sojerrrr
Dołączył/a: styczeń 2011
88 obserwujących
26 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Bla Wierz - następna Papużka - Cordoba zawalił setę. No tak to panowie niebiesko-biali przegracie w finale Catalunii hehe
1
Mattioni zawalił prawie setkę w meczu z Sabadell. Espanyol myślę spokojnie przejdzie, a teraz czas się przenosić powoli na meczyk naszych z Germańcami. Może to nic historycznego, ale wypadałoby kiedyś im skopać dupska. Wiadomo, że chciałbym wygranej Polaków, ale tak na logikę - myślę, że przegramy w Hamburgu gdzieś tak 3-1. Do boju, Polsko!
0
Hey Jooe! I mi wybacz, trza iść spać, a do ciekawego tematu wrócimy.
0
Tu akurat Gia Coppola, a czy nochala, to się zobaczy, ale myślę, że mam. Po trailerze da się widzieć styl Sofii, ale mnie tam nie przeszkadza. :) Co do Goslinga - kuźwa nie ma lepszych aktorów? Mnie tam on nie porywa, ale absolutnie nie mam nic do niego, tylko ciekawy jestem, co w nim takiego widzisz? Do brej nocki, bo złamałem się, więc muszę odespać. Ale przeczytam odpowiedź wszystkich śmiałków. :)
0
"Drive" Donie widziałem, w porządeczku film, ale czuję, że Palo Alto będzie czymś ponad. Mam nadzieję na coś między słowami. Zobaczymy.
0
Jooe, ale zaraz, zaraz, czy wg Ciebie patriotyzm musi być związany z aż takimi tragicznymi konsekwencjami? Czy patriotą nie można nazwać dzisiaj zwykłego przedsiębiorcy, który mimo tego iż zarabia, a nie ginie za ojczyznę, daje pracę ludziom? W czasach wojny definicja patriotyzmu była nieco inna, ale tak się zastanawiam, czy my nie brniemy w tę pustą martyrologię? Czy do patriotyzmu trzeba śmierci? Jakkolwiek rozumiem postawę ludzi, którzy oddali życie za nasz kraj. Piszę to tylko, żeby słowo "patriotyzm" nie zostało przypisane tym bohaterom, którzy fizycznie oddali życie za nasz kraj, jeno też wszystkim tym, którzy w swojej dziedzinie się sprawdzili i dają szansę rozwoju nam, Polakom. Niekoniecznie będąc patriotami, bo nie żyli w tak tragicznych czasach wojennych. :)
0
W sumie Putin rzeczywiście na tle Stalina wychodzi całkiem nieźle. Ale Messiah16 - kurczę blade, jednak nie jest to polityk moich marzeń, mówiąc bardzo ironicznie, zresztą nie wnikam w politykę, bo temat rzeka, o polityce zawsze można prawić kazania godzinne i nigdy nie znajdziemy wspólnego języka :)
0
W pełni się z Tobą zgadzam. Powiem Ci, Cochisie drogi, że ja nie przepadam za tego typu konkursami czy imprezami, a cenię sobie bardzo i muzykę, i film w szczególności, dla mnie to takie z przymrużeniem oka przyznawanie nagród. Podobnie jak nie ruszały mnie te X-factory, idole i gwiazdy śpiewają, czy tańczą na lodzie. No ale dobrze, co kto lubi! :) Prawda, że zdarzają się tam talenty, mnie się np. bardzo podoba głos Kasi Sawczuk, ale jest to naprawdę wyjątek, który potwierdza regułę. Po prostu nie przepadam za tego typu konkursami, gdzie 80% czasu pochłonięte jest światłami i oprawą. Jakby tło było tu najważniejsze. Jak mówię, co kto lubi.
1
Mówcie co chcecie, do mnie to dalej nie dociera.
0
Jasne! Ja odpowiedziałem @mroziowi (który też napisał ironicznie słowa "we wszystkim"). Forget it :)
2
Ja bym powiedział nawet ręce! :)
1
Wiesz, jak zremisujemy, zawsze możemy powiedzieć materacom - co to za mistrz ligi, który ani razu z nami nie wygrał. :D
BTW. Kto chce, może rzucić okiem. Dani Alves, sprawa bananowa i w ogóle reportaż o rasizmie za chwilę w niebieskiej stacji. :)
0
Powiem Ci, że nie jestem teraz pewny swojego zdania, ale raczej to Ty masz rację. Dobrze, że przypomniałeś mi o tym. A całkiem niedawno, kilka miesięcy temu czytałem sobie regulamin naszej logi :). Liczy się tzw. head to head points, tutaj między 3 drużynami, masz rację. I jeszcze mała korekta co do mojej wcześniejszej wypowiedzi. Nie liczą się bramki na wyjeździe, liczy się tylko różnica bramek, ale to tyczy się tylko sytuacji, gdy tylko dwie drużyny mają tyle samo punktów. W każdym bądź razie nieistotne jest to, czy na wyjeździe czy u siebie. Dzięki za sprostowanie.
1
Ja to widzę inaczej - to Real dostał w ostatnich kolejkach kilka szans od losu i to zaprzepaścił. Teraz Barca tę szansę odzyskała i musi zakończyć sezon dobrym finiszem, albo przepaść i oddać mistrzostwo Atletico, które chyba było najbardziej równe w całym sezonie. Inna perspektywa, ale te same wnioski :) Mecz trza wygrać w cuglach, a Messi jasne że będzie musiał zapierdzielać, bitwa sama się nie wygra. :)
0
Jeśli wszystkie 3 kluby miałyby tę samą ilość punktów i jeśli (według Twojego założenia) padnie remis 1-1 w meczu Barca - Atletico, to Atletico sięgnie po puchar, bo strzeliło bramkę na wyjeździe (pierwszy mecz na VC 0-0), a jak wiemy Barca zajmie drugie miejsce (oba mecze wygrane z Realem).Do Fake89 też :)Tzn. Atletico - miejsce pierwsze - bilans w pojedynkach bezpośrednich z Realem lepszy (remis i wygrana) i z Barcą również lepszy (dwa remisy, ale u siebie 0-0 i na CN 1-1, więc bramka na wyjeździe), Barca na drugim i Real na trzecim, bo Barca ma dwa mecze wygrane z białymi. Ale nie ma co sobie zaprzątać tym głowy, przecież Barca wygra.
1
Prawda, ja uważam, że tam gdzie słuszna krytyka - nie może być zła i Messiemu powinno się oberwać po łbie tam gdzie zawalił.
1
Tak dla ciekawostki, przyrównując formę strzelecką w krajowej lidze tego słabszego, wybitego wcześniejszymi kontuzjami z rytmu, w tym tą dwumiesięczną kontuzją Messiego do formy Cristiana (któremu też trochę kontuzja dokuczała), podzieliłem liczbę minut przez liczbę goli i wychodzi na to, że:
Cristiano: 2540/ 31 goli = gol co 84 minuty
Messi: 2322 min/ 28 goli = gol co 83 minuty
W asystach Messi nieco przoduje 10 do 9.
To jak to jest, że u nas taka krytyka, a po białej stronie świata przede wszystkim wychwalają swojego cracka, choć po kilku meczach też mu się dostało od części kibiców. W każdym bądź razie - nie był to wcale zły sezon Messiego, ale wiadomo - wymagamy więcej od kluczowego gracza. Nie ma źle, raz na jakiś czas można przecież mieć zwyczajnie dobry sezon, nie zawsze musi być ekstra, super, hiper.
0
Mnie się wydaje, że jest raczej na odwrót - Messi nie naśladuje Maradony w niczym prócz piłki :) I dobrze!
1
Ano, wiadomo. Dlatego mierzymy Messiego miarką dla Messiego. :)
0
Ale ja myślę, że nawet nie chodzi już o same staty, które jakby nie było, mówią o zawodniku wciąż wiele, ale i to zaangażowanie, za którego brak w części meczów był krytykowany wróci. Może nie będzie latał jak dawniej z tymi szalonymi oczami, ale zobaczycie, że pokaże jeszcze błysk, psychika i motywacja mu się poprawią. Nie kupuję tego, że Messi będzie w takim wieku jak teraz grał coraz gorzej. To są dwa sezony gorsze, potem przyjdą lepsze, aż w końcu po kilku latach organizm będzie odmawiał posłuszeństwa, ale wtedy Messi będzie przydatny w stałych fragmentach, kontroli środka, już teraz jest w tym wyśmienity, może będzie następcą Xaviego, gdy będzie miał ponad 30 lat. Choć pewnie dalej trenerzy nie będą chcieli zrezygnować z jego instynktu strzeleckiego. Lepiej dla Barcy, że ma tak uzdolnionego piłkarza i może użyć go na kilka sposobów.
0
"nie może nawet jednego słabszego sezonu mieć?"
Nie może!!! :))
0
O! I już Cię lubię bardziej od innych hehe :)
1
A ja uważam i chcę, żebyś się mylił. Klub myśli odwrotnie, że zobaczy to zaangażowanie. Płaci dużą cenę, a czy przepłaci - okaże się. Ja tam nie wierzę w koniec Leo i w to, że już będzie coraz gorzej z jego formą.
0
Chciałem zwrócić na jeszcze jedną sprawę, być może trochę zapomnianą. Spójrzmy np. na kontrakt Iniesty. Z tego co pamiętam, jego kontrakt do 2018 r. przewiduje coroczną stopniową podwyżkę aż do 12 mln €. Dla mnie to jest nielogiczne, bo Zarząd wychodzi z ryzykownego założenia. Iniesta miałby więc najwięcej zarobić za 2018 r. (wtedy będzie miał 34 lata)? Możliwy przecież jest taki scenariusz, w którym Iniesta z roku na rok jest mniej przydatny, jego forma coraz słabsza, a w tym okresie pensja będzie mu rosła? Nie rozumiem tego zupełnie. I w tym przypadku kibice mogą zarzucać Zubiemu, Bartomeu i w końcu Rosellowi rozrzutność, a Andresowi i Ramonowi Sostresowi pazerność na pieniądze. Iniesta też nie daje już tyle klubowi, ile dawał, jednak liczmy, że i Messi, i Iniesta z resztą paki będą mieć znacznie lepszy następny sezon - z pucharami - i że te wszystkie pieniądze przełożą się na wyniki. Przede wszystkim Barca potrzebuje wzmocnień na innych pozycjach, ale o tym to już wszyscy wiemy... od jakichś 3 lat.
A co do mediów - ja się cieszę, że Leoś nagminnie nie bawi się w ciągłe dementowanie bzdur, które wymyślają, co Leo mógł powiedzieć, kogo opieprzył w szatni, nawet co myśli. Powiedział krótko i wystarczy. Dzisiaj najbardziej komercyjne media zajmują się przeważnie spekulacjami, plotkami, przez co już dawno straciły na wiarygodności. Koniec i sorry za flood.
0
Tak ogólnie, co do dużych zarobków - osobiście nigdy nie miałem pretensji do nikogo, że zarabia bardzo dużo i chce zarabiać jeszcze więcej. Skoro dwie strony - pracownik i pracodawca - się zgadzają na takie a nie inne warunki, kwestia leży już w dyplomacji, zwykłym dogadaniu się stron. Pamiętajmy poza tym, że to nie pieniądze publiczne. Mnie nie boli tak rozrzutność pieniędzy prywatnych co publicznych, gdy widzę jak są "niedobrze" gospodarowane z wspólnych podatków. Ale to już ekonomia i polityka, nie wchodźmy w nie.
Konkludując - skoro Barcelonie i Messiemu "pasi" - i mnie pasi, choć ja jestem zwolennikiem nagradzania zawodników za udany sezon, nie za nazwisko. Zagrasz dobry sezon - otrzymujesz premię, przeciętny - podstawę gaży, słaby - zabieramy :). No i wiadomo, że oprócz sportu liczy się też medialność, nie tylko ta część pieniędzy z praw do wizerunku. Już samo to, że tacy a nie inni rozpoznawalni piłkarze grają dla Barcy, przyciąga inwestorów.
0
Gdzie jest granica (dla mnie)? Uważam, że jest nią szantaż typu - "albo mi dacie tyle, ile chcę - albo odchodzę z klubu". Tutaj tego nie ma, a te słówka "grałbym za darmo" wiadomo, że można włożyć między bajki. Nie przekładajcie tego tak dosłownie. To symbolicznie wyraża tylko tyle, że Messi tak kocha ten sport, że teoretycznie nie muszą mu płacić za to, co uwielbia robić. Co nie oznacza, że w praktyce, skoro tak powiedział, zrezygnuje z najlepszego uposażenia. Messi jest bogaty, ma mnóstwo pieniędzy, Barca również. Skoro klub uważa, że jest to najlepszy piłkarz na świecie - powinien zarabiać jak najlepszy piłkarz. To w końcu słowa Rosella, więc zobowiązują. Skoro Barcelonę stać, niech płaci. Przecież żadna ze stron nie jest zmuszana do takiego kontraktu, a konsensus został ustalony po wielomiesięcznych rozmowach.
Co do formy - nie sądzę, by Leo się kończył i jego forma teraz już spadała, jak niektórzy już w dość dużej grupie kibiców prorokują i pewnie stąd Zarząd patrząc w przyszłość, pokłada w Leosiu nadzieję. Ja się założę, że Messi będzie miał jeszcze przynajmniej kilka bardzo dobrych sezonów, lepszych od tego. CD
0
Jest wiele przykładów zarobków różnych gwiazd świata rozrywki, pod innym artykułem o podwyżce Messiego Don-Corleone podał kilka przykładów. Piłkarze jakkolwiek by kosmicznie nie zarabiali, tak wiele gwiazd, ludzi ogólnie z branży show-biznesu zarabia więcej. Też można by powiedzieć, że takiemu Bradowi Pittowi się poprzewracało w głowie, że już nie zagra za 10 mln, bo za rolę pierwszoplanową bierze 30 i basta. Ale to jest rozpoznawalność. Jakbym poszedł do pracy i zostałbym np. kierownikiem i zarabiałbym 10 tys. zł, a mój kolega, wykonując tę samą pracę z taką samą skutecznością, dostałby 15 tys. zł to też domagałbym się od pracodawcy podwyżki do 15 tys. zł. Nawet nie ze względu na to, że zarabiam mało, ale żeby nie wyjść na frajera. W show-biznesie trzeba umieć się cenić. Żeby taką kasę trzepać trzeba być rozpoznawalnym na świecie i być najlepszym. Choć niekoniecznie najlepszym, ale w ścisłej czołówce, a Messi, mimo iż miał problemy z formą i zaangażowaniem w tym sezonie, dalej się do ścisłej czołówki zalicza. Ktoś mu wytknął, że Atletico nie strzelił. Okej, ale City i Realowi strzelił i tam widać było jego zaangażowanie w mecz. W lidze przychodziło mu to tak w kratkę, a dwumiesięczna kontuzja też zrobiła swoje. Cóż, też jest to (podwyżka) dla mnie trochę dziwne, biorąc pod uwagę ten konkretny moment, że TERAZ się mu daje tę podwyżkę. Tylko zauważcie, że Messi z ojcem prowadzili już te rozmowy dość długo z Zarządem Barcelony, jeszcze gdy był No. 1. Z takimi zarobkami wszyscy kibice piłki, nie tylko Barcy, będą wymagali od niego kolejnych postępów i zdecydowanie lepszej gry niż teraz i ich wymaganie będą słuszne. Zarabiasz najlepiej - musisz być po prostu najlepszy. Presja jest i dobrze. CD
1
I dobrze, że nie zagrałeś. Bo to jest tak, że jak zagrasz, wtedy czar pryska i się nie sprawdza. ;D
1
Popieram, ja zresztą kolejny raz już to napiszę, że wiele spraw było poza zasięgiem jego ręki, kilka spraw sam zawalił, ale jednak intuicyjnie czuję, że będzie lepszym trenerem w następnym sezonie. Natomiast nie odmawiam zdania ludziom, którzy go przekreślają. My miejmy takie zdanie i tyle.
0
Ja tam już w betting się nie bawię, bo wiem, że jak zacznę się bawić, wtedy jeszcze bardziej będzie mnie wkurzał ten sport. Na razie wystarczy emocji :D A Real niech traci, najlepiej notorycznie, dobrze im tak! Czemu taka Barca jak popełnia błędy i gra asekuracyjnie traci punkty prawie zawsze, niech Real też pocierpi.