sojerrrr
Dołączył/a: styczeń 2011
88 obserwujących
26 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Taaa, czyli apoptoza, jak zresztą badali kilka innych białek niszczących komórki... Mnie też ciekawią te badania. Tak samo badania nad tymi enzymami i ich inhibitorami. Widzę, że w temacie. Przeciwciała monoklonalne to również szerokie pole do popisu, koleżanka robiła pracę na ten temat. Antygeny jak et cetera. Widzę, że wchodzisz w szczegóły. A 3-bromo-PG nie mam pojęcia co to, ale poczytam i się dowiem, thx za odpowiedź! Widzę, że też studia pokrewne. :)Widzę, że widzisz dużo. :)
2
Natomiast w pełni zgadzam się z tym, że tak naprawdę (możemy to kochać) jest mnóstwo rzeczy ważniejszych niż futbol, ot taki niby banał, choć jak wiem, nie wszyscy to tak widzą. I zobacz IceMan sprawę z Iniestą i dzieckiem. Medycyna jeszcze nie jest tak świetna w dzisiejszych czasach i powikłania dotykają także tych bogatych, objętych najlepszą opieką medyczną. Jak nasz kochany Titek.
3
Nie no. Co jak co, ja rozdzielam życie zawodowe od prywatnego. Jak go raczej słabo widzę w Barcelonie, tak zawsze wzbudzał moją sympatię (mimo, że go może nie znam osobiście). Życzę każdemu piłkarzowi (nawet temu wrednemu Pepe) dobrego życia hehe.
Ale Song, patrząc na stronę piłkarską - podobał mi się bardzo w niektórych meczach, ale w większości był przeciętny. Wiem, że zaraz wytoczą się działa, że i Busquets nie powalił na kolana, jak reszta drużyny zresztą, że nie dano mu grać wystarczającej ilości minut. Intuicyjnie nie pasuje mi do Barcy, a Busquets wiem, że ma szanse się obudzić. Song jest doświadczonym zawodnikiem, ale nie widzę w nim przyszłości Barcelony.
1
Mr Perfect i pyogenes - w każdym bądź razie ciekawy temat, jakkolwiek nie lubię w ten sposób o tym pisać, bo wiadomo, że z drugiej strony jest zwykła desperacja i cierpienie ludzi, a my se tu gadu-gadu.
1
Ale z drugiej stronie zobacz, jakie zamieszanie robi wiele choćby fundacji leczących tę chorobę. Jak da się przeczytać w Internecie, wiele osób gubi te pojęcia. Czy rak czy nowotwór - osobę cierpiącą mało obchodzą pojęcia. Ważne, że je próbują leczyć, choć medycyna jeszcze jest w koziej dupie, choć może stosunkowo nowe badania nad GFP i pochodnymi tego białka zrobią jakiś przełom. ciekawa sprawa, przynajmniej jeśli chodzi o diagnozę. A może nauka wpadnie na jeszcze inne pomysły.
3
I powiem Ci, że często czyta się o białaczce oraz innych nowotworach złośliwych jako o raku, a niby wg definicji nie powinno się tak o nich mówić. Ja natomiast wielokrotnie łapałem samych lekarzy na tym. Nowotwory to tak skomplikowana grupa chorób pod względem patogenezy, że i fachowcy, jak widać, gubią się w samym nazewnictwie (albo specjalnie takie stosują).
Każdy kwadrat jest prostokątem i równoległobokiem, ale nie każdy nowotwór złośliwy jest rakiem. Jak zresztą wspominaliście. :) Już mi się matematyka z biologią zaczyna mieszać.
2
Raczej w potocznej terminologii. Białaczka w pismach naukowych nie jest określana mianem raka, gdyż nie jest nowotworem pochodzenia nabłonkowego. Dla laika może być to troszkę niejasne. Nie chodzi tu tylko o nabłonek w znaczeniu potocznym a chodzi o listki zarodkowe, jeśli pamiętacie z biologii, czyli ekto- i endodermę. Mezoderma w klasycznym ujęciu nie może być "matką" raka, aczkolwiek te pojęcia w naukowym świecie także są często mieszane. W każdym bądź razie ch... choroba.
3
Oczywiście! http://www.zonalmarking.net/
Tylko, że to nie tyle o ciekawostkach sportowych, ale nieraz można tam znaleźć bardzo trafne wnioski wyciągnięte z taktyki, ustawienia wielu drużyn. Jest anglojęzyczny, ale pisany przystępnie.
1
10 points for You! :)
1
A ja akurat stawiałbym go na środku, wtedy gdy Barca będzie grała 4 obrońców. Na lewej też będzie sobie oczywiście radził. Gaspar, prawda, będzie się trzeba zadowolić tym, co jest na rynku.
1
Ja akurat chciałbym więcej minut dla Dongou, ale nie mam zbyt wiele argumentów za swoim zdaniem, po prostu mnie się podoba sposób poruszania Kameruńczyka. W meczach o pietruszkę + początek CdR. Munir jest znowu chyba bardziej sprytny, ma lepszy drybling. Też kolejny z utalentowanych młodzików, może coś z niego dobrego wyrośnie.
1
Jasne, to też jest w dalszym ciągu aktualne. Może Mathieu, ale nie ukrywam, iż chciałbym jeszcze jeden transfer.
1
Mnie się podoba też gra młodego Dongou. To dalej niewiadoma, ale w tych meczach, w których zagrał widzę w nim potencjał i szkoda, że tak rzadko w meczach mało ważnych Martino go wystawiał.
4
Wiele z tych młodych zapewne wywieje, ale choćby z dwóch/ trzech z nich wyrosło na piłkarzy z prawdziwego zdarzenia - byłbym zadowolony (i grali oczywiście w barwach blaugrana). Prawda, trzeba być dobrej myśli! :)
2
Mnie ciekawi zmienność ustawień, jakie Lucho zastosuje.
Nie mogę się nie zgodzić z merytoryczną częścią felietonu i z trafnymi spostrzeżeniami. Do tego również nie rozumiem, dlaczego Barca trzyma wciąż Sergi'ego Roberta. Nadzieję można mieć, ale on mi nie pasuje. Nie jestem z tych, którzy szybko skreślają zawodników, ale w przypadku młodego Katalończyka tak właśnie jest. Nie podoba mi się jego gra i życzyłbym mu choćby wypożyczenia i większej ilości minut np. w słabszych klubach hiszpańskich, nabrania doświadczenia. W rezerwach Barcelony wątpię, by zrobił znaczący progres.
Wiele tematów zostało tu poruszonych, więc trudno się odnieść do wszystkiego, ale bardzo dobrze się czyta myśli Mateusza. A optymizm w tym artykule wcale nie koliduje z realistycznym podejściem kibica. Wiadomo, że meczami sparingowymi nie ma co się kierować, to pierwsze mecze ligowe zweryfikują błędy drużyny. Nie widzę w słowach autora hurraoptymizmu, jedynie pierwsze oznaki radości z wprowadzanych i zapowiadanych zmian.
Pierwsze porządki zostały zrobione, czekamy na pierwsze mecze.
Mnie dołuje tylko ten pech z Neymarem, na którego powrót trochę poczekamy i debilizm Suareza. Niepokoi mnie też ich powrót i niewiadoma forma bo chwilowym rozbracie z piłką i drużyną. Suarez to piłkarz wszechstronny, więc powinien szybko zaadoptować się do gry, ale czuję małą niepewność. Oby Barca przetrwała ten okres i nazbierała jak największą ilość punktów do powrotu tych dwóch utalentowanych piłkarzy.
2
merowing - wiesz, białe zawsze da się zamalować. Z bordowym granatem nic już nie zrobisz...
4
N2O
Znalazłem:
http://www.fcbarca.com/50819-co-sie-dzieje-z-iniesta.html?p=2#feedback
Druga strona linku, gdzieś na górze. Zwykła prowokacja, pamiętam, że wtedy większość to łyknęła i dostałem masakrację chyba z 30 minusów hehe (teraz już tamtych minusów nie widać). I dobrze mi tak. Znaczy to, że jeszcze tu ludzie nie poumierali. Wiem, byłem podły.
2
A o "Podtlenku Azotu" nie ma co pisać. Kiedyś obraziłem N2O, nazywając go dwutlenkiem. Człek się uczy całe życie. Co prawda ja tam po studiach troszkę związanych z chemią, więc wyszedł blamaż. hehe, ale N2O to gość, który nie tylko rozwesela, jak nick sugeruje, ale wali treściwe komentarze. :) Już dość tego chwalenia.
2
Chopie, ja Cię kojarzę dobrze, więc nad rozwiązywaniem sarkazmu niech inni się głowią. Ale to fakt, co mówisz. Pamiętam, jak kiedyś jajca se tu robiłem i naciskałem na sprzedaż Iniesty, bo wygasł i jest teraz słaby. Troszkę złej krwi się wylało, ale dobrze. Nie zawsze trza być poważnym.
1
Ja też nie rozumiem, jak to spierdzielił... Może nie setka, ale powinien był to strzelić w światło.
3
A Ciebie, merowing, pamiętam od początku mojej rejestracji tutaj, tak mniej więcej :D
6
Hehe, jakbyś zgadł! :) I tak z sezonu na sezon zmagam się z problemami Barcy! Aż słowo sezonowiec nabrało lepszych barw. Wiadomo że bordowo-granatowych! Pzdr.
4
A wynikiem nie ma co się sugerować, bo mecze towarzyskie nie są po to, by je wygrywać, ale po to, by przetestować nowe warianty gry, nowych graczy, wypracować akcje, założenia taktyczne. To taka nauka na błędach, na które w sezonie nie można sobie pozwolić.
6
Reszta drużyny tak pokrótce. Xavi dał lepszą zmianę, jedno prostopadłe podanie powinno być zamienione na bramkę.
S. Roberto - jego gra nie podobała mi się. Widać nawet w meczach towarzyskich nie potrafi pokazać w pełni swojego talentu.
Rafinha, Adama - pokazali się z lepszej strony. Momentami dawali żywioł, niektóre kiwki Adamy przypominały mi kiwki Messiego hehe. Ale w grze zespołowej było wg mnie gorzej.
Najgorzej zespołowo wyszedł Deulofeu - próbował błysnąć, nie udało się. Miałem wrażenie, jakby sam grał, poza zespołem. kilka sytuacji, które miał, próbował kończyć indywidualnie. Gdzieś pod koniec spotkania miał dobrze wysuniętego kolegę po prawej, jednak nie podał i sytuację zwyczajnie spieprzył. Wydaje mi się, że jego ego musi Lucho sprowadzić troszkę do poziomu. Nie podoba mi się takie "gwiazdorzenie".
Mecz towarzyski, więc nie ma "Zachodu", ale jednak jakieś pierwsze wnioski da się wyciągnąć. Zauważyliście też, że wszystkie rzuty rożne były dośrodkowaniami, a nie rozgrywaniem krótkiej piłki? To też chyba większe zaufanie do zawodników. To jeszcze nie to, ale poczekajcie, jak się zbierze ekipa. To tyle. CD
3
Pod koniec pierwszej połowy, gdy Alba ratował Barcę i wybił piłkę, specjalnie zwróciłem uwagę na ustawienie Francuza. Tak. Był na swoim miejscu, tam gdzie trzeba, nic w tej sytuacji nie zawalił. Ogólnie podawał dobrze, choć pamiętam, że kilka razy zdarzyło mu się pomylić, raz zbyt głęboko dośrodkował i tyle, ale nie były to znaczące błędy. Ogólnie w podaniach wyszedł dobrze. Pamiętam jedno ładne prostopadłe podanie, aktywność przy rzutach rożnych (naprawdę marnie wybijanych). Zablokował jedno dośrodkowanie na lewej stronie po kontrze nicejczyków. Medal to za dużo, ale spisał się poprawnie i chyba wśród dość przeciętnej gry kolegów wyróżniłbym go. Debiut na czwórkę z plusem. Te jego faule wg mnie były naciągane, szczególnie ten, w którym była standardowa walka bark w bark.
Gdzieś w koło 60. minuty była najbardziej groźna kontra OGC Nice i tu znów ktoś zawalił z powrotem, a Mathieu cały czas ładnie wracał i krył. Skończyło się co prawda niecelnym strzałem, ale chodzi o sam fakt robienia dziur. Mathieu był w tej sytuacji zwyczajnie poprawny. Debiut Francuza traktuję za udany. CD
2
Oglądałem dziś 2 i pół meczu: Arsenalu z Benfiką, Barcy z Nieceą i Realu z Man Utd (2. połowę). Z tych trzech najbardziej żywiołowy był ten pierwszy czyli Arsenal - Benfica. Wiadomo było, że Real w jakiejś mierze oleje sprawę, oszczędzając się na SPE, jednak jak da się przeczytać, kibice Realu wymagali od swojego klubu nieco więcej. Podsumowując mecz Barcy - jednak spodziewałem się troszkę lepszego meczu. Tak, wiem, że to pretemporada, gdzie wynik nie jest najważniejszy. Kto mi się najbardziej podobał? Trudno kogokolwiek wskazać palcem, ale myślę, że skłaniałbym się ku nowemu nabytkowi Mathieu. Zaczął z grubej rury wślizgiem na lewej stronie, przerywając atak nicejskiej drużyny. Wg mnie oba faule (chyba były 2) Francuza były bardzo naciągane i sędzia powinien był akcję puścić.
Najlepszą sytuację Mathieu miał gdzieś w okolicach 25. minuty, po fatalnym zachowaniu Montoyi, gdy ten stracił piłkę, dziwnie ją odkopując. Mathieu podbiegł i rzucił się odbijając piłkę do ter Stegena, który ją złapał. Taka strata Montoyi mogła się skończyć zagrożeniem dla Barcy i to mnie cieszy, że jest taki defensor jak Francuz, który wie, gdzie asekurować. W całym meczu nie widziałem błędów w ustawieniu. Uchronił Barcę również przy rzucie rożnym rywala, wybijając głową skutecznie piłkę. No - ale to standard przy takich warunkach fizycznych. Mimo to takie sytuacje są ważne, widać, że ma doświadczenie. CD
1
Mnie się gra Roberto również nie podoba, wątpię (choć wiadomo, że bym chciał), by coś lepszego w Barcelonie pokazał. Trzeba jednak liczyć na jego błysk. W jakich innych meczach jak właśnie nie w takich miałby mieć możliwość gry? Niech ma swoje minuty i niech spróbuje udowodnić, że jego gra pasuje do Barcy. Jeszcze zapewne zobaczymy go kilka razy w sezonie, po zmianach w meczach z pewnym wynikiem i na początku rozgrywek o Copa del Rey.
2
Sorry, że po tak długim czasie odpowiadam, dopiero teraz przeczytałem Twoją odpowiedź, z którą się zgadzam w pełni. A z Busim trafiłeś w moją myśl, o czym nie napisałem wcześniej. Mogłoby dojść kiedyś do tego, że Busi będzie zastępował Xaviego. U Busquetsa poza grą defensywną najbardziej mi się podobają jego prostopadłe piłki, które najczęściej wędrują bezpośrednio do Messiego. Busquets ma potencjał, nie jest to sprinter, ale ma za to świetny przegląd pola.
16
Na tę chwilę to my do tej pory sraliśmy przy każdym rogu rywala. Centymetry są ważne w obronie, a o jakości Francuza wkrótce się przekonamy, czy jest serio dobry, czy be.
1
Jeee tam. Ja tam nie widzę dużego podobieństwa. Może to te zdjęcie. Ale fakt, że Mathieu ma coś germańskiego w swojej fizjonomii. :D