sojerrrr
Dołączył/a: styczeń 2011
88 obserwujących
26 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Spierdzielaj Donie! A kysz! no kuźwa, uczepił się mnie :) bana mu! hehehe. Szkoda że nie ma minusów!PS. Tak na poważnie - ja też Cię lubię Donie, niektóre komenty w kosmos, jeno nie ma czasu pogaworzyć dłużej. No ale poczekajmy na temporadę. Dobra, idę spać, bo i tak wiem, że i tak zamiast odpowiedzieć normalnie, jebniesz mi "poleć komentarz". Widzisz, Donie, ni ma jak pogadać.A ban i tak Ci się należy - tak za wszystkie awantury tutaj hehe. Dobrej.
1
Dokładnie. Nie obchodzi nas wyżywianie dzieci Thiago Silvy! One mają co jeść, a dzieci blaugrany nie mają stopera! Idziemy po najlepszych! Hmm. ale racjonalnie. Racjonalnie? Toć to słowo jest tak wyświechtane, że nic niestety nie znaczy. Dla mnie jedno, dla ciebie coś innego, dla innych jeszcze coś innego. :) Po to dyskusję tu stworzyli hehe. Ja tymczasem idę oddać się pieśniom syren tamtego lepszego świata, czyli snu.
1
Spoko ludziska, nie ma o co się kłócić. Jesteśmy za Barcą i to... tyle.
1
Daj spokój Thiago Silvie, on musi... wyżywić rodzinę. Jeszcze pamiętam naszą głupawą rozmową pod tamtym artykułem, jeśli pamiętacie :))))
http://www.fcbarca.com/50407-thiago-silva-dlaczego-mialbym-zgodzic-sie-na-nizsze-zarobki.html
1
Mnie się wydaje, że Challenger ma to do siebie, że on pisze felietony nie zawsze językiem dla ludzi że tak powiem - powszechnych. On kurna chce coś wyrazić, a i tak zawsze zostanie inaczej odebrany hehehe. Ja tam mniej więcej skumałem, ale da się wyczuć nutkę przesady. @koksik2700 - ja również wpadłem, tym razem w pułapkę dosłowności, myślałem, że idziesz najprostszą drogą, Ty posłużyłeś się (jak rozumiem) bardziej szablonami. W takim sensie - mogę się zgodzić. Dobra, już dość tych dywagacji.
Barca ma być najlepsza, a coś czuję, że w tym sezonie mamy za co chwycić Ligę Mistrzów. Martwi mnie ten X w obronie (od kiedy???), ale cóż możemy począć. Czekamy na w miarę odpowiednie ruchy i w końcu mecze.
1
Gall, Noi, Shaggys - powiem tak: na mnie Mathieu wrażenie zrobił. Znowu ciężko mi się odnieść do Vertonghena, bo nie obserwowałem go aż tak (choć zdarzyło się kilka razy). Nie powiem, bo podoba mi się kilku młodszych. Jeszcze raz mówię - jestem gdzieś pomiędzy. Ja Mathieu chciałem rok temu, nie upieram się przy jego transferze, a piszę komento, bo mi się spodobał w ostatnim sezonie. Kwestia pieniędzy - to już inna kwestia. 20 baniek uważam troszkę za dużo, gdyby ode mnie zależało - dałbym 15 i gitara, ale ja nie mam zielonego pojęcia o pertraktacjach finansowych, szczególnie teraz, gdy te ceny skaczą jak chcą, więc oceniam to z kibicowskiego punktu widzenia. :)
1
Wiesz, tak samo mogli myśleć kibice Realu w 2010 r. Co nam z tego, że wydajemy tyle, skoro biedniejsza Barca wygrała na wychowankach (między innymi - żeby nie było) 3 LM. Pomysł był genialny i będzie zapamiętany przez historię futbolu, nie jak Chelasea, które też wygrało niedawno. Tylko zespół troszkę się posypał, ale jest to do odbudowania. A więc - KIBICUJEMY!!! Lucho i banda - do boju!
1
Tylko, że wiesz. Nie ma co porównywać Atletico do Realu, bo to gdzieś z pół miliarda euro różnicy budżetu, a ja uważam, że dużo więcej, jeśli podliczyć wszystkie aktywa, co sezon gdzieś 80 milionów więcej zysku z praw do transmisji, do tego mnóstwo pieniędzy z reklam. Na tym poziomie trudno porównywać hiszpańskość, ale już na poziomie Barca - Real myślę, że można. Atletico odpowiada bardziej Valencii. I zobacz, gdzie jest jeden klub a drugi? Nie wnikając w politykę, zaprzeczę Twojej tezie. Zobacz, gdzie jest Barca a gdzie Real. Real przez 12 lat nie zdobył LM, Barca 3. Ten pierwszy nie za sprawą hispanizacji, ale dwa późniejsze raczej tak, może dlatego, że "wylęgło się" na tej ziemi tyle talentów, szczególnie w Katalonii, zapewne jest to zasługą szkółki tamtych czasów. Jeśli chodzi o mnie, ja jestem za tradycją, ale także za polityką finansową (tak, niestety - muszę to przyznać po latach - także za kasiastymi transferami - bo nie jestem ślepy i widzę, gdzie ten futbol zmierza). Barca musi wzmacniać skład wychowany najlepszymi transferami, jak właśnie Neymar, Suarez.
Bo mnie zabolał Twój komentarz porównujący, stąd muszę to jeszcze raz docisnąć. To wstyd dla Realu, że pomimo takiej różnicy finansowej (ogromnej) dali tyłka w lidze i prawie w LM. Więc logicznie - może nie warto stawiać aż tak bardzo na te pieniądze (mówię oczywiście przewrotnie, bo wiadomo, że trzeba) i poszukać i wyłowić może to, co najlepsze właśnie z takich sportowych klubów jak właśnie Atletico? Wyobraź sobie, jak by Atletico grało, gdyby miało taki budżet?
Ale dzięki za pobudkę do dyskusji. Oczywiście z wcześniejszym komentarzem pełna zgoda i myślę, że mimo kilku różnic, podzielamy zdanie.
1
Ja bym raczej powiedział - widzą, jak gościu wygląda i są na nie ;D
Tak na serio - niech każdy ma swoje zdanie, a najwyżej potem będziemy sobie wytykać, że nie mieliśmy racji, czy też ją mieliśmy.
2
Cartman to taka mała przewrotna gnida z usposobieniem totalitarnym, coś jak mały dyktator, ale go uwielbiam. I tak najbardziej mi się podoba, jak prosi się swojej matki i wścieka, żeby mu coś kupiła hahaha
4
mcdx01 i levy23 - no to mnie macie :) Za dużo sportów walk się oglądało. W sumie, jak by nie było to też sport walki! Tzn. to była taka moja przenośnia hehe
3
Hahaha; to jak w tym odcinku Southpark o rudzielcach - jeśli widzieliście. W końcu Cartman, który śmiał się z rudzielców, sam stał się jednym z nich. :))
2
Haha "rudy". No dobra. Ja też nie lubię go jakoś z wyglądu... Jakoś źle mi się kojarzy. Ale tam słaby? Właśnie jak go oglądałem w poprzednim sezonie (nie mówię, że widziałem znowu wszystkie mecze Valencii, ale na pewno gdzieś 10 - kilkanaście), zawsze widziałem go jako ostoję obrony. Nie pamiętasz, jak zatrzymywał/ przeszkadzał choćby Messiemu i jak czyścił Realowi sytuacje? Z Betisem, z Atletico. On często nie jest bardzo widoczny, ale odgrywa kawał dobrej roboty. Sukinkot czyści większość groźnych sytuacji, ja bym go tak nie skreślał. No ale, co kibic - inna opinia. :) Ty bądź przeciw, ja jestem za, jeno ta sumka 20 melonów też mi nie podchodzi, jeśli chodzi o wiek. Ja sam już się gubię, kto ile może być wart. Powiem Ci, że w futbolu to co sezon nie jestem w stanie zrozumieć, jak jakiś klub mógł wydać aż tyle mamony na tego czy tamtego piłkarza. Także w kwestii czy jest dobry - powiedziałbym tak (mimo że ryży :)), czy się opłaca - nie wiem.
6
Za sprzedażą Songa jestem, ale Xavi ten jeden sezon by się przydał, potem może zawiesić rękawice... Przypuszczam, że Xavi to już temat zamknięty, nie wierzę, by zagrał jeszcze jeden sezon.
6
Nie zgadzam się. Cóż on takiego zawalił?
7
Powiem Wam, że ja byłem już od jakiegoś roku za Mathieu i w ogóle ucieszyła mnie na samym początku sama wzmianka o jego możliwym transferze do Barcelony, co uważałem za plotkę, po przeważnie nie jest po mojej myśli (no może za wyjątkiem Suareza, odkąd mi się spodobała jego gra w Ajaksie). W ostatnim sezonie Valencii, gdy oglądałem jego interwencje - jeszcze bardziej się utwierdziłem co do tego transferu. Wiem, że tu większość jest sceptycznych co do tego transferu ze względu na wiek, ale uważam, że to pewny stoper na 2 lata.
I teraz pytanie - czy te, jak się mówi, 20 baniek to wygórowana cena na te niby dwa lata czy nie. Trudno odpowiedzieć. Można oczywiście sprowadzić kilku utalentowanych młodszych graczy i budować perspektywę. A więc - biorąc pod uwagę cenę zawodnika - jestem gdzieś pomiędzy. Ogólnie - jego gra mi się podoba, szczególnie, że specjalnie zwracałem uwagę na jego interwencje w ostatnim sezonie, a jego genialne wejścia wręcz tak dla zabawy przeanalizowałem minuta po minucie w meczu z Barcą i też z Realem. Uważam, że jest on na tę chwilę super wyborem. Nie zmienia to faktu, że za te (tak myślę) 2 lata znowu będzie potrzebny ktoś nowy.
3
Ze sprzedażą Alexisa też bym się nie zgodził (szczególnie na tle dokonań w tym sezonie Pedro i mając do wyboru tych dwóch zawodników), ze sprzedażą Messiego (nawet takiego jak teraz) już zupełnie.
Ale Suarez po co? Tu się zagalopowałeś :) Nosz to wykwintny napadzior z celnością, sprytem, fizyką ciała i... dwoma przednimi ząbkami do gryzienia, co mi też nie pasuje i mam nadzieję, że dobrze mu ta kara zrobi. Nie pochwalam jego głowy, ale co jak co - piłkarz pierwsza klasa. Jeszcze zobaczysz, jak rozhula Barcę!
1
Ja tak pokrótce, dołączając się do dyskusji, chciałem dołączyć komentarz, który kiedyś już tu napisałem pod również bardzo ciekawym artykułem Eoren "Szkocka liga hiszpańska" (ciekawych odsyłam - przepisać do wujka google i artykuł wyskoczy). Wiem, że felieton Challengera nie tylko o tym, ale spierając się już tylko o sprawy finansowe między Barcą i Realem warto przytoczyć mój stary komentarz sprzed roku z sierpnia 2013:"Nie mogłem się powstrzymać i policzyłem, ile mln euro od wprowadzenia prawa Bosmana wydały Real z Barca: Real - 1216,1 mln euro; Barca - 875 mln euro, to znaczy, że Real w tym czasie wydał na transferach 40% więcej pieniędzy niż Barca.Argument, że Barca tylko wychowuje jest nadużyciem, bo Barca wydała masę kasy, jednak nie aż tyle co Real."Żeby znowu mnie nie posądzono o manipulacje - wiadomo, że nie wziąłem tutaj pod uwagę tego, za ile Real i Barca sprzedawały swoich piłkarzy (ostatnio zdecydowanie lepszego nosa ma do tego Real), jakie klauzule były zawarte w ich kontraktach, oraz jakie zyski ogółem przynieśli, więc na pewno nie mam zamiaru upierać się przy tym, że Barca jest lepsza, bo mniej wydała w ostatnich kilkunastu latach.Jednak popieram Karola w tym, że więcej hiszpańskości w Barcelonie niż w Madrycie - tyle. Z tego można być dumnym. Nie pysznym, ale dumnym. W Hiszpanii takie przywiązanie do swojego kraju, ba - rejonu mają większe chyba tylko Baskowie w Athletic Bilbao i Osasunie. Niemniej ten stary slogan, który zapewne zna każdy: "Real kupuje, Barca wychowuje" jest niezupełnie prawdziwy. Pozdrawiam i dzięki za felieton, Senior Ch.
1
Powyższy tekst do paxa, ale matiego fcb1899 też zachęcam do pisania. W ogóle, na tej stronie jest gdzieś kilkanaście osób "pochowanych po kątach", których myśli chętnie w wolnym czasie bym sobie poczytał.
1
Jednak zachęcałbym Cię do dalszego produkowania się. Jeśli nie w formie publicystyki, to przynajmniej w komentarzach. Ale raz na jakiś czas możesz skusić się na drobny felieton hehe. Karol może w kilku kwestiach jest w opozycji do Ciebie, ale w wielu innych pewnie ma podobne zdanie. I przede wszystkim - na tyle, na ile go poznałem, znam go z otwartości na inne poglądy. W każdym bądź razie miałka i jednowymiarowa byłaby ta strona, gdyby nie dopuszczano tu pluralizmu poglądów.
To do następnej gadki-szmatki o Barcelonie i jej bolączkach. :)
1
Dzięki, ja już kiedyś zbierałem się i prawie ukończyłem 2 felietony, ale strasznie sobie drogę skomplikowałem i zaplątałem się w szczegółach tak, że nie umiałem z tego wyjść i w końcu ich nie skończyłem. Trudno. Kiedyś się coś skrobnie, jak przyjdzie ochota. :)
Co do Waszych sporów (Twoich z Challengerem) - za bardzo bierzecie swoje różnice zdań do siebie. Nie przetłumaczycie zapewne sobie nawzajem swoich prawd, ale jedno z tego wypłynęło - serio, super czytało się Waszą argumentację, Wasze felietony i kontry myślowe. Tego tu było trzeba. Nie bezsensownej kłótni i szarpaniny, ale takiej rozmowy. Pomimo, że może Wy czujecie, że jedna ze stron nie miała wystarczających argumentów na poparcie swoich teorii, tak Wasza "kłótnia" dała do myślenia wielu kibicom Barcy. Właśnie po to są felietony, żeby m. in. dochodziło do starć różnych poglądów. Niby oglądamy te same mecze, żyjemy na tym samym świecie, jednak odbiór faktów jest u nas kompletnie inny. W każdym bądź razie - kawał świetnej roboty. Pozdrawiam.
1
Ja naprawdę liczę na piękny duet Messi Suarez - serio uważam, że to piłkarze z tej samej bajki, ale poczekajmy i zobaczmy... ten wspaniały duet. I kuźwa do tego Neymar. Tak, wiem październik czy tam dłużej. Zaczekamy! :)
1
Mało tego - powiem Ci, że każdy piłkarz (niektórzy to pokazują tak skrycie, niektórzy mniej) chcą grać właśnie dla FC Barcelony! Nie wierzysz? Ale tak jest. No dobra, może nie każdy, ale wielu i to wystarcza.
1
A Paxu to swoją drogą mistrz konkretów - tak bym go nazwał.
1
Powiem Ci, że się prawie zarumieniłem. Koniec!!! hehe ale oczywiście dzięks. Cóż, życzmy sobie w takim razie zajebistego sezonu i masy felietonów, bo będzie się kuwa działo.
1
Oj tam, kiedy to było. Ale dalej przynajmniej czytam tę stronę, a to już coś. Dzięki i pozdrawiam, mati. Fajnie, że ktoś pamięta, że ktoś taki był jak stary sojerrrr hehe, a miło mi i szacun dla Ciebie. No kurna, choć jedna osoba o mnie pamięta.Tyle wysiłku, ale... warto było! :) Co nie znaczy, że nie znikam stąd, czasem zajrzę hehe
1
Oj tam. :) Ja zawsze byłem tego zdania, że jeśli osoba nie czuje się obrażona, nie ma sprawy. Jakby nas tu zbluzgali, w sumie jeszcze mamy ETPC czyli Trybunał w Strasburgu :) Różnica polega na tym, że niektórzy mnie nie znają i ja się liczę z takim a nie innym odbiorem. Najważniejsze, że ludziska kibicujemy tym samym i jedziemy już w presezonie!
1
Na tym zdjęciu tak wyszedł jak Alexis zmieszany z Afellayem heheh
1
Prosiłbym o brak banika dla kolegi, to przeca tylko rozmowa, ja nie czuję się urażony, jak na to ostatnio moda w tym kraju! :) Spoko luz.
1
spokojnie @koka i @vrs2010, ja tylko żartowałem odnośnie poniższej swobodnej gadki z Destro. Spoko, zapomnijcie o tym. Ale jeśli pamiętać o czymkolwiek - to myślę - ludzie - DYSTANS, przecież ja nie na poważnie hehe. Noż to do tego doszło, że trza się tu ludziskom tłumaczyć :) Cuadrando, a nie tak się nazywa? :))))