0

"Troche kloci sie ze zdrowym rozsadkiem, ze regularnie trenujac przez 15-20 lat, bedac 2-3 lata przed koncem kariery, zawodnik nagle i niespodziewanie nauczyl sie lepiej kopac w skorzany worek"

Z jaką logiką? Czyją logiką? W Anglii nie jest istotne aż tak doskonałe wyszkolenie techniczne, więc Gudjohnsen z roku na rok czynił tu małe kroczki. Tam priorytetem jest wydolność. W Hiszpanii jest inaczej i dlatego poprawa umiejętności technicznych jest dużo bardziej widoczna. Przecież za Rijkaarda zawodnicy praktycznie tylko bawili się piłką. Efekty doskonale widać.

I naprawdę nie wiem o jakiej logice piszesz? Jakbyś przez 15-20 lat tylko gotował i trochę szydełkował, a potem wziął się tylko i wyłącznie za szydełkowanie, to myślisz, że nie zanotujesz np. w dwa lata postępu? Uważasz, że technikę, tak jak wytrzymałość organizmu traci się z wiekiem? Może jeszcze chcesz przyjąć zakład o to kiedy Gudjohnsen skończy karierę? 2-3 lata mówisz...?

Zresztą nie wiem skąd wziąłeś to "nagle i niespodziewanie"? Zapewne wymyśliłeś to sobie, bo z kontekstu artykułu to nie wynika. Gudjohnsen, jako, że były takie a nie inne wymogi zespołu, musiał postawić na technikę i zrobił postępy. Moim zdaniem wyraźne. Nie pamiętam, żeby w pierwszym sezonie u nas wychodziły mu takie podania, jak teraz. I nie jest to tylko kwestia pewności siebie.

W ten sposób da się (choć moim zdaniem nie da) podważyć wszelki progres umiejętności każdego piłkarza:

- nie poprawił siły strzału, tylko pewniej uderza w piłkę;

- nie poprawił swojej motoryki, tylko przełamał się psychicznie i pewniej biega, na 100%;

- nie poprawiła się precyzja jego strzałów z rzutów wolnym, tylko pewniej kopie (tak jakby wcześniej też miało mu wszystko wchodzić, ale bał się piłki).

0

Oczywiście mówię o kontrargumencie.

0

W sumie śmieszne jest to, ze chyba najwięcej osób czepia się tego sformułowania o technicznym progresie Gudiego. Jednocześnie jedyny argument jaki pada to... "LOL" - i tego typu rzeczy.

Nie dziwi mnie, że Katalończyk, który uwielbiał rozpisywać się o tym, że Gudjohnsen nie ma w meczu jednego dobrego zagrania nie widzi różnicy. Ale w sumie jakbym nie oglądał spotkań, to też bym nie widział. Zresztą nie widzę tu stwierdzenia, że Islandczyk stał się najlepiej wyszkolonym technicznie piłkarzem świata.

Może problem stanowi zrozumienie słowa "progres"?

0

Blazeq, to czemu żaden z piłkarzy z Ekstraklasy nie trafił jeszcze do Barcelony? Albo inaczej, czemu ostatni Polak, który trafił na serio do Primera Division przeszło dekadę temu?

Qbarca, zgadzam się w zupełności.

0

Katalończyku, dobrze, że Eidur ani nigdy nie był drewnem, ani nie miał zamiaru być baletnicą. Te elementy to głównie: prowadzenie piłki, zagrywanie piłki. Niedawno uraczył nas wspaniałą techniczną podcinką przy golu z Valladolidem, wczoraj, poza świetnymi podaniamii na uwagę zasługuje kolejna śliczna techniczna przerzutka, po której formalności dopełnił Busquets.

Qbarca, zapewne nie zwróciłeś uwagi na to, co pisali Twoi poprzednicy. Ale pewnie, trudno jest czasem pomyśleć panom "użytkownikom".

0

Widać czemu polscy piłkarze nic nie osiągają. Bo panuje przekonanie, że zawodnik uczy się do maksimum 21 roku życia, a potem bazuje na tym, co wyniósł ze szkółek młodzieżowych.

Śmieszne to.

0

Mateć, skoro gramy z miernotami, to chyba nawet nie warto oglądać meczu? Widziałeś oba spotkania z Benidormem, czy sobie darowałeś któreś z racji tego, że to mecz z byle kim o nic? Jak gotujesz jajka, to też masz radochę, że dokonałeś czegoś wspaniałego?

Ostatnio to nie pokonały nas żadne słabizny, tylko Real "Mistrz Hiszpanii" Madryt. I jeżeli mamy odzyskać twarz, to nie na dziadach, ale na wielkim zespole. Zresztą jakbyś nie czuł podświadomie, jakiej klasy jest nasz najbliższy przeciwnik, to miałbyś to co napisałem głęboko.

0

Oglądałem relację liw i skróty na dwójce, więc się nie znasz. Zresztą nie muszę oglądać spotkań, żeby wiedzieć jak grają. Porównaj sobie w FM-ie statsy Pepe i Puyola to zobaczysz dlaczego musimy kupić Terrego.

0

Boruca kupuje Milan. Ale nawet Dudka bym wolał. I nawet jak Kuszczak puści gola z 300 metrów (jak ostatnio) to i tak jest > Valdez.

0

Dżizas, widać, że jesteś sezonowcem.

Dzisiaj nie grał Valdez (chociaż jest słaby), tylko Pinta.

A przed nim Nina i Santa Maria.

0

Ja to wiem.

0

I gdzie są ci, którzy muwili, żeby wyrzucić Ronaldinho?!

Głupi WAM teraz!

VeB!!!!!

0

Gczoo77 Ty się śmiej, ale pszynajmniej Schuster wieży w FCB. A Guardiola to jakiś sezonowiec. :tears:

0

Messi gadał z Milito zamiast grać.

A już najgorszy był ten Corcoles z rezerw na prawej obronie. Olaboga, przecież Robino to nas zajedzie na śmierć. :-( I macie tego swojego Henrrego - 0 szczałów w meczyq. To ma być napastnik??!!11

0

ZWOLNIĆ PEPA!

Jesteśmy w fatalnej formie, przegrywamy tuż przed GD ze słabym Szachtarem. Wypaleni Puyol, Xavi i Eto'o byli kompletnie niewidoczni.

Real nas zmiażdży. :very_sad:

0

Mateuszu Filipiaku, który ukrywasz się po tym głupim nickiem. Nie strasz, nie strasz, bo się możesz przejechać.

0

Dokładnie. :-)

Zresztą po to Messi grał w sobotę na pół gwizdka, żeby poprawić swoje noty z tydzień i za dwa tygodnie.

0

Czemu Messi startuje z 8, podczas gdy inni z 5? Bo ma dwie litery "S" w nazwisku?

Piszesz, że wrócił na prawą. A gdzie grał na początku? Gdzie był przez 30 minut? Widziałeś go, bo ja nie? I właśnie za to ma 5.

0

Masq, tylko uważaj, żeby się nie wydało, że nie widzieliśmy meczu, a oceny sobie wylosowaliśmy.

Messiemu obniżyliśmy za to, że nie zdobył Złotej Pilki (i jako fani CR7 chcemy pokazać, że Portugalczyk jest o niebo lepszy), Abidalowi - bo jest islamistą, Valdésowi z powodu nieobronionego karnego i tej głupiej wpadki sprzed 4 lat (no, a poza tym, żeby pokazać, że Boruc bije go na głowę), Henry'emu, bo po prostu go nie lubimy.

Podnieśliśmy natomiast Hlebowi w imię przyjaźni polsko-rosyjskiej i Touré, bo ma śmieszne imię.

Resztę wylosowaliśmy.

Ale, ciiiicho. To jest tajemnica. Na szczęście nikt nie raczy nas argumentami, bo trzeba by było się jeszcze, nie daj Boże, intelektualnie powysilać.

0

Mam pytanie: co takiego zrobił w 1 połowie Messi, żeby zasłużyć na więcej?

Pierwsze dwa dryblingi z przeciwnikami kończyły się stratami. Jak Alves zagrał mu w pole karne, to zamiast szukać długiego rogu... Cóż. Efektem pomyślunku i wykonania Messiego był rzut rożny w sytuacji, w której miał sporą szansę na zdobycie gola. Potem zmarnował sam na sam (37 min). Mało się pokazywał, niczym specjalnym się nie wyróżnił. W 34 minucie przeprowadził pierwszą dobrą akcję. Zszedł do środka i rywale musieli go sfaulować tuż przed polem karnym. Sam poszkodowany podszedł do wolnego i... strzelił prosto w mur. Pierwszych 45 minut to była kpina. Odpuszczał, nie brał udziału w akcjach. Potraktował ten czas jak spacerek.

Druga połowa: lepsza. Więcej się pokazywał i grał piłką. Zaliczył ładny odbiór. Niemniej jednak cały czas unikał walki. Bał się, żeby nie złapać urazu przed Derbami Europy - zdarza się. Trudno się mu dziwić, o czym przekonaliśmy się widząc brutalne faule del Horno, czy Villi na Alvesie. Sam Messi też dostał swoje od Miguela z 71 minucie, ale trudno traktować jako zasługę to, że ktoś w niegroźnej sytuacji fauluje cię i dostaje kartkę. Do tego 68 minuta i zmarnowana okazja po podaniu od Gudjohnsena. Miał przed sobą tylko bramkarza. Poprzednio obniżaliśmy noty m.in. Henry'emu za seryjne marnowanie okazji. W tym spotkaniu Messi roztrwonił ze 3. Sam nie wypracował nic partnerom. Może i walczył w odbiorze i zanotował ze dwa przechwyty, ale jak przychodziło co do czego, to z łatwością dawał się ogrywać (w II połowie piłkarz Valencii praktycznie przeszedł przez Messiego z prawej strony naszego pola karnego). Więc ja się pytam, za co ma dostać więcej niż 5? Za nazwisko, imię, czy narodowość?

Oczekiwania są proste: ma dokładnie dogrywać, mało tracić, strzelać bramki, stwarzać partnerom sytuacje, trochę grać w odbiorze. Co z tego zrobił wczoraj?

Hleb z kolei mimo zmarnowania dwóch świetnych szans, był kluczową postacią. Walczył w odbiorze (sędzia niesłusznie dwukrotnie, albo nawet trzykrotnie odgwizdał jego faul, gdy czysto zabierał piłkę przeciwnikowi, albo sam był nieprzepisowo atakowany). Wyłożył dwie świetne piłki Henry'emu (gol na 2:0) i Xaviemu (25 min), co w efekcie przyniosło jedną bramkę (a mogło dwie). Rzadko tracił piłkę, przemieszczając się z nią pod kryciem przeciwników blisko pola karnego. Potrafił się zastawić i wymusić rzut wolny.

0

Marne, wtórne, niezbyt śmieszne i słabo napisane. Przykrość.pl

0

Może tam, że to nie jest podsumowanie października, tylko listopada, o czym mało rozgarnięty redaktor zapomniał. I gdyby nie interwencja wuja444, nadal wisiałaby tam bzdura, demaskująca, że autorzy pracy piszą byle co i nawet tego nie sprawdzają.

0

Jakobin3, Immediate Music - "Where Mighty Rivers Run".

0

Przede wszystkim dzięki za miłe słowa. Z tak dobrym przyjęciem, aż chce się podsumowywać miesiąc co tydzień.

BaczekNDM, dlaczego uważasz, że nikt go nie wspiera? Guardiola chciał zrobić z Henry'ego podstawowego napastnika kosztem Eto'o. A pamiętasz ilu kibiców przyszło na jego prezentację na Camp Nou?

Looky, czytanie ze zrozumieniem - [*]. "Często nieporadny". To nie znaczy, że cały czas. Nikt mu nie odmawia tego, że się stara i tak samo ciężko jest oczekiwać, żeby grał wybitnie na obcej dla niego pozycji. Tylko najbardziej boli to, że o ile nikt przy zdrowych zmysłach nie oczekuje od niego rajdów przy linii i centr w pole karne, tak ogromnym zawodem jest to, że szwankuje u niego coś, co było jego znakiem firmowym: precyzyjne strzały w dogodnych sytuacjach. Trwoni okazje, zwłaszcza takie, które były kiedyś jego "firmowymi zagraniami". I nie mówię tu o rajdach na pełnej prędkości, bo w wieku 31 lat nie musi już być najszybszy na świecie (chociaż nie jest wcale wolny), ale o tym, że jak dostaje piłkę po ziemi, która idzie na prawą nogę, to sytuacje, w których kiedyś po prostu dokładał nogę (a techniki się z wiekiem nie traci) i strzelał pewnie w długi róg, teraz najczęściej wyglądają jak chory żart.

Poza tym Henry miałby trochę wyższą ocenę, ale masq się zezłościł i obniżył mu na końcu o pół noty, podnosząc jednocześnie o tyle samo Alvesowi. Jak wiadomo przecież masq nienawidzi Henry'ego (Eto'o zresztą też... W ogóle nie lubi piłkarzy Barcelony) i najchętniej zamieniłby go na Rengifo. :-)

0

Sara_cule, to powiedz to Guardioli, który wystawiając go 7 razy, aż pięciokrotnie kazał mu grać na boku obrony (4x na lewej stronie i raz na prawej).

0

Masq, nie mam pojęcia tylko po co tracisz czas na odpisywanie? Przecież tu nawet nie ma o czym dyskutować. Ktoś sobie wejdzie, pierdnie coś pod nosem i ucieknie nie pozostawiając po sobie choćby cienia argumentu.

A najlepsze są te idiotyczne teksty o zaniżaniu oceny danemu piłkarzowi. :-) Musiałbym się uznać za skończonego kretyna w sytuacji, gdzie wytykałbym komuś, że kiedy coś robił podczas gdy, oceny stricte redakcyjne pojawiają się tu chyba dopiero drugi raz. :-)

Taaaak, najlepsze to są średnie. Albo jeszcze lepiej - ankiety. :-D

0

Wykorzystałeś moją chwilę słabości. :P

0

I jeszcze jedno. Zastanawiam się czemu się niektórym ubzdurało, że piątka to słaba nota?

0

Skoti Veb, pewnie nie zauważyłeś, ale autorem ocen nie jest już Sport, więc, że tak powiem za przeproszeniem, gucio wiesz, co dostawał kto w poprzednich meczach.

0

Zadaniem Titiego jest przede wszystkim strzelanie goli i dogrywanie do partnerów. Walka w odbiorze, itd. to tylko dodatkowe sprawy.

Należy zatem zadać sobie pytanie, które podania otworzyły drogę do bramki kolegom z zespołu, albo które strzały sprawiły, że Palop się spocił. Ja zapamiętałem NA PRZYKŁAD rakietę ziemia - powietrze, czyli próbę zamachu na kibiców, a do tego zgrabne podanie do bramkarza Sevilli.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: