hanc
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ale przecież GD były w zeszłym roku. Kto by to pamiętał? :-) W tym w każdym meczu prezentował się bardzo przeciętnie.
0
To był jeden z najgorszych meczów jakie pamiętam. Prowadziliśmy 2:0, żeby w końcówce dostać 3:2. Ale to był czas tego durnowatego "Barca - SI, Laporta - NO". :-) Coś ostatnio to hasło wyszło z mody...
Mushroom, słuszny komentarz.
0
To Messi na to nie zasłużył.
0
Ale przecież pod uwagę bierzemy tylko wybrane statystyki: ilość minut na boisku, gole, asysty, kartki. Jak widać zdecydowany nacisk został położony na te dotyczące zdobywania goli. A, jeśli się nie mylę, to odnoszę wrażenie, że dużo łatwiej jest zaistnieć w nich napastnikowi niż obrońcy. Dlatego też podane statystyki są tylko dodatkiem, a kwestię najistotniejszą stanowi ocena występu piłkarza w danym meczu. A ta, choć zapewne dałaby się wpisać w różne statystyki, stanowi raczej liczbowe wyrażenie ogólnego wrażenia, jakie podczas gry sprawiał zawodnik. Nasze statystyki są niezwykle wybiórcze i dlatego skupiamy się tylko i wyłącznie na tych najpopularniejszych. Gdybyśmy po każdym meczu mieli dostęp do innych, to również byłyby tu przez nas podawane, jak na przykład niezwykle interesujące:
- ilość strzałów na bramkę (celne, niecelne, procentowy wskaźnik skuteczności);
- ilość podań (celne, niecelne, procentowy wskaźnik);
- ilość odbiorów (pole do popisu dla graczy defensywnych);
- ilość przebiegniętych km w meczu;
- ilość przebiegniętych km z piłką;
- średnia szybkość poruszania się po boisku;
- ilość zablokowanych strzałów;
- ilość zablokowanych podań;
- faule (ile razy faulował, ile razy był faulowany);
- dryblingi (ile udanych, ile nieudanych);
- i pewnie jeszcze kilka innych, oraz cały szereg statystyk dla bramkarza.
Więc jeśli uważasz, że statystyki przemawiają za Henry'm to miło by było je poznać. Tylko wszystkie, a nie tylko te, na które w oczywisty sposób łatwiej zapracować jest napastnikom. Zresztą patrząc na statystyki widzimy, że: Henry - 4 gole, 1 asysta. Alves - 1 gol, 1 asysta. Czy uważasz, że jakaś statystyka dobrze odda to, że przy drugim golu Henry'ego z Valencią całą akcję zaczął Alves (przebiegł z piłką ładny kawałek, a potem dokładnie podał do Hleba). Albo to, że podobna sytuacja miała miejsce przy golu na 4:0 (również trafiał Henry): Alves -> Krkić -> Henry.
Statystyki nie do końca oddają wszystko, co robi dany zawodnik. Zresztą zwróć uwagę na to, że jeśli mielibyśmy się ich kurczowo trzymać, to bardziej ofensywnie usposobiony Keita (1 gol + 1 asysta) okazałby się w grudniu lepszym graczem niż Touré (1 asysta). Uważasz, że to prawda?
0
Przede wszystkim cieszę się, że nie muszę się uzależniać od głosu tzw. "większości".
Inną sprawą jest pewien brak konsekwencji. Pozwolę sobie zacytować, co [zaack] pisał po poszczególnych meczach:
1) Po Valencii:
- "Niesamowite ale zgadzam sie z KAŻDĄ oceną Chyba na kacu jestem dzisiaj. No masq i hanc, jak chcecie to potraficie być obiektywni" (Pisownia oryginalna, podkreślam charakterystyczną pisownię słowa "każdą".)
2) Po Realu:
- tutaj nie opublikowaliśmy ocen, [zaack] również nie wypowiedziałeś się na ten temat. Możesz sobie teraz odpowiedzieć na pytanie, który spośród ww. graczy prezentował się lepiej.
3) Po Villarrealu:
- "meczu nie oglądałem więc nie bede sie wypowiadał". Czyli, że tak się nieładnie wypowiem, nie masz tu absolutnie nic do gadania.
A zatem [zaack], zanim zaczniesz cwaniakować i pouczać ludzi, zacznij oglądać mecze, o których chcesz się potem wypowiadać, bo inaczej tylko się kompromitujesz. Ale w sumie nie dziwię się, czemu piszesz o pewnej enigmatycznej "większości". Swojego zdania raczej nie możesz wypowiadać tylko skoro nie widziałeś piłkarzy w akcji. Generalnie nawet nie wiesz, jak się pisze nazwiska naszych zawodników.
Rada: następnym razem jak postanowisz ocenić mecz - obejrzyj go.
0
"100 meczy"? A może "100 mieczy" jak oglądałeś "Krzyżaków", bo lektu ry nie chciałeś czytać?
Czyli co, 10>26? Casillas został najlepszym bramkarzem Euro TYLKO I WYŁĄCZNIE dzięki obronie i śladowej ilości strzałów przeciwników na jego bramkę i jakoś nikomu to nie przeszkadzało, więc o co chodzi?
0
Márquez zagrał o 1 spotkanie mniej niż Henry i Alves, ale wobec tego, ile było w grudniu gier, uznaliśmy, że to jednak spora dysproporcja jeśli chodzi o czas spędzony na boisku. Z tego samego względu nie był brany pod uwagę również Sylvinho.
Co do pary Alves - Henry. Obaj dostawali w 3 grudniowych meczach identyczne noty w każdym spotkaniu. Po długiej dyskusji zdecydowaliśmy się wyróżnić tylko jednego zawodnika. Tylko trzeba było ustalić kryterium. Prześledziliśmy więc w jaki sposób ocenialiśmy tych graczy i ile było wątpliwości co do słuszności wystawienia każdej cząstkowej noty: czy po danym meczu dochodziliśmy do wniosku, że piłkarz dostał notę bez żadnych wątpliwości, czy może była ona trochę za niska, ale na wyższą nie zasłużył, czy też na odwrót. I tutaj minimalnie wygrał Alves, mimo tego że Henry był oczywiście bohaterem tego miesiąca dzięki najważniejszym golom.
0
Forca1899, YouTube nie spełnia podstawowego wymagania. Od razu likwidują konta.
0
Forca1899, YouTube nie spełnia podstawowego wymagania. Od razu likwidują konta.
0
Dzięki.
Forca1899, zmienimy, tylko na jaki? Warunek jest taki, że konto hostingowe ma pozostać nieusunięte.
0
A wiecie, że autor tej bzdurnej wypowiedzi (Real Madrid...) naprawdę nazywa się Mateusz Sewera i mieszka w Mielcu?
0
Preza, co z tego, że tyle wygrał?
Popatrz sobie na zdjęcie dołączone do newsa. Wiesz skąd ono jest i kiedy zostało zrobione? Może tak, może nie... Na wszelki wypadek powiem. Otóż jest to fotka zrobiona Eto'o (temu, który wygrał już wszystko) i właśnie przed chwilą trafił bramkę 5 drużynie w tabeli. I to w sytuacji, gdy jego zespół nie walczył o fotel lidera, ale miał 6 punktów przewagi nad drugą drużyną w tabeli.
Jeśli pamiętasz taką eksplozję radości Benzemy, lub Aguero po którymkolwiek z goli, to proszę, powiedz mi kiedy? Pewnie nie pamiętasz...
0
Ostatnie starcie starucha Henry'ego z młodzieniaszkiem Villą:
Henry 3 - 0 Villa.
0
Preza, uważasz, że Eto'o nie jest głodny sukcesu?
Poza tym nie sztuką jest wydać 60 baniek na kogoś młodego i z motywacją. Chyba wiele osób zapomina, że liczą się też tzw.U-MIE-JĘT-NOŚ-CI. A wyższych niż Eto'o to niestety na całym świecie ze świeczką szukać. I jeszcze gracz ma pasować do naszego stylu. O charakterze nie wspomnę.
0
Przeminho, a meczu w LM to już nie pamiętasz? I co z tego, że końcówki? Jedna końcówka i kilka minut z Realem wystarczyły, żeby zrobić świetną akcję bramkową. Właśnie Messiemu.
Dawidveb, to Messi dał ciała, nie my.
Magia nazwisk oślepia co poniektórych.
0
Destroo, chyba nie łapiesz na jakiej zasadzie wybierana jest jedenastka, bądź formacja miesiąca, prawda? Nie, tu nie chodzi o wartość rynkową piłkarza. Ani o wysokość kontraktu. Jeśli myślisz, że chodzi o to ile który razy wystąpił w reklamie, to rozczaruję Cię - znowu pudło.
Otóż, jak trudno się domyśleć, jedenastka miesiąca, lub też formacja miesiąca (w tym wypadku "atak/napad miesiąca") to pewna grupa ludzi, którzy spisywali się w danym miesiącu najlepiej. Jeszcze jedna podpowiedź: jeśli w tytule artykułu pojawia się nazwa miesiąca (np. grudzień), oznacza to, że miesiącem branym przez nas pod uwagę nie jest ani styczeń, ani luty, ani nawet sierpień, tylko... uwaga, to może być szok: grudzień! Przewrotne, prawda? I to nie grudzień, który zaczyna się 12 października, a kończy 24 listopada, ale grudzień od 1 do 31 dnia włącznie. Zaskakujące, czyż nie?
Może miałoby to jakiś sens (nie, nie miałoby), żeby wśród najlepszych nie umieszczać najlepszych, ale powiedzmy ludzi, których sobie wylosujemy z kapelusza, aczkolwiek jeszcze póki co ta zasada, choć mocno dyskutowana, nie została wprowadzona.
Wiem, że trudno to zrozumieć, ale kilkakrotne przeczytanie tego co napisałem powinno pomóc.
Życzę miłego dnia.
0
Destroo, oczywiście, że nie ma znaczenia. Ale prawda jest taka, że Messi grał w grudniu ogólnie rzecz biorąc słabo, a jak na siebie fatalnie. W meczu z Valencią nie brał udziału w grze, bo oszczędzał siły na Real. Był niewidoczny. Występ - przeciętny. Z Realem niestety też poza początkiem spotkania niewiele pokazał. Można mówić, że go kopali, łapali, itd., ale jak widać była to skuteczna taktyka, bo Messi znów zagrał przeciętnie. Na szczęście strzelił gola, ale to niewiele zmienia (jest to opisane w artykule). Villarreal - to samo, znowu bez wyrazu.
0
A czemu, skoro grał gorzej? Bo ma dłuższe nazwisko?
0
Moim zdaniem na miano bramkarza roku najbardziej zasłużyli Cech i Casillas. Zwłaszcza ten pierwszy. Ale wiadomo - Buffon gra w Serie A, a jedenastkę ustawia włoskie pismo. Pół roku przerwy Buffona w kontekście oceny 12 miesięcy jest oczywiście pominięte. Typowe.
Za Maiconem przemawiają dwie sprawy:
1) Gra w Serie A.
2) W reprezentacji Alves jest jego zmiennikiem.
Więc tu mimo wszystko nie mam aż tak dużego żalu.
Śmiesznie też wygląda na środku ataku Zlatan. Widać ilość strzelanych goli nie jest najważniejsza przy kryterium oceny zawodnika, bo w porównaniu z Torresem, czy Eto'o nie miałby najmniejszych szans. Ale wiadomo - liga włoska.
Brakuje Kaki, Pirlo i Tottiego.
0
Lincoln25, nie wymagaj od ludzi, żeby oglądali mecze, ani nawet skróty. Ważne jest jakie piłkarz ma statystyki w grach i tyle. Jedyna styczność z meczami Espanyolu to dla niektórych tylko Relacja Live jak są derby. Nie wymagaj zbyt wiele...
0
Mushroom, zgadza się. Kameniego chcą bardzo Anglicy. Ponoć najbardziej zainteresowany jest Ferguson. Na ławę raczej się nie wybiera.
Messi91, a ja myślałem, że mamy już 3 dobrych bramkarzy...
0
Bramkarz nie potrzebuje mocnej konkurencji. We wszystkich klubach, w których tak było, piłkarze żarli się ze sobą. Efekt był odwrotny do zamierzonego. Kameni jest za dobry i zbyt ambitny, żeby być zmiennikiem, a do Valdésa sporo mu brakuje.
Generalnie poza bramkarzami niewielu jest ciekawych graczy. Bardzo lubię Leo Franco, ale, choć na drugiego by się nadawał, kompletnie nie pasuje do stylu gry FCB. Jeśli mielibyśmy szukać konkurenta dla Pinto, to chyba tylko w osobie Abbondanzieriego, choć i Viera nie jest zły. Aczkolwiek mając na dzień dzisiejszy trzech bramkarzy (ponoć to i tak o 1 za dużo) prezentujących bardzo wysoki poziom, ten temat jest zamknięty.
Niezły jest też Javi Venta, aczkolwiek on ma już swoje lata i na pozycję zmiennika dla Alvesa lepiej byłoby sprowadzić kogoś poniżej 30-tego roku życia.
0
Szkoda go, ale z powrotem po urazie nie ma żartów. Pośpiech może spowodować, że będziemy mieli kolejnego człowieka z syndromem Motty i Edmila. Niech nawet wróci we wrześniu, byleby się kontuzja nie odnawiała. Na nasze szczęście póki co brak Milito był mało uciążliwy i oby tak było dalej.
0
Santiago, jak myślisz, łatwiej grać efektOwnie bocznemu obrońcy, czy środkowemu?
0
Wujo444, tak. Chyba, że masz inny serwis, z którego nie wywalą podobnych materiałów i nie zablokują konta? Jakieś propozycje?
Szefo, to ile miał VV w 3 meczach okazji do bronienia sam na sam? 7, 8, czy 9?
Piotrekp, a konkretnie?
0
A może by tak spróbować Błaszczykowskiego? :-)
0
Przecież to nie jest Twój błąd, tylko błąd z oficjalnej strony. :-)
0
Hehe, wystarczyło, żeby Silva zaczął się rozgrzewać, a już wróciły spekulacje. Co ciekawe, dziennikarze MD wydają się być całkowicie zaślepieni faktem, że kolega Davida z Valencii - Juan Mata, mają o dwa lata mniej, w zasadzie w pół sezonu pobił wszelkie dotychczasowe osiągnięcia swojego kolegi. Ale nim nikt się nie zainteresuje - bo i po co?
Van Persie to ciekawa opcja, aczkolwiek z Holendrów widziałbym bardziej u nas chyba Kuyta.
0
Abidal gra bardzo, bardzo dobrze. Jego zadaniem nie jest atakowanie, tylko bronienie. W zeszłym sezonie miał grać bardziej ofensywnie, ale teraz jest zupełnie inaczej. Teraz Eric musi trzymać się bardziej z tyłu z racji tego, że Alves ma za zadanie atakować w każdej akcji. Skoro Brazylijczyk szaleje z przodu to cała formacja defensywna musi przesuwać się na jego stronę (w tym też Abidal). Zwłaszcza jeśli gramy z dwoma rozgrywającymi w środku pola (Xavi - Gudi, lub Xavi - Iniesta).
0
"Jeśli porównać chociażby liczbę strzelonych bramek, która obecnie wynosi dziewięć, to już jest to połowa zeszłorocznego dorobku"
Strona główna FCB popełniła błąd. Henry zdobył w tym sezonie nie 9, a 10 bramek: 8 w La Liga (Espanyol, Atlético, Almeria, Valladolid, Valencia x3, Villarreal), 1 z Wisłą na Camp Nou i 1 ze Sportingiem. 8 + 1 + 1 = 10.
Przypominam, że wystąpił w zaledwie 20 meczach. A zatem średnio gol w co drugim spotkaniu.