3

I dobrze! :)

1

Wielka szkoda, chyba największa dla nas, kibiców sportu.

1

Ja tak samo. Piącha.

1

15 min? Nie wiem, jak rozumieć Twoje słowa hehe. Ale kumam, że pewnie chodziło Ci o mecz szybki, ciekawy dla oka, cokolwiek to znaczy. W ogóle każdy następny mecz mnie zaskakuje walką. Ten mundial wyjątkowo mi się podoba.

4

Ghana też dała dziś pocisk. Aż się chciało im kibicować. Pięknie grali! :) Zachwyciły mnie zaskoczone twarze niemieckich grajków hehe

1

Tak, tak, oczywiście, tylko Ty może nie przeczytałeś naszych wcześniejszych wypowiedzi. Oczywiście my jesteśmy za dokończeniem akcji i ewentualnie późniejszej interwencji jednej z drużyn (np. jednej z trzech próśb trenera na życzenie).

1

Zgadzam się, nigdy nie będzie systemu doskonałego, i ten, uważam, byłby wadliwy - ale LEPSZY i SPRAWIEDLIWSZY.

1

Odpowiedziałem Ci na górze na pierwszej stronie tego artykułu ze względu na natłok. Dzięki za ciekawe pytanko, ale uważam, że dałoby się i ten problem rozwiązać.

1

Progressive

Hej! Progressive, odpowiadam na górze, ze względu na natłok komentarzy. Linie spalonego muszą być we współczesnym futbolu rozrysowywane komputerowo i z tego muszą korzystać sędziowie, takie moje zdanie. W takiej sytuacji, jak mówisz, czyli - cytuję:

"Ale, jak np sędzia odgwizdał niesłusznego spalonego czego dowiadujemy się w powtórce, a akcja została przerwana to co? powtarzamy akcje? :D"

Wtedy w przypadku wykorzystania np. przez trenera powtórki, wracamy do tamtej sytuacji, w której sędzia przerwał niesłusznie (jak założyliśmy) akcję, gwiżdżąc spalonego. Drużyna pokrzywdzona zaczyna od rzutu wolnego z miejsca, z którego sędzia odgwizdał spalonego. W przypadku gola, gol jest zaliczany, bo przecież sędzia niesłusznie odgwizdał spalonego.
Normalnie, gdy trener nie korzysta z okazji powtórki, nie powtarzamy akcji, ale jak to sobie wyobrażasz, że sędzia z pomocą powtórek odgwizduje niesłusznego spalonego? Mając jak na tacy powtórkę? Nie... Musiałaby być to naprawdę kontrowersyjna sytuacja, żeby niepoprawnie odgwizdał. Dzisiaj pomyłki wynikają właśnie z tego, że sędziowie nie nadążają za szybkością akcji. Większość sytuacji spalonych/ nie spalonych jest raczej zero-jedynkowa. Po powtórkach wiemy, czy jest spalony, czy nie. Jeśli już mówić o sytuacjach kontrowersyjnych - wtedy decyzja słuszna czy nie pogrąża sędziego-obserwatora. Uważam, że niesprawiedliwości byłoby o wiele mniej w takim systemie.

1

Ja jestem i byłem tego jak najbardziej zagorzałym zwolennikiem. Słuszna uwaga. Do tego powtórki w systemie challenge na życzenie (np. 3 dla każdej z drużyn). Ale z tą kreską spalonego nie byłby to taki problem, to powinno być od dawna. W snookerze już od dawna jest projekcja 3D, dzięki której widać, czy kule np. były styczne, albo jaki był tor bili. Piłka nożna to chyba jedyny tak konserwatywny sport z tych, które znam.

1

Don, skończ spuszczać się nad Lio, zostaw coś dla Alexisa, Neymara i innych. ;D A tak na prawdę - zobaczysz, jakiego kopa dadzą. Oj, zobaczysz, szczególnie Neymar.

1

No co Ty, ja myślę, że wcale ni zabije piękna, jeno doda troszku sprawiedliwości. To wcale nie musi wyglądać, jak myślisz na coś takiego, że mecz na maxa się wydłuża. Zobacz, ile czasu oszczędzi się na gadkach-szmatkach z sędziami. Takie sprawdzanie mogłoby trwać kilkanaście sekund - do minuty. Tak jak my czasem sprwdzamy na tzw. "przewijaku". Nie wierzę, żeby profesjonalni sędziowie musieli się zastanawiać dłużej. Nie mówię o serio kontrowersyjnych sytuacjach, ale w sumie, ja wolę w takich sytuacjach, żeby przerwano na chwilę mecz, niż żeby później mówili, że jakaś drużyna niezasłużenie wygrała. Ale zobacz jedno, że jednak większość sytuacji to naprawdę proste akcje, gdzie widzimy (my, prości kibice), że serio tu spalony był, tu spalonego nie było. No, aż mnie szlag trafia, że my po powtórce widzimy to jasno, a sędzia nie może już cofnąć decyzji. Cóż, różnimy się w tej kwestii, ale serio, tak by było sprawiedliwiej i basta. :)

1

Bo mieszałeś, ja Ciebie znam. :) Nie można ot tak sobie wypić Leszka, a potem Żubra. Na odwrót działa. :)

3

Ohydne to może nie, ale prawda, że do najlepszych nie należy. Reklama działa. :)

2

Kapitan hawk

Było troszku kontrowersji, ale za to jakie mecze i jakie emocje! Ja jestem za swoimi małymi rewolucjami w piłce, które uważam za słuszne i konieczne do przeprowadzenia, ale zostawmy już to, bo nie wierzę, że futbol się zmieni tak szybko. A Goal-Line Tech uważam za zamydlanie oczu, żeby ludzie myśleli, że cokolwiek się robi, że jest jakiś postęp. I owszem, jakiś postęp jest. Problemem prawa piłki nożnej jest to, że jest za bardzo konserwatywne. Z jednej strony powinno być bardziej otwarte na nowe technologie, albo przecież i te stare, które powinny były już dawno być wykorzystywane, z drugiej strony prawo powinno być bardzo konsekwentne, a nie jest. Choćby - zobaczcie na dzisiejszy mecz i faul w meczu Francuzów i porównajcie go do tego Naniego. Sędzia zawsze się wybroni i dlatego może dochodzić do patologii w takim systemie. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych i wcale nie uważam, że większość meczów jest kupionych, ale takie braki konsekwencji powodują dowolność w interpretacji różnych wydarzeń boiskowych. To jest niesprawiedliwe. Jak tak Collina z resztą sędziów bronili Turka z meczu ManU - Real, tak powinni teraz jednoznacznie się wypowiedzieć o karygodnym zachowaniu arbitra. W końcu nie pokazał nawet żółtka.
Podsumowując, sędziowie zawsze coś w dzisiejszym systemie sędziowskim (takie niestety prawo) namieszają. Co mogę powiedzieć, potrafią fajnie sędziować, potrafią zepsuć mecz. Co my, maluczcy, możemy? :) A więc, oglądamy to, co jest i kibicujemy swoim drużynom.

1

Ja jestem już teraz takim małym duchem tej strony, czuwam nad Wami, choć mało piszę. A tak serio - bo życie. Trudno mi pogodzić oglądanie wszystkich meczów i ich komentowanie, czy zwykłą gadkę-szmatkę z pracą. Ale w weekend zawsze znajdę trochę czasu, jeśli gdzieś nie uda mi się wyrwać hehe :)

1

"Dżewo" mi się podoba. Nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z Tarzanem czytanym jako "tażan". ;)

1

O, i widzę, że mi się też literówki wdarły.

1

Kapitanie Hawku - wybaczamy, boś Ty z Japonii :))

PS. Ale jak to tak, nie można używać dużych liter? Ja pamiętam, że akurat u mnie w szkole uczyli, żeby nie pisać z dużej litery, ale dużą tak. :) Czy tam wielką, ale nie "z wielkiej", nie "z dużej", a "dużą", "wielką" literą. A co do meritum, to prawda, ludziska często się czepiają jakichś pomyłek literowych niepotrzebnie. :)

3

Patrząc się ogólnie na większość dotychczas rozegranych meczów można powiedzieć śmiało, że ten mundial sportowo się udał.
Jestem bardzo ciekawy, jak wyjdą teraz Portugalczykom i Argentyńczom kolejne mecze. I w sumie, jak się mówiło o Niemcach, tak teraz podsumowując wszystkie te mecze, które zostały rozegrane, trudno mi bez wahania wytypować nawet dwóch faworytów. Naprawdę, sytuacja może się zmienić w każdej chwili. Wytrzymają najlepsi i najodporniejsi psychicznie.

Ale... Co chciałem powiedzieć... Kolejne mecze przebijają poprzednie pod względem zaangażowania, walki, widowiska. Anglia-Włochy, ostatnio super gra Urugwaju, pierwszy mecz Brazylijczyków, mecz Holendrów z Hiszpanami, zaskakująca Kostaryka (kto by pomyślał?). Waleczne Chile, zabójcze Niemcy. Prawie każdy mecz miał w sobie coś interesującego i porywającego. Ja sobie często myślałem wcześniej - "tego nie oglądam, albo tak sobie tylko rzucę okiem", a potem mecz tak wciągał, że nie dało się oderwać od niego oka. Serio, bardzo podoba mi się ten mundial. Oczywiście kwestie polityczno-ekonomiczne zostawią pewien niesmak, ale zostawiając to na boku, ja oceniam to jeno ze sportowego punktu widzenia.

1

Właśnie o to mi chodzi, żeby zmienić to wszystko. Ale nawet jeśli Hiszpania chce pozostać przy swojej krótkiej klepce, musi robić to szybciej, z podaniami, które są bardziej ryzykowne. Jak była tiki-taka - było zaskoczenie. Teraz potrafię przewidzieć mniej więcej 90% podań, do kogo trafi piłka. Przez to gra Hiszpanii i w pewnej mierze FC Barcelony jest bardzo przewidywalna. Tak, tak, gdy kluczowi gracze grają dno, przekłada się to na innych w drużynie, nawet kiedyś o tym Fabregas mówił. Z tym, że ja sobie żartowałem, że przez słabszy sezon Messiego w Barcelonie, Messi "przeniósł" tę słabość także na reprezentację Hiszpanii. Chodzi mi tylko o to, że aż tak daleko bym się nie zapędzał w rozmyślaniach nad tym, kogo Messi zaraził słabym futbolem. Messi nie ma nic do tego, że Hiszpania tak gra. Pozdrawiam.

1

Bo kobiety mniej interesują się sportem, ale w sumie nie w aż takich proporcjach jak w zawodzie dziennikarek sportowych. :) Laski, do boju, podbijać świat dziennikarstwa sportowego!

1

Chio Ta nie strzeliła, Hui obronił, na co trener Chi Pa spojrzał z zażenowaniem...

2

Mediami nazywasz jakieś pryszczate dziecko przed kompem? ;D A le co jak co, fakt - media często trzymają taki właśnie poziom, jak La Sexta czy tam inne. A co tu dużo mówić, przecież i u Barcelonismo sprzedało się, że Leo to egoista, więc spokojnie takie prowokacje łyknie tu z jakaś 1/4 oglądających. ;D

2

Widzę, że nocny marek kolejny hehe. I dobrze! Ale subiektywnie bardziej podobał mi się mecz otwarcia Brazylijczyków z Chorwatami i ten Hiszpanów z Holendrami. Dzisiejszy mecz jest u mnie trzeci na liście. O gustach trudno dyskutować. :)

1

O, dobre podsumowanie! :) Ja wczoraj zupełnie się zagubiłem, jak tak świetni piłkarze (mowa o Hiszpanach) dają się tak łatwo robić i zaskakiwać w obronie. Brak słów, teraz muszą oba mecze wygrać, uważam, że z Chile będzie trudniej.

1

Niestety nie oglądałem tego meczu, jeno powtórki. :) Dzisiejszy meczyk - fajny, fajny.

1

Ale i tak patrząc na ogół Xavi był lepszy od Pirla. Nie ma co robić sztucznej rywalizacji - to dwaj genialni piłkarze, którym (jak każdym) nie zawsze wychodziło, tak jakbyśmy tego ZAWSZE oczekiwali.

0

Ale po pierwszej połowie którego meczu? No chyba nie Wściekłej Czerwieni z Pomarańczami? :)

0

Gra na stojąco i moja uszczypliwa uwaga tyczyła się właśnie tego, że moim zdaniem Messi jako guru nad gurami, nie ma nic do tego. Po prostu taktyka i jakość piłkarzy (nie mam pojęcia czy tylko na pewien moment) spadła znacząco (czy już nigdy się nie obudzą). Wielu kibiców szuka głównie winy u Messiego, a to wg mnie gówno prawda. Messi jest winny też, ale przede wszystkim reszta ekipy i przy takim spadku jakości ten system i ustawienie wygląda tak miałko. Nawet byłbym skłonny powiedzieć, że jeśli trenerzy ciągle będą popełniać podobne błędy, może to prowadzić do utopii i klęski Hiszpanii. Czasem warto zmienić sposób rozgrywania piłki, sposób strzelania, jeśli piłkarze fizycznie i psychicznie się zmieniają i nie daję tej samej jakości.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: