19

Roberto to nie jest obrońca. Całe życie uczył się grać w pomocy, nie ma pewnych instynktownych zachowań, których nie da się nauczyć w 3 sezony. Dla mnie wystawianie Go w obronie to cały czas półśrodek.

67

A może inaczej: Maradona musiałby zdobyć Puchar Europy żeby dorównać Messiemu.

0

Czy to jest rekord wszechczasów? W poprzednim sezonie Real ciągnął bardzo długą serię bez porażki, do jakiego wyniku doszli?

1

To odrzuć hejt i pooglądaj spokojnie.

0

A nie zauważyłeś że Gomes zawsze wchodzi z określonym zadaniem w defensywie, a Denis się do takiego czegoś nie nadaje?

0

Zostawmy na chwile aspekty sportowe i popatrzmy na Griezmanna jak na inwestycję. W tym momencie jest wart pewnie ze 130 mln, za rok będzie wart 150 albo i 200 a za 2 lata przy obecnych cenach może i dużo więcej. Moim zdaniem warto Go kupić za te 100 mln tylko dlatego żeby nie zrobił tego nikt inny.
O aspektach sportowych nie będę się powtarzał. Moim zdaniem da się wprowadzić prawdziwe rotacje mając tylu tak dobrych zawodników. Boję się tylko że Valverde nie jest typem trenera który mógłby to zrobić.

0

Lewonożny Messi połowę życia spędził na prawym ataku i szło Mu całkiem dobrze.

1

Próba zapobiegnięcia stworzenia Superligi. UEFA kombinuje, widać że będzie tendecja podnoszenia poziomu kosztem zespołów ze słabszych lig.

1

Nie porównujmy kontuzji mięśniowej jaką miał Dembele do mechanicznej Busquetsa. Chociaż też jestem zdania że Sevillę powinien odpuścić.

1

Odpoczynek dla zmienianego, ot co.

1

Przyznam że nasz styl grania "na minimum" zaczyna być lekko denerwujący. Ja wszystko rozumiem, 3 fronty, odpoczynek itd. Są jednak 2 sprawy , które mi nie pasują:
1. To jest FC Barcelona. Od niej wymaga się czegoś więcej. Wielu ludzi na świecie kibicuje tej drużynie właśnie ze względu na styl gry - ofensywny, radosny i błyskotliwy. Jak Barcelona zaczyna grać nudno, to traci pewien urok.
2. Dużo bardziej podobało mi się oszczędzanie sił z czasów Guardioli. W meczach ze słabszymi rywalami bardzo często zamykaliśmy wynik w pierwsze pół godziny i wtedy dopiero możemy mówić o odpoczynku, bo przeciwnikowi zwyczajnie odechciewało się grać. Wczoraj wyglądało to świetnie w pierwszej połowie, brakowało trochę szczęścia. Wyobrażam sobie jednak że jakby Real dopadł Bilbao w takiej dyspozycji, to skończyło by się to jakąś rzeźnią. Jakbyśmy zakończyli pierwszą połowę z przewagą 4-5 goli, to dopiero można by mówić o odpoczynku w drugiej. Wtedy w 50 minucie można by wpuścić Alene, Gomesa i choćby Mine czy Digna i dać odpocząć podstawowym. A tak Bilbao cały czas miało nadzieję i im dalej w las tym bardziej trzeba było się spinać w obronie. Gdzie tu odpoczynek?
Naprawdę tęsknię do czasów jak siadaliśmy na przeciwniku i załatwialiśmy mecz w pierwszych minutach. Ufam jednak Valverde, byłem jego gorącym zwolennikiem i dalej jestem. Mam nadzieję że pierwsza połowa wczorajszego meczu to dobry znak.

1

Vamos Paco!!

18

Nie wyobrażam sobie żeby Paco dzisiaj nie zagrał od początku. Wiele razy pokazywał że jest z niego pożytek, a teraz praktycznie nie dostaje szans.

1

Neymar mógł oglądnąć ze 3 mecze ligi francuskiej przed przejściem do PSG.
Ciekawe ile prawdy jest w tych doniesieniach o jego niezadowoleniu, ale to już zaczyna być śmieszne. Jakby Neymar rzeczywiście przeszedł do Realu mielibyśmy powtórkę sprawy Figo. Patrząc jak słaby psychicznie jest Brazylijczyk nie wiem czy by to wytrzymał.

0

W tamtym roku w finale mieli przegrać i co z tego wyszło?

1

Pytanie tylko po co?

0

Tottenham jeszcze niedawno był faworytem do przejścia Juve, teraz nie ma ich już w LM i tracą najlepszego gracza.
A ja mam ciągle strasznie złe przeczucia przed meczem z Chelsea...

1

Zaklepać ligę fajna sprawa. Nie jestem za rotacjami w stylu Lucho który potrafił wymienić cały skład. Widać jednak wyraźnie że Pique ma problem z kolanem. Można było to podleczyć, zwłaszcza że Vermalen jest w świetnej formie. Widać też że Paulinho nie daje rady. Lekkie rotacje nam mistrzostwa nie zabiorą, zwłaszcza że Atletico zacznie gubić punkty, mają wąską kadrę a na pewno zależy im na LE.

7

Coraz bardziej dziwią mnie decyzje Valverde. Kompletnie pomija Paco, który pokazał nie raz że może być wartościowym zmiennikiem. Teraz po miesiącu przerwy zostanie wrzucony na Bilbao i znowu będzie narzekanie że zagrał słabo, bo niby jak ma być w formie?
Po co wczoraj zagrał Pique? Po co zagrał Alba? Po co Paulinho, który oddycha rękawami? Dlaczego zamiast Roberto nie zagrał Vidal, zwłaszcza że Semedo jest kontuzjowany? Przecież wiadomo było że Malaga nam nie zagrozi i Vidal spokojnie by sobie poradził.
Przez to że Valverde nie stosuje rotacji, gramy na minimum. Przez to że gramy na minimum mogą zdarzać się nam wpadki jak z Las Palmas. Jestem przekonany, że zmiennicy pokazaliby więcej zaangażowania, bo po prostu mają więcej siły. A przez to i pierwszy skład miałby więcej siły. Teraz mieliśmy okazję dać niektórym zawodnikom odpocząć przez 10 dni, co przy dzisiejszym poziomie odnowy biologicznej jest naprawdę długim okresem. Dobrze przynajmniej że Ciro wybrał odpowiedni moment, bo przynajmniej Messi odpoczął.

0

PSG niech sobie Puchar Ligi Francuskiej wygrywa a nie do LM się pchają...

1

Co za ku... wstyd....

0

Paco ma pecha. Miał kontuzję jak graliśmy w PK, jutro też zapewne by zagrał.

1

Coutinho jest na boisku?

0

Stawiam over 3,5 na PSG, ten domek z kart musi się wreszcie rozsypać.

6

Niech mi ktoś wytłumaczy jak taka słaba drużyna jak Real może tak dobrze grać w LM? Po prostu jakiś fenomen, kompletnie tego nie rozumiem. I to nie jest tylko kwestia motywacji, Real w lidze kopie się po czole.

1

Dziwny moment wybrała Marca na ten artykuł. Nic nie trzeba przykrywać, od niczego odwracać uwagi... wytoczyli najcięższe działo nie wiadomo po co. Rozumiem jakby to się pojawiło np po ostatnim meczu Realu z Bayernem ale teraz?

2

Tak samo jak u nas śmierdziało manitą. Od śmierdzenia do gola daleka droga.

2

Jak przeważnie jestem krytyczny wobec naszej gry, to dzisiaj uważam że trochę przesadzacie. Graliśmy z zespołem, który jest w niesamowitym gazie, na najtrudniejszym małym stadioniku w Hiszpanii. W nienajlepszych warunkach przy padającym deszczu.
Wiadomo było jak gra Eibar i można się było spodziewać że to będzie jedyny mecz w sezonie w którym będziemy mieli mniejsze posiadanie piłki niż przeciwnik.
Mimo tego wszystkiego Eibar tak naprawdę poza strzałem w poprzeczkę nie zagroził realnie naszej bramce, a my po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić 3-0. W drugiej też było kupę kontr. Poza tym szybko - jak na drużynę Valverde - strzeliliśmy gola i tak naprawdę mecz był pod kontrolą. Powinniśmy go tylko szybciej zamknąć.

6

Coutinho nie pokazuje jeszcze nic ciekawego a nie możemy sobie pozwolić na 3. z rzędu utratę punktów. Teraz był tydzień przerwy więc odpoczynek nie jest aż tak konieczny.

1

Pireneje. Mówi Ci to coś?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?