na Real nie daje mi spokoju.A przecież każdy obiektywnie może stwierdzić,że ten mecz nie będzie spacerkiem .
0
"Rezerwy" to naprawdę niewłaściwe słowo."Rozwalili' już w żaden sposób nie jest adekwatne do wyniku.Nie było to 6:2 czy 5 do zera
0
Nie potrafie tego racjonalnie wytłumaczyć ale Rivaldo był chyba jedynym zawodnikiem Barcelony,za którym -delikatnie mówiąc-nie przepadałem.Mimo,że byłem świadom jego świetnej gry w FCB jak i reprezentacji Brazylii to jednak nie przekonałem sie do niego do samego końca kariery piłkarza.
0
Ale faulować chyba potrafią...Podobno występ Pique jest wątpliwy.
0
Pokaż ten post swojemu opiekunowi a jutro będziesz nosił worki z cementem.Odmiana rzeczowników nie jest chyba najmocniejszą twoją stroną.
0
kibic,który kibicuje wszystkiemu co na topie jak widzę.Nie wypada chyba zawodników swojej ukochanej drużyny nazywać krasnalami a ten drugi post przekracza wszelkie granice przyzwoitości.Jak kolega poniżej napisał to chyba schizofrenia.
0
Nasi obrońcy muszą mu porządnie plecy "wymasować",żeby miał ochotę co najwyżej zejść z boiska po kilku minutach
0
Czyli jednak go rusza skoro podczas oglądania meczu traci spokój.A jakież to sukcesy wspominają Królewscy?
0
Facet ma ileś tam dan w tae kwon do i stąd te jego dziwaczne bramki.
0
Gareth Bale cierpi na dyskopatie i Real płaci za takiego gracza 100 milionów ! Halucinnantes !
0
A co takiego zrobił Cristiano.W eliminacjach MŚ muszą grać baraże w lidze dzięki karnym sprezentowanym przez sędziów uzbierał kilka bramek.To,że facet ma fajną laskę,dobrze się prezentuje,ma wysoką klauzule i pensje oraz nazywa się Cristiano Ronaldo to za mało na Złotą Piłkę.Z takimi walorami niech sartuje na Mister Universum.Carlo zaczyna bredzić,zaraził się jakąś madrycką chorobą.
A może Perez kupił CR7 również Złotą Piłkę?
Może i złośliwie ale obiektywnie patrząc to naprawdę nie widzę powodów,dla których ten piłkarz powinien zostać wyróżniony.Najlepiej niech FIFA i UEFA wprowadzą nagrody w innych kategoriach,np najdroższy piłkarz,najbardziej atrakcyjny itp.Wtedy z pewnością jakąś nagrodę Portugalczyk ustrzeli.
0
Małe pytanie.Dlaczego 12 kolejki?Czy to mecz grany awansem?Po tym weekendzie będziemy po 10 kolejce...
0
Nieźle wyglancowany ten "parkiet". Hala robi piorunujące wrażenie.Polskie hale to stodoły w zestawieniu z Ulker Arena
0
Mnie tez to cieszy
0
Stoper najlepszy nie tylko w historii klubu
0
Cos wolno ten czas upływa w przypadku Alby
0
Pouczające są niektóre komentarze.
0
W końcu przeczytałem komentarz prawdziwego kibica.Barca ma robić swoje,grać wspaniały futbol nie pozostawiając wątpliwości kto jest lepszy w GD a kibice jej kibicować z całego serca nie szczędząc gardeł.Wszelkie szopki są zbędne.
0
Umowę z Audi mają od sezonu 2006-07.Natomiast Barca odmówiła umieszczenia czterech kółek na piersiach czy nawet plecach.Oczywiście masz racje,piłkarze jedzą,piją, śpią i s.ają za przeproszeniem.I dla takiej firmy,która produkuje np.papier toaletowy jest wielką nobilitacją,że właśnie nim Leo wyciera sobie tyłek.Zatem Leo ma papier za darmo a jeszcze dostaje kasę za to,że go używa.A po komentarzach można odnieść wrażenie,że Gatorade sprzedano klub.I ludzie tego nie potrafią zrozumieć>oczywiście nie odnosi się to do Ciebie.
Oby się spełniła Twoja wizja świata.
0
Na szacunek z pewnością natomiast w tym przypadku to będą takie umizgi.Każdy odczyta to jednoznacznie":Iker jak coś to kontrakt leży na stole".Nie jestem przeciw,bo bycie przeciw okazywaniu szacunku nie leży w mojej naturze,natomiast traktuję to jako wyjątkowe powitanie zawodnika Realu na Camp Nou.Mam nadzieję,że wyraziłem się w sposób czytelny mimo ,że sam do końca nie potrafię określić tego co czuję.
0
Śmiem twierdzić,że Mario to największy talent ostatnich lat na swojej pozycji jaki pojawił się w Europie.Niestety przy okazji został też największym hamulcowym swojego rozwoju.Jeśli jakiemuś trenerowi uda się go ogarnąć to będzie miał najlepszego środkowego napastnika jaki chodzi po Ziemi.Jego nieokrzesana osobowość daje mu póki co zakaz wstępu do szatni Barcelony.Ale jeśli chłopak chciałby nad sobą popracować to ja go chętnie widzę w drużynie z Camp Nou
0
Carlo to wyśmienity taktyk,doskonały strateg,świetnie ustawił PSG w obu meczach przeciw Barcelonie.Teraz na dodatek ma do dyspozycji graczy na wiele wyższym poziomie.Cenie bardzo tego szkoleniowca,choć tak jak bardzo go cenię niemal tak samo nie darzę sympatią.Nie podoba mi się również jego styl.Ma z pewnością przewagę doświadczenia i sukcesów nad Martino,który dopiero co zaczął przygodę z europejskim futbolem,pokazując,że jest pojętnym trenerem.Mówiąc kolokwialnie,wygra ten,który popełni mniej błędów przy założeniu,że sędziowie będą bezstronni.
Madrycki kompleks Barcelony w ostatnich latach z pewnością nie będzie naszym sprzymierzeńcem.Real powinien wyjść ekstra zmotywowany by wywieźć z Camp Nou 3 punkty.
I jeśli Tata postawi na schemat to marzenie Realu nie będzie takie trudne do realizacji.Wystarczy " dokręcić śrubę " przez pierwsze 30 minut a potem konsekwentnie i z uporem bronić wyniku,posyłając od czasu do czasu groźne kontry.
Martino powinien wystawić silną 11,graczy będących w formie,którzy zostawią na boisku wszystko:serce,płuca i własną duszę.Nie można bać się fauli czy nawet żółtych kartek tylko żeby nie przegiąć w drugą stronę.Brak TGV pod nazwiskiem Alba,Mascherano po kontuzji,czarodziej Iniesta,którego magia gdzieś umknęła,no i reżyser widowiska mający coraz mniej pomysłów na przedstawienie to największe zmartwienia nie tylko Martino ale i kibiców.
Dlatego liczę,że nieszablonowość Gerardo wygra z doświadczeniem Carlo, a Neymar udowodni,dlaczego jest lepszym graczem od Bale'a.
Mam też nieśmiałą nadzieję zobaczyć w sobotę na boisku Alexa Songa , Marca Bartrę oraz Cesca
0
Tata pewnie doszedł do wniosku,że ważniejsze od formy jest doświadczenie a wielkie nazwiska spowodują palpitację serca u zawodników Milanu.Jestem niemile rozczarowany niewykorzystaniem potencjału Songa,stawianiem z uporem maniaka na Andresa bez formy i powołaniem Masche do I składu zamiast Bartry.Jeśli już tak postanowił to przynajmniej Marc powinien zagrać jakiś kwadrans