3

@Statistics ja się czasami zastanawiam, czy jest coś, czy jest w ogóle możliwa jakakolwiek sytuacja, taki wierzchołek bezczelności, który spowodowałbym obudzenie w Was odrobiny obiektywizmu, czy też ten stan umysłu jest już jednak zbyt głęboki. Tu nie chodzi tylko o ten jeden mecz, tu chodzi o całą litanię sytuacji z tego sezonu, z końcówki poprzedniego.

34

Komentarz usunięty

0

@NaFazieHitman :) racja, ale jedna drobna uwaga, ja się nie czepiam, ja pytam ? :D kusiło mnie, żeby przeciwdziałając takiemu komentarzowi napisać Tósk, ale wtedy pewnie napisałbyś mi, że przewijasz w dół już ponad 100 komentarzy i wciąż takiego słowa nie znalazłeś xD

6

Czy może ktoś racjonalnie mi wyjaśnić, dlaczego na dwie godziny i 15 minut przed meczem z największym rywalem, w którym Koeman powraca do wielkich rywalizacji i teoretycznie Rambla powinna być rozgrzana do czerwoności, wymyślać składy, błagać o pominięcie Griezmanna, domagać się Dembele albo Trincao itd... to ja w co drugim komentarzu widzę słowo "Tusk"?

0

@geass a co może być emocjonującego w pojedynku 4 drużyny (Liverpool) z 11 (City) z Ligi Angielskiej ? :)
[komentarz należy traktować z przymrużeniem oka]

0

Barcelona - Real 1:1

0

@tmQbassive wiem, wiem, ale zanim się człowiek dowiedział to było już za późno i w krew weszło. Starych drzew się nie przesadza :)

5

@tomFCB dla mnie jeszcze 0:3 na Bernabeu, kiedy Ronaldinho zniszczył Real... Po tamtym meczu długo szukali proktologa , który podjąłby się rekonstrukcji tych odbytów. Wynik może nie aż tak okazały, ale co to był za mecz, co za roznica poziomów, co za show magika i co za brawa.

0

@YeastMoss zdanie szanuję :), nie zgadzam się i chętnie bym dalej dyskutował, ale jesteśmy za daleko od siebie w tej kwestii, niezmiennie jednak pozdrawiam również i szanuję:)

7

Barcelona już nieraz akurat miala zwalniać Zidana po Gran Derby, ale zawsze podawała łysemu pomocną dłoń remisem lub porażką. Nie inaczej obawiam się będzie tym razem. Real lubi przyjeżdżać na Camp Nou bez presji bycia faworytem i wtedy wywozi najlepsze wyniki. Koeman i młodzi są szansą na odmianę

0

@Bykunn jeśli puszczaj go w TVP w tej chwili to wiadomo czemu ma służyć, a że nie ma akurat w filmotece nic innego to biorą co mają. Propaganda tania , ale przez duże P. Jak atakują aborcję na życzenie to dla mnie jest ok , ponieważ jestem jej zagorzałym przeciwnikiem.

0

@Bykunn ale w tym filmie chodzi chyba raczej o uderzenie w "aborcję na życzenie" co jest jednak czymś innym co te przydupasy konstytucyjne uchwaliły wczoraj... ?

2

@barcelonistka1899 idąc wprost za logiką, to wybraliśmy (celowo piszę jako my- większość ) tych szaleńców i to po raz drugi przygniatającą większością, więc nawet jeśli uchwaliliby, że wszystko co wydalimy powinniśmy zjadać, bo to też życie, to sami sobie to wybraliśmy i protestować nie ma co... tak właśnie fatalna jest demokracja i zawsze wtedy można ewentualnie wyjechać.

0

@ViscaBarca123 pełna zgoda ! Mam przeczucie, że duży błąd popełniono odpuszczając Kubo i co najgorsze, pozwalając mu zasilić głównego rywala, tego mi szkoda najbardziej. Pod tym względem niestety, ale w tych czasach Barca powinna uczyć się od Realu. Pedri to taki trochę promyczek, ale miejmy nadzieję, że początek trendu.

0

@YeastMoss ale do czego się miałem odnieść ? Wybacz, ale to co napisałeś, to moim zdaniem jest tona krasomówczej grafomanii, ze słowami: nie rozumiesz, antagonizujesz, udowadniasz, że nie masz pojęcia, jesteśhamulcem pozytywnych zmian itd. Przeczytałem co napisałeś jeszcze raz, jak dla mnie nie ma tam nic konkretnego, oprócz oburzenia, że ktoś może nie zgadzać się z postulatami lekarzy i nie ma do nich zaufania (jako całej grupy zawodowej, nie mówię tu o poszczególnych jednostkach). Ok, ale nie chcę tego ciągnąć dalej, bo nie uważam, że kolejny grafomański wywód ma sens. Ja też nie otrzymałem odpowiedzi, chociażby na zarzut co pacjenci otrzymali, przy kolejnych strajkach lekarskich ? Oprócz odchodzenia od łóżek oczywiści i podwyżek dla lekarzy. Nie lubię hipokryzji, więc już kończę tę dyskusję.

0

@YeastMoss
Mistrzu, spójrz na swoje nastawienie w dyskusji... Ty jak przedstawiam Ci jakąś sytuację, w której uczestniczyłem, wyciągasz jakąś alegoryczną kryształową kulę i zaczynasz mi wróżyć tak, by udowodnić, że twój kolega lekarz był tak czy siak fajny, a ja byłem tym który próbował się wbić na siłę. Szczerze mówiąc, dla mnie to jednoznaczny dowód na to, że dogmat o niepokalanym poczęciu twojego środowiska jest mocno utrwalony w twojej głowie.
"Mówisz, że zawiścią nie ziejesz, ale teksty o pokazywaniu zawartości garażu i konikach na koszulkach mówią więcej, niż Twoje przyznanie się, bądź nie."
Ja nie muszę zawiścią ziać, do wszystkiego dochodziłem zaczynając od zera. Po studiach, doktorat, w Polsce bardzo słabo płatny więc zasuwanie dodatkowe w weekendy i popołudniami było, w międzyczasie dwa staże w zagranicznych ośrodkach, żeby jakoś to CV wyglądało, żeby doświadczenie zdobyć, wiedzę zdobyć, nauczyć się od lepszych... Po doktoracie też nie było od razu kolorowo, ale po trzech latach pracy doszedłem do czegoś co mnie już satysfakcjonuje, chociaż łatwo nie było. Pracuję w koncernie farmaceutycznym i zapewniam Cię, że moja praca wcale nie jest prostsza czy bardziej trywialna niż twoja, ale nie będę się rozwodził nad jej szczegółami. Czym się niby Twoja ścieżka kariery różni od mojej? Że trzeba na swoje zasuwać? Że początkowo jest ciężko?
Co do strajku, mojego obrzydzenia itd. Tak, mam obrzydzenie do strajków lekarskich. Mimo że nie mam pierdyliarda lat, pamiętam ich trochę i generalnie raczej nie zależy mi na kolejnych strajkach, które mają lać jak w studnie bez dna w lekarskie kieszenie , podczas gdy szpitale wyglądają jak wyglądają, raz do roku ludzie muszą urzadzać narodową żebraninę na WOŚP (przed którą się kłaniam), żeby to jakoś jeszcze wyglądało, wiele ważnych leków jest nierefundowanych, a onkologia leży i kwiczy, za co wielu z nas przedwcześnie przypłaci życiem. Żaden dotychczasowy strajk lekarzy niczego w tej kwestii nie zmienił, sytuacji nie poprawił, w kolejne już nie wierzę.
" Idąc dalej - bagatelizując problem beznadziejnych warunków pracy w Polsce jesteś hamulcem dla pozytywnych zmian. Irytuje Cię, że ktoś chce żyć lepiej i "prosisz" o niewspominanie o lepszym świecie. "
Irytuje mnie, gdy ktoś stale chce żyć lepiej za moje pieniądze, to już jednak troszeczkę mnie dotyczy i chyba mam w tej kwestii jednak coś do powiedzenia.
Co do ministra - nie zgadzam się absolutnie. Polityk nie przestaje być lekarzem w momencie wejścia do polityki, w sejmie jest ich wielu jak Kosiniak no i od zawsze zarządzali tym grajdołem. Są to ludzie z waszego środowiska,, oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie wysuwani przez was do władzy, ale jednak osoby, które problem powinny znać od podszewki.

0

@YeastMoss nie będę tego już komentował, bo wiadomo, że jako grupa zawodowa nigdy nie byliście w stanie sami uderzyć się w pierś i nigdy tego nie zrobicie. Powiem tylko, że nie boli mnie, że lekarz zarabia ileś tam tysięcy, ponieważ ma taką pracę, że na to zasługuje, sam też raczej zawiścią nie zieję, bo po paru latach pracy w swojej branży zarabiam ok i doczekałem się wyższego stanowiska. Ja po prostu nie rozumiem tego wiecznego płaczu i lamentu, bez jakiejkolwiek samokrytyki.
co do PS Możesz swoją kryształową kulę oddać do huty szkła. Nie miałem do końca pierdoły, ponieważ rozerwany fragment łąkotki przyblokował mi kolano, czemu towarzyszył olbrzymi ból (nawet tramadol nie pomagał). Lekarz w szpitalu powiedział 4 miesiące, chyba, że chcemy szybciej, to zaprasza do prywatnego gabinetu bo tutaj nie ma czasu tego dokładnie zbadać. Po trzech wizytach, na szczęście szybkich po sobie, miejsce w szpitalu się znalazło. Ale to jest typowe podejście właśnie dla tej grupy, czyli założenie, że to nie lekarz może być winny (przecież on jest biedny i zawsze pokrzywdzony i nad nim trzeba płakać), tylko ten sk***syn pacjent chciał coś wymusić...
PS2, piszesz, że ludzi denerwuje, że lekarz nie jeździ maluchem. Z twojego wywodu raczej wnioskuje, że to Ciebie denerwuje, że informatycy w korpo czeszą ostrą kasę, a Ty do czesania ostrej kasy, musisz najpierw 5-10 lat popracować, nauczyć się czegokolwiek, nabrać doświadczenia, a do tego czasu, trzeba po prostu się wziąć za siebie i zapierniczać.
PS3 Naprawdę skończ już z tym zachodem. KAŻDY jakby pojechał na ten słynny zachód, byłoby mu prawdopodobnie lepiej bo tam się po prostu więcej zarabia (mmoże oprócz programistów) i zwykle system pracy w każdej branży jest po prostu zdrowszy i nowocześniejszy. Każdy też o tym wie, a jakoś w Polsce dalej żyją ludzie. Przypominam też, że od lat Ministrami Zdrowia byli lekarze (teraz nie, ale to wyjatek), ludzie z waszego środowiska, skoro jesteście tacy fajni powinni rozwiązać te kwestie, a tymczasem ciągle jest jak jest.

1

@YeastMoss pewien minister, którego bardzo nie lubię powiedział kiedyś jedną, chyba jedyną trafną uwagę w swoim cały życiu, właśnie odnośnie lekarzy: "jeżeli jest im tak źle i tak mało zarabiają, to niech pokażą co mają w garażach"
Naprawdę nie wiem ile można jeszcze tworzyć tego lamentu i płaczu jak to jest wam źle, gróźb, że wyjedziecie i nie będzie komu leczyć. Naprawdę tego już się nie da słuchać. A prawda jest taka, że lekarze są bardzo dobrze zarabiającą grupą (i tak powinno być) w Polsce, jedną z najlepszych i druga kwestia, której nikt wam nie zabronił, a która od lat przyczynia się do rozbiórki polskiej służby zdrowia: nikt nigdy nie zabronił łączenia pracy w sektorze prywatnym z sektorem państwowym, co jest oczywistym konfliktem interesów i jest nie do ruszenia. Mając taki przywilej, naprawdę można byłoby skończyć wreszcie płakać i wykonywać swoją pracę. Sam byłem wciskany na operację łąkotki na NFZ po trzech wizytach w prywatnym gabinecie. Czekałem na zabieg 3 dni, w szpitalu powiedzieli mi 4 miesiące, to pierwszy przykład z autopsji, jakby ktoś pisał o czym ja mówię. Naprawdę, żyjcie na poziomie, kupujcie najlepsze samochody, noście największe koniki na t-shirtach, tylko po co jeszcze te płacze i lamenty wieczne, że za mało i wincyj, wincyj ...

0

@Mysliwy dobra, dobra, spokojnie... możesz powiedzieć co się tak ogólnie stało ?

0

@Tasde no wiem, ale u mnie w bloku też jest taki chłopak co fajnie kopie piłkę, i też nie robił tej całej litanii którą wymieniłeś w swoim poście i do Barcelony raczej nie trafi.... jak już to trza było się wymieniać za Bentancoura albo jeszcze kogoś innego, żeby obie drużyny dostały podobnie perspektywicznych grajków

20

Antek jest super kibic i taką rolę powinien w drużynie pełnić ! Kibicując z ławki zdecydowanie lepiej wygląda niż grając na boisku xD

0

@Abominacja tak, tak, ale z takiego wałka to obie drużyny powinny wychodzić mniej więcej 1:1, a my jednak oddaliśmy bardziej wartościowego i co ważne perspektywicznego gracza.

0

było nie wymieniać Arthura, kto oglądał Juve w zeszłym sezonie, ten wie, że Pjanic mniej więcej grał tak jak dzisiaj...

2

@kacper201 a czym Dembele zasłużył ? brakiem profesjonalizmu ?

0

@neeed nie... za pomocnika, zawsze można skrzydłowego nie zmieniać

4

Nie podniecają mnie te zmiany tak jak was, bo Ronald po raz kolejny ignoruje Riquiego Puiga. 100x bardziej wolę oglądać jego, niż przez trzy lata pompowanego Dembele.

1

Niedługo będziemy jak Legia w pucharach - europejskie kopciuszki będą w starciach z nami pisać swoje najpiękniejsze karty historii :D

0

teraz już wiem, jak się możesz czuć, kiedy masz dostęp do ncplusgo, ale nie możesz wejść bo zbyt wiele osób ogląda transmisje i zapraszają cię za kilka minut, a każdy jeden Mati ogląda ze streama w internecie...

0

@forest masz racje, umknęło mi to... chociaż nie jest to wciąż oficjalne info.

0

Zaimponował mi, że znalazł się wśród zawodników, którzy nie protestowali z powodu obniżenia pensji z FDJ i MATS. Przykład na boisku i poza nim. Dobry ruch zarządu, wspaniały piłkarz nie tylko na przyszłość, ale i na już.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?