sojerrrr
Dołączył/a: styczeń 2011
88 obserwujących
26 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
A no widzisz. Praca czasu nie wybiera, tym bardziej, że teraz mam jej więcej i trochę czasowo nieunormowaną :) Pozdro MMM.
1
Być może! Nie zwróciłem uwagi na centymetrowe sprawy, nie odmawiam Ci racji. Mnie się wydaje, że chciał po prostu łapać. Trzymamy kciuki za niego i pozostałą dwójkę.
2
Nie wiesz, destro, że żadnej kontuzji Barca nie będzie mieć w tym sezonie? Ponoć to ma być ten rok. :) No, a Suarez sam się przecież nie ugryzie w kolano. Będzie gites.
2
Destro, nie krakaj już :))) Bo nie zasnę, a... muszę!
3
Ledsbourne, a Ty się nie opieprzaj! Wiesz, o co biega!
Dobra, panowie, trza zrewitalizować duszę. Do następnego. :)
2
To też prawda i dobrze, że o tym wspomniałeś, bo wcześniej o tym zapomniałem wspomnieć. Niemniej, dałbym dobrą ocenę naszemu bramkarzowi.
I w takim razie zobacz sobie, w jakiej sytuacji był bramkarz - był pod pressingiem, naciskał na niego piłkarz Napoli, więc wybił na oślep przed siebie. Piłki nie potrafił obronić w powietrzu S. Roberto (1. błąd), po czym spadła pod nogi Dzemailiego. Kto by się spodziewał, że z takiej odległości będzie potrafił tak świetnie uderzyć... w Sergiego Roberto od którego piłka pięknie się odbiła na prawo?
Błędem Bravo była moim zdaniem zła decyzja o łapaniu. Powinien piąstkować! Powinien, powinien... Tu się ułamki sekund liczą. Sam bym nie wiedział, co jest grane. ;D No dobrze, skoro to Barca - to liczmy mu to za błąd hehe. Jedziemy dalej.
4
Cule aż do śmierci - ja za nim [Munirem] stałem zawsze, stąd mój zawód. :) Dajmy mu szansę... No... ale nie tyle co S. Roberto. Dziwi mnie to, że jeszcze go trzymają. S. Roberto nie wnosi do Barcelony kompletnie nic. Chłopa lubię, ale piłkarsko wypada blado.
1
Arkadio, Endless - może jutro się dokładniej wyjaśni. Pozdrawiam i dzięki za dyskusję!
1
Endless - i z Tobą się zgodzę. Nie był to jakiś prze-hej mecz, ale ogólnie zagrał porządnie/ prawidłowo, poza dwoma dość ryzykownymi zagraniami, z których jedno mu się udało, za drugie nie poniósł konsekwencji. Poza tym standardowe łapanki w polu karnym. Dalej nic nie wiemy, ale o coś jesteśmy do przodu, w sensie gry dla Barcelony! ;D
W sytuacji Dzemailiego - Bravo powinien był piąstkować. Tylko, że najprawdopodobniej on był pewny, że to wyłapie. :) Błąd, ale nie znowu babol. :)
1
W pełni się z Tobą zgadzam. Trza było piąstkować! Zmylony Bravo (jak mi się wydaje) chciał na początku łapać piłkę, sądził, że da radę. Nie dał i to jego błąd. Tak samo, gdy w którymś momencie, chyba w drugiej połowie podał na krótko, gdy pressing był dość mocny ze strony Napoli. Udało mu się, ale wiele ryzykował. Widać, jak mu zależy, by wkomponować się w styl krótkiego rozgrywania piłki. Bartra dziś na lewej stronie podobnie zaryzykował odgrywając do Pique, będąc pod naciskiem. Barca często koronkuje z podaniami na granicy ryzyka. To zagranie Bartry uważam za rozsądne akurat, natomiast to Bravo - troszkę za bardzo ryzykowne, jeśli pamiętasz, o którym piszę.
1
Nie dam sobie głowy uciąć, ale zobacz sobie jeszcze raz powtórkę, dla mnie to był na 95% rykoszet. Powtórka nie jest idealna, stąd odbieram swojej pewności te 5%. Spójrz na nienaturalny tor lotu piłki właśnie na wysokości S. R. Trzeba też przyznać, że strzał był świetny, choć jego tor mógł być bardziej skierowany w środek bramki, tak sądzę.
1
Ja bym się nie zakładał. Wiesz, dajmy mu parę baboli, tych prawdziwych puścić, ale ważne by solidnie bronił przez cały sezon i ja błagam los o te najważniejsze mecze w LM! heheOn lub ter Stegen (czy nawet Masip jeśli podoła konkurencji), bez znaczenia.
19
Brakowało przede wszystkim dobrego ataku. Wiadomo, że w sezonie będzie inny atak, jednak chciałoby się zobaczyć nieco lepsze interwencje naszej młodzieży.
PS. Pamiętacie to jedno podanie Pique? Chodzi mi o to podanie z 52', gdy Pique pięknym długim podaniem przeniósł piłkę od razu do przodu do Alby, który dobrze dośrodkował do Pedro. Ten miał mniej więcej 90% szansę na strzelenie gola. Chybił lekko obok słupka. Ale w tej akcji był pomysł i szybkość, której Barcelonie brakowało.
Z piłkarzy, których gra mi się nie podobała, był Munir, w którym pokładałem nadzieję. W tym meczu mi się nie podobał, zawalił kilka sytuacji.
8
Specjalnie zwróciłem w tym meczu uwagę na Bravo. Moja opinia jest taka:
Piękna obrona godna bramkarza Barcelony w 13' - ta główka po wolnym Callejona mogła zmylić niejednego bramkarza. Dobrze uderzona zmieniła tor lotu, piłka nie straciła na szybkości i wleciałaby tuż przy słupku, gdyby nie NASZ bramkarz. Piękną interwencję, którą się popisał oceniam na największy plus tego meczu.
W ogóle Bravo nie miał wielu interwencji, lecz te które zapamiętałem to wybicie z 27', gdy Claudio obronił i wyłapał piłkę na linii bramkowej, nie dopuszczając do rzutu rożnego Napoli.
W 31' źle wybija, za nisko, nabija kogoś z ataku, ale nic groźnego dla Barcy z tego nie wyszło. Ot taki detal, który czasem może się źle skończyć.
Kilka zwykłych przejęć prostych piłek.
W sytuacji pod koniec meczu, gdy padł gol... Ja to widziałem tak, że piłka odbiła się rykoszetem od głowy próbującego bronić Sergiego Roberta i zakręciła na prawo (na lewą stronę od bramkarza). Troszkę analogiczna sytuacja jak w przypadku tej pierwszej super obrony, gdzie też był rykoszet, jednak tu przeszła mu przez rękawice. Bramkarz był totalnie zmylony:
W Barcelonie trzeba najlepszych, więc tylko pod tym kątem można to skrytykować, że skoro Chilijczyk miał to już w rękawicach - trzeba było tego nie wypuścić, tym bardziej, że to nie był strzał z 15 metrów, ale z jakichś 25 na oko. Strzał był bardzo mocny i po odbiciu od Sergiego R. nie stracił na sile, ale zmylił naszego bramkarza. Mogło być lepiej, ale to nie była banalna sytuacja, jak to określacie, a na pewno nie "babol" (o czym piszecie poniżej)!
1
...:)...
1
Ale CR7 to wyśmienity piłkarz, którego każda drużyna w tym wieku chciałaby mieć w drużynie!
1
Pięknie napisane :) I do tego dodam, że CR7 oprócz swoich umiejętności, jest świetnie używany przez Real. Chimera skrzydłowego i zawodnika wykańczającego okazje. Mimo wszystkich minusów Cristiana, które rysują się na tle Messiego - co jak co, ale to jeden z tych zawodników, którzy mają najlepszy pomysł na urwanie się obronie. Świetnie wyszukuje sobie przestrzeń. Jedna sprawa jest wyszukiwanie sobie główek pod bramką przeciwnika, inna w ogóle szukanie wolnej przestrzeni. Messi ma jednak większy talent dryblerski i lepszy przegląd pola, wg mnie dużo lepiej reaguje w sytuacjach niespodziewanych i w gęstwinie obrońców, w przewidywalności ruchów, jak to ładnie, Donie, ująłeś. CR wiele zyskuje dzięki ciału (siła, wysokość, szybkość). Nie chcę przez to powiedzieć, że jest jakiś tępy, ma do dupy dribbling i inne cechy, ale Messi jest dla mnie lepszy, szczególnie w kwestiach decyzyjnych, stąd zawsze uważałem, że z niego byłby najlepszy pomocnik. Ale los tak chciał, że Messi oprócz umiejętności pomocnika, miał też zadzior na bramkę, precyzyjny strzał, spryt, a miał u boku Xaviego i Iniestę i mógł grać w napadzie. Z upływem wieku Messiego będą bardziej wycofywać do tyłu, być może kiedyś będzie grał na pozycji Xaviego, oczywiście, jeśli sam się na to zgodzi. Messi mógłby zostać w swoim czasie najlepszym pomocnikiem, ale jego "problem" jest taki, że potrafi strzelać. Pzdr. ludzie.
2
Spoko. Ja akurat jestem do niego przekonany i wydaje mi się, że to zawodnik z silną "psychą". :) Poradzi sobie, jeszcze go kibice polubią. Ja myślę, że gdzieś ok. 50% niechęci wynika po pierwsze z tego, że to zawodnik dość stary, a wielu spodziewało się transferu młodego perspektywicznego zawodnika. Po drugie - kasa. 20 baniek to dużo - fakt. Po trzecie wchodzą uprzedzenia "bo ryży", aż nie chce mi się tego komentować. Po czwarte - fajki. Reszta być może po prostu nie widzi go w Barcelonie ze względów sportowych.
PS. No to zakład przecięty. Sprawę sezonu Mathieu obgadamy po sezonie, tak będzie najbardziej sprawiedliwie, bo sądzę, że będzie miał słabsze momenty, gdzie gawiedź będzie wieszać na nim psy. Ja zwracałem szczególną uwagę na jego grę w poprzednim sezonie u Nietoperzy i zrobił na mnie wrażenie. Niemniej, nawet jeśli wypali, to rozwiązanie na jakieś 2 lata, po czym znowu będzie trzeba udać się na polowanie. Pzdr.
1
Ja też już dość dawno temu mówiłem, że z niego pomocnik byłby superowy, nawet w czasach, gdy Xavi dominował swoimi podaniami. Gdyby rzeczywiście Leo stracił na szybkości, również byłbym za takim pomysłem. A zawsze może mieć wolną rękę do wchodzenia między obrońców i wykańczania od czasu do czasu okazji. Być może z czegoś takiego skorzystają w przyszłości.
Leo jednak potrafi wykańczać i ma najbardziej celne uderzenie na bramkę w Barcelonie, do tego jest błyskotliwy. Czasem zbyt nachalny, co można traktować jako i zaletę, i wadę. Ten sezon powinien zweryfikować, jaka funkcja w zespole mu się najbardziej należy. Pzdr.
3
W tym przypadku - raczej miesiąca :)))
2
No, Szefuncio (Masche) w Argentynie jest tylko jeden, choć nie zawsze jest tym szefunciem hehe. Ale cieszy wiara w Messiego u Was i przejęcie jego dalszymi losami. Toć on nie ma 31 lat! Jeszcze kilka fenomenalnych sezonów przed nim. To bzdura, że będzie notował regres. Nie w tym wieku, po prostu w pale mi się to nie mieści. Trzeba ten "eye of the tiger" w nim obudzić, a grać z kim ma. Do tego wydaje mi się, że najlepiej będzie rozumiał się z właśnie z Suarezem. Zresztą zaczekajmy, a się przekonamy. Jak cała drużyna będzie grała - trudno gdybać. Na papierze wygląda to dość składnie.
2
Szacunek tu (w większości komentarzy) jest pozorancki. Opinie ludzi potrafią zmieniać się o 180 stopni. Mnie też to denerwuje, jest to przykre, jak ludzie potrafią często zabić słowem złym jak nożem, jak to nasz poeta niegdyś śpiewał. No, może za ostre te słowa, bo bardziej przez nich powierzchowność przemawia, czy po prostu to nieprzemyślane szczeniackie wypowiedzi, ale też jestem za tym, żeby od czasu do czasu napominać tę grupkę osób, która wszystko traktuje przedmiotowo, takich osób na każdych forach internetowych jest masa. Szczególnie Wy, redaktorzy, musicie to robić! Tak czy siak, nie jest z tym u nas najgorzej, choć zawsze może być lepiej. Dzięki za odpowiedź.
4
No, ale Francuz jest bardzo dobry, nie gadaj IceManie :) Na bank zawali kilka sytuacji i będzie się mu wtedy wypominało fajki (nie ma nieskalanych jak w "Game of Thrones"), ale uważam, że wyjdzie najpewniej z obrony w przyszłym sezonie, mogę założyć się o piwo, jakieś dobre. Druga kwestia - to dyspozycyjność i kontuzje - tych jak najmniej. I oczywiście z całym szacunkiem do Rafy.
4
Donie - zgadzam się z tym rysem psychologicznym. Jednak ja taki wzrok u Leo widziałem trochę wcześniej, w ostatnim sezonie brakowało mi tej drapieżności. 2 sezony temu miał swoisty błysk w oku, wiele razy mnie to bawiło, bo nieraz wyglądał jak mały psotnik, który chce coś zaraz zbroić ;D. Teraz Messi ma w twarzy wyrysowaną jakąś rezygnację. Ale ja, Donie, z tych, którzy pragną, żeby tamten wyraz twarzy powrócił. Niech tylko się gra rozkręci, a wierzę, że jeszcze lepsza niż w poprzednim sezonie gra Leo powróci. I oby bez kontuzji.
2
Ale dalej leci jeszcze "1 z 10" Sznuka, zresztą mój ulubiony. :)
3
Merowing - ironia za ironię. Najlepszy komik na Świecie:
1
Na ten enzym MMP-9 rzuciłem okiem na wiki, nie znam, ale kumam, o co biega.
3
btw. Pamiętam wykład jednego gościa, co się tym zajmował o właśnie katepsynach (jeden z wykładów z Erazmusa). Również ciekawa sprawa, ale jakbym miał się dowiedzieć wszystkiego o rzeczach, które mnie interesują - brakło by mi czasu, a jeśli nawet nie - łeb by mi pękł hehe
2
Poczytam w wolnym czasie, bo nie zagłębiałem się w temacie. :) Joł i dobrej nocki.
3
Jimmy'ego Carra znam (z YT :D), ja i tak wolę ciężkie żarty Louisa C.K.
No dobrze, ale dla Ciebie to "mało" kontrowersyjni komicy? ;D